Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - siddhartha

Strony: [1]
1
DyLEMaty / Re: Dyskusje o filmach.
« dnia: Październik 05, 2006, 04:16:46 pm »
a może dyskutować o filmach w odniesieniu do Lema...

2
DyLEMaty / Re: Dyskusje o filmach.
« dnia: Październik 05, 2006, 11:55:14 am »
kon - formistyczny...

kon - for - mistyczny...

 :-/

3
DyLEMaty / Re: Dyskusje o filmach.
« dnia: Październik 05, 2006, 11:51:41 am »
i do tego konformistyczny... ;)

4
DyLEMaty / Re: Dyskusje o filmach.
« dnia: Październik 05, 2006, 10:08:53 am »
 ;D
z pewnością jak zwykle jędruś...

tylko gdzież on się zapodział? >:(

5
DyLEMaty / Re: Dyskusje o filmach.
« dnia: Październik 05, 2006, 09:46:34 am »
Jestem również za, gdyż ponieważ aczkolwiek nie można odnaleźć jakiegokolwiek klucza logicznego, gdzie zaczyna a gdzie się kończy dyskusja na temat konkretnego filmu. :-/

W dyskusjach o filmach chciałbym wziąć udział, lecz nie śledzę wątków liniowo, mam więc problem z włączeniem się do dyskusji na temat danego filmu (pomijam fakt, że wolę książkę od filmu, jednak i te wnoszą swą dawkę mądrości do ogólnej historii ludzkości). Przydałoby się więc takie rozróżnienie, które umożliwiałoby dyskusję na określony temat (film), a nie wyskakiwać jak filip z konopii (a propo`s, filip to staropolska nazwa zająca, a konopie to nie marycha lecz coś w rodzaju lnu - niedawno się dowiedziałem ;)), i być nie na temat. 8-)

6
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 04, 2006, 12:56:16 pm »
więc nadal pozostaje uznać nas za fluktuację próżni/nicości... :'(

7
DyLEMaty / Re: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 04, 2006, 12:45:21 pm »
a co z samym big-bangiem i praatomem? Czy już ktoś obalił/potwierdził empirycznie, że to I. Tichy  podłożył praatom tam gdzie go być nie powinno? czy już jesteśmy bezpieczni? :-?

8
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Październik 04, 2006, 11:09:54 am »
Cytuj
Niezależnie bowiem jak doskonała będzie maszyna i jak doskonale zaprojektowana (nawet wprogramowując w nią całą ewolucję człowieka, więc byłaby to uczłowieczona maszyna, przynajmniej emocjonalnie), nie uzyska nigdy akceptacji wsród ludzi. I niezależnie od tego jak piękne i chwytające za serce będą wiersze - nie da rady dostać się do Panteonu Poetów Prawdziwie Wielkich i LUDZKICH.

A poza tym to miało zabrzmieć ironicznie i z lekujtką nutką dekadencji. Jako żal za straconymi złudzeniami. :'(

howgh >:(

9
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Październik 04, 2006, 09:05:33 am »
Dobra, żeby nie było że jestem przeciwny jakimkolwiek pozytywnym relacjom człowiek-maszyna; po prostu uważam, że człowiek zawsze zostanie człowiekiem, maszyna zaś maszyną, doskonałą, przewyższającą nas pod wieloma względami, ale maszynąi niech tak zostanie. To nic strasznego być maszyną, można ją kochać i uwielbiać, ale po co silić się na nadawanie jej statusu człowieka... Nie o to w tym przecież chodzi...

Inna sprawa że trudno będzie w przyszłości odróżnić jedno od drugiego, ale będzie to sprawa filozofii i etyki. Granice się zatrą i nie będzie wiadomo gdzie kończy się człowiek a zaczyna maszyna (vide "Czy pan istnieje, Mr. Johns?").

Może się mylę, jeśli tak:  :-[

...ale tak se tylko myśle... o Lemie oczywiście i jego wizjach...

10
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Październik 04, 2006, 08:58:12 am »
A poza tym wypijcie kurde piwo w pigułce i sami oceńcie co jest lepsze ;)

11
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Październik 04, 2006, 08:56:30 am »
Cytuj

"Odwieczny konflikt człowiek-maszyna..." jaki odwieczny? Od luddystów liczysz? Nawet tamto było dyskusyjne.

Oczywiście mówiąc (pisząc) odwieczny, miałem na myśli czas od którego ten konflikt się zaczął, choć realnie nie było jeszcze oponentów.

Cytuj
A już na pewno nie zgodzę się, że "cały Lem" jest o konflikcie człowiek-maszyna. Strasznie spłaszczyłeś. Lem poruszał przecież (i to moim zdaniem dużo częściej i dobitniej) o wiele więcej tematów: naszą nieumiejętnośc porozumienia się, wyjścia z siebie i zrozumienia innej (kosmicznej lub sztucznej) inteligencji, przypadkowość ewolucji, zagubienie i nieprzystosowania człowieka do kosmosu, "ludzkość" jako wynik błędów ewolucji...

Pisząc "cały Lem" znowu generalizowałem (wiem, nie słusznie), ale chodziło mi o to, że wątek ten przewija się przez całego Lema, i jako taki potraktowałem go poważnie.

Cytuj
Deck, Edredon i Falcor już napisali o lubianych (na różne sposoby...) maszynach, od ręki można dorzucić jeszcze tysiące osób pracujących z wykorzystaniem maszyn - choćby ci, co nie muszą rowów kopać łopatą, bo koparki mają - i komputerów. Ja tam wątpię, żeby projektanci tęsknili do kreślenia na papierze milimetrowym, a matematycy do liczenia w słupkach ołowkiem.

No właśnie nie chodzi mi o to że pracujemy z maszynami, bo przecież komputer czy koparka nie jest dla nas partnerem, lecz narzędziem i jako takie ludzkość zawsze (przepraszam - dłuuugi czas) będzie je tak traktowała i myślę że nie wyrazi zgody na to aby maszyna mogła zastąpić człowieka w byciu człowiekiem. Oczywiście maszyny zastępują człowieka, lecz ciągle wynika to z obawy o życie ludzkie.

Cytuj
No dobra, Kasparow pewnie nie lubi tego kompa, który go w szachy pokonał... ;)

No właśnie. ;)

Cytuj
Przypuszczam, że chodzi ci o zaakceptowanie nie maszyny jako takiej, ale androida czy nawet komputera (programu) "udającego" człowieka i to udającego z powodzeniem. Pewnie byłoby dużo oporów, ale to jest rzeczywiście kwestia rozróżnialności... No i jeżeli udałoby się stworzyć "istotę", która nie tylko przed nami udaje człowieka, ale czuje się człowiekie albo nawet wiedząc, że nie jest człowiekiem przeżywa w związku z tum ludzkie emocje (smutek, ból, zazdrość, zakłopotanie, podziw, zawiść...), to myślę, że część  ludzi byłaby w stanie ją zaakceptować.

Pal licho nazwę, sama widzisz że częściowo się ze mną zgadzasz  ;), w tym właśnie wypadku i o takim przypadku mówiłem (pisałem).
Dodam tylko że dopóki nie-człowiek nie będzie udawał człowieka będzie wszytsko ok. W przeciwnym razie "Rozprawa", "Solaris", "...Elektrybałt...", etc.


uff ale się zmęczyłem...

12
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« dnia: Październik 03, 2006, 03:30:14 pm »
Ze swej strony dorzuciłbym jeszcze odwieczny konflikt człowiek-maszyna. O tym konflikcie jest przecież cały Lem, a Elektrybałt - dobitnym tego potwierdzeniem.
Niezależnie bowiem jak doskonała będzie maszyna i jak doskonale zaprojektowana (nawet wprogramowując w nią całą ewolucję człowieka, więc byłaby to uczłowieczona maszyna, przynajmniej emocjonalnie), nie uzyska nigdy akceptacji wsród ludzi. I niezależnie od tego jak piękne i chwytające za serce będą wiersze - nie da rady dostać się do Panteonu Poetów Prawdziwie Wielkich i LUDZKICH.

13
Prezentacje maturalne / Re: [M] Proszę o pomoc!
« dnia: Wrzesień 29, 2006, 04:35:18 pm »
Cytuj
Nie mam zamiaru iść na łatwiznę. Nie będę brał przykładu z innych i omawiał jakiś banalny bądź sztampowy temat. Wybrałem taki a nie inny temat i mam zamiar się z nim zmierzyć.

Zaprawdę godne to pochwały i sprawiedliwie przemyślane.

ave

14
Prezentacje maturalne / Re: [M] Proszę o pomoc!
« dnia: Wrzesień 28, 2006, 04:22:45 pm »
Cytuj

Używając sformułowania "bajki o kosmitach" spłyciłeś Waść dość szczególne studium ludzkiego charakteru jakie zawarte jest na kartach "Głosu Pana".  To jest powieść wielowarstwowa, a nawet sam tytuł jest dość znaczący. A więc "bajki o kosmitach" są najczęściej "bajkami o nas". To dlatego właśnie Lem tak lubił opisywać inność w stosunku do nas samych. Tą inność i niezwykłość ukrywał pod postaciami obcych lub maszyn. To właśnie one są katalizatorem zaskakujących zachowań ludzkich.

Właśnie o tym chciałem napisać (być może nieściśle się wyraziłem). Właśnie Lem jest dla mnie tym który pisze o człowieku, dlatego nazwałem go Humanistą i Filozofem, a nie fantastą.

pzdr
siddhartha

15
Prezentacje maturalne / Re: [M] Proszę o pomoc!
« dnia: Wrzesień 28, 2006, 01:45:50 pm »
Poza tym warto jeszcze chyba dodać, że Lem to przede wszystkim humanista i filozof, a nie SFantasta. Przede wszystkim dlatego, że ucieczka w przestrzeń był konieczna by oderwać się od czasu, w którym przyszło mu tworzyć. Był Humanistą w ścisłym znaczeniu, interesował go bowiem człowiek i jego relacje z ... A że pisał na podbudowie fantastyki...? Był futurystą (chociaż dla mnie bardziej Prorokiem), przewidywał dokąd ludzkość może dojść (i często tam właśnie zmierza), co osiągnąć. Z pojęcia SF pozostaje tylko sticte Science.
Nie powinno się więc generalizować i zestawiać z fantastami piszącymi bajki o kosmitach ...

Ale warto właśnie z tego powodu zestawić go z innymi by wykazać kim Lem nie jest, lub kim nie są pozostali.

Do przeczytania poleciłbym trylogię Czas Nieutracony, a w szczególności "Szpital przemienienia" - czas przemiany Człowieka w człowieka oraz oczywiście "Opowieści o pilocie Pirxie" - problem samoego Człowieka i relacji z puską, maszyną, odpowiedzialnością. No i przede wszystkim "Dzienniki gwiazdowe" - teoretyczne uwarunkowania i rozwoju ludzkości z nutą humoru, żeby się nie zmęczyć.

Powyższe propozycje Terminusa, Deckarda i ANIEL-i, oczywiście i jak najbardziej.

powodzenia

pzdr
siddhartha

Strony: [1]