Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 759
1
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 01:13:44 pm »
To zowie się skracanie.
Można dowolnie i w dowolnej kolejności przekształcać wyrażenia stronami (o ile nie przeczy to kolejności działań ()*:+-).

2
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Lipiec 26, 2021, 09:01:28 pm »

3
DyLEMaty / Odp: Jak miał wyglądać świat w roku 2000
« dnia: Lipiec 26, 2021, 09:35:42 am »
Apropos obrazu w tle 2 posty wyżej: idzie to w różne zadziwiające strony, tylko jakby odśrodkowo od celu. Ale czy ewolucja ma cel? Małolaty korzystają na tej ławeczce z komputerów, o parametrach których niedawno nawet nie śniło się futurologom w ich mokrych snach, natomiast jeszcze potężniejsze komputery (ale w zasadzie nie tyle liczbą tranzystorów co swą architekturą) robią co niżej. Bo ten obraz przycięli onegdaj, gdyż im się na ścianie nie mieścił ;) . Z zachowane mu współczesnej kopii oraz poprzez analizę dzieł Rembrandta AI wygenerowała brakujące ścinki.
https://www.theguardian.com/artanddesign/2021/jun/23/ai-helps-return-rembrandts-the-night-watch-to-original-size

4
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 22, 2021, 09:58:46 pm »
W którym miejscu Unia każe w plastik pakować? Po pierwsze. Po drugie po raz trzeci: facet sam się zrobił w bambuko bo nie czytał, albo nie myślał. Czy jesteś wyznawcą poglądu z ery PRL, że obywatel jest z założenia tępym idiotą i sam nic nie wie - i to państwo ma mu wszystko zapewnić w tym powiedzieć, co ma kupować w którym sklepie, żeby było dobrze?

5
Hyde Park / Odp: Sprawy różnakie
« dnia: Lipiec 22, 2021, 09:45:57 pm »
Ty mnię nie trącaj struny. To cena antyparkingowa, żeby nikt prócz klientów Gamy tam nie stawał. Za siatką jest reszta parkingu należąca do urzędu miasta, można powiedzieć wizytówka naszego grodu, jak widać. Gama nawiasem mówiąc to przechrzczone Społem. Zielony budynek - jego zielony szczyt jest widoczny ponad dachem Gamy - to dawny komitet wojewódzki PZPR, potem przebudowany na urząd miejski, z dużą szkodą bo miał ciekawszą bryłę niż teraz, o:





Sądząc z braku liści na drzewach dekoracja LEM-em jest z powodu kolejnej okrągłej rocznicy aktiabrskoj riewalucji.


Dokładnie protiwpołożnie, za uschniętymi drzewami, biały budynek to przedwojenna drukarnia Zwierciadło (obecnie filia muzeum), w której w 44-tym zecer o nazwisku Zajączkowski składał "tymy ręcyma" manifest, o czym później opowiadał zawsze na 22 lipca na różnych okolicznościowych spotkaniach a raz był z tym w moim podstawiaku, z tym że nic wówczas z tego nie kumałem bo byłem w wieku, kiedy koleżanki z przodu mocno zawężały mi spektrum odbiorcze. Tzn. tak mi się zdaje, że to był on wtedy, ale obciąć sobie nic nie dam. Zaraz koło 1983-4 w liceum na historii dowiedzieliśmy się, że manifest wydrukowano w Moskwie i nasz miejsko-narodowy zecer go nie składał - ale nikt w to nie uwierzył, bo jakże to?


O, tu go widać, jak przed kolejnym świętem 22 lipca pokazuje jak składał tymy ręcyma ;) - ale zdjęcie wielkie to daje linkę.
https://audiovis.nac.gov.pl/i/PIC/PIC_40-G-15-12.jpg

6
Hyde Park / Odp: Sprawy różnakie
« dnia: Lipiec 22, 2021, 04:41:38 pm »
Gomułka na tym zdjęciu tak się cieszy, jakby był akurat na miejscu fotografa, który zdjęcie robił :) W każdym razie ja mając ten punkt widzenia też bym się tak jarzył. No ale żeby w tym wieku opalać się w reformach?


Nie będę świętować 2 razy. Terminy się zmieniły, ale forma powraca - to co będę się wysilał? Zwłaszcza, że podbudowa histeryczno-politiczieskaja jest tej samej próby. Kiedyś to przynajmniej trampki do sportowego rzucili i lody calypso były w ciągłej, jednodniowej sprzedaży, po odstaniu swego w kolejce i krótkiej walce wręcz przy ladzie. Teraz, jak już cały świat jest w ciągłej sprzedaży bez walki - to nie ma tego poloru.


Ostatnie wspomnienia ścierają deszcze... https://tinyurl.com/5jwdtcbu .

7
Hyde Park / Odp: Przyczyny katastrofy
« dnia: Lipiec 21, 2021, 08:58:18 am »
U nas stary szkolny dowcip o Czapajewie był taki, że kazano mu pójść z granatem na czołgi. Po powrocie dowódca pyta - ile czołgów zniszczyłeś? - 5 tygrysów i 3 pantery. - Zuch!. A teraz odstaw granat z powrotem na półkę.

8
Hyde Park / Odp: Przyczyny katastrofy
« dnia: Lipiec 20, 2021, 12:39:43 pm »
Kombinuję co odpisać, bo z poezji cienki jestem. Roboczo zakładam, że tylko prawdziwy radziecki człowiek był twardszy od stali. Może już pisałem przy jakiejś okazji to przepraszam, że przynudzam jak dziadzio w kapciach przy kominku, ale jako dzieciak zafascynowałem się tym, co gdzieś przeczytałem czy tez zobaczyłem w jakimś filmie, jak to jogini siedząc w bezruchu w skupieniu i medytacji przyjmują na gołe ciało cięcia mieczem i nie są ranni, nawet nie draśnięci. Poleciałem zaraz zaaferowany do ojca i mówię "tato, tato, a wiesz że jogina można ciąć na gołe ciało mieczem i nic mu nie będzie?!". A ojciec podniósł wzrok z nad książki i odrzekł: "synu, daj mi tylko miecz i jogina". ;) .

9
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 20, 2021, 09:01:16 am »
Nie wiem, o co "jakby" Tobie chodzi - facet napisał, że chciał być ekologiczny więc zakupił do hospicjum drewniane sztućce i zdziwił się, że są jednostkowo popakowane w plastik. Ekologia nie polega na tym, że się łyka jak pelikan cegłę wszystko co ma "eko" w nazwie, tylko na tym, że się posługuje rozumem. Rozum podpowiada, że sztućce metalowe są najbardziej ekologiczne jako prawie niezniszczalne. Możliwe jednak, że w tym małym hospicjum nie ma kuchni i zmywalni, jest catering, który jednak dostarcza tylko jedzenie w termosach a nie dostarcza wraz z nim talerzy i sztućców, które potem by odbierał i mył u siebie. I może - to tylko domniemanie - talerze i sztućce muszą tam być jednorazowe, z braku zmywalni, gdzie można je zgodnie z procedura umyć i wyparzyć. W takim razie może lepiej, żeby były drewniane, ale kupując trzeba zwrócić uwagę, żeby były pakowane zbiorczo a nie jednostkowo. A jak muszą być jednostkowo bo np. są okazjonalnie wydawane odwiedzającym - to trzeba znaleźć takiego dostawcę, żeby były popakowane w saszetki papierowe, jak gaza jałowa. Drzewo owszem umarło, ale było to drzewo posadzone w tym celu, aby je ściąć i przerobić na coś, takie działanie jest ekologiczne. Facet z własnej niewiedzy robi problem bo się zdziwił gdyż nie chciało mu się poczytać co i dlaczego kupuje - a Ty już na tym całą filozofię budujesz. Kartofle też umierają, abyśmy mogli je zjeść.

10
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Lipiec 16, 2021, 09:24:58 pm »
Tak. Kaman o to, że zasadniczo trzeba czytać ze zrozumieniem opisy przedmiotów przed zakupem. Przeważnie wszystko jest, przez tę pieprzoną Unię, napisane. Z tego samego powodu przeważnie istnieje możliwość zwrotu, nawet dla firm. Problemy kogoś, kto kupił chuć do życi zamiast chęci do życia są śmieszne, ale jednak żenujące. Poza tym jak ktoś ma wyobrażenie, że zakup drewnianych sztućców jest ekologiczny w porównaniu z użytkowaniem trwałych sztućców metalowych, to nie powinien się pytać o co kaman, tylko może coś poczytać, albo dzieci własnych spytać.

11
Hyde Park / Odp: Przyczyny katastrofy
« dnia: Lipiec 16, 2021, 07:05:46 pm »
Co dotyczy człowieka, który na przykład był czy nie był zapięty w pasach i podczas zderzenia uderzył głową w kierownicę lub inny element wnętrza, które to elementy, jeszcze przed wprowadzeniem powszechnych poduszek i kurtyn powietrznych wykonywane były w taki sposób, aby "zwiększyć drogę hamowania" mózgu (czyli poddawały się).


Natomiast ogólnie jak człowiek uderza w element nieporuszający się (mowa o wypadkach komunikacyjnych) to na przykład wali klatą w kierownicę, i "front" klatki z piersiami zatrzymuje się, natomiast reszta, czyli serce, płuca itd. jadą nadal, aż powstające ciśnienie "wytrzyma" te przykładowo 10 g.


Mamy oto samolot rozczłonkowany na części, co chyba możemy uznać za fakt, co do samolotu można wysnuć podejrzenie, że poszczególne jego elementy maja prawdopodobnie większą wytrzymałość, niż człowiek lub narządy wewnętrzne człowieka. Dlaczego miałoby być dziwne, że rozczłonkowało ludzi, zwłaszcza, że z pewnością cały ten złom działał jak wielkie żarna? Dla mnie to stawianie sprawy na głowie.

12
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Lipiec 16, 2021, 09:39:40 am »
Z prasowych tytułów:

Zmarł wybitny artysta Christian Boltanski. Fascynował się śmiercią.

i jeszcze śródtytuł:
Christian Boltanski: umieranie jako sztuka

Cóż jest piękniejszego niż spełnione życie?

13
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Lipiec 15, 2021, 09:39:02 pm »
Art. 9 Konstytucji RP. Przy okazji można też przeczytać Art. 10, jest blisko i krótki.

14
Hyde Park / Odp: Przyczyny katastrofy
« dnia: Lipiec 13, 2021, 10:26:33 pm »
Dziękuję. Ogólnie wydaje mi się, że tego typu wyliczenie, w przypadku niejednorodnych przedmiotów o skomplikowanym kształcie, może być jedynie pierwszym przybliżeniem. Poza tym nie chodzi o to, jakiego opóźnienia doznał samolot. Chodzi o opóźnienie, jakiego doznali ludzie, czyli per saldo o ich prędkość względem samolotu. Tak więc wydaje mi się, że to może być jedynie zgrubne oszacowanie rzędu wielkości. Zresztą operowanie "g" mało mówi. Natomiast jeśli wyobrazimy sobie, że ktoś jest przytroczony jedynie pasem biodrowym, bo takie przecież są w samolotach, w dodatku nie są to pasy bezwładnościowe (niekoniecznie więc są dociągnięte). I że na tego kogoś zadziała przeciążenie tylko 10 g, to tak, jakby na tym człowieku powiesić nagle blisko tonę żelastwa. A co dopiero 20, 30 czy więcej "g". Jeśli natomiast nie był przytroczony, to znaczy że w chwili, kiedy samolot uderzył w ziemię i np. odbił się (zmienił nieco kierunek) - to nagle człowiek zaczął się poruszać się względem niego z prędkością tych 75 m/s.

15
Hyde Park / Odp: Sprawy różnakie
« dnia: Lipiec 12, 2021, 10:38:55 pm »
Chcesz, żebym się zatchnął? Takie dźwięki to chyba z dna żołądka można wydobyć.

Strony: [1] 2 3 ... 759