Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: 1 ... 300 301 [302] 303 304 ... 350
4516
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 14, 2011, 11:52:36 pm »
Ale zaraz...nie trzeba podać wartości liczbowej bega jeno co znaczy...a to oczywiste przecież...że to moc wiadomej rzeczy;)Hm?
Karcianej zagadki nie zadałam, ale jest tuż przed Pańska begową - tłumaczenie tego co się stało za pomocą terminologii brydżowej:)

4517
Konkurs "Książka za recenzję" / Re: Egzegeza (GOLEM XIV)
« dnia: Luty 14, 2011, 11:38:42 pm »
Ale pełnometrażowej animacji nie mogę znaleźć
ani do oglądnięcia, ani do kupienia, ktoś wie ocb?

:<
No właśnie - też mam chęć zobaczyć całość, ale wyszło mi, że filmik pojawił się na paru festiwalach, pokazach  - i nie da się tego zobaczyć więcej.
http://film.polter.pl/Zapowiedz-Maski-Braci-Quay-w46228

4518
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 14, 2011, 11:33:40 pm »
Tentego...ja już zbanuję się sama:)...bo wiem z jakiej książki to bega- ( fragment bliski mojej brydżowej zagadce;))...że sto tych bega...ale ile to mocy ma w przeliczeniu na 10 do...?mogę tylko zgadywać - jeśli nikt nie wpadnie na odpowiedni trop;)
Poza tym trzeba uważać na zdrowie SeniorMębera;)

P.S. Okazało się, że zaciekłym eksperymentatorem nie jestem, ale to pierwsze fajne:)

4519
Konkurs "Książka za recenzję" / Re: Egzegeza (GOLEM XIV)
« dnia: Luty 13, 2011, 02:10:24 pm »
Rzeczywiście szkoda bo ciekaw jestem co inni myślą o Masce. Ja jej nie lubię. Uważam za jedną z najbardziej nieudanych rzeczy Mistrza.

Ja uważam ją za jedną z bardziej udanych rzeczy:) Draco już pokrótce napisał dlaczego.

4520
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 13, 2011, 02:06:54 pm »
Szanowna Pani Olkopolko, nie wiem, czemu się obudziłem (i odruchowo włączyłem kompa), ale wiem, że już nie będę. Przedstawiał zagadek. Na tym forum. Dopóki Pani tu tkwi.
SeniorMęber ja naprawdę nie chciałam...to mię tak po nocy naszło...żeby przeczytać ten jeden rodział...już nie będę...wcześniej nie zwróciłam w ogóle uwagi na te fragmenta...hmm...proszę spać spokojnie...a na takie dictum pozostaje mi zamilknąć;) Niemniej: czekam na kolejną zagadywankę;)

Jakiś zestaw.
No...zestaw obiadowy albo do hodowli kryształów ::)

4521
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 13, 2011, 03:18:24 am »
Ustami profesora Hogartha, Stanisław Lem w pewnej chwili (gdy bohaterom "Głosu Pana" nie jest jeszcze znane rozwiązanie intdeterministyczne) odmawia trexowi cech oręża ultymatywnego [takiego, którego użycie ostatecznie (dosłownie i totalnie) unicestwia przeciwnika], ponieważ pisze (str. 138-9 "Głosu Pana" z kolekcji "GW"): Lecz ginącym sztabom pozostawały dziesiętne sekundy dla wysłania sygnału adresowanego do łodzi podwodnych z rakietami jądrowymi. Umierający mógł jeszcze zabić przeciwnika. Jeśli mógł, musiał tak postąpić. A więc nareszcie drzwi technologicznej pułapki się zatrzasnęły. Moim zdaniem, w tym momencie prof. Hogarth się myli. Dlaczego?

Hmm...nie wiem, ale może dlatego, że parę stron wcześniej pisze o przenosinach wybuchu z prędkością światła...następnie, że Trexowy atak wyklucza wszelkie uprzedzenie...a koniec końców te dziesiętne sekundy...hmm...

Pozwól że zapiszę sobie tutaj o czym będzie pierwsza książka którą napiszę jak już zacznę pisać książki.
Znaczy Głos Pana 2.  Hogarth ryzykując wysadzenie słońca albo jowisza

Pozostaje Ci Słońce - Jowisza wysadził już Clarke - w cytowanej wyżej książce;)


Hoko, oki...warunkowo możesz podzielić palmę - zwłaszcza jeśli masz treściwą zagadkę, gdyż przez Ciebie odkurzyłam Filozofię... i mam zamiar się z nią zmierzyć od okładki do okładki - wcześniej przyznaję, że jeno wybiórczo się zapoznałam - jak bardzo wybiórczo: widać po Mannie:)

Treściwą? No nie wiem... Może, ile razy występuje w Filozofii... samogłoska "u"?  ::)

Circa about 30 500  ::)



4522
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 11, 2011, 02:10:08 pm »
Podobno ten L1 jest siodłem, więc obrazowo mówiąc co prawda w dwie strony z niego jest pod górę, ale w dwie pozostałe w dół. Jest niestabilny i tam ponoć za bardzo nic się nie utrzymie.
Właśnie. Ze strony NASA - o ARTEMIS - co linkowałam - jeśli ktoś nie czytał całości;):
These points are called L1 (located between the Earth and Moon) and L2 (located on the far side of the Moon from Earth), each about 61,300 km (38,100 miles) above the lunar surface. It takes about 14 to 15 days to complete one revolution about either the L1 or L2 point. These distinctive kidney-shaped orbits are dynamically unstable and require weekly monitoring from ground personnel. Orbit corrections to maintain stability are regularly performed using onboard thrusters.

Other benefits of this first ever libration orbit mission include the investigation of lunar regions to provide a staging location for both assembly of telescopes or human exploration of planets and asteroids or even to serve as a communication relay location for a future lunar outpost. The navigation and control of the spacecraft will also provide NASA engineers with important information on propellant usage, requirements on ground station resources, and the sensitivity of controlling these unique orbits.


Stąd: jeśli te punkty są w sumie najlepsze a jednak niestabilne to myślę sobie, że orbita lunostacjonarna - na wys około 90 tys km musi być w jeszcze gorszym stanie do użytkowania.

I jeszcze tak mnie naszło książkowo...ciekawostka mała: orbita geostacjonarna bywa nazywana orbitą Clarke'a (tego od Odysei Kosmicznej), bo zasugerował jej istnienie w 1945 roku. I taki a propos układu planeta - księżyc i punktów L - z podziękowań (wystosowanych przez Pana Clarke'a) wieńczących 2010 O.K.:
Kolejne podziękowania kieruję do:
Doktora Bruce'a Murraya, byłego dyrektora Laboratorium Napędów Odrzutowych w Pasadenie, i doktora Franka Jordana, również z LNO, za obliczenie punktu Lagrange'a-1 w systemie Jowisz-Io. Dziwnym zrządzeniem losu trzydzieści cztery lata wcześniej osobiście dokonałem obliczeń współliniowych punktów Lagrange'a pomiędzy Ziemią a Księżycem („Orbity Stacjonarne", pismo Brytyjskiego Stowarzyszenia Astronomicznego, grudzień 1947), obecnie jednak nie dowierzam własnym umiejętnościom rozwiązywania równań piątego stopnia, nawet przy pomocy Hala juniora -mojego wiernego H/P 9100A;


Czyli coś jest na rzeczy z tymi księżycami i orbitami stacjonarnymi. Nie ma rady - musimy uderzyć do BSA;)

SeniorMęber (za wszelakie użytkowanie dziękuję - wnosząc o wieczyste;) ) - oczywiście, że przed 80' - już tłumaczyłam Waszej Remerytarności zawiłości mojej rzekomej młodości. Nawet określiłam ją dokładnie - co do roku - żadna tajemnica monoszynela.

Hoko, oki...warunkowo możesz podzielić palmę - zwłaszcza jeśli masz treściwą zagadkę, gdyż przez Ciebie odkurzyłam Filozofię... i mam zamiar się z nią zmierzyć od okładki do okładki - wcześniej przyznaję, że jeno wybiórczo się zapoznałam - jak bardzo wybiórczo: widać po Mannie:)

4523
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 10, 2011, 09:37:56 pm »
Senior Męber (mam nadzieję, że mogę tego zwrotu nadużywać?;))
Jak tak sobie czytam i myślę nad całością to po prostu uważam, że zagadka rozwinęła się w niespodziewanym dla wszystkich kierunku i z chwytliwej stała się podhonorową;) Nikt z nas nie zna prawidłowej odpowiedzi i rzeczywiście warto wypytać jakiegoś eksperta.
Ja posunęłam się dalej niż maziek, bo wczoraj zapytałam nieznajomych astronomów;)Jedyna odpowiedź jaką otrzymałam (orbita lunostacjonarna, punkty L) od morderatora to:
- o Flamsteedzie i jego położeniu nierównikowym:
Ale jakieś 4° od niego - śmiało można by przyjąć, że obiekt nad równikiem będzie też niemal nad tym kraterem.
Na temat punktu L1:
No, tu już gorzej. Gdyby satelita miał znajdować się w L1, to pewnie można by przyjąć, że jest stacjonarny. Ale Flamsteed leży ok. 44° od południka zerowego, a tam Ziemia powinna ściągać satelitę w stronę L1 (tak obrazowo).

Niemniej - podobnie jak maziek uważam, że należy się nam  przedkonsultacyjne rozwiązanie Zagadkowicza - nawet jeśli miałoby być nieco chybione :)

...to Szpital przemienienia czy co?
Tak. Czarodziejską Górę w której jest wspomniany Proust/Kafka, hm.
Cóż Hoko...;)) Palma należy się więc livowi:)

P.S. Jasne, że Ale i Kasandra - przecież od Olgi byłaby olgapolga;) Mam nadzieję, że pieniądze wydane na kąsultację się wiedzą nabytą zwrócą;)

4524
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 10, 2011, 12:14:34 pm »
Olka,
W Filozofii przypadku Lem "trawi i wypluwa" Doktora Faustusa  :)
Niemy podziw i mozliwość zagadkowania:)

Nawiasem - to Senior Męberze - naprawdę fajny pomysł z tym kwizem, bo człek odgrzebuje zapomniane, zwraca uwagę na niezwrócone a i całkiem nowych rzeczy może się dowiedzieć.Tentego: zabawna nauka czy tam ucząc bawi;)

4525
Hyde Park / Re: O muzyce
« dnia: Luty 10, 2011, 12:01:28 pm »


Hm...ruszyłeś Waćpan czułe, bo nastoletnie struny tym Tiltem - miałam może z 14-17 lat kiedy wydawali Tilt i Czad kommando Tilt...linkowana przez Ciebie piosenka pochodzi z drugiej plyty.Dlaczego o niej pisze? Bo zatoczyła takie małe historyczne kółko. Lipinski zaś nieco po latach stracił w moich oczach.
Jeszcze będzie przepięknie...to kawałek z którego  Lipński musiał się tłumaczyć ( z tekstu) - jednym slowem - bunt Panie;)I co się dzieje po kilkunastu latach?W roku- chyba 2006- Jeszcze będzie przepięknie....zostaje piosnką wyborczą...Platformy Obywatelskiej a Pan Lipiński na spotach wyborczych ochoczo ją wykonuje - może tak trzeba, może to jest czynna postawa- nie wiem, nie znam się. Ale ja ciągle słyszę jego Nie wierze politykom...nie...nie...nie - które było kolejnym utworem ( po Jeszcze będzie przepięknie... ) na plycie:) Zgrzyt.Tak czy inaczej gdzieś mi ostało w pamięci kilka jego tekstów z Tiltu i Brygady Kryzys....
A może...ciągle mamy jeszcze parę metrów do dna;)

http://www.youtube.com/watch?v=NIebQPz7bHs


4526
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 10, 2011, 01:21:02 am »
Miałam zapytać już wcześniej - draco - ale zmarło śmiercią nienaturalną:
Łatwe - w którym ze swoich dzieł Lem trawi
i po swojemu wypluwa którą książkę Manna?
Rys jest tak ostry jak Kafka i Proust w Mannie.
...to Szpital przemienienia czy co?

Hm...a propos wzoru to wg mnie stąd: http://fizyka.biz/446_grawitacja.html#promien_orbity
 i ma związek z uogólnionym 3 prawem Keplera ( li to herezja? - najwyżej dłużej pokącikuję grochowo;) ).
Hm2...nie chciałabym tak popędzać zacnego Zagadkowicza, ale naprawdę...może by tak już?...ten suspens i tak godny Hitchcock'a;)

4527
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 09, 2011, 03:29:01 pm »
ad.1. Tak, jeśli rzecz bierzemy w układzie inercjalnym i rozpatrujemy jedynie pozostawanie statku na przedmiotowej orbicie - a nie jego na nią wprowadzenie, opuszczenie zdalnika itd.
Zadowolimy się orbitą stacjonarną nad punktem na równiku położonym najbliżej krateru.
Hm...a ja sobie zaczynam myśleć, iż ta zagadka jest mocno abstrakcyjna - trzeba poczynić zbyt wiele ustępstw by w ogóle do niej podchodzić.
Skoro orbitę stacjonarną liczy się z wiadomego wzoru (zakładając, że te 90 tys to +/- dobry wynik) to co można tutaj jeszcze podać? Przecież planety jako i księżyce nie posiadają więcej niż jednej OS? Tylko jeśli posiadają -  te rozważania mają jeszcze sens...
Jak dla mnie pozostaje pytanie czy na tych ok 90 tys da się "zawisnąć" - wg mnie nie da się ( gdyby się dało to po kiego celować tymi sądami w L1 i L2  skoro pełno punktów na OS?) i dlatego pisałam o punkcie L1 (hm...a może się da jeno korekty, które musiałyby być wprowadzane na bieżąco przewyższają możliwości tech?Koszty?Sens takiej operacji? - szkoda, że ktoś nie może tego zweryfikować).
Przejrzałam - oczywiście b. pobieżnie - artykuły o lotach na orbitę Księżyca - zazwyczaj są to orbity okołobiegunowe lub okołoksiężycowe (nie równikowe lub stacjonarne).

Po prostu wg mnie puzzle dosyć krzywo przycięte, by dało się ułożyć;)

Oj, nie zauważyłem, bo bym tak nie wyskakiwał  ::)

Eeetam...groch rozgotowałam;)


EDIT: zara się załamię albo pójdę po zaświadczenie o dysortografii:)) przez te procesy wyszły mi sądy;) ech...zmiana nicka jak nic - mnie czeka....

4528
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 09, 2011, 01:12:22 pm »
Ale ciekawszy jest i tak przypadek jeszcze inny, po którym poznać łatwo delikwenta, któremu się wydaje, że wie. Pisze mianowicie taki poprawnie, aż do momentu, gdy trafi na konstrukcję typu "tę ciekawą książkę" - no i machnie od razu "tą", bo mu "ą" z "ciekawą" podejdzie  ;D

Dobra...idę za karę poklęczeć na grochu...w kątku...tak, to ja - przyznaję się bez procesu -  napisałam: tą stacjonarną - orbitę mając w domyśle  :'(

EDIT: wybaczcie, bo będę musiała zmienić nicka na olkaniepolka...

4529
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 09, 2011, 12:39:02 pm »
Nie może się człek po tętągować, bo zaraz ktoś zauważy... ::)

Ja myślałam, iż rzecz w narzędnikowych (tą) i inkszych przypadkach (tę) - jak z wszystkim - są wyjątki obalające regułę;)

4530
Hyde Park / Re: Kwiz
« dnia: Luty 09, 2011, 11:23:57 am »
P.S. Czemu OlkaPolska mówi "tą", a nie "tę"?
Nie wiem.
A w adremie:
A co Inni Państwo na ten temat?
Raczej: co Pan na to? Chyba pora podać rozwiązanie...po prostu... ::)

Strony: 1 ... 300 301 [302] 303 304 ... 350