1
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
I co Szanowni Państwo na takie spolszczenie?Zasadniczo mi leży.
jak i destruktywnasedestruktywna, kontrproduktywna więc wyłącznie dla art alternativ.
Chyba mam zbyt skarlały horyzont aby choć otrzeć o taki aż pułap analiz, mam tylko prostą i niewyrafinowaną nadzieję, ze kilka osób stanie przed TK jak ten już przestanie być dodatkiem do prezesa a kilka innych będzie musiało oddać za niesłusznie użytkowane kuwety.


Pominęłaś że układ POPIS się kruszy.Zgoda, ale to proces powolny. Na szybko zsumowałem 2015 - 373



...pyrrusowa - podpowiedział historyk. Wygrał bo jest niewątpliwie pierwszy w stawce, ale też przegrał, bo traci władzę samodzielną (do większości sejmowej brakuje mu niemal 40 mandatów). Nie ma też zdolności koalicyjnej, choć tu mogą się zadziać dziwy, jak to w polityce już bywało.
. Jednak są podzieleni i już teraz mówią o dwóch klubach poselskich.


Wysokiej próżni!Niskiej pełni!





Może ciekawsza jest ta część dotycząca porównań z Huxleyem?Sama oceń.









A przez Castoramę da się dojechać do Peru?Jasne, a po dojechaniu można nawet nań zalec

No tak, wetknął, ale nigdzie nie powiedziano, że przekręcił go w zamku. A może to był plastikowy klucz z chipem?No nie jest opisane, bo dobra literatura nie opisuje spraw oczywistych.

wpadamy na orkiestrę (oczywiście żeńską) dokonującą zbiorowego obnażenia - w rytm Bacha...nalia jakieś;)Coś mi się kołacze w starej części mózgu, że to historia prawdziwa. Jakiś dysydent z Europy wschodniej zaproszony na salony bodaj francuskie, opowiedział taką albo podobną ze zdumieniem. Jak to im się z tego dobrobytu przekręciło... zaproszony na koncert muzyki klasycznej dla uhonorowania, a tu w trakcie kapela zaczęła się rozbierać. I kończyła w rosole.
No, coś było, niepodległego od lemowej opowiastki.
Na, ich hätte gesagt: an allen Orten, an jeder StelleJeder stelle mi pasuje

Breżniew? Hmm...Masz recht
Generalnie, w których latach toczy sie akcja powieści, ta kongresowa? Moim zdaniem, w niezbyt odległej przyszłości, może nawet w naszych dzisiejszych czasach. Nie?
Pomieszały mi się czas pisania i czas akcji. To zresztą może być oddzielny temat, bo jak mi się zdaje mamy tu kilka planów czasowych. Jeden z nich to czas pisania powiastki. Drugi to bliska przyszłość - ta z policją i bembami. Trzeci - dalsza, z wyśnioną chemosferą. tymi zamkami Yale różnie bywa:Niby tak, ale Tichy jako typowy przedstawiciel cywilizacji patriarchatu wtyka a nie wbija (kod); raz pierwszy wetknął klucz do zamku Yale
https://www.systemkluczowy.pl/pl/c/Zamek-YALE-LINUS-smart-zamek/99

uczestników kongresu przez 'Dariuza Tynskiego' (skąd to nazwisko wytrzasnął?):Zapytałem i ;

Nadaje się na alternatywę dla "historyków".
Olsztyn - wtenczas protestancki był?Jeśli chodzi ci o "dzielne" zarządzenie, to ono było odgórne.
W ramach legalu oczywiście, w końcu to Cesarstwo Niemieckie.

Łacina oczywiście za mej świadomości nie była universae linguae, pominąwszy medyków, którzy zdaje mi się całkiem niedawno (w Polsce - 10 lat temu?) przestali być zmuszani do pisania rozpoznania po łacinie. Natomiast mój stary (medyk) uważał, że prawdziwym międzynarodowym językiem jest francuski.Łacina jako język dyplomacji dała tyły w XVI wieku. Za mało wyrafinowana i zniuansowana na nowe żytnie czasy.


