Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Julia

Strony: [1]
1
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Listopad 22, 2004, 09:36:32 pm »
A co sądzicie o "Planecie Małp"?

2
Lemosfera / Re: PL +50
« dnia: Listopad 01, 2004, 05:20:20 pm »
W Krakowie są niby jakieś miejsca do siedzenia, ale w okolicach encyklopedii itp. i ewentualny amator fanatstyki ( o komiksach już nie mówiąc) ma marne szanse do dostania się tam przed czytelnikami słowników.

Ale jest parę kątów gdzie można się zgrabnie wpasować.
Byle bez plecaka  8)

3
Lemosfera / Re: Wizerunek dubelta
« dnia: Październik 28, 2004, 11:13:34 pm »
Mi się starsznie podoba zygota (http://morfe.republika.pl/gedzior/1/zygota.jpg.

Kiedy zamnknie się oczy aż można wyobrazić sobie jej (jego?) wzrok tam włąb!

4
Lemosfera / Re: PL +50
« dnia: Październik 26, 2004, 09:42:05 pm »
Cytuj
No to porozmawiajmy o Empiku. Ja kiedyś przeczytałem jeden zeszyt Thorgala :)


O taaak!! Ja chodziłam co trzeci dzień oglądać "Czarną Galerę" aż w końcu zakupiłam sobie na giełdzie większa kupkę tych Thorgali i powód dla wycieczek do Empiku na trochę gdzieś się rozmył.

Ogólnie lepiej przegląda się pozycje bardziej obrazkowe niż tekstowe. Trudno się skupić, gorąco i nie wiadmo gdzie się zaszyć żeby nie tkwić komuś pod nogami.

5
Lemosfera / Re: Wizerunek dubelta
« dnia: Październik 26, 2004, 09:34:33 pm »
Jest śliczny! Super rysujesz...

6
DyLEMaty / Re: Piszemy opowiadanko on-line
« dnia: Październik 25, 2004, 10:30:29 pm »
Znalazł jednak coś innego: starannie oprawiony w niebieski papier zeszyt wypełniony naiwnymi rysunkami przedstawicieli flory i fauny bliżej nieznanych mu planet.
Z nich wszystkich rozpoznał tylko dubelta, którego wyglad znany był w końcu każdemu ziemskiemu dziecku. Bardziej jednak niż schematyczne przedstawienia egzotycznych organizmów zaintrygowało go coś innego. Kto był autorem tych zastanawiających rycin (?) ? Nikt z obecnych na statku w chwili startu - to pewne. Nie wyobrażał sobie by ktokolowiek z tych, których znał (a znał przecież wszystkich) mógł kreowac cokolwiek używając karteki i długopisu. W takim razie kto? Kiedy dostał się na statek? I  czy dalej na nim przebywa?

7
Lemosfera / Re: PL +50
« dnia: Październik 25, 2004, 10:17:13 pm »
A ja muszę iść poczytać sobie "Życie Owadów" W. Pielewina. Czytałam na razie tylko jeden rozdział i fragmenty w oryginale (za wiele nie zrozumiałam :)).

Książka zapowiada się cudownie!

/Wiem, że to offtopic, ale tyczy się Empiku/

8
Lemosfera / Re: PL +50
« dnia: Październik 20, 2004, 05:25:33 pm »
Minęło trochę czasu i jeśli ktoś już przeczytał - niechże wyrazi swoją opinię o antologii jako całości. Prawdą li jest, że zestawienie to raczej mierne?

9
Lemosfera / Re: Wizerunek dubelta
« dnia: Październik 18, 2004, 10:04:46 pm »




[glb][size=24]?[/size][/glb]

10
Lemosfera / Re: Wizerunek dubelta
« dnia: Październik 05, 2004, 09:14:10 pm »
I pytanie- klucz: Jak bardzo podwójne był dubelt?

11
DyLEMaty / Re: Kobiety
« dnia: Październik 04, 2004, 09:16:20 pm »
Ja się czuję niezmiennie nietypowa.
Fanatastyka wśró płci mojej to wyłącznie fantasy i pochodne. A mnie naprawdę podoba się głównie stare polskie science-fiction, a na osiłków z mieczem występują u mnie  już reakcje alergiczne.

12
Lemosfera / Re: Wizerunek dubelta
« dnia: Październik 04, 2004, 09:09:52 pm »
Kiedy czytałam "Eden" wykształcił mi się w głowi pewien obraz dubelta, jednak mam ciągłą świadomość, że był on (obraz) raczej dziełem przypadku i jakichś losowych skojarzeń.

Wyobrażałam go  ( tym razem dubelta) jako skórzaste połączenie wieloryba ze słoniem. Myślałam, że poruszał się poprzez coś w rodzaju przelewania i był lśniąco czarny.

Dopiero teraz, kiedy o tym dokładniej myślę, dochodze do wniosku, że własciwie w tekscie nie było niczego co poparłoby moje wizje.

Ale i tak uważam, że jest skórzasty.

13
DyLEMaty / Re: Piszemy opowiadanko on-line
« dnia: Październik 04, 2004, 09:05:41 pm »
Dopiero po chwili zauważył, że pod dokumentami uporzczywi przypominającymi o zbliżających się terminach leży coś jeszcze. Była to teczka z szarego papieru. Kapitan przyjarzał jej się uważnie - tego typu wyrobów nie używano już od paru dziesiątek lat. Mimo to jego dłonie gestem, który musiał był odziedziczyć po przodkach, otworzył teczkę.

Strony: [1]