1
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« dnia: Czerwca 15, 2026, 10:35:20 pm »
Ciekawe…ten Hakmem 134 też rozwala system;)
Psss po polsku byłoby to 4, 6, 5, 4, 6, 5…hm.
Psss po polsku byłoby to 4, 6, 5, 4, 6, 5…hm.
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Mogłaby ona być na przykład taka, ze wyraz nr 1 + nr 2 daje wyraz nr 3, po czym to samo dla wyrazów nr 4-6 - wówczas pierwszą brakującą liczbą w pierwotnym ciągu (liczbą po 4) byłoby 5 a tym samym kolejną 20. No ale to się nie trzyma kupy bo nie ma jak wyznaczyć kolejnej liczby, gdyby ciąg miał się nie kończyć na 12-tym wyrazie.No właśnie to samo z moją 5 i kolejną 6 - na tym się kończy - chociaż pasuje:
Problem obecnie jest raczej w zdefiniowaniu czym się różni automatyczny kucharz od automatycznego przyrządzania potraw.No właśnie. Czym? Udziałem człowieka w procesie?
Natomiast:W obszarze gotowania przybyło mnóstwo robotów kuchennych. Gotują same - trzeba włożyć jeno składniki - jak pranie do pralki i naczynia do zmywarki - reszta się dzieje.
Jeśli ktoś ekstremalnie rozszerzy definicję robota, to być może w tej definicji zmieści się pralka automatyczna i zmywarka. Ale to są urządzenia skonstruowane wiele, wiele dekad temu.
Od tamtej pory w obszarze wyręczania ludzi w pracach domowych przybył tylko automatyczny odkurzacz.
Jeśli coś istotnego pominąłem, proszę mnie poprawić.
Dlatego roboty, które coraz lepiej wykonują salta, albo potrafią grać w pim-ponia (czytałem kiedyś, że taka wymowa jest bardziej zbliżona do tego, jak to brzmi po chińsku) nie robią na mnie wrażenia.
Guziki mogą ewentualnie poczekać, ale pokażcie automatycznego kucharza (lub kucharkę).
P.S.Chorwacja jako pierwszy kraj w Europie dopuściła komercyjne przejazdy taksówkami autonomicznymi dla klientów indywidualnych. W Zagrzebiu działa flota 10 pojazdów Pony.ai, zarządzana przez chorwacką firmę Verne z grupy Rimac.
W marcu br. Guardian opublikował tekst,
https://www.theguardian.com/technology/2026/mar/19/my-ride-in-a-self-driving-taxi-london
z którego wynika, że pod koniec przyszłego roku na ulice Londynu wyjadą autonomiczne taksówki i to kilku firm.
Bardzo to imponujące jest …
Ale ja bym jednak chętnie zobaczył robota, który:
1/- przyszywa guzik do koszuli;
2/- zawiązuje komuś sznurowadła w butach,
3/- prasuje koszulę (przy pomocy żelazka i deski, używanych przez ludzi);
4/- wybija po jednym jajka do miseczki, wącha je, i, jeśli pachną odpowiednio, przelewa na patelnię, smaży jajecznicę i podaje.
Dobrze byłoby, żeby te wszystkie czynności (i jeszcze kilka innych, zwłaszcza w kuchni) wykonywał jeden robot.

Noo, biegają szybko, może zawojują świat na piechotę?No właśnie - może?

Dlatego napisałem, że "otchłań i statystyka na dokładkę"Rajt...Dragan w tym miejscu uprościł i tak uproszczone - przez to wyszedł taki wytrych;).
Skąd mi się ta Ann wzięła, kiedy to Alice...Może z naszej Zacnej Anki?
Sprawa zamknięta, klucz od tego momentu jest dla Ann i Boba jawną informacją. Następnie ustaloną część tych kluczy porównali kanałem klasycznym (np. przez telefon).Ok - innym kanałem - o którym Dragan nie wspomina.


Następnie mogą poświęcić część klucza, porównując z adekwatną częścią klucza drugiej osobyCzyli można zniszczyć klucz częściowo - przez odczyt fragmentu - a reszta będzie dalej działać?
Klucz to ciąg cząstek splątanych (pierwsza dla Ann splątana z pierwszą dla Boba, druga dla Ann splątana z drugą dla Boba itd.) Jednorazowy pomiar "rozplącze" stan splątany, więc Ann i Bob dostaną z zasady co innego, ale komplementarnie, dzięki "upiornemu oddziaływaniu na odległość". Czyli wiedząc, że cząsteczka 1 u Ann to czarny sześcian, to u Boba musi być biała kula (jeśli splątać kulę z sześcianem w kolorach białym i czarnym). Kolejny pomiar zniszczy tę komplementarność.To dalej nie jest odpowiedź na moje pytanie. Chyba

)...i tak to leci, ale czyta się dobrze, a przemycane: porządkuje.

Wspominając sytuację, kiedy za PRL omskła mi się noga na schodku i zleciałem na poziom torów na Centralnym, a następny wsiadacz postawił mi nogę na ramieniu - to jest różnicaPowinien być ci dozgonnie wdzięczny - nie dosyć, że nie zająłeś pociągowej przestrzeni, to jeszcze pomogłeś mu osiągnąć cel;).