Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: 1 ... 379 380 [381] 382 383 ... 385
5701
DyLEMaty / Re: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 15, 2009, 09:48:29 pm »
Cytuj
To dochodzę do wniosku, że dłuuugo jeszcze SI z prawdziwego zdarzenia nie powstanie
Kiu, powinieneś to pamiętać. Sztuczna inteligencja powstała już dawno, w Polsce ludowej. W dużych ilościach i na dodatek pracująca. Pełniła funkcje usługowe wobec tych w sojuszu eRChło. Tylko burżuazyjna nauka ma z tym problem :)

5702
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 08, 2009, 02:28:56 pm »
Cytuj
Czyli stoisz na stanowisku, że Grecy byli materialistami? Ktoś tu twierdził, że ja to twierdzę. Jakieś życie pozagrobowe było, więc dystansuję się od tego.
Ty twierdzisz, że krzewił się ateizm. Bycie materialistą i ateistą ,to nie tożsamość. Większość bogów starożytnych, także dusze,  miała materialistyczny charakter. Dlatego zmarłym wkładano do grobu jedzonko, ubranko, uzbrojenie itp. Grecy dorzucali pieniążek( bo to kupiecki narodek był ;)). Znaczy to tyle, że zmarli musieli jeść, pić i na dodatek czasami płacić. A mimo to byli religijni, bo taka właśnie była ich religia. Pomijając oczywiście grupkę filozofów bardziej wysublimowanych, tych od pneumy, apeironu i logosu.
Mały cytacik z Gravesa - "Jedyną ich przyjemnością (dusz w Tatrarze)są libacje z krwi, którą wylewają żywi. Przed pałacem (Hadesa i Persefony)znajduje się jeziorko Lete, do którego przybywają zwyczajne dusze aby napić się wody. W Elizjum (dla lepszych dusz) nigdy nie ustają gry, muzyka i zabawa a mieszkańcy w każdej chwili mogą wrócić na ziemię, przychodząc ponownie na świat." Taka religia ,typowa zresztą dla większości cywilizacji starożytnych. Zresztą zaryzykuję tezę, że dzisiejsi wyznawcy życia pozagrobowego, wyobrażają je sobie podobnie.
Sorry Dzi. Faktycznie do rzeźby to przenieść. W każdym razie ja już, w tym wątku, o religii milknę. :-X

5703
Lemosfera / Re: Dobra, przyznać się - kto wygrał "Recenzje"?
« dnia: Czerwiec 06, 2009, 01:37:34 am »
Gratulacje.
Ze względu na specyfikę forum, nagroda zostanie pewnikiem przesłana tunelem czasoprzestrzennym, wprost na twoją półkę. ;)

5704
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 04, 2009, 09:12:17 am »
Cytuj
Zasadniczo nikt nie jest w stanie obalić tezy, że ateizm pojawił się w starożytności - ten Demokryt itp.
A dlaczego nie prehistorii?
Odczep się wreszcie od biednego Demokryta. Poczytaj sobie trochę o religiach grecko-rzymskich. Ich bogowie byli na wskroś materialistyczni. Żarli, chlali itp. Więc wyznawanie materializmu wcale nie przeszkadzało Grekom wierzyć w takowych. No bo niby do kogo modlił się Demokryt o powodzenie w życiu - do atomów? Jeżeli już, to lekkie powątpiewanie wyraził Protagoras. Ale raczej w możliwości poznawcze człowieka a nie w bogów (tyle,że to agnostycyzm, nie ateizm).

5705
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 03, 2009, 06:42:41 pm »
Cytuj
Np. chrześcijanie byli zabijani za ateizm i jakoś to nie powstrzymało chrześcijaństwa.
Cytuj
Normalne! Ateistyczne liturgie mają bogatą historię i są zróżnicowane
Po polsku i jednoznacznie. :)
 Skoro tak, to wreszcie zrozumiałem. Dlaczego w Polsce (też niedawno oficjalnie ateistycznej), budowano najwięcej kościołów na świecie. Coby ateiści mieli gdzie odprawiać te swoje ulubione liturgie. ;)
A -  jeszcze dodam, że krasnoludków było siedmiu plus jedna sierotka, przynajmniej na początku. Ale nie wiem, co krzewili (choć ta sierotka...?) ;D
A może to nowe wcielenie pewnej furtianki? ???

5706
Lemosfera / Re: Dobra, przyznać się - kto wygrał "Recenzje"?
« dnia: Czerwiec 03, 2009, 10:09:22 am »
Ja też bez sukcesu, aleć nie dziwota, bom nie brał udziału.
Za to  „zycliwy”, jakoś mi do „ukłony maziek” pasuje ;)

5707
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 03, 2009, 10:01:39 am »
Jeżeli dla ciebie starożytność to tylko Grecja i Rzym, to cóż.
 Jeżeli paru filozofów, których można policzyć na palcach jednej ręki, to "krzewiący się ateizm”, nic nie poradzę. Zwłaszcza, że zbyt mało o nich wiemy, by tak jednoznacznie ich określać. Demokryt na ten przykład, modlił się. Doprawdy, dziwne zachowanie jak na ateistę. Jednak cywilizacje, w których żyli, raczej tych postaw nie wspierały. Zresztą, takich pojedynczych znajdziesz w każdej epoce, łącznie z średniowieczem. Tylko zależnie od poziomu wolności ujawniali się lub nie. Co z tego wyindukujesz o tych cywilizacjach? Krzewiace ateizm? :)
A  z tą Albanią przesadziłeś. Jeżeli już, pierwsza była Rosja Radziecka, jako państwo antyreligijne i to tylko do 1941 r. Wtedy w Albanii aż kipiało od Islamu. Tak jak zresztą i dzisiaj.

5708
DyLEMaty / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Czerwiec 02, 2009, 09:30:54 pm »
Tak jakoś, zawinięte chmury przypomniały mi, jeden z moich ulubionych obrazów pana Zdzisława Be.

5709
Hyde Park / Re: Tabula Rasa
« dnia: Czerwiec 02, 2009, 08:28:51 pm »
A nawet dwa tynfy, gdyż za żartem kryje się całkiem ciekawy artykuł.
Akurat dla takich matfizowych matołów jak ja ;D

5710
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 02, 2009, 04:33:47 pm »
Albo owym barbarzyńcom?

Wyjście z barbarzyństwa? :P
Bądźmy poważni chociaż przez 5 minut.
Wychodzenie z barbarzyństwa jest niepoważne? :o]
Cytuj
To przeanalizuj sobie, kiedy się jakoś tam rozkrzewiał ateizm. Np w starożytności coś się tam działo ale jak czasy się pogorszyły to się rozlazło po kościach, bo cóż miał do zaoferowania kolesiom uciekającym przed hordą barbarzyńców? Albo owym barbarzyńcom?
W starożytnej Mezopotamii, Egipcie, Indiach, Rzymie czy Grecji krzewił się ateizm? Pierwsze słyszę.

5711
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 01, 2009, 07:59:39 pm »
Taaa...Albańczycy wszystkim nam dają pewną lekcję.
Choć myślałem raczej o czasach sprzed religii objawionych ,kiedy jeszcze nie było "Ojców założycieli". Więc raczej ideach religijnych niż religiach. Takich jak wiara w bytowanie pośmiertne (to było bodaj najpierwsze), różne animizmy, totemizmy i ostatecznie religie tradycyjne greckie ,rzymskie czytamjakieinne.
 Już wtedy w mózgach coś musiało wyrastać, na podobieństwo tego fragmentu płata czołowego, co jak się go popieści lekkim prądem, to ma się wizje kwazi-mistyczne. W każdym razie tego czegoś, co mi się nie rozwinęło ;)

5712
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 01, 2009, 04:28:35 pm »
Też mnie to zdziwiło, dlatego domniemywam, że religijność jest patentem ewolucji, zaistniałym gdzieś na etapie neandertalczyków, wspierającym instynkt prokreacji.
A z wolicjonalnością naszych poczynań walczył już Snerg w Robocie i całe zastępy biochemków zdzierających kolejne zasłony Świątyni WW.
Wcale mnie to nie cieszy i dlatego robię różne rzeczy bez powodu ,na przykład teraz klepię w klawiaturę :) Przynajmniej to nie ma uwarunkowania ewolucyjnego...chyba?

5713
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 01, 2009, 03:55:09 pm »
No, ale ludziska złośliwe.
 Jak seks, to bez konsekwencji ewolucyjnych ;). Na dodatek jednopłciowy, ostatnio modny (fajna, z lekka prorocza, książka Burgessa "Rozpustne nasienie". Przynajmniej ci z bogatej Północy. Na pociechę pani E. jest jeszcze trzeci świat. Tam sobie przebiera z nawiązka.

5714
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Czerwiec 01, 2009, 03:29:29 pm »
A ja widzę - aczkolwiek odwrotny niż sugeruje SE. "Mnóżcie się" to zawołanie rozmaitych kościołów, więc gdy populacja się zagęszcza, ludzie zaczynają zachowywać się racjonalnie, idą w ateizm i nawołują do kontroli urodzeń.  ;D
Mnóżcie się, to też naczelne zawołanie ewolucji. Lubi gadzina mieć, z czego wybierać.

5715
DyLEMaty / Re: "Komandor Koenig do bazy..."
« dnia: Maj 26, 2009, 09:09:27 pm »
Cytuj
Młodzi jesteście, i przez to... Wink
Każde pokolenie ma swoje cośtam, śpiewał takijeden, że sprecyzuję.
 O Kosmosie powiem tyle. Widziałem go jako nastolatek i w niedzielę (lub sobotę), z nabożeństwem oczekiwałem i oglądałem - każdy odcinek, całą rodziną zresztą. Potem jeszcze w szkole były dyskusje co, jak, kto itp. Powtórnie obejrzałem go (kilka odcinków) niedawno w jakiejś naszej TV. I..., ech...szkoda gadać. Sentymentu starczyło na te właśnie kilka, potem jak podleciało, oglądałem lub nie. W sumie dochodzę do wniosku, że najbardziej rajcował mnie sam wstęp i  idea podróży księżycem, jak dawni żeglarze odkrywający nowe lądy. To, że Alfianie co chwila zaliczali jakąś gwiazdę czy planetę, wtedy jakoś mnie nie dziwiło. No i scenografia była rzeczywiście wypasiona.
P.

Strony: 1 ... 379 380 [381] 382 383 ... 385