Stanisław Lem - Forum

Polski => Hyde Park => Wyszalnia => Wątek zaczęty przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 07:31:15 pm

Tytuł: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 07:31:15 pm
S.R. 8 listopada b.r. o 07:27:40
I co z tego?  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 08, 2019, 08:01:43 pm
@ Moderacja

Gdybym był moderatorem, to bym zwrócił uwagę kaganowi, żeby nie śmiecił, czyli - podług maźka - nie przeszkadzał innym forumowiczom w śledzeniu dyskusji (co robi, śląc kompletnie niezrozumiałe posty).

Cytuj
S.R. 8 listopada b.r. o 07:27:40
I co z tego?

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 08:25:12 pm
Remuszko
Przyganiał kocioł garnkowi.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 08:26:38 pm
Kuzynka nie pracowała nigdy w żadnej redakcji, ale wie wszystko o tym, jak one funkcjonują.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 08:30:35 pm
Remuszko dzisiaj o 08:01:43 pm
Nie sądź Acan o innych po sobie. Nie każdy na tym forum ma, tak jak Waćpan, rozumek, sympatycznego skądinąd, Misia Puchatka.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 09:14:32 pm
Maziek
Szkoda, że nie nie ma dziś ani PRL ani też ZSRR. Tam to byś zrobił karierę. :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 09:16:11 pm
Maziek
Dlaczego jeszcze nie usnąłeś moich wpisów w tego wątku?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 08, 2019, 09:17:47 pm
Nie ma to jak argument siły z braku siły argumentów.  :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 09:19:58 am
@maziek - YaBB Administrator, God Member etc. etc.‎
Listopad 08, 2019, 08:36:40 pm
Kiedy zabrakło ci siły argumentów, to sięgnąłeś po argument siły. Szkoda, że nie ‎urodziłeś się wcześniej, gdyż wtedy, to zrobił byś oszałamiającą karierę w pewnym Bardzo ‎Ważnym Urzędzie w Warszawie, na ul. Mysiej. :(‎
A na forum ocenzurowanym przez lokalnych talibów, Obrońców Jedynie Słusznej Prawdy, to ‎nie mam czego szukać.‎
Tak więc adeus, jak to mawiają tubylcy na skrajnym zachodzie Europy a szczególnie w Brazylii.‎
‎09-11-2019‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 09:20:53 am
Miłego wzajemnego spijania słodyczy z ust.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 09:23:25 am
@ maziek dnia: Listopad 08, 2019, 08:40:04 pm
Może przestańmy cenzurować to forum.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 11:06:13 am
Vivat Censor!


Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 11:07:45 am
Skończmy z cenzurą.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 01:50:53 pm
Panie Remuszko,‎
Pani Olkapolka i Pan Maziek, tak jak Pan Stanisław Lem, Pan Tomasz Lem czyli jego syn i Pan ‎Wojciech Zemek - prywatny sekretarz Pana Stanisława Lema, maja tak jak Pan Stanisław Lem ‎bolszewicką, czyli ekstremalnie komuszą mentalność a więc realizują oni swoją własną, ‎stalinowską cenzorską wizję - w tym sensie, że Władcy Forum, czyli Pan Tomasz Lem i Pan ‎Wojciech Zemek - dali Olcepolce i Maźkowi wytyczne cenzorskie . Oni (Olkapolka i Maziek) są ‎tym, czym są Panowie Morawiecki Jr i Duda Jr względem Pana Prezesa Kaczyńskiego. Innymi ‎słowy: „rękę karaj, nie ślepy miecz!” (Kornel Ujejski „Z dymem pożarów”).‎
Szalom!‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 01:52:42 pm
@maziek - YaBB Administrator, God Member etc. etc.‎
Listopad 08, 2019, 08:36:40 pm‎
Kiedy zabrakło ci siły argumentów, to sięgnąłeś po argument siły. Szkoda, że nie ‎urodziłeś się wcześniej, gdyż wtedy, to zrobił byś oszałamiającą karierę w pewnym Bardzo ‎Ważnym Urzędzie w Warszawie, na ul. Mysiej. :(‎
A na forum ocenzurowanym przez lokalnych talibów, Obrońców Jedynie Słusznej Prawdy, to ‎nie mam czego szukać.‎
Tak więc adeus, jak to mawiają tubylcy na skrajnym zachodzie Europy a szczególnie w Brazylii.‎ :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 05:40:29 pm
IPN Kr 057/962 (sygnatura poprzednia 2973/SB)

Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Krakowie [1945] 1983-1990

Tytuł: Akta personalne funkcjonariusza UB - Samuel Lem, imię ojca: Herman, ur. 01-11-1879 r. (zmarły w roku 1954)

Dotyczy lat 1945-1954

Akta znajdują się w Oddziałowym Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 05:42:23 pm
Samuel Lem
Also Known As:   "Lehm"
Data urodzenia:   1879
Death:   1954 (75)
Najbliższa rodzina:   
syn Herman Lem i Sara Lea Sala Lem
mąż Sabina Lem
ojciec Stanisław Herman Lem
brat Josef Lem; Chaje Lehm; Elke Lehm; Dr Frojem Fryderyk Lehm i Basche v Berta Hescheles
Occupation:   lekarz laryngolog
https://www.geni.com/people/Samuel-Lem/6000000033798737496
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 11:01:10 pm
Wracając do tematu "Samuel Lem jako funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa w latach 1945-1954‎"
Zaczęło się to wszystko, kiedy Ebenzer Rojt, ten niezastąpiony odkrywca wielu niewygodnych ‎faktów z życia znanych osób, w artykule „Wojciech Orliński znowu o Stanisławie Lemie albo ‎zmyśleń ciąg dalszy” (http://kompromitacje.blogspot.com/2018/03/orlinski-znowu-o-lemie.html) ‎napisał: „powojenne koleje losów Samuela Lema czekają jeszcze na wnikliwsze opracowanie. ‎Teraz w najlepszym wypadku plącze się on na obrzeżach życiorysu swego syna jako stary ‎lekarz przyciśnięty biedą i zmuszony do pracy ponad siły. Wiadomo jednak, że w latach 1945-‎‎1954 był (przynajmniej formalnie) funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa.”‎
‎27 marca 2018 Stanisław Remuszko podał zaś link do tegoż artykułu na forum.lem.pl (wątek ‎‎„Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)”: Zauważyła to tego samego dnia na tymże ‎forum.lem.pl Kuzynka Pirxa i napisała: „Trafiłam tutaj, bo przeczytałam ostrą recenzję z książki ‎Orlińskiego o życiu Lema i był tam też link właśnie do tego forum i tego wątku. Widzę jednak, ‎że chyba jeszcze tutaj nikt tej recenzji nie skomentował. Była tam także informacja o tym, że ‎ojciec Lema był po wojnie funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa i chciałam zapytać, czy ‎coś więcej o tym wiadomo, bo tam był tylko link do strony IPN.”‎
Stanisław Remuszko napisał z kolei 3 kwietnia 2018 na tymże forum.lem.pl: „Zadzwoniłem ‎zaraz (przed chwilą) do pani doktor Agnieszki Gajewskiej i ona powiedziała, że miała w rękach ‎tę sensacyjnie wyglądającą (internetowo) teczkę i w niej nie ma nic. Ten ‘funkcjonariusz UB’ to ‎był zwykły szpitalny lekarz, a jedyna zawartość teczki, to są rozmaite listy obecności/urlopów ‎pana doktora. W latach pięćdziesiątych - mówiła - wszystkich takich lekarzy zapisywano pod ‎‎‘funkcjonariusz UB’. Podał też link:‎
https://inwentarz.ipn.gov.pl/showDetails?id=2051878&q=lem&page=1&url=[|typ=0‎
I na tym się w zasadzie zakończyła na forum.lem.pl analiza tego arcyciekawego faktu, że ojciec ‎Stanisława Lema, czyli doktor Samuel Lem, był w latach 1945-1954 zawodowym ‎funkcjonariuszem UB. Nikt jednak nie podał na tymże forum dokładniejszej zawartości tej ‎teczki, poza cytatem Remuszki z rozmowy z Gajewską, która twierdzi, że w tej teczce Samuela ‎Lema nic ciekawego nie było. Ale czy aby na pewno? Co jest przecież nieciekawe dla jednej ‎osoby, może być arcyciekawe dla innej osoby. Poza tym, to czy aby na pewno wszystkich ‎lekarzy werbowano wówczas do UB? Co innego jest przecież współpracownik, najczęściej tajny ‎czyli TW owego UB czy też później SB, a co innego funkcjonariusz, czyli etatowy pracownik ‎tegoż UB czy SB. Można sobie wyobrazić państwo policyjne, w którym każdy lekarz musiałby ‎być współpracownikiem tajnej policji, gdyż inaczej nie otrzymałby pozwolenia na wykonywanie ‎swojego zawodu, ale państwo, w którym wszyscy lekarze byliby etatowymi agentami tajnej ‎policji politycznej nie mogłoby funkcjonować, gdyż lekarze nie mieliby czasu na leczenie, w ‎tym nawet innych pracowników i współpracowników owej tajnej policji politycznej, gdyż jak ‎wiadomo, praca funkcjonariusza tajnej policji zabiera ponad 8 godzin dziennie i polega głównie ‎na pisaniu raportów, a wówczas, czyli w latach 1945-1954, to w Polsce było zaledwie kilka ‎prymitywnych komputerów, które nie nadawały się zresztą do edycji tekstu, a więc te raporty ‎trzeba było pisać i przepisywać ręcznie czy też na, deficytowych wówczas, prymitywnych ‎‎„ręcznych” maszynach do pisania.‎
Jedyna więc rada, to sprawdzić samemu zawartość tej teczki, co mam zamiar zrobić wkrótce i ‎złożyć raport z tej kwerendy.‎"
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 09, 2019, 11:47:12 pm
Rozmowa była tutaj.
Zanim się odezwiesz i wrzucisz swoje rewelacje to przejrzyj forum.
Przeczytałaś to:
Nikt jednak nie podał na tymże forum dokładniejszej zawartości tej ‎teczki, poza cytatem Remuszki z rozmowy z Gajewską, która twierdzi, że w tej teczce Samuela ‎Lema nic ciekawego nie było. Ale czy aby na pewno? Co jest przecież nieciekawe dla jednej ‎osoby, może być arcyciekawe dla innej osoby. Poza tym, to czy aby na pewno wszystkich ‎lekarzy werbowano wówczas do UB? Co innego jest przecież współpracownik, najczęściej tajny ‎czyli TW owego UB czy też później SB, a co innego funkcjonariusz, czyli etatowy pracownik ‎tegoż UB czy SB. Można sobie wyobrazić państwo policyjne, w którym każdy lekarz musiałby ‎być współpracownikiem tajnej policji, gdyż inaczej nie otrzymałby pozwolenia na wykonywanie ‎swojego zawodu, ale państwo, w którym wszyscy lekarze byliby etatowymi agentami tajnej ‎policji politycznej nie mogłoby funkcjonować, gdyż lekarze nie mieliby czasu na leczenie, w ‎tym nawet innych pracowników i współpracowników owej tajnej policji politycznej, gdyż jak ‎wiadomo, praca funkcjonariusza tajnej policji zabiera ponad 8 godzin dziennie i polega głównie ‎na pisaniu raportów, a wówczas, czyli w latach 1945-1954, to w Polsce było zaledwie kilka ‎prymitywnych komputerów, które nie nadawały się zresztą do edycji tekstu, a więc te raporty ‎trzeba było pisać i przepisywać ręcznie czy też na, deficytowych wówczas, prymitywnych ‎‎„ręcznych” maszynach do pisania.‎
Jedyna więc rada, to sprawdzić samemu zawartość tej teczki, co mam zamiar zrobić wkrótce i ‎złożyć raport z tej kwerendy.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 10, 2019, 03:23:30 pm
W biedującego lekarza na etacie UB to nigdy nie uwierzę. Jako lekarz musiał mieć bowiem Lem senior etat ‎oficerski i stosowną pensję oraz odpowiednie znajomości. I co więcej lekarze byli UB potrzebni, aby np. ‎doprowadzać do „stanu używalności” osoby przesłuchiwane przez owo UB. A jak to mawiał ‎Towarzysz nad Towarzyszami, czyli sam Felix Dzierżyński, „nie ma ludzi niewinnych, są tylko osoby ‎źle przesłuchane”.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 11, 2019, 07:17:40 pm
@ #654 dnia 11-11-2019 o 12:51:09 pm
Kolaborację którego Lema: Samuela czy Stanisława czy też obu?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 12, 2019, 10:55:00 am
Remuszko 12-11-2019 04:49:45 am
‎”Rękopis życiorysu doktora Samuela Lehma, sporządzony przez niego po wojnie i dołączony ‎do podania o pracę” (Gajewska „Zagłada i gwiazdy” str. 139)‎. A jak wiadomo, Samuel Le(h)m po wojnie pracował w Polsce tylko w UB.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 12, 2019, 11:01:38 am
Oznajmiam, że dostałem tzw. bana za takowy wpis:
Do niedawna nie miałem pojęcia o tym, że Samuel Lem, ojciec Stanisława Lema, był etatowym ‎funkcjonariuszem UB. Nie pisał bowiem o tym Fiałkowski, nie pisał Orliński, nie pisał Bereś, ‎nie pisała też Gajewska, mimo, że doskonale o tym wiedziała, gdyż przejrzała ona teczki obu ‎Lemów znajdujące się w archiwach IPN. Faktem jest zaś, że Samuel Lem złożył podanie o pracę ‎w UB: ”Rękopis życiorysu doktora Samuela Lehma, sporządzony przez niego po wojnie i ‎dołączony do podania o pracę” („Zagłada i gwiazdy” str. 139).‎
Pisze ona też, że „Mimo zaawansowanego wieku, choroby serca i wycieńczenia kilkuletnim ‎głodowaniem ojciec pisarza podjął pracę w szpitalu i utrzymywał całą rodzinę. W maju 1946 ‎roku Lehm złożył w Towarzystwie Ochrony Zdrowia Ludności Żydowskiej, działającym przy ‎Centralnym Komitecie Żydów w Polsce, wniosek o zapomogę. Akcja pomocowa kierowana ‎była do niezdolnych do pracy lekarzy, wdów i sierot po lekarzach. W wypełnionej ankiecie ‎Samuel Lehm napisał, że przed wojną był prymariuszem żydowskiego szpitala i długoletnim ‎członkiem TOZ-u (Towarzystwa Ochrony Zdrowia Ludności Żydowskiej). Przyznane środki ‎finansowe chciał przeznaczyć na zakup przyrządów lekarskich oraz ubrań i bielizny. We ‎wniosku informował, że mieszka z rodziną w jednym pokoju, a podczas wojny utracił cały ‎trzydziestopięcioletni dorobek życia. Zapomoga została rodzinie Lemów przyznana ze względu ‎na słaby stan zdrowia doktora, uniemożliwiający mu podjęcie pracy” (j.w. str. 143)‎
Ale jak się to ma do faktu, że Samuel Lem był od roku 1945 etatowym funkcjonariuszem UB? ‎Czyżby UB był wtedy aż tak biedny, że jego funkcjonariusze musieli żebrać o pomoc w ‎syjonistycznych organizacjach, czy też Samuel Lem po prostu nie gardził żadnym groszem?‎
Z kolei w nieopublikowanym liście do profesora Władysława Kapuścińskiego, Stanisław Lem ‎tak wspominał losy rodziny po ekspatriacji do Krakowa: „Ojciec pracował w szpitalu do ‎ostatniego dnia życia”. (Stanisław Lem do prof. Władysława Kapuścińskiego, list z 20 sierpnia ‎‎1973 roku, depozyt Muzeum Literatury w Warszawie, nr ewidencyjny 3740). Ale Stanisław Lem ‎nie pisze tu w jakim szpitalu i na czyim etacie...‎
Co więcej, Gajewska w swej książce odwołuje się do akcji inwigilacji Lema o kryptonimie ‎‎„Astronauta” (IPN Kr 010/11912) ale nie wspomina o innych aktach IPN dotyczących Lemów, ‎czyli teczki funkcjonariusza UB Samuela Lema (IPN Kr 057/962), sąsiadującej przecież z teczką ‎Stanisława Lema. A wystarczy przecież wejść na stronę ‎https://inwentarz.ipn.gov.pl/advancedSearch i wpisać „Lem”.‎
Na co więc liczyła Gajewska? Na głupotę i naiwność czytelników jej książki, w której, wbrew ‎obiektywnej prawdzie, starała się zrobić z Lemów ofiary i to zarówno nazizmu jak i ‎bolszewizmu (stalinizmu), zamiast napisać uczciwie, że byli oni oprawcami, tak jak to było ‎przecież w rzeczywistości. Na szczęście jej kłamstwo okazało się mieć bardzo krótkie nogi... Ale ‎co z etyką zawodową pani profesor Gajewskiej? Kto się tym zajmie?‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 12, 2019, 12:38:57 pm
Tylko do tego:
Cytuj
Oznajmiam, że dostałem tzw. bana
Oznajmiam, że nie dostałeś bana i nie zostałeś męczennikiem Prawdy - gdybyś dostał, nie mógłbyś tego napisać (a właściwie wkleić jak powielacz) co wyżej.
Szalom!
Natomiast jeśli będziesz tutaj wklejał, to co już umieściłeś w innych wątkach - usunę.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 12, 2019, 12:49:34 pm
@ olkapolka

Cytuj
St jeśli chcesz dyskutować z kaganem - to w wyszalni, proszę.

1. Czemu nie rzekłaś tego maźkowi?

Cytuj
Wysłany przez: maziek
« dnia: Dzisiaj o 07:27:50 » Umieść cytat
Cytat: Kagan w 11 Listopad 2019, 22:42:23
...starała się zrobić z Lemów ofiary i to zarówno nazizmu jak i ‎bolszewizmu (stalinizmu), zamiast napisać uczciwie, że byli oni oprawcami, tak jak to było ‎przecież w rzeczywistości.
Nie masz na to żadnych dowodów. Jesteś kłamcą i oszczercą, w dodatku dotyczy to osób, które nie mogą się już bronić.

2. Nie chcę dyskutować z kaganem. Ale chcę bronić dobrego imienia pana Lema. Taką obronę trzeba zamieszczać w wyszalni?

3. Przypomnę też (z pamięci), że - według olkipolki - "lemosfera to nie miejsce na wygłaszanie opinii jednych forumowiczów o innych forumowiczach".

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 12, 2019, 12:59:15 pm
1) Decyzja o przenoszeniu była wspólna - moja i maźka. Maziek zakończył swoją dyskusję z Kaganem tamtym postem. Takie podsumowanie. To nie był pojedynczy post, który wtrącił do cudzej rozmowy.

2) Tutaj jest poletko Kagana - chcesz bronić - broń tutaj.
 
3) Otóż - nie jest. Więc Kagan już wyłożył swoje opinie o Lemach w Lemosferze i wystarczy. Knebla nie ma - może to robić tutaj. Ty też.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 12, 2019, 12:59:29 pm
@ omnes

Dlaczego pani moderator olkapolka przenosi zaczętą przez nią korespondencję do wyszalni?

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 12, 2019, 01:01:16 pm
Tutaj masz odpowiedź i przestań to roznosić po różnych wątkach.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 12, 2019, 02:04:50 pm
@ olkapolka

Zaprzeczam Twojemu zarzutowi. Głosisz przynajmniej nieprawdę.

Nie będę z Tobą rozmawiał w tym wątku. Do rozmowy trzeba dwóch osób, które aprobują TO SAMO miejsce/sposób dialogu. Mnie ten wątek się nie podoba.

R.


 
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 12, 2019, 02:12:45 pm
Dobrze. Tylko nie miej pretensji jeśli Twoje ewentualne odpowiedzi do postów Kagana i w związku z Kaganem będą przenoszone do tego wątku.

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 12, 2019, 05:02:09 pm
Na  pytanie "czy jestem Żydem" autorytatywnej odpowiedzi udzieliłby Panu Remuszkowi Rasse- und Siedlungshauptamt (RuSHA) czyli Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS. Problem w tym, że przestał on działać w roku 1945,  a miał on oddział ( Aussenstelle Litzmannstadt) w Łodzi przy ul. Spornej 73. Może jednak w Izraelu działa dziś podobny urząd, a więc nie wszystko jest stracone!
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 12, 2019, 05:03:07 pm
Na  pytanie "czy jestem Żydem" autorytatywnej odpowiedzi udzieliłby Panu Rasse- und Siedlungshauptamt (RuSHA) czyli Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS. Problem w tym, że przestał on działać w roku 1945,  a miał on oddział ( Aussenstelle Litzmannstadt) w Łodzi przy ul. Spornej 73. Może jednak w Izraelu działa dziś podobny urząd, a więc nie wszystko jest stracone!
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 12, 2019, 05:12:10 pm
Na  pytanie "czy jestem Żydem" autorytatywnej odpowiedzi udzieliłby Panu Remuszkowi Rasse- und Siedlungshauptamt (RuSHA) czyli Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS. Problem w tym, że przestał on działać w roku 1945,  a miał on oddział ( Aussenstelle Litzmannstadt) w Łodzi przy ul. Spornej 73. Może jednak w Izraelu działa dziś podobny urząd, a więc nie wszystko jest stracone!  :)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 12, 2019, 07:24:49 pm
Natomiast zwyczajnym kłamstwem są insynuacje Lema i innych pseudo-lemologów, których ‎nazwisk wolę tu nie przedstawiać, jako iż brzydzę się nimi, a mianowicie, że dr Choynowski był ‎prześladowany przez władze PRL. Wręcz przeciwnie - owe PRL-owskie władze pomagały ‎doktorowi Choynowskiemu jak tylko mogły, biorąc pod uwagę ich ówczesne możliwości.‎
"Dziesiątego każdego miesiąca mamy specjalne święto. Jest to nazwany przez nas „dzień świętego ‎Choynowskiego” W programie naukowym wyprawy znalazły się też badania psychometryczne i dr ‎Choynowski wręczył nam przed wyruszeniem z Polski gruby pakiet kwestionariuszy. Co miesiąc, właśnie ‎dziesiątego, wypełniamy kilkanaście arkuszy testów. Odpowiadamy na różne pytania: Czy chciałbyś ‎mieć więcej pracy? Czy dolega ci brak towarzystwa kobiecego? Czy odczuwasz natchnienie twórcze? ‎Czy jesteś w nastroju cynicznym, zrzędnym czy chełpliwym? Czy zdarza ci się uśmiać na całego?‎
W ten sposób rejestrowane są systematycznie nasze zmienne nastroje i atmosfera panująca na jachcie. ‎Wzbogacamy wiedzę o problemach istniejących w małych, zamkniętych, skazanych na siebie ‎kolektywach. Może przyda się nasze doświadczenie w podróżach. kosmicznych?‎
Mimo tej świadomości wypełnianie arkuszy pytań nie cieszy się popularnością. Jest to jeszcze jedna ‎dodatkowa praca do wykonania. Dlatego zawsze bez wahania odpowiadam na ostatnie: czy obmierzło ‎ci wypełnianie kwestionariuszy?‎"
Jerzy Knabe „Śmiałym” dookoła kontynentu Gdynia: Wydawnictwo Morskie, 1967 str. 52.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 12, 2019, 09:18:12 pm
Nie ma to jak cenzura.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 13, 2019, 09:42:09 pm
Przeczytałem właśnie w Bibliotece Narodowej (BN) w Warszawie broszurkę Pana Remuszki i ‎poza „listem rozwodowym” i kategorycznymi stwierdzeniami Stanisława Lema, że nie był on w ‎UB, nie znalazłem w niej w zasadzie nic nowego ani też nic ciekawego. Ale zastanawiam się - ‎kto, nie pytany, pisze że nie był on w UB? Najwyraźniej chodzi tu o to, że choć Stanisław Lem ‎nie był zapewne w UB, to jednak jego ojciec Samuel był na praktycznie 100% etatowym ‎pracownikiem UB w latach 1945-1954.‎
Nie ma w tej broszurce Remuszki osoby Stanisława Lema - wielkiego, niemalże genialnego ‎pisarza, a jest w niej tylko niejaki Stanisław Lem - osobnik o dość przeciętej inteligencji, silący ‎się (razem z Remuszką) na słowne „fajerwerki”, które jednak z perspektywy czasu wyglądają ‎bardzo tandetnie, ktoś piszący bardzo naiwnie na temat aktualnych wydarzeń. Znów powraca do ‎mnie myśl, że Stanisław Lem, którego znałem osobiście, nie mógł być autorem np. „Solaris”, że ‎te i inne najlepsze książki, wydane jako dzieła Stanisława Lema. musiał napisać ktoś inny, ‎znacznie bardziej inteligentny i znacznie lepiej wykształcony niż ten Stanisław Lem poznany ‎przeze mnie w Krakowie w lecie roku 1996 i z którym Remuszko prowadził korespondencję. ‎Ale to tylko taka moja hipoteza. Więcej wkrótce, jak tylko „przetrawię” materiały zebrane dziś ‎w BN.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 13, 2019, 09:44:49 pm
Uważam jednak, że Twoja opinia o "Korespondencji" jest na wyrost - w tym sensie, że nadal to nikogo nie obchodzi.
Mnie obchodzi.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 13, 2019, 09:48:43 pm
Stanisław Lem, którego znałem osobiście, nie mógł być autorem np. „Solaris”, że ‎te i inne najlepsze książki, wydane jako dzieła Stanisława Lema. musiał napisać ktoś inny, ‎znacznie bardziej inteligentny i znacznie lepiej wykształcony niż ten Stanisław Lem poznany ‎przeze mnie w Krakowie w lecie roku 1996 i z którym Remuszko prowadził korespondencję.
Prawdopodobnie niejaki JK vel Kagan. Rysuje się to coraz wyraźniej.

Natomiast moja cierpliwość się kończy i niescalone posty zaczną prócz pierwszego w serii wędrować do kosza.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 13, 2019, 10:26:32 pm
Niech żyje cenzura! :)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Listopad 13, 2019, 10:28:06 pm
Znów powraca do ‎mnie myśl, że Stanisław Lem, którego znałem osobiście, nie mógł być autorem np. „Solaris”, że ‎te i inne najlepsze książki, wydane jako dzieła Stanisława Lema. musiał napisać ktoś inny, ‎znacznie bardziej inteligentny i znacznie lepiej wykształcony niż ten Stanisław Lem poznany ‎przeze mnie w Krakowie w lecie roku 1996 i z którym Remuszko prowadził korespondencję. ‎Ale to tylko taka moja hipoteza.
Pana hipoteza?
O ile wiem, podobną hipotezę nieco wcześniej wysunął niejaki Philip K. Dick:
https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/dick-lem-nie-istnieje-czyli-spisek-i-fbi/ (https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/dick-lem-nie-istnieje-czyli-spisek-i-fbi/)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 14, 2019, 10:15:23 am


Znów powraca do mnie myśl, że Stanisław Lem, którego znałem osobiście, nie mógł być ‎autorem np. „Solaris”, że te i inne najlepsze książki, wydane jako dzieła Stanisława Lema. ‎musiał napisać ktoś inny, znacznie bardziej inteligentny i znacznie lepiej wykształcony niż ten ‎Stanisław Lem poznany przez mnie w Krakowie w lecie roku 1996 i z którym Remuszko ‎prowadził korespondencję. Ale to tylko taka moja hipoteza.‎

Pana hipoteza?‎
O ile wiem, podobną hipotezę nieco wcześniej wysunął niejaki Philip K. Dick:‎
‎https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/dick-lem-nie-istnieje-czyli-spisek-i-fbi/ (https://lekturaobowiazkowa.pl/ksiazki/dick-lem-nie-istnieje-czyli-spisek-i-‎fbi/)‎

Nie tylko P.K. Dick. Także Kandel to sugerował w „Two Meditations on Stanisław Lem‟ ‎‎(Science-Fiction Studies of November 1986, pp. 374-381).‎
Cytuję z mojej książki “Visions of the Future in the Writings of Stanisław Lem”:‎
‎“The second meditation by Kandel is titled „On Lem’s ‘Fiasco’‟ (...). At this point I note only ‎Kandel’s classification of Lems, as given in the introduction to this meditation. Kandel defines ‎the following Lems:‎
‎1. The philosophical-detective: Śledztwo - Opowieści o pilocie Pirxie - Katar;‎
‎2. The straight-philosopher-essayist: Dialogi - Summa technologiae;‎
‎3. The silly-but-politically-bitter-satirist: Dzienniki gwiazdowe - Pokój na Ziemi;‎
‎4. The literary critic: Filozofia przypadku - Fantastyka i futurologia;‎
‎5. The sophisticate who plays on the edge of fiction and non-fiction: Doskonała
próżnia
- Wielkość urojona - Prowokacja;‎
‎6. The carefree comedian-of-science: Bajki robotów - Cyberiada;‎
‎7. The („mainstream‟ or „genre‟) science fiction writer (defined by Kandel as “Lem's first ‎public „voice‟”): Człowiek z Marsa - Astronauci - Eden - Solaris - ‎‎Fiasko.”‎
Oczywiste jest, a co wyraźnie tu Kandel sugeruje, że jeden człowiek nie byłby stanie napisać tak ‎różnych dzieł. Zastanawia także ogromna różnica w jakości pomiędzy, nie tak przecież ‎odległymi w czasie powieściami jak bardzo tandetny Człowiek z Marsa i artystycznie niemalże ‎doskonały Szpital Przemienia a także ogromna już różnica w jakości pomiędzy np. ‎‎Dialogami czy Summą a praktycznie wszystkim, co Lem wydał w „wolnej” Polsce, ‎czyli po roku 1989 (See my paper „The Decline of Stanisław Lem‟ presented at the Conference ‎‎“Contemporary Literature” (Study Group for Literature of the Twentieth Century and Beyond, ‎British Association for Slavonic and East European Studies) at Mansfield College (Oxford) in ‎September 2008).‎
Teraz trochę więcej po angielsku: „See Science-Fiction Studies vol. 23 (1996), p. 310 for ‎an exchange of letters between Lem and Rottensteiner. Those letters not only provide some kind ‎of evidence of Rottensteiner's authorship of many works officially signed by Lem alone, but ‎also shed some light on the so-called ‘Lem Affair’‟.‎
Także wiadomo jest, że znani autorzy posługują się, szczególnie pod koniec kariery, tzw. ‎ghostwriters, którzy piszą za nich książki oraz że znane są, także w SF ,„duety” autorskie takie ‎jak np. Bracia Strugaccy, Boruń-Trepka, Asimov-Silverberg czy też Clarke-Lee. Możliwe jest ‎więc, że jacyś „ghostwriters” czyli po naszemu „pisarze-widma” (Zemek? Tomasz Lem?) pisali ‎te późniejsze „dzieła” Lema (razem z nim albo nawet i bez niego) i stąd też ta ich coraz to gorsza ‎jakość.‎

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 14, 2019, 10:19:15 am
Ja mam techniczne pytanie do St. - ponieważ nie jest potrzebna kolejna awantura - zasadniczo wszystkie posty Kagana mają swoje miejsce w Kaganajamie - więc zapytuję czy życzysz sobie z nim kontynuować rozmowę w tym wątku czy mogę je przenieść? Bo akurat tutaj mi jedno.
Znów ingerencja zwolenników metod z ul. Mysiej?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 14, 2019, 10:28:17 am
I jeszcze co do faktu, że ojciec Stanisława Lema był przez prawie 10 lat etatowym ‎funkcjonariuszem UB. Przecież zupełnie inaczej czyta się takie poniższe słowa jeśli zostałyby ‎one napisane przez młodego, naiwnego Żyda, mało jeszcze wiedzącego o ówczesnej ‎rzeczywistości, a inaczej, kiedy zostały one napisane przez syna długoletniego funkcjonariusza ‎UB:‎
‎„Jechali Jeepem: Marcinów, porucznik Serenka z Bezpieczeństwa, młody rumiany blondyn oraz ‎Inżynier Ponorski. (...) Odezwał się Serenka - Mogę wam coś niecoś powiedzieć, przypadkiem ‎znam tę sprawę. W styczniu było śledztwo, bo tam rozkradli akumulatory. W warsztatach ‎pracowało paru przefarbowanych foksów i jeden leśny. Taki ptaszek: zimą grzał się na fabryce, ‎w lecie siup do lasu. Wczasy, wiecie...‎
‎- No i cóż z nimi?‎
‎- Ech - rzekł z żalem porucznik i tęsknie obejrzał się za uciekającym drzewem, obsypanym ‎błyskającymi wśród liści jabłuszkami - rozpłynęło się bractwo. Nawiało”.‎
‎(Dalej kilka, jakże trafiających do serca czytelnika, prawd o sojuszu proletariacko-ubeckim):‎
‎„- Wy jesteście z Komitetu Wojewódzkiego?‎
‎- Tak.‎
‎- To powiedzcie im (...), żeby nam głowy nie moczyli. (...) Niech Bezpieką nie straszą! Bezpieka ‎nam robotnikom nie straszna. (...)‎
‎- Tak. Bezpieczeństwa nie macie się co bać”.‎
‎(I wreszcie kulminacja - partyjny, bolszewicki orgazm):‎
‎„- Dokonano u was sabotażu, towarzysze, i podejrzewamy, że w innych kotłach także są ‎podcięte nity lub są inne uszkodzenia. Kotłownia może wylecieć w powietrze. (...) Towarzysze! ‎Powiedziałem wam wszystko, co sam wiem. Oni chcą nas zadusić. Ale teraz my atakujemy na ‎wszystkich frontach Indonezji, Chin, Grecji, odbudowanej Warszawy i fabryk. Teraz, ‎towarzysze, musicie wybierać sami. Ja wam powtarzam, co już mówiłem: nikt nie ma prawa ‎zmuszać was do pracy, kiedy w każdej chwili grozi wybuch. Tutaj kładę dwa arkusze papieru, ‎towarzysze. Każdy, kto chce zostać w Michałowicach i pracować według tego ułożonego planu, ‎podpisze się na pierwszym. Kto nie chce, podpisze się na drugiej liście. Imieniem Polskiej ‎Zjednoczonej Partii Robotniczej ręczę, że każdy robotnik dostanie pracę w swoim fachu, ‎najdalej do kilku tygodni. Wiecie, że partia nigdy jeszcze nie złamała danego słowa. I jeszcze ‎jedno. Ja towarzysze zanim pracowałem w Wojewódzkim Komitecie byłem palaczem”.‎
Cytuję tu fragmenty opowiadania Stanisława Lema „Kocioł”, czyli fragment (początek ze ‎zmianami) z rozdziału „Stary cmentarz” z trzeciego tomu „Powrót” jego socrealistycznej trylogii ‎‎„Czas nieutracony”.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 14, 2019, 01:04:03 pm
@ olkapolka

Nie chcę obecności pana kagana na swoim podwórku. Chcę jego tu nieobecności.

R.

pjes: uprzejmie proszę także moderatorstwo o usunięcie z mojego podwórka rozmów forumowiczów z panem kaganem
To weź-że te swoje zabawki i wyprowadź się łaskawie z tej piaskownicy razem z księżmi na (sztuczny) księżyc, senilny dzieciaku w mocno emerytalnym wieku.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 14, 2019, 01:05:49 pm
@ olkapolka

Nie chcę obecności pana kagana na swoim podwórku. Chcę jego tu nieobecności.

R.

pjes: uprzejmie proszę także moderatorstwo o usunięcie z mojego podwórka rozmów forumowiczów z panem kaganem
Takoż - zgol wąsy & take a Snickers! ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 14, 2019, 02:17:59 pm
Cytuj
Nie chcę obecności pana kagana na swoim podwórku. Chcę jego tu nieobecności.

[...]

pjes: uprzejmie proszę także moderatorstwo o usunięcie z mojego podwórka rozmów forumowiczów z panem kaganem

Ojej, a czy nie byłaby to aby cenzura?
Przecież to jest  forum cenzurowane przez wnuka etatowego funkcjonariusza UB.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 14, 2019, 09:53:50 pm
Nie, proszę Pana.

Nie zgadzam się z każdym Pana zdaniem oznajmującym.

Jeśli Pan zamierza się kłócić, demonstrować wrogość do gospodarza, stawiać personalne zarzuty itp., to niech Pan raczej tutaj się nie pojawia. Tu mile widziani są ludzie kulturalni, spokojni, nieagresywni, życzliwi innym, a już najmilej - ludzie dobrzy.

R.
Stanisław Remuszko remuszko@gmail.com
Tue, 12 Nov, 11:53 (2 days ago)
to me lech.keller@gmail.com
Czy Pan jest Żydem?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Listopad 14, 2019, 10:03:00 pm
Możliwe jest ‎więc, że jacyś „ghostwriters” czyli po naszemu „pisarze-widma” (Zemek? Tomasz Lem?) pisali ‎te późniejsze „dzieła” Lema (razem z nim albo nawet i bez niego) i stąd też ta ich coraz to gorsza ‎jakość.‎
Owszem, wszystko jest możliwe.
Co się tyczy jakości utworu literackiego, powiedziałbym, że owa jakość to pojęcie dość nieścisłe, rozmyte i subiektywne. To po pierwsze.
A po wtóre: po co nam uciekać się do przypuszczeń, skoro analiza lingwistyczna, w szczególności współczesna komputerowa, daje jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy badane teksty wyszły zpod pióra (bądź maszyny do pisania) jednej i tej samej osoby, czy też nie?

Język każdego użytkownika charakteryzuje określony zespół cech (jednostkowych właściwości) znamionujących mowę (styl wypowiedzi) danej osoby. Na podstawie wzorców użycia różnych elementów językowych (ortografii, interpunkcji, leksyki, cech fleksyjnych, składniowych, frazeologicznych itp.) określa się cechy idiolektu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Idiolekt) autora.
Oprócz określenia cech idiolektu, bada się również frekwencję określonych jednostek występujących w tekście (badania stylometryczne)...

http://kryminalistyka.pl/lingwistyka-kryminalistyczna/ (http://kryminalistyka.pl/lingwistyka-kryminalistyczna/)
https://ru.wikipedia.org/wiki/Автороведческая_экспертиза (https://ru.wikipedia.org/wiki/Автороведческая_экспертиза)

Ciekaw jestem, czy przeprowadzono kiedykolwiek podobne badania nad lemowskimi tekstami? Jeśli tak, jakie są wyniki?
Jeśli zaś nie, może zechce Pan sam podjąć tej pracy, a następnie opublikować rezultaty?

Tylko pomyśl Pan, jeżeli badania rzeczywiście wykażą, iż pod pseudonimem „Lem” tworzył zespół pisarzy, będzie to niebylejakim triumfem Pańskiej antylemowskiej hipotezy.
Jeżeli natomiast okaże się, że wszystkie ww. książki są napisane przez jednego autora, cóż, będziemy musieli uznać Pańską hipotezę za oszczerstwo, insynuację i zniesławienie.
Dixi 8)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 15, 2019, 11:21:43 pm
Stanisław Remuszko (ur. 1948)
Stanisław Remuszko i Stanisław Lem Lem-Remuszko (korespondencja 1988-1993) Warszawa: Oficyna „Rękodzieło”, 2019

Jest on polskim dziennikarzem i publicystą, byłym pracownikiem Gazety Wyborczej. Po maturze studiował bez powodzenia astronomię na Uniwersytecie Warszawskim, aby ostatecznie w roku 1972 ukończyć nauczycielskie studia matematyczno-fizyczne na tejże uczelni. Następnie przez 10 lat pracował jako dziennikarz – z początku w tygodniku Zorza a później w Słowie Powszechnym.[1] Po wprowadzeniu stanu wojennego został wyrzucony z pracy (podobno za napisanie krytycznego wobec ówczesnych władz listu otwartego). Przez półtora roku był oficjalnie bezrobotnym a w latach 1983–1989 zatrudniony został w charakterze kustosza w Głównym Urzędzie Statystycznym. Publikował w prasie podziemnej pod kilkoma pseudonimami takimi jak np.: Andrzej Piast, Ewa Bilińska, Ewa Rajska, J. Luty, Maciej Drzewiec, Mikołaj Białostocki, Redaktor, Referendarz, Sekretarka i Stanisław Major. Wiosną roku 1989 podjął pracę w powstającej wówczas za zachodnie pieniądze Gazecie Wyborczej, ale już w lecie roku 1990 odszedł z niej, a co oficjalnie motywował rozczarowaniem polityczną ewolucją pisma i postawą redakcji, a co opisał w książce Gazeta Wyborcza. Początki i okolice (1999).

Jest on twórcą i właścicielem Biura Badania Opinii Ulicznej „Sonda”. W latach 1990-tych, jako „niezależny dziennikarz”, publikował w wielu mediach m. in. w Czasie Krakowskim, Kurierze Polskim, Tygodniku Solidarność i Nowym Państwie oraz współpracował z Radiem WAWa i redakcją polską Szwedzkiego Radia. Jest on także pomysłodawcą i założycielem kilku oficjalnie zarejestrowanych stowarzyszeń, takich jak Towarzystwa Poczty Podziemnej (zbieracze walorów filatelistycznych wydawanych nielegalnie w stanie wojennym), Stowarzyszenia na rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo „Neutrum”, Towarzystwa Hobbitycznego (miłośnicy twórczości Tolkiena) i niedziałającego Towarzystwa Amatorów Niektórej Twórczości Stanisława L. (Lema).

Jest on (współ)autorem „dzieła” p. t. Lem-Remuszko (korespondencja 1988-1993).[2] W roku 1993 był on inicjatorem skłonienia Stanisława Lema do współpracy z dziennikiem Rzeczpospolita.

List redakcji Rzeczpospolitej do Stanisława Lema z lutego 1993 roku

Jednakże do tej współpracy nie doszło, gdyż Remuszko otrzymał wkrótce od Lema tzw. list rozwodowy (patrz poniżej). Nie był jednak Remuszko ani pierwszym ani też ostatnim, który otrzymał takowy list od Stanisława Lema. Ja jestem tu zaś wyjątkiem potwierdzającym regułę, gdyż już po pierwszej rozmowie z Pisarzem zorientowałem się kim on jest jako człowiek, a więc nie nalegałem specjalnie na dalsze utrzymywanie znajomości z osobą, którą praktycznie już po pierwszych minutach rozmowy uznałem za bardzo mało wiarygodną.

Natomiast praktycznie wszystkie listy zawarte w broszurce wydanej przez Remuszkę nic w zasadzie nie wnoszą do lemologii, poza „listem rozwodowym” i kategorycznymi stwierdzeniami Stanisława Lema, że nie był on w UB (list z dnia 8 grudnia 1989 roku). Remuszko sili się w nich (z jakże żałosnym wynikiem) na naśladowanie pseudobarokowego epistolarnego stylu Lema, a Lem, po roku 1988 nie miał już przecież nic ciekawego ani odkrywczego do powiedzenia. Niemniej z kronikarskiego obowiązku musiałem umieścić Remuszkę w tymże opracowaniu, co jednak uczyniłem, a powtarzam to raz jeszcze, tylko i wyłącznie z kronikarskiego obowiązku.

 



 

List rozwodowy Lema do Remuszki z maja 1993 roku

Na koniec - aby przybliżyć czytelnikom postać Remuszki, czytuję jego email otrzymany dnia 12 listopada 2019 roku: „Czy Pan jest Żydem?” W związku z tym uprzejmie wyjaśniłem Remuszce tego samego dnia, że napytanie „czy jestem Żydem”, autorytatywnej odpowiedzi udzieliłby mu Rasse- und Siedlungshauptamt (RuSHA) czyli Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS. Problem w tym, że przestał on działać w roku 1945, a miał on oddział (Außenstelle Litzmannstadt) w moim mieście rodzinnym, czyli Łodzi, przy ul. Spornej 73.

[1] Była to gazeta powstała w roku 1947 z inicjatywy Bolesława Piaseckiego jako organ kolaborującego z władz mi PRL-u katolickiego Stowarzyszenia PAX. Gazeta ta promowała współpracę środowisk katolickich z władzami PRL. Przestała się ona ukazywać w roku 1997. Pismo to było często krytykowane przez Episkopat Polski, który nigdy nie uznał Słowa Powszechnego za pismo katolickie. W październiku roku 1956 na łamach tego dziennika ukazał się artykuł Bolesława Piaseckiego pt. „Instynkt państwowy”, który stał się pretekstem do dla kampanii przeciwko autorowi i przeciwko Stowarzyszeniu PAX. Kampania ta doprowadziła do uprowadzenia i zamordowania syna Bolesława Piaseckiego – Bohdana, a sprawcy tej zbrodni do dziś pozostali bezkarni, mimo iż Piasecki był wówczas członkiem Rady Państwa, czyli ówczesnego kolegialnego odpowiednika urzędu prezydenta. Uważa się, że był to wynik wewnątrzpartyjnej walki w PZPR lub zemsta niektórych środowisk syjonistycznych za antyżydowskie przedwojenne wystąpienia Bolesława Piaseckiego.

[2] Warszawa: Oficyna „Rękodzieło”, 2019.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 26, 2019, 12:10:46 pm

JA O TYM PISZĘ.

Nic nie mówiłem przez prawie rok.

Książka nosi tytuł „Lem-Remuszko. Korespondencja 1988-1993”, liczy 207 stron formatu B-5, a ukazała się w styczniu 2019
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=5702

Tłem ogólnym jest całe Forum, które – jak rozumiem – za cel główny postawiło sobie wszechstronne oświetlenie postaci Stanisława Lema.

Tła szczegółowe są trzy: naprzód prosta kwietniowa wzmianka liva o pojawieniu się książki i majowa zwięzła recenzja maźka, pół roku później zaś obszerna recenzja prof. Rzeszotnika dla dra Franza Rottensteinera:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg78466#msg78466

Mówiąc szczerze, jestem potrójnie zbulwersowany: naprzód złą prywatną reakcją na tę książczynę pana Tomasza Lema i forumowego arendarza pana Wojciecha Zemka, potem brakiem jednowyrazowego choćby kindersztubowego odmrugnięcia pana profesora Jerzego Jarzębskiego oraz pana Tomasza Fiałkowskiego), wreszcie totalnym milczeniem forumowych P. T. Niedobitków.

Stanisław Lem był bez wątpienia renesansowym geniuszem XX wieku w skali światowej. Forum jest – by zacytować .chmurębezcenną skarbnicą wiedzy o Nim, zresztą jedyną we Wszechświecie. Wędrujący po tej gigantycznej encyklopedii mają świadomość, że o Lemie powiedziano już bodaj wszystko, a nawet jeszcze więcej. Dla porównania: komusza dwunastotomowa WEP liczy sto milionów znaków, a forumowe statystyki informują o prawie stu tysiącach wpisów umieszczonych w ponad tysiącu rozmaitych wątków. Ostatnie forumowe wróble rozdziobują z przejęciem ostatnie okruszki po okruszkach.

W tym stanie rzeczy znienacka ukazuje się nikomu dotąd nieznana korespondencja Mistrza. Jego własne słowa sprzed ćwierć wieku (czas  przemiany PRL w III RP, rozpad ZSRR), podane na drukowanej tacy wraz z oryginalnymi faksymiliami. Kilkadziesiąt listów. Wydawałoby się, że dla internetowych rzesz lemolubów będzie to jakieś wydarzenie. Nie mówię, że na miarę odkrycia fresków z Faras albo zwojów z Qumran, no, ale na pewno novum, które powinno wywołać odruchowe naturalne zainteresowanie czytelników i badaczy.

Tymczasem co się dzieje? Zapada cisza. Totalna.

Owszem, mój wordowski plik z „następczą” skrupulatnie notowaną oficjalną korespondencją mejlową Zemek-Remuszko liczy około dwudziestu stronic znormalizowanego maszynopisu, ale nie chcę go tu zamieszczać (choć chętnym wyślę na priva).

W tych książkowych kilkudziesięciu listach Mistrza nie ma nic intymnego, wstydliwego ani gorszącego. Ot, wyrażone unikatowym językiem szczere opinie (na najrozmaitsze tematy) wolnego człowieka żyjącego w wolnym kraju Tyle że te sądy wygłasza nie jakiś przeciętny Polak, lecz współczesny intelektualny da Vinci! Czy dzisiejsze odkrycie nieznanych oryginalnych listów Leonarda  – świadectw jego osobowości i jego epoki – też przeszłoby bez echa?

Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem. Nie rozumiem. Nie mam pojęcia. Jednak, jako urodzony zwolennik wolności słowa i pluralizmu opinii, uważam za swój obowiązek to publicznie powiedzieć.

Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 26, 2019, 09:47:24 pm
Nie ma to tak jak dobra, bolszewicka CENZURA.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 26, 2019, 09:49:09 pm
Nie ma to jak cenzura.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 26, 2019, 10:42:53 pm
Panie Kaganie, skoro Pan o tym pisze, to kiedy Pan skończy i nam pokaże?

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 27, 2019, 04:20:30 pm
О вас пишут:
Stanisław Remuszko (ur. 1948)
[/b]‎

Stanisław Remuszko i Stanisław Lem Lem-Remuszko (korespondencja 1988-1993) Warszawa: Oficyna ‎‎„Rękodzieło”, 2019‎

Jest on polskim dziennikarzem i publicystą, byłym pracownikiem Gazety Wyborczej. Po maturze ‎studiował bez powodzenia astronomię na Uniwersytecie Warszawskim, aby ostatecznie w roku ‎‎1972 ukończyć nauczycielskie studia matematyczno-fizyczne na tejże uczelni. Następnie przez ‎‎10 lat pracował jako dziennikarz – z początku w tygodniku Zorza a później w Słowie ‎Powszechnym.‎ ‎ Po wprowadzeniu stanu wojennego został wyrzucony z pracy (podobno za ‎napisanie krytycznego wobec ówczesnych władz listu otwartego). Przez półtora roku był ‎oficjalnie bezrobotnym a w latach 1983–1989 zatrudniony został w charakterze kustosza w ‎Głównym Urzędzie Statystycznym. Publikował w prasie podziemnej pod kilkoma ‎pseudonimami takimi jak np.: Andrzej Piast, Ewa Bilińska, Ewa Rajska, J. Luty, Maciej ‎Drzewiec, Mikołaj Białostocki, Redaktor, Referendarz, Sekretarka i Stanisław Major. Wiosną ‎roku 1989 podjął pracę w powstającej wówczas za zachodnie pieniądze Gazecie Wyborczej, ale ‎już w lecie roku 1990 odszedł z niej, a co oficjalnie motywował rozczarowaniem polityczną ‎ewolucją pisma i postawą redakcji, a co opisał w książce Gazeta Wyborcza. Początki i okolice ‎‎(1999).‎

Jest on twórcą i właścicielem Biura Badania Opinii Ulicznej „Sonda”. W latach 1990-tych, jako ‎‎„niezależny dziennikarz”, publikował w wielu mediach m. in. w Czasie Krakowskim, Kurierze ‎Polskim, Tygodniku Solidarność i Nowym Państwie oraz współpracował z Radiem WAWa i ‎redakcją polską Szwedzkiego Radia. Jest on także pomysłodawcą i założycielem kilku oficjalnie ‎zarejestrowanych stowarzyszeń, takich jak Towarzystwa Poczty Podziemnej (zbieracze walorów ‎filatelistycznych wydawanych nielegalnie w stanie wojennym), Stowarzyszenia na rzecz ‎Państwa Neutralnego Światopoglądowo „Neutrum”, Towarzystwa Hobbitycznego (miłośnicy ‎twórczości Tolkiena) i niedziałającego Towarzystwa Amatorów Niektórej Twórczości Stanisława ‎L. (Lema).‎

Jest on (współ)autorem „dzieła” p. t. Lem-Remuszko (korespondencja 1988-1993).‎ ‎ W roku ‎‎1993 był on inicjatorem skłonienia Stanisława Lema do współpracy z dziennikiem ‎Rzeczpospolita.‎

List redakcji Rzeczpospolitej do Stanisława Lema z lutego 1993 roku

Jednakże do tej współpracy nie doszło, gdyż Remuszko otrzymał wkrótce od Lema tzw. list ‎rozwodowy (patrz poniżej). Nie był jednak Remuszko ani pierwszym ani też ostatnim, który ‎otrzymał takowy list od Stanisława Lema. Ja jestem tu zaś wyjątkiem potwierdzającym regułę, ‎gdyż już po pierwszej rozmowie z Pisarzem zorientowałem się kim on jest jako człowiek, a więc ‎nie nalegałem specjalnie na dalsze utrzymywanie znajomości z osobą, którą praktycznie już po ‎pierwszych minutach rozmowy uznałem za bardzo mało wiarygodną.‎

Natomiast praktycznie wszystkie listy zawarte w broszurce wydanej przez Remuszkę nic w ‎zasadzie nie wnoszą do lemologii, poza „listem rozwodowym” i kategorycznymi stwierdzeniami ‎Stanisława Lema, że nie był on w UB (list z dnia 8 grudnia 1989 roku). Remuszko sili się w nich ‎‎(z jakże żałosnym wynikiem) na naśladowanie pseudobarokowego epistolarnego stylu Lema, a ‎Lem, po roku 1988 nie miał już przecież nic ciekawego ani odkrywczego do powiedzenia. ‎Niemniej z kronikarskiego obowiązku musiałem umieścić Remuszkę w tymże opracowaniu, co ‎jednak uczyniłem, a powtarzam to raz jeszcze, tylko i wyłącznie z kronikarskiego obowiązku.‎

List rozwodowy Lema do Remuszki z maja 1993 roku

Remuszko miał zamiar opublikować te listy już za życia Stanisława Lema. Prawo i Życie ‎poinformowało w roku 1997‎ ‎ o procesie, który Lem wytoczył Remuszce. Wówczas sąd ‎czasowo zakazał publikacji tych listów, ale późniejsze zmiany w prawie autorskim pozwoliły ‎Remuszce na wydanie jego korespondencji z Lemem nawet wbrew woli spadkobierców Pisarza. ‎Wydanie tych listów uznać należy za wydarzenie ze wszech miar pozytywne, mimo iż listy te w ‎zasadzie nic nowego nie wnoszą do naszej wiedzy o Pisarzu.‎

‎Wojciech Duda „Listy Lema” Prawo i Życie nr 22 z dnia 21 maja 1997 roku str. 6‎

Na koniec - aby przybliżyć czytelnikom postać redaktora Remuszki, zacytuję jego e-mail ‎otrzymany dnia 12 listopada 2019 roku:‎
Czy Pan jest Żydem?‎
W związku z tym uprzejmie wyjaśniłem Remuszce tego samego dnia, że napytanie „czy jestem ‎Żydem”, autorytatywnej odpowiedzi udzieliłby mu Rasse- und Siedlungshauptamt (RuSHA) ‎czyli Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS. Problem w tym, że przestał on działać w roku 1945, ‎a miał on oddział (Außenstelle Litzmannstadt) w moim mieście rodzinnym, czyli Łodzi, przy ul. ‎Spornej 73.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 27, 2019, 04:24:41 pm
Owszem, mój wordowski plik z „następczą” skrupulatnie notowaną oficjalną korespondencją mejlową Zemek-Remuszko liczy około dwudziestu stronic znormalizowanego maszynopisu, ale nie chcę go tu zamieszczać (choć chętnym wyślę na priva).
Stanisław Remuszko
Ja to z chęcią opracuję i wydam jako kolejny tom Acta Polonica Monashiensis.
lech.keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 28, 2019, 02:54:14 pm
Możliwe jest ‎więc, że jacyś „ghostwriters” czyli po naszemu „pisarze-widma” (Zemek? Tomasz Lem?) pisali ‎te późniejsze „dzieła” Lema (razem z nim albo nawet i bez niego) i stąd też ta ich coraz to gorsza ‎jakość.‎
Owszem, wszystko jest możliwe.
Co się tyczy jakości utworu literackiego, powiedziałbym, że owa jakość to pojęcie dość nieścisłe, rozmyte i subiektywne. To po pierwsze.
A po wtóre: po co nam uciekać się do przypuszczeń, skoro analiza lingwistyczna, w szczególności współczesna komputerowa, daje jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy badane teksty wyszły zpod pióra (bądź maszyny do pisania) jednej i tej samej osoby, czy też nie?

Język każdego użytkownika charakteryzuje określony zespół cech (jednostkowych właściwości) znamionujących mowę (styl wypowiedzi) danej osoby. Na podstawie wzorców użycia różnych elementów językowych (ortografii, interpunkcji, leksyki, cech fleksyjnych, składniowych, frazeologicznych itp.) określa się cechy idiolektu (https://pl.wikipedia.org/wiki/Idiolekt) autora.
Oprócz określenia cech idiolektu, bada się również frekwencję określonych jednostek występujących w tekście (badania stylometryczne)...

http://kryminalistyka.pl/lingwistyka-kryminalistyczna/ (http://kryminalistyka.pl/lingwistyka-kryminalistyczna/)
https://ru.wikipedia.org/wiki/Автороведческая_экспертиза (https://ru.wikipedia.org/wiki/Автороведческая_экспертиза)

Ciekaw jestem, czy przeprowadzono kiedykolwiek podobne badania nad lemowskimi tekstami? Jeśli tak, jakie są wyniki?
Jeśli zaś nie, może zechce Pan sam podjąć tej pracy, a następnie opublikować rezultaty?

Tylko pomyśl Pan, jeżeli badania rzeczywiście wykażą, iż pod pseudonimem „Lem” tworzył zespół pisarzy, będzie to niebylejakim triumfem Pańskiej antylemowskiej hipotezy.
Jeżeli natomiast okaże się, że wszystkie ww. książki są napisane przez jednego autora, cóż, będziemy musieli uznać Pańską hipotezę za oszczerstwo, insynuację i zniesławienie.
Dixi 8)
Tylko kto kto sfinansuje? I pewien jestem, że badania te wykazałyby by, że to pisały różne osoby. Zresztą tak jak to powiedział był pod koniec życia H.G. Wells: "jestem dziś zupełnie inną osobą niż ten młody człowiek, który ponad pół wieku temu np. napisał np. "Wehikuł czasu". I proszę  nie mylić naukowej hipotezy z oszczerstwem, insynuacją i zniesławieniem.
LK
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 28, 2019, 02:56:36 pm
Panie Kaganie, skoro Pan o tym pisze, to kiedy Pan skończy i nam pokaże?

R.
Wysyłam na pański adres z Protona.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 28, 2019, 03:08:10 pm
Jeśli ktoś chce otrzymać (100% za darmo, no payment required etc. etc.) PDF mojej Biografii Stanisława Lema i Słowika Lemologów, to proszę o o kontakt:
KaganKhazaroff@protonmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 28, 2019, 07:30:42 pm
O Lechu Kellerze (nick kagan) każdy lemolub może sobie myśleć co chce, lecz forumowiczom nie powinno być obojętne, iż sporządził on trzystustronicowego ilustrowanego pedeefa, który zawiera biografię naszego Mistrza. Posty kagana wędrują do wyszalni, ale wydaje mi się, iż ta wersja biografii jest warta przynajmniej przejrzenia. Nieproszony pan Keller przysłał mi dziś tego pedeefa, przejrzałem go, i wydaje się mi, że to będzie ciekawa lektura – jako rzecz o Stanisławie Lemie i rzecz o Lechu Kellerze.

R.
Cieszę się, że Pan Remuszko zauważył mój wkład do lemologii. I zgoda - każda biografia mówi ‎w praktyce niemalże tyle samo o bohaterze tejże, jak i o jej autorze. Nie da się bowiem, z ‎przyczyn zasadniczych, a o czym piszę poniżej, napisać biografii, która by była na 100% ‎obiektywna.‎

Opinie wyrażone przeze mnie o Lemie i jego dziełach, są więc oczywiście jak najbardziej ‎subiektywne, a co wynika z samej istoty poruszanego przeze mnie zagadnienia, gdyż oceniam tu ‎jakość, która z samej jej definicji jest przecież niemierzalna ilościowo, czyli że nie da się jej ‎skwantyfikować. Nie mam bowiem, gdyż mieć nie mogę, ani obiektywnego przyrządu do ‎obiektywnego pomiaru jakości poszczególnych dzieł Lema czy też jego poglądów i czynów. Co ‎gorsza, nie mam nawet obiektywnej skali do przeprowadzenia tej oceny.‎

Jak bowiem wiadomo, jakość (gr. ποιότητα, łac. qualitas) jest pojęciem filozoficznym ‎zdefiniowanym przez Platona jako „pewien stopień doskonałości”, przy czym Platon nie podał ‎nam jednak definicji doskonałości a przez co bardzo często definiujemy jakość jako stopień ‎osiągnięcia doskonałości, a doskonałość jako poziom (stopień) jakości, popadając tym samym w ‎tzw. błędne (zamknięte) koło w rozumowaniu (circulus in demonstrando). Platon głosił bowiem, ‎że świat rzeczywisty jest tylko niedoskonałym odbiciem realnie istniejących doskonałych idei. ‎Jakość według Platona jest więc cechą subiektywną, gdyż jest ona kombinacją cech ‎obiektywnych czyli mierzalnych oraz subiektywnych, czyli ocenianych przez każdego inaczej. ‎Platon w swoich rozważaniach prezentował więc subiektywne podejście do jakości, jako iż ‎uważał on, że jakość można zrozumieć wyłącznie przez subiektywne ludzkie doświadczenie, że ‎jakość, tak jak piękno (będące przecież cechą typowo wręcz jakościową), jest tylko sądem ‎wartościującym wyrażonym przez daną osobę : „Beauty is in the eye of the beholder” ‎‎(Shakespeare in „Love’s Labours Lost”, 1588).‎

Należy także odróżnić ocenę jakościową od oceny jakości. Ocena jakościowa jest zresztą ‎przeciwieństwem oceny ilościowej i polega na oszacowaniu własności dowolnego zdarzenia, ‎procesu lub systemu w skalach relatywnych, np. wielkości (duży, mały), częstotliwości (zawsze, ‎często, czasem, rzadko, nigdy), „dobroci” (bardzo dobrze, dobrze, wystarczająco, ‎niewystarczająco, źle, bardzo źle) etc. Jakość jest powszechnie używana w życiu codziennym, ‎naukach społecznych i w innych dziedzinach, kiedy nasza wiedza wynika z doświadczenia ‎trudnego do liczbowego oszacowania. Jakościowa ilustracja przebiegu procesów jest też ‎używana do sformułowana wstępnej hipotezy dla przeprowadzenia eksperymentu lub budowy ‎kwestionariusza w badaniach społecznych.‎

Tak więc w mojej biografii Stanisława Lema starałem się pisać o nim prawdę, na tyle ‎obiektywną, na ile to jest możliwe w praktyce. Nie chodzi mi tu bynajmniej o próbę ‎jakiegokolwiek „odbrązawiania” pisarza, ile o znalezienie jądra prawdy o nim, co jest jednak ‎obecnie dość trudne, jako iż wciąż nie ma ogólnie dostępnego muzeum Lema z odpowiednią ‎biblioteką a dostęp do archiwów Lema jest wciąż zastrzeżony w praktyce tylko dla grona ‎‎„krewnych i znajomych” syna Stanisława Lema oraz byłego sekretarza osobistego Stanisława ‎Lema.‎

Na koniec - powinniśmy też pamiętać, iż Stanisław Lem był osobą wyjątkową, człowiekiem ‎wielu talentów i niezwykłym erudytą, czasami nawet wręcz geniuszem, a przecież wyjątkowi ‎ludzie jego pokroju na ogół bywają niezrozumiani, do czego w przypadku Lema dołożył się też ‎jego, jakże często lekceważący, stosunek do innych ludzi, w tym szczególnie do osób ‎nieżydowskiego pochodzenia, w tym także i do ludzi zajmujących się jego twórczością oraz jego ‎niezwykły talent do zrażania do siebie niemalże wszystkich, poza najbliższą rodziną i tymi, ‎którzy bezkrytycznie mu przyklaskiwali. Można zatem stwierdzić, iż fakt niezrozumienia Lema, ‎szczególnie zaś na tzw. Zachodzie, ale też i w Polsce, stanowi potwierdzenie zarówno jego ‎niezwykłości i geniuszu ale także i jego wyobcowania ze społeczeństwa - zarówno w Polsce jak ‎też i poza jej granicami.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Listopad 28, 2019, 09:07:00 pm
Tylko kto kto sfinansuje? I pewien jestem, że badania te wykazałyby by, że to pisały różne osoby. Zresztą tak jak to powiedział był pod koniec życia H.G. Wells: "jestem dziś zupełnie inną osobą niż ten młody człowiek, który ponad pół wieku temu np. napisał np. "Wehikuł czasu".
Jak to kto sfinansuje? Pan! ;D
Co to, pieniąz? Błoto! Co znaczą nędzne kilka dziesiątków tysiąc dolców w porównaniu do prawdy naukowej?;)
I niech się Pan potem nie wykręca, że tempora mutantur et nos etc., że niby to – per analogiam do Wellsa – Astronautów napisał jeden Lem, nie mający nic wspólnego prócz nazwiska z drugim, autorem Kongresu, a ten z kolei – z Lemem Bomby megabitowej.

Cytuj
I proszę  nie mylić naukowej hipotezy z oszczerstwem, insynuacją i zniesławieniem.
Nadal uważam, iż pozytywnie zweryfikowana hipoteza zostanie Pana triumfem woli myśli naukowej . Natomiast sfalsyfikowana, może być uznana za oszczerstwo 8)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 28, 2019, 10:42:12 pm
Meine Lieber Augustin 28 listopada 2019 o 09:07:00 pm‎
‎1. „Astronautów” (1951) napisał jeden Lem, młody, mocno czerwony (słowa J.J. ‎Szczepańskiego), bezpartyjny bolszewik, chwalący w niej komunizm i komunistów, podobnie ‎jak w następującym po niej „Obłoku Magellana” (1955). „Kongres futurologiczny” (1971) ‎napisał zaś na przełomie lat 1960-tych i 1970-tych inny Lem, już dojrzały, który przestał pod ‎koniec lat 1950-tych, tak jak też np. Bauman czy Kołakowski, bezkrytycznie wyznawać ‎marksizm-leninizm, żeby nie powiedzieć wręcz marksizm-leninizm-stalinizm. Z kolei „Bomba ‎megabitowa” (1999) jest „dziełem” jeszcze innego Lema - starego, schorowanego i nie w pełni ‎swych sił umysłowych. Przypominam tu wywiad p.t. „Łaciaty filozof” z magazynu PPL LOT ‎‎„Kalejdoskop” ze stycznia 1999 roku, gdzie Lem wypowiada takie oto słowa “...with age the ‎mind gets feeble”, so “books written towards the end of an author’s life are often poor and ‎never have a second editions”. Please note that I quote word by word from a rather poor ‎translation to the English language, as printed in this edition of „Kaleidoscope” - oryginał po ‎polsku znajduje się na stronie 36 a tłumaczenie na angielski na str. 38.‎
‎2. Hipoteza naukowa nigdy nie jest zaś oszczerstwem a poza tym, to nie da się jej z definicji ani ‎udowodnić metodą naukową czyli empiryczną (gdyż nie można wykluczyć, że ktoś dokona ‎gdzieś i kiedyś doświadczenie, które daną hipotezę zdyskonfirmuje czyli inaczej „obali”) ani też ‎‎„sfalsyfikować”, a tylko można ją skonfirmować albo też zdyskonfirmować. ‎
‎3. I czy jest sens wydawać dziesiątki jaki nie setki tysięcy dolarów (USA, kanadyjskich, ‎australijskich czy nowozelandzkich, bo chyba nie Zimbabwe), albo też, jak kto woli, euro czy ‎franków szwajcarskich na doświadczenie (eksperyment), który da najprawdopodobniej (a ‎szacuję to prawdopodobieństwo na dobrze ponad 90%), niejednoznaczny wynik? Piszę to jako ‎ekonomista i naukowiec-praktyk.‎
Pozdrawiam,‎
LK
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 29, 2019, 10:15:48 am
Nie ulega zaś nawet najmniejszej wątpliwości, że Stanisław Lem był w okresie pomiędzy Astronautami a ‎Fiaskiem wybitnym pisarzem, a przez długie lata - z grubsza od roku 1957 (pierwsze wydanie ‎Dzienników gwiazdowych) do roku 1987 (kiedy to wyszły w Polsce ostatnie jego powieści Fiasko i ‎Pokój na Ziemi), czyli przez dobrze ponad ćwierć wieku, był on pisarzem najwyższej klasy światowej. ‎Można by nawet zaryzykować twierdzenie, że był on w swoim najlepszym okresie twórczości ‎najwybitniejszym pisarzem piszącym po polsku w całej dotychczasowej historii polskiej literatury, jako iż ‎spotkał się on zarówno z pozytywną a często też nawet wręcz entuzjastyczną opinią zawodowych ‎krytyków, i to praktycznie na całym świecie: od Portugalii i Ameryki na Zachodzie po Japonię i Chiny na ‎Wschodzie i od Skandynawii na Północy po Italię i Grecję na Południu a jego wpływ na światową literaturę ‎i to nie tylko fantastycznonaukową, akademiccy krytycy przyrównują często do wpływu Juliusza Verna, ‎H.G. Wellsa i Olafa Stapledona. Dochodzi tu też ogromna popularność fantastycznonaukowych utworów ‎Lema wśród czytelników, szczególnie zaś w byłym Związku Radzieckim, ale także i w Polsce oraz w ‎krajach słowiańskich i niemieckojęzycznych. Przyjmuje się, że książki Lema przetłumaczono w ponad pół ‎setce krajów na ponad 40 języków i osiągnęły one łączny nakład ponad 30 milionów egzemplarzy ‎ i to ‎praktycznie bez żadnej pomocy ze strony polskich władz, które często Lemowi częściej jakby bardziej ‎przeszkadzały niż pomagały, a odnosi się to zarówno do czasów PRL-u jak też i III Rzeczypospolitej, która ‎to ostatnia, z powodu wrodzonej głupoty swych postsolidarnościowych i postkomunistycznych elit władzy, ‎lansowała go jako kolejnego nudnego, pro-reżymowego klasyka.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 29, 2019, 02:34:48 pm
Osoby zainteresowane tym, co IPN ma w teczkach Le(h)mów proszę o kontakt.
lech.keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 02:47:48 pm
Wielce Szanowny Panie Remuszko,
Dz.U.1997.78.483 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Art. 230. Stan wyjątkowy
1. W razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy na części albo na całym terytorium państwa.
Przeniknięcie gangsterów z Banasiem na czele do NIK stawi zaś wystarczający powód, aby ogłosić ów stan wyjątkowy. A wtedy to Banasia i skę  można internować, przesłuchać, przetrzepać i zlikwidować.
Istnieje także instytucja Trybunału Stanu -  konstytucyjnego organu władzy sądowniczej w Polsce, którego główne zadanie polega na egzekwowaniu odpowiedzialności najwyższych organów i urzędników państwowych za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, jeśli czyn ten nie wyczerpuje znamion przestępstwa (inaczej: popełnienie deliktu konstytucyjnego) oraz za przestępstwa pospolite i skarbowe w przypadku prezydenta RP. Przed Trybunałem Stanu mogą zostać postawieni jedynie przedstawiciele najwyższych władz państwowych, wymienieni w art. 198 Konstytucji. Jest to m. in. prezes NIK.
Szalom!  :)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 02:53:24 pm
P.S.
Boga nie ma, a Świat ma swój początek i koniec. Tak samo jak Banaś, Dudek czy Kaczor oraz Matołusz ;).
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 04:27:32 pm
Takie to pańskie podwórko jak i moje, czyli inaczej kołchozowe, a my tu obaj - zwyczajne kołchoźniki, tyle że nie radzieckie ani sowieckie, a post-komunistyczno-post-solidarnościowe.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2019, 07:49:55 pm
Znaczy od którego miejsca Szanowny Pan sobie życzy, bo jak od postu zapodanego w linku to w zasadzie wszystkie.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 09:23:48 pm
Banaś się kłania!   ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 09:24:45 pm

Ojciec Stanisława Lema jako etatowy funkcjonariusz UB

Profesor Agnieszka Gajewska pominęła w swojej książce ‎ bardzo istotny fakt, że ojciec ‎Stanisława Lema, czyli doktor Samuel Lem, był w latach 1945-1954 etatowym ‎funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa (UB). Wspomina zaś o tym mimochodem Władysław ‎Bartoszewski (wielokrotny minister spraw zagranicznych RP, senator, ambasador, prezes PLL ‎LOT etc.): „Samuel Lem (...) nie miał problemów z nową władzą (...) więc szybko dostał dobrą ‎posadę w Krakowie”,‎ ‎ ale nie mówi otwarcie, że była to posada w UB‏.‏

Niewielkim usprawiedliwieniem jest dla Gajewskiej fakt, iż o tym, że ojciec Stanisława Lema ‎był przez wiele lat etatowym funkcjonariuszem UB, nie wspomina także Stanisław Zabłocki w ‎Słowniku biograficznym otolaryngologów polskich XIX i XX wieku,‎ ‎ jako iż Zabłocki nie ‎był w stanie podać, dobrze przecież znanej z literatury, daty śmierci Samuela Lehma czy też ‎prawidłowego adresu tegoż ostatniego. Wpisuje się to wszystko w „poprawną politycznie” ‎narracje, która obwiązuje w niektórych polskich kręgach naukowych, a która nakazuje widzieć ‎w polskim Żydzie tylko i wyłącznie ofiarę, a nie prześladowcę, jak to zbyt często bywało w ‎rzeczywistości. Na przykład oddelegowany z Moskwy do Ministerstwa Bezpieczeństwa ‎Publicznego (MBP) pułkownik Mikołaj Steliwanowski w raporcie wystosowanym dnia 20 ‎października 1945 roku do Ławrientija Berii - ówczesnego Ludowego Komisarza Spraw ‎Wewnętrznych ZSRR, napisał, że Żydzi stanowią w Polsce w MBP, czyli w „czapce” nad UB, aż ‎‎18,7% zatrudnionych i zajmują aż 50% stanowisk kierowniczych. W I Departamencie MBP ‎Żydzi stanowili wówczas 27% zatrudnionych i zajmowali 100% stanowisk kierowniczych, w ‎Wydziale Personalnym 23% pracowników było Żydami, a w ścisłym kierownictwie MBP było ‎siedmiu Żydów. Wydział do spraw Funkcjonariuszy (inspekcja specjalna) składał się w 33% z ‎Żydów a wszyscy oni zajmowali tam stanowiska kierownicze. W Wydziale Sanitarnym Żydzi ‎stanowili 49% a w Wydziale Finansowym 30%. W roku 1949 ówczesny ambasador ZSRR w ‎Polsce, Wiktor Lebiediew, napisał w raporcie do Moskwy że „w MBP poczynając od ‎wiceministrów, poprzez dyrektorów departamentów, nie ma ani jednego Polaka, wszyscy są ‎Żydami. W Departamencie Wywiadu pracują wyłącznie Żydzi”. Na 447 kierowniczych ‎stanowisk w MBP (bez wojewódzkich urzędów bezpieczeństwa) aż 131 posad (czyli prawie ‎‎30%) zajmowały osoby które w rubryce narodowość wpisane miały Żyd. W latach 1944-1954 ‎Żydzi zajmowali w MBP 37,1% stanowisk kierowniczych a szefowie wojewódzkich urzędów ‎bezpieczeństwa byli w 20,5%Żydami. Po roku 1954 czyli po śmierci Stalina, odsetek Żydów we ‎władzach UB spadł nieznacznie do 34,5%. Według nieco innych danych: 167 osób, czyli 37,1% ‎kierowniczej kadry Resortu Bezpieczeństwa Publicznego i Ministerstwa Bezpieczeństwa ‎Publicznego w latach 1944–1956 w Polsce stanowili Żydzi i osoby pochodzenia żydowskiego, a ‎przecież po II wojnie światowej, to Żydzi i osoby pochodzenia żydowskiego stanowili w Polsce ‎najwyżej niecały 1% ludności.‎

Wśród najważniejszych żydowskich urzędników polskiej tajnej policji i służb bezpieczeństwa z ‎lat 1944-1056 byli między innymi: minister Jakub Berman (prawa ręka Józefa Stalina w PRL), ‎wiceminister Roman Romkowski (szef MBP), dyrektor Julia Brystiger (Wydział V), dyrektor ‎Anatol Fejgin ( Wydział X czyli niesławnej pamięci Biuro Specjalne), zastępca dyrektora Józef ‎Światło (Wydział X) i płk Józef Różański. To nie był też przypadek, że wysokiej rangi ‎stalinowscy funkcjonariusze bezpieczeństwa postawieni po roku 1957 przez Gomułkę przed ‎sądami byli Żydami. Władysław Gomułka został schwytany bowiem przez Światło, uwięziony ‎przez Romkowskiego w roku 1951i przesłuchany przez niego i Fejgina. Gomułka uniknął tortur ‎fizycznych tylko jako były bliski współpracownik Józefa Stalina.‎

W rozmowie przeprowadzonej ‎ze Stanisławem Remuszką w dniu 3 kwietnia 2018‎‏ roku ‎ ‎Gajewska stwierdziła tylko, jak to relacjonuje Remuszko, że:‎
‎(...) miała w rękach tę sensacyjnie wyglądającą (internetowo) teczkę i w niej nie ma nic. Ten ‎funkcjonariusz UB’ to był zwykły szpitalny lekarz, a jedyna zawartość teczki, to są rozmaite listy ‎obecności/urlopów pana doktora. W latach pięćdziesiątych - mówiła - wszystkich takich lekarzy ‎zapisywano pod „funkcjonariusz UB”.‎

 

Karta informacyjna funkcjonariusza UB Samuela Lema, ojca Stanisława Lema
Źródło: https://inwentarz.ipn.gov.pl/showDetails?id=2051878&q=lem&page=1&url=‎

Nie wyjaśniła jednak, których lekarzy „zapisywano wówczas pod ‘funkcjonariusz UB’” i ‎dlaczego. Należy tu też zapytać się, czy aby rzeczywiście w teczce Samuela Lema nie ma na ‎pewno nic ciekawego? Co jest przecież nieciekawe dla jednej osoby, może być arcyciekawe dla ‎innej osoby. Kimś innym jest przecież współpracownik, najczęściej tajny czyli TW owego UB ‎czy też później SB (tak jak np. były prezydent RP Lech Wałęsa), a kimś innym jest ‎funkcjonariusz, czyli etatowy pracownik tegoż UB czy SB. Można sobie bowiem wyobrazić ‎państwo policyjne, w którym każdy lekarz, czy też znaczna ich część musiałaby być ‎współpracownikiem tajnej policji, gdyż inaczej to taki lekarz odmawiający wstąpienia do tajnej ‎policji politycznej nie otrzymałby pozwolenia na wykonywanie swojego zawodu, ale państwo, ‎w którym wszyscy albo prawie wszyscy lekarze byliby etatowymi agentami tajnej policji ‎politycznej nie mogłoby jednak funkcjonować, gdyż lekarze nie mieliby wówczas czasu na ‎leczenie, w tym nawet innych pracowników i współpracowników owej tajnej policji politycznej, ‎gdyż jak wiadomo, praca funkcjonariusza tajnej policji zabiera ponad 8 godzin dziennie i polega ‎głównie na pisaniu raportów. Przypominam też, iż wówczas, czyli w latach 1945-1954, to w ‎Polsce było zaledwie kilka prymitywnych komputerów, które nie nadawały się zresztą do edycji ‎tekstu, a więc raporty te trzeba było pisać i przepisywać ręcznie czy też na, deficytowych ‎wówczas, prymitywnych „ręcznych” maszynach do pisania.‎



 

Stanisław Zabłocki Słownik biograficzny otolaryngologów polskich XIX i XX wieku Warszawa: ‎KOMOGRAF, 2012‎

Jak to więc się stało, że ogólnie szanowany lwowski laryngolog wstąpił na służbę do UB? ‎Przypominam, że ojciec Stanisława Lema, czyli Samuel Lehm, ukończył w roku 1899 roku IV ‎gimnazjum we Lwowie i otrzymał świadectwo dojrzałości a w roku 1909 tenże sam Samuel ‎Lehm otrzymał na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Lwowskiego stopień “doktora wszech ‎nauk lekarskich”. Po powrocie z I Wojny Światowej Samuel Lehm został na Wydziale ‎Medycznym Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, asystentem profesora Jurasza, jednego ‎z twórców polskiej otolaryngologii. Samuel Lehm był też aktywnym członkiem Towarzystwa ‎Rygorozantów. Powstało ono w roku 1868 r.) a celem jego była pomoc dla młodzieży ‎żydowskiej w zdobywaniu wyższego wykształcenia.‎

Obawiam się, że trudno bedzie znaleźć całkowicie zadowalającą odpowiedź na powyższe ‎pytanie, niemniej oczywiste jest, iż kluczową rolę odegrało tu żydowskie pochodzenie doktora ‎oraz fakt kolaboracji jak nie jego, to jego syna z niemieckim okupantem, przez co UB mógł ‎liczyć na całkowitą lojalność doktora Samuela Lema. Wiemy natomiast, że Samuela Lema ‎rekomendował do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego ‎ nie byle kto, gdyż sam ‎dr Leon (wł. Lew) Gangel, ówczesny zastępca a później Szef Służby Zdrowia tegoż ministerstwa. ‎Dr Gangel znany był m. in. z tego, że kiedy więźniowie maltretowani przez funkcjonariuszy UB ‎zaczynali niedomagać, to ściągano dr Leona Gangela, ówczesnego szefa służby zdrowia MBP, ‎który ordynował owym więźniom forsowne kuracje wzmacniające, aby bez obawy o zgon ‎można było kontynuować ich przesłuchania.‎

Leon (Lew) Gangel, protektor Samuela Lema w UB, urodził się 28 marca 1898 roku we Lwowie. ‎Był on z zawodu lekarzem, ale przede wszystkim pułkownikiem UB, działacz komunistycznym ‎i dyrektor Departamentu Służby Zdrowia MBP. Pochodził z żydowskiej rodziny Jakuba i Klary. ‎W roku 1916 zmobilizowany został, podobnie jak Samuel Le(h)m do armii austriackiej. Po ‎zakończeniu I wojny światowej studiował medycynę na Uniwersytecie Karola w Pradze, który ‎skończył w roku 1925. Później działał w ruchu komunistycznym, za co został aresztowany w ‎roku 1928. Jesienią roku 1939 udał się on na obszary zajęte przez ZSRR, gdzie pracował w ‎szpitalach we Lwowie. Po ataku Niemiec na ZSRR zmobilizowany do Armii Czerwonej, gdzie ‎był naczelnikiem grupy internistów.‎

Od maja roku 1945 pełnił on funkcję ordynatora szpitala MBP w Warszawie a we wrześniu ‎tegoż roku mianowany został kierownikiem wydziału lecznictwa w Szefostwie Służby Zdrowia ‎MBP. Od 2 października 1946 do 1 stycznia 1947 był on starszym, a następnie głównym ‎konsultantem tego szefostwa. Od dnia 1 sierpnia 1947 był on szefem Służby Zdrowia MBP, a po ‎utworzeniu Departamentu Służby Zdrowia MBP, dnia 1 maja roku 1953, został jego dyrektorem ‎do 10 lutego roku 1954). Uchwałą Prezydium KRN z dnia 2 stycznia 1946 odznaczony został ‎Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski a posiadał także Złoty Krzyż Zasługi. W lutym ‎roku 1949 oddelegowany został służbowo do Francji i Szwajcarii, w marcu roku 1950 do NRD, ‎w czerwcu tegoż roku do Czechosłowacji. Zmarł w Warszawie dnia 9 kwietnia 1973 roku i ‎pochowany został w tym mieście na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej.‎

 

List polecający doktora Samuela Lema do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego
Źródło: Archiwum IPN sygnatura akt Kr 057/962‎

‎ ‎

 

Podziękowania dla doktora Samuela Lehma z lat 1922-1936‎
Źródło: Archiwum Wiktora Jaźniewicza


‎ ‎

 

Odpis wydanego w łacinie dyplomu lekarskiego Samuela Lema
Źródło: Archiwum IPN sygnatura akt Kr 057/962‎

 

Zaświadczenie specjalizacji doktora Samuela Lema
Źródło: Archiwum IPN sygnatura akt Kr 057/962‎

‎ ‎

 

Zobowiązanie doktora Samuela Lema - etatowego współpracownika Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego
Źródło: Archiwum IPN sygnatura akt Kr 057/962‎

 

Świadectwa ukończenia przez doktora Samuela Lema szkoleń ideologicznych w Wojewódzkim Urzędzie ‎Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Krakowie
Źródło: Archiwum IPN sygnatura akt Kr 057/962‎

‎ ‎

 

 

Charakterystyki doktora Samuela Lema wystawione mu przez jego przełożonych w UB
Źródło: Archiwum IPN sygnatura akt Kr 057/962‎

‎ ‎

Natomiast wysuwana przez obrońców Lema teoria „biedującego lekarza na etacie UB”, byłaby ‎wręcz humorystyczna, gdyby nie kryły się za działalnością takich UB-ckich lekarzy, jak Samuel ‎Lem, drastyczne naruszenia prawa i rozliczne ludzkie tragedie osób niesłusznie i bezprawnie ‎przez ów UB prześladowanych, w tym także i komunistów, takich jak np. Władysław Gomułka. ‎Jakich więc rewelacji spodziewała się Gajewska w teczce Samuela Lema? Przecież UB, jak to mi ‎jest przynajmniej wiadomo, nie przeprowadzał eksperymentów medycznych na swoich ‎więźniach - przecież gdyby je przeprowadzał, to zarówno reżymowi jak i skrajnie prawicowi ‎propagandyści trąbili by o tym aż do znudzenia. Tak więc Samuel Lem zapewne leczył innych ‎funkcjonariuszy UB w jakiejś ekskluzywnej krakowskiej klinice dla tychże funkcjonariuszy UB ‎i być może asystował czasami przy przesłuchaniach bardziej „opornych”, że tak powiem, ‎pensjonariuszy owego UB. Jak wiadomo, lekarze byli i są dalej potrzebni różnym policjom ‎politycznym także i do tego, aby np. doprowadzać do „stanu używalności” osoby ‎przesłuchiwane przez owe „służby”, na ogół niemundurowe. A jak to mawiał Towarzysz nad ‎Towarzyszami, czyli sam Felix Dzierżyński, „nie ma ludzi niewinnych, są tylko osoby źle ‎przesłuchane”. Adolf Hitler też przecież, jak wiadomo, nikogo własnoręcznie nie zabił, ba - ‎nawet nikogo nie torturował przynajmniej fizycznie, a znęcał się psychicznie tylko nad swoimi ‎najbliższymi współpracownikami, których jednak dziś, poza garstką neonazistów, nikt przecież ‎nie żałuje.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 30, 2019, 09:44:27 pm
@ maziek

Leć po całości :-)

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 11:20:52 pm
Dlaczego Stanisław Lem nie odebrał dyplomu lekarza medycyny?
Powód był prosty i oczywisty - Stanisław Lem nie odebrał dyplomu lekarza, gdyż jego ojciec ‎pracował w pionie medycznym UB (Archiwum IPN sygnatura akt Kr 057/962), a więc on też ‎musiałby tam pracować. A ponieważ Samuela Lema rekomendował do pracy w Ministerstwie ‎Bezpieczeństwa Publicznego, czyli w UB, nie byle kto, gdyż sam dr Leon (wł. Lew) Gangel, ‎ówczesny zastępca a później Szef Służby Zdrowia tegoż ministerstwa, to Stanisław Lem dobrze ‎wiedział, co robią lekarze zatrudnieni w UB. Dr Gangel znany był bowiem z tego, że kiedy ‎więźniowie maltretowani przez funkcjonariuszy UB zaczynali niedomagać, to ściągano owego ‎dr Leona Gangela, ówczesnego szefa służby zdrowia MBP, który ordynował owym więźniom ‎forsowne kuracje wzmacniające, aby bez obawy o zgon można było kontynuować ich ‎przesłuchania (Andrzej Paczkowski „Trzy twarze Józefa Światły: przyczynek do historii ‎komunizmu w Polsce” Warszawa: Prószyński i ska, 2009 str. 114).‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 11:22:46 pm
Uprzejmie dziękuję Moderacji :-)

BTW: mam wrażenie, że mój wątek "Ja, Remuszko" jest najpoczytniejszym wątkiem na Forum. W ciągu pięciu dni było niemal równo 1000 wyświetleń.

R.
Głównie dzięki mnie.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Listopad 30, 2019, 11:27:08 pm
Why Stanisław Lem did not receive his medical diploma?
The reason was simple and obvious - Stanisław Lem did not receive his medical diploma, because his father worked in the UB (Stalinist secret politcal police, Division in Poland) medical division (IPN Archive file reference number Kr 057/962), so he would also have to work there. And because Samuel Lem was recommended to work in the Ministry of Public Security, i.e. in the UB, not by just anyone, because he was recommended by Dr. Leon (Lew) Gangel, then deputy and later the Head of Health Service of that ministry, Stanisław Lem knew well, what doctors employed in the UB had to do. Dr. Gangel was known for the fact that when prisoners abused by UB officers began to fall short, that dr Leon Gangel, the head of the MBP's (UB) health service at that time, was called, who ordered these prisoners strenuous strengthening treatments, so that UB officers could continue, without fear of death od a prisoner, their interrogations (Andrzej Paczkowski "Three faces of Józef Światło: a contribution to the history of communism in Poland" Warsaw: Prószyński i ska, 2009 p. 114).
lech.keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 01, 2019, 01:00:38 am
To, że Lem nie odebrał dyplomu lekarza, raczej dobrze świadczy o Stanisławie, ale nieco gorzej o Samuelu. Ale z drugiej strony, to Stanisław zawdzięcza przecież swą karierę artystyczną i finansową głównie temu, że Samuel był w UB - talentów jest bowiem zawsze sporo, ale tylko mniej niż 10% z nich cośkolwiek osiąga tylko dzięki swojemu talentowi. Przecież gdyby Samuel nie był w UB, to Stanisława wzięli by bez dyplomu do wojska i to na zwykłego szeregowca a nie na lekarza. I nie byłby on wtedy zapraszany do Astorii (pensjonatu reżymowego ZLP) w Zakopanem, nie dali by mu kontraktu na napisanie „Astronautów” etc. etc. Przecież Pański, szef Czytelnika, poznał Lema w Astorii a nie przypadkiem gdzieś na szlaku w Tatrach i dał mu tam ten kontrakt z polecenia Partii.

Stanisław Lem był więc typowym resortowym dzieckiem i to Wiadomego Resortu, czyli MBP. Mnie tu nie chodzi o to, czy Lem był „cacy” czy też „be’, gdyż czasy były dla niego wtedy ekstremalnie trudne - i za pierwszej i za drugiej radzieckiej okupacji Lwowa a także w Polsce i na emigracji, a najgorsze były za niemieckiej okupacji Lwowa, kiedy to, tak jak tonący chwyta się brzytwy, zdecydował się on na kolaborację z nazistami przez co później musiał grać tak jak mu „komunistyczne” władze zagrają, podobnie jak np. Bolesław Piasecki. A kiedy tzw. komunizm zaczął się w ZSRR a więc i w Polsce sypać, to nic dziwnego, że szczury typu Baumana, Kołakowskiego czy Lema uciekły z tego tonącego okrętu. Choć nie są to postacie z mojej bajki, to bardziej cenię sobie Schaffa, Jaruzelskiego czy nawet Urbana niż tych, którzy poglądy zmieniali jak rękawiczki, w tym więc i Lema, który raz pisał peany pochwalne na cześć ZSRR i jeździł tam na zaproszenie ówczesnych bolszewickich władz, a później, gdy zobaczył, ze ten system się sypie, to wypisywał na ten system oszczerstwa u Giedroycia i co najgorsze, za judaszowe srebrniki z CIA.

Także źle świadczy o Lemie, to że uważał on swoich czytelników za głupców, podając takie śmieszne i nielogiczne przyczyny nieodebrania dyplomu lekarza, gdyż przecież to bez dyplomu szło się wówczas w PRL-u do wojska na zasadniczą służbę, a z dyplomem - do podchorążówki, gdzie przecież traktowano podchorążych znacznie lepiej niż szeregowców ze służby zasadniczej. Stąd też zawsze wątpiłem, czy Lem tu mówi prawdę, ale dopiero teraz, po odtajnieniu akt jego ojca, jestem bliższy prawdy o nim, a jest ona, mówiąc oględnie, mało przyjemna.

Jak widać, trudno jest mi dać jednoznaczną ocenę postępowania Lema, gdyż stał on prawie zawsze przed moralnymi dylematami, a te, jak wiadomo, nie mają dla nikogo zadowalającego rozwiązania, stad też są one tymi dylematami. Ale było jak było - dla kariery to Lem nie raz i nie dwa się ześwinił.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 01, 2019, 01:02:02 am
Dyskusja miedzy cenzorami.  :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 01, 2019, 04:16:06 pm
Co do Stanisława Lema, to niestety, ale on, czyli Stanisław Lem, kolaborował i to ostro z Niemcami podczas wojny, a co robił wówczas jego ojciec jest wciąż enigmą Poza tym, to całą swoja karierę Stanisław Lem zawdzięcza temu, że jego ojciec był w UB. Gdyby Samuel Lem był tylko lekarzem w szpitalu UB, to Stanisław Lem nie miał by czego ukrywać. Ale Samuel Lem był najprawdopodobniej asystentem (współpracownikiem) doktora Gangela, tego od umożliwiania przesłuchiwań. „Dzięki” takim lekarzom jak Gangel czy Lem, to UB mógł skutecznie torturować swoje ofiary, wiedząc, że w razie czego, to doktor Gangel z asystentami doprowadzi przesłuchiwanych do stanu „używalności”. A jak to mawiał tow. Dzierżyński - nie ma osób niewinnych, są tylko osoby źle przesłuchiwane.

O człowieku świadczy oczywiście jego dzieło, a nie to, jaką miał rodzinę, czy nawet co ukrył, a czego nie ukrył w czasach, w których stawką było często fizyczne przeżycie, ale ja przecież nie neguję osiągnięć Stanisława Lema. Ja piszę tylko, że nie powinien on nic już pisać po nomen-omen „Fiasku”, gdyż sam wiedział, że nie był już wtedy w stanie niczego dobrego napisać, a pieniędzy przecież wówczas „na gwałt” nie potrzebował. A dążenie do przeżycia ma też swoje granice moralne, np. nie da się usprawiedliwić tych Żydów, a były przecież ich tysiące, którzy dla ratowania swojej skóry działali w Judenratach i żydowskiej policji (Odmani). Przecież na początku to Żydzi wręcz entuzjastycznie przyjęli tworzenie gett i samorządu żydowskiego, czyli tego, co odmawiały im władze sanacyjne. Dopiero później zorientowali się, że te getta i samorządy są pułapką zastawioną na nich przez Hitlera, ale wtedy, to było już za późno.

Jeśli zaś przeczytasz całość mojego opracowania, to zauważysz, że ja piszę wyraźnie, że Lem w swoich najlepszych latach, czyli +/- 1957-1987 był najlepszym, a na pewno najbardziej znanym polskojęzycznym pisarzem i to czytanym z uwagą przez prawdziwe elity intelektu, czyli tzw. ściślaków. Uważam, że był on pisarzem formatu co najmniej Iwaszkiewicza, który też, moim zdaniem, powinien dostać Nobla. Tyle, że Iwaszkiewicz był na tyle uczciwy, że nie szczekał na władzę tzw. ludową, której po wojnie wszytko zawdzięczał A Lem, niestety, wpisał się na listę oportunistów moralnych typu Baumana czy Kołakowskiego albo Miłosza.

Lem był przecież postacią wielką i wielce konwersyjną, a że był on postacią wielką, to można o nim pisać prawdę, która nas „wyzwoli” w tym sensie, że nie będziemy się auto-cenzurować pisząc o nim.

 
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 01, 2019, 05:11:52 pm
Kagan, że jesteś specjalistą od grzebania w życiorysach i wyciągania na tej podstawie tfurczych wniosków - już wiemy. Ale to nie jest nawet obrazoburcze na tym etapie, stało się po prostu nudne. Piekielnie nudne. Skoro przyznajesz, że:
Lem był przecież postacią wielką
Napisz w końcu coś pozytywnego o Nim, tak dla urozmaicenia.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 01, 2019, 06:01:58 pm
Kagan, że jesteś specjalistą od grzebania w życiorysach i wyciągania na tej podstawie tfurczych wniosków - już wiemy. Ale to nie jest nawet obrazoburcze na tym etapie, stało się po prostu nudne. Piekielnie nudne. Skoro przyznajesz, że:
Lem był przecież postacią wielką
Napisz w końcu coś pozytywnego o Nim, tak dla urozmaicenia.
No cóż - Hitler i Stalin byli postaciami jeszcze większymi niż Lem. Przypominam, że Hitler ‎budował autostrady, także na terenach obecnie należących do Polski, że zlikwidował bezrobocie ‎i biedę w Niemczech i miał poparcie, o którym obecni niemieccy politycy nawet nie śmią ‎pomarzyć, A o postaciach nieznaczących, to przecież nie warto jest pisać.‎

I co jest dla ciebie nudne, jest ekscytujące dla innych. Natomiast wypisywanie pochwał na temat ‎Stanisława Lema pozostawiam jego byłemu sekretarzowi, jego synowi i profesorowi ‎Jarzębskiemu. Mnie zaś bardziej interesuje prawda o Lemie jako człowieku, a ta jest bardzo ‎nieciekawa, jako iż to była kariera zbudowana dosłownie na trupach ofiar UB - instytucji, w ‎której przez prawie 10 lat pracował (służył) ojciec Stanisława Lema. Przecież gdyby nie ta ‎protekcja ojca-UBeka, to kto by dziś słyszał o Lemie? Stanisław Lem skończył by bez tej ‎‎„resortowej” protekcji najprawdopodobniej jako podrzędny dziennikarz podrzędnych, ‎partyjnych pism, bo kto by mu dał kontrakt na napisanie „Astronautów”, gdyby nie był on ‎synem funkcjonariusza UB? Przecież gdyby nie ta protekcja ze strony ojca z UB, to Lem nie ‎bywałby na koszt podatników w zakopiańskim pensjonacie Astoria, należącym wówczas do ‎reżymowego ZLP a zapewne służył by w wojsku i to jako zwyczajny szeregowiec, a po wyjściu z ‎wojska albo został znów spawaczem, albo też najwyżej jakimś marnie opłacanym ‎dziennikarzem w jakimś prowincjonalnym reżymowym pisemku.‎
No cóż - prawda w oczy kole...‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 01, 2019, 08:14:32 pm
Dr Lew Gangel.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 02, 2019, 02:18:10 pm
Trza iść do rabina albo jeszcze lepiej do cadyka.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 02, 2019, 02:21:05 pm
Nikt nie ma zdania?

R.
Ja mam, ale ty nie chcesz go znać, tak samo jak PiS (Prostytutki i Sutenerzy) nie chciały poznać prawdy o Banasiu...   :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 02, 2019, 02:59:16 pm
O, hoho, kogo to moje oczy czytają po raz pierwszy od circa 2007. Panie Kagan drogi, miejmy w pamięci to (https://forum.lem.pl/index.php?topic=385.0) i żartujmy uważnie i bez praktyk nieprzystających do poziomu, który tu staramy się utrzymywać.

Wysokiej 'czytelności' należy panu R. gratulować i tyle. A mój żart o kapitalizacji jest li tylko figurą retoryczną. Wszak sam zajrzałem już nieraz na bloga R., rzuciłem okiem na jego książki, czego wszystkiego bym nie uczynił gdyby jego forumowa nadaktywność. Zapewne nie jestem w tym sam więc...
Drogi Terminusie,
To nie wiesz jeszcze, że dostałem tu Zapis Cenzury, gdyż odkryłem "szkielety" w "szafach" Lemów? I co złego widzisz w powoływaniu się na autorytety rabinów i cadyków? Czyżbyś był żydożercą, pardon, "antysemitą"?
Szalom!
Kagan
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 02, 2019, 03:30:16 pm
Привет :) .
WITAJ WIELKI CENZORZE!
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 02, 2019, 03:34:40 pm
http://wojciech.pluskiewicz.pl/2011/09/diagnoza-stanu-nauki-polskiej.html
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 03, 2019, 01:39:22 pm
POpieram i POdPiSuję się POd tym:
Nie było żadnej rosyjskiej napaści na Ukrainę. Nie było aneksji Krymu. Owszem, Ukraina z czasów Euro '2012 od pięciu lat nie istnieje, gdyż po Majdanie '2014 rozpadła się na Ukrainę Zachodnią i resztę, zgodnie z prawem narodów do samostanowienia. Owszem, było demokratyczne referendum, wyrażające klarowną wolę miażdżącej większości mieszkańców Krymu, po którym to plebiscycie legalne władze półwyspu poprosiły Rosję o zgodę na przyłączenie się. Zachowując wszelkie prawne procedury, Rosja tę zgodę wyraziła. Nie zginął ani nie został ranny ani jeden człowiek. To wielki sukces pokojowych terytorialnych przeobrażeń, nauka dla innych państw i narodów.
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com, 504-830-131
https://wyborcza.pl/7,75399,25471792,kreml-czeka-na-podpis-lukaszenki.html#s=BoxWyboImg2
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 03, 2019, 01:43:13 pm
I tu też zgoda:
wyatearp03.12.2019, 10:52
Nie ma żadnej afery Banasia, jeśli "aferę" łączyć z kodeksem karnym. Pan Banaś jest prawnie czysty jak łza. Jest natomiast afera polityczna, wspomagana ze wszystkich sił przez media. Ona polega na tym, że po raz pierwszy sprzeciwiono się panu Naczelnikowi.
Jakoś redakcja nie naciska na prokuraturę, w której rękach znajduje się teraz raport CBA. Jakoś prokuratura nie występuje z aktem oskarżenia.
Legalnie nie da się odwołać pana Mariana Banasia. Życzę Panu odporności psychicznej i wszystkiego najlepszego :-)
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com, 504-830-131
https://wyborcza.pl/7,75968,25470474,w-aferze-banasia-nie-chodzi-o-samego-banasia.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka#s=BoxWyboLink
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 03, 2019, 01:43:58 pm
C.d.
wyatearp03.12.2019, 11:02
@wyatearp
Po czym poznać, że ABW/CBA głosi prawdę? Z tym jest kłopot, bo po niczym poznać się nie da. Służby specjalne są legalnie wyposażone w unikatowe narzędzia do podsłuchów, podpatrywań, fałszerstw, wkręcania agentów, inscenizacji, knucia itp. Z mocy prawa działają skrycie. Z budżetu państwa dostają ogromne pieniądze. Zatrudniają tysiące ludzi (GUS).
Co jest gwarancją, że te instytucje lub ich fragmenty nie „spiskują przeciwko” (cokolwiek „przeciwko” oznacza)? Że nie biorą dyskretnego udziału po stronie jednych w grze przeciwko drugim?
Nie ma żadnej takiej gwarancji.
Poselska komisja ds. służb to demokratyczny pic na wodę fotomontaż, gdyż, z uwagi na fizykę i zdrowy rozum, siedem osób spotykających się od czasu do czasu żadną miarą nie jest w stanie nadzorować wielotysięcznej rzeszy jawnych i tajnych (współ)pracowników, którzy dla dobra Rzeczpospolitej zasuwają ile trzeba dzień w dzień przez okrągły rok. Rzymianie pytali: quis custodiet ipsos custodes? Identyczny problem mają tajne służby wszystkich państw świata, od potężnych Chin, Rosji i USA zaczynając, na jednokilometrowym Watykanie kończąc.
Dlatego ja bym się nie przejmował tym „zawiadomieniem prokuratury” złożonym ponoć przez CBA w sprawie przestępczego prezesa NIK pana Mariana Banasia. [Media współpracujące ze służbami nie podają, notabene, ani treści tego zawiadomienia, ani gdzie to zawiadomienie trafiło, ani kto (imię i nazwisko) je podpisał. Taka tajność jest wygodna dla knujących, ale ujmuje wiarygodności kontrolerom]
Przypomnę na koniec, że najwyższym prawem w Polsce jest Konstytucja (art. 8), której art. 42 gwarantuje panu Banasiowi niewinność do czasu prawomocnego wyroku sądu, art. 205 zaś – nieusuwalność przez sześć lat kadencji. Dzielny i (zakładam) czysty jak łza pan Banaś może spać spokojnie. Ewentualny prawomocny wyrok nie zapadnie wcześniej niż za sześć lat, choćby podły Kaczor i jeszcze podlejszy Ziobro na głowach stawali : -)
h ttp://www.remuszko.pl/blog.php/?p=6142
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 03, 2019, 01:47:01 pm
Wysłałem do bip@kprm.gov.pl:
Jak pozbyć się Banasia? Stan wyjątkowy lub Trybunał Stanu. Elementary!
1. Stan wyjątkowy - w razie zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, Prezydent Rzeczypospolitej na wniosek Rady Ministrów może wprowadzić, na czas oznaczony, nie dłuższy niż 90 dni, stan wyjątkowy na części albo na całym terytorium państwa  - stan wyjątkowy (Dz.U.1997.78.483 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Art. 230) .
Przeniknięcie gangsterów z Banasiem na czele do NIK stawi zaś wystarczający powód, aby ogłosić ów stan wyjątkowy. A wtedy to Banasia i skę  można internować, przesłuchać, przetrzepać i zlikwidować.
2. Istnieje także instytucja Trybunału Stanu,  a jest to konstytucyjny organ władzy sądowniczej w Polsce, którego główne zadanie polega na egzekwowaniu odpowiedzialności najwyższych organów i urzędników państwowych za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, jeśli czyn ten nie wyczerpuje znamion przestępstwa (inaczej: popełnienie deliktu konstytucyjnego) oraz za przestępstwa pospolite i skarbowe w przypadku prezydenta RP. Przed Trybunałem Stanu mogą zostać postawieni jedynie przedstawiciele najwyższych władz państwowych, wymienieni w art. 198 Konstytucji. Jest to m. in. prezes NIK.
Lech Keller etc.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 03, 2019, 02:20:15 pm
Kagan, od tej chwili wszystkie Twoje głupoty będą lądowały w koszu - wyczerpała się moja cierpliwość przenoszenia Twoich wypocin tutaj i tracenia na to czasu. Na przykład do wywalania zamieszczonych na tym forum Twoich komentarzy do komentarzy na innym forum, zamieszczonych tamże przez inną osobę. Tu, w tym wątku, dzięki życzliwości właściciela forum możesz póki co pisać. Gdzie indziej nie pisz, chyba, że potrafisz się podporządkować regułom - to jest pisać na temat i nie fabrykować taśmowo postów pod własnym postem. W innym wypadku jeśli chodzi o mnie będziesz lądował w koszu. To jest informacja - nie oczekuję odpowiedzi.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2019, 02:22:51 pm
@maziek

Szkoda, że tylko wobec jednego trolla potrafisz być tak zdecydowany (i to akurat wtedy, gdy atakuje drugiego.)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 03, 2019, 03:28:04 pm
Lem nie miał poglądów tylko interesy finansowe.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 05, 2019, 12:36:06 pm
Do 8 grudnia, czyli już tylko 4, a właściwie 3, dni w krakowskiej galerii Henryk można zwiedzać wystawę "Korzenie i korzenie się" inspirowaną wiadomą drramą;
https://magazynszum.pl/korzenie-i-korzenie-sie-w-galerii-henryk/
Bezguście ze strony Lema i czytelników/widzów tej chamskiej wręcz  szmiry. :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 05, 2019, 12:42:47 pm
Gajewska napisała na str. 136 swej hagiografii "Zagłada i Gwiazdy" (wyd. I): Z dokumentów archiwalnych wynika, że nazwisko Samuela Lehma od roku 1904 powinno być zapisywane bez litery „h”. Niemniej w księgach adresowych, dokumentach związanych z pracą zawodową oraz przy publikacjach jego autorstwa zawsze pojawia się forma nazwiska Lehm (podobnie jak w przypadku Fryderyka Lehma). Trudno wyjaśnić, z jakich powodów „h” pojawia się ponownie w zapisie nazwiska, niemniej stosuję ten zapis, ponieważ konsekwentnie powtarzał się on w odnalezionych przeze mnie dokumentach. Por. Archiwum Główne Akt Dawnych, księga metrykalna urodzeń gminy wyznania mojżeszowego Lwów z 1879 r., ks. nr 533, s. 206, poz. 1048 (BŁĄD! ks. nr 532 s. 206 albo 14 z 22 w kolekcji tegoż archiwum ).
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 08, 2019, 10:08:13 am
Raczej ich brak.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 09, 2019, 09:10:40 am
Ba panie, kto by nie pamiętał AWS, to był śiok, jak one się pozbierały, choć na krótko. Człowiek jeszcze nie był przyzwyczajony, żeby matka partia tak się mogła szybko powstać albo zwłaszcza rozpaść z niczego. Zwłaszcza, że poniekąd to była druga drgawka. Ale że to tenże un sam od przygniecenia to nie załapałem :) .
AWS to był jeden z POPiSów. Ale epoka POPiSów się wreszcie kończy a jego liderzy czyli Task, Kaczyńscy i Szetyna albo uciekli z Polski wzorem Rydza Śmigającego (nie mylić z Rydzykiem Toruńskim) tak jak Task, albo uciekli w zaświaty (Lech II Wielki) albo też znajdują się w stanie fizycznego i mentalnego (Jarkacz) bądź "tylko" mentalnego rozkładu (Szetyna). Pana nie ma, a więc myszy i inne Banasie harcują. ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 09, 2019, 11:11:12 am
Tak Kagan, załóż proszę ten aparat Baleryona cymberskiego (ten podobny do krowich rogów) i tryknij proszę w tę kukułkę. Na pewno i Ty, i kukułka będziecie wniebowzięci - a i otoczenie odetchnie. Tylko nie trykaj w obudowę!
A ja zacytuję z Mistrza:
„- Wy jesteście z Komitetu Wojewódzkiego?
– Tak.
– To powiedzcie im (…), żeby nam głowy nie moczyli. (…) Niech Bezpieką nie straszą! Bezpieka nam robotnikom nie straszna. (…)
– Tak. Bezpieczeństwa nie macie się co bać”.
 Stanisław Lem „Kocioł” - 'Twórczość' nr 9 z roku 1950 str. 37-49. Jest to jest fragment (początek ze zmianami) rozdziału „Stary cmentarz” z trzeciego tomu "Powrót" socrealistycznej trylogii "Czas nieutracony".
Szalom!  :)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 09, 2019, 11:13:41 am
Wszedłom na forum, żeby zadać pytanie, tylko mnie ta kwestia "czasu" i "przestrzeni" odwiodła na chwilę od tego mojego głównego celu. A moje pytanie jest takie: gdzie można znaleźć słowa Mistrza, uzasadniające twierdzenie, które tu i ówdzie na forum się już przewijało, że Mistrz, zwłaszcza po 1956 r. (bo wcześniej to wiadomo) miał, że tak powiem, "lewicowe sympatie polityczne"?
Zacytuję z Mistrza:
„- Wy jesteście z Komitetu Wojewódzkiego?
– Tak.
– To powiedzcie im (…), żeby nam głowy nie moczyli. (…) Niech Bezpieką nie straszą! Bezpieka nam robotnikom nie straszna. (…)
– Tak. Bezpieczeństwa nie macie się co bać”.
 Stanisław Lem „Kocioł” - 'Twórczość' nr 9 z roku 1950 str. 37-49. Jest to jest fragment (początek ze zmianami) rozdziału „Stary cmentarz” z trzeciego tomu "Powrót" socrealistycznej trylogii "Czas nieutracony".
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 09, 2019, 07:50:19 pm
Przed chwila dostałem link do świeżego "Aneksu" do notatki pana Rojta o "Korzeniu":
http://kompromitacje.blogspot.com/2019/12/korzenie-aneks.html
R.
Rojt napisał, że "zręczny lawirant budzi (dziś) większą sympatię niż ktoś, kto wierzy szczerze, ale głupio." Dla mnie zaś Lem jest dziś już tylko niezręcznym kłamczuchem. Niestety, ale przez pewien czas udawało mu się też i mnie zwodzić...
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 11, 2019, 05:17:52 pm
Nie da rady, trzeba łopatologicznie:

http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=6153

Wymienić przynajmniej pięć czteroliterowych haseł na literę „c” w krzyżówce, oznaczających osobę wypraszaną przez gospodarza, która nie stosuje się do tych wyprosin.

Rozwiązania przysyłać wyłącznie mejlem pod adresem: remuszko@gmail.com

Nagroda: średnia wedlowska : -)

R.
Ze słownika człeczyna, człek, człowiek, chłop, chłopisko, ciało.
Moje słowa: cipa, capk, cwel, cwik.
Szalom!
P.s. Wysyłam powyższe na adres remuszko@gmail.com.
Szalom!

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 11, 2019, 09:28:21 pm
pjes: to trudna zagadka, więc łagodzę warunki: hasła można także zamieszczać w tym wątku oraz obniżam wymogi z pięciu do czterech :-)
A co z cenzurą?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 11, 2019, 09:38:41 pm
W Obłoku czuje się młodzieńczą werwę Lema, już chyba nigdy później, może czasem w Pirxie...
"Obłok" ukazał się, kiedy ojciec Stanisława Lema wystąpił z UB z przyczyn zasadniczych, czyli biologicznych. Później było potępienie tzw. kultu jednostki i koniec socrealizmu, przynajmniej w Polsce. A wraz z umiłowaniem do "Słoneczka Narodów", nie tylko Lemowi odeszła ta młodzieńcza, bolszewicko-komsomolska werwa.
Wracając do czasów młodzieńczej vervy: dnia 15 marca 1953 roku. przyszła noblistka, Wisława Szymborska tak opłakiwała śmierć Józefa Stalina w wierszu ,,Ten dzień”…
TEN DZIEŃ
Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

Czy to ranek na oknami, mroźna skra
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
Czy to moje własne serce werbel gra?

Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
brak pewności jest nadzieją, towarzysze…
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć –
muszę czytać z pochylonych głów.

Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
– Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!

Oto Partia – ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.

Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.”
„Życie Literackie” nr 11/61 z 15 marca 1953 r. (Dnia 5.03.1953 roku zmarł Józef Stalin)
I jeszcze to czyli o węglu:

ROBOTNIK NASZ MÓWI O IMPERIALISTACH

Nienawidzą naszego węgla.
Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.
Nienawidzą tego, co już jest.
Nienawidzą wszystkiego, co będzie.

Naszych okien i kwiatów w oknach.
Naszych lasów i ciszy leśnej.
Nawet wiosny, bo to nasza wiosna.
Nawet szkoły z wesołymi dziećmi.

Rozpruli atom jak pancerną kasę,
lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie.
O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem
uderzyć w domy i fabryki nasze.

W nasze okna i kwiaty w oknach.
W nasze lasy i ciszę leśną.
Nawet w wiosnę, bo to nasza wiosna.
Nawet w szkoły z wesołymi dziećmi.

O, gdyby mogli – gdyby mogli… Wiemy.

Więc oczy mamy przenikliwe.
Więc serca mamy niełamliwe.
Więc czoła mamy nieustraszone.
Więc ręce mamy niezwyciężone.

Też Szymborska.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 09:23:09 am
Widzę, że to nadal zbyt trudne dla zainteresowanych
Podpowiadam: w Słowniku Polskim znalazłem w porządku alfabetycznym [ https://polski-slownik.pl /wszystkie-slowa-jezyka-polskiego.php?id=4-literowe-na-litere-c ] tylko sześć słów spełniających warunki zagadki-hasła. Tylko sześć. Ale nikt nie przytoczył nawet jednego z nich.
Dla jeszcze większego ułatwienia podpowiadam bardziej: to pięć rzeczowników męskich i jeden damski.     
Wedlowska czeka...

R.
Którym słowniku? Twojego pióra? ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 09:24:55 am
Kulturę osobistą się dziedziczy.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 09:25:45 am
W Obłoku czuje się młodzieńczą werwę Lema, już chyba nigdy później, może czasem w Pirxie...
A ja tu czuję myszy z ul. Mysiej.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 09:29:55 am
Do otrzymania wersja beta biografii Lema.
Wystarczy wysłać  na adres lech.keller@gmail.com e-mail zatytułowany "Lem biografia".
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 09:57:31 am
Z innej beczki... Pani premier wychowana przez dwie panie, na czele koalicji złożonej z partii, którym szefują same kobiéty:
https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/615024,finlandia-marin-premier-najmlodsza-kraj-swiat.html
FINIS FINLANDIAE. I dobrze tak tym faszystom co nie dawno walczyli pod znakiem swastyki..
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 10:04:34 am
Widzę, że to nadal zbyt trudne dla zainteresowanych
Podpowiadam: w Słowniku Polskim znalazłem w porządku alfabetycznym [ https://polski-slownik.pl /wszystkie-slowa-jezyka-polskiego.php?id=4-literowe-na-litere-c ] tylko sześć słów spełniających warunki zagadki-hasła. Tylko sześć. Ale nikt nie przytoczył nawet jednego z nich.
Dla jeszcze większego ułatwienia podpowiadam bardziej: to pięć rzeczowników męskich i jeden damski.     
Wedlowska czeka...
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 10:44:49 am
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 10:45:39 am
Widzę, że to nadal zbyt trudne dla zainteresowanych
Podpowiadam: w Słowniku Polskim znalazłem w porządku alfabetycznym [ https://polski-slownik.pl /wszystkie-slowa-jezyka-polskiego.php?id=4-literowe-na-litere-c ] tylko sześć słów spełniających warunki zagadki-hasła. Tylko sześć. Ale nikt nie przytoczył nawet jednego z nich.
Dla jeszcze większego ułatwienia podpowiadam bardziej: to pięć rzeczowników męskich i jeden damski.     
Wedlowska czeka...
NIE Kłam!
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 10:48:22 am
Widzę, że to nadal zbyt trudne dla zainteresowanych
Podpowiadam: w Słowniku Polskim znalazłem w porządku alfabetycznym [ https://polski-slownik.pl /wszystkie-slowa-jezyka-polskiego.php?id=4-literowe-na-litere-c ] tylko sześć słów spełniających warunki zagadki-hasła. Tylko sześć. Ale nikt nie przytoczył nawet jednego z nich.
Dla jeszcze większego ułatwienia podpowiadam bardziej: to pięć rzeczowników męskich i jeden damski.     
Wedlowska czeka...
KŁAMSTWO TWOJE MA KRÓTKIE NOGI:
Sent 09:06 (40 minutes ago) to: remuszko@gmail.com
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.
Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 12:57:34 pm
Widzę, że to nadal zbyt trudne dla zainteresowanych
Podpowiadam: w Słowniku Polskim znalazłem w porządku alfabetycznym [ https://polski-slownik.pl /wszystkie-slowa-jezyka-polskiego.php?id=4-literowe-na-litere-c ] tylko sześć słów spełniających warunki zagadki-hasła. Tylko sześć. Ale nikt nie przytoczył nawet jednego z nich.
Dla jeszcze większego ułatwienia podpowiadam bardziej: to pięć rzeczowników męskich i jeden damski.     
Wedlowska czeka...

R.
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.

Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 12, 2019, 01:26:23 pm
Powyższy post usuwałam z maźkiem kilka razy, bo jest wulgarny.

Tym razem zostawiam ten post w Twojej jamie - żeby nikt nie miał wątpliwości jaki jest stan Twojego umysłu.

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 02:54:47 pm
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.

Sent with ProtonMail Secure Email
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 03:17:43 pm
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.

Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 03:22:04 pm
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.  ;)

Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 04:41:40 pm
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.

Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 12, 2019, 04:56:27 pm
Przywróciłem też resztę - autor rozpaczliwie domaga się publikacji a mozół z jakim to czyni zasługuje - jeśli już nie na docenienie ambicji twórczych - to choć pokazanie tego dzieła w pełnej krasie publiczności.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 05:05:27 pm
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.

Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 07:02:50 pm
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.
Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 07:03:20 pm
Rasizm!
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 12, 2019, 07:03:47 pm
Oraz ocenzurowano.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 13, 2019, 12:48:10 pm
Widzę, że to nadal zbyt trudne dla zainteresowanych
Podpowiadam: w Słowniku Polskim znalazłem w porządku alfabetycznym [ https://polski-slownik.pl /wszystkie-slowa-jezyka-polskiego.php?id=4-literowe-na-litere-c ] tylko sześć słów spełniających warunki zagadki-hasła. Tylko sześć. Ale nikt nie przytoczył nawet jednego z nich.
Dla jeszcze większego ułatwienia podpowiadam bardziej: to pięć rzeczowników męskich i jeden damski.     
Wedlowska czeka...

R.
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.

Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 13, 2019, 07:03:52 pm
Napisano i ocenzurowano.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 13, 2019, 07:04:42 pm
Widzę, że to nadal zbyt trudne dla zainteresowanych
Podpowiadam: w Słowniku Polskim znalazłem w porządku alfabetycznym [ https://polski-slownik.pl /wszystkie-slowa-jezyka-polskiego.php?id=4-literowe-na-litere-c ] tylko sześć słów spełniających warunki zagadki-hasła. Tylko sześć. Ale nikt nie przytoczył nawet jednego z nich.
Dla jeszcze większego ułatwienia podpowiadam bardziej: to pięć rzeczowników męskich i jeden damski.     
Wedlowska czeka...

R.
Powtarzam:
To mogą być np. cham, chuj, cipa, cwel, cieć, ciep, ciul, czub etc.
Szalom!
Kagan Khazaroff, PhD, dr hab. h.c. mult. etc. etc.

Sent with ProtonMail Secure Email.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 06:54:18 am
@ Q  15.09.11, 10:44:57 AM
W 1982 roku nienawidziłem wroniej władzy ślepo, szczerze i bezgranicznie. Po kilku latach od 13.12.1981 pojawiły się wątpliwości. Od kilku lat zaczynam nabierać przekonania, że stan wojenny w danej sytuacji był dla Polski i Narodu rozwiązaniem optymalnym - jako najmniejsze zło.
Stanisław Remuszko
Ciekawe, gdyż ja też tak uważam. Co więcej - uważam, że to tzw. opozycja demokratyczna (Michnik, Kuroń, Wałęsa etc.) zniszczyła polską gospodarkę w latach 1980-tych, a skutki tego odczuwamy do dziś - depopulacja, czyli ucieczka Polaków z Polski i zapaść demograficzna, upadek polskiego przemysłu, upadek polskiej myśli technicznej i upadek polskiej nauki oraz systemu edukacji a także przejęcie majątku Polski i Polaków przez zachodni, głównie "koszerny" kapitał - jak za zaborów i w nieszczęsnych latach 1918-1939.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 06:57:06 am
Cytuj
Jak dodał gość Jedynki, kiedy Rosjanie, którzy początkowo nie wiedzieli do czego może służyć skaner, zaczęli orientować się, że może on kopiować archiwa, Władimir Bukowski "po prostu uciekł". .
Archiwa od dawna kopiowano na mikrofilmy.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 07:05:54 am
Odróżnij komunizm (abstrakcyjną ideologię) od stalinizmu i bolszewizmu (jak kto woli "leninizmu" czyli doktryny politycznej). Na tzw. Zachodzie istnieją do dziś legalne partie komunistyczne i w wielu państwach - członkach UE uczestniczą one w rządach (np. Portugalia czy Czechy) albo też prezydent jest komunistą (np. do niedawna Cypr). W Rosji komuniści są drugą siłą po Putinistach czyli umiarkowanych narodowcach. W UK Labour, czyli umiarkowana lewica, sromotnie przegrała, gdyż wzięła stronę UE, czyli Niemiec i Francji zamiast poprzeć niepodległościowe dążenia ogromnej większości Anglików i Walijczyków.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 07:08:35 am
Czytałem jakiś czas temu książkę Balcerowicza o tym czasie i niewiele już pamiętam, ale pamiętam, że napisał coś takiego, że w te piękne dni, kiedy opozycja przejmowała władze i nastał pierwszy wolny Sejm to wszyscy w tym Sejmie naprawdę mieli poczucie wyższego celu, czyli Polski, zarówno będące w nim komuchy jak i świeża krew. Ale że to trwało bardzo krótko i nigdy już nie wróciło. Też tak to pamiętam i myślę, że tym ogólnie zniesmaczony był Lem.
kiedy tzw. opozycja z Balcerowiczem etc. przejmowała w Polsce władzę, to przejmowała ją w imieniu zagranicznego kapitału, który zawsze ją finansował.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 07:14:18 am
Energia jądrowa uznana została właśnie przez Brukselę za "zieloną".  Przez tę samą Brukselę, która w latach PRL-u zwalczała, przy pomocy tzw. demokratycznej opozycji, budowę elektrowni jądrowych w Polsce. Przyznaję, że Stan Lem nie dał się nabrać na tę "walkę z atomem".
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 09:47:55 am
quaga 16 minut temu
Zamiast zachwycać się wspaniałym Macronem proponuję zastanowić się dlaczego Polska musiała zająć pozycję Czarnego Piotrusia wobec pięknoduchowej koalicji wyruszającej na klimatyczną krucjatę. A właśnie minęła 30 rocznica wstrzymania budowy elektrowni w Żarnowcu. Bo gdyby ta elektrownia funkcjonowała to Polska z radością dołączyłaby do tego miłego Ziemi przedsięwzięcia.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25511571,polska-mowi-nie-neutralnosci-klimatycznej-do-2050-joanna.html#s=BoxOpLink
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 14, 2019, 11:35:49 am
Albo będziesz się stosował do próśb o nie umieszczanie 5 wpisów jeden pod drugim, w jednym wątku albo będą przenoszone - końcowo ograniczę Cię do tego wątku, bo w przeciwieństwie do Ciebie nie jestem na emeryturze i nie bawi mnie sprzątanie po Tobie.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 02:45:12 pm
Zagadka: który forumowicz dostał ode mnie (na własną prywatną prośbę i za darmo) książkę-korespondencję „Lem-Remuszko” oraz obiecał podzielić się wrażeniami z jej lektury, ale słowa nie dotrzymał?
Służę uniżenie:
Stanisław Remuszko (ur. 1948)‎
Jest on polskim dziennikarzem i publicystą, byłym pracownikiem Gazety Wyborczej. Po maturze ‎studiował bez powodzenia astronomię na Uniwersytecie Warszawskim, aby ostatecznie w roku ‎‎1972 ukończyć nauczycielskie studia matematyczno-fizyczne na tejże uczelni. Następnie przez ‎‎10 lat pracował jako dziennikarz – z początku w tygodniku Zorza a później w Słowie ‎Powszechnym.‎ ‎ Po wprowadzeniu stanu wojennego został wyrzucony z pracy (podobno za ‎napisanie krytycznego wobec ówczesnych władz listu otwartego). Przez półtora roku był ‎oficjalnie bezrobotnym a w latach 1983–1989 zatrudniony został w charakterze kustosza w ‎Głównym Urzędzie Statystycznym. Publikował w prasie podziemnej pod kilkoma ‎pseudonimami takimi jak np.: Andrzej Piast, Ewa Bilińska, Ewa Rajska, J. Luty, Maciej ‎Drzewiec, Mikołaj Białostocki, Redaktor, Referendarz, Sekretarka i Stanisław Major. Wiosną ‎roku 1989 podjął pracę w powstającej wówczas za zachodnie pieniądze Gazecie Wyborczej, ale ‎już w lecie roku 1990 odszedł z niej, a co oficjalnie motywował rozczarowaniem polityczną ‎ewolucją pisma i postawą redakcji, a co opisał w książce Gazeta Wyborcza. Początki i okolice ‎‎(1999).‎

Jest on twórcą i właścicielem Biura Badania Opinii Ulicznej „Sonda”. W latach 1990-tych, jako ‎‎„niezależny dziennikarz”, publikował w wielu mediach m. in. w Czasie Krakowskim, Kurierze ‎Polskim, Tygodniku Solidarność i Nowym Państwie oraz współpracował z Radiem WAWa i ‎redakcją polską Szwedzkiego Radia. Jest on także pomysłodawcą i założycielem kilku oficjalnie ‎zarejestrowanych stowarzyszeń, takich jak Towarzystwa Poczty Podziemnej (zbieracze walorów ‎filatelistycznych wydawanych nielegalnie w stanie wojennym), Stowarzyszenia na rzecz ‎Państwa Neutralnego Światopoglądowo „Neutrum”, Towarzystwa Hobbitycznego (miłośnicy ‎twórczości Tolkiena) i niedziałającego Towarzystwa Amatorów Niektórej Twórczości Stanisława ‎L. (Lema).‎

Jest on (współ)autorem „dzieła” p. t. Lem-Remuszko (korespondencja 1988-1993).‎ ‎ W roku ‎‎1993 był on inicjatorem skłonienia Stanisława Lema do współpracy z dziennikiem ‎Rzeczpospolita.‎ Jednakże do tej współpracy nie doszło, gdyż Remuszko otrzymał wkrótce od Lema tzw. list ‎rozwodowy (patrz poniżej). Nie był jednak Remuszko ani pierwszym ani też ostatnim, który ‎otrzymał takowy list od Stanisława Lema. Ja jestem tu zaś wyjątkiem potwierdzającym regułę, ‎gdyż już po pierwszej rozmowie z Pisarzem zorientowałem się kim on jest jako człowiek, a więc ‎nie nalegałem specjalnie na dalsze utrzymywanie znajomości z osobą, którą praktycznie już po ‎pierwszych minutach rozmowy uznałem za bardzo mało wiarygodną.‎

Natomiast praktycznie wszystkie listy zawarte w broszurce wydanej przez Remuszkę nic w ‎zasadzie nie wnoszą do lemologii, poza „listem rozwodowym” i kategorycznymi stwierdzeniami ‎Stanisława Lema, że nie był on w UB (list z dnia 8 grudnia 1989 roku). Remuszko sili się w nich ‎‎(z jakże żałosnym wynikiem) na naśladowanie pseudobarokowego epistolarnego stylu Lema, a ‎Lem, po roku 1988 nie miał już przecież nic ciekawego ani odkrywczego do powiedzenia. ‎Niemniej z kronikarskiego obowiązku musiałem umieścić Remuszkę w tymże opracowaniu, co ‎jednak uczyniłem, a powtarzam to raz jeszcze, tylko i wyłącznie z kronikarskiego obowiązku.‎

Remuszko miał zamiar opublikować te listy już za życia Stanisława Lema. Prawo i Życie ‎poinformowało w roku 1997‎ ‎ o procesie, który Lem wytoczył Remuszce. Wówczas sąd ‎czasowo zakazał publikacji tych listów, ale późniejsze zmiany w prawie autorskim pozwoliły ‎Remuszce na wydanie jego korespondencji z Lemem nawet wbrew woli spadkobierców Pisarza. ‎Wydanie tych listów uznać należy za wydarzenie ze wszech miar pozytywne, mimo iż listy te w ‎zasadzie nic nowego nie wnoszą do naszej wiedzy o Pisarzu.‎

Na koniec - aby przybliżyć czytelnikom postać redaktora Remuszki, zacytuję jego e-mail ‎otrzymany dnia 12 listopada 2019 roku:‎
Czy Pan jest Żydem?‎
W związku z tym uprzejmie wyjaśniłem Remuszce tego samego dnia, że napytanie „czy jestem ‎Żydem”, autorytatywnej odpowiedzi udzieliłby mu Rasse- und Siedlungshauptamt (RuSHA) ‎czyli Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS. Problem w tym, że przestał on działać w roku 1945, ‎a miał on oddział (Außenstelle Litzmannstadt) w moim mieście rodzinnym, czyli Łodzi, przy ul. ‎Spornej 73.‎
Całość dostępna po wysłaniu mejla na adres lech.keller@gmail.com
SHALOM!  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 02:46:38 pm
P.S.
Piszę o Waćpanie to co myślę o Waszmości. Nie udaję fałszywego przyjaciela.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 03:44:00 pm
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg79079#msg79079
R.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg79079#msg79079
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 03:46:39 pm
Wcześniej istniały mikrofilmy.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 14, 2019, 07:52:54 pm
Forum padło na cenzurozę. Ledwo dyszy jeszcze ino hajdpark.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 14, 2019, 09:39:06 pm
Albo będziesz się stosował do próśb o nie umieszczanie 5 wpisów jeden pod drugim, w jednym wątku albo będą przenoszone

Podobny los spotka posty-duble (nie ma sensu powtarzać ciągle tych samych treści +/- identycznymi słowami), i posty jawnie odbiegające od tematu (na "cenzurę" możesz narzekać sobie tu, lub w dziale organizacyjnym, nie w pierwszym wątku jaki akurat się nawinie).
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 07:22:19 pm
;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 07:27:51 pm
Te statystyki, to jest taki konkurs piękności, a jak wiadomo, beauty is in the eye of the beholder (Shakespeare in "Love's Labours Lost", 1588) i de gustibus est non disputandum (the latter phrase is also quoted in Phillip K. Dick's novel "Flow My Tears, the Policeman Said", 1974).
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 07:32:26 pm
.
Można coś albo kogoś oblegać jednoosobowo. Np. Stanisław Lem oblegał przez kilka lat pannę Barbarę z domu Leśniak.
https://tesinblog.files.wordpress.com/2017/08/obc582ok-dla-barbary-wojciech-orlic584ski.pdf
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 07:54:49 pm
Najlepszy przykład to religie tzw. chrześcijańskie, walczące ze sobą od setek lat na śmierć i ‎życie o „jedynie słuszną” interpretację poszczególnych a mocno niejednoznacznych wersetów z ‎ich tzw. świętych ksiąg, czy też konflikt pomiędzy chrześcijaństwem a judaizmem oparty na ‎odrzuceniu przez tę drugą, a chronologicznie wcześniejszą religię, drugiej części świętej księgi ‎chrześcijaństwa czy też konflikt pomiędzy islamem a chrześcijaństwem i judaizmem, mimo iż w ‎Koranie, czyli w świętej księdze islamu, znaleźć można wątki z obu świętych ksiąg ‎chrześcijaństwa (tzw. Starego i tzw. Nowego Testamentu) oraz ze świętej księgi judaizmu czyli ‎Tory, będącej bazą dla tzw. Starego Testamentu chrześcijaństwa. W jednym miejscu naszej ‎niegdyś pięknej planety można, nawet i dziś, stracić życie za stwierdzenie, że niejaki Jezus z ‎Nazaretu był Bogiem, a w innej za stwierdzenie, że był on człowiekiem. W Polsce za „obrazę ‎boską” (formalnie za obrazę tzw. uczuć religijnych) uchodzi brak szacunku dla tzw. świętych ‎obrazów, a w islamie czy judaizmie i w obszarze sprawowania władzy przez najbardziej ‎purytańskie sekty protestanckie, można stracić życie za oddawanie czci tymże „świętym” ‎obrazom. Itp. Itd.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 08:07:12 pm
Cytuj
Kapitalizm, tak samo jak przed nim niewolnictwo i feudalizm, pokonuje, i to od ponad 200 lat, ‎problemy które sam stwarza,
Ech, zatęskniło się za wspólnotą pierwotną.
Może i baza była kiepska, ale za to nadbudowa..taka szlachetna. I pomyśleć, że wszystko co złe przez ten produkt dodatkowy - istny Mefisto materializmu.  ::)
Ta baza była ekologiczna i samo-odnawialna. Ale, jak widać, nie odpowiadała ona naszym ‎przodkom, tak jak i dziś nie odpowiadają nam fantasmagorie ekoterrorystów. Człowiek jest ‎bowiem z natury drapieżnikiem żyjącym w stadach, a te, aby sprawnie operować, muszą mieć ‎strukturę hierarchiczną, czyli inaczej klasową a drapieżnik musi mieć ofiary, aby przeżyć. ‎Zwierzęta roślinożerne też są zresztą de facto drapieżnikami, jako iż aby przeżyć, muszą one ‎mordować rośliny, które, jak wiadomo, mają system nerwowy, a więc też czują.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 08:10:26 pm
Napisałem wyraźnie
Ciekawe co by na jaw wylazło, gdyby pismo wynaleziono ciut wcześniej? 8)
A skąd wiesz, że nie znano wtedy pisma? Tyle, że nie przetrwały jego nośniki, jako iż pisano np. patykami na piasku.  ;) Albo na pniach drzew.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 08:20:20 pm

Ale Lem tego o Korei i generalnie o „demoludach” nigdy nie napisał, nawet po roku 1990, kiedy ‎to już nic mu za to nie groziło, mimo iż zwracałem mu na to uwagę i to pisemnie. Ale przecież ‎Lem o ekonomii i politologii nie miał nawet elementarnego pojęcia. Dla Lema, to ex-komunista, ‎wandal, bezideowy karierowicz i nieuk Balcerowicz, ten niszczyciel polskiej gospodarki, a co za ‎tym idzie i polskiej nauki, człowiek, który w czasach pokoju wypędził z Polski miliony ‎zdrowych i chętnych do pracy Polek i Polaków, był nie tylko że ekonomistą, ale nawet i wielkim ‎ekonomistą.‎  :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 10:42:37 pm

Były też skanery wielkości dużego flamastra, którymi jechało się wzdłuż tekstu. Firma IBM ‎kiedyś produkowała laptopy i miałem taki jeden z Windows chyba 3.1. Miałem z nim kłopoty, ‎gdyż tzw. twardy dysk zaczął się psuć. IBM na gwarancji mi go tak „zreperował”, że wyłączył z ‎użycia wadliwe sektory. Wielkim sukcesem było połączenie się z tego komputera z biblioteką ‎mojej ówczesnej Alma Mater przy pomocy analogowego telefonu i modemu wielkości ‎opiekacza do kromek chleba (tostera).‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 15, 2019, 10:46:11 pm
.
Na serio - dał komu trzeba "w łapę" i mu wszystko co potrzebował skopiowali i dostarczyli pod wskazany adres. Nie bierz filmów z ajentem 007 za podręcznik pracy wywiadu.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 16, 2019, 09:11:09 am
Moje propozycje nowych haseł dla WIKIPEDII:

‎'''Gretynizm''' - szaleństwo ekologiczne związane z osobą zwaną [[Greta Tintin Eleonora Ernman ‎Thunberg]].<br>‎
Użytkownik ”birdy-niam-niam” 15-12-2019 w komentarzu do artykułu‎
‎"Burza po zdjęciu Grety Thunberg na podłodze pociągu. Zareagowały niemieckie koleje"<br>‎
Autor: kn Gazeta Wyborcza 15.12.2019 21:01<br>‎
Link: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25516229,burza-po-zdjeciu-grety-‎thunberg-podrozujacej-na-podlodze-pociagu.html#s=BoxOpImg3‎

‎'''Gretinism' '' - ecological madness associated with a person called [[Greta Tintin Eleonora ‎Ernman Thunberg]]. <br>‎
User "birdy-niam-niam" 15-12-2019 in the comment to the article‎
‎”Burza po zdjęciu Grety Thunberg na podłodze pociągu. Zareagowały niemieckie koleje” (”The ‎storm after Greta Thunberg was removed on the train floor. German railways reacted” <br>‎
Author: kn Gazeta Wyborcza 15.12.2019 21:01 <br>‎
Link: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25516229,burza-po-zdjeciu-grety-‎thunberg-podrozujacej-na-podlodze-pociagu.html#s=BoxOpImg3‎

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 16, 2019, 01:03:26 pm
(...) Stanisław Lem był osobą wyjątkową, człowiekiem wielu talentów i ‎niezwykłym erudytą, w swych najlepszych latach niemalże geniuszem fantastyki naukowej, a ‎przecież wyjątkowi ludzie jego pokroju na ogół bywają niezrozumiani, do czego w przypadku ‎Lema dołożył się też jego, jakże często lekceważący, stosunek do innych ludzi, w tym osób ‎zajmujących się jego twórczością i jego niezwykły talent do zrażania do siebie niemalże ‎wszystkich, poza najbliższą rodziną i tymi, którzy bezkrytycznie mu przyklaskiwali. Można ‎zatem stwierdzić, że fakt niezrozumienia Lema, szczególnie zaś na tzw. Zachodzie, ale też i w ‎Polsce, stanowi potwierdzenie zarówno jego niezwykłości i w pewnym sensie nawet geniuszu ‎ale także i jego wyobcowania ze społeczeństwa - zarówno w Polsce jak też i poza jej granicami.‎
Z mojej biografii S. Lema.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 16, 2019, 01:07:02 pm
Także:
Nie ulega zaś nawet najmniejszej wątpliwości, że Stanisław Lem był w okresie pomiędzy ‎Astronautami a Fiaskiem wybitnym pisarzem, a przez długie lata - z grubsza od roku 1957 ‎‎(pierwsze wydanie Dzienników gwiazdowych) do roku 1987 (kiedy to wyszły w Polsce ostatnie ‎jego powieści Fiasko i Pokój na Ziemi), czyli przez dobrze ponad ćwierć wieku, był on ‎pisarzem najwyższej klasy światowej. Można by nawet zaryzykować twierdzenie, że był on w ‎swoim najlepszym okresie twórczości najwybitniejszym pisarzem piszącym po polsku w całej ‎dotychczasowej historii polskiej literatury, jako iż spotkał się on zarówno z pozytywną a często ‎też nawet wręcz entuzjastyczną opinią zawodowych krytyków, i to praktycznie na całym ‎świecie: od Portugalii i Ameryki na Zachodzie po Japonię i Chiny na Wschodzie i od ‎Skandynawii na Północy po Italię i Grecję na Południu a jego wpływ na światową literaturę i to ‎nie tylko fantastycznonaukową, akademiccy krytycy przyrównują często do wpływu Juliusza ‎Verna, H.G. Wellsa i Olafa Stapledona. Dochodzi tu też ogromna popularność ‎fantastycznonaukowych utworów Lema wśród czytelników, szczególnie zaś w byłym Związku ‎Radzieckim, ale także i w Polsce oraz w krajach słowiańskich i niemieckojęzycznych. Jak to ‎podaje Wikipedia, książki Lema przetłumaczono na ponad 40 języków i osiągnęły one łączny ‎nakład ponad 30 milionów egzemplarzy i to praktycznie bez żadnej pomocy ze strony polskich ‎władz, które często Lemowi częściej jakby bardziej przeszkadzały niż pomagały, a odnosi się to ‎zarówno do czasów PRL-u jak też i III Rzeczypospolitej, która z powodu wrodzonej głupoty ‎swych postsolidarnościowych i postkomunistycznych elit władzy, lansowała go jako kolejnego ‎nudnego, pro-reżymowego klasyka.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 16, 2019, 04:48:45 pm

Żaden ten poniższy „Nobel” nie był polski:‎
‎1. 1978 - Izaak Singer - literatura: język jidysz, narodowość żydowsko-jankeska.‎
‎2. 1980 - Czesław Miłosz - literatura a właściwie polityka - język co prawda polski, ale ‎narodowość litewsko-jankeska i antypolska działalność polityczna.‎
‎3. 1983 - Lech Wałęsa - „pokojowa” czyli polityczna - język i narodowość (podobno) polskie, ‎ale jak u Miłosza - antypolska działalność polityczna.‎
‎4. 1985 - Józef Rotblat (słyszałem), ale narodowość żydowsko-brytyjska i nie słyszałem, aby ‎coś dobrego dla Polski zrobił.‎
‎5. 1996 - Wisława Szymborska - literatura - język i narodowość jakby polskie, ale za młodu ‎aktywna bolszewiczka jak nie wręcz stalinistka, a wierszyki raczej niskiego lotu, choć ‎oczywiście de gustibus...‎
‎6. 2018 - Olga Tokarczuk - literatura - język niby polski, ale narodowość ukraińsko-żydowska, a ‎pisze głównie o Izraelitach a jeśli już coś o Polakach, to tylko oszczerstwa i kłamstwa.‎
W związku z powyższym należy mieć Komitet Noblowski za te 100% polityczne, antypolskie ‎decyzje w tzw. głębokim analnym poważaniu, a tych „polskich” noblistów wyraźnie i ‎skutecznie bojkotować.‎
I P.S. - Noble Mme Curie są 100% francuskie - dostała je jako Francuzka za odkrycia dokonane ‎we Francji, razem z mężem Francuzem, po ukończeniu studiów na francuskim uniwersytecie i ‎opublikowane po francusku. To, że urodziła się w Polsce, nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż ‎nie miało to żadnego związku z jej dokonaniami na polu nauk ścisłych.‎
Szalom!‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 16, 2019, 04:52:53 pm
I jeszcze urodzony we Wrocławiu 9 grudnia 1868 roku Fritz Haber - wynalazca cyklonu B - ‎trucizny stosowanej przez III Rzeszę do trucia więźniów w obozach zagłady (głównie w KL ‎Majdanek i Auschwitz-Birkenau) w specjalnych komorach gazowych, w ramach tzw. Operacji ‎Reinhardt. Ofiarami cyklonu B byli głównie Żydzi, rodacy Habera, zaś sama ta trucizna stała się ‎jednym z symboli Holokaustu. Ale Haber jest chyba jeszcze bardziej znany z tego, że przeszedł ‎on z judaizmu na protestantyzm w celu ułatwienia sobie robienia kariery uniwersyteckiej i z ‎donoszenia do nazistowskich władz III Rzeszy na Einsteina, który napisał o nim, że „była to ‎tragedia niemieckiego Żyda, tragedia wzgardzonej miłości” oraz z tego, że słynny fizyk Ernest ‎Rutherford odmówił uścisku dłoni Habera podczas ceremonii wręczenia Nagrody Nobla.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 17, 2019, 07:16:44 am
Akurat z narodem żydowskim jest ten problem, że do czasów po DWŚ nie miał on własnego państwa, więc trudno, nie mając osobistej deklaracji rozstrzygnąć, czy dana osoba pochodzenia żydowskiego uważała się za Żyda czasowo przebywającego w Polsce, czy za Polaka pochodzenia żydowskiego.
Z narodem żydowskim jest ten problem, że on nie istnieje.
https://wydawnictwodialog.pl/kiedy-i-jak-wynaleziono-narod-zydowski---shlomo-sand,80,1862.html
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 17, 2019, 07:17:25 am

Żaden ten poniższy „Nobel” nie był polski:‎
‎1. 1978 - Izaak Singer - literatura: język jidysz, narodowość żydowsko-jankeska.‎
‎2. 1980 - Czesław Miłosz - literatura a właściwie polityka - język co prawda polski, ale ‎narodowość litewsko-jankeska i antypolska działalność polityczna.‎
‎3. 1983 - Lech Wałęsa - „pokojowa” czyli polityczna - język i narodowość (podobno) polskie, ‎ale jak u Miłosza - antypolska działalność polityczna.‎
‎4. 1985 - Józef Rotblat (słyszałem), ale narodowość żydowsko-brytyjska i nie słyszałem, aby ‎coś dobrego dla Polski zrobił.‎
‎5. 1996 - Wisława Szymborska - literatura - język i narodowość jakby polskie, ale za młodu ‎aktywna bolszewiczka jak nie wręcz stalinistka, a wierszyki raczej niskiego lotu, choć ‎oczywiście de gustibus...‎
‎6. 2018 - Olga Tokarczuk - literatura - język niby polski, ale narodowość ukraińsko-żydowska, a ‎pisze głównie o Izraelitach a jeśli już coś o Polakach, to tylko oszczerstwa i kłamstwa.‎
W związku z powyższym należy mieć Komitet Noblowski za te 100% polityczne, antypolskie ‎decyzje w tzw. głębokim analnym poważaniu, a tych „polskich” noblistów wyraźnie i ‎skutecznie bojkotować.‎
I P.S. - Noble Mme Curie są 100% francuskie - dostała je jako Francuzka za odkrycia dokonane ‎we Francji, razem z mężem Francuzem, po ukończeniu studiów na francuskim uniwersytecie i ‎opublikowane po francusku. To, że urodziła się w Polsce, nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż ‎nie miało to żadnego związku z jej dokonaniami na polu nauk ścisłych.‎
Szalom!‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 17, 2019, 07:22:36 am
I jeszcze urodzony we Wrocławiu 9 grudnia 1868 roku Fritz Haber - wynalazca cyklonu B - ‎trucizny stosowanej przez III Rzeszę do trucia więźniów w obozach zagłady (głównie w KL ‎Majdanek i Auschwitz-Birkenau) w specjalnych komorach gazowych, w ramach tzw. Operacji ‎Reinhardt. Ofiarami cyklonu B byli głównie Żydzi, rodacy Habera, zaś sama ta trucizna stała się ‎jednym z symboli Holokaustu. Ale Haber jest chyba jeszcze bardziej znany z tego, że przeszedł ‎on z judaizmu na protestantyzm w celu ułatwienia sobie robienia kariery uniwersyteckiej i z ‎donoszenia do nazistowskich władz III Rzeszy na Einsteina, który napisał o nim, że „była to ‎tragedia niemieckiego Żyda, tragedia wzgardzonej miłości” oraz z tego, że słynny fizyk Ernest ‎Rutherford odmówił uścisku dłoni Habera podczas ceremonii wręczenia Nagrody Nobla.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 17, 2019, 07:32:59 am
Kryptonim „Glina” czyli „Lehm” - wszystko się wydało. Wiemy już dlaczego Stanisław tak ‎kręcił w sprawie swej okupacyjnej przeszłości i dlaczego pisał on wiernopoddańcze listy do ‎Moskwy oraz dlaczego Samuel został etatowym pracownikiem UB. ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 18, 2019, 12:32:59 am
Oto nad czym potajemnie pracował Stanisław Lem: The Super Great White Shark (Wielki ‎Żarłacz Biały)‎
Flying saucer-like attack helicopter to take to the sky in 2020‎
By Liu Xuanzun in Tianjin Source: Global Times Published: 2019/10/11 15:53:40‎
http://www.globaltimes.cn/content/1166591.shtml

(http://www.globaltimes.cn/Portals/0/attachment/2019/2019-10-11/dfc7799d-3e93-4811-8469-07d22ac51199.jpeg)
The Super Great White Shark attack helicopter, which looks like a flying saucer, is on display at ‎the 5th China Helicopter Exposition in Tianjin on October 10, 2019. Photo: Liu Xuanzun/GT


Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 18, 2019, 10:55:32 am
Naucz się Kagan łączyć posty...


PS - Kagan, powtarzam Ci, jak się wypieprza kogoś z lokalu BO SIĘ NIE POTRAFI ZACHOWAĆ, to wypieprza się go za brak ogłady a NIE ZA POGLĄDY. POGLĄDY możesz sobie mieć jakie chcesz - ale musisz umieć się ZACHOWAĆ. W tym wypadku nie śmiecić, łączyć posty i nie cytować na bezdurno całego postu razem ze zdjęciem, po to tylko, żeby dopisać jedno zdanie w rodzaju "też tak myślę". Ja rozumiem, że gorąco pragniesz, robisz co możesz i w ogóle bardzo się starasz aby zostać ocenzurowanym za poglądy, ale Twoje poglądy, mi przynajmniej, wiszą i powiewają. Natomiast robota, której jak małe dziecko mi dokładasz - męczy.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 18, 2019, 11:58:29 am
@ maziek

Przeczytałem. Nie ma czegoś takiego jak "poglądy w ramach obowiązujących przepisów". It does not exist. Nawet za Stalina tak nie było :-)

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 18, 2019, 12:05:54 pm
Nie ma czegoś takiego jak "poglądy w ramach obowiązujących przepisów". It does not exist. Nawet za Stalina tak nie było :-)
Masz rację, był to skrót myślowy - poglądy można mieć jakie się chce - ale wyrażać je publicznie można w ramach obowiązujących przepisów. Tak jest bezpieczniej dla właściciela (tych poglądów) ale przede wszystkim - właściciel forum jest W RAMACH PRZEPISÓW odpowiedzialny za prezentowane na forum poglądy. Zauważyłem to i najpierw chciałem dopisać powyższe roztłumaczenie, ale dla skrótowości usunąłem po prostu, zanim napisałeś. Dla skrótowości, a poza tym wiedziałem, że ktoś się przypnie, przypuszczalnie ze 2 osoby...
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 18, 2019, 12:17:45 pm

W PRL-u czy np. ZSRR też karano dysydentów oficjalnie nie za poglądy a tylko za tzw. ‎chuligaństwo (PRL) czy beż zamykano ich w tzw. psychuszkach (ZSRR), gdyż uważano ‎wówczas, że tylko wróg Narodu i Partii albo chory psychicznie może głosić inne poglądy niż ‎jedynie słuszne - wówczas zgodne z linia polityczną odpowiednio KC PZPR i KC KPZR, a dziś, ‎na tym forum, zgodne z linią polityczną Tomasza Lema i Wojciecha Zemka a więc też i twoją.‎
Poza tym, to ja tu nikogo nie obrażam, natomiast ty mnie tu publicznie obrażasz, pisząc, że ja ‎nie potrafię się zachować w przestrzeni publicznej. Albo więc mnie tu przeprosisz, za tę potwarz ‎‎(zniesławienie), albo też skieruje sprawę zarówno karną jak i cywilną przeciwko tobie, a przy ‎okazji przeciwko właścicielom tego forum i tej witryny, czyli Tomaszowi Lemowi i ‎Wojciechowi Zemkowi - adres zamieszkania i/lub pracy znany, czyli ul. Narwik 66, 30-436 ‎Kraków, a wtedy będziecie musieli zapłacić mi odpowiednie odszkodowanie za te insynuacje.‎
Lech Keller,‎
‎18 grudnia 2019‎


Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 18, 2019, 12:24:32 pm
To łatwo sprawdzić Kagan, czy masz rację. Przez tydzień spróbujesz nie śmiecić, łączyć posty i nie cytować na bezdurno całego postu razem ze zdjęciem, po to tylko, żeby dopisać jedno zdanie w rodzaju "też tak myślę". Wchodzisz?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 18, 2019, 12:33:10 pm

To łatwo sprawdzić Kagan, czy masz rację. Przez tydzień spróbujesz nie śmiecić, łączyć ‎posty i nie cytować na bezdurno całego postu razem ze zdjęciem, po to tylko, żeby dopisać ‎jedno zdanie w rodzaju "też tak myślę". Wchodzisz?

Przecież to ty decydujesz, jak ja się tu mam zachowywać i co jest śmieceniem, a co nie - jesteś ‎tu bowiem zarówno prokuratorem, sędzią jak i katem w jednej osobie. I oczekuję przeprosin za ‎te insynuacje, które o mnie tu ciągle wypisujesz i za kierowanie moich wpisów do śmietnika, tak ‎jak ja bym był dla ciebie, Tomasza Lema i Wojciecha Zemka śmieciem, gdyż inaczej, to ‎przecież wiesz, że ja nie żartuję, a prawo znam i mam dobrych prawników oraz zamożnych ‎żeby nie powiedzieć wręcz obrzydliwie bogatych a wpływowych sponsorów, którzy chętnie ‎takowe procesy sfinansują i poprą mnie tam gdzie trzeba w Polsce i nie tylko w Polsce.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 18, 2019, 12:37:44 pm
Wchodzisz czy nie? Jak nie, to po pierwsze wszystko jasne, eksperyment zamknięty, po drugie zostanie jak jest - a po trzecie zachowaj proszę swoje poruszające żale dla siebie, jako że mi się na płacz zbiera kiedy je czytam, gdyż bardzo uczuciowy jestem.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 18, 2019, 01:32:23 pm

Wchodzisz czy nie? Jak nie, to po pierwsze wszystko jasne, eksperyment zamknięty, po drugie ‎zostanie jak jest - a po trzecie zachowaj proszę swoje poruszające żale dla siebie, jako że mi się ‎na płacz zbiera kiedy je czytam, gdyż bardzo uczuciowy jestem.

Nie wchodzę w układy z szantażystami i oszczercami. Albo więc przeprosiny i koniec cenzury ‎prewencyjnej, albo procesy sądowe, gdyż nie wolno nikogo w Polsce szkalować ani ‎dyskryminować za cokolwiek (Konstytucja!), zaś twórczość Stanisława Lem jest dziedzictwem ‎kultury narodowej Polaków i Polski oraz nie tylko Polaków i nie tylko Polski, a nie waszą ‎‎(twoją, Lema jr i Zemka) prywatną własnością. Twój więc wybór. Oraz Lema jr i Zemka. Ja nic ‎tu przecież obraźliwego nie piszę i nikogo nie atakuję ad personam ani też nie dyskryminuję. ‎Najwyżej krytykuję czyjeś poglądy, ale po to są przecież fora dyskusyjne.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 18, 2019, 01:56:21 pm
Czyli będę dalej Cię kasował za, cytuję sam siebie: śmiecenie, niełączenie postów i cytowanie na bezdurno całego postu razem ze zdjęciem, po to tylko, żeby dopisać jedno zdanie w rodzaju "też tak myślę".
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 18, 2019, 02:22:44 pm
Pan Zagłoba mówił: bigosować, bigosować, a ja dzisiaj: procesować, procesować! Nareszcie nadmę swą pieniacką żyłkę, przynajmniej jako kibic. Marzenie życia!

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 18, 2019, 05:19:10 pm
Pan Zagłoba mówił: bigosować, bigosować, a ja dzisiaj: procesować, procesować! Nareszcie nadmę swą pieniacką żyłkę, przynajmniej jako kibic. Marzenie życia!
A cóż mi innego zostaje jak nie procesowanie się? Cytuję cenzora: "Czyli będę dalej Cię kasował za, cytuję sam siebie: śmiecenie, niełączenie postów i cytowanie na bezdurno całego postu razem ze zdjęciem".
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 18, 2019, 09:40:36 pm
Z braku siły argumentu, cenzura na tym forum sięga po argument siły. No cóż, duch etatowego funkcjonariusza UB, czyli Samuela Le(h)ma się nad tym forum ciągle unosi. ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 19, 2019, 09:42:12 pm
Kolejna zagadka (tak, to JEST proza Stanisława Lema):
Jechali Jeepem: Marcinów, porucznik Serenka z Bezpieczeństwa, młody rumiany blondyn, oraz ‎inżynier Ponorski, zastępca okręgowego dyspozytora mocy. Ponorski, niski chudy człowieczek ‎z czerwoną twarzą- krasnoludka, któremu zgolono brodę pozostawiając biały klinek pod nosem, ‎opowiadał majstrując przy cwikierze:‎
‎- Wczoraj palacz nocnej zmiany usłyszał trzask. - jakby wystrzał.  Zajrzał do paleniska i ‎zobaczył taki biały pióropusz. To znaczy, że kocioł cieknie, wie pan. Chciał zawiadomić majstra, ‎wtedy strzeliło drugi raz, więc z pomocnikiem cofnęli ręcznie ruszty, wyrzucili cały ogień na ‎podłogę i zatrzymali kocioł. Normalnie kocioł ma stać jakieś dwanaście-szesnaście-godzin, ale ‎podejrzewają sabotaż, więc pewno spuszczą wodę wcześniej. Inżynier Astrachowicz z Dozoru ‎Kotłów jest już na miejscu, to on mi wszystko zakomunikował. Przez telefon.‎
‎-‎ A więc, nity? — spytał Marcinów, pocierając z namysłem brodę. ‎
‎- Kiedy było ostatnie czyszczenie kotłów.?‎
‎- Pan fachowiec?‎
Inżynier wsadził na nos-szkła, które spadły od wstrząsu i przyjrzał mu się z nowym ‎zainteresowaniem.‎
‎- Ostatnie czyszczenie było w styczniu.‎
Auto zwolniło nieco pędu, przejeżdżając przez wieś leżącą nie-ruchomo w gorącym blasku ‎słońca. Gdy domy znikły, motor zawarczał głośniej i znów wzmógł się wiatr. Słychać było szum ‎pobliskiego lasu.‎
‎-‎   To znaczy, że wtedy, tak?‎
‎-‎   To jedyna możliwość... jeżeli w ogóle był sabotaż.‎
Zamilkli. Z przeciwnej strony zbliża! się wielki -błękitny autobus PKS. Nie zjechał na bok, tak ‎że przemknęli tuż przy jego błyszczącej ścianie. Olbrzym, wznosząc chmurę białego pyłu, ‎przepadł z rykiem za zakrętem...‎

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 20, 2019, 05:21:31 pm
Nie umieszczaj tych samych odpowiedzi w różnych wątkach - to jest na tyle małe forum, że jeśli ktoś zechce z Tobą rozmawiać to znajdzie Twój wpis - nie musisz go wklejać do kilku wątków.

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 20, 2019, 06:49:44 pm
Który Lem to napisał:
Jechali Jeepem: Marcinów, porucznik Serenka z Bezpieczeństwa, młody rumiany blondyn, oraz ‎inżynier Ponorski, zastępca okręgowego dyspozytora mocy. Ponorski, niski chudy człowieczek ‎z czerwoną twarzą- krasnoludka, któremu zgolono brodę pozostawiając biały klinek pod nosem, ‎opowiadał majstrując przy cwikierze:‎
‎- Wczoraj palacz nocnej zmiany usłyszał trzask. - jakby wystrzał.  Zajrzał do paleniska i ‎zobaczył taki biały pióropusz. To znaczy, że kocioł cieknie, wie pan. Chciał zawiadomić majstra, ‎wtedy strzeliło drugi raz, więc z pomocnikiem cofnęli ręcznie ruszty, wyrzucili cały ogień na ‎podłogę i zatrzymali kocioł. Normalnie kocioł ma stać jakieś dwanaście-szesnaście-godzin, ale ‎podejrzewają sabotaż, więc pewno spuszczą wodę wcześniej. Inżynier Astrachowicz z Dozoru ‎Kotłów jest już na miejscu, to on mi wszystko zakomunikował. Przez telefon.‎
‎- A więc, nity? — spytał Marcinów, pocierając z namysłem brodę. ‎
‎- Kiedy było ostatnie czyszczenie kotłów.?‎
‎- Pan fachowiec?‎
Inżynier wsadził na nos-szkła, które spadły od wstrząsu i przyjrzał mu się z nowym ‎zainteresowaniem.‎
‎- Ostatnie czyszczenie było w styczniu.‎
Auto zwolniło nieco pędu, przejeżdżając przez wieś leżącą nie-ruchomo w gorącym blasku ‎słońca. Gdy domy znikły, motor zawarczał głośniej i znów wzmógł się wiatr. Słychać było szum ‎pobliskiego lasu.‎
‎- To znaczy, że wtedy, tak?‎
‎- To jedyna możliwość... jeżeli w ogóle był sabotaż.‎
Zamilkli. Z przeciwnej strony zbliża! się wielki -błękitny autobus PKS. Nie zjechał na bok, tak ‎że przemknęli tuż przy jego błyszczącej ścianie. Olbrzym, wznosząc chmurę białego pyłu, ‎przepadł z rykiem za zakrętem...‎

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 20, 2019, 07:12:24 pm
Nie cytuj po raz kolejny czegoś, co było już cytowane (i omawiane) (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.msg72005#msg72005).
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 20, 2019, 09:18:26 pm
Poświęcę trochę czasu, ale wtedy będziesz mógł pisac tylko w wyszalni - i nie, to nie będzie ban za głoszenie "prawdy", tylko ograniczenie za śmiecenie. Decyzja należy do Ciebie.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 21, 2019, 09:52:41 am
Jechali Jeepem: Marcinów, porucznik Serenka z Bezpieczeństwa, młody rumiany blondyn, oraz ‎inżynier Ponorski, zastępca okręgowego dyspozytora mocy. Ponorski, niski chudy człowieczek ‎z czerwoną twarzą- krasnoludka, któremu zgolono brodę pozostawiając biały klinek pod nosem, ‎opowiadał majstrując przy cwikierze:‎
‎- Wczoraj palacz nocnej zmiany usłyszał trzask. - jakby wystrzał. Zajrzał do paleniska i ‎zobaczył taki biały pióropusz. To znaczy, że kocioł cieknie, wie pan. Chciał zawiadomić majstra, ‎wtedy strzeliło drugi raz, więc z pomocnikiem cofnęli ręcznie ruszty, wyrzucili cały ogień na ‎podłogę i zatrzymali kocioł. Normalnie kocioł ma stać jakieś dwanaście-szesnaście-godzin, ale ‎podejrzewają sabotaż, więc pewno spuszczą wodę wcześniej. Inżynier Astrachowicz z Dozoru ‎Kotłów jest już na miejscu, to on mi wszystko zakomunikował. Przez telefon.‎
‎- A więc, nity? — spytał Marcinów, pocierając z namysłem brodę. ‎
‎- Kiedy było ostatnie czyszczenie kotłów.?‎
‎- Pan fachowiec?‎
Inżynier wsadził na nos-szkła, które spadły od wstrząsu i przyjrzał mu się z nowym ‎zainteresowaniem.‎
‎- Ostatnie czyszczenie było w styczniu.‎
Auto zwolniło nieco pędu, przejeżdżając przez wieś leżącą nie-ruchomo w gorącym blasku ‎słońca. Gdy domy znikły, motor zawarczał głośniej i znów wzmógł się wiatr. Słychać było szum ‎pobliskiego lasu.‎
‎- To znaczy, że wtedy, tak?‎
‎- To jedyna możliwość... jeżeli w ogóle był sabotaż.‎
Zamilkli. Z przeciwnej strony zbliża! się wielki -błękitny autobus PKS. Nie zjechał na bok, tak ‎że przemknęli tuż przy jego błyszczącej ścianie. Olbrzym, wznosząc chmurę białego pyłu, ‎przepadł z rykiem za zakrętem...‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 21, 2019, 01:37:39 pm
Rozumiem, że poniższe NIE pochodzi z pióra Stanisława Lema:
"Jechali Jeepem: Marcinów, porucznik Serenka z Bezpieczeństwa, młody rumiany blondyn, oraz ‎inżynier Ponorski, zastępca okręgowego dyspozytora mocy. Ponorski, niski chudy człowieczek ‎z czerwoną twarzą- krasnoludka, któremu zgolono brodę pozostawiając biały klinek pod nosem, ‎opowiadał majstrując przy cwikierze:‎
‎- Wczoraj palacz nocnej zmiany usłyszał trzask. - jakby wystrzał. Zajrzał do paleniska i ‎zobaczył taki biały pióropusz. To znaczy, że kocioł cieknie, wie pan. Chciał zawiadomić majstra, ‎wtedy strzeliło drugi raz, więc z pomocnikiem cofnęli ręcznie ruszty, wyrzucili cały ogień na ‎podłogę i zatrzymali kocioł. Normalnie kocioł ma stać jakieś dwanaście-szesnaście-godzin, ale ‎podejrzewają sabotaż, więc pewno spuszczą wodę wcześniej. Inżynier Astrachowicz z Dozoru ‎Kotłów jest już na miejscu, to on mi wszystko zakomunikował. Przez telefon.‎
‎- A więc, nity? — spytał Marcinów, pocierając z namysłem brodę. ‎
‎- Kiedy było ostatnie czyszczenie kotłów.?‎
‎- Pan fachowiec?‎
Inżynier wsadził na nos-szkła, które spadły od wstrząsu i przyjrzał mu się z nowym ‎zainteresowaniem.‎
‎- Ostatnie czyszczenie było w styczniu.‎
Auto zwolniło nieco pędu, przejeżdżając przez wieś leżącą nie-ruchomo w gorącym blasku ‎słońca. Gdy domy znikły, motor zawarczał głośniej i znów wzmógł się wiatr. Słychać było szum ‎pobliskiego lasu.‎
‎- To znaczy, że wtedy, tak?‎
‎- To jedyna możliwość... jeżeli w ogóle był sabotaż.‎
Zamilkli. Z przeciwnej strony zbliża! się wielki -błękitny autobus PKS. Nie zjechał na bok, tak ‎że przemknęli tuż przy jego błyszczącej ścianie. Olbrzym, wznosząc chmurę białego pyłu, ‎przepadł z rykiem za zakrętem...‎"
Kto to więc napisał?

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 21, 2019, 01:56:30 pm
Cytuj
Rozumiem, że poniższe NIE pochodzi z pióra Stanisława Lema:
... Kto to więc napisał?
Kagan - ale o co ci chodzi? Trzeci bądź czwarty raz linkujesz kawałek prozy Lema. I zadajesz do tego głupie pytanie. Więc i ja głupio zapytam - o co ci chodzi?
Wszyscy tu wiemy, że jest to fragment z trzeciej części Czasu Nieutraconego. Zdaje się pt "Powrót". Od dawna wiemy, sądzę, że cześć stałych bywalców przeczytała to juz dawno. Ja dwa razy. Całość. To żadna rewelacja, jak większość twoich postów. Nudny jesteś, nic więcej, nie licz - że sensacyjny, a tym bardziej represjonowany.
Dysydent, no no, obudziłeś się z 50 lat za późno.
Ale do rzeczy - akcja tej cześć dzieje się w drugiej połowie lat 40-stych. Zatem i realia są powojenne. Jest inżynier, jest esbek czyli wtedy ubek, jest milicjant. Sytuacja też zwyczajna dla tamtych czasów - awaria kotła z podejrzeniem o sabotaż.
Więc co takiego widzisz w tym fragmencie że obsesyjnie doń wracasz - PKS?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 21, 2019, 02:45:50 pm


Moderator nie musi być świnią, ale w idealnym świecie nie powinien kierować się swymi ‎osobistymi uprzedzeniami.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 21, 2019, 02:46:46 pm
‎‎

Śmiecenie na tym forum jest to czynność wykonywana przez osoby mające inne poglądy niż ‎właściciele i administracja tego forum - analogia do sposobu karania dysydentów w tzw. ‎demoludach - np. w PRL-u owi dysydenci byli karani nie za niewłaściwe poglądy czy też ich ‎rozpowszechnianie, gdyż teoretycznie każdy w PRL-u mógł mieć takie poglądy, jakie sobie ‎wybrał i w teorii obwiązywała tam pełna wolność słowa, a tylko karani byli oni za tzw. ‎chuligaństwo, które w PRL-u polegało w przypadku owych dysydentów także na ‎rozpowszechnianiu treści niezgodnych z aktualną polityką Partii i Rządu, gdyż w teorii wolno ‎było takie treści rozpowszechniać, ale praktyka tzw. sił porządkowych (głównie MO, UB/SB) ‎oraz prokuratury i „niezależnego” sądownictwa była zupełnie inna. Chuligaństwem i ‎śmieceniem było więc też głoszenie treści antyrządowych w przestrzeni publicznej czy też ‎rozdawanie ulotek z takimi treściami a nawet samo drukowanie ich. Myślę, że wyjaśniłem to w ‎miarę jasno i prosto.‎
Pozdrawiam,‎
Banita (formalnie na tym forum śmieciuch, nie mylić ze śmieciarzem).‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2019, 04:01:13 pm
Kagan, jeśli Twój post wylatuje do kosza, to znaczy, że został usunięty przez moderatora, np. dlatego, że wywarł na nim wrażenie, że śmiecisz. A skoro tak, to ponowna jego publikacja w tym samym miejscu może jedynie to wrażenie wydatnie pogłębić. Piszę to na wypadek gdybyś sam na to nie wpadł. Wyjaśnię Ci przy okazji, że jeśli zgłaszasz jakiś post moderatora do moderacji, to trafia to do tegoż (tychże) moderatorów. Moim zdaniem powinieneś to przemyśleć.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 09:20:54 am
Miaziowi mowę odebrało? Uciekł do Brukseli a la Mr. Task? ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 10:11:42 am
Proszę o podanie listy zakazanych dzieł St. Lema. Wiem już, że na niej jest opowiadanie "Kocioł", ale co jeszcze?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 03:25:28 pm
P.S.‎ (myślę, że ad meritum):
1. Unia wymusiła na nas wprowadzenie podatku pośredniego czyli VAT, który jest podatkiem ‎nałożonym na konsumpcję, a więc ograniczającym popyt a co za tym idzie zmniejsza on tempo ‎rozwoju naszej gospodarki. Poza tym, jest to podatek niesprawiedliwy, regresywny, który uderza ‎głównie w biedniejsze i średnio zamożne warstwy społeczeństwa a w praktyce zupełnie nie ‎uderza w najbogatszych, czyli w tych, których stać jest najbardziej na zapłacenie podatków, ‎gdyż dla kogoś kto zarabia miesięcznie nawet i nieco ponad 4 tysiące złotych brutto, czyi ponad ‎medianę, to 20% podatek na rachunek w sklepie wynoszący 200 zł stanowi poważną wyrwę w ‎budżecie, a dla kogoś, kto ma dochody ponad 10 tysięcy zł miesięcznie, to te 40 zł nic przecież ‎nie znaczy. Tym samym wejście do UE z góry obniżyło tempo rozwoju naszej gospodarki i ‎zwiększyło nierówności majątkowe i dochodowe, ale o tym, to ani ta podobno opozycyjna ‎‎„Wyborcza” czy „Polityka” ani też „reżymowa” TVP ani też „antyreżymowa” TVN nic nie piszą ‎i nic nie mówią.‎
2. Natomiast zadłużenie państwa, które w roku 2000 wynosiło 36% PKB wzrosło po wejściu ‎Polski do Unii do 45% w roku 2004 a w roku 2013 przekroczyło ono 55%. Członkostwo w UE ‎ułatwiło bowiem warszawskiemu reżymowi zaciąganie długów, a za tę lekkomyślność, ‎niefrasobliwość i brak kompetencji naszej klasy POlitycznej czyli elit PO-PiSu płacą zwyczajni ‎Kowalscy - podatnicy, którzy w obecnej unijnej demokraturze nie mają nic do powiedzenia.‎
https://tradingeconomics.com/poland/government-debt-to-gdp

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 05:11:11 pm
Można zacytować z "Kotla"?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 22, 2019, 05:30:53 pm
Oczywiście, że można i cytowałeś to kilkanaście razy. Z czego trochę zostało - powyżej.
Natomiast "Kocioł" to żaden samodzielny utwór - więc przestań pajacować i wklejać to codziennie po kilka razy do "Pierwszego zdania..."

Byłeś już proszony by nie pisać jednej wypowiedzi pod drugą  - w jednym wątku - o ile można je scalić - a w Twoim przypadku: z łatwością. Nie stosujesz się, więc te drugie zaraz znajdą się tutaj.

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 05:48:09 pm
Dlaczego to znikło:
Unia wymusiła na nas wprowadzenie podatku pośredniego czyli VAT, który jest podatkiem ‎nałożonym na konsumpcję, a więc ograniczającym popyt a co za tym idzie zmniejsza on tempo ‎rozwoju naszej gospodarki. Poza tym, jest to podatek niesprawiedliwy, regresywny, który uderza ‎głównie w biedniejsze i średnio zamożne warstwy społeczeństwa a w praktyce zupełnie nie ‎uderza w najbogatszych, czyli w tych, których stać jest najbardziej na zapłacenie podatków, ‎gdyż dla kogoś kto zarabia miesięcznie nawet i nieco ponad 4 tysiące złotych brutto, czyi ponad ‎medianę, to 20% podatek na rachunek w sklepie wynoszący 200 zł stanowi poważną wyrwę w ‎budżecie, a dla kogoś, kto ma dochody ponad 10 tysięcy zł miesięcznie, to te 40 zł nic przecież ‎nie znaczy. Tym samym wejście do UE z góry obniżyło tempo rozwoju naszej gospodarki i ‎zwiększyło nierówności majątkowe i dochodowe, ale o tym, to ani ta podobno opozycyjna ‎‎„Wyborcza” czy „Polityka” ani też „reżymowa” TVP ani też „antyreżymowa” TVN nic nie piszą ‎i nic nie mówią.
Natomiast zadłużenie państwa, które w roku 2000 wynosiło 36% PKB wzrosło po wejściu ‎Polski do Unii do 45% w roku 2004 a w roku 2013 przekroczyło ono 55%. Członkostwo w UE ‎ułatwiło bowiem warszawskiemu reżymowi zaciąganie długów, a za tę lekkomyślność, ‎niefrasobliwość i brak kompetencji naszej klasy POlitycznej czyli elit PO-PiSu płacą zwyczajni ‎Kowalscy - podatnicy, którzy w obecnej unijnej demokraturze nie mają nic do powiedzenia.‎
https://tradingeconomics.com/poland/government-debt-to-gdp
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 05:49:04 pm
I dlaczego tego nie ma:

‎1. Co tu ma do rzeczy nieistotna pomyłka w numerowaniu akapitów?‎
‎2a. Porównaj koszta budowy kilometra autostrady w Niemczech z czasów przed-unijnych a ‎koszta kilometra budowy autostrady w Polsce w czasach unijnych. Kiedy nie było UE, to nie ‎musiano budować tych, jakże przecież kosztownych, przejść dla zwierząt, stawiać tych ‎ohydnych ekranów akustycznych, płacić za bezsensowne ekspertyzy „środowiskowe” etc.‎
‎2b. Po prostu skierowano wówczas na budowę autostrad więcej środków, gdyż otrzymaliśmy ‎polecenie z Unii aby budować te tranzytowe autostrady także z funduszy państwowych, a nie ‎jak przedtem tylko z prywatnych, co w oczywisty sposób ograniczało możliwość budowy ‎tychże autostrad, gdyż kapitał prywatny jest zainteresowany od dawna tylko spekulacją a nie ‎inwestycjami w infrastrukturę, które z definicji nie dają ani szybkich ani też pewnych zysków.‎
‎2c. Wikipedia NIE jest autorytatywnym źródłem, a więc nie popełniasz błędu tylko wtedy, kiedy ‎powołujesz się też na nią jako na jedno z wielu źródeł.‎
‎2d. Tranzyt przez Polskę odbywa się głównie przez jej środek, gdyż taki a nie inny ma kształt ‎obecna Polska. Tranzytowe autostrady A1 i A2 przecinają się w okolicach miasta Łodzi, a A2 ‎przecina Warszawę jako S2 (wciąż w budowie).‎
‎2e. Jak też już pisałem - budowa tranzytowych autostrad i dróg szybkiego ruchu przez Polskę ‎jest dziś anachronizmem i jest szkodliwa dla środowiska - TIRy na TORy!‎
‎3a. Balcerowicz jest ekonomistą i co z tego? Wie on mniej o ekonomii niż nawet Morawiecki, ‎który przynajmniej pracował w prawdziwym banku.‎
‎3b. Zrzucasz innym brak wiedzy ekonomicznej, a sam ten brak wykazujesz, ograniczając bilans ‎naszego członkostwa w UE tylko do tego, co Polska wpłaca do budżetu UE, a ile z niego ‎otrzymuje. A tymczasem należy wziąć pod uwagę cały bilans naszych relacji finansowych z UE. ‎To jest tak, jak byś oceniał stan relacji polskiej gospodarki z zagranicą tylko na podstawie ‎bilansu handlu zagranicznego a pomijał rachunek bieżący bilansu płatniczego (rachunek ‎obrotów bieżących, nazywany w skrócie rachunkiem bieżącym, po angielsku ang. current ‎account), który obejmuje wszystkie transakcje w zakresie wymiany towarów, usług, dochodów ‎pierwotnych oraz dochodów wtórnych, a na saldo którego składają się:‎
‎- saldo wymiany towarów i usług z zagranicą, nazywane bilansem handlowym, czyli wartość ‎eksportu towarów i usług minus wartość importu towarów i usług,‎
‎- saldo transferów bieżących czyli prywatne i rządowe transfery do kraju minus prywatne i ‎rządowe transfery z kraju,‎
‎- saldo dochodów oraz
‎- inne „niesklasyfikowane” obroty bieżące/‎
Z kolei w/w rachunek bieżący jest tylko jedną ze składowych bilansu płatniczego, w skład ‎którego wchodzą także:‎
‎- rachunek kapitałowy, który obejmuje transfery kapitałowe o charakterze inwestycyjnym,‎
‎- rachunek finansowy, który zawiera transakcje finansowe z zakresu inwestycji bezpośrednich, ‎tzw. portfelowych, pozostałych inwestycji, pochodnych instrumentów finansowych oraz ‎oficjalnych aktywów rezerwowych.‎
‎3c. Jeżeli nie bylibyśmy w EU, to mielibyśmy kontrolę nad przepływem kapitału z Polski ‎zagranicę.‎
‎3d. Takie przepływy dotyczą oczywiście nie tylko krajów EU, ale wszystkich, ale kraje które nie ‎są zależne od Brukseli mają nad nimi kontrolę, którą Polska utraciła wstępując do UE.‎
‎3e. Takie przepływy dotyczą nie tylko firm zagranicznych, ale także krajowych, ale w Polsce ‎dziś, tak jak przed wojną, dominuje kapitał zagraniczny a nie krajowy. Państwa takie jak ‎Szwajcaria maja więc dodatni bilans przepływów finansowych i bilansu płatniczego, gdyż ‎kapitaliści z całego świata inwestują swoje zyski w bankach szwajcarskich, a kraje biedniejsze, ‎zależne od zagranicznego kapitału, mają ujemny bilans przepływów finansowych i bilansu ‎płatniczego, gdyż kapitał z nich ucieka do takich państw jak np. w/w Szwajcaria a także do USA ‎oraz do bogatszych państw UE, takich jak przede wszystkim Niemcy, Francja, Belgia, Holandia i ‎Luksemburg.‎
‎4. Nikt jeszcze nie wygrał z wielkimi ponadnarodowymi korporacjami. Obniżka stawek ‎roamingowych wynika zaś głównie z obniżki kosztów telefonii komórkowej wywołanej ‎postępem technicznym i większą skalą działania i z tego, że opłaca się ona operatorom, gdyż ‎niższe ceny zachęcają do większego korzystania z ich usług, a więc zwiększają ich zyski. A ‎zamiary opodatkowania gigantów cyfrowych są skazane z góry na klęskę, gdyż uderzą one ‎tylko w konsumentów poprzez podwyżkę cen usług, które owe giganty świadczą.‎
‎5. Najgorsze w tym jest zaś to, że będąc w Unii, nie mamy możliwości rozwoju naszego ‎własnego przemysłu, a więc skazani jesteśmy na rolę półkolonii albo protektoratu, bez własnego ‎przemysłu, a więc i bez własnej myśli technicznej, czyli bez własnej nauki w zrozumieniu ‎science (głównie nauki ścisłe, matematyczne, biologiczno-medyczne i techniczne). A kraj nie ‎mający własnej myśli technicznej, kraj bez własnego know how, skazany jest na to, aby być ‎krajem relatywnie zacofanym, krajem z niskimi płacami.‎
‎6. Jak to już wyjaśniałem np. na nieistniejącym już forum „Polityki” - nie chodzi o to, aby ‎budować w Polsce polskie fabryki, choć by nam to oczywiście nie zaszkodziło, ale o to, aby ‎Polska stała się ośrodkiem nowoczesnej myśli technicznej, ośrodkiem powstawania ‎nowoczesnych, w tym też ekologicznych, technologii. Wystarczy, jeśli u nas będą „tylko” nasze ‎własne, polskie centra badawczo-rozwojowe, a fabryki wykorzystujące te nasze nowoczesne ‎polskie technologie mogą działać np. w Chinach czy też w innym Wietnamie. Ważne jest tylko ‎to, aby do Polski płynęły zyski z tych fabryk i ze sprzedaży polskich patentów i polskiego know ‎how. Ale do tego nigdy nie dojdzie, jeżeli Polska będzie w UE, gdyż ani Niemcy ani Francja, ‎czyli państwa dominujące w UE, nam na to nie pozwolą, broniąc interesów swojego własnego ‎przemysłu i swojej własnej myśli technicznej.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 22, 2019, 05:49:43 pm
Czytaj wyżej.
Połącz tę wypowiedź z poprzednią w "Pożytku ze smoka". Proste - prawda?:)

Ta dłuższa wypowiedź - jest - użyj scrolla.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 05:50:00 pm
Kto usunął to:
Unia wymusiła na nas wprowadzenie podatku pośredniego czyli VAT, który jest podatkiem ‎nałożonym na konsumpcję, a więc ograniczającym popyt a co za tym idzie zmniejsza on tempo ‎rozwoju naszej gospodarki. Poza tym, jest to podatek niesprawiedliwy, regresywny, który uderza ‎głównie w biedniejsze i średnio zamożne warstwy społeczeństwa a w praktyce zupełnie nie ‎uderza w najbogatszych, czyli w tych, których stać jest najbardziej na zapłacenie podatków, ‎gdyż dla kogoś kto zarabia miesięcznie nawet i nieco ponad 4 tysiące złotych brutto, czyi ponad ‎medianę, to 20% podatek na rachunek w sklepie wynoszący 200 zł stanowi poważną wyrwę w ‎budżecie, a dla kogoś, kto ma dochody ponad 10 tysięcy zł miesięcznie, to te 40 zł nic przecież ‎nie znaczy. Tym samym wejście do UE z góry obniżyło tempo rozwoju naszej gospodarki i ‎zwiększyło nierówności majątkowe i dochodowe, ale o tym, to ani ta podobno opozycyjna ‎‎„Wyborcza” czy „Polityka” ani też „reżymowa” TVP ani też „antyreżymowa” TVN nic nie piszą ‎i nic nie mówią.‎
Natomiast zadłużenie państwa, które w roku 2000 wynosiło 36% PKB wzrosło po wejściu ‎Polski do Unii do 45% w roku 2004 a w roku 2013 przekroczyło ono 55%. Członkostwo w UE ‎ułatwiło bowiem warszawskiemu reżymowi zaciąganie długów, a za tę lekkomyślność, ‎niefrasobliwość i brak kompetencji naszej klasy POlitycznej czyli elit PO-PiSu płacą zwyczajni ‎Kowalscy - podatnicy, którzy w obecnej unijnej demokraturze nie mają nic do powiedzenia.‎
https://tradingeconomics.com/poland/government-debt-to-gdp
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 05:50:50 pm
Dlaczego cenzura usuwa moje merytoryczne wpisy?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 05:53:03 pm
Cenzura szaleje...
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 22, 2019, 05:57:45 pm
Więc jeśli ktoś szaleje - to raczej Ty. Nadużywasz przycisków: kopiuj-wklej.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 06:02:20 pm
To cenzura usuwa moje merytoryczne wpisy.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 22, 2019, 06:06:28 pm
Czytaj ten wątek i użyj scrolla:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1824.msg79307#msg79307 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1824.msg79307#msg79307)
W tej sytuacji znikam, gdyż nie będę się kopać z koniem...
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 22, 2019, 06:09:09 pm
Taa...jesteś tutaj strasznie gnębiony...może w tym tropie: złóż samokrytykę?

Twój dłuższy post jest na miejscu - cały czas - odstawiasz histerie miast użyć scrolla w myszce i znaleźć go.
Krótszy jest tutaj, bo uparcie piszesz posta pod postem - miast edytować i dopisywać nowe spostrzeżenia.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 25, 2019, 01:38:35 pm
W ODESSIE (Organisation der ehemaligen SS-Angehörigen) mówią, że uratowała ich zimna wojna.
https://pl.wikipedia.org/wiki/ODESSA
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 25, 2019, 03:00:01 pm
ODESSA ma zapis.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 25, 2019, 03:02:06 pm
A dlaczego to ja mam złożyć samokrytykę a nie Ty?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 28, 2019, 07:39:13 pm
Censorship killed this forum. :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 29, 2019, 03:31:36 pm
Niestety, ale cierpisz na antyrosyjskość.  :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 29, 2019, 03:39:29 pm
Zacznijmy lepiej od likwidacji cenzury politycznej na tyn forum.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 29, 2019, 04:36:32 pm
Znów bronisz cenzury, czyli totalitarnej instytucji.  :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 29, 2019, 04:41:02 pm
P.S. Gorbaczow był zdrajcą - takim rosyjskim Kuklińskim,  biorąc pod uwagę skalę wielkości i ważności swoich ojczyzn, które oni zdradzili.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Grudzień 29, 2019, 04:45:43 pm
Maziek wie o tym od Michnika. Każdy ma takich idoli, na jakich zasługuje. :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 01, 2020, 10:01:48 pm

OK, ale co to wnosi do naszej wiedzy o Lemie? Przedwojenne dzieje Le(h)mów znamy przecież ‎doskonale i nic tam ciekawego już się raczej nie znajdzie. Jaźniewicz chyba już wszystko co ‎można znalazł i opublikował na ten temat. Natomiast kluczowe jest pytanie o to, co Lemowie ‎robili podczas wojny, szczególnie zaś podczas niemieckiej okupacji Lwowa Czy byli on tylko ‎ofiarami nazizmu, jak to stara nam się wmówić np. pani Gajewska, czy też raczej kolaborantami? ‎Jakim cudem Le(h)mowie przeżyli w ogóle Holokaust (Shoah) i okupację niemiecką, skoro ‎znani byli w całym Lwowie, który przecież znów tak wielki nie był, jako Żydzi? Co miało tu do ‎rzeczy to, że Samuel Le(h)m służył jako oficer (lekarz wojskowy) w Armii Austrowęgierskiej ‎podczas I wojny światowej, a do czego się później nie przyznawał po wojnie, a wiem to z ‎dokumentów udostępnionych mi przez IPN. Dlaczego też Stanisław Lem pisał zaraz po wejściu ‎Armii Czerwonej do Lwowa te wiernopoddańcze listy do Moskwy z projektami m. in. czołgów? ‎Dlaczego Lem nie mówił prawdy o dacie ich repatriacji do Polski? Dlaczego Lemowie nie ‎przenieśli się z całym „polskim Lwowem” do Wrocławia, gdzie ojciec Lema nie musiałby ‎pracować w szpitalu UB, gdzie też można było studiować i to nawet medycynę i gdzie Lemowie ‎dostali by lepsze mieszkanie? Dlaczego Stanisław Lem odrzucał propozycje wizyty w USA? ‎Przecież to była wówczas „Mekka” i ojczyzna SF. Itp. Itd. Zechcesz mi pomoc odpowiedzieć na ‎te pytania?‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 01, 2020, 10:43:22 pm
‎Do Liva ad Szkice Genealogiczne:
OK, ale co to wnosi do naszej wiedzy o Lemie? Przedwojenne dzieje Le(h)mów znamy przecież ‎doskonale i nic tam ciekawego już się raczej nie znajdzie. Jaźniewicz chyba już wszystko co można ‎znalazł i opublikował na ten temat. Natomiast kluczowe jest pytanie o to, co Lemowie robili ‎podczas wojny, szczególnie zaś podczas niemieckiej okupacji Lwowa. Czy byli on tylko ofiarami ‎nazizmu, jak to stara nam się wmówić np. pani Gajewska, czy też raczej kolaborantami? Jakim ‎cudem Le(h)mowie przeżyli w ogóle Holokaust (Shoah) i okupację niemiecką, skoro znani byli w ‎całym Lwowie, który przecież znów tak wielki nie był, jako Żydzi? Co miało tu do rzeczy to, że ‎Samuel Le(h)m służył jako oficer (lekarz wojskowy) w Armii Austrowęgierskiej podczas I wojny ‎światowej, a do czego się później nie przyznawał po wojnie, a wiem to z dokumentów ‎udostępnionych mi przez IPN. Dlaczego też Stanisław Lem pisał zaraz po wejściu Armii Czerwonej ‎do Lwowa te wiernopoddańcze listy do Moskwy z projektami m. in. czołgów? Dlaczego Lem nie ‎mówił prawdy o dacie ich repatriacji do Polski? Dlaczego Lemowie nie przenieśli się z całym ‎‎„polskim Lwowem” do Wrocławia, gdzie ojciec Lema nie musiałby pracować w szpitalu UB, gdzie ‎też można było studiować i to nawet medycynę i gdzie Lemowie dostali by lepsze mieszkanie? ‎Dlaczego Stanisław Lem odrzucał propozycje wizyty w USA? Przecież to była wówczas „Mekka” i ‎ojczyzna SF. Itp. Itd. Zechcesz mi pomoc odpowiedzieć na te pytania?‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 01, 2020, 11:05:00 pm
‎Co tu jest niewłaściwe:

OK, ale co to wnosi do naszej wiedzy o Lemie? Przedwojenne dzieje Le(h)mów znamy przecież ‎doskonale i nic tam ciekawego już się raczej nie znajdzie. Jaźniewicz chyba już wszystko co ‎można znalazł i opublikował na ten temat. Natomiast kluczowe jest pytanie o to, co Lemowie ‎robili podczas wojny, szczególnie zaś podczas niemieckiej okupacji Lwowa. Czy byli on tylko ‎ofiarami nazizmu, jak to stara nam się wmówić np. pani Gajewska, czy też raczej kolaborantami? ‎Jakim cudem Le(h)mowie przeżyli w ogóle Holokaust (Shoah) i okupację niemiecką, skoro ‎znani byli w całym Lwowie, który przecież znów tak wielki nie był, jako Żydzi? Co miało tu do ‎rzeczy to, że Samuel Le(h)m służył jako oficer (lekarz wojskowy) w Armii Austro-węgierskiej ‎podczas I wojny światowej, a do czego się później nie przyznawał po wojnie, a wiem to z ‎dokumentów udostępnionych mi przez IPN. Dlaczego też Stanisław Lem pisał zaraz po wejściu ‎Armii Czerwonej do Lwowa te wiernopoddańcze listy do Moskwy z projektami m. in. czołgów? ‎Dlaczego Lem nie mówił prawdy o dacie ich repatriacji do Polski? Dlaczego Lemowie nie ‎przenieśli się z całym „polskim Lwowem” do Wrocławia, gdzie ojciec Lema nie musiałby ‎pracować w szpitalu UB, gdzie też można było studiować i to nawet medycynę i gdzie Lemowie ‎dostali by lepsze mieszkanie? Dlaczego Stanisław Lem odrzucał propozycje wizyty w USA? ‎Przecież to była wówczas „Mekka” i ojczyzna SF. Itp. Itd. Zechcesz mi pomoc odpowiedzieć na ‎te pytania?‎
‎(01-01-2020)‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 01, 2020, 11:05:45 pm
I dlaczego okupacyjne dzieje Lemów są tu tematem tabu?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 01, 2020, 11:54:18 pm
Prywatnie do "LIV":

OK, ale co to wnosi do naszej wiedzy o Lemie? Przedwojenne dzieje Le(h)mów znamy przecież ‎doskonale i nic tam ciekawego już się raczej nie znajdzie. Jaźniewicz chyba już wszystko co ‎można znalazł i opublikował na ten temat. Natomiast kluczowe jest pytanie o to, co Lemowie ‎robili podczas wojny, szczególnie zaś podczas niemieckiej okupacji Lwowa. Czy byli on tylko ‎ofiarami nazizmu, jak to stara nam się wmówić np. pani Gajewska, czy też raczej kolaborantami? ‎Jakim cudem Le(h)mowie przeżyli w ogóle Holokaust (Shoah) i okupację niemiecką, skoro ‎znani byli w całym Lwowie, który przecież znów tak wielki nie był, jako Żydzi? Co miało tu do ‎rzeczy to, że Samuel Le(h)m służył jako oficer (lekarz wojskowy) w Armii Austrowęgierskiej ‎podczas I wojny światowej, a do czego się później nie przyznawał po wojnie, a wiem to z ‎dokumentów udostępnionych mi przez IPN. Dlaczego też Stanisław Lem pisał zaraz po wejściu ‎Armii Czerwonej do Lwowa te wiernopoddańcze listy do Moskwy z projektami m. in. czołgów? ‎Dlaczego Lem nie mówił prawdy o dacie ich repatriacji do Polski? Dlaczego Lemowie nie ‎przenieśli się z całym „polskim Lwowem” do Wrocławia, gdzie ojciec Lema nie musiałby ‎pracować w szpitalu UB, gdzie też można było studiować i to nawet medycynę i gdzie Lemowie ‎dostali by lepsze mieszkanie? Dlaczego Stanisław Lem odrzucał propozycje wizyty w USA? ‎Przecież to była wówczas „Mekka” i ojczyzna SF. Itp. Itd. Zechcesz mi pomoc odpowiedzieć na ‎te pytania?‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 02, 2020, 12:26:53 am
Nie znam odpowiedzi na postawione pytania.
Cóż. :-[
Ale wiem jedno - dobrze, że przeżył i napisał książki które napisał.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 02, 2020, 09:44:03 am

Dlaczego dzieje okupacyjne Lemów są tu tematem tabu?
Przedwojenne dzieje Le(h)mów znamy przecież ‎doskonale i nic tam ciekawego już się raczej nie znajdzie. Jaźniewicz chyba już wszystko co ‎można znalazł i opublikował na ten temat. Natomiast kluczowe jest pytanie o to, co Lemowie ‎robili podczas wojny, szczególnie zaś podczas niemieckiej okupacji Lwowa. Czy byli on tylko ‎ofiarami nazizmu, jak to stara nam się wmówić np. pani Gajewska, czy też raczej kolaborantami? ‎Jakim cudem Le(h)mowie przeżyli w ogóle Holokaust (Shoah) i okupację niemiecką, skoro ‎znani byli w całym Lwowie, który przecież znów tak wielki nie był, jako Żydzi? Co miało tu do ‎rzeczy to, że Samuel Le(h)m służył jako oficer (lekarz wojskowy) w Armii Austrowęgierskiej ‎podczas I wojny światowej, a do czego się później nie przyznawał po wojnie, a wiem to z ‎dokumentów udostępnionych mi przez IPN. Dlaczego też Stanisław Lem pisał zaraz po wejściu ‎Armii Czerwonej do Lwowa te wiernopoddańcze listy do Moskwy z projektami m. in. czołgów? ‎Dlaczego Lem nie mówił prawdy o dacie ich repatriacji do Polski? Dlaczego Lemowie nie ‎przenieśli się z całym „polskim Lwowem” do Wrocławia, gdzie ojciec Lema nie musiałby ‎pracować w szpitalu UB, gdzie też można było studiować i to nawet medycynę i gdzie Lemowie ‎dostali by lepsze mieszkanie? Dlaczego Stanisław Lem odrzucał propozycje wizyty w USA? ‎Przecież to była wówczas „Mekka” i ojczyzna SF. Itp. Itd. Zechcesz mi pomoc odpowiedzieć na ‎te pytania?‎
LK - lech.keller@gmail.com


Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 05:11:43 pm
Przypominam, że Polch najpierw gloryfikował MO (seria komiksów „Kapitan Żbik”, których ‎bohaterem był Jan Żbik, kapitan Milicji Obywatelskiej) a później w serii o Funkym Kovalu ‎występuje postać kłamliwego rzecznika prasowego, która jest karykaturą Jerzego Urbana. Tak ‎jak Lem, Polch popierał aktualną władzę, chyba, że była ona widocznie na krawędzi upadku. :(‎
P.S. A swoją drogą, to Urban zawsze mówił prawdę, tyle, że na ogół była ona niewygodna i to ‎nie tylko dla władz, ale też i dla tzw. demokratycznej, prozachodniej opozycji. Urban mówił np. ‎prawdę, że solidarnościowy festiwal strajków i związane z nim żądania podniesienia płac ‎nominalnych przy spadającej produkcji rozłożyły polską gospodarkę i jako pierwszy podniósł w ‎‎„Nie” problem epidemii pedofilii wśród kleru kościoła rzymskiego, zwącego się bezprawnie ‎katolickim, czyli powszechnym...‎ :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 05:28:24 pm
‎‎

Poniższe uwagi dotyczą potencjalnie wszystkich PT Forumowiczów (z moderatorami włącznie):‎
‎1. NIE jest niestety prawdą, że w wątku przez Pana Remuszkę założonym wszyscy ‎Forumowicze są mile widziani.‎
‎2. To NIE jest forum Pana Remuszki - ma on tu więc takie sama prawa, jak każdy inny ‎uczestnik dyskusji. Niestety, ale żyje on w świecie wirtualnym, w którym jest on Pierwszym ‎Przed Bogiem, ale to już nie jest przecież moja wina.‎
‎3. Ponieważ to NIE jest forum Pana Remuszki, to nie ma on prawa ani moralnego ani też ‎pisanego, aby mnie z tego forum wypraszać. Patrz też punkt 2.‎
‎4. Ja nie lubię osobiście ani Pana Remuszki ani też jego wpisów, które dla mnie są oznaką braku ‎kultury oraz dowodzą jego nietolerancji i występowania u niego objawów zwykłego rasizmu, ale ‎jako demokrata i zwolennik wolnego słowa, nawet przez myśl by mi nie przyszło, aby ‎występować o kasowanie jego wpisów, jako że to po pierwsze jest to niedozwolone w kraju, w ‎którym cenzura prewencyjna jest konstytucyjnie zakazana a po drugie, to uważam tak jak ‎Martin Niemöller, że: ‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy komunistów, milczałem,‎
nie byłem komunistą.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy socjaldemokratów, milczałem,‎
nie byłem socjaldemokratą.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy związkowców, nie protestowałem,‎
nie byłem związkowcem.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy Żydów, milczałem,‎
nie byłem Żydem.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać moje wpisy, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.‎

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 05:32:00 pm

To ty jesteś namolny z kasowaniem wpisów, które nie naruszają ani netykiety ani też dobrych ‎obyczajów a jedyna ich wada jest taka, że się one Panu Remuszce nie podobają. Szkoda, ze PRL ‎się skończył bo zrobiłbyś zawrotną karierę w GUKPPiW.‎
P.s. A tobie sprawia przyjemność kasowanie wpisów osób, które ośmielają się mieć inne ‎poglądy niż ty.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 05:38:37 pm
Do PT Moderatorów
Mam dość tej zabawy w kotka i myszkę. Albo dajcie mi tzw. zapis na publikowanie wpisów na ‎tym forum. albo przestańcie usuwać moje wpisy z tego forum. St. Lem nie jest bowiem waszą ‎własnością, a dobrem narodowym. Jeśli więc będziecie mnie tu dalej cenzurować, to sprawa ‎skończy się w sądzie.‎
lech.keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 04, 2020, 05:49:21 pm
Nie rozśmieszaj mnie. Albo-albo to sobie możesz rzucić monetą i sprawdzić, czy wypadnie orzeł. Nie dostosujesz się, to będziesz tu lądował (albo w koszu) - tym częściej, im bardziej będziesz usiłował śmiecić i szkodzić. Lem jest może nawet i galaktycznym dobrem, ale forum jest prywatne. Możesz założyć swoje własne i pisać co chcesz.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 05:52:48 pm
Szykuję w tej sprawie pozew przeciwko spadkobiercom Stanisława Lema - zarówno na podstawie prawa karnego (art. 212 § 1 K.K.) jak też i cywilnego ( art. 23 i 24 K.C.).
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 04, 2020, 05:54:59 pm
Kagan, niedawny zgon to nie jest stosowna chwila do plucia. De mortuis nihil nisi bene.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 06:08:22 pm

To o Hitlerze czy Stalinie też nie wolno źle pisać? Na ostatnio zamordowanego przez USA ‎irańskiego generała Kassema Sulejmaniego wylewa się przecież potok pomyj w reżymowych ‎przekaziorach zarówno USA jak też satelitów tego mocarstwa zła, czyli też i w Polsce. Istna ‎moralność Kalego. :(‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 04, 2020, 08:04:20 pm
Cham chamem - rzekł, budząc się, pan Zagłoba

R.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 09:57:39 pm
Uderz w stół... ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 10:12:33 pm
‎ ‎

‎1. Nazwałeś mnie publicznie bydlakiem. Czy masz więc odwagę podać swoj adres zamieszkania, ‎czy też mam go uzyskać z nakazu prokuratury, gdyż zamierzam wytoczyć ci proces - zarówno ‎na podstawie prawa karnego (art. 212 § 1 K.K.) jak też i cywilnego ( art. 23 i 24 K.C.).‎
‎2. To jest forum Lem.Pl, a Stanisław Lem jest własnością narodową, a nie jego syna czy też jego ‎sekretarza (rozumiem, że wnuczka Stanisława Lema nie chce mieć ze swoim biologicznym ‎ojcem, czyli Tomaszem Lemem, nic wspólnego).‎
‎3. Moderator nie jest ani cenzorem ani też wykidajłą.‎
‎4. Oczywiście, że mamy dziś w Polsce demokrację (burżuazyjną i przedstawicielską, czyli ‎ułomną, ale zawszeć demokrację) i wolność słowa, ale popieranie terroryzmu i morderstw z ‎zimną krwią, jest jednak w Polsce prawnie zakazane, nawet jeśli owym terrorystą i szefem ‎bandy morderców jest nasz Overlord, czyli aktualny prezydent mocarstwa zła, czyli USA.‎
Przypominam:‎
‎„Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.‎
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.‎
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.‎
Nie byłem przecież socjaldemokratą.‎
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.‎
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”‎
Martin Niemöller
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 10:13:16 pm
‎‎

Poniższe uwagi dotyczą potencjalnie wszystkich PT Forumowiczów (z moderatorami włącznie):‎
‎1. NIE jest niestety prawdą, że w wątku przez Pana Remuszkę założonym wszyscy ‎Forumowicze są mile widziani.‎
‎2. To NIE jest forum Pana Remuszki - ma on tu więc takie sama prawa, jak każdy inny ‎uczestnik dyskusji. Niestety, ale żyje on w świecie wirtualnym, w którym jest on Pierwszym ‎Przed Bogiem, ale to już nie jest przecież moja wina.‎
‎3. Ponieważ to NIE jest forum Pana Remuszki, to nie ma on prawa ani moralnego ani też ‎pisanego, aby mnie z tego forum wypraszać. Patrz też punkt 2.‎
‎4. Ja nie lubię osobiście ani Pana Remuszki ani też jego wpisów, które dla mnie są oznaką braku ‎kultury oraz dowodzą jego nietolerancji i występowania u niego objawów zwykłego rasizmu, ale ‎jako demokrata i zwolennik wolnego słowa, nawet przez myśl by mi nie przyszło, aby ‎występować o kasowanie jego wpisów, jako że to po pierwsze jest to niedozwolone w kraju, w ‎którym cenzura prewencyjna jest konstytucyjnie zakazana a po drugie, to uważam tak jak ‎Martin Niemöller, że:‎
"Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy komunistów, milczałem,‎
nie byłem komunistą.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy socjaldemokratów, milczałem,‎
nie byłem socjaldemokratą.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy związkowców, nie protestowałem,‎
nie byłem związkowcem.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy Żydów, milczałem,‎
nie byłem Żydem.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać moje wpisy, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.‎"
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 04, 2020, 10:16:14 pm

To ty jesteś namolny z kasowaniem wpisów, które nie naruszają ani netykiety ani też dobrych ‎obyczajów a jedyna ich wada jest taka, że się one Panu Remuszce nie podobają. Szkoda, ze PRL ‎się skończył bo zrobiłbyś zawrotną karierę w GUKPPiW.‎
P.s. A tobie sprawia przyjemność kasowanie wpisów osób, które ośmielają się mieć inne ‎poglądy niż ty.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 09:03:32 am
Wspieram duchowo pana prezydenta Donald Trumpa, z którego rozkazu Amerykanie unicestwili wczoraj (?) jakiegoś generalnego terrorystę, nie bacząc na świętą wolność słowa ani planetarne prawa człaka i obywatela.
Co Polska powinna zrobić ws. konfliktu USA i Iranu? "Nie można milczeć, gdy sojusznik robi coś głupiego"
tokfm.pl 04.01.2020 10:27
Polska powinna powiedzieć Stanom Zjednoczonym, żeby się opamiętały. A Donaldowi Trumpowi, żeby jak najszybciej zaczął dążyć do deeskalacji konfliktu - przekonywała w TOK FM Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25566026,co-polska-powinna-zrobic-ws-konfliktu-usa-i-iranu-nie-mozna.html#s=BoxOpImg8
Komentarze (wybór):
- Na przykładzie tego ataku widać wyraźnie hipokryzję Zachodu.
Pamiętacie jaki był kocio-kwik, gdy Rosja ponoć próbowała (dowodów na to nie ma do dziś), zlikwidować swojego byłego szpiona-zdrajcę?
Prasa zachodnia grzmiała kilka miesięcy, zwoływano narady, wyganiano w tych krajach rosyjskich dyplomatów (tylko USA wysłał ponad 60-ciu)... Teraz porównajcie to sobie z reakcją tego samego Zachodu na ewidentny atak terrorystyczny ( zginęło 6 osób), na obcokrajowca zajmującego wysokie stanowisko, wszystko to na terytorium drugiego państwa i na jawny rozkaz prezydenta-wariata...
No jakaś taka słaba reakcja, delikatnie mówiąc. ;))
- Co powinna zrobić Polska ? Siedzieć cicho bo nic nie może zrobić Niestety jak znam życie jakiś idiota się trafi który chce medialnie zaistnieć Już słyszałem wypowiedzi tych z PO , PiS i PSL że są gotowi do wypełnienia traktatów NATO Czytaj poślą tam żołnierzy bo na pewno nie swoje dzieci Sami też tam nie pojadą.
- Polska po prostu powinna przestać popierać agresje USA i zabrać wojsko z "misji" w Iraku i Afganistanie. Niech Amerykanie giną sami bo to oni wywołują konflikty.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 09:15:25 am

To ty jesteś namolny z kasowaniem wpisów, które nie naruszają ani netykiety ani też dobrych ‎obyczajów a jedyna ich wada jest taka, że się one Panu Remuszce nie podobają. Szkoda, ze PRL ‎się skończył bo zrobiłbyś zawrotną karierę w GUKPPiW.‎
P.s. A tobie sprawia przyjemność kasowanie wpisów osób, które ośmielają się mieć inne ‎poglądy niż ty.‎  :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 09:15:52 am
‎‎

Poniższe uwagi dotyczą potencjalnie wszystkich PT Forumowiczów (z moderatorami włącznie):‎
‎1. NIE jest niestety prawdą, że w wątku przez Pana Remuszkę założonym wszyscy ‎Forumowicze są mile widziani.‎
‎2. To NIE jest forum Pana Remuszki - ma on tu więc takie sama prawa, jak każdy inny ‎uczestnik dyskusji. Niestety, ale żyje on w świecie wirtualnym, w którym jest on Pierwszym ‎Przed Bogiem, ale to już nie jest przecież moja wina.‎
‎3. Ponieważ to NIE jest forum Pana Remuszki, to nie ma on prawa ani moralnego ani też ‎pisanego, aby mnie z tego forum wypraszać. Patrz też punkt 2.‎
‎4. Ja nie lubię osobiście ani Pana Remuszki ani też jego wpisów, które dla mnie są oznaką braku ‎kultury oraz dowodzą jego nietolerancji i występowania u niego objawów zwykłego rasizmu, ale ‎jako demokrata i zwolennik wolnego słowa, nawet przez myśl by mi nie przyszło, aby ‎występować o kasowanie jego wpisów, jako że to po pierwsze jest to niedozwolone w kraju, w ‎którym cenzura prewencyjna jest konstytucyjnie zakazana a po drugie, to uważam tak jak ‎Martin Niemöller, że:‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy komunistów, milczałem,‎
nie byłem komunistą.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy socjaldemokratów, milczałem,‎
nie byłem socjaldemokratą.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy związkowców, nie protestowałem,‎
nie byłem związkowcem.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać wpisy Żydów, milczałem,‎
nie byłem Żydem.‎
Kiedy cenzura zaczęła usuwać moje wpisy, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.‎
‎04-01-2019‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 09:16:12 am
Do PT Moderatorów
Mam dość tej zabawy w kotka i myszkę. Albo dajcie mi tzw. zapis na publikowanie wpisów na ‎tym forum. albo przestańcie usuwać moje wpisy z tego forum. St. Lem nie jest bowiem waszą ‎własnością, a dobrem narodowym. Jeśli więc będziecie mnie tu dalej cenzurować, to sprawa ‎skończy się w sądzie.‎
Szykuję w tej sprawie pozew przeciwko spadkobiercom Stanisława Lema - zarówno na ‎podstawie prawa karnego (art. 212 § 1 K.K.) jak też i cywilnego ( art. 23 i 24 K.C.).‎
lech.keller@gmail.com
‎04-01-2019‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 09:16:48 am
‎‎

‎1. Nazwałeś mnie publicznie bydlakiem. Czy masz więc odwagę podać swoj adres zamieszkania, ‎czy też mam go uzyskać z nakazu prokuratury, gdyż zamierzam wytoczyć ci proces - zarówno ‎na podstawie prawa karnego (art. 212 § 1 K.K.) jak też i cywilnego (art. 23 i 24 K.C.).‎
‎2. To jest forum Lem.Pl, a Stanisław Lem jest własnością narodową, a nie jego syna czy też jego ‎sekretarza (rozumiem, że wnuczka Stanisława Lema nie chce mieć ze swoim biologicznym ‎ojcem, czyli Tomaszem Lemem, nic wspólnego).‎
‎3. Moderator nie jest ani cenzorem ani też wykidajłą.‎
‎4. Oczywiście, że mamy dziś w Polsce demokrację (burżuazyjną i przedstawicielską, czyli ‎ułomną, ale zawszeć demokrację) i wolność słowa, ale popieranie terroryzmu i morderstw z ‎zimną krwią, jest jednak w Polsce prawnie zakazane, nawet jeśli owym terrorystą i szefem ‎bandy morderców jest nasz Overlord, czyli aktualny prezydent mocarstwa zła, czyli USA.‎  :(
Przypominam:‎
‎„Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.‎
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.‎
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.‎
Nie byłem przecież socjaldemokratą.‎
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.‎
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”‎
Martin Niemöller
‎04-01-2019‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 09:18:40 am
Wspieram duchowo pana prezydenta Donald Trumpa, z którego rozkazu Amerykanie unicestwili wczoraj (?) jakiegoś generalnego terrorystę, nie bacząc na świętą wolność słowa ani planetarne prawa człaka i obywatela.
W nocy z czwartku na piątek w amerykańskim terrorystycznym nalocie w Bagdadzie ‎zamordowany został dowódca irańskich sił Al Kuds generał Kasem Sulejmani.‎
To może mieć bardzo poważne konsekwencje, także dla Polski - członka zbrodniczego paktu ‎NATO, zdominowanego przez współczesne mocarstwo zła, czyli USA.‎
Także: ‎
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25567134,sekretarz-stanu-usa-o-smierci-‎sulejmaniego-europejczycy-nie.html#s=BoxOpImg2‎
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25566026,co-polska-powinna-zrobic-ws-konfliktu-usa-i-‎iranu-nie-mozna.html#s=BoxOpImg8‎
Komentarz:‎
Dziś należy spojrzeć w przyszłość.‎
Jest już niemal pewnym, że Izrael podzieli los Królestwa Jerozolimskiego. Historia się powtórzy. ‎Co wtedy? Jaki będzie przebieg wydarzeń?‎
Należy spodziewać się wielkiej fali uchodźców z Izraela.‎
Gdzie będą chcieli osiedlać się Żydzi z Izraela? Jakie będą związane z tym problemy? - TO ‎JEST WŁAŚCIWY TEMAT DO DYSKUSJI NA DZIEŃ DZISIEJSZY !!!‎
Adam Jezierski
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25567610,donald-trump-wprost-ostrzega-‎jesli-iran-zaatakuje-amerykanow.html#s=BoxOpLink
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 09:24:17 am
Maziek, czy jak ci tam w realu, gdyż wstydzisz się swojego prawdziwego nazwiska.‎
Możesz kasować moje komentarze na tym forum, ale prawda i tak wyjdzie na jaw...‎
lech.keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 05, 2020, 01:01:44 pm
Otóż Kagan naruszasz, naruszasz podstawowe zasady życia w grupie - każdej - nie tylko forumowej.
I nie, nie chodzi o Twoją niebywałą, a tłamszoną oryginalność, walkę o prawdę dziejów i Lemów - chodzi o zwykłe chamstwo.
Od lat wklejasz te same teksty w necie - tam, gdzie jeszcze możesz, gdzie Cię nie zbanowali, nie zablokowali - smutne.
Tutaj byłeś wielokrotnie proszony o nie powielanie tych samych tekstów w delikatnych modyfikacjach, o łączenie postów, odpowiedzi w jednym wątku, a nie w kliku - na tego samego posta.

Nie mówiąc o Twojej chybionej definicji własności - owszem, może Lem jest dobrem narodowym, ale to forum jest własnością prywatną - nie narodową:)

W zasadzie zadaję sobie pytanie; co Cię tutaj trzyma? Po co zabierasz tutaj głos?
Lema i jego rodziny - nie znosisz - ciągle obrażasz (ale jednocześnie chcesz korzystać z ich nazwijmy to "dóbr").
Forumowiczów raczej też nie trawisz  - ja i maziek to komusza cenzura + inne epitety, Remuszki nie lubisz...po co się tutaj męczysz?
Naprawdę nie rozumiem...dlaczego nie korespondujesz w innym miejscu z ludźmi wolnymi od uprzedzeń, światłymi, zdolnymi zrozumieć Ciebie...tutaj takich w twojej ocenie nie ma - co Cię więc tutaj trzyma? Dlaczego się tak codziennie umartwiasz i wklepujesz setki literek w odpowiedzi na posty np. Remuszki?

W każdym razie postanowiliśmy Cię dłużej nie gnębić i zmniejszyć Twoje cierpienia - po prostu wszystkie Twoje wpisy będą bezdyskusyjnie przenoszone do Kaganajamy (to argument litości, nie siły - nie będziesz musiał czytać innych wątków - wszystko będziesz miał w jednym miejscu - uporządkowane:)
Przyszłość w twoich rękach:)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 01:03:08 pm

Wspieram duchowo pana prezydenta Donald Trumpa, z którego rozkazu Amerykanie ‎unicestwili wczoraj (?) jakiegoś generalnego terrorystę, nie bacząc na świętą wolność słowa ani ‎planetarne prawa człaka i obywatela.

Jest to wyraźne nawoływanie do i gloryfikacja przemocy opartej na obwiązującej od lat w USA ‎doktrynie neofaszystowskiej oraz głoszenie publiczne nienawiści rasowej i narodowościowej a ‎także gloryfikacja terroryzmu i nawoływanie do jego stosowania, tu terroryzmu państwowego ‎‎(ze strony obecnego imperium zła, czyli USA).‎
Przypominam więc, że KONSTYTUCJA RP Rozdział I, Artykuł 13 głosi, iż „Zakazane jest ‎istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do ‎totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których ‎program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie ‎przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie ‎struktur lub członkostwa”.‎
Także: Art. 256. Propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego - Dz.U.2019.0.1950 t.j. ‎‎- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny:‎
‎§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do ‎nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze ‎względu na bezwyznaniowość,‎
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.‎
‎§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, ‎nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny ‎przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, ‎komunistycznej lub innej totalitarnej.‎
Tak wiec jeśli ten i podobne wpisy Pana Remuszki nie zostaną natychmiast usunięte z forum ‎Lem.Pl, to zgłaszam tę sprawę do prokuratury. Żarty się skończyły.‎
Lech.Keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 01:06:11 pm
Co to ma do Lema? Co ma Funky Koval czy też Wiedźmin do ‎Lema? Przypominam, że Polch najpierw gloryfikował MO (seria komiksów „Kapitan Żbik”, ‎których bohaterem był Jan Żbik, kapitan Milicji Obywatelskiej) a później w serii o Funkym ‎Kovalu występuje postać kłamliwego rzecznika prasowego, która jest karykaturą Jerzego Urbana. ‎Tak jak Lem, Polch popierał aktualną władzę, chyba, że była ona widocznie na krawędzi ‎upadku. :(‎
P.S. A swoją drogą, to Urban zawsze mówił prawdę, tyle, że na ogół była ona niewygodna i to ‎nie tylko dla władz, ale też i dla tzw. demokratycznej, prozachodniej opozycji. Urban mówił np. ‎prawdę, że solidarnościowy festiwal strajków i związane z nim żądania podniesienia płac ‎nominalnych przy spadającej produkcji rozłożyły polską gospodarkę i jako pierwszy podniósł w ‎‎„Nie” problem epidemii pedofilii wśród kleru kościoła rzymskiego, zwącego się bezprawnie ‎katolickim, czyli powszechnym...‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 07:01:34 pm
Wspieram duchowo pana prezydenta Donald Trumpa, z którego rozkazu Amerykanie unicestwili wczoraj (?) jakiegoś generalnego terrorystę, nie bacząc na świętą wolność słowa ani planetarne prawa człaka i obywatela.
Dla zwolenników USA i NATO: Iracki parlament zagłosował za wydaleniem wojsk USA z kraju
Na zwołanej w trybie pilnym sesji iracki parlament wezwał rząd do zakończenia współpracy z ‎tak zwaną koalicją międzynarodowa na czele z USA.‎
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25568092,iracki-parlament-zaglosowal-za-‎wydaleniem-wojsk-usa-z-kraju.html#s=BoxMMt1‎
A kiedy my się pozbędziemy z Polkski okupacyjnych wojsk USA?‎
Komentarze:‎
‎- Nie tylko Irak. Z każdego kraju na świecie powinni zostać przepędzeni. To psy wojny i ‎wszędzie szukają zaczepki. Oni są jak ten bandyta kibol - musi coś po drodze zniszczyć.‎
‎- Młodszym czytelnikom przypominam, że w latach 80-tych XX wieku, podczas wojny iracko - ‎irańskiej Irak był sojusznikiem USA. Nawet Reagan przysłał w prezencie kowbojskie buty ‎Saddamowi H. A potem kolejny prezydent USA go obalił. Teraz jest podobnie i to powinno być ‎materiałem do głębokich przemyśleń naszych wodzów narodu.‎
Ale u nas tez oszołomy są u wladzy:‎
A Witold Jurasz (b. ambasador RP w Wenezueli, Nigerii, Iraku i Kuwejcie oraz Libii_ wyraził ‎nadzieję, że nasi żołnierze nie będą walczyć w Iranie, choć stwierdził, że właściwie tego „nie ‎wyklucza”. - Nie wykluczam tego, że Polska będzie głównym uczestnikiem koalicji ‎antyiriańskiej z Europy. ‎
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103086,25567763,prof-dudek-o-zabiciu-sulejmaniego-bardzo-‎mozliwe-ze-amerykanie.html#s=BoxOpImg2‎
Komentarze:‎
‎- Amerykanie rozwalili cały pas krajów od Libii na Afganistanie skończywszy. Koszty ich ‎‎„demokratycznych” eksperymentów ponosi Europa. Czas najwyższy na większą integrację ‎Europejską, abyśmy przestali być od nich zależni. Jak mają zamiar walczyć z Islamem na całym ‎świecie, to niech to robią na własny rachunek.‎
‎- Jeżeli ktoś myśli, ze Trump ma plan i wie co robi to się bardzo myli. Trump nie potrafi nawet ‎pokazać Iranu na mapie. To arogancki niedouk i narcyz, o mentalności 10-cio latka, ktory jest ‎przekonany, że wie wszystko, bo mądrym się urodził, i nie musi się uczyć. To człowiek, ‎któremu dyplom collegu kupił tatuś, który nie przeczytał w życiu książki, a „wiedzę” czerpie z ‎konserwatywnej stacji TV FOX..... wiem, ze niektórym trudno w to uwierzyć.‎
‎- no to teraz polskie wojsko, największy sojusznik jankesów w Europie, bedzie musiało ‎dołączyć do nich aby walczyć przeciwko Iranowi.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 07:02:15 pm

Wspieram duchowo pana prezydenta Donald Trumpa, z którego rozkazu Amerykanie ‎unicestwili wczoraj (?) jakiegoś generalnego terrorystę, nie bacząc na świętą wolność słowa ani ‎planetarne prawa człaka i obywatela.

Jest to wyraźne nawoływanie do i gloryfikacja przemocy opartej na obwiązującej od lat w USA ‎doktrynie neofaszystowskiej oraz głoszenie publiczne nienawiści rasowej i narodowościowej a ‎także gloryfikacja terroryzmu i nawoływanie do jego stosowania, tu terroryzmu państwowego ‎‎(ze strony obecnego imperium zła, czyli USA).‎
Przypominam więc, że KONSTYTUCJA RP Rozdział I, Artykuł 13 głosi, iż „Zakazane jest ‎istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do ‎totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których ‎program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie ‎przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie ‎struktur lub członkostwa”.‎
Także: Art. 256. Propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego - Dz.U.2019.0.1950 t.j. ‎‎- Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny:‎
‎§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do ‎nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze ‎względu na bezwyznaniowość,‎
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.‎
‎§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, ‎nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny ‎przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, ‎komunistycznej lub innej totalitarnej.‎
Tak wiec jeśli ten i podobne wpisy Pana Remuszki nie zostaną natychmiast usunięte z forum ‎Lem.Pl, to zgłaszam tę sprawę do prokuratury. Żarty się skończyły.‎  :(
Lech.Keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 07:02:55 pm
‎‎

‎1. Nazwałeś mnie publicznie bydlakiem. Czy masz więc odwagę podać swoj adres zamieszkania, ‎czy też mam go uzyskać z nakazu prokuratury, gdyż zamierzam wytoczyć ci proces - zarówno ‎na podstawie prawa karnego (art. 212 § 1 K.K.) jak też i cywilnego (art. 23 i 24 K.C.).‎
‎2. To jest forum Lem.Pl, a Stanisław Lem jest własnością narodową, a nie jego syna czy też jego ‎sekretarza (rozumiem, że wnuczka Stanisława Lema nie chce mieć ze swoim biologicznym ‎ojcem, czyli Tomaszem Lemem, nic wspólnego).‎
‎3. Moderator nie jest ani cenzorem ani też wykidajłą.‎
‎4. Oczywiście, że mamy dziś w Polsce demokrację (burżuazyjną i przedstawicielską, czyli ‎ułomną, ale zawszeć demokrację) i wolność słowa, ale popieranie terroryzmu i morderstw z ‎zimną krwią, jest jednak w Polsce prawnie zakazane, nawet jeśli owym terrorystą i szefem ‎bandy morderców jest nasz Overlord, czyli aktualny prezydent mocarstwa zła, czyli USA.‎
Przypominam:‎
‎„Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.‎
Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.‎
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.‎
Nie byłem przecież socjaldemokratą.‎
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.‎
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”‎
Martin Niemöller
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 07:04:15 pm
Maziek, czy jak ci tam w realu, gdyż wstydzisz się swojego prawdziwego nazwiska.‎
Możesz kasować moje komentarze na tym forum, ale prawda i tak wyjdzie na jaw...‎
lech.keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 05, 2020, 07:07:34 pm
Do PT Moderatorów
Mam dość tej zabawy w kotka i myszkę. Albo dajcie mi tzw. zapis na publikowanie wpisów na ‎tym forum. albo przestańcie usuwać moje wpisy z tego forum. St. Lem nie jest bowiem waszą ‎własnością, a dobrem narodowym. Jeśli więc będziecie mnie tu dalej cenzurować, to sprawa ‎skończy się w sądzie.‎
Szykuję w tej sprawie pozew przeciwko spadkobiercom Stanisława Lema - zarówno na ‎podstawie prawa karnego (art. 212 § 1 K.K.) jak też i cywilnego ( art. 23 i 24 K.C.).‎
lech.keller@gmail.com
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 06, 2020, 02:43:58 pm

A co z Solaris? Kiedy wreszcie ukaże się poprawne tłumaczenie tej powieści na angielski, ‎bezpośrednio z polskiego i bez zmienionych imion głównych bohaterów? Obecnie wciąż mamy ‎po angielsku tylko tłumaczenie Joanny Kilmartin i Steva Coxa dokonane z francuskiego ‎tłumaczenia tej powieści dokonanej przez Jeana-Michela Jasiensko.‎
Takoż: kilka ostatnich stron „podróży dwudziestej drugiej podróży” zostało pominiętych w ‎tłumaczeniu na angielski, najprawdopodobniej ze względu na ich kontrowersyjny, ‎antyklerykalny i antyamerykański temat, który mógłby obrażać niektórych amerykańskich ‎czytelników, na przykład w tak zwanym „Bible Belt” - „Passie Biblijnym” na południu USA, ‎gdzie teoria ewolucji Darwina jest nadal zaciekle zwalczana przez kreacjonistów. Zobacz także ‎Joseph Liro „Stanisław Lem in Translation” w „The Polish Review” vol. XXXVII nr. z roku ‎‎1992 str. 63-65.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 08:59:49 am
A co na to twój psychiatra?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 09:02:39 am
1. To nie są żadne insynuacje, że mocno podejrzane jest to, że skoro Lemowie przeżyli wojnę a ‎byli oni przecież Żydami, to bardzo prawdopodobne jest, że współpracowali oni z hitlerowcami. ‎Jak to mówią, tonący brzytwy się chwyta. Stanislaw Lem przyznał się przecież, że pracował w ‎niemieckiej firmie Rohstofferfassung pracującej dla Wermachtu a nawet w Beutepark der ‎Luftwaffe, a to przecież znaczyło, że był on cywilnym pracownikiem Wermachtu i/lub ‎Luftwaffe. Czy to nie była przypadkiem kolaboracja z okupantem? Tak samo jak jego ojciec po ‎wojnie kolaborował z bolszewickim reżymem, wstępując do UB, a co niestety jest wciąż ‎przemilczane przez większość lemologów.‎
‎2. Napisałem w mojej biografii Lema, opierając się na faktach:‎
‎„Stanisław Lem najzwyczajniej też kłamał, pisząc dla niemieckiej gazety, że: „Wiedziałem iż ‎moi przodkowie byli Żydami, ale nic nie wiem o wierze mozaistycznej i, niestety, nic też nie ‎wiem o żydowskiej kulturze”, choć na świadectwie maturalnym miał on piątkę z religii ‎judaistycznej (patrz odpis świadectwa dojrzałości Stanisława Hermana Lema w archiwum ‎Uniwersytetu Jagiellońskiego - sygnatura akt WL II 387). Kłamał on też Beresiowi, podając mu ‎błędną datę repatriacji ze Lwowa a tylko Fiałkowskiemu przyznał się, czego pewnie później ‎zapewne mocno żałował, że był on w konszachtach nie tylko z niemieckim i radzieckim ‎okupantem, ale także z co najmniej jednym żydowskim policjantem czyli Odmanem. Jako ‎człowiek był on więc niewiarygodny. Był on po prostu zwyczajnym oportunistą, który zawsze i ‎wszędzie kolaborował z aktualną władzą, chyba że była on już na krawędzi upadku i dlatego też ‎uciekł on we Lwowie z niemieckiej firmy Rohstofferfassung pracującej dla Wermachtu (czy też ‎z Beutepark der Luftwaffe), kiedy było już oczywiste, że III Rzesza ma się ku rychłemu ‎upadkowi i tak samo zaczął on na serio działać w Polsce Ludowej w tzw. demokratycznej ‎opozycji, kiedy było już wiadomo, po fiasku „reform” Gorbaczowa, że dni władzy radzieckiej ‎są policzone i to nie tylko w samym ZSRR, ale też i w Polsce.” Gdzie tu jest coś niezgodnego z ‎faktami?‎
3. Nie moja to wina, że Żydzi zapętlili się w swoich własnych kłamstwach na temat ‎Holokaustu (Szoah). Przecież spis powszechny z 1931 roku wykazał, że spośród 312 231 osób ‎zamieszkujących Lwów, 75 316 posługiwało się na co dzień w mowie językiem żydowskim lub ‎hebrajskim, czyli że było wówczas we Lwowie około 75 tys. Żydów, ale było ich wówczas ‎więcej, gdyż część lwowskich Żydów posługiwała się na codzień niemieckim lub polskim. Do ‎‎15 grudnia 1941 w granicach lwowskiego getta zgromadzono zaś 136 tys. osób narodowości ‎żydowskiej, jako że byli to też Żydzi z mniejszych miast Galicji Wschodniej. W sierpniu 1942 ‎miała miejsce tzw. wielka akcja – ok. 50 tys. Żydów wysłano do obozu w Bełżcu. Po tej operacji ‎na terenie getta mieszkało już tylko 50 tys. Żydów. W listopadzie (lub we wrześniu) teren getta ‎otoczono żelaznym ogrodzeniem. W tym samym miesiącu Niemcy zorganizowali tzw. akcję ‎listopadową, wywożąc do obozu janowskiego od 5 do 7 tys. Żydów, a więc zostało ich w getcie ‎około 40 tysięcy, biorąc pod uwagę zgony z powodu chorób i niedożywienia. W styczniu 1943 ‎podjęto decyzję o przekształceniu dzielnicy w obóz pracy (tzw. Jüdisches Lager, Julag) i ‎poddaniu jej pod zarząd SS. Dalsze 10 tys. Żydów wywieziono do obozu koncentracyjnego, a ‎więc zostało ich wówczas przy życiu najwyżej jakieś 30 tysięcy. Ostateczna likwidacja getta ‎dokonała się w dniach 1–16 czerwca 1943, gdy pozostałych przy życiu mieszkańców ‎wywieziono do obozów koncentracyjnych na terenie Generalnego Gubernatorstwa, a więc ‎ocalała tylko garstka, a wśród nich Lemowie (Wikipedia). Anglojęzyczna Wikipedia podaje, że ‎ocalało ich najwyżej 900: „By the time that the Soviet Red Army entered Lwów on July 26, ‎‎1944, only a few hundred Jews remained in the city. Number varies from 200 to 900 (823 ‎according to data of Jewish Provisional Committee in Lwów, Polish: Tymczasowy Komitet ‎Żydowski we Lwowie from 1945).”‎
Jakie było więc prawdopodobieństwo ocalenia lwowskiego Żyda z Holokaustu (Szoah)? Łatwo ‎wyliczyć:‎
‎900/136000 = 0.0067 czyli znacznie mniej niż 1%, znacznie mniej niż 1 na 100, można śmiało ‎przyjąć że około 1 na 200.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 09:04:57 am

A co z Solaris? Kiedy wreszcie ukaże się poprawne tłumaczenie tej powieści na angielski, ‎bezpośrednio z polskiego i bez zmienionych imion głównych bohaterów? Obecnie wciąż mamy ‎po angielsku tylko tłumaczenie Joanny Kilmartin i Steva Coxa dokonane z francuskiego ‎tłumaczenia tej powieści dokonanej przez Jeana-Michela Jasiensko.‎
Takoż: kilka ostatnich stron „podróży dwudziestej drugiej podróży” zostało pominiętych w ‎tłumaczeniu na angielski, najprawdopodobniej ze względu na ich kontrowersyjny, ‎antyklerykalny i antyamerykański temat, który mógłby obrażać niektórych amerykańskich ‎czytelników, na przykład w tak zwanym „Bible Belt” - „Passie Biblijnym” na południu USA, ‎gdzie teoria ewolucji Darwina jest nadal zaciekle zwalczana przez kreacjonistów. Zobacz także ‎Joseph Liro „Stanisław Lem in Translation” w „The Polish Review” vol. XXXVII nr. z roku ‎‎1992 str. 63-65.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 10:58:09 am
Co robi maziek, że nie cenzuruje tego forum? Kubacki przecież wyraźnie powiedział, że tylko pracą można dojść do czegoś!  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 11:00:04 am
Maybe someone knows current email address of Franz Rottensteiner?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 11:02:43 am
Kennt vielleicht jemand die aktuelle E-Mail-Adresse von Franz Rottensteiner?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 11:44:16 am
Towarzysze  cenzorzy przekroczyli dziś normę w związku z niedawno (26 grudnia) obchodzoną rocznicą urodzin tow. Mao.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 02:33:41 pm

A co z Solaris? Kiedy wreszcie ukaże się poprawne tłumaczenie tej powieści na angielski, ‎bezpośrednio z polskiego i bez zmienionych imion głównych bohaterów? Obecnie wciąż mamy ‎po angielsku tylko tłumaczenie Joanny Kilmartin i Steva Coxa dokonane z francuskiego ‎tłumaczenia tej powieści dokonanej przez Jeana-Michela Jasiensko.‎
Takoż: kilka ostatnich stron „podróży dwudziestej drugiej podróży” zostało pominiętych w ‎tłumaczeniu na angielski, najprawdopodobniej ze względu na ich kontrowersyjny, ‎antyklerykalny i antyamerykański temat, który mógłby obrażać niektórych amerykańskich ‎czytelników, na przykład w tak zwanym „Bible Belt” - „Passie Biblijnym” na południu USA, ‎gdzie teoria ewolucji Darwina jest nadal zaciekle zwalczana przez kreacjonistów. Zobacz także ‎Joseph Liro „Stanisław Lem in Translation” w „The Polish Review” vol. XXXVII nr. z roku ‎‎1992 str. 63-65.‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 02:35:00 pm
Dla zwolenników USA i NATO: Iracki parlament zagłosował za wydaleniem wojsk USA z kraju
Na zwołanej w trybie pilnym sesji iracki parlament wezwał rząd do zakończenia współpracy z ‎tak zwaną koalicją międzynarodowa na czele z USA.‎
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25568092,iracki-parlament-zaglosowal-za-‎wydaleniem-wojsk-usa-z-kraju.html#s=BoxMMt1‎
A kiedy my się pozbędziemy z Polkski okupacyjnych wojsk USA?‎
Komentarze:‎
‎- Nie tylko Irak. Z każdego kraju na świecie powinni zostać przepędzeni. To psy wojny i ‎wszędzie szukają zaczepki. Oni są jak ten bandyta kibol - musi coś po drodze zniszczyć.‎
‎- Młodszym czytelnikom przypominam, że w latach 80-tych XX wieku, podczas wojny iracko - ‎irańskiej Irak był sojusznikiem USA. Nawet Reagan przysłał w prezencie kowbojskie buty ‎Saddamowi H. A potem kolejny prezydent USA go obalił. Teraz jest podobnie i to powinno być ‎materiałem do głębokich przemyśleń naszych wodzów narodu.‎
Ale u nas tez oszołomy są u wladzy:‎
A Witold Jurasz (b. ambasador RP w Wenezueli, Nigerii, Iraku i Kuwejcie oraz Libii_ wyraził ‎nadzieję, że nasi żołnierze nie będą walczyć w Iranie, choć stwierdził, że właściwie tego „nie ‎wyklucza”. - Nie wykluczam tego, że Polska będzie głównym uczestnikiem koalicji ‎antyiriańskiej z Europy. ‎
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103086,25567763,prof-dudek-o-zabiciu-sulejmaniego-bardzo-‎mozliwe-ze-amerykanie.html#s=BoxOpImg2‎
Komentarze:‎
‎- Amerykanie rozwalili cały pas krajów od Libii na Afganistanie skończywszy. Koszty ich ‎‎„demokratycznych” eksperymentów ponosi Europa. Czas najwyższy na większą integrację ‎Europejską, abyśmy przestali być od nich zależni. Jak mają zamiar walczyć z Islamem na całym ‎świecie, to niech to robią na własny rachunek.‎
‎- Jeżeli ktoś myśli, ze Trump ma plan i wie co robi to się bardzo myli. Trump nie potrafi nawet ‎pokazać Iranu na mapie. To arogancki niedouk i narcyz, o mentalności 10-cio latka, który jest ‎przekonany, że wie wszystko, bo mądrym się urodził, i nie musi się uczyć. To człowiek, ‎któremu dyplom collegu kupił tatuś, który nie przeczytał w życiu książki, a „wiedzę” czerpie z ‎konserwatywnej stacji TV FOX..... wiem, ze niektórym trudno w to uwierzyć.‎
‎- no to teraz polskie wojsko, największy sojusznik jankesów w Europie, będzie musiało ‎dołączyć do nich aby walczyć przeciwko Iranowi.‎

Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 03:54:27 pm
Dla zwolenników USA i NATO: Iracki parlament zagłosował za wydaleniem wojsk USA z kraju
Na zwołanej w trybie pilnym sesji iracki parlament wezwał rząd do zakończenia współpracy z ‎tak zwaną koalicją międzynarodowa na czele z USA.‎
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25568092,iracki-parlament-zaglosowal-za-‎wydaleniem-wojsk-usa-z-kraju.html#s=BoxMMt1‎
A kiedy my się pozbędziemy z Polkski okupacyjnych wojsk USA?‎
Komentarze:‎
‎- Nie tylko Irak. Z każdego kraju na świecie powinni zostać przepędzeni. To psy wojny i ‎wszędzie szukają zaczepki. Oni są jak ten bandyta kibol - musi coś po drodze zniszczyć.‎
‎- Młodszym czytelnikom przypominam, że w latach 80-tych XX wieku, podczas wojny iracko - ‎irańskiej Irak był sojusznikiem USA. Nawet Reagan przysłał w prezencie kowbojskie buty ‎Saddamowi H. A potem kolejny prezydent USA go obalił. Teraz jest podobnie i to powinno być ‎materiałem do głębokich przemyśleń naszych wodzów narodu.‎
Ale u nas tez oszołomy są u wladzy:‎
A Witold Jurasz (b. ambasador RP w Wenezueli, Nigerii, Iraku i Kuwejcie oraz Libii_ wyraził ‎nadzieję, że nasi żołnierze nie będą walczyć w Iranie, choć stwierdził, że właściwie tego „nie ‎wyklucza”. - Nie wykluczam tego, że Polska będzie głównym uczestnikiem koalicji ‎antyiriańskiej z Europy. ‎
http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103086,25567763,prof-dudek-o-zabiciu-sulejmaniego-bardzo-‎mozliwe-ze-amerykanie.html#s=BoxOpImg2‎
Komentarze:‎
‎- Amerykanie rozwalili cały pas krajów od Libii na Afganistanie skończywszy. Koszty ich ‎‎„demokratycznych” eksperymentów ponosi Europa. Czas najwyższy na większą integrację ‎Europejską, abyśmy przestali być od nich zależni. Jak mają zamiar walczyć z Islamem na całym ‎świecie, to niech to robią na własny rachunek.‎
‎- Jeżeli ktoś myśli, ze Trump ma plan i wie co robi to się bardzo myli. Trump nie potrafi nawet ‎pokazać Iranu na mapie. To arogancki niedouk i narcyz, o mentalności 10-cio latka, ktory jest ‎przekonany, że wie wszystko, bo mądrym się urodził, i nie musi się uczyć. To człowiek, ‎któremu dyplom collegu kupił tatuś, który nie przeczytał w życiu książki, a „wiedzę” czerpie z ‎konserwatywnej stacji TV FOX..... wiem, że niektórym trudno w to uwierzyć.‎
‎- no to teraz polskie wojsko, największy sojusznik jankesów w Europie, bedzie musiało ‎dołączyć do nich aby walczyć przeciwko Iranowi.‎
Także: youtu.be/72K-Wj8yF3c
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 07, 2020, 09:56:46 pm
"O muzyce", to jest najpopularniejszy (twarde statystyki) oraz najmerytoryczniejszy forumowy wątek związany z Mistrzem :-)
I co z tego? Znów usuniesz mój wpis?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 08, 2020, 08:38:18 am
Dzień dobry. Mamy dziś środę, 8 stycznia A.D. 2020.
Wiatr 25 km/h
Porywy 50 km/h
Chmury 90% nieba
Opady 0,8 mm / 12h
Ciśnienie 1024 hPa
Wilgotność 79%
Termika zimno i mokro
Biomet niekorzystny
https://www.twojapogoda.pl/prognoza-polska/mazowieckie-warszawa/
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 08, 2020, 09:21:33 am
Cęzóra jurz nieśpi.  ;)
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 08, 2020, 09:33:03 am
Dalej chcesz Remuszko wojować z Iranem?‎
Atak rakietowy Iranu na bazy USA w Iraku. MON: Polskim żołnierzom nic się nie stało
NPK 08.01.2020 07:35‎
W bazę Al Asad w zachodniej części Iraku, miejscu gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze, ‎uderzyło co najmniej dziesięć rakiet. Odpowiedzialność za przeprowadzenie ataków wziął ‎irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ‎polskie Ministerstwo Obrony Narodowej, polskim żołnierzom nic się nie stało.‎
KOMENTARZE:‎
fakiba 23 minuty temu
Do "boju panie" Błaszczak !‎
@fakiba
Ktoś mu jeszcze wierzy? No ale jest powód, żeby się gość pojawił - znaczy coś robi.‎
jezierskiadam 26 minut temu
Płaszczak zawsze był niewiarygodny.‎
lukasz_patrykus 25 minut temu
wysłanie polskich żołnierzy w ten region jest zgodne z amerykańskim planem zwiększenia sił w ‎regionie...‎
Jedno zdanie i wszystko na temat, nie dość że Du. a zobowiązał się do wybulenia 8 miliardów ‎na łapówkę dla Pentagonu, nie dość że praktycznie 2% polskiego PKB wydawane jest na ‎amerykańską broń, to jeszcze nasi żołnierze będą musieli ginąć na jakiejs cudzej wojnie, żeby ‎sobie Trump mógł załatwić reelekcję...‎
Takiego robienia laski, nie było nawet za sowieckiej okupacji
jezierskiadam24 minuty temu
@lukasz_patrykus
Amerykanie mają w planie prowadzić wojnę aż do ostatniego Polaka.‎
krynolinka 27 minut temu
Antonio ma pewnie traumę. Taka piękna wojna go omija. Prowiant pobrał i się zabunkrował w ‎szafie. Pewnie z Andrzejem do spóły, obydwaj tacy jacyś strachliwi..‎
fakiba25 minut temu
@krynolinka
Antek siedzi i trzęsie majtami :)‎
tempa-dzida2 24 minuty temu
Oceniono 7 razy
Może i nic się im nie stało ...‎
ALE PEWNIE NIEDŁUGO SIĘ STANIE !!!!!! I CO WTEDY ??????‎
fakiba17 minut temu
@tempa-dzida2‎
Będzie milczał we wszystkich językach , nawet po Wolsku słowa nie wydusi .‎
el_minio 26 minut temu
Wczoraj (7 stycznia) Duda powiedział, "Polscy żołnierze są bezpieczni i nic im nie zagraża". ‎Przypominam do przemyślenia...‎
fakibaprzed chwilą
@el_minio
Rakiety to nie zagrożenie tylko dla Błaszczaka on siedzi w schronie i nadaje głupoty .‎
dlugi48 18 minut temu
A co oni tam robią? W imię czego? Wprowadzają amerykańskie porządki? Lepiej niech wyjadą ‎z Iraku, jeśli nie chcą oberwać. Niekoniecznie wracać do Polski, bo to nie są polscy żołnierze, ‎tylko amerykańscy, albo najemnicy jakiejś partii, która amerykanom włazi w zad.‎
Nie to, że się o nich martwię, martwię się Polskę, która straciła przez nich twarz w moich oczach. ‎I pewnie nie tylko w moich. Polska, jak mnie uczono, powinna stać zawsze po uczciwej, ‎słusznej stronie i nie mieszać się w brudne konflikty. Niestety mamy brudne rządy.‎
wujek_dobra_rada6przed chwilą
Oni ich 'wyzwalają'...jak ruscy nas!‎
fakiba 26 minut temu
A jak miało się stać skoro Amerykanie tam stacjonują ?‎
‎7rybek 10 minut temu‎
A my mu nie wierzymy.‎
‎600ps13 minut temu‎
No i co Blaszczak zachcialo wam sie wchodzic do d--py bez wazeliny Trupowi to teraz po tej ‎dupie dostaniecie. Za glupote trzeba placic.‎
dlugi48przed chwilą
Nawet za komuny takiego upodlenia Polski i polskich żołnierzy nie było. Nawet wziąwszy pod ‎uwagę inwazję na Czechosłowację. Polscy żołnierze nie byli ciągani po wojnach, które ‎prowadził ZSRR w Afganistanie czy Czeczenii. Nie strzelali do nikogo, kogo nie lubił ZSRR.‎
wujek_dobra_rada6przed chwilą
Tylko co oni tam robią? Wyzwalają ich jak ruscy nas...‎
zec5 minut temu
Miejsce polskich żołnierzy jest w Polsce To są Polacy a nie amerykańskie psy.‎
alquoz6 minut temu
uspokoiłeś mnie panie Błaszczak, ty i Pan Duda jesteście gwarantami naszego bezpieczeństwa. ‎Jak wczoraj zbiorczo po Radzie Gabinetkowej przy ciasteczkach powiedzieliście, że są ‎bezpieczni, to są bezpieczni. Oni i my tutaj. God bless MON, MM, PiS, JK i Prezydenta RP, ‎Dudę Andrzeja.‎
LINK:‎
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25575179,atak-rakietowy-na-bazy-w-iraku-‎polskim-zolnierzom-nic-sie-nie.html#s=BoxMMt2‎
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 09, 2020, 09:51:49 am
Oj Remuszko,
Jakiż głupi ty. Wszyscy cię tu w doopie mają, a jedynego, który cię poważnie traktuje, to ty masz z kolei w doopie.  :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 09, 2020, 09:57:36 am
Kto o tobie napisał więcej niż ja? Poniżej kopia z hasła "Stanisław Remuszko" z mojego "Wstępu do Lemologii" (Acta Polonica Monashiensis, Monash University: Melbourne, Victoria, ‎Australia) Volume 3 Number 1, R&S Press, Melbourne, Vic. 2019‎
Stanisław Remuszko (ur. 1948)
Stanisław Remuszko i Stanisław Lem Lem-Remuszko (korespondencja 1988-1993) Warszawa: Oficyna „Rękodzieło”, 2019
Jest on polskim dziennikarzem i publicystą, byłym pracownikiem Gazety Wyborczej. Po maturze studiował bez powodzenia astronomię na Uniwersytecie Warszawskim, aby ostatecznie w roku 1972 ukończyć nauczycielskie studia matematyczno-fizyczne na tejże uczelni. Następnie przez 10 lat pracował jako dziennikarz – z początku w tygodniku Zorza a później w Słowie Powszechnym.411 Po wprowadzeniu stanu wojennego został wyrzucony z pracy (podobno za napisanie krytycznego wobec ówczesnych władz listu otwartego). Przez półtora roku był oficjalnie bezrobotnym a w latach 1983–1989 zatrudniony został w charakterze kustosza w Głównym Urzędzie Statystycznym. Publikował w prasie podziemnej pod kilkoma pseudonimami takimi jak np.: Andrzej Piast, Ewa Bilińska, Ewa Rajska, J. Luty, Maciej Drzewiec, Mikołaj Białostocki, Redaktor, Referendarz, Sekretarka i Stanisław Major. Wiosną roku 1989 podjął pracę w powstającej wówczas za zachodnie pieniądze Gazecie Wyborczej, ale już w lecie roku 1990 odszedł z niej, a co oficjalnie motywował rozczarowaniem
411 Była to gazeta powstała w roku 1947 z inicjatywy Bolesława Piaseckiego jako organ kolaborującego z władz mi PRL-u katolickiego Stowarzyszenia PAX. Gazeta ta promowała współpracę środowisk katolickich z władzami PRL. Przestała się ona ukazywać w roku 1997. Pismo to było często krytykowane przez Episkopat Polski, który nigdy nie uznał Słowa Powszechnego za pismo katolickie. W październiku roku 1956 na łamach tego dziennika ukazał się artykuł Bolesława Piaseckiego pt. „Instynkt państwowy”, który stał się pretekstem do dla kampanii przeciwko autorowi i przeciwko Stowarzyszeniu PAX. Kampania ta doprowadziła do uprowadzenia i zamordowania syna Bolesława Piaseckiego – Bohdana, a sprawcy tej zbrodni do dziś pozostali bezkarni, mimo iż Piasecki był wówczas członkiem Rady Państwa, czyli ówczesnego kolegialnego odpowiednika urzędu prezydenta. Uważa się, że był to wynik wewnątrzpartyjnej walki w PZPR lub zemsta niektórych środowisk syjonistycznych za antyżydowskie przedwojenne wystąpienia Bolesława Piaseckiego.
ACTA LEMIANA MONASHIENSIS VOLUME 3 NUMBER 1 (2019)
192
polityczną ewolucją pisma i postawą redakcji, a co opisał w książce Gazeta Wyborcza. Pcozątsi i okolice (1999).
Jest on twórcą i właścicielem Biura Badania Opinii Ulicznej „Sonda”. W latach 1990-tych, jako „niezależny dziennikarz”, publikował w wielu mediach m. in. w Czasie Krakowskim, Kurierze Polskim, Tygodniku Solidarność i Nowym Państwie oraz współpracował z Radiem WAWa i redakcją polską Szwedzkiego Radia. Jest on także pomysłodawcą i założycielem kilku oficjalnie zarejestrowanych stowarzyszeń, takich jak Towarzystwa Poczty Podziemnej (zbieracze walorów filatelistycznych wydawanych nielegalnie w stanie wojennym), Stowarzyszenia na rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo „Neutrum”, Towarzystwa Hobbitycznego (miłośnicy twórczości Tolkiena) i niedziałającego Towarzystwa Amatorów Niektórej Twórczości Stanisława L. (Lema).
Jest on (współ)autorem „dzieła” p. t. Lem-Remuszko (korespondencja 1988-1993).412 W roku 1993 był on inicjatorem skłonienia Stanisława Lema do współpracy z dziennikiem Rzeczpospolita.
List redakcji Rzeczpospolitej do Stanisława Lema z lutego 1993 roku
Jednakże do tej współpracy nie doszło, gdyż Remuszko otrzymał wkrótce od Lema tzw. list rozwodowy (patrz poniżej). Nie był jednak Remuszko ani pierwszym ani też ostatnim, który otrzymał takowy list od Stanisława Lema. Ja jestem tu zaś wyjątkiem potwierdzającym regułę, gdyż już po pierwszej rozmowie z Pisarzem zorientowałem się kim on jest jako człowiek, a więc nie nalegałem specjalnie na dalsze utrzymywanie znajomości z osobą, którą praktycznie już po pierwszych minutach rozmowy uznałem za bardzo mało wiarygodną.
Natomiast praktycznie wszystkie listy zawarte w broszurce wydanej przez Remuszkę nic w zasadzie nie wnoszą do lemologii, poza „listem rozwodowym” i kategorycznymi stwierdzeniami Stanisława Lema, że nie był on w UB (list z dnia 8 grudnia 1989 roku). Remuszko sili się w nich (z jakże żałosnym wynikiem) na naśladowanie pseudobarokowego epistolarnego stylu Lema, a Lem, po roku 1988 nie miał już przecież nic ciekawego ani odkrywczego do powiedzenia. Niemniej z kronikarskiego obowiązku musiałem umieścić Remuszkę w tymże opracowaniu, co jednak uczyniłem, a powtarzam to raz jeszcze, tylko i wyłącznie z kronikarskiego obowiązku.
412 Warszawa: Oficyna „Rękodzieło”, 2019.
ACTA LEMIANA MONASHIENSIS VOLUME 3 NUMBER 1 (2019)
193
List rozwodowy Lema do Remuszki z maja 1993 roku
Remuszko miał zamiar opublikować te listy już za życia Stanisława Lema. Prawo i Życie poinformowało w roku 1997413 o procesie, który Lem wytoczył Remuszce. Wówczas sąd czasowo zakazał publikacji tych listów, ale późniejsze zmiany w prawie autorskim pozwoliły Remuszce na wydanie jego korespondencji z Lemem nawet wbrew woli spadkobierców Pisarza. Wydanie tych listów uznać należy za wydarzenie ze wszech miar pozytywne, mimo iż listy te w zasadzie nic nowego nie wnoszą do naszej wiedzy o Pisarzu.
413 Wojciech Duda „Listy Lema” Prawo i Życie nr 22 z dnia 21 maja 1997 roku str. 6.
ACTA LEMIANA MONASHIENSIS VOLUME 3 NUMBER 1 (2019)
194
Wojciech Duda „Listy Lema” Prawo i Życie nr 22 z dnia 21 maja 1997 roku str. 6
Na koniec - aby przybliżyć czytelnikom postać redaktora Remuszki, zacytuję jego e-mail otrzymany dnia 12 listopada 2019 roku:
Czy Pan jest Żydem?
W związku z tym uprzejmie wyjaśniłem Remuszce tego samego dnia, że napytanie „czy jestem Żydem”, autorytatywnej odpowiedzi udzieliłby mu Rasse- und Siedlungshauptamt (RuSHA) czyli Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS. Problem w tym, że przestał on działać w roku 1945, a miał on oddział (Außenstelle Litzmannstadt) w moim mieście rodzinnym, czyli Łodzi, przy ul. Spornej 73.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 09, 2020, 10:33:11 am
You have fallen very, very low - to the level of comics, i.e picture books for functional illiterates ... :(
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Kagan w Styczeń 09, 2020, 12:27:24 pm
A co ty wiesz o Solaris, Frau Obercenzorin?
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2020, 11:40:52 pm
Myślałem, że kagan nie żyje, ale nawet jeśli tak, to przysłał mi przed chwilą to:

https://en.wikipedia.org/wiki/Talk:Stanis%C5%82aw_Lem

R.

oraz, przed chwilą, to: http://otworzksiazke.pl/ksiazka/trzy_twarze_jozefa_swiatly/
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Profesor Antybeton w Lipiec 10, 2020, 02:00:37 pm
 Nie rozumiem, dlaczego dr Okołowski uważa, że Keller bezzasadnie zaatakował Stanisława Lema czy też jego ojca Samuela w książce, o której dr Okołowski wspomina w swoim wykładzie na YouTube (
&feature=emb_title). Przecież wszystko, co o nich napisał Keller w jego biografii Stanisława Lema jest poparte „twardymi” danymi, czyli istniejącymi niezależnie od Kellera i to w formie pisemnej. Broni też dr Okołowski Stanisława Lema i jego ojca, twierdząc, że nie mieli oni innego wyjścia niż pójście na kolaborację z niemieckim okupantem a później z rządzącymi w ZSRR i Polsce bolszewikami z odpowiednio KPZR i PPR/PZPR, choć w ten sposób, to można przecież obronić nie tylko tzw. Odmanów, czyli żydowskich policjantów z gett, polskich „granatowych” policjantów czy też po wojnie funkcjonariuszy UB/SB, nie wspominając już strażników-SSmanów z niemieckich obozów - zagłady i koncentracyjnych. Oni też przecież i jakże często ratowali byt swój i swoich rodzin wstępując odpowiednio do Jüdischer Ordnungsdienst, Policji Państwowej, UB, SB czy też do SS. I oni też się bronili tak, jak dr Okołowski broni Lemów - tym, że oni byli tylko w orkiestrze czy kuchni obozowej czy też pracowali Birkenau czy innym Majdanku jako kanceliści. Nie wspomina też dr Okołowski o tym, że Samuel Lem, ojciec Stanisława, wstąpił dobrowolnie do UB z polecenia samego dra Gangla, a ten znany był przecież z tego, ze wraz ze swoimi asystentami, a więc najprawdopodobniej także i drem Samuelem Lemem, doprowadzali więźniów UB do stanu „używalności”, czyli do stanu, w którym mogli oni być dalej przesłuchiwani, jako iż za tow. Dzierżyńskim uważano w UB, że nie ma osób niewinnych, a są tylko źle przesłuchani.

 

Ciekawa jest więc ta moralność dra Okołowskiego, skoro dopuszcza ona wszystkie możliwe środki dla chronienia życia swojego i życia członków swojej najbliższej rodziny, w tym środków takich jak aktywna kolaboracja z najgorszymi reżymami totalitarno-policyjnymi, takimi jak np. III Rzesza czy też stalinowskie ZSRR i PRL. Nie słyszał chyba dr Okołowski nigdy o dylemacie moralnym, czyli o sytuacji bez satysfakcjonującego moralnie wyjścia, a w jakiej znajdowali się Stanisław i Samuel Lemowie podczas niemieckiej okupacji i żyjąc w stalinowskim ZSRR a później w stalinowskiej PRL. Przecież w sytuacji owego dylematu moralnego, to nie ma zła „mniejszego” i „większego”, a są tylko zła równie „złe”, np. wybór czy zagłodzić siebie, czy też swoje dzieci albo też czy oddać do niewoli córkę czy syna. Uczciwi ludzie, stając przed takim dylematem, często popełniali samobójstwo, tak jak np. szef żydowskiej administracji w getcie warszawskim. I nie było to wtedy żadne „mniejsze zło”, jako iż dylemat moralny polega przecież na tym, że nie ma z niego wyjścia, które można by uznać za dopuszczalne z punktu widzenia etyki (moralności). Ale dr Okołowski, kreując nie wiadomo zresztą dlaczego, Stanisława Le(h)ma na filozofa, stara się też zrobić z niego także człowieka uczciwego moralnie, a to jest przecież zadanie niemożliwe do wykonania, jako iż o Stanisławie i Samuelu Lemach można powiedzieć, że byli to ludzie inteligentni, wykształceni, pracowici etc., ale nie można o nich powiedzieć, że byli oni osobami uczciwymi, gdyż wszystkie fakty przemawiają za tym, że żyli oni „na bakier” z moralnością przyjętą wówczas w ich otoczeniu, przy czym nie mam tu oczywiście na myśli moralności nazistowskiej czy stalinowskiej, a moralność przyjętą wśród Polaków i Żydów zamieszkujących okupowaną przez III Rzeszę Polskę oraz po wojnie - stalinowską PRL.

 

Nie wspomina też dr Okołowski nic o socrealistycznym okresie twórczości Stanisława Le(h)ma, co jest przecież w tym przypadku zwyczajną naukową nieuczciwością, pomijaniem niewygodnych faktów, aby w ten sposób dowieść postawioną przez siebie hipotezę. Niestety, ale takie postępowanie eliminuje dra Okołowskiego z grona naukowców - może niekoniecznie na UW i w Polsce, ale na pewno na liczących się uniwersytetach, szczególnie na tzw. Zachodzie.

 

Nie mam raczej nadziei na to, że dr Okołowski jest reformowalny, a więc piszę te słowa tylko po to, aby poinformować pana dra Okołowskiego o tym, że nie powinien się on w żadnym wypadku uważać za naukowca. Żal mi jest tylko jego studentów, ale też nie za bardzo, gdyż kto myślący (poza potomstwem profesorów filozofii z UW) będzie dziś studiować filozofię na tak marnej uczelni jak obecny UW?

 

Powtarzam takoż, że Stanisław Lem był pisarzem, autorem beletrystyki, głównie w konwencji science fiction (SF) czyli tzw. fantastyki naukowej, a także autorem prozy uważanej za realistyczną (np. w swej większości socrealistyczna trylogia „Czas nieutracony”) a także pisał on eseje na tematy paranaukowe i polityczne, szczególnie zaś w najgorszym, czyli schyłkowym okresie swej twórczości. „Popełnił” on także kilka książek popularyzujących naukę, takich jak np. „Dialogi” czy „Summę”, przez niektórych, głównie polskich lemologów, błędnie zaklasyfikowanych jako naukowe, gdyż nie spełniały one wymogów naukowości, w tym szczególnie nie podawały one, co z ich treści jest samodzielnym „wynalazkiem” Lema, a co zaczerpnął on od innych autorów, nie posiadały one też odpowiedniej bibliografii, indeksów etc. Książek prawdziwie naukowych, to Stanisław Lem napisał zaś zasadniczo tylko dwie - nieudaną „Filozofię przypadku”, której sam autor chyba do końca nie zrozumiał oraz dość wartościową „Fantastykę i futurologię”, która to ma tę niewątpliwą zaletę, że dość oryginalnie analizuje ona zachodnią SF w okresie, kiedy Lem pisał ową „FiF”, czyli na przełomie lat 60-tych i 70-tych ubiegłego stulecia.

 

Co zaś do rzekomego lukrecjanizmu Lema, to przede wszystkim należy pamiętać, że Lukrecjusz czyli Titus Lucretius Carus był bardziej poetą niż myślicielem (filozofem) i że jego najważniejsze dzieło, czyli „De rerum natura” (tłumaczone na polski na ogół jako „O naturze wszechrzeczy”) jest tylko popularnym wykładem prymitywnego, starożytnego atomizmu, opartym głównie na znacznie wcześniejszej filozofii Epikura, który, nota bene, był także jednym z czterech wielkich mistrzów Karola Marksa, który to ostatni poświęcił mu swoją pracę doktorską z roku 1841 pt. „Różnica między demokrytejską a epikurejską filozofią przyrody”.

 

Filozofem, który zawsze najbardziej interesował Lema był zaś właśnie w/w Karol Marks, dokoła którego „kręci” się przecież niemalże cała paranaukowa twórczość Lema a nawet i jego dzieła z gatunku beletrystyki - najsampierw był bowiem Stanisław Lem niemalże 100% ortodoksyjnym marksistą, o czym pisał np. J.J. Szczepański w swych pamiętnikach. Patrz także np. „O współczesnych zadaniach i metodzie pisarstwa fantastyczno-naukowego” - Nowa Kultura Nr. 39 październik 1952 czy też „Imperializm na Marsie” Życie Literackie Nr. 7 luty 1953. Następnie, tak to było w modzie wśród polskich tzw. intelektualistów, stał się Lem zażartym krytykiem Marksa, np. w „Bajce o trzech maszynach opowiadających króla Genialona” bohaterem jednej z tych bajek stał się sam Karol Marks, ukryty przed cenzurą pod postacią Malapucyusza Chałosa (przy czym, jak to pisze Lem w liście do swojego amerykańskiego tłumacza, czyli Michaela Kandla: „Malapucyusz Chałos to jest rodzaj wcielenia Marksa… Malapucjusza rozumiem jako popsujmastra, co przypuszczam pochodzi od MALAPARTEGO, czyli przeciwieństwa BUONAPARTEGO, z pseudo­łacińskim przyrostkiem (CJUSZ)”), ale też nigdy nie wyzwolił się Lem spod „czaru” „diamatu” czyli materializmu dialektycznego a szczególnie „histmatu” czyli materializmu historycznego, inaczej socjologii marksistowskiej. Stanisława Lem np. zawsze twierdził za Marksem, że materia (cytuję za Wikipedią):

•           jest niezniszczalna – tj. wszelkie przemiany zachodzące we Wszechświecie polegają na przemianach jednych form materii w drugie, jednak na skutek tych przemian sama materia nie ulega ani powstawaniu, ani znikaniu,

•           jest wieczna – tj. istniała zawsze i zawsze będzie istnieć. Wszechświat nie może więc mieć swojego czasowego początku ani końca,

•           istnieje w czasie i przestrzeni – tj. czas i przestrzeń są nierozerwalnie z nią związanymi cechami, bez których o materii niepodobna jest myśleć,

•           jest racjonalna – tj. jej przemiany podlegają prawom, które można poznawać rozumem. Prawa te są niezbywalną cechą materii a nie koncepcjami, które sobie próbujemy o niej tworzyć

Itp. Itd.
Tytuł: Odp: kaganajama
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 10, 2020, 03:30:40 pm
Cytuj
Dr Okołowski uważa, że Keller bezzasadnie zaatakował Stanisława Lema w książce, o której dr Okołowski wspomina w swoim wykładzie. Wszystko, co napisał Keller w jego biografii Stanisława Lema jest poparte „twardymi” danymi, czyli istniejącymi niezależnie od Kellera i to w formie pisemnej.

Przypuszczam, że dr Okołowski ma inne zdanie niż Pan na temat prawdy w twórczości pana Kellera.

R.