1
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Dzisiaj o 10:32:38 am »&t=7488
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Ale twój lament, że w zasadzie ziemska cywilizacja została już rozpruta przez górę lodową AI, nabiera wody i wkrótce nieuchronnie zatonie, nie zachęca do dyskusji.W ogóle nie miałem na myśli tego co tak barwnie opisałeś bon motem, iż "ziemska cywilizacja została już rozpruta przez górę lodową AI, nabiera wody i wkrótce nieuchronnie zatonie". O ile mnie pamięć nie myli to Ty chyba byłeś założycielem wątku o czytaniu postępów fizyki przy śniadaniu - czy jakoś tak. Moja wypowiedź jest o tym. Mianowicie że jedna z najbardziej wyśrubowanych technologii, która teoretycznie mogłaby być używana ku umądrzaniu ludzkości, służy wybornie do jej ogłupiania. To jest rzucanie pereł przed wieprze i koszenie trawnika angielską brzytwą w jednym. Oczywiście żadna w tym wina AI. To wcale nie znaczy też, że cywilizacja zatonie. Po tym jak zwalczono analfabetyzm i spowodowano, że większość ludzi kończy szkołę co najmniej średnią nagle okazało się, że odwraca się trend (lub tylko upadają płonne nadzieje, że tak to działa), że coraz więcej ludzi jest wyedukowanych i przez to średni poziom obskuranctwa maleje. Zaczął rosnąć już jakiś czas temu dzięki "mediom społecznościowym" a teraz dostanie znacznego przyspieszenia. Wszak akurat do tego, czym są "media społecznościowe" świetnie się AI nadaje. Media te są bowiem mozolnie kleconymi przez zespoły ludzkich programistów algorytmami, których jedynym celem jest aby ludzie jak najdłużej oglądali neverendingową zawartość, a w zasadzie reklamy, albo tę zawartość produkowali sami za drobnym wynagrodzeniem, co przysparza właścicielom pieniążków. Teraz się za to weźmie AI. A w zasadzie wzięła. Tym niemniej tzw. cywilizacja zawsze była tworzona przez niewielki odsetek populacji. Reszta tylko jej używała (albo rujnowała).
Natomiast wydaje się, że taki, jaki jest dziś, powinien wystarczyć do tego, żeby monitorować media społecznościowe i wskazywać treści, które zdefiniujemy jako niebezpieczne i które powinny być albo usunięte, albo jakoś bardzo wyraźnie oznaczone.To bardzo dziwne. Na pewno dobrze szukałeś? Znając ludzkość byłem pewien, że prace w tym temacie postępują dosłownie z dnia na dzień i wszyscy tylko na to czekają, żeby takich moderatorów wprowadzić, a zwłaszcza Musk i Zuckerberg, którzy dosłownie przebierają nogami aby natychmiast usuwać "treści definiowane przez nas jako niebezpieczne" - czemu kibicują użytkownicy ich witryn!
Zamiast, powiedzmy, stu tysięcy moderatorów, wystarczyłoby być może tylko stu, a może tysiąc ludzi, którzy tworzyliby zadania dla sztucznego półinteligenta i nadzorowali go.
Oczywiście, żeby właściciele tych mediów społecznościowych usuwali treści definiowane przez nas jako niebezpieczne, lub oznaczali je w sposób, który wskazalibyśmy, konieczne byłoby odpowiednie ustawodawstwo, najlepiej na poziomie unijnym.
Na razie takiego ustawodawstwa nie ma i nie zauważyłem informacji, o tym, żeby było planowane, ale to nie jest wina AI.
...
Jednak nie deprecjonowałbym zupełnie tego newsa. Takie doniesienia to zawsze jakaś forma błądzenia pod strzechy, budowania klimatu społ.I dla kogo zabłądziłeś z tym newsem, tutaj, pod tę akurat strzechę, nieść kaganek oświaty i budować klimat społeczny? Mimo świadomości, że cytuję "ze wspomnianego eksperymentu nie dowiemy się nic nowego"?