Stanisław Lem - Forum

Polski => Forum po polsku => Wątek zaczęty przez: pirxowa w Styczeń 23, 2006, 09:38:16 pm

Tytuł: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: pirxowa w Styczeń 23, 2006, 09:38:16 pm
Żeby nie było, że na tym forum poprzestaję na omawianiu komunikacji miejskiej: Porozmawiajmy o anachronizmach technologicznych u Lema.
Czy przeszkadzają w tzw. odbiorze dzieła?
Ile do dziś zostało w tych książkach technologii "przyszłościowych", jeszcze nie zrealizowanych?
Czy gdy wszystkie się już zdezaktualizują, to Lem stanie się jako ci autorzy ksiąg o kanałach na Marsie?

Ja np. lubię czytać książki Lema na zasadzie historii alternatywnej. Co by było, gdyby nie dokonano niektórych wynalazków, a za to rozwijano inne??

...Rozczula mnie np. historia, jak Pirx spotkał UFO, ale nie mógł tego zapisać, bo... zabrakło mu taśmy perforowanej!  :D :D :D
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 23, 2006, 10:09:44 pm
Ha! :D Też od razu przypomniałem sobie tą historię jak przeczytałem tytuł tegoż tematu.

Mi tam to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, wydaje się na swój sposób sympatyczne. Zawsze mi się humor lekko poprawia jak czytam choćby o tych taśmach. Nie sprawdziło się, no i co z tego? Za to jak fajnie wyobrażano siebie kiedyś przyszłość. To ma klimat.

Życie jest tak dziwaczne, że przypuszczam iż większość wizji jaki obecnie omawiamy, choćby na tym forum, będzie za jakiś czas cieszyć czyjeś oko :)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 23, 2006, 11:10:42 pm
Ja albo czytalem "niewlasciwe" ksiazki albo nieswiadomie filtrowalem bo odnosze wrazenie takie samo jak ogolnie przyjeta opinia o Lemie, to jest takie, ze wlasnie bardzo trafnie przewiduje On przyszlosc i ze wszystko wlasnie sie spelnia a nie jest odwrotnie.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 24, 2006, 01:35:17 am
To dlatego, że nie czytasz fabularnych, gdzie Lem wkłada w łapy bohaterów jakieś wynalazki, które teraz ogólnie rzecz biorąc leżą już w muzeach. Zazwyczaj tyczy się to różnego rodzaju urządzeń obliczeniowych.

W esejach i traktatach Lem operuje na wyższym poziomie uniwersalizmu, zatem problem wyskakiwania anachronizmów nie występuje.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Styczeń 24, 2006, 09:06:06 am
Z tym trafnym przewidywanie przyszłości u Lema to jest moim zdaniem różnie. Weźcie za przykład takich "Astronuatów", gdzie aż roi się od niewypałów jego prewidyzmu.

Myślę, że w ogromnej licznie przypadków życiowych prawdziwe jest twierdzenie, że prędzej czy później większość rzeczy stanie się anachronizmami.

CU
Deck
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 24, 2006, 10:21:48 am
No w tych starych to moze tak jest. W solarisie, niezwyciezonym, glosie pana, golemie a nawet pirxie (ale tu czuje ze byl filtr po tym co napisala pirxowa) nic nietrafionego nie zauwazylem.
No ale bardziej w temacie. Mi widocznie nie przeszkadzaja skoro nawet ich nie zapamietalem (przyklad pirxa). Generalnie Pirx wydal mi sie maksymalnie realistyczny i generalnie cale s-f Lema wydaje mi sie maksymalnie realistyczne i to u Lema uwazam za wyjatkowe. Widocznie bardziej zwracam uwage na jakiestam aspekty psychologiczne niz konkretne na przyklad nosniki danych, te traktuje raczej jako wspolczesne (owczesne) nazwy nieswiadomego czlowieka z przeszlosci na przedmioty przyszle. Cos jak "ognisty patyk" na strzelbe. Zatem nie traktuje widocznie ich doslownie (a tak naprawde zwyczajnie ich nie pamietam, taka teorie sobie tylko zrobilem jak prawdopodobnie jest).
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: pirxowa w Styczeń 24, 2006, 10:34:56 am
Cytuj
Generalnie Pirx wydal mi sie maksymalnie realistyczny


No. Bez przesady. Jest jeden przykład - nie anachronizmu, lecz raczej rażącej niedoróbki myślowej autora: Jak oni zrobili sztuczny stan nieważkości w rakiecie stojącej w hangarze ("Test")???

a) Mieli takie przyszłościowe urządzenia antygrawitacyjne? Wtedy wszystkie przygody pilota Pirxa należałoby o kant rozbić.  Świat z takimi urządzeniami wyglądałby grubo inaczej.

b) Wsadzili kabinę po cichu do samolotu, który tak fajnie nurkuje, że robi się stan nieważkości? Nic z tego: takim samolotem nie można sterować tak dowolnie, jak rakietą w kosmosie, żeby na przemian uzyskiwać raz przeciążenia, a raz nieważkość. Tymczasem podczas testu PIrxem nieźle trzepało. Niestety, zamysł tego opowiadania nadaje się do kosza  :'(
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 24, 2006, 10:52:37 am
To calkowicie mozliwe, czytalem w osmej klasie, moglem "nie zwrocic uwagi" ;) Zatem ponownie potwierdza sie moja odpowiedz na pytanie postawione w pierwszym poscie: "nie, anachronizmy technologiczne u Lema nie maja wplywu na moj odbior Jego literatury i tresci w niej zawartych".
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Styczeń 24, 2006, 11:47:08 am
Zgadzam się z dzi, że anachronizmy nie przeszkadzają w odbiorze książki. W pewnym sensie mogą zwiększać jej wartość, a w innym sensie mogą powodować uśmiech na twarzy, co też nie jest bez znaczenia  ;)

CU
Deck
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Styczeń 24, 2006, 03:54:35 pm
Ja też zgodzę się z moimi przedmówcami
Cytuj
anachronizmy nie przeszkadzają w odbiorze książki. W pewnym sensie mogą zwiększać jej wartość, a w innym sensie mogą powodować uśmiech na twarzy, co też nie jest bez znaczenia  


Również zastanawiała mnie ta nieważkość w "teście", ale mimo to opowiadanie podobało mi się.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: cassini w Styczeń 24, 2006, 04:27:11 pm
No cóż anachronizmy technologiczne dotyczą zwłaszcza dziedziny szeroko pojętego gromadzenia i przetwarzania informacji... kalkulatory z wyświetlaczami analogowymi ;D
Nie da się ukryć, że w tej dziedzinie rzeczywistość przerosła wyobraźnię autora, ale postęp technologiczny jest tak szybki... Pamiętam dyskusję ze swoim ojcem na temat "Edenu". Bardzo nie pasowały mu anachronizmy właśnie w tej powieści, że tylko przytoczę:
książki na pokładzie, cała biblioteka opasłych tomisk
filmowanie z ukrycia obcych, rolki prześwietlonego filmu...
Dla mnie w zupełności do zaakceptowania :)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: pirxowa w Styczeń 24, 2006, 10:42:32 pm
Tak sobie myślę... Skoro Lem jest podobno taki uniwersalny, że nieważne są szczegóły technologiczne a liczy się tylko Przesłanie... to po co on w ogóle pisał SF ?? Mógł równie dobrze napisać książki bez żadnego futurologicznego sztafażu, z samym tylko Przesłaniem!

Ja się obawiam, że on jednak wkrótce odjedzie do muzeum razem z tą całą XX-wieczną techniką... a wtedy przestanie być interesujący i z Nobla nici...  :-/
:)
[P.S. Mnie osobiście będzie szkoda...]
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: cassini w Styczeń 24, 2006, 10:54:40 pm
Dla mnie książką z przesłaniem, i ze szczegółami techniczno-technologicznymi i o dziwo taką, która wogóle, nawet dziś nie razi żadnymi anachronizmami jest "Powrót z Gwiazd". Wysilam pamięć i jakoś nie mogę sobie przypomnieć  by było tam coś choć odrobinkę rażącego...
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 24, 2006, 11:36:23 pm
Oczywiście, że pewnie dało by się opisać większość tych historii w innych realiach ale SF jest dość ciekawe, a poza tym daje spore możliwości twórcze. Nie jest się ograniczonym tak bardzo realiami jak np. pisząc coś o czasach obecnych.

Stanisław Lem w muzeum? Nie wydaje mi się. Verne też już jest przestarzały, a u niego technologia była dużo ważniejsza . Nadal jednak fajnie się go czyta.

Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 25, 2006, 12:08:08 am
Cytuj
Dla mnie książką z przesłaniem, i ze szczegółami techniczno-technologicznymi i o dziwo taką, która wogóle, nawet dziś nie razi żadnymi anachronizmami jest "Powrót z Gwiazd". Wysilam pamięć i jakoś nie mogę sobie przypomnieć  by było tam coś choć odrobinkę rażącego...
A dla mnie jedna z najstarszych - Summa Technologiae. Polecam.

A co do tworczosci to oczywiscie ze moglby pisac o innych czasach, tylko, jak napisal Falcor, mialby mniejsze pole manewru.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Lostris w Styczeń 25, 2006, 07:34:37 am
Cytuj
Ja np. lubię czytać książki Lema na zasadzie historii alternatywnej. Co by było, gdyby nie dokonano niektórych wynalazków, a za to rozwijano inne??


To ciekawe, abstrahujac od jego ksiazek, czytalam dawno temu, lat kilka wrecz, ze Lem czegos szczerze zaluje, zaluje bowiem, ze ujawnil przed czlowiekiem tajemnice Drzewa, ktora ten teraz wykorzystuje przeciwko samemu sobie, slowem dazy do samozniszczenia. Nie pamietam szczegolow, czy ktos wie moze wiecej, do jakiego drzewa probowal Lem nawiazac.?
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 25, 2006, 09:45:42 am
Byc moze chodzilo o nauke i jej wykladniczy rozwoj. Tj. ze z jednej "galezi" nauki wyrastaja kolejne itd.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: pirxowa w Styczeń 25, 2006, 11:27:47 pm
Cytuj
czytalam dawno temu, lat kilka wrecz, ze Lem czegos szczerze zaluje, zaluje bowiem, ze ujawnil przed czlowiekiem tajemnice Drzewa, ktora ten teraz wykorzystuje przeciwko samemu sobie, slowem dazy do samozniszczenia.


Myślę, że Bogu Ojcu Lemowi chodziło o Drzewo Wiadomości Dobrego i Złego...
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 26, 2006, 01:24:57 am
Nie żebym się wtrącał do dyskusji Pań (i dzi), ale o czym tu się w ogóle mówi? Bo czytam i pojęcia nie mam. Jakie drzewo?
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 26, 2006, 09:31:59 am
No wlasnie Lostris sie pyta o to samo :)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Turgon w Kwiecień 01, 2006, 12:54:00 am
To chyba jest właściwy wątek, by zadać pytanie, które zastanawia mnie od momentu przeczytania "Astronautów": Skąd Lem posiada takie dane działaniu komputerów i to w okresie stalinowskim w Polsce?
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: nty_qrld w Kwiecień 01, 2006, 01:13:40 am
Zdaję się, że czytał Turinga i Wienera (?)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Mechanik w Kwiecień 02, 2006, 06:16:09 pm
Tak sobie kombinuje, że Lem za kilka lat z futurologa przekształci się w histotyka, przynajmniej w przypadku tych wpomnianych anachronizmów. Dla kogoś kto lubi historie to nie będzie problemem przy odbiorze. Wielbiciele prognoz przerzucą się na współczesną im literature i ... tyle.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 08, 2010, 10:18:08 pm
Może nie do końca a'propos, ale wpadłem na pomysł, by tu lub w osobnym wątku w hajdparku wrzucać ciekawostki, które będą się nam (oczywiscie całkiem subiektywnie) kojarzyć z lemowskimi klimatami łatanych betonem rakiet, staroświeckich ciężkich maszyn, lamp, kart perforowanych itp. (Pamietam zresztą, że już podobne zdjecia były na Forum wrzucane...)

U mnie na pierwszy ogień idzie Pong (http://www.xnet.se/javaTest/jPong/jPong.html), staroświecka gra komputerowa (wcześniej były ponoć tylko zabawy na oscyloskopach, którym pomysłowi użytkownicy znajdowali uboczne zastosowania). Umiem sobie wyobrazić Pirxa grajacego w cos takiego by zabić nudę patrolu.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Październik 09, 2010, 01:29:00 pm
szkoda że lem nie wpadł na to, że astronauci będą zabijac nudę podnoszeniem przygotowywania posiłków bez grawitacji do rangi sztuki.


ps.

byłem ostatnio na teleskopie habla 3d. fajny był moment jak szalony grafik komputerowy porównał tworzące się układy planetarne do kijanek i kamera zewnętrzna zainstalowana tuż przed* astronautami naprawiającymi teleskop, scena była bardziej realistyczna niż w odysei kosmicznej 2010!!!!

*eufemizm na oglądanie filmów 3d. nie wiem czy wiecie, ale oglądanie takich filmów mniej męczy oczy, to jest naturalne że oko musi akomodować, to że się przyzwyczailiśmy do tego, że patrzymy wpunkt wcale nie znaczy, że pytania kontrolne o zmęczenie oczu po wyjściu z sali mają sens.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 11, 2011, 03:21:45 pm
Patrzay, podziwiay, a ekscytuy się nieprzystoinie zgraio lepniacza! Prawidziwa robocia pornografia:
(http://robotporn.de/wp-content/uploads/2007/01/robot_porn.gif)
(Kadr - choć pasowałby w roli ilustracji do "Cyfrotikonu" lub "Zagadki" - pochodzi z serialu "Futurama" (http://www.film.org.pl/prace/futurama/futurama.html), nawiązujacego żartobliwie do wzystkiego co w SF dobre: od Mistrza po "ST", i przedstawia rozkładówkę robociego świerszczyka.)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: tzok w Sierpień 11, 2011, 10:14:47 pm
Bardzo lubię Futuramę i już kiedyś myślałem by na forum wspomnieć o niej. Zwłaszcza odcinki robocie mają czasem klimat jak z "Bajek robotów" lub "Cyberiady". Kiedy np. robot Bender (ten co trzyma świerszczyka) poznał robocią drugą połówkę to komplementował ją słowami: twoje oprogramowanie uczuciowe jest niesamowite! ;)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 11, 2011, 10:48:32 pm
Bender jest gosc 8). Klimaty lemowe jak najbardziej zdarzaja sie, zwlaszcza mix robotow i ludzi w jednym spoleczenstwie, Tragedia Pralnicza, Dzienniki itp. Jako ciekawostke dodam, ze w Futuramie jest duzo wrzutek i rebusow  matematycznych, wplecionych w fabule.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 11, 2011, 10:57:14 pm
Ta robocia pornografia zdecydowanie ciekawsza od lepniaczej;)
Przeczytałam kto stoi za Futuramą + pochwalne powyższe posty = trzeba zweryfikować;)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 11, 2011, 10:59:20 pm
Klimaty lemowe jak najbardziej zdarzaja sie, zwlaszcza mix robotow i ludzi w jednym spoleczenstwie,

Np. odcinek "Fear of a Bot Planet" to prawie "Podróż jedenasta"...  ::)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 11, 2011, 11:17:06 pm
W pelni. Za duze podobienstwo jak na przypadek.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 22, 2013, 04:30:43 am
Przeczytałam kto stoi za Futuramą + pochwalne powyższe posty = trzeba zweryfikować;)

Przypadkiem mi ten tekścik (nienowy, fututramowy, uwagi wielce godny) w macki wpadł:
http://www.polityka.pl/kultura/247018,1,idioci-z-przyszlosci.read (http://www.polityka.pl/kultura/247018,1,idioci-z-przyszlosci.read)

Więc raz - go wrzucę, dwa - spytam jak z weryfikacją (bo nie wiem czy jedyna na Forum nie oglądałaś, a to budzi bardzo uzasadnione podeźrzenia o lepniactwo i na rzecz Bryi śpiegajstwo ::))

(Nawiasem: 18.04 br. ruszyli z drugą połówką siódmego sezonu, więc zaległości przybywa ;).)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 23, 2013, 01:46:01 pm
(Nawiasem: 18.04 br. ruszyli z drugą połówką siódmego sezonu, więc zaległości przybywa ;).)

O prosze, to jest wazna informacja.
edit:
Nie no chlopie, cos Ci sie pokrecilo. Nie tylko 18.04 nikt z niczym nie ruszyl (ruszy 19 lipca). Jest gorzej, CC znowu skasowal show.
http://www.theverge.com/2013/4/22/4252706/futurama-cancelled-yet-again-final-13-episode-run-begins-on-june-19th (http://www.theverge.com/2013/4/22/4252706/futurama-cancelled-yet-again-final-13-episode-run-begins-on-june-19th)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 23, 2013, 02:40:48 pm
Racja, bazowałem na źródle, które pochrzaniło czas polskich premier odcinków drugiego sezonu na MTV Polska, z premierami amerykańskimi  :-X. Mea culpa.

O kasacji też już wiem... Nawet komentarz obrazkowy widziałem:
(http://hatak.pl/system/articles/images/000/031/431/big/futurama-crew.jpg)
(Inna sprawa, że siedem sezonów to jest ładny - startrekowy ;) - wiek.)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 23, 2013, 07:22:22 pm
Nie tracmy nadziei, nie wszystko co martwe, sie rozlada:) Moze jeszcze kiedys zrestartuja.
pozdr
t
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 06, 2014, 08:25:02 pm
Taka ciekawostka, której wygrzebanie zawdzięczam w sumie jednemu ze "swoich" forumowiczów (nick ortkaj) - oto jak wyglądał najpopularniejszy Kalkulator (zwał się Curta, a jego twórcą był niejaki Curt Herzstark, który wymyślił go... siedząc w Buchenwaldzie) używany w czasach gdy Lem pisał o Kalkulatorach:
(http://www.vcalc.net/images2/Master20s-860x562.jpg)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalkulator_Curta (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalkulator_Curta)
http://retrocalculators.com/curta.htm (http://retrocalculators.com/curta.htm)
http://members.chello.nl/o.veenstra3/vrml/curta_info/curta_demo.html (http://members.chello.nl/o.veenstra3/vrml/curta_info/curta_demo.html)
http://curta.org/ (http://curta.org/)
http://www.vcalc.net/cu.htm (http://www.vcalc.net/cu.htm)

Skądinąd - according to Wiki - Kalkulator Curta przypomina młynek do pieprzu i dlatego był nazywany pieprzniczką, a liczenie na nim nazywano pieprzeniem...
Kto ma ochotę na trochę pieprzenia?  ::)
http://www.curta.de/kr34/curta_simulator_en.htm (http://www.curta.de/kr34/curta_simulator_en.htm)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2014, 08:31:55 pm
Ha, jako dziecko się zabawiałem, nie tym modelem oczywiście, to pewnie teraz biały kruk. A u mego księgowego jeszcze taki stoi. Tzn. inny, ale taki, na korbkę :) . Księgowy mówi, że jest spokojniejszy, jak on jest z nim w pokoju :) .

P.S. Łaach. Kafla $ teraz trzeba dać na ebayu :) .
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 06, 2014, 08:48:15 pm
Właściwie jeśli księgowy jest ciekaw, co konkretnie posiada, a jest to Curta, może sobie pewne rzeczy sprawdzić TU:
http://www.curtamania.com/curta/code/type_and_age_of_your_curta.php (http://www.curtamania.com/curta/code/type_and_age_of_your_curta.php)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 08, 2014, 08:29:59 pm
Nie no co Ty, jaki Curta, kurtka na wacie raczej. Machina z korba, nieco mniejsza od maszyny do pisania, raczej z demoludów, albo nawet nasza.

W tym typie:
(http://us.123rf.com/400wm/400/400/friendlydrag/friendlydrag0612/friendlydrag061200010/662610-vintage-mechaniczny-kalkulator.jpg)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 09, 2014, 09:28:46 am
I tak lepszy niż ja. Ja mam tylko takie coś... Sumator. Model podobny do poniższego:
(http://krisdedecker.typepad.com/photos/uncategorized/2008/05/07/monroe_keyboard_calculator.jpg)
Ale klawiatura szersza i suwak dłuższy. Aha... i klawisze bardziej podługowate (+/-  takie (http://vtdigger.org/vtdNewsMachine/wp-content/uploads/2011/05/20110512_addingMachineFull.jpg)). Korbki i barwy za to identyczne.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 23, 2014, 05:32:19 pm
Silnik Diesla (nie samochodowy, napędza pompę wodną) z roku 1909:
http://autokrata.wrzuta.pl/film/7Rl3IUtZQIA/rozruch_i_praca_diesla_z_1909_roku (http://autokrata.wrzuta.pl/film/7Rl3IUtZQIA/rozruch_i_praca_diesla_z_1909_roku)

Niby już w czasach narodzin Mistrza był stary, ale nadal na chodzie...
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 23, 2014, 08:12:30 pm
To nie jest silnik Diesla (zapłon samoczynny), tylko silnik średnioprężny z zapłonem żarowym (z gruszką żarową), stosowany długo jeszcze po DWŚ w maszynach rolniczych, ale także do napędu traktorów. Charakterystyczne jest grzanie gruchy lutlampą przed rozruchem, wolna praca i olbrzymia pojemność cylindra. Nasz Ursus C-45 też miał jeden cylinder - ale za to jak wiadro - ponad 10 litrów. Pamiętam z wakacji te maszyny i to ich nieśpieszne, mocarne sapanie :) .
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2014, 11:21:16 pm
A o takiej zabawce kto słyszał?
(http://archive.computerhistory.org/resources/access/physical-object/2005/01/X558-85.01.01.lg.JPG)
http://www.computerhistory.org/collections/catalog/X558.85 (http://www.computerhistory.org/collections/catalog/X558.85)
Zetknąłem się z nią we wczesnych latach '80 i była mi potem b. pomocna w wizualizowaniu sobie Mistrzowych Kalkulatorów;).
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 23, 2014, 11:44:08 am
Warszawiaki to się bawiły kalkulatorami a myśmy z dzidami po chaszczach ganiali...

Ja dziś przyszedłem do firmy bo muszę pewną robótkę na poniedziałek trzasnąć - dość niewdzięczne zadanie polegające na inwentaryzacji wielkiej wiaty przemysłowej w konstrukcji stalowej. Konstrukcje stalowe okupują swoją optyczna lekkość i celowość krwią i potem kreślarzy, projektantów, warsztatowców i monterów, ponieważ każdy jeden z przeważnie setek jeśli nie wielu tysięcy elementów takiej konstrukcji trzeba obliczyć, narysować w trzech rzutach minimum a potem wykonać i zamontować we właściwym miejscu układanki. Nie jest pewne, czy pojawienie się komputerów poprawiło, czy pogorszyło życie tych, co kreślą i projektują, bo jak mawia mój kolega dzięki komputerom wykonujemy 3 razy szybciej zadania, których bez nich w ogóle nie musielibyśmy wykonywać.

Ale do rzeczy - z czasów budowy owej wiaty (koniec lat 70-tych) zachowały się szczątki dokumentacji projektowej, które mi przekazano jako pomoc naukową. Czytam opis, wystukany na maszynie przez przebitkę, a tam stoi dumnie:

Dokładność obliczeń.
Obliczenia wykonano za pomocą maszyny elektronowej "Wang", "Seiko S-301", oraz suwaka logarytmicznego długości 25 cm.


Ha, nie napisali, jaki to był Wang, ale przypuszczalnie w roku 1977 był to już bardziej komputer niż kalkulator, coś, co dziś nazwalibyśmy programowalnym kalkulatorem. Natomiast to Seiko to zwykły kalkulator, nawet bez "sinusów" ("si-" należy czytać jak w wyrazie "siwy"). Tyle, że miał kilka odrębnych banków pamięci - ale nawet bez wyświetlacza, tylko drukował na rolce papieru. Takie to czasy byli jeszcze kiedy z tymi dzidami lataliśmy po chaszczach :) .

(http://www.oldcalculatormuseum.com/wang144t.jpg)

(http://www.tus.ac.jp/info/setubi/museum/db/database/dentaku_data/syoki/image/16124.jpg)

(http://img1.sprzedajemy.pl/540x405_suwak-logarytmiczny-dl-8015466.jpg)
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 23, 2014, 08:27:10 pm
A dałbyś radę obliczyć dziś CÓŚKOLWIEK na suwaku? Na przykład logarytm przy podstawie? Tylko pytam...
s.
Tytuł: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 23, 2014, 09:01:26 pm
W tej chwili już nie, w każdym razie nie zamkniętymi oczami*. Mnie w mat-fizie jeszcze uczyli liczyć na tym, kilka lekcji było temu (praktyce) poświęconych. Ale to był łabędzi śpiew, nigdy nie używałem "w życiu" i nie sądzę, aby ktokolwiek - gdzieś właśnie od mego rocznika. Nie było takiej potrzeby - w II połowie lat 80-tych kalkulatory naukowe to już była codzienność, a pecet też ostro szturmował. Nie było człowieka chyba na moim wydziale, co by nie miał "liczydła", i to z śinusami. A niektórzy to mieli nawet programowalne Texas Instruments, to był szpan, zwykłe CASIO fx-82 jakie miałem (ha, mam do dzisiaj :) ) - to była już lipa wówczas.

*z otwartymi może by wyszło, bo na suwakach przeważnie zasady są opisane ;) ...
Tytuł: Odp: Re: Anachronizmy technologiczne
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 09, 2018, 06:28:10 pm
Pozwolę sobie po latach wrócić do:
Bardzo nie pasowały mu anachronizmy właśnie w tej powieści, że tylko przytoczę:
książki na pokładzie, cała biblioteka opasłych tomisk
filmowanie z ukrycia obcych, rolki prześwietlonego filmu...

Bo obejrzałem sobie niedawno analizę (https://www.youtube.com/watch?v=b8-pXqHPCLA) poświęconą "StarTrekowi" (w tym pierwszej serii, powstałej niecałą dekadę po "Edenie", w której też papieru mnogo), i jej autor b. ciekawie dowodzi, że używanie tego typu nośników wcale nie jest przeżytkiem. Raz - dane utrwalone w tradycyjnej formie bezpieczne są przed cyberatakiem*, dwa wydają się mniej podatne na zniszczenie (więcej informacji ocaleje z nadpalonego tomiska niż z potraktowanego młotkiem współczesnego komputera), a pamiętać należy, że futurystyczny papier może różnić się składem/budową od obecnego (być, dajmy na to, trudnopalny i znacznie mniej podatny na darcie).

* O czym nawet parę lat temu głośno w mediach było:
https://foreignpolicy.com/2013/07/11/russian-security-now-using-typewriters-to-thwart-the-nsa/
https://www.theguardian.com/world/2014/jul/15/germany-typewriters-espionage-nsa-spying-surveillance