Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 914
1
Lemosfera / Odp: Solaris - nietypowe wydanie Litewskie
« dnia: Sierpnia 07, 2026, 07:25:33 pm »
Najprostsze wyjaśnienie - biorąc pod uwagę epokę - zabrakło czerwonej farby. Była ona w owym czasie nader często (nad)używana ;) . A "chwilowe trudności" z jakim borykał się niepabiedimyj ZSRR były nieprzemijające ;) .

2
DyLEMaty / Odp: Polska w kosmosie!
« dnia: Lipca 30, 2026, 02:18:24 pm »
Mnie kosmos jako biznes zupełnie nie interesuje.
Mnie też nie. Podobnie nie interesuje mnie przemysł motoryzacyjny jako biznes - ale ciszę się, że nie jeżdżę bryczką (dyskusyjne, bryczka nie byłaby zła, gdybym miał koniuszego, stangreta i jakiś dworek z pobielonymi ścianami i grabową aleją).
Cytuj
Interesują mnie osiągnięcia naukowe oraz ciekawe rozwiązania inżynierskie. Najlepiej, nowatorskie. Nie będę fanboy'em Muska dlatego, że ma kasę, a do tego się wszystkie argumenty które tu widzę sprowadzają.
Tzn. produkcja drukowanego z metalu silnika FFSC, który (teraz, bo jego ewolucja od 2023 to inna perełka) wygląda gładko jak pupa niemowlęcia (w przeciwieństwie do innych silników na paliwo ciekłe) i ma wyżej przeze mnie podane, rekordowe parametry, stworzenie stopu SX-500 itd., taśmowy "wypiek" płytek do Starshipa, inne drobne posunięcia składające się na całość - to nie są "ciekawe rozwiązania inżynierskie"? To co nimi mogłoby być, zwłaszcza biorąc pod uwagę tempo, z jakim się to wydarza?? To wszystko "sprowadza się tylko do kasy"?
Cytuj
Jeśli chodzi o silniki FFSC, to jak zapewne wiesz, poza ruskim RD270 istnieją jeszcze chińskie BF-20 i YF-215, z czego ten pierwszy jest dość zaawansowany.  Oba mają za sobą udane testy, a jeden mają włożyć do 长征 9.
Jeśli idzie o silniki wielokrotnego użytku, mamy tu we Francji silnik Prometheus, na dobrą sprawę najbardziej zaawansowany silnik ESA.
Jeśli za "istniejący" silnik uznać taki, co poleciał w kosmos (nawet nie to, że  p o w t a r z a l n i e  lata w kosmos) to nie ma żadnego innego silnika wielokrotnego użytku o takim cyklu i możliwościach jak Raptor, zwłaszcza Raptor 3. Nie ma też żadnego "Prometeusza" ani Prometeusza w ESA.
Cytuj
Tak to wygląda z naukowo-inżynierskiego pkt. widzenia. Jak wygląda z PRAKTYCZNEGO, tj. czy znajdzie się bogaty, naćpany ketaminą książe-faszysta...
Akurat to mnie zupełnie nie interesuje, interesuje mnie wyłącznie inżynieryjny, techniczny i technologiczny efekt. A co ESA sam sobie odpowiedziałeś - ESA nie może, bo porażka wyborcza. A Musk może. To dość istotna różnica niezależnie od zdania o jednym i drugim.
Cytuj
Jeśli chodzi o Marsa i 2035: zobacz sobie tabelę odległości Ziemii od słońca Marsa  na następne 15 lat, a zrozumiesz, że już praktycznie po ptokach.
Przecież to ma być one-way ticket. Będą tam hodować kury i sadzić pyry. A serio - ponieważ Starship jeszcze nie wszedł nawet na stabilną orbitę okołoziemską to można rzec wszystko ale osobiście sądzę, że technicznie, w sensie wysłania dopracowanego Starshipa na orbitę Marsa jest to spokojnie możliwe, testują już tankowanie w kosmosie itd. Zupełnie inna sprawa to czy i kiedy polecą tym ludzie - z wielu różnych powodów, ale też nie z takiego, że to jakiś nierozwiązywalny problem techniczny zapewnić kilku osobom przeżycie w sensie powietrza, picia i jedzenia przez rok - to będzie raczej domeną psychologii i biologii (zwłaszcza ze względu na promieniowanie korpuskularne). Opozycje są co 2 z hakiem lata a podróż wg obecnie znanych możliwości trwałaby między 4 a 8 miesięcy wykorzystując je zależnie, w jakim punkcie elipsy zachodzi akurat. Jak już znajdzie się Jebanow na 4 miesiące to i 8 wytrzyma.

3
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 30, 2026, 12:55:36 pm »
Pierwsza myśl to był sufit zerwany, trochę dymu i widać niebo, potem miałem jeszcze parę innych równie dramatycznych - ale ostatecznie zdecydowałem się na wersję łagodną, po co ludzie mają tracić dulary na urgent flight back to Poland ;) . Zapomniałem jedynie, że wokół kota miały dziko tańcować rozwydrzone myszy. Swoją drogą powiedziałem AI, że kot ma mieć kaca - i wg mnie uchwyciła to zjawisko, pomimo tego, że koty mają raczej słabą mimikę, ale po oczach widać ten tupot białych mew o pokład pusty... A zmiana piastunki mi nie grozi - jestem jedyną deską ratunku raczej ;) ...

4
DyLEMaty / Odp: Polska w kosmosie!
« dnia: Lipca 29, 2026, 05:29:44 pm »
Nie do końca się zgadzam.
Z czym? z tym, że Musk sam jeden robi połowę ruchu kosmicznego ;) ? A Chiny pioko pół tej połowy?
Cytuj
Przede wszystkim, rzekome zaawansowanie SpaceX, jakoś nie jestem przekonany.
Z tercetu SpaceX(z wyłączeniem Starlinka)/Starlink/X-AI(Grok), w 2025 zyskowny był tylko Starlink.
Co ma zyskowność do zaawansowania technicznego? Saturny V były zyskowne?
Cytuj
Porównanie o wypożyczalni do stoczni nie podoba mi się jednak, bo nie widzę zbyt wielkiego zaawansowania techn. po stronie SpaceX. Ich silniki są przeciętne. Ich Starshipy raczej mnie śmieszą, rozbija się toto, lądować nie umie...
Hę? Raptory 3 to silnik cyklu zamkniętego, z zupełnym zużyciem paliwa i utleniacza użytego do zasilenia turbopomp w następującym cyklu spalania (full-flow staged combustion, FFSC). W zasadzie nie ma innych takich silników, miał być takim ponoć ruski RD-270 z lat 70-tych, jednak nie zdołali opanować problemów i go ukończyć. Raptor to silnik wielokrotnego użytku, który jest w dużej mierze drukowany z metalu, co pozwoliło go tak wygładzić w stosunku do poprzedników wersji 1 i 2 (bo przecież "flaków" mają tyle samo, tyle że wdrukowanych). Stosunek ciągu do masy ponad 160 i nominalne ciśnienie w komorze 330 atmosfer. W tym celu wynaleziono u Muska owiany tajemnicą stop SX-300 a potem SX-500, bo nie było materiału, który wytrzymałby te diabelskie "atmosfery" w atmosferze tlenowej i temperaturze 3000 C. Silniki wahadłowca RS-25 miały ten stosunek w okolicy 70 i ciśnienie 200 atmosfer. I jeszcze, Musk co dzień-dwa produkuje kolejnego Raptora 3...
Cytuj
Ich Starshipy raczej mnie śmieszą, rozbija się toto, lądować nie umie...
A coś przed Muskiem umiało lądować? A co do Starshipów ja też się śmiałem z tych "blaszaków" początkowych, ale po głębszym wejściu w temat mina mi zrzedła i przestałem. Poza tym nie patrz na chwilę obecną, patrz na trend.
Cytuj
a teksty o tym że do 2035 ma toto dolecieć na Marsa - wybacz, ale są kompletnie niepoważne
Możliwe, że dolecieć to akurat jak najbardziej. Parę statków kosmicznych onegdaj doleciało do Marsa (z tym, że weszło w jego powierzchnię z II kosmiczną ;) ).
Cytuj
... i jeśli jest to Twoja teza, to gratuluję, masz rację. Mianowicie Musk=Kasa, EU-nie ma kasy, Polska - ma jeszcze mniej kasy. Jeśli o to Ci chodzi, to masz rację.
Dziękuje, aczkolwiek niezasłużenie mi gratulujesz, gdyż teza jest zupełnie inna. Że bez wielkiej, gargantuicznej kasy nie da się "robić" prawdziwego "kosmosu". Można se najwyżej popuszczać mikrosatelity (korzystając z usług np. Muska).

5
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 29, 2026, 02:24:24 pm »
Znajomi pojechali na wakacje a ja zostałem wyznaczony na karmiciela pozostawionych kotów. Powiedzieli mi, że zostawili kamerkę internetową, żeby od czasu do czasu spojrzeć, czy koty zanadto nie rozrabiają. A ja zrobiłem zdjęcie z pkt. widzenia tej kamerki, troszkę je przerobiłem czatem GPT a następnie zamocowałem na statywie tak, aby wypełnić całe pole widzenia kamerki. Teraz czekam co będzie, hehe... Czarny kot jest ich :) .




6
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« dnia: Lipca 29, 2026, 10:39:56 am »
Ty filozofujesz niepotrzebnie. Zestaw przepisów obowiązujących w danym kraju to "porządek prawny", z definicji. Czy on jest "porządny", czy bałaganiarski, sensowny, czy absurdalny, spójny, czy sprzeczny, kompletny czy z dziurami - to inna sprawa. Jest jaki jest i albo mu się ktoś, funkcjonując, podporządkowuje, albo jest przestępcą.

Nie o to przecież pytam, czy z tym, czy z tamtym, np. z dofinansowaniem rolników, się nie zgadzasz. Wątpię aby istniał człowiek (może Kobyszczę), który w pełni akceptowałby wszystkie przepisy prawa. Przeciwnie, sądzę, że negatywnie ocenia się, będąc praworządnym, te przepisy, które utrudniają niepotrzebnie życie, jak na przykład mi utrudnia życie, kradnąc czas, który mógłbym przeznaczyć na coś wartościowszego, bezsensowne obijanie się o ściany w labiryncie skomplikowanych nazbyt przepisów, procedur (i ich interpretacji przez poszczególne starostwa - każde inaczej) - w celu uzyskania pozwolenia na budowę czegoś równie niewinnego jak dom jednorodzinny. Co okazuje się niemożliwe w maksymalnym ustawowym terminie 65 dni od złożenia wniosku - nieważne jak prosty jest temat. Każdy człowiek ma oczywiście "swoje", które mu przeszkadza i każdy chyba ma jakieś uwagi do przepisów, którym się podporządkowuje. Albo, które go denerwują raczej abstrakcyjnie, w tym sensie, że bezpośrednio go nie dotyczą a jedynie pośrednio ewentualnie, jak Ciebie denerwuje dofinansowanie rolników, bo zakładam, że nie jesteś rolnikiem (ba, jakbyś był, to prawie na pewno akurat ten przepis uznałbyś za słuszny, ale uważałbyś, że górnikom nic od państwa się nie należy). Nie o to chodzi.

7
DyLEMaty / Odp: Polska w kosmosie!
« dnia: Lipca 29, 2026, 09:51:50 am »
Rozpoczęcie programu kosmicznego z prawdziwego zdarzenia wymagałoby albo zrównanie się z możliwościami ESA (szacowałbym to na 80l, czyli tak do roku 2100 minimum)
... z tym, że pod warunkiem, że ESA do 2100 będzie tkwić w 2026... Oraz mając z tyłu głowy, że ESA tak się ma do Muska jak wypożyczalnia rowerów wodnych do stoczni budującej lotniskowce atomowe.

W 2025 było startów na orbitę:

USA ~200 a z tego Musk ~165, czyli drugie tyle, co wszyscy inni...
Chiny ~92 z czego ~20 to prywaciarze
Rosja ~17
ESA... hehe, ~7

Tak więc żaden "program kosmiczny" w sensie czegoś, co miałoby czemuś istniejącemu dorównać, choćby to cos było na 3 czy 4 pozycji tej listy, nie ma najmniejszego sensu, głównie z powodu braku money, money...
Poza tym kiedy Musk testem Starshipa w 2023 rozpylił najistotniejsze składowe swego astrodromu - to może nie na drugi, ale już na trzeci dzień, jak trochę ostygło, wjechały tam buldożery i ruszyła odbudowa i przebudowa. Która zakończyła się jakieś 3 miesiące później. Money, money... Ale nie tylko money. W Polsce, jakby Musk chciał wybudować astrodrom, to wątpię, aby zaczynając w 2014, jak w Boca Chica, uzyskał do dziś samo pozwolenie na budowę... Tak więc sorry, taki mamy klimat. W Polsce jedyny sensowny "program kosmiczny" to umiejętne korzystanie z tego co mają więksi dla własnego pożytku czyli optymalizacja kosztów tego, bez dostępu do czego na orbicie już dziś obejść się nie można, ewentualnie jakieś nisze jak owe sounding rockets, wiertła czy młotki do próbników marsjańskich - na których można robić zwyczajnie biznes - ale nie latać do gwiazd.

8
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« dnia: Lipca 24, 2026, 08:46:17 am »
Chodzi mi o to, czy akceptujesz porządek prawny RP bezwarunkowo w ogóle hic et nunc - jako zbiór wszystkich przepisów obecnie obowiązujących w RP. Pomimo że tego że częścią przepisów się zgadzasz, a z częścią nie (uważając jedne za słuszne, celowe, etyczne - a inne wręcz przeciwnie). Innymi słowy, czy pomimo wspomnianych zastrzeżeń do rolników i in. jesteś praworządny, czy nie.

9
Organizacja forum / Odp: [Sprawy dotyczące funkcjonowania forum]
« dnia: Lipca 20, 2026, 12:31:23 pm »
Jest jak jest, ale na górze pracują.

10
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« dnia: Lipca 20, 2026, 12:29:31 pm »
Zawieszając na moment Twoje pytanie gdyż chciałbym choćby w jakimś ułamku dotrzeć do wzajemnego zrozumienia - rozumiem, że nie zgadzasz się z prawem obowiązującym w Polsce?

11
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« dnia: Lipca 19, 2026, 09:11:28 am »
To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Ja nie pytam teoretycznie tylko konkretnie - czyją Ty decyzję w kwestii podatków byś uznał (lub uznajesz) bezwarunkowo za właściwą i to nie jest żadna filozofia tylko pytanie wprost do Ciebie, bo albo istnieje taki organ decyzyjny (osoba, organizacja), z którego decyzją byś się bezwarunkowo zgodził, albo nie ma takiego organu wg Ciebie. Chodzi mi o Twoją opinię - stan faktyczny teraźniejszy - a nie o teoretyczną dyskusję z obszaru  filozofii politycznej.

12
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Lipca 15, 2026, 03:08:40 pm »
Mimośrodowo...

13
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Lipca 13, 2026, 11:44:47 am »
W zasadzie mógłbym, w trybie warunkowo-hipotetycznym, zacytować xetrasa "raz sobie kiedyś przeczytałem wydania z lat 1976-1980". Otóż musiałbym je sobie znów przeczytać, żeby cokolwiek powiedzieć. Stąją na półce "fenomen kosmosu", "niebo spadło na ziemię" i "powtórne stworzenie" (czy jakoś tak, z pamięci), ale co było w tych książkach, a zwłaszcza JAK było - to za diabła nie pomnę - musiałbym właśnie - patrz co na wstępie. Natomiast sczytane okładki są no ale wówczas czytałem na okrągło co podeszło pod rękę.

14
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« dnia: Lipca 09, 2026, 08:46:00 am »
Kto ma zdecydować, w kwestii wydatkowania zebranego podatku, jaki cel jest etyczny? Ty konkretnie: czyją decyzję w takiej sprawie byś uznał za właściwą?

15
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« dnia: Czerwca 29, 2026, 11:32:54 pm »
Sądzę, że po prostu z góry zakładamy, że sznurek - składowa liny - jest mniej więcej jednorodny. Tak nie jest. Ten "pierwszy sznurek" - pierwszy czy też stopnia pierwszego, skręcony bezpośrednio z włókien jest siłą rzeczy bardzo niejednorodny. Jeśli więc weźmiesz 3 takie osobne sznurki to oczywiście każdy z nich jest tak mocny jak jego najsłabsza część i cała trójka w sumie ma nośność równą sumie najsłabszych miejsc w każdym z nich. Jeśli natomiast skręcisz ze sobą te sznurki to istnieje spora szansa, że te najsłabsze miejsca się nie pokryją. W efekcie lina w każdym miejscu będzie mocniejsza niż suma najsłabszych miejsc w tworzących ją sznurkach.

A co do lin syntetycznych (lub stalowych) - tam z dużą dozą dokładności włókna na całej długości są identyczne i nieprzerwane więc nośność na całej długości również. Wówczas o miejscu zerwania decydują czynniki dodatkowe, np. zagięcia, które mechanicznie osłabiają włókna dokładnie tak jak wyginanie drutu prowadzi w końcu do jego złamania. Zagięcia dynamiczne (przesuwanie na bloczku) lub tylko zmiana kierunku pod obciążeniem (miażdżenie wewnętrznych włókien przez zewnętrzne) plus tarcie między włóknami. Im grubsza lina tym bardziej powyginane są w efekcie włókna w splocie i to powoduje ich osłabienie w stosunku do sumarycznej nośności prostych włókien.

Dla lin naturalnych wielostopniowe skręcanie (np. najpierw sznurki bezpośrednio z włókien, potem kilka sznurków skręconych w linki i potem kilka linek skręconych w linę) powoduje wzrost wytrzymałości na pierwszej zasadzie, bo homogenizuje linę. Lina syntetyczna jest homogeniczna, więc pierwsze skrzypce gra zginanie i tarcie włókien i następuje utrata nośności na drugiej zasadzie.

Strony: [1] 2 3 ... 914