Autor Wątek: Pytam:  (Przeczytany 342582 razy)

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #285 dnia: Październik 13, 2015, 10:30:44 am »
Z 5500 świeżych prawdziwków wyszło mi 380 gramów wysuszonego na wiór suszu, a z 1800 gramów świeżych podgrzybków wyszło 360 gramów wysuszonego na taki sam wiór suszu.
Skąd AŻ TAKA różnica? Ma ktoś hipotezę?
Z góry uprzejmie dziękuję :-)
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #286 dnia: Październik 13, 2015, 12:50:51 pm »
Nie da ci ojciec, nie da CI MATKA, TEGO CO MOŻE DAĆ CI SĄSIADKA.
oTÓŻ SĄSIADKA twierdzi, że pod względem gatunku grzyb grzybowi nierówny. Prawdziwek suszy się ganc inaczej niż podgrzybek itp.
Boże pod wględem zawartości Hadwao - to jasne, że mogą być różnice. Ale żeby aż o CZYNNIK trzy?
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #287 dnia: Październik 13, 2015, 09:25:55 pm »
Z tego wynika, że Herrengrzyb jest mniej prawdziwy, niż Podgrzyb :) .
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #288 dnia: Październik 13, 2015, 09:39:23 pm »
Echtgżyp, Panie! Echt!!!
To są, rzecz jasna, spekulacje oraz intuicja, bo fizykalnie trzeba by zrobić porządną statystykę. Otóż, wbrew Sąsiadce, ja bym obstawiał zwykłą wodę jako powód, zwłaszcza w danym konkretnym przypadku.
Lecz czynnik TRZY nadal mnie trochę bulwersuje...
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #289 dnia: Październik 13, 2015, 09:47:33 pm »
Moim zdaniem ubergrzyb ma większą duszę, która choć nieważka wypiera więcej wody. Suszenie grzyba zabija - stąd rzecz cała.

Ty, a po co suszysz, jak od tego masz mniej?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #290 dnia: Październik 13, 2015, 11:23:16 pm »
Bardziejszą duszę ma bez wątpienia Obergrzyb. Ja, ja, Oberpilz, jawohl, Herr Oberst!
A suszę przeciwpleśniowo. Mam mniej, ale mam, zamiast wyrzucać zgnitki.
R.

Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

sosnus

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 66
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #291 dnia: Październik 17, 2015, 06:24:56 pm »
Czy moglibyście powiedzieć coś ciekawego o tej konferencji? http://shskrakow.pl/konferencja-stanislaw-lem/
Ktoś z Forumowiczów się wybiera?

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #292 dnia: Październik 17, 2015, 07:35:48 pm »
@ sosnus: nie lekceważę Pana pytania, lecz mam swoją pilną i nagłą, dla mnie ważniejszą kwestię (tym bardziej, że nie będę we Wrocławiu i nic nie wiem o konferencji)
Od wczoraj mój komp chodzi KILKA RAZY wolniej. Wszystko, nie tylko net, ale nawet word i wewnętrzne pliki/katalogi, łącznie z otwieraniem, wyszukiwaniem, zamykaniem.
Co może być przyczyną? Może ktoś miałby ochotę wejść we mnie (!!!) przez Teamviewera?
Kalkulowsio Ocipiał, Ratuwsianku, Bożywsio...
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

sosnus

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 66
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #293 dnia: Październik 17, 2015, 08:16:42 pm »
Jak coś to mogę spróbować pomóc z kompem.

Tymczasem ponawiam pytanie o konferencję ;)

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #294 dnia: Październik 31, 2015, 05:39:15 pm »
@ sosnus
Panie Sosnusie, uprzejmie proszę o pilny kontakt: remuszko@gmail.co, najlepiej +22 641-7190, 504-830-131
@ omnes
Chcę zagłosować w konkursie na recenzje, lecz nie mogę znaleźć informacji, czy mogę głosować więcej niż jeden raz.
Proszę o pomoc - bo Ol i Maziek nie odbierają telefonów. Skądinąd nic dziwnego - sobota wieczór, w przeddzień Wszystkich Świętych. No ale dziś o północy mija termin, niestety...
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #295 dnia: Październik 31, 2015, 05:54:04 pm »
Kilka razy na jedną czy na więcej recenzji niż na jedną głosować? Co do pierwszego nie wiem, co do drugiego tak zrobiłem.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #296 dnia: Grudzień 15, 2015, 07:55:44 pm »
Zadanie.
Ala ma kota, a Kasia ma felkę. Felka ma pojemność 1900, jest podlotką (15 lat) i na trasie pali średnio 6 litrów ropy, która ostatnio kosztowała 4,5 zł. Z Nędznicy (miejscowość garażowania felki) pod mój ursynowski dom (z przystankiem w miejscowym Lidlu) jest 165 km, spod mojego domu zaś do najbliższego ursynowskiego Lidla i z powrotem jest 5 km. Pełna flaszka piwa Budweiser w całej lidlowej Polsce kosztuje 3 zł i waży (wraz z uśrednionym kawałkiem kartonu) 0,8 kg. Karton mieści 20 flaszek. Pamiętając o bezzwrotności szkła i tektury, oszacować i porównać felkowe koszty targania do mnie pięciu kartonów z Lidla nędznickiego z kosztami przywozu tych kartonów z lidla ursynowskiego (przy założeniu, że Kasiowa felka ma alufelki, ma się rozumieć, sama Kasia zaś waży marne 60 kg).
Mała wedlowska :-)
R.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2015, 07:57:28 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #297 dnia: Grudzień 15, 2015, 08:02:09 pm »
Jeśli felka i tak jedzie to wynoszą one dokładnie zero, chyba, że trasa się wydłuż w związku z zahaczeniem o Lidla.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #298 dnia: Grudzień 15, 2015, 09:35:14 pm »
Koszty wnoszą zero??? Zwiększenie obciążenia o 100 kg nie podwyższa kosztów? To tak zawsze jest? A o 200 kg tak samo?
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12379
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Pytam:
« Odpowiedź #299 dnia: Grudzień 15, 2015, 11:06:01 pm »
Słusznie, masz rację, poprawiam się, to było humanistyczne egzaltowane i nieścisłe. Koszty są znikome dla kilkunastu kg. Wątpię, aby były możliwe do zauważenia. Gdyby Cię to jednak nadal trapiło - bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby nabywanie tego piwa jak najbliżej celu podróży, na przykład w tym Lidlu, który jest oddalony o zaledwie 2,5 km. Co prawda to nie jest odpowiedź na Twoje pytanie - ale jak rozumiem jego celem jest znalezienie jak najtańszego sposobu dostarczania do Twego mieszkania budweisera z Lidla. Cóż, jeśli ograniczenia czasowe nie są istotne - to najtaniej będzie dymać na piechotę (rower też się przecież zużywa) - ewentualnie z jakimś wózkiem, żebyś się nie natargał. Słyszałem, że w Warszawie często porzucają wózki dziecięce, więc sprzęt byłby za darmo a dzięki resorowaniu piwo nie byłoby wstrząśnięte. Sąsiedzi nie wytykaliby Cię palcami, ze niesiesz flachy. Mógłbyś też rozważyć picie po drodze, wówczas mielibyśmy problem zmiennej masy, który rozwiązał bodaj Ciołkowski - byłoby Ci coraz lżej ale tylko pod warunkiem, że miałbyś gdzie się po drodze wysikać. Może nawet po dojściu do domu czułbyś się tak lekko, że zawróciłbyś po kolejną partię? W zasadzie to by było perpetuum mobile wtedy.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).