Stanisław Lem - Forum

Polski => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Evangelos w Kwiecień 15, 2010, 12:22:44 pm

Tytuł: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 15, 2010, 12:22:44 pm
Pozwolcie, ze przelamieMY nastroje z Waszych ostatnich wypowiedzi forumowych (te z hyde parku fajne :) ja moge byc brzydki, skoro nikt nie chcial, no problem, przyp. Evangelos) i wystosujeMY (juz spieszyMY z wyjasnieniem, skad ta liczba mnoga) post nic a nic nie traktujacy o polityce (bo za nia nie przepadamy i uwazamy, ze sa milsze tematy), ani o katastrofach (jw) i wcale nie zalobny, wrecz przeciwnie.
 
Postanowilismy podzielic sie z Wami nasza radoscia, bo zdajemy sobie sprawe, ze to wydarzenie na skale forumowa, moze niektorzy z Was sie usmiechna, a na forum zrobi sie na chwile sympatyczniej.
 
Oznajmiamy zatem z wielkimi, radosnymi usmiechami, ze uzytkownicy lilijna oraz Evangelos sa para... Nie chodzi tu oczywiscie o wode w jednym ze stopniow skupienia, ale o motylki w brzuchu. Jednym slowem jestesmy razem, kochamy sie ogromnie, jest nam ze soba zupelnie przecudownie i od jakiegos czasu nawet mieszkamy pod jednym dachem.
Dzieci miec (pewnie poki co) nie planujemy, ale gdyby kiedys jakis malec wyskoczyl z kapusty lub zostal przyniesiony przez bociana, to chyba powaznie sie zastanowimy, czy nie nazwac go Stanislawkiem (albo Klapaucjuszem, niech zna poczucie humoru tatusia, przyp. Evangelos).

Potwierdzam, ze lilijna nie jest botem (choc czasem jak zacznie wymyslac i mnozyc roznakie odpowiedzi w stylu asocjacyjnym, to hoho. przyp. Evangelos. Aaau, au, au, au, nie bij!)

Nie, drogi Skrzacie i ForumAdminie, forum Lemowe nie przeksztalcilo sie w serwis randkowy :) Wszystko miedzy nami dzieje sie w duchu science-fiction, w koncu i galaktyki zderzaja sie ze soba, forum jest wciaz w jak najlepszym porzadku (gdyby tylko bylo wiecej Lema, a mniej polityki, ale to z czasem moze, widac wszystkim sie udziela), a nasz rozmiziany stan traktujcie jako pewnego rodzaju fluktuacje czasoprzestrzenna, taka filozofie przypadku w praktyce (choc jakze przyjemna i my subiektywnie odnosimy wrazenie, ze to przeznaczenie :) )

Lili (czyli dawna Lil, nie nowa Lili, ktora pisze dyplom :) ), ktorej to pseudonim przyjal sie na dobre i przez obie strony jest stosowany na codzien czesciej, niz forma imienna, ze znanych sobie powodow nie pojawia sie na forum, ale zapewniam, ze czyta je na biezaco i ma dla Was wiele sympatii.
 
Prosimy mazka, jako zawsze obecnego i sedziwego, ehem ehem, wiekiem i forumowym stazem, wzglednie ojcow adminow i zalozycieli o blogoslawienstwo, a reszte milych uzytkownikow o dobre slowo, jesli macie taka chec :)
 
Z serdecznymi pozrowieniami.

Lili

(http://farm4.static.flickr.com/3502/3758177835_6231eed42d.jpg)

i Ev

(http://farm4.static.flickr.com/3511/3463779496_98cfdd9719.jpg)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Kwiecień 15, 2010, 12:30:53 pm
Uroczo  :D Duuużo szczęścia  :-*
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 15, 2010, 01:23:00 pm
Ja pierniczę, świat nie ze szczętem się skończył! :)
100 lat Młodej Parze!!! (w kodzie szesnastkowym ;) )
Tajniacy! Bombki fotografowali... bańki... i masz babo.
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 15, 2010, 02:19:30 pm
Hohoho... Moi dawni forumowi Ulubieńcy parą? Gratulacje, gratulacje. Wypiję dziś za Wasze zdrowie. Miła odmiana od żałoby narodowej ;).
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 15, 2010, 04:18:16 pm
No prosze...wiec jestescie zywym zaprzeczeniem tezy Lema iz net to samo zlo;)
Przy okazji wyjasnilo sie kto jest Aniolkiem ze zdjec konkursowych;)
Pozdrawiam (szampan strzela...i to nie szampanskoje;)) i 101 lat;)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: .chmura w Kwiecień 15, 2010, 06:04:24 pm
jakaż piękna dawka optymizmu w tak ponurym momencie! hah! od .chmury - uśmiechy: :), :), :), życzenia najlepsze, podziękowania! (juz za godzinę w pewnej kawiarni, przy pewnym stoliku .chmura wzniesie toast za lilijną i evangelosa!)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: tzok w Kwiecień 15, 2010, 07:27:10 pm
I ode mnie wszystkiego najlepszego dla WAS, również życzę 100 lat, ale dodam, żeby były nieprzerwanie w takim stanie jak jesteśCIE teraz ("Jednym slowem jestesmy razem, kochamy sie ogromnie, jest nam ze soba zupelnie przecudownie i od jakiegos czasu nawet mieszkamy pod jednym dachem.")  ;D
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 15, 2010, 08:10:04 pm
Tak się przyglądam tym zdjęciom - no cóż, Lil to dostała choć pierścionek, a Ev - normalnie, przez żołądek wzięty ;) . Wcina serek i patrzcie jaki szczęśliwy :) . My faceci to jednak nieskomplikowani jesteśmy i dziewczyny lubią okręcać nas sobie dookoła palców ;) . No, ale my też lubimy tak się okręcać ;) ;) .

Chyba jestem jednak w lekkim szoku i lampy mi filują :).
Tytuł: Życzenia, uśmiechy, ciepło
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 15, 2010, 09:25:44 pm
Jakaż to miła wieść!
Najserdeczności od dziadka z 36-letnim małżeńskim stażem.
Niech się Państwu ciekawie i dobrze wiedzie :-)
Remuszko
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 15, 2010, 09:54:52 pm
:)

Poznaliście się dzięki forum czy wcześniej?
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 15, 2010, 11:26:46 pm
Niech Wam się darzy
i układa tak ślicznie, oraz kolorowo, jak bąbelki na fotografiach połowca :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/lof.jpg)
Cytuj
ale gdyby kiedys jakis malec wyskoczyl
Wiesz, czasami wyskakują też dziewczynki ;)

To chyba drugi forumowy "klepnięty"związek?
       I korzystając z gościnności wątku dodam, że parę dni temu stuknął mi forumowy roczek.
Olipoli także ;)
Czekamy na prezenty ;D
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 16, 2010, 12:27:10 pm
 :D :) :D

Bardzo, bardzo, bardzo dziekujemy za duzo dobrych mysli, usmiechow i toastow. Jestescie przefantastyczni, naprawde. Mielismy wczoraj mnostwo radosci i ogromny ubaw czytajac wpisy  :) (wciaz nie mozemy rozpracowac dzi – romantyk czy pozytywista  ;) odpowiadajac na pytanie – poznalismy sie dzieki forum)
Usmiechnieta Lili obiecala, ze napisze pozniej (mecze ja od czasu do czasu, zeby w ogole wrocila, ale widocznie nie idzie mi najlepiej)  ::)
Liv, a kto byl pierwszy? Kompletnie nie kojarze zadnej pary, a na pewno nie pamietam, zeby ktos sie przed nami „zalegalizowal”  ??? I coz by tu Wam dac z okazji roczku – chyba grzechotki i bebiko   ;)
Maziek, 100 w systemie szesnastkowym to grozba czy ma byc pozytywnie? (no cooo? Taki niewinny dzouk)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 16, 2010, 01:05:41 pm
Liv, a kto byl pierwszy? Kompletnie nie kojarze zadnej pary, a na pewno nie pamietam, zeby ktos sie przed nami „zalegalizowal”  ???

Deckard i Rachel (sic!) w zamierzchłej prehistorii.
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 16, 2010, 01:15:47 pm
Maziek, 100 w systemie szesnastkowym to grozba czy ma byc pozytywnie? (no cooo? Taki niewinny dzouk)


Pozytywnie, jakże by inaczej? (1)(0)(0) = (1*16^2) + (0*16^1) + (0*16^0) = (256) + (0) + (0) = 256 lat. Podzielić na dwa wychodzi po 120 z okładem. No, jeśli macie większe potrzeby, to jeszcze pokombinuję ;) .

Dzięki forum się poznaliście? A jak to możliwe, żeby się poznać przez forum Lema, jak tu się jest nickiem? Zdradźcie no jakieś szczegóły!
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Kwiecień 16, 2010, 01:55:56 pm
Podpisuje sie pod podziekowaniami Evangelosa. Zrobilo sie tu zupelnie sielsko i milo. Zyczenia, usmiechy...mmmmm. Istny stan rozanielenia  :)

 :) do grzechotki i bebiko dorzuce jeszcze gryzaczek, bo to chyba ten wiek...

Maziek
Jestesmy nickami z mozliwoscia wysylania PMow :). I tak sie zaczelo. Na poczatku przy wymianie informacji niewidocznych dla pozostalych forumowiczow zostalam oczarowana wdziekiem, urokiem osobistym i nieprzecietna inteligencja Evangelosa.... co skonczylo sie tak, jak wiecie  :D

Cetarian
To nie byl Krakow, Wroclaw  :). Chociaz Krakow tez sie w tej historii pojawia  :)

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie  :-*

Lil
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 16, 2010, 03:10:54 pm
zostalam oczarowana wdziekiem, urokiem osobistym i nieprzecietna inteligencja Evangelosa
Miałem przyjemność przedyskutować kilka (w istocie technicznych) spraw na maila i też mnie wzięło...

Cytuj
... co skonczylo sie tak, jak wiecie  :D
Niestety w moim przypadku były pewne przeszkody. W końcu jestem żonaty ;) .

Krótko mówiąc nie ma to jak dobra gadka ;)  ;D

Zdrówka!

(P.S. - trudny do wyobrażenia PRZYPADEK, aby tak niszowe forum złączyło dwie osoby... :) . A może nie przypadek a ATRAKTOR.)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 16, 2010, 04:00:58 pm
Liv...Ty to masz refleks! (nie mylic z refluksem;))...prezenty...pelna rehabilitacja za zagapienie sie z Wizja...;)
Bardzo za nie dziekuje...gryzaczek jak znalazl;)Nie wiem jak liv ale ja z grzechotek juz wyroslam...teraz interesuje mnie  swiat szuflad, szafek i innych zakamarkow ;)Kuchnia okazuje sie byc miejscem pelnym ciekawych instrumentow;)Pracuje nad tym zeby dosiegnac tej ciekawej maszyny ktora sie kreci, swieci i wydaje taki dzwiek:pink!;)
Hmm...to teraz pozostaje zyczyc nam czyli forumowiczom...zebyscie nie postapili jak Rachel i Deckard i nie uczynili pustki zniknieniem swoim;)
W koncu troche slonca wyjrzalo zza chmurek...pozdrawiam wiosennie:)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 16, 2010, 05:07:27 pm
Hahaha, swietne. Maziek, to ja nic nie wiedzialem, widocznie nie klikalo. No przepraszam, jesli czujesz sie zawiedziony ;) I masz zlamane to, no jak to sie nazywa,  serce :)

Deckard i Rachel, nie wpadlem, ale oczywiscie z takimi pseudonimami nie da sie inaczej. To jak, no nie wiem kto, Shrek i Fiona  :D

Ciekawy pomysl z atraktorem, ciekawe, czy mozna miec atraktorowa osobowosc.
A tak na serio, to bardzo interesujaca kwestia, masz moze jakies blizsze dane, jakis artykul, ktory dalbym rade zrozumiec, tlumaczacy w jaki sposob sie tworza i co wplywa na ich powstawanie? Pytam, bo internetowe zrodla sa slabe i glownie prowadza do stron kompletnie nie na temat.
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 16, 2010, 06:32:13 pm
Cytuj
o. No dzieki za wszystkie zyczenia, może jeszcze dodam, że moja żona napisała tu ze 2 posty nawet, onegdaj, ma swój nick, ale nie zdradzę jaki Smiley

NO, pozdrawiam.

I jasne że się będę pojawiał Smiley
No, może "forumowy" jest lekko naciągane.

Co do prezentów zaś: za gryzaczek dziękuję - nie, grzechotka też, raczej nie.Na ten poziom infantylizmu starczego jeszcze nie zszedłem.
 Ale bebiko ooooooo, moje ulubione - najlepiej bebiko-1. To naturalne, bez kaszki, smaczne, a i po pakierni jak znalazł, na porost mięśni. :)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 16, 2010, 08:55:37 pm
Liv, a kto byl pierwszy? Kompletnie nie kojarze zadnej pary, a na pewno nie pamietam, zeby ktos sie przed nami „zalegalizowal”  ???

Deckard i Rachel (sic!) w zamierzchłej prehistorii.
Albo nie wiedziałem albo nie pamiętam :)

Evangelos: Fajnie, gratuluję i pozdrawiam :)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 16, 2010, 09:28:50 pm
nie klikalo.
(http://www.zwatla.com/emo/2007/3D-blue/003.gif)


Cytuj
A tak na serio, to bardzo interesujaca kwestia, masz moze jakies blizsze dane, jakis artykul, ktory dalbym rade zrozumiec, tlumaczacy w jaki sposob sie tworza i co wplywa na ich powstawanie?
Powinieneś znaleźć (w księgarni) coś popularnonaukowego o teorii chaosu. Sprawa była modna z 15 lat temu ale zapewne kilka pozycji jeszcze się znajdzie. Definicyjnie w wikipedii jest nieźle. Atraktor to jest takie "miejsce", do którego dąży układ. Można to sobie wyobrazić jako zlewnię rzeki - gdzie byś na jej terenie nie wylał szklanki wody i jakakolwiek nie była jej droga - dotrze wreszcie do ujścia. Tak być może było z Wami ;) . Normalnie atraktorem jest jakiaś "normalna rzecz" - punkt, czy pętla. Jeśli zaś układ jest chaotyczny, to nigdy nie powtarza własnej historii, kolejne stany nigdy nie układają się w powtarzalne ciągi - ale jak się naniesie te stany na wykres to jeśli układ ma atraktor - powstanie zagęszczenie, taka "sznurkowa kukiełka". Taki atraktor jest fraktalem. Jeśli kolejne stany zobrazuje się krzywą w przestrzeni fazowej to ta krzywa w żadnym miejscu nie pokrywa się sama ze sobą. No to na szczęście Was nie spotkało ;) . Dobrze to widać jak wyguglasz grafiki (atraktor, attractor itd.). Oczywiście wszystko z pozycji laika ;) .
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 16, 2010, 09:56:17 pm
Cytuj
Można to sobie wyobrazić jako zlewnię rzeki - gdzie byś na jej terenie nie wylał szklanki wody i jakakolwiek nie była jej droga - dotrze wreszcie do ujścia. Tak być może było z Wami Wink
Dwie szklanki?
Bo atraktor, chyba oczywisty.
Maziek w swym żywiole :)

Bardziej romantycznie, a nieco podobnie, tłumaczył to Platon półjabłkową metaforą.

Gdzie tu przypadek.
 Już dawno temu, gdy  mały E wziął pierwszą książkę Lema do niezbornych jeszcze rączek, a mała L., nie wiedząc nawet dlaczego, podziwiała obrazki Cyberiady - ich los się przesądził. :D
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 17, 2010, 09:48:42 am
Haha liv, świetnie to podsumowałeś. Ciekawe kim byłbym ja... gdyby nie Lem i Sonda.

Tak w temacie atraktorów - eksperyment (http://www.youtube.com/watch?v=eBCmGb813n8), który przerósł eksperymentatorów.
Nie mogę się doszukać, kiedy ten eksperyment przeprowadzono, ale są komentarze tego wydarzenia z 26 marca br...
Potem warto wejść tu (http://www.head.com/experiment) - bo to jeszcze się nie skończyło...

Chyba, że to fake, ale nie wygląda.
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Kwiecień 17, 2010, 01:37:31 pm
Jeśli dobrze rozumiem, że te rakiety działają "na popych" (żadnego napędu oprócz uderzającej w nie piłki nie ma), to wygląda mi to na fake właśnie. ;) Przyjrzałem się temu obrazowi z kamerki live i widać tam, jak rakietki same ruszają do akcji, bez uderzającej w nie piłki.

Zresztą, na moją głowę, to nie może być prawda już z założenia. Za dużo strat energii po drodze (żarówki też są oświetlane przez zamianę energii uderzającej w rakietę piłki na elektryczną?).

A gdyby to kogoś nie przekonało, otworzyłem rzecz w dwóch okienkach i obraz się nie pokrywa, a po odświeżeniu piłeczki są za każdym razem w tym samym położeniu na początku. ;)

Mam wrażeniu, Maźku, że to był dowcip z Twojej strony, bo nie chce mi się wierzyć, że dałeś się nabrać na tę wyglądającą od początku niepoważnie reklamę.
------------------

Evangelosowi i Lili gratuluję i życzę szczęśliwego zakończenia tego love story. ;) Już wcześniej chciałem o tym napisać, ale jako osoba, która na forum bytuje od niedawna i nie czująca się pełnoprawnym członkiem tej społeczności, uznałem to za zbytnią poufałość. Natomiast teraz, skoro już coś napisałem w topicu, którego wątkiem głównym przecież nie są eksperymenty tenisowe, myślę że jest to zupełnie na miejscu, lub wręcz tak wypada(i powinno być w odwrotnej kolejności, ale zajął moją głowę niestety ten dżołk z maszyną do tenisa). Naprawdę przyjemnie się czyta o tym, jak dwoje ludzi dzięki podobnej pasji szczęśliwie mogło się poznać i zakochać.  :)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 17, 2010, 05:10:50 pm
Jeśli to fake, to się nabrałem :) . Ale rakiety odbijają piłki aktywnie, zanim piłka w nie uderzy, tak, jakby wykorzystywały jakieś sensory. Co prawda fakt, że nie widać żadnych kabelków,
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: DillingerEscPlan w Kwiecień 17, 2010, 07:40:36 pm
Faktycznie, praca rakiet wygląda na aktywną (i pewnie jest), jednak zamysł (przynajmniej w wersji oficjalnej) był inny chyba:
Cytuj
Novak Djokovic takes on the laws of physics and wins. Djokovic and his team of scientists have stumbled upon Djokovic-powered perpetual motion machine. Thermodynamics has nothing on tennis champion Novak Djokovic. This is the power of you!

;)

Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 18, 2010, 02:12:49 pm
Rewelacyjne jest to forum, nawet z przeslodzonego postu o romansie zmienia sie w dyskusje o teorii chaosu i atraktorach :) Biedny Term kiedys probowal pilnowac jakiegos porzadku, ale chyba nie dal rady i zniknal na dobre. Oczywiscie nie to, zeby mi sie nie podobalo. Offtopy znaczy, bo Terminusa szkoda, zwlaszcza gdy zaczyna sie dyskutowanie o "twardej" nauce.
A temat (chaos i atraktory, nie zakochanie) troszke mnie chyba przerasta. To jedna z rzeczy, ktorej nie umiem sam zweryfikowac i musze opierac sie na tym, co przeczytam i uslysze. Wedle wszelkich danych wychodzi, ze swiat jest chaotyczny. To znaczy dziala wedle ustalonych praw i w zarysie jest przewidywalny, jednak im nizej sie schodzi, tym bardziej daje o sobie znac efekt motyla i dokladne rezultaty sie rozjezdzaja. Sa wzory i mozna powiedziec w jaki sposob calosc dziala, ale konkretne wyniki sa nieprzewidywalne (nie liczac chyba teoretycznych modelow idealnych, wyizolowanych, na ktorych zapewne opieral swoje zdanie o determinizmie Term jakis czas temu). Nie wiem zatem jak z atraktorami - zapewne ich pojawienie sie jest przewidywalne (to znaczy przy sprzyjajacych warunkach musza gdzies zajsc), ale nie jestem pewien, czy zawsze da sie powiedziec w ktorym miejscu wystapia. Pewnie nie. Poszukam, doczytam, dzieki.
Jestem tez przekonany, ze jesli dolaczy sie do powyzszego ludzka psyche, to cala przewidywalnosc staje sie jeszcze bardziej iluzoryczna. Pewnie w zarysie mozna wiele zjawisk wytlumaczyc doborem naturalnym, ale czyz to nie Lem w Wizji mowi, ze to, co bedzie jutro jadl na obiad, jest zupelnie poza jakakolwiek przewidywalnoscia?
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 18, 2010, 05:36:12 pm
Teoria chaosu to ściema, przerabialiśmy to już ;)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 20, 2010, 03:46:39 pm
Evangelos: Fajnie, gratuluję i pozdrawiam :)
Bardzo dziekuje, bo lili to w sumie nie ma czego gratulowac  :D

Teoria chaosu to ściema, przerabialiśmy to już
Fake? Ja zawsze sie nabieram  :(  Przeszukam archiwum, dzieki!
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 20, 2010, 05:03:21 pm
A Wy naprawdę jesteście z Oxfordu?
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 21, 2010, 11:26:21 am
Lili jest z Opola, ja z Lodzi, ale mieszkamy pod Oksfordem.
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 21, 2010, 10:19:38 pm
Pięknie.
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Sierpień 27, 2010, 10:04:29 am
Cóż mogę powiedzieć?

Zapewne nie do końca w pełni zdrowia umysłowego, ale na pewno w pełni szczęścia chcę się z Wami podzielić nowiną...  :D  :D  :D

(http://lh3.ggpht.com/_BnfOzWrQxsU/THdZ9MSTxJI/AAAAAAAACk4/7Z19Xw5DAyE/s576/Skanuj10-08-27%200814.jpg)

(http://lh5.ggpht.com/_BnfOzWrQxsU/THdfM_7SyzI/AAAAAAAAClQ/5bCUq1lzJIk/2strona_1.jpg)

Gdybyście więc przypadkiem byli w Trójmieście akurat tego dnia, to serdecznie zapraszamy  ;D





PS
Tak tak, wiemy jaka to rocznica  ;)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 27, 2010, 10:14:15 am
Zdrowia, szczęścia, pomyślności maziek życzy!

 ;D
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 27, 2010, 12:11:32 pm
Aaaaaale fajniacko :D
Mnostwo duzo szczescia i milosci dla Was!
Lil i Ev.
p.s. narzeczony ma swoj login?  ;)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 27, 2010, 12:27:35 pm
Wow! jak to teraz mawiają. Żeby Wam się, moi drodzy :). Nie wiem czy specjalnie się na ten ślub nie przyjadę? :)

Cytacik dla Was:

"Miłość, niepodległa dociekaniu naukowemu, nieuchwytna dla formuł i wzorów, nie daje się przewidzieć ani obliczać, a przecież w naszym racjonalnym świecie jest doświadczeniem, bez którego życie nie byłoby pełne.
W miłości ziemskiej naszych czasów nie ma nic z wybuchów żądzy, z gwałtownych przygarnięć i odtrąceń, z chciwości posiadania, pomieszanej z poczuciem ograniczenia i zależności. Jak planety, krążąc po swych orbitach, w pewnych rzadkich punktach drogi schodzą się najbliżej, tak mężczyzna i kobieta w miłości zbliżają się do siebie tak bardzo, jak tylko może jeden człowiek zbliżyć się do drugiego. Tak powstaje wspólnota marzeń, widzenie świata przez oczy drugiego człowieka, tajemnica jego nieustającej obecności i radość z przejmowania cudzych trosk i ciężarów, których nigdy nie może być za wiele. Namiętność jest wtedy tylko jednym z wielu łączących ogniw, pieszczota zaś z pobudzenia zmysłów zamienia się w znaki języka bez słów, który rozpoczyna się tam, gdzie zwykła, codzienna mowa staje i zawodzi. Taka miłość może być tylko jedna."


(ANIEL-u, jestem pewien, że wiesz z czego ;).)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 27, 2010, 03:00:33 pm
A to ci kwiatek  :)
Jak najwięcej dobrych dni życzę.
Również po.
Tylko ta data hmmm(ale, przecz z przesądami,zawsze łatwiej będzie zapamiętać ;)
No i tradycyjnie
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/lof.jpg)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 27, 2010, 03:21:32 pm
Co to ja mialam? aha!...Szerokiej drogi!...nie to nie to...hm...Mlecznej Drogi!...nienienie...egh...drogi...drogi...Drogi Automacie NIELiniowy! Zycze Wam wszystkiego dobrego - cokolwiek ten zwrot dla nieliniowcow znaczy;) i szczesciaszczesciaszczescia:)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: tzok w Sierpień 27, 2010, 04:08:00 pm
Również dokładam się do życzeń. Samej pomyślności i szczęścia :)

Przyjrzałem się zaproszeniu i widzę, że po "jego" stronie jest jedzenie, butelka, po "jej" biżuteria, kwiaty, a po obu stronach... odkurzacz w rękach drugiej osoby ;). Zatem do życzeń dodam jeszcze - obyście mieli mieszkanie z posadzką czy panelami :D
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 27, 2010, 10:53:04 pm
Za jakie 10 lat zrobimy zlot rodzinny, ja stary robot będę szkraby bawić, chlip, rozrzewniłem się ;) . Ech gdzież ma butla lejdejska... bo mi kryształy do reszty zmętnieją...

Aniela automatycznie Adama anektowała
absolutną amorów atmosferę antycypując.
Automatów arcyżarliwe achy anihilując...

za bladawca idzie...
Tytuł: LVII
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 28, 2010, 10:24:59 pm
Dostojni Zakochani Forumowicze,
Napisałem pierwszy w swom ponad sześćdziesięcioletnim życiu biologicznym i prawie czterdziestoletnim życiu dziennikarskim kawalek o miłości:
http://www.remuszko.pl/omilosci/
W niniejszym (poniekąd oczywistym) wątku pozwalam sobie w ten sposób odnotować przypadającą jutro LVII rocznicę ślubu Państwa Lemów. Ośmielam się to zrobić, bo żona i ja pod koniec lat osiemdziesiątych mieliśmy zaszczyt poznać to Niezwykłe Małżeństwo i parę razy przyjrzeć Mu się z bliska. [Ratunkowych dwóch tabletek AlkaPrim, które podwieczorkowo rozpuściła mi Szlachetna Pani Barbara w filiżance ciepłej wody, gdy zjawiłem się na Narviku po całonocnym podziwianiu "Piwnicy Pod Baranami", nie zapomnę do końca mych dni  :-)]
Stanisław Remuszko
 
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Sierpień 30, 2010, 08:55:49 am
Serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia, cytaty i miłe słowa o różnych drogach i odkurzaczach :-*

Mową wiązana odpowiem, gdy się w końcu wyśpię (czyli pewnie w październiku)

A co do logina - narzeczony na razie zachowuje wyniosłą obojętność co do tego forum, ale podobnież jak skończy czytać o systemach operacyjnych, to po Lema sięgnie :)
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 30, 2010, 03:04:53 pm
Serdeczne Gratulacje!
Nie daj się Madzia ścisłowcowi :)

PS. Ponieważ była o tym mowa - Rachel i Deckard byli małżeństwem zanim pojawili się na forum.
pozdrawiam
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 13, 2010, 09:34:38 am
Jak rozumiem - DOKONAŁO SIĘ :)
I nie było powtórki z "Absolwenta" ? ;D
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 21, 2010, 02:09:16 pm
Chyba przy próbie połączenia doszło do zwarcia. Mam nadzieję, że tylko bezpieczniki.
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 22, 2010, 10:00:44 am
Albo jakies interfejsy sie okazaly niekompatybilne i teraz dolutowuja :)

A tak serio, co Wy od chcecie od nowozencow, pewnie bawia na jakiejs samotnej plazy na Bahamach, popijaja mleczko kokosowe czy inna pinakolade, ogladaja zachody slonca, ciesza sie soba, ech! Komu by przyszlo do glowy, zeby w miodowy miesiac siedziec przed komputerem!
Tytuł: Re: Watek matrymonialny
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 22, 2010, 10:49:54 am
Jak to, co chcemy. Zwykła zazdrość, nic osobistego :) .