Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Deckard

Strony: 1 ... 49 50 [51]
751
DyLEMaty / Re: Taka nieśmiała teoria
« dnia: Styczeń 02, 2005, 07:59:39 pm »
Witam wszystkich,

A propos Supernovej.
Film nie spodobał się Falcorowi. Nie było moją intencją proponowanie zobaczenia tego filmu. Skojarzył mi się po prostu z tematem dyskusji i dlatego postanowiłem wspomnieć tu o nim. Mnie również wiele rzeczy raziło w tej produkcji i już nawet nie pamiętałem o tym, że jest tam:

Cytuj
zakochany komputer pokładowy


Mam nadzieję, że nikt mi tego nie ma za złe.

Pozdrawiam,
Deckart

752
DyLEMaty / Re: Taka nieśmiała teoria
« dnia: Grudzień 31, 2004, 10:07:06 pm »
No Terminusie!

Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem Twojej wypowiedzi! Chylę czoła.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku wszystkim uczestnikom tego forum!

Deckart

753
DyLEMaty / Re: Taka nieśmiała teoria
« dnia: Grudzień 31, 2004, 01:41:33 pm »
No cóż, pojęcie wymiarów jest dla mnie bardzo szerokie - wyjaśniałem to już w pierwszym poscie w tym topicu. Mogę więc podać kilka podejść do tego tematu:

1. Podejście matematyczne
Wszyscy razem zgadzamy się co do tej definicji. Matematyka jest narzędziem, które daje nam na tym polu chyba nieograniczone mozliwości. My natomiast postrzegamy (w tym ujęciu) wyłącznie trzy wymiary - patrz programy 3D typu np: 3DStudio.

W tym ujęciu nie potrafię sobie (na dzień dzisiejszy) wyobrazić w jaki sposób moglibyśmy widzieć więcej wymiarów i jak to graficznie przedstawiać. Myślę, że o to podejście chodzi właśnie dzi i Terminusowi.

2. Podejście matriksowe (dodatkowe 3 wymiary istniejące równolegle do naszego świata).  Wszyscy wiedzą o co chodzi.

3. Podejście religijne.
Niektórzy wierzą, że mają duszę bądź ciało astralne, które może opuszczać nasze fizyczne ciało i podróżować w naszym realnym świecie, lub też w świecie świadomych snów (patrz pojęcie świadomego śnienia czy też jasnego snu). Być może określenie religijny nie jest najszcześliwsze....

Na razie tyle mi przyszło do głowy.

Może inaczej wyjaśnię wam to o czym myślę. Patrząc z dzisiejszego punktu widzenia niemożliwością jest widzenie więcej niż naszych trzech wymiarów i basta. Zgadzam się z wami. Stawiam tutaj jednak nacisk na dzień teraźniejszy - jutro być może już będzie to możliwe. Kto wie - może z pomocą przyjdzie nam genetyka, lub jeszcze inna nauka.

I jeszcze na temat tego jajka. Z wypowiedzi dzi wnioskuję, że nie oglądał tego filmu i stąd jego nastawienie. Nie miałem zamiaru tego robić, ale w takim wypadku przytoczę pobieżnie treść filmu. Załoga statku kosmicznego znajduje dziwne "jajko". Jest to niechybnie artefakt jakieś obcej rasy lub boga. Nie jesteśmy w stanie widzieć 9-ciu wymiarów więc przezornie przesyłka została opakowana w 3-wymiarowe pudełko w postaci jajka. Niestety muszę tutaj opisać jak film się kończy - jak ktoś nie chce niech nie czyta dalej. W wyniku przeróżnych zdarzeń owe jajko zostaje wystrzelone z powrotem na macierzystą planetę. Komputer pokładowy ostrzega, że nie wiadomo co się stanie, jeśli przesyłka zostanie zniszczona. Statek przezornie ucieka z tego miejsca udając się w kierunku Ziemi. Komputer zanotował jednak wybuch i jego efekt: Obiekt uległ zniszczeniu. 9-wymiarowa przestrzeń została uwolniona. Zmienia nasz wszechświat w zastraszającym tępie. Załoga wie, że za około 50 lat eksplozja nowego świata dotrze do Ziemi (nie pamiętam czy to dokładnie było 50 lat). Nasz świat się kończy, następuje era 9-wymiarów - nie pasujemy do tej rzeczywistości. Miło prawda?

To tyle.

Pozdrawiam,
Deckart

754
DyLEMaty / Re: Taka nieśmiała teoria
« dnia: Grudzień 30, 2004, 07:09:10 pm »
Zdaje się, że ostatniego posta wysłałem dwa razy. Przepraszam, łącze się przez GPRS - strasznie to powolne i myślałem, że się nie wysłał.


755
DyLEMaty / Re: Taka nieśmiała teoria
« dnia: Grudzień 30, 2004, 07:03:45 pm »
Witam po dłuższej przerwie spowodowanej urlopem (na którym nadal przebywam - stąd co jakiś czas możecie być pod wrażeniem, że przebywam w innym wymiarze ;D).

Cytuj
Nie, nie ma w tym nic fascynujacego. Nie rozumiesz jednej rzeczy. To ze nie widzimy wiecej wymiarow nie jest naszym ograniczeniem.


Nie wydaje mi się, że tego nie rozumiem :). Niestety dalszy ciąg twojej wypowiedzi nie przekonał mnie do tego, że nie jest to nasze ograniczenie. Nadal upieram się, że jest to nasze ograniczenie (będzie tak, dopóki któś nie poda mi wystarczająco przekonywującego przykładu) - kto wie, może stanie się to na tym forum  :D.

Potem dodałeś jeszcze krótkie (WTF???) przy wątku Supernovej. Nie wiem dlaczego? Czy nie po to istnieje SF, żeby "zapodawać" nam takiego typu teorie?

Cytuj
Posted by: Terminus Posted on: Dec 28th, 2004, 2:43am
Po co sprowadzać fantastów na ziemię :] ....  

Posted by: dzi Posted on: Dec 28th, 2004, 8:10am
by poznali PRAWDE! <lewituje>


Terminusie, twardo stoisz na ziemi. Uważam, że technika przychodzi nam z pomocą w tak wielkiej ilość spraw, że co rusz mnie zaskakuje nowymi odkryciami. Tak właśnie może być z umożliwieniem postrzegania wielowymiarowego, jeśli można to tak nazwać. Szczerze mówiąc jeśli ktoś kiedyś to odkryje, to nie będzie to dla mnie zaskoczenie. Dlatego w świetle moich wywodów, nie mogę zgodzić się z twoim stwierdzeniem, że:

Cytuj
Nie ma co pisac, ze ,,za 5000 lat to nie będzie problem''.


I jeszcze jedno: Być może to JA właśnie jestem w błędzie. Nigdy nie obstaje twardo przy tego typu sprawach - musi mnie ktoś przekonać.

Jednym z ostatnich doniesień jakimi raczy nas nauka to teoria możliwości wykorzystania czarnej dziury jako superkomputera - dla mnie jest to już abstrakcja - ale być może za jakiś czas nikt nie będzie się temu wielce dziwić. Może tak będzie z wymiarami....

Pozdrawiam wszystkich z wymiaru wypoczynkowego.
Deckart

756
DyLEMaty / Re: Taka nieśmiała teoria
« dnia: Grudzień 30, 2004, 07:01:17 pm »
Witam po dłuższej przerwie spowodowanej urlopem (na którym nadal przebywam - stąd co jakiś czas możecie być pod wrażeniem, że przebywam w innym wymiarze ;D).

Cytuj
Nie, nie ma w tym nic fascynujacego. Nie rozumiesz jednej rzeczy. To ze nie widzimy wiecej wymiarow nie jest naszym ograniczeniem.


Nie wydaje mi się, że tego nie rozumiem :). Niestety dalszy ciąg twojej wypowiedzi nie przekonał mnie do tego, że nie jest to nasze ograniczenie. Nadal upieram się, że jest to nasze ograniczenie (będzie tak, dopóki któś nie poda mi wystarczająco przekonywującego przykładu) - kto wie, może stanie się to na tym forum  :D.

Potem dodałeś jeszcze krótkie (WTF???) przy wątku Supernovej. Nie wiem dlaczego? Czy nie po to istnieje SF, żeby "zapodawać" nam takiego typu teorie?

Cytuj
Posted by: Terminus Posted on: Dec 28th, 2004, 2:43am
Po co sprowadzać fantastów na ziemię :] ....  

Posted by: dzi Posted on: Dec 28th, 2004, 8:10am
by poznali PRAWDE! <lewituje>


Terminusie, twardo stoisz na ziemi. Uważam, że technika przychodzi nam z pomocą w tak wielkiej ilość spraw, że co rusz mnie zaskakuje nowymi odkryciami. Tak właśnie może być z umożliwieniem postrzegan

757
DyLEMaty / Re: Taka nieśmiała teoria
« dnia: Grudzień 23, 2004, 11:26:13 pm »
Postanowiłem włączyć się do tej dyskusji, bo myślę, że trochę się tutaj namieszało. Wszyscy z was myślą chyba w inny sposób o wymiarach - warto więc to usystematyzować.

Wnioskuję, że Falcor i dzi myślą o wymiarze w sensie alternatywnej rzeczywistości, natomiast Terminus rozważa ją w pojęciu matematycznym.

Niestety jesteśmy bardzo prymitywnymi osobnikami (myślę o ludzkości :-)), gdyż jesteśmy w stanie dostrzec jedynie 3 wymiary (nie będę wymieniać czasu jako 4-tego wymiaru). I tu przychodzi nam chylić czoła doskonałemu aparatowi matematycznemu, dzięki któremu jesteśmy w stanie dokonywać dowolnych przekształceń czy też transformacji dowolnych punktów lub płaszczyzn w przestrzeniach wielowymiarowych. To jedno z tych zastosowań matematyki, które mnie fascynują :). Reasumując - nie jesteśmy w stanie OBECNIE widzieć 5-tego wymiaru. Piszę obecnie, gdyż nie wiadomo, co przyniesie nam przyszłość, i mimo że teraz nie jestem w stanie sobie wyobrazić techologii, która umożliwiłaby nam coś takiego, to nie mogę wykluczyć, że coś takiego kiedyś nie powstanie.
W tym momencie przypomniał mi się pewien film SF o tytule Supernova. W zasadzie ta wypowiedź powinna pojawić się w innymi topicu tego forum, ale myślę, że tutaj też jest na miejscu. Otóż załoga pewnego statku kosmicznego, który przemierza wszechświat dzięki technologii zakrzywienia przestrzeni (patrz film Event Horizon) dociera do planety, na której znajdują dziwny 3-wymiarowy jajowaty obiekt. Załoga nie wiedząc jak w ogóle podejść do badania tego artefaktu, prosi o analizę komputer pokładowy. Komputer stwierdza,  że "Jest to 3-wymiarowy obiekt zawierający 9-wymiarową przestrzeń" - czyż to nie jest fascynujące ::)
Nie będę opowiadał nic więcej - nie chcę zepsuć wam zabawy.

Zgadzam się z Terminusem, że przy naszym obecnym rozwoju techniki, jesteśmy w stanie widzieć 3 wymiary, gdyż otacza nas 3-wymiarowa rzeczywistość i sami jesteśmy 3-wymiarowi. Gdybyśmy rodzili się w 6-wymiarowej rzeczywistości pewnie byłoby to dla nas zupełnie normalne, że "widzimy" 6 wymiarów :-)
Co sprowadza się do jednego: problem postrzegania wielowymiarowego jest związany z rozdzielczością naszej percepcji.

I tutaj bardzo łatwo można wejść w pojęcie wymiaru w sensie matriksowskiej alternatywnej rzeczywistości. Nomen omen jest to znów 3-wymiarowa przestrzeń, gdyż z tylko taką MY LUDZIE jesteśmy w stanie wchodzi w interakcję. Dla nas może być to pojęcie 5-tego wymiaru, gdyż nasze fizyczne ciało pozostaje w naszym świecie, w naszych 3-wymiarach (plus czas). Nasza świadomość przechodzi jednak do innego wymiaru, w którym zaczyna się poruszać. W tym momencie zaczynamy się przecież poruszać w wymiarze, którego z zewnątrz nie widać, prawda?Uffff

No chyba, że jako 5-ty wymiar określimy naszą MYŚL. Nie sposób jej przecież w żaden sposób zdefiniować. Myśl jest wszędzie. Myślimy o czymś jadąc autobusem, jedząc śniadanie, czy też czytając książkę. W tym momencie pewna cząstka nas znajduje się w wymiarze, którego nie jesteśmy w stanie zawrzeć w jakichkolwiek ramach.

Ale się rozpisałem.....

Pozdrawiam,

758
DyLEMaty / Re: Jacek Dukaj
« dnia: Grudzień 02, 2004, 01:50:36 pm »
Wiem niezbyt wiele, ale to przecież na podstawie jego książki bądź opowiadania powstała wspaniała komputerowa wizja p. Bagińskiego pt: "Katedra".


759
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Grudzień 01, 2004, 03:00:42 pm »
Terminus, dzięki za poprawienie.
Oczywiście Deckart a nie Deckert :-))) Mam nadzieję, że zmianę już widać w moim nicku. Zawsze miałem z tym imieniem problem, podobnie jak z Rachel i Rachael. :))

BTW, skoro mowa o filmach wartych obejrzenia - polecam Alien (także Ridley'a Scott'a) oraz genialny The Thing (John'a Carpenter'a). Z tą drugą propozycją wielu będzie pewnie polemizować, mimo to uważam, że jest wart oglądnięcia.


760
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 30, 2004, 05:23:29 pm »
Czytam i czytam i nie mogę się doczekać kiedy ktoś wrzuci tutaj coś na temat, moim skromnym zdaniem, zdecydowanie najlepszego filmu SF jaki widziałem - Blade Runner - Ridley'a Scotta.

Jestem wielkim fanem kina SF i wielokrotnie zadając sobie samemu pytanie, który film jest moim ulubionym - odpowiadam zwykle - właśnie Blade Runner.

Co sądzicie o tym filmie?

Strony: 1 ... 49 50 [51]