Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 347
1
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 07, 2020, 11:56:11 pm »
Strasznie dużo białych Murzynów w tych Stanach.
A i u nas  niemało  :)
Poza tym Kościuszko też był rasistą
https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/306079981-Znow-zniszczono-pomnik-Kosciuszki-w-Warszawie.html
Lem miał rację - wkroczyliśmy w epokę postinfantylizmu.

2
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Lipiec 07, 2020, 10:17:19 am »
Widzisz coś narobił? Jednym, nieopatrznie rzuconym pytaniem?  :)
Z doktoracikiem może być problem, bo liv nie ma nawet matury. Chyba poślę go do szkoły..jako "opiekun prawny".
Jak myślisz, awatar może zostać uczniem i studentem?
Niby są już placówki czysto on-line, ale trzeba by załatwić datę urodzenia, rodziców, pesel... płeć ustalę na końcu jak już będzie widać co ulepione.
No, będzie trochę zachodu  8)

3
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 07, 2020, 09:46:43 am »
Cytuj
Zobaczymy…ja jednak lekko w stronę akcji
Zobaczymy, być może sami twórcy jeszcze nie wiedzą? Tym niemniej znikomy promil Dukaja w Dukaju.
Cytuj
lepiej do ponad połowy
Racja, po połowie wyraźnie siadł, by trochę powstać końcówką.
Cytuj
i taaa…dziecko musi być.
I przypadkowy twardziel, który potrafi dać w ryło  :) Tym niemniej, w obu wypadkach rola pilota przewodnia, acz w drugim (świeżym) mniej. Pilot traci wpływy na rzecz "demokracji". A pod jej osłoną kłębowisko osobistych instynktów i interesów...Hmm..  8)
No i najważniejsze - internet  działa mimo apokalipsy  :D

4
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Lipiec 07, 2020, 09:33:51 am »
Z przyjemnością poczytywuję Twoje "Szkice...". To dla  mnie bardzo ciekawa lektura. Proszę o więcej.
R.
Dzięki za dobre słowo  :)
Jak  się coś wykluje, to będzie więcej, na razie zamykam sezon spisem treści, gdyż zerknąłem na całość i ciężko się połapać.


SPIS TREŚCI


strona 1.
- Wstęp
- sprawa kamienicy Lehmów na Owocowej 6
- Mojżesz Lehm
- Benjamin Lehm
- Herman/Hersh Lehm
- kwestia daty śmierci dziadków Stanisława - Hermana i Sary
- Herman II,  korekta

Strona 2
- Abraham vel Adolf Lehm
- Józef Lehm
- rodzina Barbary Leśniak- Lem w czasach wojny
- drzewo genealogiczne Lehmów (grafika)
- ciotki Stanisława ( Chaja, Berta, Anna)
- ulubiony wujek Frojem, czyli Fryderyk Lehm

strona 3
- Fryderyk c.d.
- Berta II i jej wnuki - wspomniani w Wysokim Zamku kuzyni Mietek i Stefan (Koronczewski); Hemar i Maria Hescheles
- drzewo genealogiczne i związki Hescheles – Lehm  (grafika)
- zawiłe dzieje Stefana Koronczewskiego
- wycieczka do ogródka Ruckiego. Próba urealnienia opowieści z Wysokiego Zamku.
- Stanisław Lem i Stanisław Ulam – w związku ze związkiem...
- okolice ogródków Ruckiego, a opisy miejsc w Czasie Nieutraconym. Hipotezka.
- Lem i książki podczas okupacji. Próba lokalizacji miejsc ukrywania się (Podłuscy i Kozłowscy)

strona 4
- lokalizacja firmy Rohstofferfassung
- wczesnoszkolna edukacja Lema (szkoła powszechna i gimnazjum)

5
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 05, 2020, 09:09:32 pm »
Cytuj
To nie argument. Żyliby po swojemu.
Jasne, że nie argument, ale mógłby nim być, zależnie od wniosków wyciągniętych z przemyśleń, bo ja tylko o tym pisałem.
Przecież nie neguję skutków odkryć geograficznych, tych złych. Ot, były - mieć pretensje do Kolumba że żył w XV wieku? I coś gnało go odkrywać? Może nawet żądza pieniądza?
A jeśli to ten sam czynnik, który doprowadził , przykładowo, do odkrycia penicyliny i innych ważnych leków? Tu gdzieś w tyle głowy mam "Powrót z gwiazd" Lema.
Cytuj
, ewentualnie wyrzynały się lokalnie ale wg miejscowej tradycji.
8)
Co prawda to prawda, mamy nawet przesłankę historyczną - otóż w ramach ekspiacji, jeszcze w XIX wieku ufundowano prześladowanej ludności czarnoskórej państewko w Afryce. By znów mogla żyć "według miejscowej tradycji".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Liberii
Jego dzieje są niezłą ilustracją rasizmu w tym samym kolorze.
W latach 1822–1892 osiedliło się na tych terenach ok. 16,4 tys. Murzynów amerykańskich, którzy nazwali się później Amerykanoliberyjczykami (stanowili elitę społeczną), w odróżnieniu od 5,7 tys. „Kongijczyków” – niewolników afrykańskich uwolnionych przez flotę amerykańską i brytyjską. W 1847 r. osady proklamowały powstanie niepodległego państwa republikańskiego, które nazwano Liberią (od łac. liber — „wolny”). W ostatnich dekadach XIX wieku osadnicy toczyli wojny ze stawiającą opór ludnością tubylczą, która po podboju była nie tylko pozbawiona wszelkich praw, ale i wykorzystywana jako siła niewolnicza.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Liberii
Cytuj
Kolumb w tym wypadku to symbol. To oczywiście głupota z tym obalaniem, ale co prawda, to prawda.
A Mieszko de Łan  prześladował Pomorzan i Ślężan.  ;)
Dużo tych zlych symboli.
Przecież nie tylko Kolumbowi głowę odcięto. "Wachlarz" bandytów jest szerszy, a moda się rozprzestrzenia.
Cytuj
Co to jest "metoda Moczara"? Wpisałem w gugle, ale nic się nie pokazało.
A nie powinieneś pamiętać?  :)
Miałem na myśli często spotykaną tezę, że stojący na czele MSW Moczar sprowokował (włącznie z "zdjęciem" Dziadów) i pozwolił rozkręcić się protestom studentów i nie tylko, w 68, by skompromitować Gomułkę w oczach "patronów" ze wschodu.
Po czym tak rozkręconą, pokazowo spacyfikował na oczach przerażonych towarzyszy, występując w roli "silnego człowieka" , koła ratunkowego i ewentualnego następcy. Plus kilka innych fruktów.

6
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 05, 2020, 04:37:26 pm »
Cytuj
W pewnym momencie dla części uczestników tamtejszej debaty publicznej stał się symbolem wszelkiego zła* jakie pośrednio zrodziło jego odkrycie - z konkwistą, transoceanicznym handlem niewolnikami i XIX-wiecznymi masakrami Indian na czele.
W tej sytuacji rodzi się kila pytań.
- Gdzie byliby, lub może bardziej - kim... byliby  obecni pomnikoklaści, gdyby nie ów Kolumb?
- czym różni się Kolumb od wszystkich innych odkrywców po czasy niedawne?
- Kiedy powiesi się, lub utopi, wizerunki Oppenheimera, lub może nawet samego Einsteina?
Jednak nie sądzę by zwolennicy action directe zaprzątali sobie głowy takimi myślami, a może i myślami w ogóle?

Poza tym , mam wrażenie, że ktoś ich celowo wypuścił, umieścił w roli hunwejbinów, a trzymając się naszego podwórka, zagrał "metoda Moczara". Jeśli tak, to wkrótce, na wezwanie zdrowej części społeczeństwa występki zostaną przykładnie stłumione a porządek przywrócony. Może nawet przed listopadem  :)

7
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Lipiec 05, 2020, 12:12:31 pm »
Cytuj
Aż mnie trzepie, jak zaczynam myśleć
Cytuj
Mnie też trzepie.
Co Wy takie trzepaki?  :D
Cytuj
Zresztą kiedyś ze zdumieniem przeczytałem, że ustawy owe wzorowane były na prawodawstwie amerykańskim (stanowym) i czymś, co zwało się zasadą jednej kropli krwi
Źródła tych reguł są znacznie starsze.
Tymczasem kolejny pomnik Kolumba zwalony.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Obalono-pomnik-Krzysztofa-Kolumba-w-Baltimore-7919442.html
To u nich tak można bezkarnie? Miałem wyższe mniemanie o praworządności w USA.
Wprawdzie i u nas jeden prałat został "zdjęty" z cokołu, ale to świeżynka i były jakieś ruchy legalizujące - ale co akurat im biedny Kolumb zawinił?

8
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 04, 2020, 04:50:45 pm »
Cytuj
..a to zorganizuje jakaś kolejna misja ku słońcu...:
Obstawiam rodzaj przeczekania, przecież mamy do czynienia z naturalnym zjawiskiem cyklicznym. Ot, większa niż zwykle aktywność gwiazdy która się nadęła i wypuściła większy niż zwykle pakiet promieni gamma (całkiem przenikliwych), bo przebiegunowanie to skutek raczej, niż przyczyna wahań aktywności.
Parasolka musiałaby być jednak z ołowiu lub betonu  8)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Os%C5%82ona_przed_promieniowaniem#Os%C5%82ony_przed_promieniowaniem_gamma
Kosmitów bym wykluczył, nie widzę dla nich miejsca, bazową z książki ucieczkę w cyfry też. Wszystko jakieś takie siermiężne komputerowo, niczym z baz wojskowych widzianych filmami, ale tych z lat 50-tych.
Ot, będą ciągnąć póki się da.
Rozbudowanie wątków bio, ciągle w rezerwie  :)
Cytuj
Mnie też ta dziewczyna - może przez lekkie zdziwienie, że potrafi z drugiego fotela dosyć sprawnie zarządzać całością.
I wyrasta na liderkę w drugiej serii.. a ten Polak, mi jakoś mniej dał się zauważyć.
Kobieta, która przełamała traumę i chęć samobójstwa, sublimowaną w ratowanie podopiecznych, w dodatku z wojskową przeszłością, zdolna do zabicia (to ona zostawiła natowca?) i i zmotywowana kilkoma sukcesami...jak nic! Szyc będzie jej buty czyścił 8)
Cytuj
Bardzo wysoki poziom agresji - oparty o schematy narodowościowe i różne religie. Już wyżej o tym pisałam.
Tu zaszła zmiana - Pigoń? Niee, Dąbrowska... bo skoro już zalinkowałaś Langoliery, tom rozpędem obejrzał.
 I napiszę, że lepiej mi się je oglądało po raz drugi, niż te  w-nocne po raz pierwszy. Wiele różnic w podobieństwach. W tym m.in. osie konfliktów, dodam że, tamten jest sprzed ćwierćwiecza.
 Też kilka osób na pokładzie ale o nacjach nic - za to dominują konflikty zawodowo-ideologiczne i choć jest oczywiście wielki Murzyn, nie widać problemów rasowych, tylko jak już, to właśnie te - klasowe. Z wątkiem pedagogicznym  ::) 
Czy to  pokazuje jakoś wektor zmiany świata? Czy może tylko amerykańskość produkcji?
Natomiast jedno się nie zmienia - chore dziecię musi być  ;D Tu akurat niewidome, ale całkiem dobrze uzasadnione fabułą, a nie tylko do wzruszeń.

9
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 03, 2020, 11:56:23 pm »
Cytuj
        - kto więc pracuje?

    No ci, na Hawajach  :)

Really?
A nie, jednak ci w Bułgarii  :D ...czyli?
Cytuj
Dooglądnij:)
Dooglądałem i...
Pozbawione smaku jedzonko, nie zostało wyjaśnione :(
 
Cytuj
Otóż...to promieniowanie jest niedopracowane, bo z jednej strony musi słoneczko zaświecić żeby ugrillować nieboraczków, z drugiej - sięga w budynki, samochody itp...dlaczego miałoby nie przenikać Ziemi na wskroś?
Zdecydowanie. Trzymając się tropu jedzonka - te w puszkach się nie popsuło, czyli cieniutka blaszka ratuje, a z drugiej ta benzyna i tego już nie ratuje. Paliwo samolotowe z rzadka tylko występuje w przyrodzie w formie bezzbiornikowej, a zbiorniki grubsze niż puszka...hmmm.
Cytuj
Stąd: dlaczego nie polarna noc? Skoro rzecz w oświetleniu. Bezpośrednim.
Kiedyś modne były parasolki, zresztą w nazwie mają na co je wynaleziono  :D Nie trzeba by tyle latać bez potrzeby, a udoskonalić jak np. okulary z ochroną uv... Z drugiej..
Cytuj
Bo nie byłoby filmu?
Byłby lepszy?
Poważniejąc, dooglądałem całość, czyli oglądliwe. W moich skalach poziom średni. Ale żebym z emocji wciskał hamulce i sprzęgło na raz - to nie.
Nie czytałem Askalota, ale z opisu-streszczenia, to nic z niego w serialu nie ma. Dukajowych innych trochę czytałem, więc dodam, że i z klimatu dukajowego nic nie ma - gdzie ta wirtualność? Jedyny element jaki zauważyłem z tych okolic gadżetowych, to element gry komputerowej. Taki, że trzeba zaliczyć. rozwiązać kilka problemów, by przejść do następnego etapu, w tym wypadku - odcinka. Ot, pilota uleczyć, benzynę zatankować, dziurę załatać, pozbyć się bandytów... Ale to chyba norma w serialach?
Natomiast sprytnie podłączyli te międzyludzkie, we wstępniakach - jaki mol gryzie głównych bohaterów, bo w sumie króciutkie te odcinki - niecałe 40 minut. Szukając jeszcze zalet, bodaj w każdym odcinku trup, co wprawdzie w filmie o zagładzie ludzkości nie powinno dziwić, ale mnie zdziwiło, bezwzględność załogi.
Mi najbardziej podszedł Turek.

10
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Lipiec 03, 2020, 03:34:05 pm »
Lem wczesnoszkolny - dokończenie
Przejdźmy do szczegółów. Wpierw owa  guwernantka – panna Maria Usarz.

Urodzona w 1899 roku, a więc 29-letnia w czasie pracy z Stasiem. W zawodzie, wtedy, od 9 lat, narodowość polska, wyznanie rzymskokatolickie, samotna (zapewne panna), kurs kwalifikacyjny (ciut lepiej od nagiej matury)... wymiar etatu, ale to chyba nas interesuje mniej.
 Ponieważ źródło jest z 1926 roku pewności nie ma, jednak z dużym prawdopodobieństwem można napisać, że dochodząca do Stasia guwernantka, zasadniczo pracowała w Szkole Powszechnej im. Czackiego na ulicy Alembeków 11.
To tylko kawałek dalej za Brajerowską, która akurat po drodze ze Stryjskiej. Gdyby ktoś chciał pannę Usarzównę odwiedzić – proszę bardzo, dokładniej  – ulica Stryjska 64.
Choć raczej już tam nie mieszka.  :)
 To dość daleko od miejsca pracy, niemal przy znanej nam Rogatce Stryjskiej i kawiarni Ruckiego – może zresztą tam Lemowie ją spotkali i się zaznajomili? W wolnych dniach podawała by piwo u Ruckiego?
Celem dorobienia do kiepskiej pensji?
Wyobrażam sobie, że samotnej kobiecie niełatwo było utrzymać się we Lwowie. Zapewne dojeżdżała do pracy tramwajem?
10-siątką?
 Wsiadała przy Targach Wschodnich i :
10. Rogatka Zamarstynowska – rogatka Stryjska od ul. Ogrodnickiej ulicami: Zamarstynowską, pl. Misjonarskim, Słoneczną, Szpitalną, pl. Gołuchowskich, Legionów (Hetmańską), pl. Mariackim, pl. Halickim, Batorego, Piłsudskiego, Zyblikiewicza, pl. Bolesława Prusa, św. Zofii, Ponińskiego, pl. Targów Wschodnich, Kozielnicką do ul. Stryjskiej.
wysiadała na Szpitalnej, a to już przy Alembeków. Spacerem naprawdę byłaby spora wyprawa.
Tyle o pannie Marii, dodam, że adres z 1935, wciąż z nazwiskiem rodowym.

Roczek z guwernantką minął jak strzelił – czas do prawdziwej szkoły.
Chyba rodzice pilnowali, by Staś nie przemęczył kończyn dolnych, gdyż szkoła powszechna do której został wysłany, dosłownie dwa kroki od domu.
Był z jej ustaleniem pewien kłopot, ale choćby w niedawno likowanym wywiadzie Lemowi jakby się wypsło, że ona Żółkiewskiego. W tym wywiadzie:
https://ninateka.pl/audio/stanislaw-lem-zapiski-ze-wspolczesnosci-1-5
Zresztą też u Fiałkowskiego.
 Spowodowało to, że niektórzy badacze życiorysu Lema namierzyli ową szkołę na ulicy Podwalnej. Sęk w tym, że szkoła taka owszem istniała,  z tymże patronem - też prawda  – ale to była filia gimnazjum im. St. Żółkiewskiego.
Tu sam Lem się pomylił opowiadając, że z niemieckiej gazety dowiedział się o przewodnikach pokazujących rzeczoną szkołę, zapewne chodziło o jego dawne gimnazjum, obecną ósemkę.
Z wycinka tego dowiedziałem się też, że moja Szkoła Powszechna imienia Żółkiewskiego nosi dzisiaj numer ósmy ... i dalej o pacach na tyłek w wykonaniu ukochanej  (Fiałkowski).
   Szkoły powszechnej raczej nikt nie pokazuje do teraz i mam wrażenie, że nikt jeszcze nie ustalił jej lokalizacji, a to dlatego, iż od dawna jej nie ma  –  pod tą nazwą kryło się 6 sal wynajmowanych w kamienicy.
Pewnie cały parter lub może piętro?
Zerknijmy
Wiadomy Yes plus bururum burum burum :)

Mapka z położeniem względem mieszkania na Brajerowskiej.

Niebieskie z kropką to ta kamienica.
Dziś wygląda tak
Odszyfrowuję:
4-klasowa XLII Szkoła Powszechna, z polskim językiem nauczania, męska, im. St. Żółkiewskiego ul.  Krasickich 12 (obecnie ul. Ohijenki 12) budynek najęty, murowany; ilość sal 6.
Dalej wymienieni nauczyciele, jak widać szkołę obsługiwała ich piątka. Całością zapewne kierowała Helena Romańska,  rocznik 1880, początek pracy w zawodzie 1902 etc. Wszyscy rpz (wyznanie rzymsko-katolickie, narodowość polska, zamężne/żonaci). Kwalifikacje zawodowe kadry... na oko średnie. Po maturze, ale bez studiów.
I teraz, w którejż to nauczycielce, że tak niepoprawnie pomyślę, zabujał się Lem?
Która tak biła, że aż kurz?
Znów niepoprawnie obstawię – w Kazimierze Łanowej, bo... najmłodsza?
Jednak, dowodów brak.
That's All Folks  8)
Szkicom przydałby się spis treści, bo coraz bardziej groch z kapustą.

11
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 02, 2020, 11:31:16 pm »
Cytuj
- kto więc pracuje?
No ci, na Hawajach  :)  - czyli obejrzałem trzeci. Może zapodam czwarty jeszcze dziś?
Cytuj
koro to bezpośrednie promienie mają tak gnębić żywe - a obszar nocy polarnej? To nie taka puszka? W której można złapać oddech i pomyśleć co dalej?
tyle, że ziemia też ma bieguny i tam akurat, z promieniowaniem najgorzej.

Przynajmniej tak mi się pamięta.
Ogólnie to coś mi się zdaje, że chowanie się w cieniu Ziemi przed promieniowaniem ze Słońca jest efektywnie zbliżone  do chowania się za drzewem w centrum eksplozji jądrowej.
Cytuj
E? Trupy nie wyglądają na popcorn - raczej jakby zeszły w miarę naturalnie
Prawda, ale z kuchenką to był cytat z dwójki, kiedy w Kanadzie wylądowali i po mieście buszują.
Cytuj
Jedzenie też przecież nie jest na oko zepsute - tylko ten smak. Bezsmak.
Dokładnie tak w langolierach, tyle że tam na lotnisku - wszystko, jedzenie i picie jak normalne, ale zupełnie bez smaku.

12
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 02, 2020, 09:22:36 pm »
Cytuj
To akurat prawda szczera, Słońce przebiegunowuje się cyklicznie (i, owszem, jest to wpisane w rytm jego aktywności):
No popatrz Pan, jest lepiej niż mi się zdawało  :)

13
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 02, 2020, 08:41:22 pm »
Cytuj
Żartujesz? Wytłumaczył?
Słońce zabija i cza uciekać...tyle...wszystko opiera się na ucieczce przed promieniami - zawierzyli jednemu gościowi z NATO i trupom z międzylądowań - jak u cytowanego przez Q Nivena:
A ten-tego, grube chmurki nie zatrzymują zabójczych promieni?
Musi być noc?  :)
Droczę się, bo oglądam, choć chyba inny - u mnie w drugim odcinku w okolicach 14 minuty wyraźnie mówią, co naukowcy z Oksfordu podejrzewają... maziek odwróć się... podejrzewają odwrócenie polaryzacji Słońca.  :D
A co!
Klimatolog na pokładzie twórczo rozwija temat, że co 11 lat pole magnetyczne Słońca się odwraca i nikt nie wie dlaczego (podejrzewam że chodzi o falowanie aktywności słonecznej, czyli ilość plam, właśnie w takim cyklu - zjawisko raczej naturalne), przez kilka ostatnich cykli odwrócenie było słabsze... i w domyśle teraz się skumulowała... ta polaryzacja , i jak pierdykłaa!? - cytuję "to tak jakby na powierzchni słońca wybuchło milion bomb neutronowych", ale kiedyś to się skończy, nad czym naukowcy pracują.
Tu jednak nastąpiły wątpliwości.
W każdym razie efekt tych promieni gamma taki, bo oglądają ciała, jakby człowieka ugotowano w mikrofalówce.
Czemuś zwracam uwagę na takie pierdoły?  ;)
I porównuję, bo np. w 2012 też Słonce w roli głównej, ale wtedy emitowało neutrina grubsze niż zwykle, i te grubiejsze neutrina poprzez tarcie rozgrzały nawzbytnio jądro Ziemi  i dalej wiadome trzęsienia, co widzieliśmy  8)
Na razie mój faworyt, i  nocny nie przebija.
Marginesem - klimat bardzo przypomina mi Langoliery. Też lecą samolotem w wyludnionym świecie, i tez bandyci na pokładzie. Międzyludzkie bardzo podobne.
Cytuj
albo dlaczego świeże jedzenie jest bez smaku
A to wprost kopia z langolierów, tam również było jedzenie bez smaku. Hmm, w sumie 2 odcinkowy serial. Bardziej mi wchodził, może przez pierwszeństwo?
https://www.filmweb.pl/serial/Langoliery-1995-32010/descs
Dziś obejrzę trójkę nocnego, a całość jest na cda.

14
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Lipiec 02, 2020, 03:30:41 pm »
 :)
A jak scenarzysta wyjaśnił "zagładę" i konieczność latania ? Mam na myśli stronę "naukową"... что случилось?

15
Lemosfera / Odp: Szkice genealogiczne
« dnia: Lipiec 02, 2020, 12:55:59 pm »
Oho, patrzę, szkicom wkrótce strzeli roczek.  :)
Wypadałoby może popełnić jakiś jubileuszowy wpis? Lato, wakacje, reforma oświaty...co?
- Wczesnoszkolna edukacja Stanisława?
 Jest tu trochę nieporozumień, też w literaturze fachowej, i może warto by to i owo poprostować? Zauważyliście, że dużo pisze się i mówi o czasach gimnazjalnych, a prawie nic o fundamencie edukacji - podstawówce, zwłaszcza wczesnej? Nawet nie za bardzo wiadomo, do jakiej szkoły powszechnej, bo tak one się nazywały, Lem uczęszczał, no dobra, trochę wiadomo.  :)
Do tego jeszcze wrócę.
Na razie uwaga pierwsza – Lem był ofiarą reformy szkolnictwa – tzw. reformy jędrzejewiczowskiej.  Trafił do pierwszego rocznika, którym zastartowała i był pierwszym jej skończonym „produktem”. Dodam, że ostatnim – pierwsze dzieci reformy (4 lata gimnazjum + 2 liceum w miejsce 8 – letnich gimnazjów) odebrały świadectwa maturalne w 1939.
Trochę naginam, pamiętając o szkolnictwie w podziemiu, wiec korekta... pierwszym i ostatnim – normalnym.

By uporządkować temat spróbuję dokonać przeglądu chronologicznego.
Spróbuję, bo są pewne niejasności. A może nie?  :D
1921 – Stanisław przychodzi na świat i bimba dziecięciem lat 7.
1928 – pojawia się korepetytorka panna Maria (wprawia Lema w podstawy szkolne), co można      potwierdzić cytatem z Fiałkowskiego – „Do pierwszej klasy w ogóle nie uczęszczałem, nauczycielka, panna Usarzówna, przychodziła uczyć mnie do domu. Podkochiwałem się w niej trochę. Miałem już siedem lat i byłem młodym człowiekiem zdolnym do wyższych uczuć”
1929/30 -  klasa druga 4-letniej szkoły powszechnej im. Żółkiewskiego przy ul. Krasickich.
1930/31 – klasa trzecia
1931/32 – klasa czwarta i ostatnia. W szkole powszechnej kolejna miłość . Z "WZ" – „Później kochałem się w nauczycielce ze szkoły powszechnej, nie wiem jak wyglądała, zbiła raz mego sąsiada z ławki... ukochana moja wytrzepywała mu ze spodenek chmury kurzu. Nawet nie pisnął...” i w innym wywiadzie (Fiałkowski) Ja jednak nigdy nie byłem bity... – niezły przyczynek do analiz freudowskich. Do wczesnoedukujących  miłości jeszcze wrócę – ze szczegółami, niestety, bez zdjęć :))

1932/33 – w tym roku szkolnym Lem trafia do gimnazjum (Szajnochy), jednocześnie zaczyna się reforma, tym niemniej Stanisław idzie do pierwszej klasy w starym 8-letnim systemie. Tu warto zauważyć, że w tym systemie Lem szkoły by przed wojną nie skończył. Reforma odjęła roczek, jak się okazało, dość kluczowy dla Lema i nie tylko

1933/34 – miast do klasy drugiej trafia znów do pierwszej, ale w nowym 4-letnim systemie. Tu stosowny cytat z Wysokiego Zamku „ Dokonywano na mnie eksperymentów. Wstąpiłem do pierwszej klasy starego gimnazjum, w roku bodajże 1932, i kołnierz zapinany pod szyją na haftki ozdobiłem jednym paskiem srebrnym, do którego miały przyłączać się następne, aż w piątej klasie srebro ustąpić winno było złotu. Ale z drugiej klasy przeszedłem na powrót do pierwszej nowego typu.”
1934/35 – w końcu klasa druga
1935/36 – klasa trzecia
1936/37 – klasa czwarta i ostatnia.
1937/38 – pierwsza klasa liceum
1938/39 – druga klasa liceum i matura w maju.
Pierwsi absolwenci zreformowanego systemu otrzymali świadectwa dojrzałości na koniec roku szkolnego 1938/1939. Zapewne w czerwcu, najpóźniej lipcu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Reforma_j%C4%99drzejewiczowska
Uff..chyba się udało i ...wszystko pasuje?
zatem cdn.

Strony: [1] 2 3 ... 347