Stanisław Lem - Forum

Polski => DyLEMaty => Wątek zaczęty przez: dekas w Czerwiec 22, 2006, 11:48:02 am

Tytuł: galegher - wynalazca i pijak
Wiadomość wysłana przez: dekas w Czerwiec 22, 2006, 11:48:02 am
100 lat temu miałem cykl opowiadań.
Dawno zaginęły. Chciałbym je odszukać, a nie pamiętam ani autora, ani tytułu.

Dotyczyły wynalazcy o nazwisku jak w temacie (ale nie pamiętam też jego poprawnej pisowni).
Wynalazki swoje tworzył zawsze w stanie
kompletnego zamroczenia i nie pamiętał potem po co powstały...

Jest też druga pozycja, czytana kiedyś w "Trójce". O rodzince mutantów,
którzy żyli na Dzikim Zachodzie.
Uktwił mi w pamięci cytat "Mister Piuga środek nowy
doskonały na ból głowy".

Ktoś sobie przypomina?

P.S. Właśnie wygrzebałem z głębi szafy Pirxa. Zacna literatura.
Tytuł: Re: galegher - wynalazca i pijak
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 22, 2006, 12:09:27 pm
 Masz na myśli książki Henry'ego Kuttnera. Nie wiem dokładnie którą z nich, ale pewność jest stuprocentowa. Możliwe tytuły to np. Dumny robot, Świat należy do mnie, Gallegher Plus. Trudno mi powiedzieć, też czytałem je dawno. Ale to ich szukasz.

Pozdrawiam.

Tytuł: Re: galegher - wynalazca i pijak
Wiadomość wysłana przez: dekas w Czerwiec 22, 2006, 02:55:05 pm
Zaiste  :)
To Kuttnera szukam!
Dziękuję bardzo.

Czy uda się gdzieś znaleźć to osobny temat, ale spróbuję.

pozdrawiam, Tomek
Tytuł: Re: galegher - wynalazca i pijak
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Czerwiec 28, 2006, 10:20:24 pm
a o mutantach-dziwakach to Stos kłopotów, tegoż samego. Rozweselająca lektura na depresyjne dni :)
Tytuł: Re: galegher - wynalazca i pijak
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 21, 2007, 07:23:32 am
Tak nawiasem mówiąc ten cykl jest świetny i dość "lemowski" w stylu. Zastanawiam się czy Mistrz znał te opowiadania pisząc np. niektóre z utworów o prof. Tarantodze czy Trurlu i Klapaucjuszu bo widać pewne podobieństwa.

BTW: Kuttner ma też na sumieniu ;) cykl opowiadań (wydany w jednym zbiorku) "Księżycowe Hollywood" - jest to znakomita parodia space oper lat '30 (a więc tych wszystkich "Doc'ów" Smithów, Nowlanów, Hamiltonów...)