Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Smok Eustachy

Strony: [1] 2 3 ... 40
1
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 19, 2019, 10:54:00 pm »
Nie no o Łysym mam opinie wyrobioną od lat.

2
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 19, 2019, 04:09:42 pm »
Tak więc tak: https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/943057,gwiezdna-wedrowka-w-xx-wieku-star-trek

Jak wiadomo nie ma pokazanego stanu nieważkości, bo byłoby to za drogie. Podobnie wszędzie jest ziemskie ciążenie. Teleportację wprowadzili też z powodu cięcia kosztów: inaczej trzeba by pokazywać w kółko jakieś promy, wahadłowce latające na planety itp. Pomysł, że jakieś przedwieczne ufoki zaprojektowały prototypy różnych humanoidów tłumaczy, dlaczego różne rasy kosmiczne są do siebie podobne Krzyżowanie się różnych tam kosmitów z nami i ze sobą zostało podobnie zaprojektowane odgórnie. Dlatego wystarczy pomalować aktorów, dokleić im jakieś grzebienie i rogi, czy tam ostre brwi i spiczaste uszy. Budżet to budżet. Ale przez te zabiegi nie mamy kontaktu ludzi z ufokami, ale ludzi z ludźmi. Zostajemy na naszym grajdole cały czas, tylko przeniesionym w kosmos. I w roku 2009 zrobili reset Star Treka, wyreżyserowany przez JJ Abramsa, znanego z Przebudzenia Mocy. Dobrze, że owo Przebudzenie zostało oparte na Nowej Nadziei, bo jak już Abrams coś wymyśli to tylko siąść i płakać:

Początkowa bitwa Star Treka  z 2009 roku jest nawet lepsza fabularnie niż start Ostatniego Jedi. Ten cały poród ma sens, bo lecą nie wiadomo ile, nie da się odesłać matki na porodówkę, walka może go przyśpieszyć. Stres jednak jest. Ale ten patos, który mu towarzyszy jest niemożliwy do wytrzymania. Tata leci taranem,  bo autopilot nie działa, rozmawia z matulą i ustalają imię dziecka. Weźcie. Że tam własną piersią je osłania to jest jednak bardzo OK.

I dlaczego nic nie mogą robić od razu tylko muszą się przygotowywać zawsze? Przygotowują się do tego i owego i nigdy nie zdążają. Trzymanie widza w napięciu to ma być?

Dalej jest o młodym Kirku juniorze, który widać że w rodzinie niepełnej się chowa. No nieważne. Dalej dostaje propozycję wstąpienia do floty i zostania kapitanem. Ile oni mają tych statków że robią jakiegoś leszcza bez doświadczenia kapitanem? Weźcie. I cała załoga leszczy?

Oś fabularna jak widzę opiera są na podróży w czasie i wszechświatach równoległych. Dlaczego ten konkretny wszechświat równoległy jest ważniejszy niż inne wszechświaty? Ten górniczy statek skoro wrócił to mógł dać swoim cynk o supernowej. Dowódca to jakiś patol bo przypiernicza się do Spocka z mordą, zamiast do supernowej się przypierniczyć. Itp itd. Mundurki głupawe mają te naziemne.

III

Młody Kirk, o którym mowa, urodzony w ogniu bitwy gwiezdnej jest pokazany jako osobnik niezrównoważony emocjonalnie. Jako dziecko o mało nie zabija się autem, jako młodzieniec szuka dymu i dostaje po ryju. Te cechy sprawiają, że oferują mu przyjęcie do floty. Tylko że zadymiarstwo to nic niezwykłego, sam znam paru gości z takimi skłonnościami. W każdym razie widzimy, jak się zmienia w czasie trwania filmu, rozwija. I ten wątek, chociaż poprowadzony nieudolnie, jakoś trzyma ten film. Coś tam robi, biega, kombinuje. jest to pewien plus. Jest lepiej zorganizowanym bohaterem niż Rey starwarsowa. Nie jest idealny, popełnia błędy, ma mentorzycę, takie podstawy zachowali.  Spock za to występuje w dwóch osobach i jest zrobiony źle.

Nie wiadomo zatem w ogóle, jak ocenić ten poroniony płód sztuki filmowej. Zastanawiam się poważnie, czy teoria spiskowa nie znajduje zastosowania tutaj i czy selekcja negatywna nie obowiązuje w Hollywood: preferują beznadziejnych scenarzystów. Tak to efekty by mogły być, Kirk by mógł być ale historia bez sensu. Tylko momentami ta ich szarpanina wciąga.  I tu powinienem napisać coś o drugim filmie, który jest jeszcze gorszy niż ten, ale nie mam przekonania. Star Trek z Łysym (Piccardem) to były przygody jakiejś w miarę ogarniętej grupy ludzi. Wyidealizowany obraz ateistycznego etosu astrobadacza. Ideał humanizmu hiperprzestrzennego. Wszystko to kompletnie nierealne, ludzie zamknięci na tak niewielkiej przestrzeni, nie mający nic sensownego do roboty przez większość czasu zajmuję się piciem, ruchaniem, wytwarzaniem narkotyków, żrą się ze sobą itp. Słowem - szajba im odbija a wzajemne animozje rosną. Mówią nam o tym relacje z wypraw w Himalaje, długich rejsów żaglowych itp. Ale niech mają. W nowym ST mamy bandę nieogarów kompletnych połączoną z sztampowymi wątkami wojskowych ogarniętych pragnieniem wojny, jakiś spisków i innych takich. Rzymianie jeszcze są.

Zamiast podsumowania

Oddałem się pogłębionej refleksji i dostrzegłem negatywny aspekt hekatomb i rzezi. Teraz jest on nasilony i mnie się nie podoba, w ogóle nie chcę oglądać hekatomby bo jest mi smutno. Całosciowo nie da się nowego Star Treka jakoś podsumować, bo jest za dużo chaosu. Nowe seriale są na szczęście dostępne tylko na Netflixie i nie muszę tego oglądać. Dlaczego mam cierpieć? Idę sobie pooglądać kilka odcinków Łysego.

3
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 19, 2019, 01:49:45 pm »
To jest najlepsze:
 I SF. Stor Trek człekokształtny i rysowany: wszyscy w bluzkach kolorowych, których nigdy prać nie trza (jakoż i nie piorą), nikt do wychodka nie musi (jakoż i nie chodzą), guziki naciskają i straszne różne potwory ogniorzygne ich atakują, ale nic nie będzie, reżyser nie pozwoli, żyć musi i stałych dochodów potrzebuje i to mnie uspokaja,

Swoją droga jakbym jakiś felieton Lema wrzucił na bloga to by był straszny kwik

4
Forum po polsku / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Marzec 18, 2019, 07:25:15 pm »
Gdzie znajdę krytykę Star Treka w wykonaniu Lema? Pytanie moje uzasadniam choroba, w sensie nie mam siły szukać.

5
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 14, 2019, 02:30:53 am »
Początkowa bitwa Star Treka  z 2009 roku jest nawet lepsza fabularnie niż start Ostatniego Jedi. Ten cały poród ma sens, bo lecą nie wiadomo ile, walka może go przyśpieszyć. Ale ten patos, który towarzyszy temu porodowi jest niemożliwy do wytrzymania. 
I dlaczego nic nie mogą robić od razu tylko muszą się przygotowywać zawsze?
Dalej jest o młodym Kirku juniorze, który widać że w rodzinie niepełnej się chowa. No nieważne. Dalej dostaje propozycję wstąpienia do floty i zostania kapitanem. Ile oni mają tych statków że robią jakiegoś leszcza bez doświadczenia kapitanem? Weźcie. I cała załoga leszczy?

Oś fabularna jak widzę opiera są na podróży w czasie i wszechświatach równoległych. Dlaczego ten konkretny wszechświat równoległy jest ważniejszy niż inne wszechświaty? Ten górniczy statek skoro wrócił to mógł dać swoim cynk o supernowej. Dowódca to jakiś patol bo przypiernicza się do Spocka z mordą, zamiast do supernowej się przypierniczyć. Itp itd. Mundurki głupawe mają te naziemne.

6
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 13, 2019, 03:21:19 pm »
Klingonów jako takich. Jak widzę miałem nowego Star Treka obejrzeć, aby zrecenzować.

A to widzieliście:
https://redlettermedia.com/space-cop-2015/

Space Cop, produkcja niezależna Red Letter Media, nieoczekiwanie ma ręce i nogi. To komedia jest.

7
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 10, 2019, 11:08:05 pm »


"ST"? To długo się nie naoglądasz, bo tylko dwa pierwsze są coś warte (patrząc w kategoriach lemowskich czy ogólnoSFowych), po pozostałe ma sens sięgać tylko jeśli złapiesz bakcyla i zaczniesz przymykać oko.

Na razie te nowe obejrzałem, te od 2009 roku dwa, bo trzeciego mi się nie chce szukać. Stare widziałem wcześniej. Filmy z Łysym sa fajne bo jest tam Łysy.

2. Niechby się jeszcze wcześniej przenieśli w czasie i zostali swoimi własnymi dziadkami. Dzieje Klingona se muszę jakieś obejrzeć...

8
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 10, 2019, 09:45:48 pm »
Żadnych podróży w czasie nie będę tolerował.

Czemu?  Przecie u Lema były, u Wellsa były, a fizycznie to na dwoje babka (chociażby z wormholami dało by się próbować kombinować)... Inna sprawa, że klasyczny "ST" to w dużej mierze serial-antologia i odcinki temporalne możesz sobie odpuścić jak chcesz, choć - IMHO - szkoda by było, bo kilka z liczonych do najwybitniejszych wokół tego tematu się kręci. (Nawiasem, skoro o tym mowa, "Star Treka" najlepiej jest oglądać kierując się listami typu toptenów i thebestów, a potem ew. sięgać po resztę. No i obowiązuje zasada, że im seria nowsza, tym ogólnie gorsza*.)

* Le Guin np. na etapie "Voyagera" odpadła.
Lem sobie robił jaja a Wells... No coż. Dowcip zbyt często opowiadany przestaje być śmieszny. Co owej Le Guin w Vojadżerze nie podpasiło? Filmy na razie oglądam.

9
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 10, 2019, 07:19:30 pm »
Przebiłem się przez seks z ufokiem aby rozbić się o podróże w czasie. Żadnych podróży w czasie nie będę tolerował.
Czy Star Trek Discovery jest gdzieś do obejrzenia?

10
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 07, 2019, 12:51:24 am »
A jakieś forum Star treka jest?

11
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Marzec 01, 2019, 07:15:04 pm »

12
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Luty 28, 2019, 01:08:43 am »
No w tym kontekście to sam Q jest podejrzany. Bez sensu to jest. Ale ok.
UFO pełniące funkcję Pana Boga to gdzieś u Lema było.

13
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Luty 27, 2019, 10:15:03 pm »
Odmówiłem oglądania Statrekow po tej akcji z zieloną kosmitką. Że niby malujemy kobitkę na zielono i ona jest kosmitką. I kosmitka, która wyewoluowała na innej planecie w innych warunkach rożni się od kobitki tylko kolorem. To już dla mnie za dużo.

14
Forum po polsku / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Luty 27, 2019, 01:27:49 am »
Walnąłem se 2 teksty o nowych Gwiezdnych Wojnach.
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/937525,feministyczna-autokreacja-bohatera Feministyczna autokreacja bohatera

https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/937780,znuzenie

Generalnie nie jest dobrze. Wg autorskiej koncepcji mej najbardziej zaciążył na odbiorze brak mentorzycy.

15
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Styczeń 16, 2019, 11:15:20 pm »
Było?
Szczegółowe informacje
Dwa miesiące temu Wydawnictwo Literackie opublikowało przygotowaną przez Wojciecha Zemka antologię esejów Stanisława Lema pod tytułem „Diabeł i arcydzieło. Teksty przełomowe”. To wyjątkowa i ważna książka, która prezentuje krakowskiego pisarza przede wszystkim jako wybitnego humanistę wchodzącego w spór z Tomaszem Mannem czy Romanem Ingardenem. Większość tekstów zebranych w antologii była już publikowana, niektóre ukazały się po raz pierwszy.
Publikacja antologii jest dobrą okazją, aby porozmawiać o Lemie jako doniosłym myślicielu, a nie tylko popularnym pisarzu science fiction. Wojciech Zemek opowie o przygotowaniu książki, o idei jej układu, o źródłach tekstów niepublikowanych, a także o swoich ulubionych esejach Lema. Spotkanie prowadzić będzie Jakub Gomułka.

Miejsce: Uniwersytet Pedagogiczny im. KEN w Krakowie, ul. Podchorążych 2, sala 24 (parter)

Organizatorem wydarzenia jest Instytut Filozofii i Socjologii UP
Patronat: Krakowskie Biuro Festowalowe, operator programu "Kraków Miasto Literatury UNESCO"

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4891/Diabel-i-arcydzielo---Stanislaw-Lem

Strony: [1] 2 3 ... 40