Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Cetarian

Strony: [1] 2 3 ... 8
1
Hyde Park / Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Październik 18, 2019, 02:37:11 am »
To jest pierwszy przypadek przenoszenia wpisów uczestnika z wątku, który sam założył, pomimo jego wyraźnego sprzeciwu.
Do tego apele Olki do jakichś „onych”, żeby się „zdecydowali” w mojej sprawie.
I oczywiście zero merytorycznej dyskusji (ale to nie nowość).
Mówiąc bez ogródek:
Zrobiliście ch*m*wę.
I sukces:
Żegnam.   

2
Hyde Park / Odp: Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Październik 11, 2019, 02:09:32 am »
Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 10, 2019, 09:26:15 pm »

Cetarian, proszę cię, nikt mnie nie wysyłał. Wyobraź sobie, że niektórzy mają jeszcze życie poza forum i akurat chciałem dla relaksu coś napisać o noblu dla Tokarczuk, a muszę zajmować się twoimi problemami, nie mówiąc o milionie innych spraw z kategorii "życie realne" .
 Nie traktuj forumowiczów jak dzieci - każdy ma rozum i widzi ile w pisaniu Remuszki głupot, ile prywatnych opinii, a ile sensu -  czy jak napisze , że ma płetwy i ogon to mam prostować? I że zakochał się w w pelargonii, też kontrować?
Mam prośbę - wywalę ten watek "ja... " skoro go nie chcesz, ale prześpij się do jutra z tym co chcesz osiągnąć na forum i wtedy napisz. Było już kilka zawałów forumowych - w końcu, któryś będzie ostatni. Czy tego właśnie chcesz? Bo takie odnoszę wrażenie.
Spróbuj przekonać sam siebie, że tu nie ma spiskowej grupy trzymającej władzę.
Mimo wszystko, z życzeniami (dobrymi)


**
Liv.
(Po przespaniu się napisałbym to samo.)
Doceniam zmianę tonu (bo poprzednio o „paluszkach” to była wykalkulowana złośliwość).

„Wyobraź sobie, że niektórzy mają jeszcze życie poza forum”
Ja mam na koncie setkę postów, a z usuniętymi byłoby osiemset.
Ty masz cztery tysiące sześćset, Olka o kilkadziesiąt więcej, S.R. prawie siedem tysięcy dziewięćset, Maziek dziesięć tysięcy osiemset.

Więc to akurat dla mnie Forum jest relatywnie niewielkim dodatkiem do życia pozaforumowego.   
 
„Nie traktuj forumowiczów jak dzieci - każdy ma rozum i widzi”
Nie traktuję Forumowiczów jak dzieci.
Gdyby ktoś, jakiś Janek Kowalski, pisał tu, że ma płetwy i ogon, albo, że zakochał się w pelargonii, albo, że biega setkę w siedem sekund (a może nawet w cztery sekundy, bo jest gepardem), albo, że wynalazł perpetuum mobile, albo, że porwali go kosmici i pobrali od niego dużą próbkę kory, itd. itp., to byłby tylko nieszkodliwym dziwakiem.
Ale S.R. sączy tutaj putinowską propagandę.
Traktuję cię jak dorosłego, ale coś za coś, to niemożliwe, żebyś nie widział różnicy.

Na Forum wchodzą codziennie setki osób, gdyby proputinowskie kłamstwa, które S.R. tu publikuje, zamieszały w głowie choćby jednej z tych osób, to byłoby o jedną za dużą.
On publikuje kłamstwa, z którymi nikt poza mną nie polemizuje – może tobie wydaje się oczywiste, że on pisze nieprawdę, ale to tylko twoja osobista opinia, brak polemik z kłamstwami PiS-u o Smoleńsku (m.in. publikowanymi tu przez S.E.) doprowadził do tego, że w niektórych sondażach ponad dwadzieścia procent nie-dzieci, czyli pełnoletnich obywateli twierdziło, że był zamach.
Oczywiście to (czyli stan wiedzy/niewiedzy ludu o Smoleńsku) była w 99,99% wina nieudolnych działań rządów PO/PSl, ale dlaczego niszowe Forum imienia Lema nie może być wolne od kłamców (albo przynajmniej od kłamstw, gdyby były usuwane)?
 
Przez cztery lata podwładnym prezesa (w tym prokuratorowi generalnemu i dwóm ministrom obrony) nie udało się wyjaśnić „prawdziwych” przyczyn śmierci bliźniaka?
Nie udało się nic ulepić, bo nawet machina PiS-u nie jest w stanie zakłamać pewnych faktów. 
Wydaje mi się, że niektórych tu bardzo irytuje stwierdzenie, że S.R. i S.E. kłamią. A może tylko mylą się, bla, bla.
Lata temu było jasno widać, że S.E. kłamał celowo. No, ale jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości wtedy, to wskazuję, że pojutrze wybory, raportu nie ma, a S.E., się ze swoich kłamstw nie wycofał.
   
*
„Było już kilka zawałów (…)”
Ja odpowiadam tylko za siebie.
Ale przede wszystkim, jaka jest twoja definicja „zawału”?
Bo czerpiąc z terminologii medycznej, powiedziałbym, że Forum od dziesięciu lat cierpi na miażdżycę, jego naczynia(wątki) były zamulane przez S.R. (a dr Maziek jeszcze zaostrzał ten proces, prowadząc z nim absurdalne dyskusje), a czasem S.R. i S.E. podrzucali tu komórki rakowe w postaci kłamstw, jeden kłamstw proputinowskich, drugi o Smoleńsku.

Masz świeży przykład sposobu działania Remuszki – nie przeczytał dwunastu stron analiz bellingcata, przez rok, ponieważ „nie ma do niego [za kopiejkę] zaufania”, ale na jakiej podstawie wyrobił sobie opinię, skoro nic nie przeczytał?
Idzie w zaparte i powtarza „fake, fake” po raz setny, uchylając się od merytorycznej dyskusji.
Powtarza „fake” według starej recepty, powtórzone tysiąc razy, ma szansę wzbudzić wątpliwości wśród ludzi, którzy wiedzą o sprawie niewiele.     
To jest proputinowski troll - czyli osoba świadomie rozpowszechniająca kłamstwa proputinowskie. Nie jest to żadna krytyka „ad personam”, tylko skrót.
„Troll” zamiast „o.ś.r.k.”   
     
Czego chciałbym? Tego samego co zawsze, żeby tu nie było tolerancji dla świadomych kłamców, czyli trolli.
Dlaczego taki postulat miałby zwiększać ryzyko jakiegoś „zawału”? 

„Spróbuj przekonać sam siebie, że tu nie ma spiskowej grupy trzymającej władzę.”

Ach, jak to brzmi.
Był/jest (w praktyce) consensus wśród administratorów, żeby kłamców w żaden sposób nie niepokoić, za to moja każdorazowa (raznakwartalna? raznapółroczna?) ich krytyka wywołuje bardzo ostre reakcje (i chyba nigdy nie dotyczące meritum), niedawno Olka napisała troskliwie:
„Ta nienawiść kiedyś doprowadzi Cię do zawału - niechybnie.”
Rozciąganie do absurdu.
Ja nie nienawidzę S.R.
Przeszkadza mi to, że on zanieczyszcza Forum proputinowskimi kłamstwami.
Tobie nie.
Wam nie.
Może nie zachwyca, ale nie przeszkadza na tyle, żeby z tym cokolwiek zrobić.   

Przy okazji, dyskutowałeś z L.A. o wojnie niemiecko sowieckiej. I o jakichś wydarzeniach z lat 1918-1919.
A tu masz wydarzenie sprzed półtora roku.
No, nie ma przymusu dyskutowania na dany temat.
Ale to jednak znaczące wydarzenie – i to w każdym wariancie, albo atak GRU w Anglii, albo (jak twierdzą Sputnik i S.R.) bezprecedensowa prowokacja rządu brytyjskiego przeciwko miłującej pokój Rosji.
Proponujesz żebyśmy traktowali siebie jako dorosłych.
Więc: Operacja GRU czy fake?     

**
No i jeszcze to mnie dodatkowo zmobilizowało do zabrania głosu akurat teraz.
(Czyli tak nie do końca ciągle o tym samym.)
 
https://www.theguardian.com/world/2019/sep/27/evidence-links-russia-to-killing-of-chechen-in-berlin-investigation-claims

"Evidence links Russia to killing of Chechen in Berlin, investigation claims.

Police have compared shooting of Zelimkhan Khangoshvili to attack on Sergei Skripal.

There is growing evidence that the murder of a former Chechen insurgent in Berlin last month was carried out on behalf of the Russian state, according to an investigation."

3
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Październik 11, 2019, 02:02:10 am »
Cetarian, proszę cię, nikt mnie nie wysyłał. Wyobraź sobie, że niektórzy mają jeszcze życie poza forum i akurat chciałem dla relaksu coś napisać o noblu dla Tokarczuk, a muszę zajmować się twoimi problemami, nie mówiąc o milionie innych spraw z kategorii "życie realne" .
 Nie traktuj forumowiczów jak dzieci - każdy ma rozum i widzi ile w pisaniu Remuszki głupot, ile prywatnych opinii, a ile sensu -  czy jak napisze , że wyrosły mu płetwy i ogon to mam prostować? I że zakochał się w w pelargonii, też?
Mam prośbę - wywalę ten watek "ja... " skoro go nie chcesz, ale prześpij się do jutra z tym co chcesz osiągnąć na forum i wtedy napisz. Było już kilka zawałów forumowych - w końcu, któryś będzie ostatni. Czy tego właśnie chcesz? Bo takie odnoszę wrażenie.
Spróbuj przekonać sam siebie, że tu nie ma spiskowej grupy trzymającej władzę.
Mimo wszystko, z życzeniami (dobrymi)

Odpowiem za chwilę w wątku o etyce.

4
Hyde Park / Odp: Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Październik 11, 2019, 12:34:33 am »
Nie, zdecydowanie jestem przeciwny wydzielaniu.
Moim zdaniem dyskusja o osobach świadomie wypowiadających nieprawdę leży w głównym nurcie tego wątku,
w takim sensie, że lektury, zwłaszcza te postrzegane jako ważne, wpływają na ukształtowanie systemu wartości, którym się potem człowiek posługuje w życiu pozaforumowym, ale i forumowym, ale nawet gdyby komuś się wydawało, że to off top, apeluję o to, żeby nie szatkowano wątku.   

5
Hyde Park / Odp: Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Październik 10, 2019, 11:53:47 pm »
S.R., zadałem ci proste pytanie:

"Czy zaprzeczasz, że (pozostawiam transkrypcję angielską) „Ruslan Boshirov” to w rzeczywistości Anatoliy Chepiga, a „Alexander Petrov” to Alexander Mishkin?"

Nie odpowiedziałeś, więc powtarzam pytanie.
Zaprzeczasz, czy nie?

6
Hyde Park / Odp: Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Październik 10, 2019, 10:45:01 pm »
Skoro zostałem wywołany imiennie do tablicy, to powiem, iż uważam, że Stanisław Lem w sprawie Skripala (fejka wszechczasów) poparłby mnie stuprocentowo.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg71768#msg71768

R.

pjes: zwłaszcza z dzisiejszej perspektywy: https://pl.wikipedia.org/wiki/Siergiej_Skripal

S.R., byłeś wywoływany wielokrotnie, ale, jak to mówią, lepiej późno niż wcale.
Zatem, w czym konkretnie (rzekomo) poparłby Cię Lem?

A przede wszystkim: czy przeczytałeś materiały bellingcat?
Mają odpowiednio 13.800 i 23.100 znaków ze spacjami, czyli niecałe pięć i niecałe osiem stron znormalizowanego wydruku.
Razem zaledwie nieco ponad dwanaście stron.   

Czy zaprzeczasz, że (pozostawiam transkrypcję angielską) „Ruslan Boshirov” to w rzeczywistości Anatoliy Chepiga, a „Alexander Petrov” to Alexander Mishkin?

7
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Październik 10, 2019, 09:12:06 pm »
@Olka

Opublikowałem post w wątku, który sam założyłem.
A etyka S.R. i S.E. to na pewno nie jest etyka Lema.
Daruj sobie dowcipasy, skoro nie masz nic merytorycznie do powiedzenia.
Wyrzuciłem jeden twój produkt i będą wyrzucał pozostałe podobne. Jak zmęczą mi się paluszki zaproponuję rozwiązanie bardziej radykalne. Czy to jest wystarczająco merytoryczna odpowiedź?
Ten wątek jest na organizację forum, co do której wkrótce złożę pewne propozycje.
Na osobiste poglądy o tubylcach masz swój kącik, choć sama idea specjalnych kącików dla "wybrańców" niespecjalnie mi się podoba. Zawisze można założyć sobie bloga, a nie podpierać się Lemem.

To jest tradycyjnie u was mało merytoryczna odpowiedź. Opublikowałem post w wątku, który sam założyłem i w dodatku ewidentnie na temat.
Etyki.
Można go było nie komentować.
Można go było usunąć. (Chociaż jest rzeczowy, no ale macie tu władzę ostateczną).
Ale Olce zachciało się zrobić dowcip - w kiepskim stylu.
Odwdzięczyłem się, zakładając wątek dla niej.
A teraz co?
Wysłała kolegę?
Podtrzymuję postulat, żeby ktoś z was zlikwidował tamten prześmiewczy wątek "Ja .."
   
 

8
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Październik 10, 2019, 08:56:55 pm »
@Olka
możesz usunąć każdy mój post, masz takie uprawnienia.
Ale nie życzę sobie, żeby moje posty były przenoszone do nowego wątku, pod tytułem, którego nie wybrałem.
Moja rada: przestań się wygłupiać i skasuj także tamten wątek, który wcześniej założyłaś.

9
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Październik 10, 2019, 08:36:15 pm »
@Olka

Opublikowałem post w wątku, który sam założyłem.
A etyka S.R. i S.E. to na pewno nie jest etyka Lema.
Daruj sobie dowcipasy, skoro nie masz nic merytorycznie do powiedzenia.

 
 

10
Hyde Park / Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Październik 10, 2019, 08:26:36 pm »
@Olka

Nigdy tu nikogo nie krytykowałem ad personam.
Krytykowałem Remuszkę konsekwentnie, bo wrzuca tu tezy putinowskiej propagandy.
Robi to świadomie, jest przecież dziennikarzem z czterdziestoletnim stażem.

Wczoraj minął rok, od kiedy bellingcat opublikował szczegółowe informacje o drugim z dwóch morderców z GRU.
 
https://www.bellingcat.com/news/uk-and-europe/2018/09/26/skripal-suspect-boshirov-identified-gru-colonel-anatoliy-chepiga/

https://www.bellingcat.com/news/uk-and-europe/2018/10/09/full-report-skripal-poisoning-suspect-dr-alexander-mishkin-hero-russia/
 
Remuszko nie odniósł się ani jednym słowem do tych informacji, ale wiosną (nie chce mi się już tego szukać) dalej pisał tu, że to „fake”.
Krytykowałem tu dwie osoby, S.R. i S.E, który właśnie znowu wylazł ze swojego bagna, wyczuwając dobrą koniunkturę dla trolli.
Kłamał tu dziesiątki razy o katastrofie smoleńskiej.
No, została nieco ponad doba do ciszy wyborczej.
Minęły cztery lata rządów PiS-u.
Gdzie jest raport PiS-u o „prawdziwym przebiegu” katastrofy?
Raportu nie ma, bo nie dało się nic sensownego ulepić z wcześniejszych pisowskich kłamstw, ale S.E. się nie poczuwa do jakiekolwiek komentarza.
Nie poczuwa się, bo to troll pisowski, więc idzie w zaparte, tak jak S.R. (m.in.) w sprawie próby zabójstwa Skripala. 

A ty (jak zwykle) nie widzisz problemu.
Bo co to za różnica, czy ktoś kłamie, czy pisze prawdę?

11
Organizacja forum / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Wrzesień 28, 2019, 11:55:28 am »
Ta nienawiść kiedyś doprowadzi Cię do zawału - niechybnie.

Wszystko w temacie Remuszki już powiedziałeś (ewentualne pretensje adresuj do osób z nim dyskutujących) - jeśli będziesz wklejać kolejne - delikatnie zmodyfikowane posty, które wklejasz tutaj od lat - założę na nie wątek: Ja, Cetarian.

Bo one z organizacją nie mają niczego wspólnego.

Jeżeli zamierzasz dyskutować z Remuszką - odpowiadaj mu w wątkach, które dotyczą poruszanych przez Ciebie tematów.

Bez odbioru.

W 1864 roku opublikowano erystykę Schopenhauera, który skatalogował w niej nieetyczne triki stosowane w debatach, w tym rozciąganie stanowiska drugiej strony do absurdu.
I tak właśnie próbujesz zrobić.
Ale uspokajam cię (i to w podwójnym sensie, bo zdajesz się trochę histeryzować) moje serce miewa się zupełnie przyzwoicie.
I nie jest to żadna nienawiść, tylko (trwały) brak zgody na to, żeby na Forum Lema publikowano kłamstwa i manipulacje.
Napisałem o Remuszce może pięćdziesiąt postów przez osiem lat.
Maziek napisał do niego PIĘĆ TYSIĘCY, zanim się zorientował, że nigdy nie uzyska rzeczowej odpowiedzi w żadnej spornej sprawie.
Ale jemu jakoś nie zarzucasz fatalnego zauroczenia, ani rozpaczliwej (czy wręcz …chorobliwej [?]) potrzeby wydobycia od Remuszki konkretnej odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie, chociaż najdalej po kilkuset postach było wiadomo, że tych konkretnych odpowiedzi nigdy nie będzie.
Maziek udowodnił, że dyskusja z Remuszką nie ma żadnego sensu.
W związku z tym ja na pewno nie będę pisał do tego trolla.

*
Dostrzegam, że jest uczestnik, który najczęściej czy niemal wyłącznie odpowiada na posty Remuszki, ale co z tego?
Jeśli miałaś, czy masz taki finezyjny plan, żeby Remuszkę ignorować, a wtedy on może się zniechęci do pisania na Forum, to porozum się z tym uczestnikiem.
Najlepiej w części publicznej.

*
Twoim zdaniem wątek organizacyjny nie jest właściwy do tego, żeby dyskutować o granicach swobody wypowiedzi na Forum?
Serio?

Nie mogłem wcześniej powiedzieć „wszystkiego” w temacie Remuszki, bo odniosłem się dziś do jego wpisu sprzed trzech dni.

Naprawdę  uważasz, że stwierdzenie „państwo Ukraina - ta z Euro'2012 - po Majdanie '2014 i okolicach rozpadła się de facto” to jest uprawniona opinia(??), a nie troilling?

Co w takim razie byłoby trollingiem?
Możesz podać jakiś przykład, żeby mógł poznać twoje kryteria?

12
Organizacja forum / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Wrzesień 28, 2019, 12:05:16 am »
Cisza.

Zapytam więc otwartym tekstem: dlaczego, administratorzy, pozwalacie na to, żeby działał tu Remuszko - putinowski troll?

Troll, który we środę napisał:

Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #116 dnia: Wrzesień 25, 2019, 10:14:27 pm »
„1. Mam wrażenie, że państwo Ukraina - ta z Euro'2012 - po Majdanie '2014 i okolicach rozpadła się de facto na Ukrainę Zachodnią i resztę, zgodnie z prawem narodów do samostanowienia.


Po „Majdanie i okolicach”?

Troll udaje, że nie było aneksji Krymu przez Rosję i ataku Rosji na Ukrainę wschodnią.
Na wschodzie działają separatyści, ale byli i są wspierani przez Rosję.
Rakietą z rosyjskiej wyrzutni z rosyjską załogą zestrzelono samolot pasażerski z 298 osobami na pokładzie.
Taki był wynik holenderskiego śledztwa.
Oczywiście Ukraina się nie rozpadła.
Cały czas, ze zmiennym natężeniem, walczy z rosyjską agresją.

W maju Maziek przytoczył następujący cytat z Lema:

Forum po polsku / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Maj 14, 2019, 08:52:49 pm » 

„W ostatnim liście do Remuszki – ośmielę się zacytować, mam nadzieję, że nie zepsuję nikomu zabawy – Lem pisze: „Każdy kolejny Pana list, przesyłka, fax, pix, drax i srax zostanie wrzucony do kosza. Żegnam na wieki!”


Lem nie dodał „I niech Pan nie pisze na mojej stronie internetowej”, bo prywatnych stron ani forów wtedy nie było. Internet łączył dopiero budynki w CERN, albo może kilka uczelni.
Ale napisał wyraźnie „Każdy list Remuszki zostanie wrzucony do kosza.”
Czego nie rozumiecie w tej instrukcji?
 
Remuszko kiedyś zawiózł na grób Lema tabliczkę czekolady. Pomysł jak pomysł, ale on de facto kładzie na pomniku Lema kolejne plastry nieświeżej kaszanki.
A jaka jest wasza reakcja?
„Eeee, noo śmierdzi, ale robaki to zjedzą, w końcu resztę deszcz zmyje, po co zaraz sprzątać”?
Tyle, że on kładzie tutaj tą śmierdzącą kaszankę systematycznie.
 
Dlaczego to tolerujecie? Wbrew instrukcji samego Lema?
 

13
Organizacja forum / Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« dnia: Wrzesień 26, 2019, 12:04:23 am »
Pytanie do administratorów:

Czy gdyby ktoś z odpowiednią siłą przyłożył tępe narzędzie do czaszki Remuszki i ona by się de facto rozpadła, to czy, Waszym zdaniem, należałoby się ograniczyć do pogrzebu, czy jednak właściwe byłoby ustalenie i ukaranie sprawcy?
 
*
Pytanie nie jest retoryczne i zawiera lokowanie analogii.

14
Lemosfera / Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Wrzesień 22, 2019, 11:41:02 am »
Kowalski zatem nigdy nie dowie się, kto należy do grupy A, kto zaś do B.

Prawda, jednak mam wrażenie, że w jakimś sensie moralny wysiłek grupy B godniejszy jest większego szacunku niż odruchowa dobroć grupy A.

Czyli:
„A pan, panie Zenku, jest dobry naturalnie, czy musi się pan przemagać?"
„No, muszę.”
„To szacun.”

Ale co, jeśli Zenek, który jest zły, tylko się konsekwentnie przemaga, skłamie (bo jest zły), że jest dobry i się nie przemaga?
Ominie go (niesprawiedliwie?) postulowany przez Ciebie większy szacunek.
A przecież mu się należy, wszak?
Może nawet bardziej mu się należy, niż takiemu złemu, który czyni dobro, a zapytany, czy musi się przemagać, przyznaje, że tak.
Bo przecież ten, który się nie przyznaje, jako bardziej zły, musi się bardziej przemagać do konsekwentnego czynienia dobra, a nie zostanie bardziej uszanowany.
[paradoks Cetariana-Hogartha].  8)

*
Tak, zdecydowanie nalegam, żebyśmy w tym wątku rozmawiali tylko o Lemie.

*
„Byłem potworem jako zupełny malec” znaczy tylko tyle: byłem jedynakiem w zamożnej rodzinie i rodzice mnie rozpieszczali.

*
Sądzę, że próby konstruowania refleksji o etyce na podstawie (np.) tego, czy Klapaucjusz sprawił wielkie lanie prawdziwemu Trurlowi, czy też jego kopii, nie mają wiele sensu.
 
Należy się raczej przyglądać bohaterom (w zasadzie) realistycznym, czyli Jeanowi z Kataru, Breggowi, Pirxowi i Hogarthowi. Tichy z „Pokoju na Ziemi” może by się też zakwalifikował.
 
Wspomniałem w poście otwarcia o możliwym postulacie, „Nie uwódź cudzej żony/męża.” bo Bregg co prawda uwiódł Eri, ale potem uświadomił sobie, że ponieważ nie był betryzowany, (a do tego miał 202 cm wzrostu i posturę kulturysty/gladiatora), to ona mogła się obawiać, że Bregg zabije, czy co najmniej pobije, jej poprzedniego partnera.
Czyli Bregg doprowadził Eri do czynności groźbą bezprawną, itd.
Ale przecież nie celowo, więc ta auto-kara śmierci sugeruje bardzo surowy kodeks, który co prawda zezwalał na uwodzenie kobiet będących w związku, ale tylko po dobroci.
A przecież mógł kupić jej duży bukiet, jemu butelkę whisky, przeprosić wylewnie i odjechać  w siną dal.

*
Jean z Kataru, kiedy zorientował się, że obok niego stoi terrorysta, który za chwilę zdetonuje bombę, próbował ratować nie tylko siebie, ale także innych pasażerów. Nie udało się, zagarnął tylko, już skacząc ze schodów, dziewczynkę, ale próbował, zmniejszając szanse, że sam się uratuje.
Ryzykował życie dla obcych ludzi.

To krańcowy przypadek empatii i bezinteresowności.
       
*
Szczęśliwie jednak, zwłaszcza w jednolitej etnicznie Polsce, prawdopodobieństwo, że ktoś stanie w obliczu podobnego problemu co Jean, jest znikome.

Co do tego, że Lem był zdania, że nie należy zabijać i kraść, nie ma chyba sporu.
(Pomijam tutaj teorię wojny sprawiedliwej, wskazującej, kiedy zabijać jednak można, czy nawet trzeba).

Pytanie: jakie Lem miał poglądy na, powiedzmy, etykę dnia codziennego?
I tu dwa cytaty z Ananke.
       
Pierwszy:
„Była szósta dwadzieścia i rozsądny człowiek zjadłby o tej porze coś gorącego. Myśl o kawie też była zachęcająca. Ale gdzie się tu można pożywić – nie wiedział. W Agathodaemonie był po raz pierwszy. Dotąd obsługiwał główny przyczółek – syrtyjski.
(…)
A nie znał tu nikogo oprócz dyżurnego kontrolera. Mógł pójść do niego na piętro, lecz byłoby to w nienajlepszym guście. Nie należy zawracać głowy ludziom przy pracy. Sądził według siebie: nie lubił takich gości. [Bold C.]
(…)
O siódmej była zmiana na stanowiskach kontroli lotu, a podczas zmiany wypada już i obcemu przyjść.”

   
I drugi:
„ - Panie komandorze - rzekł cicho, ale dziwnie powoli, jakby ostrożnie dobierając słów, Hoyster - pan orientuje się w sytuacji nieprawdaż? Dwie następne jednostki tej samej klasy, z takim samym układem sterowania, znajdują się obecnie na linii Aresterra: „Anabis” przybędzie za trzy tygodnie, ale ”Ares” już za dziewięć dni. Bez względu na zobowiązania wobec tych, co zginęli, mamy większe wobec żywych. Niewątpliwe przemyślał pan już, w ciągu tych pięciu godzin, wszystko, co zaszło. Nie mogę pana do tego zmusić, ale proszę, żeby pan to nam wyjawił.
   Pirx poczuł, że blednie. Tego, co chciał powiedzieć Hoyster, domyślił się z jego pierwszych słów i ogarnęło go niezrozumiale wrażenie, rodem z nocnego snu: aura zaciekłego, rozpaczliwego milczenia, w którym walczył z przeciwnikiem bez twarzy i zabijając go razem z nim ginął. Było to mgnienie. Przemógł się i spojrzał Hoysterowi w oczy.
- Rozumiem - powiedział. - Klyne i ja należymy do dwóch różnych generacji. Kiedy zaczynałem latać, zawodność procedur automatycznych była daleko większa … To się utrwala w zachowaniu. Myślę, że …ufał im do końca.
   - Sądził, że komputer dysponuje lepszym rozeznaniem? Że opanuje sytuację?
   - Nie musiał liczyć na to, że ją opanuje … a tylko, że jeśli nie potrafi, tym bardziej nie dokona tego człowiek.
Pirx odetchnął. Powiedział co myślał, nie rzucając cienia na młodszego - który już nie żył.”
   

Ta druga sytuacja to oczywiście nie jest wydarzenie dnia codziennego.
Ale zwracam uwagę, że nawet kiedy stawką było życie dwóch kolejnych załóg, Pirx starannie ważył słowa, starając się nie skrytykować Klyne’a bardziej, niż to było konieczne.

Wolno domniemywać, że w mniej dramatycznej sytuacji byłby jeszcze bardziej powściągliwy w krytykowaniu, a zwłaszcza w rzucaniu oskarżeń.
 

15
Lemosfera / Odp: Etyka według Stanisława Lema
« dnia: Wrzesień 22, 2019, 12:02:14 am »
Człowiek funkcjonuje w otoczeniu rodziny, przyjaciół, znajomych, współpracowników, sąsiadów i usługodawców (sprzedawcy w regularnie odwiedzanych sklepach, fryzjer, serwis samochodowy, itd.)
Załóżmy, żeby się łatwiej liczyło, że ten krąg to średnio sto osób.

Kowalski wchodzi zatem w interakcje z setką osób.
Powiedzmy że 90 z nich to osoby nieuciążliwe/przyzwoite. (bez dalszego, przynajmniej na tym etapie, definiowania, na czym polega nieuciążliwość/przyzwoitość)
Może nie są aż uczynne, jak Hogarth, ale w żaden sposób nie szkodzą Kowalskiemu.
Z tych 90, połowa to grupa A, czyli ludzie, którzy nie czynią (nawet drobnego) zła w sposób naturalny, bez konieczności przemagania jakichś wewnętrznych tendencji czy inklinacji.

Grupa B przemaga się tak jak Hogarth, i robi to konsekwentnie przez całe życie.

Kowalski zatem nigdy nie dowie się, kto należy do grupy A, kto zaś do B.


Rozróżnienie nie jest może bez znaczenia, bo grupa C, czyli te dziesięć procent uciążliwych, to prawdopodobnie ludzie, którzy lubią być uciążliwi i (w przeciwieństwie do grupy B) się nie powstrzymują.     
Można i należy (należałoby - w lepiej urządzonym kraju) badać motywacje ludzi i wykorzystywać wyniki tych badań do tego, żeby zwłaszcza szkoła kształtowała obywateli, którzy w dorosłym życiu będą nieuciążliwi w kontaktach - bez konieczności toczenia walk wewnętrznych.
Ale to już trochę inny problem.

Hogarth był nieuciążliwy, był człowiekiem przyzwoitym, a nawet efektywnie empatycznym o szczebel(ek) powyżej przyzwoitości, skoro był uczynny.

*
Z punktu widzenia, powiedzmy krytyczno-literackiego, te zmagania H., wyglądają na … no sorry, raczej na dziecinadę.
„W miejscach szanownych, jak kościół, lub w pobliżu szczególnie godnych osób chętnie myślałem o tym, co mi było zakazane.” 

W pobliżu … biskupów(?), nauczycieli(?), lekarzy(?), sędziów(?), adwokatów(?) (itd.) Piotruś wyobrażał sobie, że dokonuje innych czynności z koleżanką i zabija go piorun?

Był „zły”, ale nie znęcał się nawet nad trawą?
To ja poproszę trzydzieści osiem milionów takich złych ludzi.

Strony: [1] 2 3 ... 8