Autor Wątek: Korone zawirrowania  (Przeczytany 169078 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12373
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #420 dnia: Maj 10, 2020, 08:32:56 pm »

Na początek (czy już zawsze tak będę zaczynał post?) chciałem napisać, że to super co napisał Q. Takie rzeczy z pierwszej (czy drugiej ręki) są na wagę złota.

Myślałam, że masz jakiś wniosek z tego, że politycy europejscy zareagowali podobnie.
Jak już napisałem, odniosłem wrażenie, być może mylne, że część z nas uważa, że pandemii nie ma, a politycy zachowali się jak stado baranów, które poleciało za "baranem zero". Możliwe, że odniosłem błędne wrażenie ale myślałem, że te osoby przedstawią jakieś argumenty, co mogło wszystkich (patrz niżej) polityków skłonić do takich działań, jeśli nie racjonalne wnioskowanie (niekoniecznie zaraz ich samych, żeby rzecz uprawdopodobnić)z praktyki i teorii - na podstawie tego co piszesz plus gazety i tak dalej. Mianowicie, gdyby politycy przejęli się WHO, to działaliby racjonalnie. Czy można wobec tego postawić tezę, że politycy na świecie zadziałali racjonalnie?

Cytuj
Przy poprzednich pandemiach podobnie - nie zamykali świata. Dlaczego?
Mam podejrzenia, ale z przezorności procesowej powiedz najpierw, o których pandemiach mówisz ;) .
Jakoś przewija się teza, że wszyscy politycy podjęli taką sama decyzję. Ale to teza nieprawdziwa.
Chyba, że w Szwecji i na Białorusi nie rządzą politycy.
Konkretnie ja tę tezę postawiłem i pod jakim względem jest nieprawdziwa? Statystycznym czy na tej zasadzie, że jest jakiś jeden kraj, w którym to tak nie działa i z tego powodu teza jest fałszywa? W Szwecji wydano te same zalecenia co w innych krajach, tyle, że niczego nie nakazano. Na Białorusi nie wiem jak jest, ale chyba jakoweś zalecenia tez są, skoro nawet ISIS zaleciło wstrzemięźliwość, mimo iż to Prorok decyduje, kto umrze a nie jakiś COVID-19. W Nairobi czy gdzieś policja strzela na śmierć do naruszających kwarantannę - czy wobec tego w Polsce nie ma żadnych obostrzeń bo nie strzelają na śmierć?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6310
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #421 dnia: Maj 10, 2020, 10:17:03 pm »
Myślałam, że masz jakiś wniosek z tego, że politycy europejscy zareagowali podobnie.
Jak już napisałem, odniosłem wrażenie, być może mylne, że część z nas uważa, że pandemii nie ma, a politycy zachowali się jak stado baranów, które poleciało za "baranem zero". Możliwe, że odniosłem błędne wrażenie ale myślałem, że te osoby przedstawią jakieś argumenty, co mogło wszystkich (patrz niżej) polityków skłonić do takich działań, jeśli nie racjonalne wnioskowanie (niekoniecznie zaraz ich samych, żeby rzecz uprawdopodobnić)z praktyki i teorii - na podstawie tego co piszesz plus gazety i tak dalej. Mianowicie, gdyby politycy przejęli się WHO, to działaliby racjonalnie. Czy można wobec tego postawić tezę, że politycy na świecie zadziałali racjonalnie?
Nie jest nas tutaj tak dużo - niemniej nie wiem - mnie też masz na myśli - w tych "niektórych"? Myślę, że tak.

Mnie się wydaje, że Ty stawiasz sprawę tak:  że skoro prawie wszyscy politycy zareagowali w podobny sposób, to pandemia musi być niezwykle groźna i zabójcza, bo nie mogli wszyscy się mylić - a kto twierdzi inaczej ten - nie wiem: durak:)
Twoje prawo.

Nikt tutaj chyba nie neguje, że należało podjąć działania zapobiegające rozprzestrzenianiu się wirusa, że ma on cechy pandemii.
Ale wg mnie pacjent ma prawo oceniać zastosowaną terapię, leki, ich skuteczność i owe - sraczkowe - skutki uboczne, które dotyczą jego i jego przyszłości.
Przynajmniej tak zrobiłam po ciężkim zawale mojej mamy i część leków jej zmieniono - inaczej załatwiłyby ją własne nerki, które odpadły po podawanych lekach odwadniających.

So - jeśli okazało się, że wirus nie zbiera tak śmiertelnego żniwa w całej populacji - nie należało zmodyfikować terapii?

Jeśli nie należało, bo wirus jest niezwykle groźny - dlaczego teraz rząd polski konsekwentnie nie odetnie Śląska od reszty kraju? Wszak piszę z epicentrum polskiej pandemii (dodam, że Ślązacy jeżdżą do pracy za granicę i wracają - już bez kwarantanny:). Otóz nie tylko nie odetnie, ale pozwala otwierać żłobki i przedszkola.

Może Ciebie maziek ta chaotyczna terapia (nie mówię o zamknięciu granic, ograniczaniu przemieszczania - w marcu) nie razi i uważasz, że jest racjonalna. Ja mam inne zdanie. Albo jestem bardziej konsekwentna i takie zabawy w otwieranie, pół zamykanie, uchylanie drzwi itp uważam za kompromitujące i podważające zasadność całej akcji.

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #422 dnia: Maj 10, 2020, 11:58:42 pm »
Na początek (czy już zawsze tak będę zaczynał post?) chciałem napisać, że to super co napisał Q. Takie rzeczy z pierwszej (czy drugiej ręki) są na wagę złota.

Dzięki. Kurtuazją odpłacając za kurtuazję, przyznam, że do podzielenia się w/w opowieścią zainspirowało mnie to, co napisałeś swego czasu o księdzu ze swoich okolic. :) Przy czym jednak dodam, że w obecnej dobie łatwiej niż własnym oczom i uszom (bo wszystkich - lub prawie wszystkich - z nas z wiadomej przyczyny emocje teraz rozpierają) mi wierzyć pejperom, które tak obficie linkuję... (Choć mam świadomość, że to jest nauka będąca produktem okoliczności, emocji udzielających się również naukowcom - i to ludzie ;), nierzadko pewnie - co w tych okolicznościach normalne - nauka śmieciowa. Gorączkowo rzucane hipotezy, pospiesznie prowadzone badania, symulacje bazujące na niekompletnych danych... Ot, swego rodzaju globalna burza mózgów.)
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 12:48:55 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6126
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #423 dnia: Maj 11, 2020, 12:08:15 am »
Cytuj
że część z nas uważa, że pandemii nie ma,
Ja uważam, że jest, ale w niedużej skali groźności, acz większej niż grypa, stąd nazywam pandemijka.
A sądzę tak na podstawie liczb, które groźnie wyglądają bez tła, ale na tle (no chocby, że wcześniej, przed...umierało ponad tysiąc Polaków dziennie i nikt tego nie zauważał - normalka, czyli obecnie kilkaset ofiar przez dwa miesiące, z czego  i tak pewnie część by  przez te dwa miesiące...mniejsza o tło krajowe - w moim województwie 1,5 miliona obywateli, dotychczas z powodu koronowirusa umarło obywateli... sztuk jeden). Maziek, sam podawałeś narzekania firm pogrzebowych, że zgonów mniej. To świadczy o jakiejś katastrofie?
Zresztą główny punktem odniesienia są dla mnie dane z hiszpanki. Czyli ofiary w dziesiątki milionów, zachorowani w setki milionów).
 Poza tym idę z tąpandemijką i tak dalej, niż jeden ważny Pan, który jeszcze pod koniec lutego stwierdził;
" WHO nie planuje ogłoszenia pandemii.
Pandemia to epidemia choroby zakaźnej, która występuje w tym samym czasie w kilku krajach na jednym kontynencie lub na kilku kontynentach w tym samym czasie.
Dyrektor WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus przekonuje, że używanie słowa pandemia nie pasuje do faktów i należy skupić się na powstrzymywaniu rozprzestrzeniania wirusa i przygotowaniu do potencjalnej pandemii".

https://www.medonet.pl/zdrowie,rzecznik-who--koronawirus-doslownie-puka-do-drzwi,artykul,26417750.html
A miesiąc wcześniej w końcu styczniu jego organizacja orzekła: " Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała w ubiegłym tygodniu, że nie uważa epidemii za zagrożenie globalne."
I tyle w temacie wiarygodności globalnych instytucji i ich zaleceń.
Wracając do teraźniejszości - oczywiście stan obecny wyczerpuje znamiona pojęcia pandemia. Nie przeczę.
Tu kilka, tam kilkaset, tam w tysiącach, dziesiatkach tysięcy...cały glob zaznaczony.
Czy lockout jest cudownym remedium? I tylko dzięki niemu nie ma milionowych ofiar?
Pewnie na krótką metę jest skuteczny. Byle nie skończyło się jak w znanym dowcipie "operacja się udała, ale pacjent umarł". Ważne, że nie na koronawirusa.
I dochodzę do meritum - to że dwa kraje przyjęły inną strategię, bo ona jest radykalnie inna i nie chcę teraz się rozwodzić nad różnicą między zamknięciem szkół, a ich nie zamknięciem (Szwecja Białoruś, tam dodatkowo nie trzeba maseczek). Między mandatem za przejście drogą którą się przechodziło od zawsze, a tu nagle okazała się bulwarem i jej przejście koszt- 500 złotych, a swobodnym siedzeniem w kawiarni)
To pozwoli po jakimś czasie porównać strategie, rodzaj falsyfikacji stosowanej w nauce - bo ja teraz nie rozstrzygam, że lockout był zły. Na razie, w Szwecji tragedii nie widać, bardzo większej niż gdzie indziej;  na Białorusi dzieci od miesiąca chodzą do szkoły - wkrótce powinniśmy zobaczyć wysyp ofiar). Za to widać tragedię tam, gdzie wszystko zamknięto - i to chciałbym, by ktoś wytłumaczył. Nie wspominając o skutkach za 20 lat, ale kto by myślał tyle do przodu. Przecież te dzieci przed kompami będą wnet kalekie. Fizycznie. I tak była katastrofa zdrowotna, zanim je zamknięto w domach przykute do laptopów.
Z powyższych powodów, rzecz jasna nie zgadzam się z tezą, że wszyscy politycy zachowali się tak samo.
Dokładnie tak
Cytuj
  czy na tej zasadzie, że jest jakiś jeden kraj, w którym to tak nie działa i z tego powodu teza jest fałszywa?
Dwa kraje, tyle znam.
Cytuj
Może Ciebie maziek ta chaotyczna terapia (nie mówię o zamknięciu granic, ograniczaniu przemieszczania - w marcu) nie razi i uważasz, że jest racjonalna. Ja mam inne zdanie. Albo jestem bardziej konsekwentna i takie zabawy w otwieranie, pół zamykanie, uchylanie drzwi itp uważam za kompromitujące i podważające zasadność całej akcji.
Ola, może spróbuj zmienić kąt patrzenia?
 Ona, ta strategia, wydaje się logiczna, ale logiką polityki bieżącej.
Dopóki gra była na wybory korespondencyjne - straszne wieści i zamykanie wszystkiego miały uzasadnić tezę, że inaczej się nie da. Tylko poczta. Skoro koncepcja kopertowych wyborów w maju padła, to nie ma sensu ponosić ofiar i zaczęło się luzowanie - jednak straty gospodarcze duże. Przecież Szumowski ewidentnie przesuwał szczyty epidemia pod różne koncepcje przesunięcia wyborów - jak Gowin dwa lata, to i Szumowski wieszczył dwa lata epidemii, jak nic. Jak opozycja że jesienią, to Szumowski - akurat będzie druga faza epidemii...etc.
A jak sobie dziś patrzyłem przez okno na spacerujących w majowym słońcu, tom pomyślał, że spokojnie mogłyby się odbyć dzisiaj, normalnie - przy zachowaniu podstawowych reguł bezpieczeństwa jak choćby w sklepach. Przynajmniej z perspektywy mojego zadupia.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 12:35:31 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6310
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #424 dnia: Maj 11, 2020, 12:34:43 am »
Cytuj
Może Ciebie maziek ta chaotyczna terapia (nie mówię o zamknięciu granic, ograniczaniu przemieszczania - w marcu) nie razi i uważasz, że jest racjonalna. Ja mam inne zdanie. Albo jestem bardziej konsekwentna i takie zabawy w otwieranie, pół zamykanie, uchylanie drzwi itp uważam za kompromitujące i podważające zasadność całej akcji.
Ola, może spróbuj zmienić kąt patrzenia?
Ona, ta strategia, wydaje się logiczna, ale logiką polityki bieżącej.
Nie chciałam o polityce;)
Ależ te miotanki nie dotyczą tylko Polski. Wystarczy zobaczyć aktualne zdjęcia z różnych miejsc - zwłaszcza tych, gdzie ofiar było najwięcej.

Ja mam wrażenie, że odbywa się coś takiego jak Michniewicz opisywał w swoich reportażach: światy równoległe: medialny i rzeczywisty. Przynajmniej tak to wygląda z mojego śląskiego punktu.

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #425 dnia: Maj 11, 2020, 12:36:17 am »
Przecież Szumowski ewidentnie przesuwał szczyty epidemia pod różne koncepcje przesunięcia wyborów - jak Gowin dwa lata, to i Szumowski dwa lata epidemii, jak nic. Jak opozycja że jesienią, to Szumowski - akurat będzie druga faza epidemii...etc.

Jak tak mòwisz, to przywołam teoryjkę spiskową o śląskim epicentrum, nie poczuwając się wszakoż do odpowiedzialności za nią i jej autorów:
https://www.glosgminny.pl/jak-dyzurny-medyk-kraju-wylaczyl-bezobjawowo-gornikow-ze-strajku/
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6126
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #426 dnia: Maj 11, 2020, 12:44:01 am »
Nie chciałam o polityce;)
Ależ te miotanki nie dotyczą tylko Polski. Wystarczy zobaczyć aktualne zdjęcia z różnych miejsc - zwłaszcza tych, gdzie ofiar było najwięcej.
Ale jak pisać o zachowaniach polityków, bez uwzględniania polityki, bo chyba w tę koleinę nam się omskło.
To tak jak wyjaśniać dlaczego ptaki mają dzioby i dziobią, z pominięciem ich potrzeb pokarmowych.
Choć pewnie by się dało...teorią estetyczną? Aerodynamiczną?  :)
A w innych krajach to politycy jakoś odmienni?
Mi ta teza moja  ;D że zawsze kierują się korzyścią doraźną i wybierają najbezpieczniejsze rozwiązania (dla siebie głownie) przekonuje, skoro ja wydusiłem.  :) A, i jaszcze, dobrze mieć na podorędziu coś na co można zwalić winę gdyby większa obsuwa - i po to m.in. utrzymują różne instytucje "globalne" ale nieodpowiedzialne.
W tym deseniu to Szwedzi mi nie pasują. W sumie Łukaszenka też... po bandzie jedzie.
O, Włosi się otwierają, Francuzi też... to co, u nich już pięknie?

Jak tak mòwisz, to przywołam teoryjkę spiskową o śląskim epicentrum, nie poczuwając się wszakoż do odpowiedzialności za nią i jej autorów:
https://www.glosgminny.pl/jak-dyzurny-medyk-kraju-wylaczyl-bezobjawowo-gornikow-ze-strajku/
Oj, aż tak nie pomyślałem  :) Ale co by w tym spiskowego?
Ja cały czas czekam aż ogłoszą, że epidemia rozwija się w 100% bezobjawowo.
To będzie dopiero tragedia, bo jak walczyć z tak podstępnie ukrytym wrogiem? Coś dla Lema  :D
 A idzie w tym kierunku, o ile się nie przesłyszałem, bo z radia...że u tych górników 95% bezobjawowe. Także znana teza z czasów słusznie minionych lekko tylko zmodyfikowana, że w miarę sukcesów w walce z epidemią jej bezobjawowość zaostrza się - może znów wrócić. I wtedy wszyscy już będziemy chorzy bezobjawowo, czyli.. maseczki zostaną na wieki.

Jednak przesłyszałem się... jest lepiej - 97% bezobjawowe
" - powiedział Szumowski.
Podkreślił, że ponad 97 proc. zakażonych w kopalniach przechodzi chorobę bezobjawowo. "

https://niezalezna.pl/328615-minister-szumowski-gdyby-nie-zakazenia-na-slasku-mielibysmy-kilkanascie-przypadkow
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 01:30:53 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1705
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #427 dnia: Maj 11, 2020, 12:46:04 am »
U nas ogólnie epidemie się słabiej przyjmują niż na zachodzie. Nawet Dżuma w średniowieczu. Mamy kilkadziesiąt zgonów dziennie a nie kilkaset. Warto się szarpać o te paredziesiąt tysięcy?

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #428 dnia: Maj 11, 2020, 12:51:01 am »
Warto się szarpać o te paredziesiąt tysięcy?

Zależy czy będziesz miał pecha liczyć się do nich, czy nie... ;)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6310
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #429 dnia: Maj 11, 2020, 12:54:19 am »
Nie chciałam o polityce;)
Ależ te miotanki nie dotyczą tylko Polski. Wystarczy zobaczyć aktualne zdjęcia z różnych miejsc - zwłaszcza tych, gdzie ofiar było najwięcej.
Ale jak pisać o zachowaniach polityków, bez uwzględniania polityki, bo chyba ta tę koleinę się omsknęło.To tak jak wyjaśniać dlaczego ptaki mają dzioby i dziobią z pomijaniem ich potrzeb pokarmowych.
Choć pewnie by się dało...teorią estetyczną? Aerodynamiczną?  :)
A w innych krajach to politycy jakoś odmienni?
Dobrajużdobra - zauważyłam, że wyszło mi, że chciałabym o politykach bez polityki ;))
Chodziło mi o tę konkretną obrzydliwą polityczkę - nie chciałam o tym.
Owszem, ma ona wpływ na szczytowanie pana Szumowskiego, ale decyzje o otwarciu np. żłobków i przedszkoli mają inne podłoże - niż polityczne. Raczej gospodarcze. Na pewno nie - zdrowotne.

Ceprop górników - ciekawa jestem wyników - przez weekend mieli przetestować 7.5 tys czarnego luda;)
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 12:57:45 am wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #430 dnia: Maj 11, 2020, 12:36:25 pm »
Sąsiedzi Niemcy tymczasem poluzowali, i zaraz im współczynnik zakaźności wzrósł (do poziomu nieco niższego niż nasz aktualny, zakładając, że oba są dobrze wyliczone)*:
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25934064,niemcy-poluzowaly-restrykcje-liczba-zakazen-wzrosla-wskaznik.html
https://www.rki.de/DE/Content/InfAZ/N/Neuartiges_Coronavirus/Situationsberichte/Gesamt.html

Ale i tak wybuchły tam demonstracje domagających luzu jeszcze więcej:
https://wiadomosci.wp.pl/niemcy-maja-dosc-protestuja-przeciwko-ograniczeniu-swobod-obywatelskich-z-powodu-koronawirusa-6508949494728321a

* Jak widać i u nich działają metodą prób i błędów.

ps. I jeszcze słówko nt. dyskutowanej tu ostatnio sraczki... Wiecie zapewne, że stanowi paradoks - bo to i często, i rzadko... (NMSP) ;)
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 02:33:24 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6126
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #431 dnia: Maj 11, 2020, 12:59:29 pm »
Cytuj
Sąsiedzi Niemcy tymczasem poluzowali, i zaraz im współczynnik zakaźności wzrósł (do poziomu nieco niższego niż nasz aktualny, zakładając, że oba są dobrze wyliczone)*:
Od samego ogłoszenia podskoczył?
Bo w praktyce ta realizacja luzu dopiero od dzisiaj, a i to nie na pewno, zależnie od landów. Tym tropem to my też od tygodnia mamy działające przedszkola (ogłoszono), a nie mamy.
 Inteligentny ten wirus  :)

Uszczypnijcie mnie i powiedzcie że się mylę w rozumieniu mowy ministra.
Prawidłowo nosicie maseczki, ale czy przypadkiem nie zdejmujecie maski do spania?  8) Niestety, muszę się przyznać, że nie śpię w niej.
"Na decyzję o poluzowaniu obostrzeń wpływają dane twarde, mierzalne, nie oceny subiektywne, bo nie ma danych statystycznych, ile osób na przykład źle nosi maskę lub zdejmuję ją wieczorem czy rano" - odpowiedział szef resortu zdrowia. Zaznaczył, że te dane ilość zachorować, ich procentowy wzrost czy liczba wolnych łóżek i respiratorów w szpitalach.
https://www.niedziela.pl/artykul/53055/Szumowski-jesli-nie-bedziemy-nosili-masek

Q , otwórz dokładniej Niemcy w wiadomym liczniku i obejrzyj ten skok zachorowań na wykresie. Był minimalny miedzy 5 a 8 maja. Od dwóch dni niziutko - oczywiście nie wiadomo jak sprawa rozwinie się w tygodniu. Skutki takich ruchów to opóźnienie tydzień, dwa.
https://www.worldometers.info/coronavirus/country/germany/
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 01:35:03 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13782
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #432 dnia: Maj 11, 2020, 01:27:57 pm »
Od samego ogłoszenia podskoczył?
Bo w praktyce ta realizacja luzu dopiero od dzisiaj, a i to nie na pewno, zależnie od landów.

"DW" twierdzi, że coś tam pootwierali już kawałek czasu temu:
https://dw.com/pl/niemcy-uczniowie-stopniowo-powracaj%C4%85-do-szk%C3%B3%C5%82/a-53262134
https://dw.com/pl/niemcy-kolejne-etapy-powrotu-do-normalno%C5%9Bci/a-53296950
https://dw.com/pl/niemcy-pierwsze-do%C5%9Bwiadczenia-po-otwarciu-szk%C3%B3%C5%82-dobrze-posz%C5%82o/a-53340390
https://dw.com/pl/szko%C5%82y-salony-fryzjerskie-muzea-niemcy-wracaj%C4%85-powoli-do-%C5%BCycia/a-53325277
A czy od samego ogłoszenia może skoczyć? IMHO i to niekoniecznie wykluczone... Ludziska z radości, że wirus w odwrocie popuszczą sobie cugli (ten rzadziej będzie ręce mył, ów częściej wychodził) i...

Edit:
Q , otwórz dokładniej Niemcy w wiadomym liczniku i obejrzyj ten skok zachorowań na wykresie. Był minimalny miedzy 5 a 8 maja.

Dzięki, popatrzyłem. Faktycznie, strasznie to nie wygląda, raczej jak fluktuacja. Przy okazji rzuciłem okiem i na polskie statystyki:
https://www.worldometers.info/coronavirus/country/poland/
Nawet lepiej niż Szumowski ogłosił - 98% aktualnych przypadków przechodzi lekko lub bezobjawowo.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 01:53:12 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12373
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #433 dnia: Maj 11, 2020, 08:57:26 pm »
Liv, Ola. Ło matko bosko wyszłem na szuję i szczeżuję a zaprawdę przysięgam, nie chciałem :) . Primo piszę "niektóre osoby" nie tak perfidnie jak się to zwykle robi, pisząc w ten sposób, że dokładnie wiadomo o które osoby chodzi, tylko z braku czasu i pamięci nie pamiętam, kto tak pisał, ale wydaje mi się, że tego typu nutki pojawiły się. Miałem nadzieję, że te osoby rzucą się na mnie jak szakale na zatęchłą padlinę (którą jestem) i wszystko się okaże. Ale widzę zainteresowani są przebiegli jak węże w trawie (anguis in herba). Zdaje mi się, że Nex tak najbardziej pisał a nie Ty Olka (a się wzięłaś ochotniczo do obrony Częstochowy), ale natychmiast odszczekam wszystko pod stołem po okazaniu faktów i przysięgnę jeszcze.


Jeśli nikt nie miał tego na myśli, że tak w ogóle to całe to halo nie ma związku z rzeczywistością to widocznie z przemęczenia źle zatrybiłem, przepraszam, sorry, maziek wraca do budy wygryzać pchły z sierści... Ale jeśli ktoś tak pisał, to ja się po prostu pytam bez złych intencji, co innego niż wiedza o covid-19 mogło pchnąć polityków w tak skoordynowany sposób (to ważne, że skoordynowany) w jednym kierunku? Jeśli nie to? Znajomość życia podpowiada mi, że w każdym stadzie ludzkim, czy to klasie w podstawówce, czy synodzie biskupów czy zjeździe farmaceutów trafi się pałskoziemiec, gość co widzi aurę i jeden w stałej łączności z Kajpaxem. Stąd dziwne, że w stadzie polityków u władzy takowy harcownik się nie pojawił, poza tym, że poronnie próbowali Johnson i Trump. Panie, skaż, jeśli coś innego miałem na myśli!
Dalsze Twoje słowa Olu są o trochę czymś innym, niż o tej pierworodnej decyzji. W Polsce na ogół wszystko jest sznurkiem wiązane i dyktą sztukowane, nie tylko zalecenia zdrowotne, nawet tak dramatyczne. To jak to jest realizowane to jest jednak inne zagadnienie niż to, jaką decyzję podjęto. Wyobrażam sobie, że są liczne kraje na tym łez padole, w których te zalecenia są realizowane w jeszcze bardziej surrealistyczny czy rachityczny sposób, z braku pieniędzy, personelu, infrastruktury, czy wiary w złe lub dobre duchy. To jednak jedno (a w zasadzie drugie), a decyzja to pierwsze.
Pewnie, że pacjent może oceniać, ale to jakby RCB podało, że w nocy będzie zrywać dachy i byś kazała spać dla bezpieczeństwa wszystkim w piwnicy, a nic nie było, tylko słowik cudnie śpiewał. Czy można by mieć do Ciebie pretensje? No może jakbyś z przezorności następny miesiąc kazała spać w piwnicy, to tak.


Czy to jest słuszne czy nie to ja nie potrafię ocenić. Mnie się zdaje, że zasady są słuszne, być może wyłączenia poszczególnych rodzajów działalności nie. Przypadkowo rozmawiałem dziś z funflem-lekarzem, powiedział mi, że to cholerstwo jest bardzo zakaźne i wystarczy jeden zarażony w odpowiednim miejscu, aby mała liczba zainfekowanych w naszym mieście wzrosła wielokrotnie (po prawdzie jest to wciąż tylko kilka wciąż hospitalizowanych przypadków po "wsypie" przez księdza, o którym wspomina Q). A co prawda śmiertelność nie jest 100 czy 50% ale w okolicy kilku % owszem tak. Mnie się zdaje, że jeśli te kilka % się utrzyma statystycznie to jest to jednak bardzo dużo jak na środek Europy. Jedna osoba na 20-30 osób to haczy bezpośrednio każdego jakimiś koneksjami rodzinnymi, tyle, że może ze względu na profil wiekowy tego nie odbieramy, bo to jeszcze lub już nas nie dotyczy itd. Zobaczymy co będzie, powiada, bo ruszył sezon nad lokalnym jeziorem, które jest centrum rozrywkowym lubelskiego i dużej części mazowieckiego i jak mi relacjonował, jazzowanie było w majówkę jak zwykle total i do upadu, bez maseczek. Zalecił maksymalne odosobnienie, dezynfekcję i unikanie, bo uważa, że jest duże ryzyko w razie podłapania.
Że u nas się piaskownica polityczna wdała to pewne i sam mam wrażenie, że władza suwa, a w każdym razie suwała tymi danymi pod wybory, po to też zadekretowała otwarcie tego i owego, bo Polacy, "nic się nie stało", głosujcie. Oczywiście tak. Ale z drugiej strony te posunięcia wprowadzone były jednak w poprzek celowi nadrzędnemu wyborów, a to daje do myślenia.


Q, Ty na kurtuazje liczyć nie możesz, wiesz dlaczego i nie ciągnijmy tego. Tym niemniej a nawet mimo tego potrafię przyznać, że napisałeś coś, co mi się spodobało.
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2020, 09:59:17 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6126
    • Zobacz profil
Odp: Korone zawirrowania
« Odpowiedź #434 dnia: Maj 11, 2020, 09:17:46 pm »
Cytuj
Liv, Ola. Ło matko bosko wyszłem na szuję i szczeżuję a zaprawdę przysięgam, nie chciałem :)
Daj spokój, na nic nie wyszedłeś - gadamy sobie i tyle. Zresztą pewnie nie aż tak bardzo rozbieżnie, tylko literki tak mają... natomiast przy okazji epizodu Remuszki - doczytałem; w Polsce na serce umiera 160 osób dziennie - gdzie liczniki pytam?
https://www.medexpress.pl/w-polsce-co-9-minut-umiera-chory-na-niewydolnosc-serca/74283
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana