Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: 1 ... 299 300 [301] 302 303 ... 323
4501
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Grudzień 17, 2009, 11:49:13 pm »
Hmm...Q Twoje odpowiedzi dotycza zupelnie innych rzeczy niz te o ktorych napisalam:uczciwy inkwizytor- nazista to bylo mrugnienicie do liva w celu ustalenia who is who w Czarodziejskiej...a nie negowanie rozterek "uczciwych" postaw.W kontekscie w jakim to odczytales: masz oczywiscie racje.
T
Cytuj
yle tylko, że ów zew biologii, choć bywa przemożny, nie jest raczej racjonalny. No i Krzeczotek z Kautersem demonstrowali jak łatwo ową warstwą instynktowno-popędową powodować...
Dlaczego zew plci/ biologii w kontekscie jakim napisalam (czyli posiadania dziecka ktore zmienia optyke jesli chodzi o sens i wartosc codziennych poczynan ) jest nieracjonalny?Przedluzanie istnienia wlasnego gatunku jest nieracjonalne?;)

4502
DyLEMaty / Re: Prasa, media.
« dnia: Grudzień 17, 2009, 10:35:27 pm »
Hm...nie wiem czy trzeba tak calkowicie odrzucac TV.Tvp Kultura, Kino Polska, Ale kino, Zone Europa itp...na tych programach zdarzaja sie i ciekawe programy i filmy.Np w tym tygodniu byl Test pilota Pirxa;)

4503
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Grudzień 17, 2009, 10:27:51 pm »
liv vel Komparatysta;) wlasciwie to napisales szkielet pracy dla Lili;) czytam na ile mi Grudzien pozwala...na pisanie nie zostawia wiele Czasu.Jeno:
Cytuj
Zobaczyłem w końcu tą zajawkę faszyzmu w Czarodziejskiej. Ale nie u Naphty (to uczciwy inkwizytor). Taką jest dla mnie postać bogatego Peeperkorna. Człowieka czynu,o silnej woli, potrafiącego narzucać ją innym, acz nie posiadającego specjalnych intelektualnych walorów. Fascynacja, niegłupiego w końcu, Kastorpa tym typem,to taki wstępik do późniejszej fascynacji całego narodu (też niegłupiego i praktycznego), innymi "mędrcami" o silnej woli, stosownej bezczelności i umiejętności przekonywującego gadania. 
Uczciwy inkwizytor brzmi nieco jak uczciwy dajmynato nazista;)Cechy ktore wymieniles:silna wola, bezczelnosc i przekonywujaca argumentacja w rozmowie (sofizm?)pasuja rowniez do Naphty.Sadze ze Settembrini stoi po bright side of life a Naphta (moze i Peep per corn?;)) sa zwiastunami ze tak to ujme "nowoczesnej inkwizycji"

Cytuj
W mojej ocenie trzeba miec naprawde bardzo, bardzo duzo wiary, ze to co robimy, kazdy usmiech do nieznajomej osoby, przeczytana ksiazka, zagrana melodia, pojscie do pracy, przygarniecie psa ze schroniska, posadzenie drzewa i tak mozna w nieskonczonosc wymieniac, jest w jakikolwiek sposob istotne i warto.
Nie wiem Evangelos czy jest to kwestia wiary w sens tego co robimy czy po prostu rownowaga umyslu bez (lub z umiarkowanymi;)) sklonnosci depresyjnych inaczej mowiac wola zycia i przezycia…może glod zycia zdeterminowany biologicznie.Przeciez kazdej rzeczy która robimy nie uzasadniamy sobie…do kazdej nie dopisujemy sensow…niektóre po prostu „się dzieja”:).Nie wiem nawet czy to nie jest odwrotnie: kiedy zaczynamy zastanawiac się nad kazda czynnoscia i probowac ja usensownic czy wtedy nie ukazuje nam się ich nieistotnosc i malowartosciowosc w calej krasie?A sens i wartosc naszych poczynan zmieniaja się nieco kiedy wychowuje się dziecko.Zwlaszcza male…zalezne od nas.Chyba ze przemawia przeze mnie zew plci;)
Poza wszystkim jest przywolana przez Q teoria gier:)

Cytuj
I znów człowiek- maszynka. Pokazał to adeptowi 3nieckiemu najprościej jak mógł. Nie pozostawiając miejsca na metafizykę. I bez słów.
Dla mnie opis operacji…to unaocznienie biologii czlowieka... po raz setny/tysieczny powoduje niejakie zdumienie ze nasze organizmy dzialaja.Dzialaja i to w miare sprawnie.Chociaz wystarczy lekki ucisk, uderzenie itp zeby posiac spustoszenie.

Panowie…Panowie…:
I
Cytuj
na koniec zdanie z omawianej książki. Właściwie zbędne dla narracji. Może jednak nie? - „Staszek przerzucał leżące na półkach książki. „Czarodziejską górę” przekartkował, ale odłożył. Ostatecznie zdecydował się na „Zieloną panterę” (kryminał).
...tam zaraz do kosza cala Czarodziejska…przez Staszek cierpi od niespelnionej milosci…toc ino kryminal mu zostaje;)


4504
Lemosfera / Re: Prognozy Lema na koniec wieku
« dnia: Grudzień 13, 2009, 10:24:32 pm »
Juz lepiej: tzn najpierw cos przeczytac a pozniej temat wybierac;)Temat jest wg mnie bardzo ciekawy ale radze skupic sie na kilku wybranych problemach bo inaczej "utoniesz" w materialach a czasu masz tak hm...srednio wziawszy pod uwage ze nie czytalas powyzszych pozycji;)
Lili napisalas:Praca będzie dotyczyła wszelkich zagadnien związanych z  prognozami Lema na przyszłość (intelelektronika, fantomatyka, bomba megabitowa  oraz tego jak sie to wszystko odnosi do rzeczywistości itd)
To co w nawiasie to juz material na obszera prace.Moze skup sie na tym?Mozesz tutaj dosyc przejrzyscie porownac wizje do rzeczywistosci.

4505
Lemosfera / Re: Prognozy Lema na koniec wieku
« dnia: Grudzień 13, 2009, 10:08:33 pm »
Hm...zarazara...bo sie pogubilam do Jasnej ANIEL-ki;) Lili na poczatku napisalas ze interesuje Cie temat zagrozen cywilizacyjnych, rozwoj tech itp...super tutaj Ci wszyscy doradzili odpowiedni pozycje a teraz pytasz czy Solaris czy Niezwyciezony (jako rozwoj nekrosfery mozna wpasowac ale co to za gigantyczna praca)?!Co to ma do rzeczy?
Mam pytanie: jaki jest temat Twojej pracy?Albo inaczej masz jakas teze ktora chcesz udowodnic...zmierzyc sie z nia?O czym to po prostu ma byc?;)


4506
Lemosfera / Re: Pirx i Tichy
« dnia: Grudzień 09, 2009, 11:47:50 pm »
Pirx jest realny ;) ?

Nie.Tichy.Ma klopoty z historia, religia, jajecznica i z se...tymi...pulkami;)To jedno pirxowe piwo to zmylka;)

4507
Lemosfera / Re: Pirx i Tichy
« dnia: Grudzień 09, 2009, 11:29:00 am »
Hm...nie bede oryginalna bo mam podobnie jak Panowie liv i maziek;)Z Tichym polubilam sie od pierwszego czytania...natomiast z Pirxem "probowalismy sie" ze 2-3 razy zanim dostrzeglam w zbiorku Ananke i Rozprawe.Moze to wynika z faktu iz najsampierw u Lema polubilam to iz potrafi w sposob przystepny, z wielkim poczuciem humowu rozprawiac o Bardzo Waznych sprawach.Chociaz po ostatnim czytaniu Dziennikow doszlam do wniosku ze czytanie ciegiem o kolejnych wyprawach jest nieco nuzace- lepiej czytac je w krotkich odstepach czasu.
Niemniej jestem za Tichym.I musze zadac to pytanie: czy uwazacie iz ten niemiecki Ijon Tichy - Gwiezdny Podroznik *oddaje ducha lemowej postaci?Juz pisalam w innym watku ze ja skonczylam ogladanie kiedy pojawil sie podbiurkowy R2D2;)Moze obejrze jeszcze raz jak mi wjedziecie na ambicje ze to nierozpoznane przeze mnie dzielo;)

*http://www.filmweb.pl/f435229/Ijon+Tichy+-+gwiezdny+podr%C3%B3%C5%BCnik,2007

4508
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Grudzień 08, 2009, 02:40:50 pm »
Dzieki liv za tlumaczenie tlumaczenia;) a co do tego:

Cytuj
Jak się zabrać do tego 9-kątnego stołu, co Term kazali. Jedno zdanie w książce, więc szykuje się niezłe wróżenie z fusów.
To sobie fusowo tak wymyslilam:
gdyby to nie byla ksiazka Lema to owo "co autor mial na mysli";) mozna tlumaczyc tak:
- rozdzial pt Doctor Angelicus (tak  rzeczywiscie nazywa sie Tomasza z Akwinu) wiec :w chrześcijaństwie dziewięć dni trwa nowenna. Dziewięć jest chórów anielskich, a grzesznicy wchodzą do piekła przez dziewięć bram: trzy spiżowe, trzy kamienne i trzy żelazne. W chrześcijaństwie 9 uchodzi za liczbę absolutnej doskonałości (3 pomnożone przez 3)
Poniewaz to jest ksiazka Lema wiec mysle ze:
- albo autor zainteresowany w matematyce znal trudnosci konstrukcyjne dziewieciokata foremnego* i moze puszcza oko do czytelnika?;)
- albo to Przypadek
- albo blad korektora i tak zostalo;)

*http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziewi%C4%99ciok%C4%85t_foremny

4509
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Grudzień 07, 2009, 01:23:13 am »
Najpierw musze powiedziec ze jestem znokautowana...filmem "Szpital Przemienienia" Żebrowskiego ...wczoraj zrobilismy sobie powtorke...poniewaz mam swiezutko w glowie ksiazke to film jest po prostu nie do przyjecia: rozchwiana narracja, bez ciaglosci, skazywanie widza na domysly, lekarze szarpia sie za fartuchy wyglaszajac filozoficzne(? )kwestie...po prostu nie ma w tym Lema:)Obsada przednia a wykonanie tylne;)
 Fiu…fiu..liv;) co z tym Naphta?;)
Cytuj
Korzenie w Platonie i idei jedności ducha z materią, człowiekiem
.
Hm…wytlumaczysz to? Wg mnie Naphta bazuje na dualizmie  ducha i ciala (szerzej biologii zycia).Calosc jego wywodow sprowadza się do pognebienia doczesnego zycia stad krytyka kapitalizmu.Przyznaje prymat ascezie, cierpieniu, jednostke ma za nic, choroba ma być stanem który czyni nas ludzmi – calosc sporu S. z N. to spor zycie kontra smierc.Naphta :
Drwil z leku przed krwia (…) poszanowanie zycia jednostek cechuje jedynie najplytsze mieszczanskie, tchorzem podszyte okresy historii itd…ja uwazam ze filozofia Naphty prowadzi nie do komunizmu a socjalizmu i to narodowego.Mann Gore wydal w 1924 roku a rok 1923 to Monachium.W ksiazce pojawia sie zarzut w stosunku do Naphty ze popiera idee pangermanizmu (nie odpowiada na to).To sie  wiaze z tym co napisal Q:
Cytuj
Przy czym nie wiem czy chodziło Lemowi "tylko" o naukę, raczej o to, że odrzucenie moralności - na jak wątłych podstawach nie byłaby ufundowana - prowadzi w kierunku, w którym prowadził nazizm*.
Wlasnie o tym mowi filmowy dr K.( to jedna z nielicznych scen ktora wydala mi sie godna uwagi) w zwiazku z praca lekarza: trzeba poswiecic jednostke (w domysle na eksperymenty, badania) zeby mogl przetrwac gatunek...mowi Stefanowi ze cale lekarskie zycie bedzie z tym moralnym problemem sie borykac jesli go nie odrzuci.W tym kontekscie tez filozofia terroru i bezwzglednego posluszenstwa wspartego wyzszymi ( w tym wypadku religijnymi) racjami mannowego Naphty i moje poprzedniopostowe pytanie o powiazanie wzmiankowanych ksiazek.I w tym momencie pomyslalam ze Kauters to drugowojenny Naphta którego religią jest nauka.A wlasciwie postep nauki za wszelka cene.
Hm...Sekula jest zdecydowanie lagodniejszy od Naphty.Moze jedynie laczy ich to okreslenie:forma jego jest logika, lecz istota zamet. Who knows?;)

4510
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Grudzień 04, 2009, 05:39:16 pm »
Hm... liv przeczytalam to poslowie Jarzebskiego i mam wniosek: dla dobra Akademii nie nalezy czytac poslowia przed skonczeniem omawiania ksiazki bo nie oddzieli sie jajka od kury i plagiat mamy wszyscy gotowy;)
Wracajac do Zauberbergu;)Czytalam go kilkanascie lat temu ale powtorzylam sobie rozdzial Operationes Spirituales.Kontynuacja?Polemika?Hmm...chociaz sa pewne podobienstwa Sekula - Naphta (niespokojny umysl, poszukiwania odpowiedzi, pewna bezwzglednosc dla ludzi ) to Naphta jest raczej utwierdzony w swoich irracjonalnych ( w opozycji do racjonalizmu Settembriniego) wspartych religia (Ignacy sie klania i bynajmniej nie montypythonowska hiszpanska inkwizycja) i dualizmem ducha i ciala przekonaniach.Jakos nie moge sie doszukac kontynuacji - chyba ze w czasie.Albo inaczej: pytanie czy ludzie podobni Naphcie nie stoja za tymi ktorzy likwiduja lemowy szpital?To niestety wykracza poza ten rozdzial.
Poza wszystkim Lem wielokrotnie wypowiadal sie pozytywnie o Mannie.
Ciekawi mnie wiec jak to z Czasem rozwiniecie;)

4511
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Grudzień 03, 2009, 10:08:27 pm »
Na goraco: postac Sekulowskiego wlasciwie determinuje pierwsza czesc tego rozdzialu.Wczesniej pisalam ze wydaje mi sie kontrapunktem.Teraz mysle ze jest niejako pomostem miedzy swiatem chorych a personelem: plynnie przechodzi od wyglaszania tez nieobcych Stefanowi do reakcji na pograniczu choroby co powoduje wycofanie Trzynieckiego w "mundur" lekarza.Jednoczesnie uswiadamia ponownie...przynajmniej mnie...ta waska granice miedzy stanem potencjalenj normalnosci i choroby (zreszta to uczucie towarzyszy mi przez cala ksiazke i nie bede tego juz powtarzac).Przyznaje iz tez myslalam ze przez Sekulowskiego przemawia sam autor( np te fragmenty o pisaniu: kazda strofa to gora rezygnacji, tworczosci i to co wyzej ).

Kolejna postacia ze szpitalnej galerii jest Kauters ( dla mnie w tym rozdziale - jesli Sekula jest teza to K.jest antyteza...cos na zasadzie nihilizm kontra porzadek naukowca) ze swoimi "potworniakami" w izolowanym od szpitala ukladzie czyli swoim mieszkaniu.Brr...Tutaj pojawia sie wzmianka o Rozwazaniach panstwowotworczych Sekuly...lewica sie na niego rzucila.Zatrzymalam sie przy tym zdaniu...przypadkowe?...wnioskuje ze lewica niczem lwica rzucila sie nan w celu rozszarpania... z jednej strony odwazne a z drugiej czy to mialo pokazac jak moga skonczyc ludzie ktorzy przeciwstawiaja sie Panstwu?Szczerze powiedziawszy nie pamietam czy ten temat jest poruszany w dalszej czesci a nie czytam "do przodu".
Generalnie "podskorne" zycie szpitalne powoduje ze...po prostu boje sie tego miejsca:)

Dla odejscia nieco od klimatu grozy szpitalnej:lubie to zdanie: Kwiecien przybieral z dnia na dzien...nie trzeba juz niczego dodawac...wyobraznia puszczona w ruch...wiosna...wiosna..ach to ty:)

P.S. Liv tez uwazam ze porownanie do Czarodziejskiej Gory jest zasadne: pierwsze skojarzenie szpital + rozmowy o sprawach "zycia i smierci".Jak dam rade to tez powtorze.

4512
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Listopad 30, 2009, 09:25:22 pm »
Poniewaz ja zaczelam temat GO to moze uda mi sie go zakonczyc.Ponizej linki na blog pisany przy Tygodniku Powszechnym przez fizykow.Pierwszy wpis jest na temat.Napisany przez dr hab. Pawla F. Góre(pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jest fizykiem, zajmuje się fizyką statystyczną, analizą numeryczną i eksploracją danych- jak glosi wpis obok)....pod nim sa komentarze...raptem 12...wsrod nich  wzmiankowanego fizyka ktore tez rzucaja pewne swiatlo na sprawe.Glosu rozstrzygajacego nie ma.
http://swiat-jaktodziala.blog.onet.pl/
Zle sie czuje w zwiazku z zaistniala sytuacja.Jesli kogos urazilam to przepraszam.
Pozdrawiam.

4513
Hyde Park / Re: O początkach
« dnia: Listopad 28, 2009, 05:35:13 pm »
Abstrahujac od latkowania kto jest kim...tak sie zastanawaim czy to nie inne pietro...pozytywista i agnostyk.Agnostycyzm byl jednym z pradow filozoficznych pozytywizmu.Niejako sie w nim zawiera (kierunek w mysli filozoficznej - poglad w tejze).Stad chyba mozna mowic ze ktos jest np bardziej agnostykiem niz solipsysta, scjentysta.Natomiast pozytywiste mozna przeciwstawic np ideliscie.Hm?:)

4514
DyLEMaty / Re: Philip K. thingy, jak to się drzewiej pisało ;).
« dnia: Listopad 28, 2009, 02:52:12 pm »
Ale do rozwinięcia koncepcji merceryzmu niewiele to wniosło.
Zdemaskowany i zdemistyfikowany, działał dalej. I to nawet bez skrzynki ,ratując głównego bohatera. Który zresztą,niezbyt gorliwym był wyznawcą. Za to na końcu, z powodu nadmiernych obciążeń moralnych, sam został Mercerem (chwilowo), odczuwając rodzaj schmerzweltu.
Ciekawy wątek zazdrości androidów o popularność tegoż.

Hm...cos mi sie zdaje ze sam imc Philip nie wiedzial dokad go Mercer zaprowadzi.Wyszlo mu cos na pograniczu religii-masowych jazd po prochach ktore co rano na ustawienie nastroju ludzie zazywali i manipulacji medialnej.
Podobnie "uciekl" w Slonecznej Loterii : postac Prestona to tez takie pogranicze wyprowadzenia ludzi do ziemi obiecanej - naukowca - fantazji(tam dodatkowo jak na niego wszystko trzyma sie wytyczonego watku az tu nagle Pan Pellig zamienia sie w...hm...rakiete i leci na Ksiezyc...szkoda ze tak popsul koncowke).

4515
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Listopad 27, 2009, 11:41:14 pm »
Haha, rozumiem że Lem musi napisać nową książkę aby można było o niej rozmawiać. Merveilleux.
Widze, ze sie rozumiemy.Wonderful.
Hm...tylko nie wiem co Cie tak smieszy aby mozna bylo rozmawiac o nowej ksiazce Lema to w istocie - musialby ja napisac.W przeciwnym wypadku wystarcza te juz napisane.

Strony: 1 ... 299 300 [301] 302 303 ... 323