Autor Wątek: Wycieczka na Solaris  (Przeczytany 16033 razy)

Wycieczka na Solaris

  • Gość
Wycieczka na Solaris
« dnia: Sierpień 25, 2004, 04:58:56 pm »
Zapraszam na wycieczkę na planete Solaris oczywiście internetową.Wkrótce więcej informacji.

Chrononauta :)

Chronos Erinaceus

  • Gość
Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 25, 2004, 05:05:24 pm »
Tak tak,zapraszam na interaktywną wycieczkę na Solaris.Szczegoły już wkrótce.

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 26, 2004, 08:16:39 am »
Drogi Kolego. Czy to oferta "Last Minute?" Zapomniałeś dodać: "po szczegóły dzwońcie 0-800...".

Socrates

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 27, 2004, 12:48:28 am »
Czekamy...
socrates

Bio

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 28, 2004, 12:44:58 pm »
Można wziąść ze sobą oswojonego rosomaka?

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 28, 2004, 06:10:19 pm »
No wiesz, myślę że będzie można. Ja mam świstaka, zdjęcie kozicy, włos niedźwiedzia, konia Przewalskiego, trzynaście zebr, małego gepardka, hodowlę modliszek, płytę Lordz of Brooklyn, kota, cztery nornice, nutrię i dwie papużki indyjskie i zamierzam wziąć to wszystko! Bez płacenia za dodatkowy bilet!
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2004, 06:11:46 pm wysłana przez Terminus »

Shelvo

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 30, 2004, 10:23:36 am »
Ja się na to piszę!!!

meteor2017

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 07, 2004, 07:49:44 pm »
Budujemy Nowa Arke Noego? No to z oczywistych powodow nazwijmy ja Arka Lema.

Ja zabiore w takim razie filet z gupika, dzwiedzia, toperza, trabke borsuka i tasiemca. Wiecej mi sie nie miesci w bagazu podrecznym... Albo nie, nie biore dzwiedzia, ale zamiast niego wezme kurdla i pćmę.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2004, 08:15:46 pm wysłana przez meteor2017 »

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 09, 2004, 01:54:16 am »
Filet z gupika.... nie no umieram :]

Ech Panie i Panowie, jakiś żartowniś zakpił sobie z nas tym wątkiem. Pewnie nigdy się już nie odezwie.

meteor2017

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 10, 2004, 12:59:28 am »
Nieistotne, galop mysli rozpoczety i to sie liczy...

A jak nie ma takiej oferty w biurach podrozy, to sami zbudujemy Arke Noego, tfu!... Lema! I samy polecimy na ten Solaris.

Chwilunia, Arką uciekamy przed potopem, tak? Solaris jest pokryta oceanem, tak? To moze lepiej gdzie indziej lecmy?

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 11, 2004, 02:25:14 am »
A propo 'arkonautyki', to słyszałem dziś w radiu (przypadkiem) że jakiś oświecony umysł doszedł do wniosku, iż nieźle byłoby wysłać na Księżyc kapsułę, zawierającą próbki DNA wszystkich żyjących na Ziemii organizmów.
Podobno, cytuję ,,na wypadek zderzenia się Ziemii z inną planetą''.

No tak, nie da się ukryć, planet jest wokół niemało, a to, Panie, ni spojrzeć a już nam jakowaś z d... garaż zrobi (i Księżyc na pewno przy tym nie ucierpi....).

Oh...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2004, 02:26:06 am wysłana przez Terminus »

Julia

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 20, 2004, 05:16:16 pm »
No i co....??

Oswojone glony, które hoduję w wannie nie mogą się już doczekać i powoli zaczynają rozszadzać łazienkę.

Chcemy ruszać, chcemy ruszać!

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 21, 2004, 03:29:32 am »
Chyba trzeba by im zapodać jakieś skafandry na podróż, nie wiem... takie małe... uhm... tego... uszyć.

meteor2017

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 21, 2004, 10:23:16 pm »
Ja ostatnio szylem koszule lniana... moge dac namiary na krawcowa. Moga byc lniane skafandry? Ale jest najwazniejsza kwestia - KOLOR!

Glony... przypomnialo mi sie takie opowiadanie Borunia czy Trepki ("Algi" bodajze), przyda sie Twoja wanna w konstruowaniu obiegu zamknietego  ;D

Terminus

  • Gość
Re: Wycieczka na Solaris
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 21, 2004, 11:10:05 pm »
A może byśmy z wanien wyklepali parę takich zgrabnych stateczków? Wanna jest, jak wiadomo, niezgorzej opływowa. Tak więc nadajemy wannie pierwszą prędkość kosmiczną, i organizujemy międzylądowanie na ISS. Załoga (oczywiście skłająca się z glonów) zarzuca rosyjskim kosmonautom conieco problemów do rozwiązania, po czym rusza dalej w strone Księżyca, po czym Marsa.

Lot wanny proponuję stabilizować przyspawanymi z boków płatami nośnymi. Oczywiście wanna leci w pozycji otwór_odpływowy_do_góry, odpływem przednim do tyłu,  czyli tak (przekrój) |TTT\.
Napęd z małych reaktorów. Wannę wzmacniamy czołowymi płatami tytanu wyszabrowanego z telefonów nokia 8910. Wyniesienie na orbitę: kradziona rosyjska rakieta Sojuz. Sterowanie: dysze zrobione z dezodorantów.

Przewidywany koszt przedsięwzięcia: nic + profity. :]