Autor Wątek: "Space - The Final Frontier"  (Przeczytany 111353 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #345 dnia: Kwiecień 03, 2022, 01:38:57 am »
Picard rozwija się w kierunku zawierania elementów generycznego sf

Niestety. Im dalej w sezon, tym gorzej, głupiej, choć z pewnymi przebłyskami fajności (ale nie - mądrości; wplecione morały bywają b. na czasie, lecz są do przesady oczywiste*).

* Bo spod znaku: skażenie, ocieplenie, znaczące nierówności i imigrantów gnojenie są złe...

szmaceniem Q

Tzn. na początku zrobili go fajniejszym, groźniejszym, bardziej w duchu wczesnego "TNG", a potem...

Ciągną pomysł głupi Borgówy nanoinwadującej.

W kierunku, który wspomnieć każe - po raz drugi w niniejszym wątku - kopię niejakiego Scorpiusa (tamtejszego arcyłotra) zwaną Harvey'em ze startrekopochodnego "Farskejpa":
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2022, 01:52:46 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #346 dnia: Kwiecień 11, 2022, 02:24:28 am »
Dzieje się sporo w światku "ST"...

Ogłoszono, że w przyszłym sezonie "PIC" pojawi się cała obsada "TNG":
https://intl.startrek.com/videos/watch-a-special-announcement-about-star-trek-picard-season-3


Pojawiły się krótkie klipy z bohaterami "Strange New Worlds":
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1508806190385356800
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1508942082278260736
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1509168581325451264
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1509304471310020615
https://twitter.com/StarTrekOnPPlus/status/1509485662810091522
https://twitter.com/StarTrek/status/1509667891796275223
https://twitter.com/StarTrek/status/1509893441613807616
https://twitter.com/StarTrek/status/1510029346785832963
https://twitter.com/StarTrek/status/1510301095351840768
Po których przyszedł pełny trailer tej serii:
https://www.startrek.com/videos/watch-star-trek-strange-new-worlds-official-trailer

I reklamujące ją plakaty:
https://trekmovie.com/2022/04/03/watch-new-official-trailer-for-star-trek-strange-new-worlds/
https://trekmovie.com/2022/04/05/check-out-new-star-trek-strange-new-worlds-character-posters/
Przy czym wynikła zabawna historia - z posterów wynikało, że "SNW" kanonizowało powieściowe imiona doktora M'Bengi (Jabilo) i Spocka (S'chn T'Gain), a potem pojawiło się dementi, że - owszem - w/w bohaterowie w rzeczonym serialu imiona dostaną, ale jakieś - nie wiedzieć czemu - kompletnie nowe:
https://trekmovie.com/2022/04/08/star-trek-strange-new-worlds-reveals-first-names-of-mbenga-and-spock/

Trafił do Sieci również zwiastun 3 sezonu "LD" (sugerujący, że doczekamy się porywania statku w stylu trzeciej kinówki):
https://intl.startrek.com/videos/watch-star-trek-lower-decks-season-three-teaser-trailer

Doczekał się też premiery najdłużej powstający startrekowy fanfilm "Yorktown: A Time To Heal":

Jeśli kogoś ciekawi jego burzliwa historia - została spisana:
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-1/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-2/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-3/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-4/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-5/
https://fanfilmfactor.com/2022/04/05/yorktown-a-time-to-heal-starring-george-takei-as-sulu-the-37-year-trek-part-6/

Zaś niedługo trafi na JuTubkę również nowe dzieło twórców "The Human Adventure" i "Unrestu" - "Borg Hunters":


No i zapowiedziano nowy sezon STO - "Stormfall":
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1714
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #347 dnia: Kwiecień 11, 2022, 01:07:29 pm »
Ta ratują się jak mogą. Jak się pojawi cała załoga jak Picard umar?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #348 dnia: Kwiecień 11, 2022, 05:04:52 pm »
Picard, jak Picard... Wkraczamy tu na grunt dialogowy, i tak w "Treku" wszechobecny za sprawą Transporterów, i możemy z niego długo nie zejść, zwł., że nie znamy technicznej strony procesu. Ale, faktycznie, nawet to pominąwszy - nie wszyscy... Wheaton nie powróci (podobno ku masowemu żalowi fanów - jak to się wszystko zmienia...), dał jednak pewną namiastkę swojego powrotu:
https://wilwheaton.net/2022/04/writing-fan-fiction-is-never-not-fun/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #349 dnia: Kwiecień 19, 2022, 02:58:10 pm »
Pojawiła się kolejna, ambitna i na czasie*, fanprodukcja z cyklu "These Are The Voyages..." - "Outbreak":

* Oraz przewrotna, bo spiskowo-antykorporacyjna, ale nie antyszczepionkowa...

I drobiazg zatytułowany "Star Trek: The Next Generation: The Animated Series" (którego twórca* chce chyba przekonać CBS/Paramount do wskrzeszenia "TNG" w formie animacji):

* Wywiad z nim:
https://trekmovie.com/2022/04/14/watch-star-trek-the-next-generation-in-tas-style-interview-with-creator/

Oraz plakat trzeciego sezonu "ORV":
https://trekmovie.com/2022/04/19/the-orville-blasts-off-with-new-poster-for-new-horizons/

A "Picard", tymczasem, coraz gorszy (rozwleczony, pełen wydumanych problemów i rozwiązań, o niczym) z odcinka na odcinek...

Natomiast, że "Prodigy" da się - od wczoraj - oglądać po naszemu ;) na kanale Nickelodeon Polska odnotowuję z radością :).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 20, 2022, 12:54:07 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #350 dnia: Maj 04, 2022, 12:43:17 am »
Pojawił się nowy "Trek Short" (osadzony, jak piszą sami twórcy w ramie czasowej pierwszego odcinka drugiego sezonu "PIC"*), "The Tholian Gambit":


* Tu trzeba zresztą przyznać, że owa seria - jak mizerna by nie była - o czym zaraz RedLetterzy ;) - wywiera na fan-twórców pozytywny wpływ inspirujący (w/w "Borg Hunters" - gdzie wprowadzone przez Chabona spsienie GF stało się dobrą okazję do uczynienia moralnych wyborów bohaterów jeszcze bardziej wyrazistymi - i intrepidowy "Pursuit of a Dream" kolejnymi dowodami):


Oraz - celowo archaizowana, gwoli nawiązania do "Flashów Gordonów" etc., więc i czarno-biała - fanprodukcja "Commanders of Starfleet":


Chciałbym też zwrócić Waszą uwagę na animacje z jutubkowego kanału Question Of Trek (stanowiące dość inteligentną zabawę uniwersum "ST"):
https://www.youtube.com/playlist?list=PLEOWLya2IIl_8gAAzY2tDoDSrUS0ZKW-O

No i wypadnie odnotować zmianę koloru skóry pierwszego kapitana potem-kirkowego-Enterprise'a w "SNW" (którego premiera coraz bliżej):
https://trekmovie.com/2022/05/02/star-trek-the-animated-series-writer-welcomes-new-robert-april-on-strange-new-worlds/
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2022, 10:51:34 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #351 dnia: Maj 11, 2022, 09:27:34 am »
Debiutowało "Strange New Worlds". Obiecująco, tj. mocno zakończonym odcinkiem w starym stylu, który - mimo pewnych nadpisań - raczej podobał się widowni. Oczywiście pojawiają się obawy, że seria zostanie zaraz popsuta, jak wszystkie inne aktorskie ery Kurtzmana (i trudno nazwać je bezzasadnymi), ale jak będzie - czas pokaże, póki co można oglądać tylko zapowiedź ciągu dalszego.
https://intl.startrek.com/videos/preview-this-season-on-star-trek-strange-new-worlds


Fan-twórcy też nie śpią ;) - trafił do Sieci dwudziesty odcinek serii "Starship Antyllus" - "The Pretender":

Oraz następna historyjka spod znaku "Dreadnought Dominion" - "MOM":

Wspomnę również - z opóźnieniem - o kolejnej z "Tales from the Neutral Zone" zatytułowanej "Doomsday", bo stanowi prequel do najlepszego odcinka "TOS-u" i między fanatykami popularna ;):

Ale tylko jako o ciekawostce, bo trudno brać ją serio przez koncepcyjny błąd twórców - skoro ujawnili naturę planet killera wiadomej machiny, ewakuacja załogi Constellation na powierzchnię pewnego globu, choć kanoniczna, okaże się naciągana*. I wtedy nie pomoże ani dramatyzm, ani deckerowy heroizm, ani ładne widoczki komputerowych ekranów (wpisujące się w trend podrasowywania "TOS-u" do obecnych standardów), ani - nieco mętne - filozofowanie stanowiące puszczenie oka w kierunku "TMP".

* Pewnie dałoby się, mimo wszystko, tak poprowadzić fabułę, by okazała się desperackim wyborem (potencjalnie) mniejszego zła, ale do tego trzeba by znacznie więcej kunsztu, na miarę najlepszych scenarzystów "TNG"/"DS9".

No i odnotuję też, że - w ramach STO - wystartował wspominany "Stormfall":

(I to przynosząc miłą niespodziankę, w postaci nawiązania do "TMP".)

Edit: A to pełniejszy zwiastun drugiego sezonu "ORV":
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2022, 01:54:25 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1714
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #352 dnia: Maj 15, 2022, 02:44:39 am »

Jakie to jest fajoskie. W kategorii trailerów bije wszystko.
Czy wystąpił tu gościu z Discovery?
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2022, 03:15:21 am wysłana przez Smok Eustachy »

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #353 dnia: Maj 15, 2022, 01:32:41 pm »
Jakie to jest fajoskie. W kategorii trailerów bije wszystko.

No, fajne fajne... "ORV" wciąż > "SNW", jeśli trailer reprezentatywny... ;)
http://trek.pl/forum/topic/the-orville-lepszy-star-trek/page/10/#post-247860
A pomysł pokazanie pierwszego Warsie w fotelu startrekowego kapitana cudny w swojej genialnej prostocie...

Czy wystąpił tu gościu z Discovery?

W którym momencie?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1714
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #354 dnia: Maj 15, 2022, 02:50:17 pm »
Ten gościu?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13816
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #355 dnia: Maj 15, 2022, 10:02:33 pm »
Ten to Ted Danson:
https://orville.fandom.com/wiki/Ted_Danson
W roli admirała Perry'ego:
https://orville.fandom.com/wiki/Perry
A tamten sam David Cronenberg:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/David_Cronenberg:
Wcielający się w doktora komodora Kovicha:
https://memory-alpha.fandom.com/wiki/Kovich
Ale nie jesteś jedynym, który zwraca uwagę na ich podobieństwo (więc nie do końca gdzie Rzym, gdzie Krym...):
https://www.reddit.com/r/StarTrekDiscovery/comments/jwaecx/same_energy/

ps. Skoro przy "The Orville" jesteśmy, taka lista seriali z-"Treka"-zrodzonych:
https://whatculture.com/film/10-tv-shows-that-wanted-to-be-star-trek
Zabrakło na niej paru tytułów (niedawno wspominanego "FarScape", "Blake's 7", "Kosmosu: 1999" - ze względu na drugi sezon), ale pierwsze trzy miejsca w pełni zasłużone...

Tu zaś mamy znęcanie się RLM nad finałem drugiego sezonu "PIC" (nie zaprzeczę, z lubością używam tego skrótu), w którym to finale - nawiasem mówiąc - w/w Wheaton się pojawił:
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2022, 11:50:05 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1714
    • Zobacz profil
Odp: "Space - The Final Frontier"
« Odpowiedź #356 dnia: Maj 27, 2022, 10:13:38 pm »
W fantastyce nieco naukowej mamy jednak obecnie NEP, czyli Nową Politykę Ekonomiczną. Młodszym fanom Gwiezdnych Wojen (Star Trek ma w ogóle młodszych fanów?) tłumacze o co chodzi: Sto lat temu po wojnach Związek Sowiecki były tak wyniszczony że musieli nieco poluzować śrubę i pozwolić na drobny handel i inne takie. Dzięki temu zarobili kasiorkę i mogli potem przykręcić śrubę. W fantasy zaś trwa rewolucja w najlepsze: zbliża się serial antytolkienowski Pierścienie Władzy (Amazon Prime), oraz 3 sezon Wiedźmina na Netflixie. O czym później. W SF wyszedł serial Strange New Worlds (SNW) o przygodach kapitana Pika i załogi Enterprise przed erą Kirka. Taki prekłel. Dziś jest też premiera serialu Kenobi z Kenobim. Całe 2 odcinki puścili a Pika wyszły 4. I teraz pora na spoilery:

UWAGA na spoilery bo będą spoilery. Kto nie chce mieć zdradzone niech nie czyta

image
W SNW powrócili do koncepcji zamkniętych odcinków i to wystarczyło Każdy odcinek to oddzielna przygoda z wstępem, rozwinięciem i zakończeniem. I dobrze się to ogląda. Są też problemy uniwersalne: kapitanowi Pike rozjechało się continuum czasoprzestrzenne i zobaczył swoją śmierć. Czyli wie że nie zginie w najbliższej przyszłości, wie, kiedy zginie i przeżywa tą wiedzę. Z jednej strony może pajacować a z drugiej jest tu bezradność, brak wpływu na swoją przyszłość. Rozkminiają to i mam nadzieję że nie zrobią kolejnej linii czasu alternatywnej bo już jest ich ze 3 i to nie ma sensu. Pike pojawił się w pilocie Star Treka, był tam kapitanem i wtedy była inna załoga niż w Kirku. Spock był ten sam. Potem wykorzystali ten materiał i Pike wystąpił wraz z zaawansowaną cywilizacją. W każdym bądź razie mamy tu powrót do Star Treka epoki TNG z Picardem i wcześniejszego.
Zauważcie że podbudowa dramatu Pika jest zrobiona dobrze w przeciwieństwie do Luika Skywalkera w Ostatnim Jedi. Disnej jedzie na tych samych motywach i w Kenobim Obi Wan też przeżywa załamanie. Tym razem jednak podobnie jak w SNW jest ono uzasadnione: wybicie jedi, klęska, dojście Palpatina do koryta, tryumf sithów. Kenobi ma w tej sytuacji prawo czuć się niekomfortowo. W każdym bądź razie zawsze wrzucają taki wątek i raz trafią a raz nie. Nie jest to jakoś przemyślane i przetrawione. A szkoda.

image

https://youtu.be/qF5BuJU25k0


Fabuła jest po staremu przewidywalna i generyczna: prochu nie wymyślą, imperium nie obalą, Lei nie ubiją. Nuda. Produkcja skierowana do fanów, których ciekawi los Luka nierobiącego nic przez 16 lat. Ale o Lei nie wiedzieliśmy nic i pojawia się mała. Jest ona tradycyjnie jasną stroną produkcji filmowej, tu utrzymali charakter postaci. Z drugiej strony z otchłani legendarium gwiezdnowojennego wyłaniają się inkwizytorzy. Posiadają oni miecze świetlne i machają nimi, publika lubi bowiem miecze świetlne. Trzecia siostra, ósmy brat, piętnasty szwagier: taka to koncepcja jest. W kreskówkach towarzycho używało mieczy świetlnych jako helikopterków. Ciekawe czy teraz też? Za bardzo napakowani są i mają umiejętności zbyt duże. W każdym razie jest ich kilku ale i tak muszą trafić na Tatooine. Wszyscy trafiają na Tatooine. Główną antagonistką jest 3 Siostra Reva, która fika i wykańcza szefa. Jakie to sithistowskie. Z innych postaci mamy wuja Luka i jego antagonizm z Kenobim, przybraną rodzinę Lei itp. Nie występuje na razie Han Solo, Jabba, itp. Reva organizuje porwanie Lei i Kenobi rusza na ratunek, chociaż nie nadaje się do tego bo jest poszukiwany. Siostrzyczka pragnie wywabić go i ucapić przy okazji próby odzyskania księżniczki. Leia jest bowiem  księżniczką nie tylko po przybranych rodzicach ale i dziedziczy tytuł po matce: królowej (Padme).

Realizacyjnie to mamy ciąg dalszy niedoróbek: pościg za młodą źle zmontowany, widać że silą się aby jej za szybko nie złapać. Walka w 2 odcinku tez słaba, Jak trzeba to przestają strzelać itp. Ogólnie jest to próba odbicia się przez K. Kennedy (szefowa Lucasfilmu) po serii klęsk i zawalczenia z konkurencją  Filoniego i Favreau, którzy stworzyli Mandalorianina i Bobę Fetta. Widac jest wpływ tych seriali, pozytywny i negatywny. Czemu owa Reva na końcu nie rozkazuje zestrzelić statek którym ucieka Obi Wan z Leią? Czemu Leia w Nowej Nadziei nie powołuje się na wspólne przygody? Tak dużo pytań i tak mało odpowiedzi.

https://youtu.be/XL4iCAB6MFo


W każdym bądź razie nikt nie krzywi mordy jak Michasia Burnham w ST Discovery. Ani tu ani tu. I to wystarcza. Siepacze Kurtzmanna, szefa Star Treka, nie potrafią napisać scenariusza z historią rozpisaną na poszczególne odcinki. Mają pomysł na początek i koniec a w środek pakują jakąś sieczkę. Widać to był w Picardzie, gdzie dodatkowo zrobili w 1 sezonie z Picarda androida a w 2 zapomnieli o tym. Przygody klasyczne lepiej im wychodzą.

Po staremu w teren rusza mostek, a załoga się obija. Mamy ślepego szefa maszynowni. Też po staremu. Ale mają skafandry momentami, to plus. I nie ma przeciwnika. Tzn nie zawsze ale np. w odcinku z kometą nie ma wroga. Jest trudna sytuacja, zrzynka z Bliskich Spotkań 3 Stopnia itp. ale nie ma wroga. Złego nie ma. Pasterze to nie wróg przecież. I dzięki takim zabiegom dobrze się to ogląda bo jest wytchnienie od motywu wroga. Bezwrogowie.

image

Nie ma tez Mary Sue wszechzdolnej genialnej Michały Burnham z jednej strony i Rey z drugiej. Mamy Uhurę, którą znamy z Kirka. Mamy pierwszą oficer która jest babołem pewnym. Element postępowy został zredukowany do 1 postaci która jest koszmarna i nie chcę jej oglądać.
SNW jest lepszy niż Kenobi. Xięga Bobusia też jest fajniejsza od Kenobiego a przygody Boby Fetta bardziej odjechane. Produkcje te wychodzą na plus mimo wszystko. Mimo toksycznej dramy: widz ma się przejmować dramatycznymi perypetiami, tymczasem zastanawia się on czemu to bez sensu jest? Czemu w Star treku jest więcej gwiezdnych wojen rozumianych jako konflikty wśród gwiazd, niż w Gwiezdnych Wojnach, które przepalają budżety na nie wiadomo co serwując siermiężność zrozumiała w westernie?