Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: 1 ... 301 302 [303] 304 305 ... 320
4531
Hyde Park / Re: O muzyce
« dnia: Październik 12, 2009, 11:54:25 pm »
Hm...czasem Q umieszczanie przez Ciebie obszernych cytatow z ksiazek jest denerrrwujace ale tom zrazom podoba mi sie jak zagrales do tekstu:)Fajny pomysl:)Jakos nie przyszedl mi wczesniej do glowy;)
A propos wplywu muzyki to Allen w Tajemnicy morderstwa na Manhattanie powiedzial...po wysluchaniu Wagnera...ze nie dziwi sie iz Hitler najechal na Polske;)

4532
Lemosfera / Re: Gdzie mieszkał Lem
« dnia: Październik 12, 2009, 11:47:01 pm »
Panie Macieju...bardzo dobrze!dostatecznie! ;)
Chyba zaczne naciskac odpowiednie guziczki zeby ruszyc na Lwow:)

4533
Lemosfera / Re: Kim jest Stanisław Lem: Pisarzem czyli Filozofem?
« dnia: Październik 12, 2009, 09:27:32 pm »
Cytuj
np fizyk opisujacy stan swiata w swoim dziele to tez pisarz

Lem nie zgadza się

No wlasnie lemologu...ja tez sie nie zgadzam;)

4534
Lemosfera / Re: Kim jest Stanisław Lem: Pisarzem czyli Filozofem?
« dnia: Październik 12, 2009, 08:57:13 pm »
Cytuj
Każdy filozof jest pisarzem
Pewnie sek w definicji pisarza ale wg mnie to nie tozsamosc.Tym tropem to kazdy np fizyk opisujacy stan swiata w swoim dziele to tez pisarz.W ogole ciezko byloby znalezc takiego czlowieka ktory nie bylby pisarzem rozumianym jako osoba zapisujaca mysli.
Malarza i rzezbiarza laczy pojecie artysta.

4535
Lemosfera / Re: Kim jest Stanisław Lem: Pisarzem czyli Filozofem?
« dnia: Październik 12, 2009, 02:25:25 pm »
Jezeli wezmiemy doslowne znaczenie slowa filozofia czyli umilowanie madrosci a filozofa traktujemy jako osobe znajdujaca upodobanie w tejze to dla mnie bez watpienia Lem byl pisarzem i filozofem.Kolejnosc dowolna i jednako prawdziwa.
Natomiast jesli spojrzymy na to pytanie od strony czysto zawodowej to moim subiektywnym Lem byl bardzo dobrym pisarzem ale nie zawodowym filozofem.Tak jak nie byl zawodowym matematykiem,fizykiem itp...chociaz mial rozlegle wiadomosci w tych dziedzinach i "probowal sie" z nimi na rozne sposoby w swoich ksiazkach.

4536
Lemosfera / Re: Gdzie mieszkał Lem
« dnia: Październik 11, 2009, 11:21:11 pm »
Jestes chyba pierwszy w necie z tymi zdjeciami...a to spory wyczyn;)Moze jedno z nich powinno byc dolaczone do Wysokiego Zamku?:)

4537
Hyde Park / Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Październik 11, 2009, 11:18:29 pm »
W takim Złotym Miescie moglby mieszkac Okrucyusz albo Biskalar;)

Hm...pomyslalam ze sie podziele zdjeciami ktore dostalam od kolegi.Pierwsze (jako ciekawostka) to podobno najwyzszy most na swiecie: Royal Gorge Bridge...321 metrow pod nim plynie rzeka Arkansas:


Dwa pozostale sa z Great Sand Dunes National Park...moze Wam tez sie spodobaja:)


4538
Lemosfera / Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« dnia: Październik 06, 2009, 12:26:54 pm »
Zaraz lepiej...nie beda nam tu jaguary pluc w maske;)
Hm...z tym "pierszenstwem" to taki zamierzony-nie-zamierzony blad...bo maluszek jechal z predkoscia zblizona do chodzenia pieszo wiec nie wymuszal pierwszenstwa jeno pierszenstwo;)
Nie wiem czy moge ale sprobuje... wobec zarzutow o OT...zmienic nieco nazwe topicu zeby OT byl na miejscu a Term ukontentowan ze nikt mu nie psuje przejrzystosci forumowej;)W razie gdybym nie mogla to prosze o zmiane nazwy topicu na:
88...okrągła...rocznica urodzin Lema czyli OT:)

4539
Prezentacje maturalne / Re: [M] Lit. i film.  wizje świata przyszłości.
« dnia: Październik 05, 2009, 11:26:45 pm »
ANIEL-u ja naprawde staralam sie byc grzeczna bo w przeciwnym wypadku napisalabym : czy naprawde kazdy musi podchodzic do matury?bo jesli tak to dawajmy swiadectwo maturalne pospolu z aktem urodzenia...na ten przyklad;)
Powazniej: jesli ktos prezentuje swoj plan...lektury itp i prosi o porade czy dobrze wybral to oki...natomiast ...hm inne "natomiasty" doprowadzaja mnie do szewskiej bo odchodza od czytania "Postepow fizyki";)

4540
Lemosfera / Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« dnia: Październik 05, 2009, 11:17:16 pm »
Cytuj
Nie wszyscy, ale czy anegdota o łamaniu przepisów maluchem miałaby ten sam urok? Wink

Coz...bez sensu bo OT i w dodatku bez uroku...ale nie moge pozwolic na szarganie...zeby nie rzec swietej;) pamieci mojego malucha (rocznik 1983)...otoz owszem...mozna zlamac przepisy jadac nim...powiem wiecej mozna doprowadzic policjanta do uzycia megafonu..czy jak sie nazywa to urzadzenie ktorym wolali wzmocnionymi glosami za mna :"prosze sie zatrzymac...prosze sie zatrzymac...prosze sie natychmiast zatrzymac";)Coz...nie byl to spektakularny poscig...jeno wymuszenie pierszenstwa...bo mi gad zdechl wpol skrzyzowania i przemknelam 10 km/h przed wozem policyjnym;)Zas jaguarem?zaledwie 180?phi;)

4541
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 02, 2009, 12:46:47 am »
Kolejne oczko do lancuszka:
http://archeowiesci.wordpress.com/2009/10/01/ardi-niezwykly-praczlowiek-sprzed-44-mln-lat/

Wlasnie sie mi zwasnily i poplataly;)

4542
Hm...jesli mowimy o podniesieniu poziomu ksztalcenia  czy inaczej: przekonania dzieci ze przedmioty scisle to jest cos co da sie polubic na rowni z np WFem to oki...taka "masowosc" jest dla mnie do przyjecia.Natomiast  pomysl by podjac dzialania zeby kazdy (naprawde nie cierpie tych slow:kazdyniktwszyscy) czytal jakis periodyk to mi wyglada na jakis rzad oficjalny,system totalitarny (rzady naukowcow? juz to literatura przerobila).
Jesli mowimy o masowym zainteresowaniu mlodziezy studiami scislymi to wg  musialby rynek wyregulowac: po prostu gdyby trabiono wszem i wobec ze jest zapotrzebowanie na fizykow/chemikow itp, sa to dobrze platne zawody i absolwenci sa poszukiwani to staloby sie to co w latach 90' z kierunkami ekonomia/marketing...wyrosly jak grzybki po ulewie dziesiatki szkol oferujacych studia na tych kierunkach( o poziomie milcze bo to inna kwestia...niemniej staly sie te kierunki masowymi).
Piszac ze nie mam zludzen i ze obserwuje to co DEP mialam na mysli nie spadek liczby osob ktore zawodowo zajmuja sie nauka jeno zainteresowania przecietnego zjadacza chleba (wszak o masowosci tu mowimy a nie o elitach skupionych przy katedrach nauk scislych).Nie sadze by trzeba bylo robic jakies szczegolne badania zeby stwierdzic jak sie one ksztaltuja.
Poza tym nasuwa sie mi od poczatku pytanie o sens namawiania kogos kto np lubi szydelkowac i kupuje pisma z tym zwiazane...albo lubuje sie w filmach i tym sie zajmuje na czytanie czasopism zwiazanych z np postepami w matematyce.To tak jakby ktos tutaj wpadl i twierdzil ze np owo szydelkowanie jest bardzo rozwijajace nie tylko zrecznosc lapek ale i umyslu bo niejedno wylazace szydlo mozna sobie w trakcie dziergania przemyslec...stad trzeba szydelkowanie umasowic.Owszem mozna...nawet trzeba podjac kroki ku zachecie do wszelkiego scislego ksztalcenia dzieci ale nie mozna narzucic zainteresowan.Stad tez moje zwatpienie w owo masowosc.
Mysle sobie ze nie jest mozliwym  rozszyfrowanie Wszechswiata przez czlowieka.Chocby przez to ze jednostkowo jest ograniczony jesli rzecz w ogarnieciu calosci zagadnien.Szczerze powiedziawszy trudno sobie chyba nawet wyobrazic konsekwencje takiego stanu nauki ze wszystko juz wiadomo.Zdolnosc pojmowania czlowieka czy jest do pobicia?Brak skali porownawczej.

4543
Nie wiem liv czy to wina pokolenia jako takiego czy jest to kij o kilku koncach...czyli pokolenie + warunki w ktore zostalo rzucone jako krolik doswiadczalny...niemniej bezstresowe wychowanie tez mnie obezwladnia;)jak wiekszosc "nowoczesnych" pseudowychowawczych wymyslow.
Cytuj
Obserwuję wyraźny brak zainteresowania nauką (zresztą podobnie jest z kulturą) nawet wśród ludzi całkiem inteligentnych.
DEP ma racje...wiec co tu mowic o masowym zainteresowaniu?Jakos nie mam zludzen w tym temacie.

4544
Cytuj
A Wy co sądzicie o możliwościach masowej popularyzacji wiedzy (i szansach spełnienia wczesnolemowych Wink marzeń)?

Masowa?Popularyzacja?czegokolwiek tylko wtedy jesli "masa"  zobaczy praktyczne, natychmiastowe... dorazne korzysci.Nie widze szans zeby zdobywanie wiedzy...rozumiem ze pozaszkolne... mialo stac sie czyms czemu przecietnie egzystujacy czlowiek poswieca wolny czas.Skoro nie poswieca go na czytanie w ogole to nie wiem dlaczego mialby nagle czytac i to w dodatku naukowe pozycje...
To co napisal liv...praca u podstaw czyli rodzina.Wg mnie tu jest pogrzebany sek.

4545
Lemosfera / Re: 88 rocznica urodzin Lema:)
« dnia: Wrzesień 26, 2009, 01:33:47 pm »
Z powyzszych historii wniosek ze samochod to jednak niebezpieczne narzedzie komunikacji bo czlek korzysta zen nie calkiem swiadomie...dobrze jesli ma wojskowego kierowce;)
Skoro taki spokoj na forum to sobotnio...motoryzacyjnie napisze o przypadku moich rodzicow.Wracali z Poznania...jakies 20 lat temu...ruch niewielki...maluch z oswietleniem bynajmniej nie biksenonowym...potworny deszcz i mgla...do tego zmrok.Ojciec podczepil sie pod ciezarowke na katowickich rejestracjach...a wlasciwie pod jej blade czerwone swiatla ktore byly jednym widocznym...orientacyjnym punktem na drodze.Wszystko jechalo dobrze do czasu az owa ciezarowka nie zahamowala...stanela i po prostu zaparkowala.Tyle ze w swojej bazie.W jakies odleglej od Katowic wsi...bynajmniej nie pod domem rodzicow;)Musieli nadlozyc kilkadziesita kilometrow;)
Dostalam tego malucha...chyba 650 E... na tzw dobicie;)...pamietacie takiego stwora co nie odpalal na kluczyk tylko mial taka dzwignie miedzy siedzeniami?...linka zawsze luzna wiec o normalnym odpaleniu pojazdu spieszacy sie kierowco zapomnij.W celu usprawnienia ruszania zostalam wyposazona w pokazny kij ktoren wtykalo sie we wnetrznosci maluchowe i ten czasem odpalal mimo luzu na lince.Myslalam ze tylko ja tak mam...do czasu az zobaczylam kolezanke i zazdrosc mie zezarla;)Miala lepszy model...lux...bo do zaplonu uzywala...srebrnej rury z odkurzacza;)
Co by nie napisac zwiazek uczuciowy z tym autkiem byl niebagatelny;)Nawet ja moglam zdiagnozowac jego choroby i sama niektore uleczyc;)No chyba ze gubil mase...

Strony: 1 ... 301 302 [303] 304 305 ... 320