Stanisław Lem - Forum
Polski => DyLEMaty => Wątek zaczęty przez: Hoko w Grudnia 23, 2024, 04:12:59 pm
-
Chyba najwyższa pora założyć po temu osobny wątek
-
A to prawda, czy fake?
-
Trudno powiedzieć.
Taaa... kilkaset takich "piesków", wyposażonych w coś szybkostrzelnego, w dużym kalibrze, przydałoby się na polu walki. Oj, jak by się przydało... ::)
-
Ale musiałyby mieć wysoką zdolność odróżniania swoich od obcych. Tzn. Putin tym by się nie przejmował, tysiąc w te, czy wewte. Pagibł za rodinu. Dniowe straty, jak splunąć. Można nie zauważyć, jak człek pociągnie z wieczora. Ale Wy tak, byście się tym przejęli...
-
A to prawda, czy fake?
Kup i przetestuj ;):
https://unitree-robot.pl/przemyslowy-robot-pies-unitree-b2-w/
-
maziek,
raczej prawda, tyle że pewnie wybrali określone, najbardziej efektowne ujęcia, a w szerszym stosowaniu może nie być tak różowo.
LA,
kosztuje to ponoć ponad 100 tys. USD, więc na razie tylko do zastosowań specjalnych 8)
-
Niektóre ujęcia wyglądały mi na nieco podrasowane przez CGI. Może troszkę też nabite fps. Ale może się mylam, gdyż jestem przeczulony. Ciekawe, czy Boston Dynamics już ich pozwało...
-
Przypuszczam, że w trakcie kręcenia filmów się toto kilka razy spektakularnie wykopyrtnęło, ale tego nie pokazali :)
Z innej beczki (filmy na dole)
https://www.robot-learning.uk/instant-policy
-
Taka - jak by to Mistrz ujął - pralka:
-
https://spectrum.ieee.org/telepresence-robot?share_id=8646702
-
-
https://spectrum.ieee.org/jumping-robot
-
Tararara, śmigiełka ma to nie spada. To jak helikopter a nie wiewiórka.
-
Helikopter nie skaka. A śmigiełka u robota służ chyba tylko do stabilizacji lotu, a nie do wytworzenia siły nośnej. Wiewiórka ma od tego ogon :)
-
Dobra, dobra. Znamy takie numery. On nie skaka, tylko śmigiełka go ciągną!
-
Skaka! I to na jednej nodze!!
-
;)
-
Atlas też swoje potrafi:
-
Zobacz to
https://www.unitree.com/g1
https://www.unitree.com/h1
-
Widzę, widzę.Konkurencja się zrobiła ostra. Teraz tylko czekać, aż zaczną w te roztańczone ciała wkładać mózgi AI ;).
-
Ale jak robił salto w tył to oczko temu misiu odpadło...
-
sezon rowerowy czas zacząć :)
-
Jak z mrozowych ilustracji do "Cyberiady" ten robot.
Tymczasem taka reklama mi wyskoczyła (linkuję jako przykład podstrzechowania):
https://bigstoryplus.pl/nowywymiarsprzatania
-
Ja mam miotłę. Niech zrobią robotyczną miotłę, to się zastanowię.
-
Już dawno zrobione ;):
https://www.apartmenttherapy.com/broomba-robot-vacuum-halloween-37146444
-
Lem rzekłby, że pralki ;):
-
W Chinach się roboty rozbiegały ;):
https://x.com/CyberRobooo/status/1913424548206194935
https://www.benchmark.pl/aktualnosci/humanoidy0chinski-polmaraton.html
-
Kolejny robot zaatakował:
https://x.com/sentdefender/status/1918879138019946557
https://tech.wp.pl/robot-w-chinskiej-fabryce-zaatakowal-opiekunow-chwile-grozy-na-nagraniu,7153810824833856a
Ale to jest ciekawsze (prawie Data i to rodzimej produkcji (https://www.youtube.com/watch?v=zBYkOOFkOS4) ;)):
https://libertyn.eu/nauka-i-technologia/polak-zrobil-robota-ktory-jest-jak-czlowiek-ma-nawet-krew-clone-to-unikat-na-skale-swiatowa/
-
Się od samych początków tego Clone zastanawiam, co robić, jak on się zepsuje? ::)
-
Dobre pytanie. Jak taki identyczny to może ludzka medycyna poradzi? Wytnie się co trzeba, tutki zadzierzgnie, obrzuci, przyfastryguje i szlus. Się "będąc młodą lekarką na rubieży" przypomina. Ona miała taką fajną maszynę do szycia, jak znalazł.
-
Ja bym wezwał łódzkie pogotowie z tamtych lat, nie ma robota - nie ma problemu ;).
-
W sumie to Lem tego nie przewidział - u niego od naprawiania robotów byli ślusarze albo elektrycy, a tu masz babo placek. Ludzka medycyna nie poradzi, tu trzeba będzie całkiem osobnych specjalistów i dedykowane oprzyrządowanie :)
-
Biorąc pod uwagę trynd nie będzie się naprawiać przecież. Się wyrzuci i kupi nowe.
-
tu trzeba będzie całkiem osobnych specjalistów i dedykowane oprzyrządowanie :)
W zasadzie Dick to przewidział, wprowadzając - co prawda z myślą o cyborgach - specjalizację lekarzy-sztorgistów (oryg. org-trans; jak widać duet tłumaczy śmielej położył akcent na aspekt sztuczności, podczas, gdy autor zatrzymał się nazewniczo na etapie samego faktu ich wszczepiania ;)).
-
W Załodze G częsty był motyw, że ktoś tam skonstruował mechaniczną Kosmiczną Osę albo Zabójczego Pająka, które atakowały Ziemię - i bohaterowie z tymi monstrami walczyli. Nie pomnę, czy była też Krwiożercza Stonoga 8)
https://spectrum.ieee.org/ground-control-robot-insects
-
Dżi fors!
-
Mówicie - macie:
-
to teraz boks
-
to teraz boks
O, mocno na czasie :) .
-
;D
-
to teraz boks
O, mocno na czasie :) .
To sport narodowy, papa Stamm zapewne cały promienieje.
-
SF dawno to przepowiadała. Był lat temu naście taki filmideł ;) nawet:
https://en.wikipedia.org/wiki/Real_Steel
https://www.youtube.com/watch?v=obYuPJH2oTE (https://www.youtube.com/watch?v=obYuPJH2oTE)
Bazujący na opowiadaniu z lat '50, pierwszy raz zekranizowanym w '70:
https://en.wikipedia.org/wiki/Steel_(The_Twilight_Zone) (https://en.wikipedia.org/wiki/Steel_(The_Twilight_Zone))
-
;D
Ale Musk się nie śmieje. Podobnież wyraził się, że co prawdę sam on zwłaszcza jak i USA w ogólności mają wciąż supremację w światowej robotyce to jednak będzie smutno, jak on (Musk) będzie miał I miejsce na świecie w humanoidach, ale miejsca od 2 do 10 będą należały do Chin, na co się nieuchronnie zanosi, czy raczej co nadchodzi i dzieje się na naszych oczach. Znaczy zanosi się na wysokie miejsca Chińczyków, bo czy USA w tej lub innej osobie pozostanie na pierwszym to nie wiadomo. Wygląda, że na pewno nie, jeśli chodzi o masowość i powszechność. Dokładając, iż właśnie na dniach inżynierowie z Państwa Środka rozwiązali trudności techniczne, które Muskowi uniemożliwiły ukończenie projektu Hyperloop, to ma człek złe dni.
-
ma człek złe dni.
Ma - jak sam przyznał - (prawie) wszystko w akcjach:
I to jednej Tesli:
https://247wallst.com/investing/2024/10/09/the-wealth-of-elon-musk-rich-but-illiquid/
To i (niech) się martwi...
-
-
https://www.youtube.com/watch?v=v1Q4Su54iho (https://www.youtube.com/watch?v=v1Q4Su54iho)
A potrafi zebrać jajka z gniazd w kurniku? ::)
-
Ty nie wchodź w moje buty!
-
A potrafi zebrać jajka z gniazd w kurniku? ::)
A wygląda na lisa (choćby i Tomasza), by się miał tam zakradać? 8)
-
Tak na zasadzie skojarzeń - technologicznych a równocześnie "about power" (przy czym nie chodzi o moc elektryczną)...
https://www.theatlantic.com/photography/archive/2025/07/photos-china-solar-power-energy/683488/
-
Słów parę o chińskim robocie policyjnym RT-G:
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1092362376338865&id=100066953393417
-
Tymczasem w Chinach:
https://chiny24.com/wiadomosci/chinski-ubtech-zdobywa-rekordowy-kontrakt-na-roboty-humanoidalne
-
Chiny zbroją roboty:
https://www.forbes.com/sites/amirhusain/2026/02/18/chinas-robot-dogs-have-been-armed-with-missiles/
-
https://www.youtube.com/watch?v=kelysQlBnao (https://www.youtube.com/watch?v=kelysQlBnao)
-
Ja tak mam po alkoholu.
-
Hej, wysoko ci u nas technika stanęła, wysoko. Roboty u nas dziki ze szkody wypędzają:
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/edward-warchocki-gonil-dziki-w-warszawie-nagranie-hitem-na-swiecie/sp680lf
-
https://chiny24.com/news/kiedy-maszyny-wyprzedzaja-mistrzow-rekord-robota-w-pekinskim-polmaratonie
-
Niech mnie ktoś stąd zabierze. To się dobrze nie skończy.
Chłodzenie cieczą? Hm, zdaje się że już to wynaleziono. Jakieś 200 mln lat temu ;) . Z drugiej strony konieczność rozproszenia 2 kW odpadowej mocy cieplnej - człowiek biegnąc na takim dystansie generuje tej mocy 2-3 razy mniej.
Ale mimo wszystko, niech mnie ktoś zabierze stąd.
-
kolejna dyscyplina :)
https://www.youtube.com/watch?v=RbuRkje9dTg (https://www.youtube.com/watch?v=RbuRkje9dTg)
-
Bardzo to imponujące jest …
Ale ja bym jednak chętnie zobaczył robota, który:
1/- przyszywa guzik do koszuli;
2/- zawiązuje komuś sznurowadła w butach,
3/- prasuje koszulę (przy pomocy żelazka i deski, używanych przez ludzi);
4/- wybija po jednym jajka do miseczki, wącha je, i, jeśli pachną odpowiednio, przelewa na patelnię, smaży jajecznicę i podaje.
Dobrze byłoby, żeby te wszystkie czynności (i jeszcze kilka innych, zwłaszcza w kuchni) wykonywał jeden robot.
-
P.S.
W marcu br. Guardian opublikował tekst,
https://www.theguardian.com/technology/2026/mar/19/my-ride-in-a-self-driving-taxi-london
z którego wynika, że pod koniec przyszłego roku na ulice Londynu wyjadą autonomiczne taksówki i to kilku firm.
Będą to (among others): omówiony w tym artykule szerzej i życzliwie startup Wayve, „US giant Waymo” i “Chinese company Baidu”.
Dalej w tekście pojawia się następująca informacja:
“Waymo and Apollo Go are by far the two largest robotaxi operators in the world: Waymo completes 450,000 rides a week, with Apollo Go recording 250,000 rides a week.”
Zadałem sobie pytanie: ile kursów może zrobić taksówkarz w ciągu ośmiogodzinnej zmiany, przy założeniu, że pracuje w dużej korporacji, która jest w stanie przekazywać mu szybko nowe zlecenie, do podjęcia w pobliżu miejsca, w którym zakończył poprzednie.
Wydaje mi się, że tych kursów może być około 15, maksymalnie 20.
Robo-taxi, jeżdżąca 24 godziny na dobę, mogłaby w związku z tym zrobić jakieś 50 kursów.
W tygodniu około 350.
W związku z tym Waymo, żeby wykonać 450 000 kursów w ciągu tygodnia, potrzebuje około 1300 taksówek.
Jedna warszawska korporacja ma dwa tysiące taksówek, być może jest największa w mieście, ale nikt jej z tego powodu nie nazywa „gigantem”.
Jednak, według Wikipedii, taksówek Waymo jest więcej:
https://en.wikipedia.org/wiki/Waymo
“As of March 2026, Waymo operates public commercial robotaxi services in 10 US metropolitan areas, has 3,000 robotaxis in service, provides 500,000 paid rides per week and had logged 200 million fully autonomous miles.”
3 000 taksówek i 500 000 przejazdów tygodniowo – z tego wynika, że średnio robotaxis wykonują jeden kurs na godzinę.
*
Dwieście milionów mil, czyli ponad trzysta dwadzieścia milionów kilometrów, przejechanych „w pełni autonomicznie”, najwyraźniej nie pozwoliło na opracowanie systemu, który regulatorzy pozwalaliby stosować powszechnie – bo gdyby pozwalali, to Waymo miałoby w USA trzysta tysięcy taksówek, a nie trzy tysiące.
(Potencjalni) żołnierze Skynetu potrafią (i to od lat) robić salta (i inne ewolucje), ale z prowadzeniem samochodów najwyraźniej sobie nie radzą.
Noo, biegają szybko, może zawojują świat na piechotę?
-
Ci biegacze nauczyli się trasy. Wpadło mi też w oko, ale nie zgłębiałem, że są podejrzenia czy to wszystko było fair play... Swoją drogą kiedy to watek maszynowego widzenia przez samochody począł być roztrząsany tutaj :) ...
-
Bardzo to imponujące jest …
Ale ja bym jednak chętnie zobaczył robota, który:
1/- przyszywa guzik do koszuli;
2/- zawiązuje komuś sznurowadła w butach,
3/- prasuje koszulę (przy pomocy żelazka i deski, używanych przez ludzi);
4/- wybija po jednym jajka do miseczki, wącha je, i, jeśli pachną odpowiednio, przelewa na patelnię, smaży jajecznicę i podaje.
Dobrze byłoby, żeby te wszystkie czynności (i jeszcze kilka innych, zwłaszcza w kuchni) wykonywał jeden robot.
Taka Babcia 2.0?;)
Niemniej są urządzenia, które te rzeczy potrafią zrobić – typu guzikarka, manekin do prasowania...gdzieś widziałam też filmik jak robocie ramiona manewrują by wiązać kokardkę...
Jajecznica – o ile nie fake - to nieporadnie, ale jednak:
https://www.youtube.com/watch?v=GARywDrjbQw (https://www.youtube.com/watch?v=GARywDrjbQw)
W każdem chyba nie było z Bostonu:
https://www.youtube.com/watch?v=UNorxwlZlFk (https://www.youtube.com/watch?v=UNorxwlZlFk)
https://www.youtube.com/shorts/UoHfGhLHRkg (https://www.youtube.com/shorts/UoHfGhLHRkg)
I Unitree:
https://www.youtube.com/watch?v=Ykiuz1ZdGBc (https://www.youtube.com/watch?v=Ykiuz1ZdGBc)
Roboty z tej firmy jak wiadomo można kupić w Polsce:
https://www.x-kom.pl/g-64/c/4369-roboty-ai.html?sort_by=price_asc&producent=3925-unitree (https://www.x-kom.pl/g-64/c/4369-roboty-ai.html?sort_by=price_asc&producent=3925-unitree)
Na razie ceny dosyć zaporowe, ale to pewnie kwestia czasu...więc:
Noo, biegają szybko, może zawojują świat na piechotę?
No właśnie - może?
Może za 10 lat jak przypalisz jajecznicę, to rozeźlony zapachami sąsiad wyśle do Ciebie swojego G1, który może nie zawiąże Ci sznurówek, ale z pewnością pomoże Ci wyskoczyć z kapci;)
Zmierzam do tego, że ta robocia sprawność - a zwłaszcza chińska - jest nie tylko imponująca, ale (biorąc pod uwagę Konstruktorów) - zatrważająca.
-
Taka Babcia 2.0?;)
Ot, babcia-robot (przy kominku) (https://forum.lem.pl/index.php?topic=396.msg92332#msg92332), potencjalna narrarorka "Bajek..." (z "Cyberiadą") ;).
Skądinąd warto odnotować, że - równolegle do Kuczyńskiego - szedł w podobnym babcino-robocim kierunku Bradbury (szedł długo, zaczął w '62, skończył w '69):
https://en.wikipedia.org/wiki/I_Sing_the_Body_Electric_(The_Twilight_Zone) (https://en.wikipedia.org/wiki/I_Sing_the_Body_Electric_(The_Twilight_Zone))
https://en.wikipedia.org/wiki/I_Sing_the_Body_Electric!_(short_story_collection) (https://en.wikipedia.org/wiki/I_Sing_the_Body_Electric!_(short_story_collection))
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Electric_Grandmother
Acz był w tym znacznie bardziej zachowawczy, można wręcz sądzić, że opowiadanie Asimova "Robbie" powielał, inaczej akcenty rozkładając:
https://en.wikipedia.org/wiki/Robbie_(short_story) (https://en.wikipedia.org/wiki/Robbie_(short_story))
-
Bardzo to imponujące jest …
Ale ja bym jednak chętnie zobaczył robota, który:
1/- przyszywa guzik do koszuli;
2/- zawiązuje komuś sznurowadła w butach,
3/- prasuje koszulę (przy pomocy żelazka i deski, używanych przez ludzi);
4/- wybija po jednym jajka do miseczki, wącha je, i, jeśli pachną odpowiednio, przelewa na patelnię, smaży jajecznicę i podaje.
Dobrze byłoby, żeby te wszystkie czynności (i jeszcze kilka innych, zwłaszcza w kuchni) wykonywał jeden robot.
Taka Babcia 2.0?;)
Niemniej są urządzenia, które te rzeczy potrafią zrobić – typu guzikarka, manekin do prasowania...gdzieś widziałam też filmik jak robocie ramiona manewrują by wiązać kokardkę...
Przypuszczam że to oczywiste, ale, na wszelki wypadek, dodam, że nie chodzi mi o to, żeby robot miał koniecznie dziesięć palców i tymi palcami przyszywał guziki, albo wykonywał inne czynności.
Natomiast:
Jeśli ktoś ekstremalnie rozszerzy definicję robota, to być może w tej definicji zmieści się pralka automatyczna i zmywarka. Ale to są urządzenia skonstruowane wiele, wiele dekad temu.
Od tamtej pory w obszarze wyręczania ludzi w pracach domowych przybył tylko automatyczny odkurzacz.
Jeśli coś istotnego pominąłem, proszę mnie poprawić.
Dlatego roboty, które coraz lepiej wykonują salta, albo potrafią grać w pim-ponia (czytałem kiedyś, że taka wymowa jest bardziej zbliżona do tego, jak to brzmi po chińsku) nie robią na mnie wrażenia.
Guziki mogą ewentualnie poczekać, ale pokażcie automatycznego kucharza (lub kucharkę).
-
Problem obecnie jest raczej w zdefiniowaniu czym się różni automatyczny kucharz od automatycznego przyrządzania potraw.
-
(https://static.wixstatic.com/media/d5cc5f_342f16e3237d485abfa04757ccc23782~mv2.jpg/v1/fill/w_615,h_835,al_c,q_85,usm_0.66_1.00_0.01,enc_avif,quality_auto/d5cc5f_342f16e3237d485abfa04757ccc23782~mv2.jpg)
-
Problem obecnie jest raczej w zdefiniowaniu czym się różni automatyczny kucharz od automatycznego przyrządzania potraw.
No właśnie. Czym? Udziałem człowieka w procesie?
Natomiast:
Jeśli ktoś ekstremalnie rozszerzy definicję robota, to być może w tej definicji zmieści się pralka automatyczna i zmywarka. Ale to są urządzenia skonstruowane wiele, wiele dekad temu.
Od tamtej pory w obszarze wyręczania ludzi w pracach domowych przybył tylko automatyczny odkurzacz.
Jeśli coś istotnego pominąłem, proszę mnie poprawić.
Dlatego roboty, które coraz lepiej wykonują salta, albo potrafią grać w pim-ponia (czytałem kiedyś, że taka wymowa jest bardziej zbliżona do tego, jak to brzmi po chińsku) nie robią na mnie wrażenia.
Guziki mogą ewentualnie poczekać, ale pokażcie automatycznego kucharza (lub kucharkę).
W obszarze gotowania przybyło mnóstwo robotów kuchennych. Gotują same - trzeba włożyć jeno składniki - jak pranie do pralki i naczynia do zmywarki - reszta się dzieje.
W innym wątku linkowałam kiedyś inteligentną kuchnię, która sama zamawia produkty, dozuje i gotuje oraz podaje ugotowane.
Na razie to cały zestaw szaf (komp też kiedyś zajmował cały pokój) w zaporowej cenie.
Tymczasem:
P.S.
W marcu br. Guardian opublikował tekst,
https://www.theguardian.com/technology/2026/mar/19/my-ride-in-a-self-driving-taxi-london
z którego wynika, że pod koniec przyszłego roku na ulice Londynu wyjadą autonomiczne taksówki i to kilku firm.
Chorwacja jako pierwszy kraj w Europie dopuściła komercyjne przejazdy taksówkami autonomicznymi dla klientów indywidualnych. W Zagrzebiu działa flota 10 pojazdów Pony.ai, zarządzana przez chorwacką firmę Verne z grupy Rimac.
Na pokładzie wciąż znajduje się kierowca bezpieczeństwa, ale jego rola ogranicza się do interwencji w sytuacji awaryjnej. W normalnym scenariuszu auto samodzielnie prowadzi przez realny ruch miejski. Pełna autonomia usługi jest planowana do końca 2026 roku.
https://motoguru.pl/na-czasie/robotaxi-w-europie-ruszylo-pierwszy-jest-zagrzeb/ (https://motoguru.pl/na-czasie/robotaxi-w-europie-ruszylo-pierwszy-jest-zagrzeb/)
https://www.youtube.com/watch?v=zvsfwptBu8w (https://www.youtube.com/watch?v=zvsfwptBu8w)
-
Problem obecnie jest raczej w zdefiniowaniu czym się różni automatyczny kucharz od automatycznego przyrządzania potraw.
No właśnie. Czym? Udziałem człowieka w procesie?
Ja nie wiem. Ale chodzi mi o to, że człowiek gotuje to, co jemu (ludziom) smakuje. Tzn. może to posmakować i pod wpływem reakcji układu nagrody itd. skorygować, doprawić albo zrobić to, co Siemion z grzybami. Póki co robot nie może smakować w takim sensie, żeby odczuć to, co czują ludzie gotując lub jedząc. Może oczywiście zmierzyć, mieć zestaw czujników (sztuczny nos, termometr, analizator określonych związków itd.) i superdokładnie poruszać się w zadanych granicach, ale mimo wszystko będzie realizował program. Niedawno widziałem takiego podwieszonego pod sufitem, co jeździł po zwykłej kuchni i korzystał z "ludzkich" utensyliów. Więc mechanicznie to już można.