Autor Wątek: Właśnie się dowiedziałem...  (Przeczytany 1627416 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12472
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #600 dnia: Październik 14, 2006, 03:13:52 pm »
Masz rację, co do adpocji. Ja również nie wyobrażam sobie tego. Uważam, że to szkodliwe. Jednak zdaje się, że to co mówi z przeproszeniem tfu wiceminister Orzechowski to demagogia. Ta publikacja mówiła tylko o tym, ze geje są częścią społeczeństwa, populacji, i że są takimi samymi ludźmi jak heteroseksualiści. Po prostu, jakiś odsetek populacji, wcale niemały, to homoseksualiści. Ta publikacja namawiała do tego, aby nie stawiać ich poza nawiasem. Prawdopodobnie w Twoim najbliższym otoczeniu jest jakiś gej lub lesbijka - tyle, że o tym nie wiesz. A nie wiesz, bo ci ludzie zwyczajnie boją się o tym powiedzieć. A czy od tego jest ich mniej, że ich nie widać? Albo - czy byłoby ich więcej, gdyby nie bali się o tym powiedzieć? Natomiast jestem przekonany że wynaturzeń, jak gwałty na nieletnich jest więcej - właśnie dlatego, że skrywane emocje czasem jednak znajdują ujście...
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #601 dnia: Październik 14, 2006, 05:06:58 pm »
Homoseksualistow jest malo, ale sa bardzo mocno naglasniani. Dla mnie kretynizmem jest w ogole podnoszenie do takiej rangi upodoban seksualnych, by wchodzily w sfere prawna i spoleczna, a w ta strone ruchy organizacji gejowskich maja parcie. To jakies ogolnoswiatowe szalenstwo! Jednoczesnie ludzie ktorym to nie pasuje sa przez nich podciagani pod faszystow, homofobow (to jest fajny neologizm  ::)) itd.
Rowniez osmielone tym przykladem inne grupy zboczencow podnasza leb. Pare miesiecy temu w Holandii grupa zorganizowana pedofili probowala przeforsowac ustawe obnizajaca dolna granice wieku legalnej inicjacji sexualnej. Nie pamietam ile to bylo, chyba jakos 12 -13 lat... :P

Terminus

  • Gość
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #602 dnia: Październik 14, 2006, 08:04:48 pm »
Nexus, możesz sobie myśleć co chcesz o homoseksualistach, ale nie używaj tu wobec nich terminu zboczeńcy. Stać Cię na większą elokwencję.

W ogóle, panowie, robi się tu niesmacznie, proszę o powściąganie emocji. Ciął nie będe niczego, nie ma powodu... Ale zachowujmy się jak dorośli...

Cholera, to skakanie forum mnie denerwuje...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12472
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #603 dnia: Październik 14, 2006, 08:08:23 pm »
Term, jestem całkiem spokojny  ;D . Jak zawsze. Moja żona nawet uważa że za bardzo ("ty to zawsze masz lód w dupie...")
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #604 dnia: Październik 14, 2006, 08:43:30 pm »
A pedofili jak mam nazywac? Poza tym jakie emocje, Panie Dzieju? Zreszta powiem tak: Mam gleboko gdzies obecnie panujaca mode na gloryfikacje gejow i ich zmienianie swiata w ktorym zyje. Mi to nie odpowiada i nie mam zamiaru dac sie zaszczuc mediom i ruchom ciagnacym w ta strone. Nie mam nic przeciwko gejom, zoofilom, fetyszystom, wielbicielom odchodow i innym zboczencom seksualnym personalnie. Niech sobie kazdy robi co chce z innymi (albo sam) w swoim domowym zaciszu, ale kiedy wchodza oni z tymi swoimi ZBOCZENIAMI na forum publiczne, w strefe zycia i funkcjonowania ktora dziela ze mna, z moimi dziecmi i chca ja zmieniac na swoja modle, to mi to nie pasuje i chyba moge wyrazac swoje zdanie? Nie odwoluj sie, Terminus do mojej elokwencji, bo rzeczy mozna chyba nazywac po imieniu (chyba ze juz nie mozna i mnie zbanujesz  :D). Podaj mi swoja definicje slowa zboczeniec, to sprawdzimy jakie zachowania mozna tym mianem okreslic.

Bladyrunner

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 507
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #605 dnia: Październik 14, 2006, 09:29:17 pm »
Cytuj
Mam gleboko gdzies obecnie panujaca mode na gloryfikacje gejow i ich zmienianie swiata w ktorym zyje. Mi to nie odpowiada i nie mam zamiaru dac sie zaszczuc mediom i ruchom ciagnacym w ta strone. Nie mam nic przeciwko gejom, zoofilom, fetyszystom, wielbicielom odchodow i innym zboczencom seksualnym personalnie. Niech sobie kazdy robi co chce z innymi (albo sam) w swoim domowym zaciszu, ale kiedy wchodza oni z tymi swoimi ZBOCZENIAMI na forum publiczne, w strefe zycia i funkcjonowania ktora dziela ze mna, z moimi dziecmi i chca ja zmieniac na swoja modle, to mi to nie pasuje i chyba moge wyrazac swoje zdanie?

Cóż, można by przez analogię powiedzieć następująco:

Mam gleboko gdzieś obecnie panujaca modę na gloryfikacje wartości chrześcijańskich i klasycznego modelu rodziny. Mi to nie odpowiada i nie mam zamiaru dac sie zaszczuc mediom i ruchom ciagnacym w ta strone. Nie mam nic przeciwko fanatykom religijnym, homofobom, faszystom, wielbicielom "M jak miłość" i innym zboczencom intelektualnym personalnie. Niech sobie kazdy robi co chce z innymi (albo sam) w swoim domowym zaciszu, ale kiedy wchodza oni z tymi swoimi ZBOCZENIAMI na forum publiczne, w strefe zycia i funkcjonowania ktora dziela ze mna, z moimi dziecmi i chca ja zmieniac na swoja modle, to mi to nie pasuje i chyba moge wyrazac swoje zdanie?


Nie mam na celu obrażanie tu kogokolwiek, to tak do refleksji.

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #606 dnia: Październik 14, 2006, 10:11:29 pm »
No pewnie, ze mozna. Demokracja, Panie. Ale mozna wtedy tez powiedziec: Pozwolmy wszystkim na wszystko, tolerujmy (tez takie modne slowo :D) wszelkie zachowania, takze w swerze publicznej, jakkolwiek wynaturzone by sie nam nie wydawaly, bo nikt nie ma prawa zakazywac niczego nikomu. Pozwolmy na malzenstwa pedofilne, zoofilne, rytualne mordy, strzelanie zza wegla do przechodniow... lista jest nieskonczona.
To tak dla refleksji
Poza tem ja pisalem tylko o sferze seksualnej
Ale blagam, bez nerw... :D

Bladyrunner

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 507
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #607 dnia: Październik 14, 2006, 10:54:49 pm »
Ustawianie gejów i pedofili w jednym rzędzie to spore nadużycie i "gruby nietakt". Jest jadna podstawowa zasada mówiąca o tym co powinno siętolerować, a czego nie - nie mamy prawa się czepiać dopuki nikomu nie dzieje się krzywda.
Widok dwóch całujących się mężczyzn wywołuje u mnie lekki niesnak, ale to nie powód rzebym odmawiał im prawa do wyrażania swoich uczuć. Całe to pieprzenie o normalności i nienormalności, o naturze i wynaturzeniach, o tym co jest zboczeniem a co nie jest, nie jest warte funta kłaków, bo wszystko to jest jedynie kwestią unowną. Bodaj w Japonii (ale pewny nie jestem i nie chce mi się teraz szukać), w swoim czasie za cośobrzydliwego uważano pocałónek, a na czyniących to obcokrajowców patrzono jak na dzikusów.
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2006, 10:55:18 pm wysłana przez Bladyrunner »

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #608 dnia: Październik 15, 2006, 01:15:28 am »
Coś na pociechę:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statp,d2lhZG9tb3NjaURuaWE%3D,wid,8551151,wiadomosc.html  ;)

Nex, uważam że przesadzasz. Jest faktem, że ze skłonościami homo- i hetero- się rodzimy i zwykle nie mamy na to wpływu, choć oczywiście można się powstrzymać od seksu... Po drugie, nie możesz stawiać znaku równości pomiędzy homoseksualizmem (pociąg seksualny do ludzi tej samej płci) a pedofilią (pociąg seksualny do dzieci). Czy pedofil, który gwałci 5-letnie dziewczynki, więc ma ,,właściwą orientację'' jest twoim zdaniem lepszy od dorosłego geja sypiającego z innym dorosłym człowiekiem??? Sorry, że z grubej rury, ale może to ci pozwoli uchwycić różnicę. Podobnie - dlaczego tolerancja dla zachowań seksualnych, które NIKOGO NIE KRZYWDZĄ ma być jednoznaczna z toleracją dla strzelania zza węgła? Co to ma wspólnego?

Tak naprawdę, to co to za różnica kto z kim śpi? Jak ci jakiś pan robi awanse to mu podziękuj grzecznie lub niegrzecznie i po sprawie.

Gdyby nie było nietoleracji, tylko ludzie by podchodzili do sprawy naturalnie, geje nie musieliby manifestować. A chyba nie zaprzeczysz, że trzeba w Polsce wiele odwagi, by powiedzieć, że jest się gejem. O czymś to jednak świadczy.

Adopcja to inna sprawa. Nie sądzę, żeby homoseksualści chcieli dzieci koniecznie "przekręcać" na swoją orientację albo w jakikolwiek inny sposób je krzywdzić (a na pewno nie częściej niż się to słyszy o słusznych seksualnie rodzicach!). Jednak biorąc pod uwagę klimat panujący wokół tej sprawy - taki dzieciak miałby już na starcie dużo trudniej, docinki i wyzwiska (albo gorzej) na podwórku i w szkole - jestem przeciwna.

PS
Ja też żałuję, kiedy się dowiaduję, że ktoś jest gejem. Zwykle jest przystojny, inteligentny i wrażliwy... ech
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2006, 01:16:28 am wysłana przez ANIEL-a »

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #609 dnia: Październik 15, 2006, 02:09:28 am »
No coz, kazdy chcialby zyc w takim otoczeniu, jakie mu najbardziej pasuje. Gdybym byl gejem pewnie chcialbym specjalnego traktowania mojej orientacji. Zgadza sie, Blady, ze kwestie tego typu sa umowne, ale w poprzednim poscie staralem sie uzasadnic, ze jesli granice tolerancji zaczniemy przesowac bardziej i bardziej do w koncu dojdziemy do absurdow. Zwlaszcza, gdy mniejszosci zaczynaja ustalac te granice wiekszosci. To juz nie jest demokracja tylko wlasnie dyktatura (lub bardziej oligarchia).
Nie stawiam pedofili i gejow w jednym rzedzie, tylko generalizuje ;)
Ile razy mam powtorzyc to samo? Nie mam nic przeciwko gejom. Niech sobie zyja i robia co chca, jak wszyscy. Nie podoba mi sie jedynie zmienianie calej kultury (tak ogolnie, zeby nie pisac za duzo) by dogodzic malej grupie ludzi, ktorzy seksualizm chca wprowadzac w swery od seksualnosci nizalezne.
Zreszta nie ma co sie rozwodzic nad tym wiecej. Jak powiedzial McGregor w Trainspottingu: " Nie dlugo nie bedzie juz kobiet i mezczyzn na swiecie, tylko sami onanisci"  :D
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2006, 02:17:19 am wysłana przez NEXUS6 »

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #610 dnia: Październik 15, 2006, 02:20:27 am »
A widzisz, Aniela ! Sama postawilas w jednym rzedzie biednego pedofila, ktory sobie tylko oglada zdjecia w jednym szeregu z potwornym gwalcicielem piecioletnich dziewczynek! Jak moglas?! ;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12472
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #611 dnia: Październik 15, 2006, 10:55:24 am »
Cytuj
... Zwykle jest przystojny, inteligentny i wrażliwy... ech
Hmm, ja pasuję do tego opisu, a nie jestem gejem. Mój nr 0-82 563 ... ;D
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Falcor

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • ...where no one has gone before.
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #612 dnia: Październik 15, 2006, 03:15:54 pm »
To i ja się przyłączę do tej małej, słownej, gejowskiej wojenki ;).

Moje zdanie na ten temat jest mało trendi, bo raczej zbliżone do NEXUSowego. Znałem kilku gejów, jeden nawet robił smaczne placki, ale nie czuję się komfortowo w ich towarzystwie. Mam trochę inne wyobrażenie faceta, niż takiego mrugającego oczkami i pachnącego lepiej od kobiet. Innymi słowy [ch8211] nie przepadam za nimi. I wydaje mi się, że obecnie aby coś takiego powiedzieć, to także trzeba mieć nieco odwagi. Ludzie krzywo patrzą w knajpie, jak nie jesteś progejowski, bo dziś przecież wielce wypada takowym być.

Odnoszę także wrażenie, że ludzie często zapominają o co chodzi w tolerancji. Bycie tolerancyjnym wobec innych nie oznacza popierania danej subkultury/modelu zachowań, ale tylko, a nawet aż, przyzwolenie na wspólną, pokojową egzystencję i wzajemne szanowanie swych poglądów. A ja nie przepadam za nimi tak samo, jak za moją sąsiadką z dołu, co nie oznacza że zachowuję się w stosunku do niej w sposób obraźliwy. I koniec kropka.

Poza tym gejów wydają się być dwa rodzaje. Jedni, ci fajniejsi, żyją sobie spokojnie, nikomu nie wadzą i na ulicy są nie do rozróżnienia od zwykłych facetów. Drugi rodzaj stara się chyba zrobić z siebie swego rodzaju gwiazdy, poprzebierane w babskie ciuchy i występujące licznie podczas tzw. love parade (przy czym nazwa takiej imprezy powinna brzmieć chyba [ch8222]f..k parade[ch8221], bo z love to ma niewiele wspólnego). I ten drugi gatunek razi mnie niezmiernie. Nie można także powiedzieć aby miał on bierny wpływ na innych, bo jak wytłumaczyć dziecku, czemu ten pan wygląda jak tania... pani spod dworca?

Co do adopcji dzieciaków, to także jestem jej przeciwny. Chociaż kiedyś moja koleżanka zwróciła mi uwagę, że chyba już lepiej aby dzieciaki z sierocińców miały takich rodziców, niż żadnych. Przyznaję [ch8211] to całkiem niezły argument.

Na koniec mam jeszcze takie pytanie [ch8211] ktoś wie może czy ze zdolnościami homoseksualnymi się rodzimy, czy nabywamy je [ch8222]po drodze[ch8221]? Z tego co ja się orientuję, to teorie na ten temat zmieniają się co parę lat i tak do końca nie wiadomo.

Taki zwykły dzień, biało-czarny dzień...

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #613 dnia: Październik 15, 2006, 05:07:50 pm »
Falcor, brachu, dzieki za ratunek ;D ;D Myslalem, ze jestem jedynym zacofancem.
Emocje, emocje, hi, hi! Mnie, przyznam ten temat ogolnie smieszy i moge sobie dyskutowac na luzie, ale jesli innych to denerwuje to lepiej przestanmy  :-X. Nic dziwnego ze tematyka ta jest tak chetnie wykorzystywana przez politykow jako temat zastepczy, by odwrocic uwage ludzi od problemow naprawde istotnych. W ZSRR, jak sie pogarszalo, to zaraz UFO ladowalo i w prasie i telewizji glosno o tym bylo...
Zadalem sobie trud by sprawdzic czy homoseksualizm to ZBOCZENIE, czy nie. Okazalo sie, ze Swiatowa Org. Zdrowia uwazala to za zboczenie do 91 r, a potem juz nie bardzo...(widac zyje jeszcze w 20 wieku :-[)
Zakladanie, ze mozna zmienic prawo tak by pary homo mogly sie pobierac, ale by nie mogly adoptowac to naiwnosc. Wszedzie tam gdzie zrobiono pierwszy krok prawny, nastepnym byla adopcja (mozecie sprawdzic). Tak jest np. w Anglii (od 1 stycznia 2006). Czyli jesli mnie szlag trafi, to moja corka moze trafic pod skrzydla takiej pary. Nie podoba mi sie taka opcja, wiec jestem przeciwny zarowno malzenstwom jak i adopcji.
Aha, pracuje z gejem i ani sie nie ukrywa ze swoim gejostwem, ani afiszuje. Normalna sprawa, normalne relacje. Szkoda ze nie wszyscy maja takie podejscie
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2006, 05:11:04 pm wysłana przez NEXUS6 »

Terminus

  • Gość
Re: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #614 dnia: Październik 15, 2006, 09:15:51 pm »
Nie wiem osobiście czym się tak rozlegle ekscytujesz. Z mojego punktu widzenia wygląda to tak:
Homoseksualizm to odchylenie od normy w dziedzinie seksualności. Ale słowo zboczenie ma wydźwięk pejoratywny. Dlatego też, mimo iż merytorycznie pasuje ono do opisu (jakiejkolwiek) dewiacji, to uznałem, że użycie go do opisu homoseksualności jest nie tyle nieuprawnione, co niegrzeczne; bo statystyczny homoseksulista nie jest w żadnym sensie szkodliwy, jego seksualność nie powoduje postaw amoralnych - pisała Ci o tym Aniela przyrównując do zachowania pedofilów.

Ty zaś dowodzisz od kilku postów, że użycie tego słowa jest uprawnione. Męczysz się nadaremno. Przecież ja wiem, że jest.
Tu zupełnie nie o to chodzi.

Mówisz, że masz jakiegoś znajomego geja. I co, witasz się z nim mówiąc: "Hej, zboczeńcu, jak tam, mecz widziałeś?" No - wątpię. O to mi się rozchodzi. O pejoratywność. Nie o to, czy mówienie lub potępianie homoseksualizmu jest nowoczesne, modne czy nie.

« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2006, 09:17:24 pm wysłana przez Terminus »