Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - miazo

Strony: [1] 2 3 ... 14
1
Forum po polsku / Odp: konkurs CO TY WIESZ O STANISŁAWIE LEMIE
« dnia: Październik 24, 2018, 06:15:45 pm »
Mogłoby to być bardziej skuteczne, gdyby rzeczony bonus dla zarejestrowanych użytkowników był nie tyle w postaci wcześniejszego dostępu do pytań, lecz odpowiedzi!

2
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 21, 2018, 10:55:51 pm »
Cytuj
Po co ktoś miałby klikać w jakiś link jeśli nie po to, by rzucić okiem, co tam jest napisane?
Jeśli robią to boty, to absolutnie wszystkie wątki na Forum są podejrzane, co już zakrawałoby na wirtualny solipsyzm :-)

Ależ dokładnie tak jest - "goła" liczba odsłon to co najwyżej kwestia interesująca z punktu widzenia technicznego dla admina, który może chcieć taką metrykę monitorować by np. oszacować, czy ma wystarczająco mocy, aby taki ruch obsłużyć. Niezdrowa ekscytacja i wysnuwanie wniosków dalej idących jest nieuzasadnione, bo często tę liczbę można łatwo podbić w sposób automatyczny przy pomocy banalnego skryptu, np.:

    import urllib.request
    for i in range(0, 3092):
        urllib.request.urlopen("http://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.0")

A po co to robić? Wydaje mi się, że powodów może być cała masa. Dla zabawy. Dla żartu. Dla eksperymentu. Z nudów. A teraz już wiemy, że można to zrobić także po to, aby kogoś wyrwać z łóżka o drugiej nad ranem...

3
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 20, 2018, 11:27:59 pm »
Ciekawym jakie.

Czy liczba, która jest o rząd wielkości większa od dotychczas notowanych dobowych liczb odwiedzin nie budzi Twoich podejrzeń? Wystarczy spojrzeć na to, co zgłaszałeś przez kilka ostatnich podstron:

2018-07-12   172
2018-07-18   125
2018-07-19   335
2018-07-21   161
2018-09-29   211
2018-10-01   207
2018-10-02   235
2018-10-08   135
2018-10-19   340
2018-10-20   3092

Średnia policzona z powyższej próby (wykluczając ostatnią, problematyczną datę) to raptem 213 wizyt, przy czym jest to wielkość zawyżona, bo raczej zgłaszasz wzrosty niż spadki. Odchylenie standardowe wynosi 79. Prawdopodobieństwo, że będzie tutaj w ciągu dnia kilka tysięcy wizyt jest praktycznie równe zero (zakładając, że nie zmieniły się inne warunki zewnętrzne).

Zresztą dla 2018-07-12 zgłosiłeś też stan licznika: 45459. Dla 2018-10-19 wynosił on 59863, a liczba dni pomiędzy tymi datami to równe 100 - więc rzeczywista średnia dobowa wychodzi jedynie 144 wizyt.

Wreszcie - nie "wizyt", nawet nie "wyświetleń" strony, ale wysłanych do serwera żadań o adres "http://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.0". To nie oznacza, że każdorazowo jest tam ktoś, kto to czyta. Liczy się to, ile jest odpowiedzi innych użytkowników - to jest właściwsza miara jakości, bo jest powiązana z faktycznym mniejszym lub większym (ale jednak jakimś) zaangażowaniem piszącego.

4
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 20, 2018, 12:33:07 pm »
Te liczby nie mają żadnego znaczenia.

5
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 11, 2018, 02:32:48 pm »
Np.

Spośród pisarzy współczesnych największym zainteresowaniem cieszą się wciąż utwory Stanisława Lema (1 081 przekładów całych książek + 82 przekłady utworów w antologiach), Ryszarda Kapuścińskiego (439), Witolda Gombrowicza (396 + 44), Czesława Miłosza (371 + 143), Andrzeja Sapkowskiego (380), Sławomira Mrożka (250 + 68), Wisławy Szymborskiej (235 + 177), Janusza Korczaka (181 + 24), Zbigniewa Herberta (159 + 118), Tadeusza Różewicza (158 + 174), Jarosława Iwaszkiewicza (132 + 155), Brunona Schulza (134 + 34), Olgi Tokarczuk (128 + 20), Jerzego Andrzejewskiego (111 + 38), Andrzeja Stasiuka (118 + 32), Andrzeja Szczypiorskiego (102), Tadeusza Konwickiego (85) i Hanny Krall (81).

[...]

Jeśli jednak za kryterium popularności pisarza przyjąć liczbę języków, na które przełożono jego utwory, to najczęściej tłumaczonymi pisarzami okazują się: Czesław Miłosz (52 języki), Tadeusz Różewicz (51), Janusz Korczak (50), Wisława Szymborska (50), polski papież Karol Wojtyła (50), Stanisław Lem (47), Jarosław Iwaszkiewicz (47), Sławomir Mrożek (44), Witold Gombrowicz (44), Zbigniew Herbert (43), Jerzy Andrzejewski (40), Ryszard Kapuściński (42), Bruno Schulz (37), Olga Tokarczuk (34), Adam Zagajewski (32), Andrzej Stasiuk (31), Tadeusz Konwicki (29), Andrzej Szczypiorski (27), Paweł Huelle (21) i Antoni Libera (21).


Źródło: Polski rynek książki 2015

6
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 01, 2018, 11:07:31 pm »
Tu się nie ma do czego odnosić, bo kwestia faktycznego wyniku wyborów to jest inne zagadnienie. Można oczywiście post factum porównać go z tym, co każda sondażowania głosiła i wyrobić sobie na tej podstawie zdanie (co zresztą sam robiłeś - i co? jak ten CBOS tam wypadał na tle innych?), albo wręcz stwierdzić, że po co robić sondaże, skoro i tak będą wybory.

Tutaj jednak idzie o co innego - co możemy powiedzieć o danym sposobie badania opinii społecznej, gdy nie mamy przeprowadzonego eksperymentu lub wręcz eksperyment nie zostanie przeprowadzony (bo nie jest możliwy, bo się ze względów ekonomicznych nie opłaca, bo ze względów moralnych nie należy o to pytać w drodze ankiety, etc.). Chciałeś wcześniej pytać o celibat - jaki tu niby eksperyment miałby mieć miejsce? Sprowadzając rzecz do absurdu: mogę z kapelusza losować kartki z liczbami i twierdzić, że to są moje prognozy co do wyników wyborów - ale nie trzeba rzecz jasna szczególnej wiedzy, by od razu stwierdzić, że ta akurat metoda jest do bani (chociaż istnieje nawet jakieś prawdopodobieństwo, że trafię liczby lepiej niż inni). Rzecz z CBOSem jest oczywiście bardziej subtelna, nie zmienia to jednak faktu, że podejście do badania zarówno tej jak i innych sondażowni możemy oceniać i wskazywać ich ułomności. Twierdzenia o "znaniu na wylot" i osobistym doświadczeniu nic tu nie wnoszą, dopóki nie podasz więcej informacji i dzięki nim nie wykażesz, że metoda, którą CBOS uzyskuje np. kosmiczne wyniki PiSu w okolicach 45% jest lepsza niż inne.

Poza tym to trochę jakby nie to forum, żebyśmy twierdzenia przyjmowali na wiarę.

7
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 01, 2018, 09:36:03 pm »
Po pierwsze: metoda, metodyka, metodologia. Nie ma "rozmaitych metodologii" w tym kontekście, jest jedna metodologia badań, czyli nauka o metodach / metodykach; znać można rozmaite metody prowadzenia badań opinii społecznej.

Po drugie: ja do CBOS zaufania nie mam, zwłaszcza do pytań natury politycznej i tutaj akurat rozstrzygnięcie (quasi-)kategoryczne jest jak najbardziej możliwe: jeżeli od lat stosują oni metodę zbierania danych, która jest w potwierdzony wielokrotnie sposób gorsza od innej znanej metody (w tym wypadku: wywiadów telefonicznych), to nie ma na określenie takiej sytuacji lepszego słowa niż właśnie: nierzetelność. I jeżeli CBOS nie posiada stosownej infrastruktury do tego rodzaju badań (CATI), to powinien zaprzestać ich przeprowadzania zamiast wprowadzać w błąd odbiorcę, tym bardziej, że finansowany jest pośrednio z naszych podatków.

Po trzecie: znowu - fakt prowadzenia własnego biura badania opinii nie jest żadnym argumentem w kwestii wiarogodności CBOSu.

8
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Październik 01, 2018, 06:25:13 pm »
Cytuj
Znam ją na wylot i tak uważam.

To akurat żaden argument w dyskusji.

Oprócz wspomnianej przeze mnie w poprzednim poście zależności jest jeszcze inna kwestia, zresztą dużo bardziej poważna, bo dotycząca stosowanej metody badawczej - CBOS przeprowadza ankiety face-to-face, które z natury rzeczy generują wyniki skrzywione, w szczególności zaś sprzyjające bieżącej władzy (więcej np. tutaj, albo tutaj).

Zadałem sobie trud zestawienia kilku różnych wydarzeń i wyników sondaży z ostatnich lat, gdzie w większości widać jak na dłoni ten problem (daty sondaży w przybliżeniu).

Wybuch afery podsłuchowej, czewiec 2014 (u władzy PO)
Millward Brown SA (~18. czerwca 2014): PiS: 32%, PO: 25%
TNS Polska (~23. czerwca 2014): PiS: 31%, PO: 24%
CBOS (~10. lipca 2014): PiS: 24%, PO: 29%

Wybory parlamentarne, październik 2015 (PiS: 38%, PO: 24%)
TNS Polska (~14. października 2015): PiS: 39%, PO: 30%
IPSOS (~15. października 2015): PiS: 36%, PO: 22%
CBOS (~15. października 2015): PiS 34%, PO: 27%
IBRIS (~23. października 2015): PiS: 35%, PO: 24%

Czarny Poniedziałek / Ogólnopolski Strajk Kobiet, październik 2016 (u władzy PiS)
Polska Press Group (~16. października 2016): PiS: 34%, PO: 21%
CBOS (~20. października 2016): PiS: 38%, PO: 15%
IBRIS (~25. października 2016): PiS: 30%, PO: 20%

Akcja "Konwój wstydu", kwiecień 2018 (u władzy PiS)
CBOS (~12. kwietnia 2018): PiS: 46%, PO: 16%
Millward Brown SA (~27. kwietnia 2018): PiS: 33%, PO: 25%

9
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Wrzesień 30, 2018, 09:01:52 pm »
Cytuj
[...] miarodajny CBOS [...]

Cytuj
[...] rzetelny CBOS [...]

Miarodajny? Rzetelny? Jak takie przymioty może mieć instytucja kontrolowana przez władzę?

10
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Wrzesień 12, 2018, 10:33:30 pm »
Cytuj
Czyż to nie charakterystyczne, że absolutnie żadne sondażownie OD DAWNA nie ośmielają się zadać pytania: "Czy chce Pan(i), żeby Polska należała do UE"?

Czyż to nie charakterystyczne, że nie chciało Ci się sprawdzić? Wydaje mi się, że takie badania robi się dość często, jest też badanie cykliczne realizowane w krajach Unii zwane Eurobarometrem. Jednym ze standardowych pytań jest pytanie o to, czy lepiej w czy poza i w ostatniej edycji (Standard Eurobarometer 89: Spring 2018) w PL wyszło tak (strona 80.):

Poland could better face the future outside the EU:
Total 'Agree': 36%
Total 'Disagree': 54%
Don't know: 10%

Dla porównania w edycji sprzed trzech lat (Standard Eurobarometer 83: Spring 2015) było (strona 99.):
Total 'Agree': 38%
Total 'Disagree': 47%
Don't know: 15%

11
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Wrzesień 03, 2018, 10:09:38 pm »
Cytuj
A ja tymczasem właśnie zobaczyłem, dopiero teraz, start Parker Solar Probe (o którym nikt z przytomnych nawet się nie zająknął)

Niedawny odcinek Smarter Every Day był na ten temat, w szczególności zaś o niektórych detalach technicznych samej sondy.

12
Cytuj
Nota bene w drugą stronę (czyli alfabetycznie od końca) najdłuższych wyrazów jest sześć. Sposób wyszukania tutaj: https://xpil.eu/pchelki-sql-odcinek-8-chlopstwo-gora/ (używam słownika do gier ze strony sjp.pl)

A cóż to za pomysł, aby do przejechania przez plik tekstowy zaprzęgać bazę danych?

13
Hyde Park / Odp: Przyczyny katastrofy
« dnia: Maj 12, 2018, 10:45:15 pm »
No, mnie się wydaje, że to to i też się zastanawiam, czy ta literówka nie jest aby celowa. W każdym razie znalezienie tej opinii nie było aż tak trywialne, więc pomyślałem, że spiszę tutaj, jak do niej dotarłem:

1. Po pierwsze, wpisanie w Google frazy CLKP E-CHE-0/2 p.32 nie zwraca żadnych rezultatów związanych z katastrofą (przynajmniej u mnie, używam wersji anglojęzycznej, a większość wyników jest po włosku).

2. Wpisanie frazy CLKP E-CHE-0/2 p.32 smoleńsk zwraca wyniki powiązane ze Smoleńskiem - jeden z nich to sam "Raport techniczny", ale jest wśród wyników też .pdf pt. "Uwagi o opinii CLKP w sprawie badań fizykochemicznych materiału dowodowego". W pierwszej chwili pomyślałem, że to ten szukany dokument, ale jednak nie - jest to jednak opinia do tego szukanego dokumentu i w nim jest właściwa sygnatura, czyli Opinia nr E-che-90/12.

3. Z kolei wpisanie frazy Opinia nr E-che-90/12 w Google nie znajduje tego dokumentu (przynajmniej nie w pierwszych wynikach, dalej nie sprawdzałem), ale znajduje kilka .pdfów ze strony niezniknelo.com, która to hostuje m.in. te usunięte przez PiS strony rządowe związane ze Smoleńskiem. Pierwszym z nich jest (znowu: u mnie) opinia pod adresem: http://niezniknelo.pl/NPW/www.npw.gov.pl/dokumenty/TU-154/1-opinia-zal-A.pdf. Nadal nie jest to niestety ten szukany dokument.

4. Teraz: jeżeli administrator portalu niewłaściwie go zabezpieczy (lub może celowo tego nie zrobi), to można wyświetlić zawartość całego takiego folderu z dokumentami - w tym celu należy usunąć z adresu wpisanego w przeglądarce ostatni element tj. nazwę pliku, czyli w naszym przypadku wejść pod adres: http://niezniknelo.pl/NPW/www.npw.gov.pl/dokumenty/TU-154/. W ten sposób można wyświetlić listę i pobrać w sumie 45 dokumentów Naczelnej Prokuratury Wojskowej związanych ze Smoleńskiem. Pobrałem wszystkie i tak się szczęśliwie złożyło, że pierwszy z nich (01.pdf) jest już chyba tym szukanym. Ufff.

Na marginesie: dokumenty .pdf można zasadniczo przygotować na dwa sposoby. Albo jako właściwe dokumenty (np. jako eksport z edytora tekstu), albo jako skany. Rzecz w tym, że tylko te pierwsze są indeksowalne i w efekcie istnieje wówczas szansa, że zostaną zauważone przez Google. Niestety powszechną manierą stosowaną w naszej administracji (nieważne czy to urząd gminy, straż miejska, etc.) jest przygotowanie skanów. To też pewnie dołożyło kamyczek do góry powodów, dla których ciężko to znaleźć.

14
Hyde Park / Odp: Przyczyny katastrofy
« dnia: Maj 09, 2018, 11:08:24 pm »
Cytuj
P.S. Czy ktoś jest w stanie odnaleźć podany jako źródło dokument CLKP E-CHE-0/2? W raporcie stoi, że jest tam opisane wykrycie "licznych śladów materiałów wybuchowych".

CLKP E-CHE-0/2 p.32 - to chyba literówki w nazwie źródła i chodzi raczej o: Opinia nr E-che-90/12 z przeprowadzonych badań chemicznych z dnia 23.12.2013 r. Tam na stronie 32. faktycznie jest mowa o fotelach i pobranych z nich próbkach, które analizowane w warunkach polowych powodowały alert o materiałach wybuchowych. Jest tam wspomniane też urządzenie, które wykorzystano: MO-2M (ciekawostka: produkcji rosyjskiej). Ale jest to część opisująca czynności wykonane na miejscu, natomiast jeżeli przewiniemy do wniosków (a zatem stwierdzeń poczynionych po analizach wykonanych w laboratorium i obejmujących ogół informacji, a nie pojedyncze odczyty) - na stronie 44. tegoż raportu, to jak wół stoi tam, że zarówno na próbkach pobranych podczas ekshumacji zwłok, pobranych z powierzchni wytypowanych miejsc oraz elementów samolotu nie ujawniono śladów pozostałości materiałów wybuchowych (ani ich pochodnych). Innymi słowy, autorzy "Raportu technicznego" znowu wybrali sobie ze źródła tylko to, co pasowało do ich tezy. Co ciekawe w tym raporcie CLKP od strony 1282 zaczyna się "Opinia uzupełniająca II", która tłumaczy m.in. dlaczego zarejestrowano owe alerty, które później nie zostały potwierdzone (były to tzw. false positives).

15
Hyde Park / Odp: Przyczyny katastrofy
« dnia: Maj 04, 2018, 08:35:23 pm »
Cytuj
No ale, czy ktoś przeczytał, sam ocenił ZANIM zaczął czytać Artymowicza itd. Jeśli sami nie potrafimy znaleźć słabych punktów to zostaje nam tylko wiara. Smoleńska, bądź antysmoleńska.

Tak, ja przeczytałem. Co do wiary - to masz rację, ale z tą oceną, to sprawa moim zdaniem ma się dwojako.

Po pierwsze, możemy mówić o ocenie wprost, czyli poddać próbie wszelkie zgromadzone informacje pod kątem wiedzy merytorycznej dotyczącej lotnictwa, wypadków, zamachów, etc. Tylko, że mało kto z nas zajmuje się zawodowo tymi kwestiami. Być może możemy chociaż próbować oceny na bazie wiedzy ogólnej z zakresu fizyki i mechaniki, ale znowu, jeżeli ktoś z tymi dziedzinami ostatni raz miał do czynienia x lat temu w szkole (jak, nie ukrywam, ja), to też w zasadzie wielu rzeczy nie pamięta. To jest naturalna kolej rzeczy związana z dalece posuniętą specjalizacją zawodową tj. uczymy wielu rzeczy, sposród których później wykorzystujemy jedynie niewielki ułamek, a pozostałe delegujemy na innych, którzy z kolei w nich się specjalizują. Zerknięcie na to, co ma do powiedzenia Artymowicz nie jest niczym innym jak obejściem tego problemu. Ale gdyby nie było to możliwe, to - patrz niżej.

Po drugie zatem, możemy dokonać oceny pośredniej, czyli meta-analizy źródła - nie tyle co ktoś mówi, ale czego nie mówi, kto mówi, w jaki sposób i ogólnie jakie są okoliczności powstania danego opracowania. Otóż tutaj, jak się okazuje, ten tzw. "Raport techniczny" jest niezwykle ułomny. Poniżej kilka spostrzeżeń z tej przykrej lektury (kolejność losowa):

Autorzy. Raport wymienia następujących autorów - pozwoliłem sobie dopisać ich kwalifikacje obok:

Antoni Macierewicz - historyk
Kazimierz Nowaczyk - fizyk (adiunkt)
Wiesław Binienda - naukowiec (inżynieria mechaniczna, doktor)
Marta Palonek - sekretarz
Janusz Bujnowski - specjalista od silników lotniczych
Wiesław Chrzanowski - nawigator
Marek Dąbrowski - inżynier
Wojciech Fabianowski - chemik
Kazimierz Grono - nawigator
Andrzej Łuczak - inżynier geolog
Ewa Anna Gruszczyńska-Ziółkowska - etnomuzykolog
Marcin Gugulski - dziennikarz
Paweł Jacek Jabczyński - redakcja "Pomnik Smoleńsk"
Glenn Jørgensen - inżynier-amator
Jacek Kołota - prawnik
Beata Majczyna - psycholog
Bogdan Nienałtowski - akustyk
Grzegorz Szuladziński - inżynier
Janusz Więckowski - pilot
Piotr Witakowski - inżynier (budownictwo, dr hab.)
Tomasz Ziemski - architekt
Krystyna Zieniuk - patomorfolog

Co ciekawe, niezwykle trudno było mi ustalić te kwalifikacje - jest to moja autorska kompilacja różnych mniej lub bardziej wiarogodnych źródeł internetowych, albowiem sama strona podkomisji Smoleńskiej jest niezwykle uboga w treści i brzydka w formie, i w zasadzie skupia się głównie na dementowaniu doniesień prasowych. W każdym razie patrząc na tę listę spośród 22 osób, tylko jakies 6-7 z nich być może (być może!) coś by mogło sensownego na temat wypadków lotniczych powiedzieć. Dla ćwiczenia porównajmy tę listę z listą członków Komisji Millera:

mgr inż. Jerzy Miller - urzędnik
płk pil. mgr inż. Mirosław Grochowski - szef Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów
mgr Agata Kaczyńska - sekretarz
ppłk pil. mgr inż. Robert Benedict - wojskowy pilot doświadczalny
ppłk lek. med. Bogusław Biernat - anatomopatolog
mjr mgr inż. Dariusz Dawidziak - inżynier lotniczy
mjr mgr inż. Leszek Filipczyk - inżynier lotniczy
mgr inż. Bogdan Fydrych - specjalista z zakresu kontroli ruchu lotniczego
mgr Wiesław Jedynak - pilot liniowy
prof. dr hab. inż. Ryszard Krystek - inżynier
mjr mgr inż. Artur Kułaszka - inżynier lotniczy
dr Agnieszka Kunert-Diallo - prawnik
dr inż. Maciej Lasek - pilot doświadczalny
mgr inż. Krzysztof Lenartowicz - pilot liniowy
mgr inż. Piotr Lipiec - inżynier lotniczy
mgr inż. Edward Łojek - inżynier lotniczy
kmdr rez. pil. mgr inż. Dariusz Majewski - pilot wojskowy
ppłk mgr inż. Dariusz Majewski - inżynier lotniczy
mgr inż. Władysław Metelski - inżynier lotniczy
ppłk dr inż. Sławomir Michalak - inżynier lotniczy
ppłk rez. mgr inż. Mirosław Milanowski - meteorolog
ppłk mgr inż. Cezary Musiał - inżynier lotniczy
ppłk mgr inż. Janusz Niczyj - inżynier lotniczy
ppłk rez. mgr inż. Maciej Ostrowski - meteorolog
płk rez. mgr inż. Jacek Przybysz - inżynier lotniczy
mjr rez. mgr inż. Jerzy Skrzypek - inżynier lotniczy
mgr inż. Kazimierz Szostak - inżynier lotniczy
mgr inż. Waldemar Targalski - pilot liniowy
płk dr n. med. Olaf Truszczyński - psycholog lotniczy
płk mgr inż. Mirosław Wierzbicki - inżynier lotniczy
płk pil. rez. mgr inż. Andrzej Winiewski - pilot
mgr inż. Wiesław Wypych - inżynier lotniczy
dr inż. Stanisław Żurkowski - inżynier lotniczy
dr hab. Marek Żylicz - prawnik, specjalista od międzynarodowgo prawa lotniczego

Jak widzimy, są to 34 osoby, z których zdecydowana większość wydaje się być specjalistami w sprawach związanych z lotnictwem. Odnotuję też dla porządku, że tę listę sporządziłem bez problemu korzystając z kopii strony Komisji (oryginał został - z oczywistych względów - usunięty ze stron rządowych pod dojściu PiS do władzy).

Podsumowując ten punkt - skład komisji odpowiedzialnej za "Raport techniczny" nie buduje wiarogodności (come on, etnomuzykolożka?).

Przewodniczący komisji. Krótko, nie wdając się w szczegóły: Antoni Macierewicz to osoba skrajnie skompromitowana (przynajmniej od czasów tzw. "Listy Macierewicza", ale także podczas występów w MON w obecnej kadencji), a jego działalność około-smoleńska to nieustający festiwal kłamstw.

Rozmiar raportu. Cały ten "Raport techniczny" to 51 stron, w sumie jest tam 86111 znaków, czyli mniej więcej 48 stron znormalizowanego maszynopisu. Trochę mało, biorąc pod uwagę, że od czasu rzeczonego zdarzenia upłynęło 8 lat. Znowu, dla porównania: raport Komisji Millera, opublikowany 29. lipca 2011, to 328 stron, w sumie 686745 znaków, czyli 382 znormalizowane strony - prawie 8 razy tyle w porównaniu z "Raportem technicznym". Przy okazji drobny smaczek - ostatnia strona raportu ma numer 56 (a zatem kilku numerów brakuje), co też pokazuje, jak "na kolanie" zostało to przygotowane. Wstyd.

Źródła raportu. Patrz wypowiedź Q powyżej.

Tyle na temat ogólnego wrażenia z meta-poziomu - wygląda mi to na bubel.

Ale jeszcze chciałem parę zdań skreślić odnośnie samej treści, chociaż - jak wspomniałem - nie czuję się specjalnie kompetentny. Generalnie odczucia mam takie, że całość napisana jest pod tezę, zresztą sformułowaną wprost we "Wstępie" raportu - chodzi o unieważnienie Raportu Millera i stworzenie wrażenia, że skoro tamten jest nieważny to "coś jest na rzeczy" i inteligentni ludzie dopowiedzą sobie właściwą konkluzję (czytaj: miał miejsce zamach / wybuch) i w taki sposób dobierane są fakty, natomiast pomijane są fakty nie potwierdzające tej tezy.

Np. na stronie 22. prezentowane jest zdjęcie części skrzydła i wskazywane są na nim elementy wywinięte na zewnątrz, co ma dowodzić działania sił charakterystycznych dla wybuchu. Rzecz w tym, że dokładnie na tym samym zdjęciu widać także elementy zarówno niewygięte jak i wgięte do wewnątrz, ale fakt ten w żaden sposób nie jest odnotowany.

Np. na stronie 24. jest akapit treści "Szereg samolotów podobnych rozmiarami do Tu-154 (np. B-707) doświadczyły podobnej lub większej utraty siły nośnej jednego ze skrzydeł podczas lotu i były w stanie bezpiecznie wylądować." z zalinkowanym filmem na youtube z lotu 843 linii PANAM. Tego nie ma jak komentować nawet - filmik na tym popularnym serwisie ma być dowodem?

Np. na stronie 29. w podsekcji "Spalone odłamki samolotu przy ulicy Kutuzowa" pada stwierdzenie: "Odłamki te, o wielkości od kilku do kilkunastu centymetrów kwadratowych, nosiły ślady oddziaływania termicznego oraz mechanicznego. [...] Cecha ta jest charakterystyczna dla zniszczeń spowodowanych przez detonację." Jest to przykład zastosowania tej samej metody, co poprzednio, która jest na bakier z logiką - z tego, że wybuch skutkuje śladami o charakterze termicznym i mechanicznym nie wynika, że ślady o takim charakterze są bezwzględnie zawsze skutkami wybuchu. Mogą być, ale nie muszą. I tutaj - odwołując się do wspomnianej na samym początku wiedzy ogólnej - należy stwiedzić, że także kolizja samolotu z przeszkodą czy podłożem będzie miała takie skutki (mechaniczne - to oczywiste, termiczne - w sumie też, zresztą w raporcie Komisji Millera jest wspomniane, że miał miejsce pożar).

Np. eksperyment z wybuchem. Po co? Jeżeli chce się obalić tezę o przyczynie wypadku jako kontrolowanym locie ku ziemi i w jej miejsce wstawić wybuch (lub cokolwiek innego), to w pierwszej kolejności należy wykonać eksperyment(-y) odtwarzający falsyfikowaną tezę i pokazać, że skutki są istotnie rozbieżne niż zaobserowane w Smoleńsku (a zatem, że na podstawie zebranych dowodów nie należało jej stawiać). Np. 10 razy zderzyć skrzydło z drzewem o średnicy 30-40 cm i pokazać, że za każdym razem nie zostaje ono (skrzydło, nie drzewo) poważnie uszkodzone. Dodatkowa sugestia w celu uwiarogodnienia wyników: eksperyment najlepiej wykonać z autorami "Raportu technicznego" na pokładzie.

Np. fakty celowo pominięte - tego nie wiedziałem, bo nie można tego wyczytać z raportu, a zwrócił uwagę na to właśnie Artymowicz w zalinkowanym materiale - wobec szeregu "faktów" z "Raportu technicznego" mówiących o ekspolozji w konkretnym miejscu samolotu przedstawił on jedno zdjęcie w zasadzie falsyfikujące tę tezę (chodzi o zdjęcie nieuszkodzonej podłogi, która, gdyby rzeczywiście miał miejsce wybuch, nie przetrwałaby w tak dobrym stanie).

Strony: [1] 2 3 ... 14