Stanisław Lem - Forum

Polski => Lemosfera => Wątek zaczęty przez: lemolog w Wrzesień 19, 2019, 09:24:59 pm

Tytuł: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Wrzesień 19, 2019, 09:24:59 pm
Do Setnej rocznicy Stanisława Lema składam jego ogólnoświatową bibliografię NON-FICTION.

Część polska zawiera już 2080 rekordów: książki, czasopisma, gazety - czyli monografie, artykuły, wywiady, listy, wypowiedzi...
W tym wątku podzielę się ciekawymi materiałami-anegdotami bibliograficznymi, zadam pytania lub poproszę o pomoc, aby bibliografia w wyniku była jak najbardziej kompletna.

Pytanie I.
Tak więc: czy to nie nasz Stanisław Lem jest autorem artykuła niżej?
Czy w "Tygodniku Powszechnym" byli jacyś autorzy czy pracowniki, którzy mogliby tak pisać i podpisywać (St.L.)?
Przecież Lem znalazł się w Krakowie pod koniec lipca 1945 roku. W poszukiwaniu pracy na początku września mógł znalazć się w redakcji "Tygodnika Powszechnego" i zapytać o pracę. Jako test  jemu mogli powierzyć przygotować artykuł o polakach poza granicami Polski po wojnie, co może i zrobił (czy ktoś inny?)...
St.L, Polonia w Niemczech. - Tygodnik Powszechny (Kraków), 1945, nr 26 (16 września), s.4:
(https://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/75732/75732_1000.png)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 20, 2019, 05:58:30 pm
Cytuj
Do Setnej rocznicy Stanisława Lema składam jego ogólnoświatową bibliografię NON-FICTION.
I git!  :D
A ja sobie wymyśliłem, by z tej okazji "wyprodukować" Wysoki Zamek z przypisami, zwłaszcza dotyczącymi opisanych tam osób. I jest to na wyciągniecie ręki, choć na razie nieco "wykładam się" na cioci Hani i Mundku.
No, ale jest jeszcze trochę czasu.  :)
Cytuj
Tak więc: czy to nie nasz Stanisław Lem jest autorem artykuła niżej?
Moim zdaniem to bardzo prawdopodobne. Oczywiście metodą eliminacji, bo dowodu wprost chyba nie będzie.
Cytuj
Czy w "Tygodniku Powszechnym" byli jacyś autorzy czy pracowniki, którzy mogliby tak pisać i podpisywać (St.L.)?
Jedyny Stanisław, który się w tym kręgu wtedy kręci to Stanisław Stomma. Ale to nie "L".
 Innych Stanisławów brak. To główny argument.
Cytuj
Przecież Lem znalazł się w Krakowie pod koniec lipca 1945 roku. W poszukiwaniu pracy na początku września mógł znalazć się w redakcji "Tygodnika Powszechnego" i zapytać o pracę. Jako test  jemu mogli powierzyć przygotować artykuł o polakach poza granicami Polski po wojnie, co może i zrobił (czy ktoś inny?)...
Mógł, zwłaszcza, że rodzina była wtedy w dużej biedzie i każdy grosz się liczył (wszak Stanisław rozważał nawet robotę spawacza). Poza wprawką pisarską, taki zlecony artykuł mógł być formą doraźnej pomocy finansowej (Zofia S-M "matkowała" pisarzowi). W końcu to zwykła kompilacja z polskiej prasy wydawanej na Zachodzie. Trudno mi coś orzec o stylu, czy on lemowy? Powiedziałbym, że nie ma przeciwwskazań, ale jakichś specjalnych cech nie wyłapałem.
Natomiast już rok później Lem wydaje w TP pierwsze regularne opowiadanie. Zatem nic dziwnego chyba, że coś tam by skrobnął wcześniej?
• Stanisław Lem debiutuje opowiadaniem „Obcy” (nr 43). Helena Blumówna recenzuje „Wystawę Młodych Plastyków”. Tekstowi towarzyszy reprodukcja „Koników” Jaremianki, która wzbudzi zastrzeżenia w Kurii (nr 44, 3 listopada).
http://www.tygodnik.com.pl/redakcja/kalendarium/45-55.html (http://www.tygodnik.com.pl/redakcja/kalendarium/45-55.html)

Rozumiem, że przeglądasz kolejne wydania? Może jest więcej takich sygnatur St. L. przed X-46?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 20, 2019, 06:15:39 pm
Do Setnej rocznicy Stanisława Lema składam jego ogólnoświatową bibliografię NON-FICTION.

A ja sobie wymyśliłem, by z tej okazji "wyprodukować" Wysoki Zamek z przypisami, zwłaszcza dotyczącymi opisanych tam osób.

Kibicuję zatem obu tym zacnym przedsięwzięciom :)

Trudno mi coś orzec o stylu, czy on lemowy? Powiedziałbym, że nie ma przeciwwskazań, ale jakichś specjalnych cech nie wyłapałem.

Mnie się na oko (nie robiłem skanów i nie przepuszczałem w/w tekstu przez analizatory, o których była mowa) wydał kompletnie nie-lemowy, bardzo neutralny (i nawet wypracowaniowy trochę - może autosugestia związana z tym, że czytając pamiętałem o ówczesnym wieku naszego St.L.), ale o niczym to nie świadczy, bo artykuł - ktokolwiek go spłodził - pisany był na zamówienie, co niekoniecznie sprzyja wybuchom stylistycznej inwencji, czy demonstracjom literackiego indywidualizmu (zwł. jeśli w istocie tworzył go chcący dostać robotę stażysta*).

* Lem piszący na starość to co innego... Był już... Lemem ;), mógł sobie pozwolić (ba, nie wypadało Mu pisać mało lemowato ;) ).
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Październik 10, 2019, 02:10:25 pm
Pytanie II.
Bibliografia non-fiction obejmuje nie tylko opublikowane monografie, artykuły, wywiady i listy, ale także pojedyncze opublikowane wypowiedzi. W Polsce jest wiele publikowanych Dzienników, Wspomnień, Biografii i Zbiorów listów. W takich wydaniach przyjaciół i znajomych Stanisława Lema mogą znajdować się jego wypowiedzi - wypowiedzi bezpośrednie, ujęte w cudzysłów, czy fragmenty listów, dedykacje.
Przykład - z Dzienników J.J. Szczepańskiego, T.3, s.636:
(https://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/77154/77154_600.jpg)

Tego rodzaju wypowiedzi szukam do bibliografii. Jeśli ktoś ma książki z czymś podobnym lub ktoś spotka książki w księgarni lub bibliotece z czymś podobnym - zróbcie zdjęcie i wyślijcie (wskazując książkę i stronę).
Społeczność lemologiczna będzie bardzo wdzięczna.

Odkryłem już wypowiedzi Lema w następujących publikacjach:
Szczepański J.J., Dziennik, T.1-6.
Mrożek S., Dziennik, T.1-3.
Listy Błoński- Mrożek (WL, 2004)
Bartoszewski W., Pisma wybrane 2002–2012. Tom 6
Hen Józef, Dziennik na nowy wiek
Hen Józef, Ja, deprawator
Bikont A. i Szczęsna I., Pamiąkowe rupiecie. Biografia Wisławy Szymborskiej

C.d.n.?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 10, 2019, 10:24:11 pm
Dostojny Lemologu, a gdzie w Pana spisie odkrywczym są wypowiedzi Mistrza zamieszczone w książczynie "Lem-Remuszko. Korespondencja 1988-93", którą Pan dostał do łapy???

R.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Październik 11, 2019, 12:51:46 am
Dostojny Lemologu, a gdzie w Pana spisie odkrywczym są wypowiedzi Mistrza zamieszczone w książczynie "Lem-Remuszko. Korespondencja 1988-93", którą Pan dostał do łapy???
R.

Drogi Staszek! Tu rzecz idzie o niewielkich wypowiedziach... A "Lem-Remuszko" - toz przeciez cala ksiazka - autorzy Lem i Remuszko, ktora w bibliografii opisana (w tym osobno kazdy list Lema) w odpowiednym dostojnym miejscu...
Co dotyczy niewielkich wypowiedzi Lema, to jest taka, tez zwiazana z toba, o ktorej napewno i nie pamietasz - w tym oto tekcie (jest w nim zanotowana telefoniczna odpowiedz Lema tobie):
Remuszko S., Wiedziałem [W tekscie jest wypowiedź S.Lema]. - KOS (Komitet Oporu Społecznego), 1989, nr 12, s.5.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 16, 2019, 11:09:51 pm
Myślę, że Tomasz Lem jest tu kopalnią;
Może być?  :)
"Czy życzy pan sobie, abym napluł w pański tort?"
Chyba też u Konwickiego coś było, ale nie wiem czy cytaty, czy tylko opinie? Ola wie więcej, bodaj w "Kalendarzu i klepsydrze". Może coś u Stillera?

Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 17, 2019, 12:35:44 am
Chyba też u Konwickiego coś było, ale nie wiem czy cytaty, czy tylko opinie? Ola wie więcej, bodaj w "Kalendarzu i klepsydrze". Może coś u Stillera?
"Wschody i zachody księżyca" - ładne strony 135 do 139. Są to wspomnienia Konwickiego o Lemie, wspomnienia dotyczące ich spotkań, przemyśleń K. o L. , o jego twórczości, życiu. Polecam.
Ale bezpośrednich cytatów nie ma.
Jedynie początek rozdziału można trochę podciągnąć pod...:
W dzisiejszych czasach nikt niczego nie czyta.
Jeśli czyta - nie rozumie.
Jeśli czyta i rozumie - natychmiast zapomina.
To powiedział Stanisław Lem w wywiadzie telewizyjnym, a ja spadłem z krzesła z zachwytu.
Tak, tak, obcowałem kiedyś często z Lemem. Jako uczestnik kolegium polskiej literatury współczesnej wydawnictwa "Iskry" czytałem w owym czasie wszystkie nowości Lema. Pamiętam te maszynopisy, nie wiem jak je nazwać, lemowskie maszynopisy zawodowego literata i te zabawne, obszerne listy autora. Na przykład w tym stylu, że tak już osłabł z niedostatku, iż nie ma sił chodzić, więc musi kupić sobie auto i dlatego prosi o jak najszybsze przesłanie zaliczki. Może coś tu plączę, może niedokładnie powtarzam, ale przecież pamiętam doskonale te listy, które same w sobie były ślicznymi drobiazgami literackimi.


Ciekawe czy te "śliczne drobiazgi" przepadły bezpowrotnie? Czy są gdzieś - skrupulatnie skopiowane przez autora?:)

Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Październik 22, 2019, 03:06:22 pm
Pytanie III.
Wsrod wypowiedzi interesuja takze wypowiedzi, zanotowane swiadkami roznych imprez z udzialem S.Lema i opublikowane w prasie: spotkania w czytelnikami, wystapenia przy otrzymaniu nagrody, doktoratu honoris causa, wystapieniu na telewizji (byl naprzyklad program "Sam na sam" z udzialem S.Lema). Czyli interesuja artykuly z prasy, w ktorych jest sprawozdanie z takich imprez ze slowami S.Lema w cudzyslowie.
Cos takiego: Bylem na imprezie (widzialem w TV), na pytanie Lem odpowiedzial:"..." (czy w przemowie-wykladzie Lem powiedzial: "...").
Czegos takiego mam duzo - ponad setki publikacji - to tu podawac nie bede.
Ale moze ktos ma cos podobnego pod rekami, czy nawet sam cos takiego publukowal - z przyjemnoscia przyjme informacje (dane bibliograficzne)....
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 13, 2019, 09:54:32 am
Pytanie IV.
Jednym ze źródeł informacji bibliograficznej jest "Przewodnik Bibliograficzny", który zawiera informacje o wszystkich książkach wydanych w Polsce. Wskazuje także przedmowę i posłowie, jeśli napisane nie przez autora książki. I to dobrze. Ale szkoda, że nie ma treści, jeśli książka jest zbiorem artykułów lub wywiadów. Szukam informacji o takich książkach zawierających artykuły i wywiady z Lemem. Można dowiedzieć się o tych publikacjach, jeśli ktoś odwoła się do nich gdzieś lub przez przypadek. Na przykład:
1. Humanistyka przełomu wieków. - Warszawa: Wydawnictwo Akademickie "Żak", 1999.
Zawiera: Lem S., Krótkie uwagi o humanizmie.
2. Racjonalizm i irracjonalizm w nauce i życiu społecznym. - Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, 1994.
Zawiera: Lem S., Czy kryzys idei postępu naukowo-badawczego i racjonalizmu?
3. Skoczeń J.M., Trolejbus – ludzie i media. - Warszawa: SBM, 2006.
Zawiera wywiad z S.Lemem.
Mam dużo takiego, ale nie jestem pewien, że wszystko...
Kto zna czy ma coś podobnego?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 13, 2019, 01:20:42 pm
Pytanie V.
Jednym ze źródeł informacji jest „Bibliografia Zawartości Czasopism”. Ale niestety nie wszystkie czasopisma są objęte tą bibliografią. I choć z warszawskimi i krakowskimi, a także z ogólnokrajowymi czasopismami wszystko jest mniej więcej dobrze, ale z prasej regionalnej jest znacznie gorzej - wiele czasopism i gazet regionalnych nie mieści się w tej bibliografii. W nich oczywiście najczęściej pojawiały się przedruki fragmentów artykułów Lema  i wywiadów z Lemem z gazet warszawskich i krakowskich, ale są także i oryginalne artykuły i wywiady.
Mam informacje o publikacjach w periodykach publikowanych w następujących miastach: Białystok, Bydgoszcz, Bytom, Gdańsk, Katowice, Kielce, Koszalin, Kraków, Łódź, Lublin, Olsztyn, Opole, Poznań, Radom, Rzeszów, Słupsk, Szczecin, Tarnobrzeg, Warszawa, Wrocław.
Czy było jeszcze coś, czy ktoś coś ma ważnego-ciekawego z publikacji w innych miejscach-miastach?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 13, 2019, 11:55:32 pm
Dobrze, to byli ciężkie pytania praktyczne (są jeszcze, ale może później).
Teraz pytanie latwiejsze - teoretyczne.
Pytanie VI. Teoretyczne
Co to jest Non-fiction w odniesieniu do Lema? Czyli
jakie prace Lema, przyznawane jako z dziedziny Fiction, moga być zaliczone do Non-fiction?

Jak dotąd, do Bibliografii Non-fiction Lema włączyłem:
1. Wysoki zamek (niby powieść, 1966) = autobiografia.
2. "Dzień siódmy" (niby opowiadanie, 1946) = filozoficzne rozważania o człowieku.
3. "St.Lem, Doskonała próżnia" (1971) z tomu "Doskonała próżnia" = To czysta Non-fiction autorecenzja własnej książki Fiction.
4. "Wstęp" (1973) z tomu "Wielkość urojona" = To czysta Non-fiction przedmowa do własnej książki Fiction. Pod tytułem "Teoria wstępu" była nawet publikowana osobno w czasopismie Teksty (Warszawa), 1973, nr 3, s.181-188.
5. "Pan F." (niby opowiadanie, 1977, polski 2004) = teoretyczna praca z literatury o tym, jak pisać o współczesnym Fauscie.
6. "Das Kreative Vernichtungsprinzip. The World As Holocaust" (1984) w tomie "Biblioteka XXI wieku" = czysta hipoteza naukowa, którą Lem nawet nie kamufluje jako opisanie jakiejs przyszłej książki; pisze, że o tym temacie będą pisać na schyłku XX wieku. Niezależnie trzy osoby włączyli ten tekst do zbiorów Non-fiction: Pavel Weigel w czeski zbior "Sex Wars" (2008), Wojciech Zemek do zbioru "Diabeł i arcydzieło. Teksty przełomne" (2018), no i ja do Bibliografii (2020).
7. "Wykład inauguracyjny Golema: O człowieku trojako" (1973) z tomu "Wielkość urojona", potem w tomie "Golem XIV" = czysta hipoteza naukowa o ewolucji; Lem pisał, że w tym wykładzie Lem=Golem (jeżeli nie na 100%, to blizko). Wojciech Zemek włączył do zbioru "Diabeł i arcydzieło" - miał rację.

Pod znakiem zapytania "Prowokacja" (1980).
Pod wielkim znakiem zapytania "Jedna minuta" (1984).
Pod jeszcze większym znakiem zapytania "Wykład XLIII: O sobie" z tomu "Golem XIV" (1981).

Czego brakuje? Co jest zbędne?
Wasza opinia?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 14, 2019, 12:09:28 am
Ja bym, przewotnie, dał "Nową Kosmogonię", traktując jako hipotezę.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 14, 2019, 08:57:30 am
A czy istnieje gdzieś owa Lema rozprawa o mózgu, którą tak zjechał dr Choynowski?

PS - i co z Dialogami? Jaka jest pozycja Szpitala przemienienia? W zasadzie fiction, ale... jak się to ujmuje "powieść oparta na faktach". Listy? Dyktanda? (Literatura "praktyczna").
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 14, 2019, 10:03:37 am
W sumie ten kierunek w przeszłość może być niegłupi. Tylko w takim wypadku dorzuciłbym jeszcze "Etiologię nowotworów" i słynne ruskie czołgi. B. serio, by pokazać wszechstronność Mistrzowych zainteresowań już na etapie młodzieńczym.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 14, 2019, 10:18:17 am
Nie chodzi o to, co nie budzi wątpliwości co do przynależności do Non-fiction (Dialogi, Etiologia nowotworów, Listy, rozprawa o mózgu, ruskie czołgi), ale o to, co z tego, co uważa się za fikcję (beletrystykę), można uznać za Non-fiction i odpowiednie trzeba włączyć do Bibliografii Non-fiction (która teraz liczy w sobie około 2200 opublikowanych pozycji).
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 14, 2019, 10:35:06 am
No to trudny wybór lemologu, arbitralny bardzo. Moim zdaniem opis ewolucji nekrosfery z Niezwyciężonego jest zastosowaniem wprost zasad neodarwinizmu i jest całkiem zgrabną hipotezą, którą dałoby się naukowo postawić, podpada to pod wykład Golema o ewolucji. Tylko że z dowolnego utworu, najbardziej fantastycznego, a nawet z fantasy da się wyjąć całkiem długie fragmenty non-fiction. Nie wiem, czy o to Ci lemologu chodzi.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 14, 2019, 10:45:43 am
Jak tak, lemologu, to zdjąbym znak zapytania z "Jednej minuty" i dorzucił Cezar Kouska "De impossibilitate Vitae"; "De impossibilitate prognoscendi". Oraz - ze znakiem zapytania - "Weapon systems of the twenty first century...".
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 23, 2019, 07:36:44 pm
Lemologu, a te 3 wiersze z komentarzem masz?
Na początku
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_4_1997.pdf (http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_4_1997.pdf)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 23, 2019, 07:57:29 pm
Lemologu, a te 3 wiersze z komentarzem masz?
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_4_1997.pdf
Mam...
upd:
Pozostałe publikacje Lema w tym czasopisme:
- Na 5-lecie Kwartalnika Artystycznego - s.169:
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_3_1998.pdf
- wywiad "Nigdy Boga nie spotkałem" - s.157-160:
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_4_1998.pdf
- Zbigniewowi Herbertowi in memoriam - s.63:
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_2_1999.pdf
- Po co piszę? - s.63-66:
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_1_2000.pdf
- na 90-lecie Miłosza - s.9:
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_2_2001.pdf
- Jaki jest teraźniejszy stan literatury polskiej? - s.29-30:
http://www.kwartalnik.art.pl/wp-content/uploads/2015/06/Kwartalnik_Artystyczny_4_2001.pdf






Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 05, 2020, 11:32:57 am
Pytanie VII, raczej Problem

W katalogu Biblioteki Narodowej spotkałem:
KSIĄŻKA
Brygada Pigmaliona = Pygmalion Brigade
copyright 2019 | Poznań : Uniwersytet Artystyczny. Wydział Rzeźby
Koronowski, Wiesław Redakcja
Mikoda, Igor Redakcja Opracowanie
Lang, Jacek Tłumaczenie
Lem, Stanisław (1921-2006) Autor
Zawiera także esej Stanisława Lema

Zobaczyłem, zrobiłem kopie.
Esej S.Lema - pod tytułem: "Odpowiedź Stanisława Lema na list w sprawie matematycznej formalizacji sztuki".
W dwu językach (na str.12-15): polskim i angielskim.
W 2016 bylo jeszcze i pierwsze wydanie tej książki, ale tylko w języku polskim.
Skoro w książce nie bylo żadnych bibliograficznych danych tego listu-eseju S.Lema, to napisałem autorowi-redaktorowi tej książki:

14.12.2019: Szanowny Panie Wiesławie! (...) Dla kompletności do włączenia do bibliografii potrzebuję następującą informacje:
Data listu od S.Lema, do kogo adresowany był list (do Pana?).
Jeśli Pan jeszcze doda, jakie konkretne pytanie zadałeś Lemowi – będzie świetnie.
No i jeszcze pytanie: czy jeszcze może gdzieś ten list Lema był opublikowany? (...)

Otrzymałem odpowiedź:
16.12.2019: Szanowny panie ten list jest  pastiszem ,żartem.napisany został po śmierci Lema. Jestem wielkim fanem jego dzieła (...).W Koronowski.

Napisałem:
16.12.2019: Szanowny Panie Wiesławie!
Bardzo dziękuje za odpowiedź!
Dla takiego tekstu Pana też jest miejsce w Bibliografii - Imitacja, Parodie.
Ale... Ale ten Pana tekst już poszedł w świat jako tekst Stanisława Lema, o czym swiadczy oficjalna Bibliografia Polska - to zapis z katalogu Biblioteki Narodowej:
(https://katalogi.bn.org.pl/discovery/fulldisplay?docid=alma991052554137105066&context=L&vid=48OMNIS_NLOP:48OMNIS_NLOP&lang=pl&search_scope=NLOP_IZ_NZ&adaptor=Local%20Search%20Engine&tab=LibraryCatalog&query=any,contains,brygada%20pigmaliona&offset=0),
to samo w pozostałych bibliotekach, pewnie bedzie i w oficjalnych Przewodnikach Bibliograficznych...
Z takimi tekstami należy zachować ostrożność ...
Radzę napisać list do Biblioteki Narogowej, jako autor wyjaśniając sytuację - aby wprowadzili odpowiedne zmiany w katalogach...
Pozdrawiam
Wiktor

Odpowiedzi nie było. W katalogu wszystko pozostało bez zmian...
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 05, 2020, 12:11:31 pm
No cóż, facet zastanawia się nad grożącymi konsekwencjami...
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 05, 2020, 12:17:16 pm
lemologu, masz tekst owego pastiszu? Ciekaw jestem na ile udatnie ten (chyba ten (https://uap.edu.pl/uczelnia/kadra/koronowski-wieslaw/)? ;) ) Koronowski Lema podrobił... 8)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 05, 2020, 12:22:50 pm
Rozumiem, że w książce nie było informacji, że to jest podszywka? Bo gdyby była, to raczej BN winna, niedoczytania.
Swoją drogą, ta grupa profesora rzeźby to jajcarscy happenerzy i jak widzę - totalniacy;

których inicjatorem jest wódz - Wiesław Koronowski. Uczestnictwo w akcjach, a zatem członkostwo, ma charakter dobrowolny i na tym kończą się wszelkie przejawy demokracji. Członek BxP w czasie trwania wydarzenia bezwzględnie podporządkowuje się woli dowódcy, dotyczy to wyłącznie zachowań związanych z akcją. Dowódca może również uhonorować osoby zasłużone dla BxP honorowym członkostwem. Dowódca akcji na czas jej trwania może powołać następców, których należy słuchać w tym samym stopniu co jego. Każdy członek oraz dowódcy i wódz są równi i łączą ich braterskie, siostrzane i mieszane zobowiązania. Wodzostwo brygad jest niezbywalne jak również członkostwo zwyczajne i honorowe oraz braterskie, siostrzane i mieszane zobowiązania. 
http://brygada-pigmaliona.pl/ (http://brygada-pigmaliona.pl/)

 wiec bym uważał z zwracaniem uwagi  8) Nagle dostaną rozkaz  pomnik postawić i to duży, a wiadomo to... co na tym pomniku?   :D
Tym niemniej angielski tekst Lema powinien wzbudzić podejrzenie.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2020, 12:25:33 pm
@ maziek, lemolog

Czy słyszeli Panowie o podobnym przypadku niechcącej omyłki w katalogu Narodowej Książnicy?

R.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 05, 2020, 12:25:43 pm
lemologu, masz tekst owego pastiszu? ...8)

Mam. Podaj jakos swoj e-mail - wyszle....
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 05, 2020, 12:26:41 pm
Rozumiem, że w książce nie było informacji, że to jest podszywka? ...

Niczego nie bylo...
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 05, 2020, 12:29:56 pm
Tym niemniej angielski tekst Lema powinien wzbudzić podejrzenie.

Angielski publikowany jako tlumaczenie z polskiego. Opublikowani obok razem w dwuch jezykach...
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2020, 03:07:27 pm
Lemologu, dlaczego wyszły listy Lema do Kandla, a nie ukazały się listy Kandla do Lema?

R.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 05, 2020, 03:44:17 pm
Lemologu, dlaczego wyszły listy Lema do Kandla, a nie ukazały się listy Kandla do Lema?
R.

Jak u nas mówią: "Вопрос не на мою зарплату!". Zapytaj skrzata...
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 05, 2020, 04:47:33 pm
Sądziłem, że na Forum to wiedza powszechnie znana, zwłaszcza dla takich znawców jak Lemolog, ale skoro to nie Twoja broszka...
Wychodzi zatem na to, że odkryłem terrę inkognitę, no, metr kwadratowych nieznanej rzecznej łachy (ale zawsze). Wiki - nic, wyszukiwarka forumowa - nic. Z rozpaczy jeszcze zajrzałem do Żółtej Księgi (733 stronic, ze dwa kilo papierowej wagi), co mi ją siedem lat temu życzliwy (wówczas) maziek z autografem ofiarował, i tam na stronie szóstej nadworny profesor JJ pisze TAJEMNICZO, że w roku 1980 stosunki L-K popsuły się i odtąd obaj drastycznie ograniczyli korespondencję, wymieniając do 1987 roku zaledwie kilka listów, a potem i ta wymiana aż do śmierci pisarza ustała.

R.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 09, 2020, 01:41:44 pm
wyszle....

Otrzymałem - przeczytałem - dziękuję.
Tekst ładny, który stylistycznie dość łatwo da się uznać za lemowski, zwalając ew. mikroróżnice na przyrodzoną niedbałość listownej formy wypowiedzi czy niedoskonałości przekładu. Przy czym o ile umiem sobie wyobrazić podobną wypowiedź wychodzącą spod pióra S.L., o tyle nie jestem pewien czy spod pióra S.L. na każdym etapie jego życia. Tak radykalne podkreślanie ludzkiej autonomii pasuje być może do autora "Maski" czy "Maszyny Trurla", ale cokolwiek gryzie się jednak z całością materialistyczno-ewolucyjnego światopoglądu autora "Summy..." i "GOLEMa...". Śmiem twierdzić zatem, że nawet jeśli zbliżony list zostałyby stworzony z użyciem Mistrzowej maszyny (bo przecie na maszynie, nie piórem, pisał ;) ), to w większe nawiasy ten jego fragment byłyby przez Patrona - przynajmniej gdy mowa o Patronie już w pełni intelektualnie uformowanym i najciekawszym filozoficznie - brany (nadto, skoro poruszony został temat matematycznego modelowania zjawisk pogodowych z coraz większą precyzją, i do możliwości modelowania indywidualnych czy zbiorowych zachowań ludzkich wypadałoby się jakoś odnieść, i to konkretniej niż na zasadzie prostego nie, bo nie - nie sądzę więc by Lem tak się nad w/w kwestią prześlizgnął). Dalej... część o braku obiektywnych kryteriów czyniących coś dziełem sztuki jest oczywiście słuszna, ale niepełna, brak bowiem rozprawy ze starymi jak filozofia grecka poglądami usiłującymi matematyzować estetykę jako taką, z których m.in. nadzieje na matematyzację sztuki mogły wyrastać.
Jednym słowem... prof. Koronowski potrafi pisać jak Lem, ale myśli chyba jednak nieco inaczej...

Swoją drogą, ta grupa profesora rzeźby to jajcarscy happenerzy i jak widzę - totalniacy;

I tu dyskordianie (w wersji Shei i Wilsona) mi się skojarzyli, choć oni w kwestii totalu byli na anty.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 12, 2020, 03:55:01 pm
Dzięki uprzejmości lemologa - również przeczytałam ów list i muszę powiedzieć, że przejawia on cechy stylu Lema. Słowem: dałabym się złapać.
To w końcu list - nie esej  - stąd może zawierać przekonania autora bez pogłębionej analizy.

Co do podkreślania ludzkiej autonomii (dodajmy: na polu sztuki, kultury - nie jako takiej) i ewentualnej matematyzacji sztuki...sądzę, że te tezy są wzięte wprost z Dialogów (wszystkie wątpliwości Hylasa, także te w związku z lekturą Dostojewskiego) i z esejów: "Niebezpieczne związki" i  (poniekąd) "Tzvetana Todorova fantastyczna teoria literatury" - zamieszczonych w "Moim poglądzie na literaturę".

Żeby podeprzeć jednym cytatem:
Mam nadzieję, że przez przybliżenie, przez obrazowanie, więc sposobami sztuki raczej aniżeli nauki (ale cel, tym razem przynajmniej, uświęcał środki), doprowadziłem czytlenika do zrozumienia, że teoria informacji, ten kolos naukowy, staje się, gdy ją wprowadzić w państwo sztuki, bardziej bezradna i zdolna pleść nonsensy naiwniejsze od trzyletniego dziecka. I to nawet wprowadzona w tę nierówno podzieloną dziedzinę (bo więcej w niej piekła klęsk niż nieba osiągnięć), w pełni swego matematycznego rynsztunku, z którego ogałacają ją zwykle wierszoznawcy.
(...)
Tak zatem eksperymentować warto. Ale ostrzegam przed pośpiesznym swataniem fizyki z poezją, bo ten niebezpieczny związek spłodzić może potworki, do których żadne z szanownych rodziców się nie przyzna.


Z zupełnych drobnostek: zdziwił Lem powołujący się na film...raczej na artykuł? na książkę?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 12, 2020, 04:58:57 pm
Nabrać też bym się nabrał. Pamiętam w końcu (najbardziej, bodaj, za sprawą dyskusji o "Dziennikach...", w ramach której maziek, wytknął pewne niedomyślenia m.in. historii o Molterisie ;) ), że Lem był tylko człowiekiem, i czasem pomniejsze kiksy Mu się zdarzały. Uznałbym więc, iż w/w list, jak owe opowiadania, pospiesznie - i w ramach lekkiego intelektualnego dołka - pisany. I przyjął, że to autentyk.
Nie zgodzę się jednak z Tobą, iż w/w fragment omawianego apokryfu tylko o autonomii w zakresie sztuki traktuje... Nie wiem, może zaprogramowałem się na ten odbiór, wiedząc, że z dziełem artysty i happenera mam do czynienia, ale zabrzmiało mi w nim wręcz - mało lemowskie (choć z dwojga złego bardziej już lemowskie, niż snergowe ;) ) - płomienne wyznanie wiary w wolną wolę...
Chyba właśnie czegoś na kształt: "Tak zatem eksperymentować warto." zabrakło.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 12, 2020, 07:24:32 pm
Może faktycznie - nie tylko o sztuce - jak chce tytuł..ale gdzież jest to "płomienne wyznanie wiary w wolną wolę..."?

Jedyny fragment mówiący o woli i to w cudzysłowie - traktuje rzecz tak:
Drugi zarzut jest natury zasadniczej i pozwala jeszcze wyraźniej dostrzec różnicę. Otóż czynników wpływających na pogodę jest bardzo wiele, ale każdy z nich jest przewidywalny. Para wodna po osiągnięciu pewnego stężenia i w określonej temperaturze zacznie się skraplać i stanie się tak zawsze. Zawsze. I to właśnie decyduje o różnicy między dziedziną nauki, a dziedziną sztuki. (...) Ludzka działalność natomiast - a dotyczy to nie tylko sztuki - charakteryzuje się tym, że człowiek jest w pewnych granicach i do pewnego stopnia wolny. A "wolny" nie oznacza tu szczytnego ideału, lecz jedynie określenie tego, że w pewnych warunkach człowiek coś zrobi lub nie.

W związku z czym pozostaje rachunek prawdopodobieństwa...to te: warto?
Wg mnie kłania się tutaj wielokrotnie przytaczany fragment z "Dialogów" - z Dostojewskim w tle. Także wariat ze "Skrzyń..."
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 12, 2020, 08:39:52 pm
Zabiłaś mi ćwieka... Wracam do lektury wiadomego listu i zaraz doedytuję com wyczytał za drugim podejściem...

Edit (b. szybki, bo i szybko czytałem): faktycznie jest prawdopodobieństwo w roli zastrzeżenia i wola (choć szerzej, niż tylko w kontekście artystycznym, omawiana) w nawiasy wzięta. Czyli: Ty masz rację (tekst jest bardziej lemowski, niż mu to uprzednio przypisałem), a ja najwidoczniej się zasugerowałem z przyczyn w/w.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 13, 2020, 12:43:05 pm
Może jeszcze ktoś go przeczyta i dołoży swoje grosze...może komuś wyda się całkowicie nieprawdopodobną wersja by Lem mógł być autorem. Nie wiem.

Tak-siak niezła pętelka w kategorii: apokryfy. W dodatku usankcjonowana wpisem w katalogu bibliotecznym - nieźle;)

Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Kwiecień 13, 2020, 05:54:23 pm
Może jeszcze ktoś go przeczyta i dołoży swoje grosze...
A gdzie można przeczytać ów list?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 13, 2020, 05:58:43 pm
Podaj mail. Sądzę, że lemolog się nie obrazi jak wyślę Ci kopię ;).
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 13, 2020, 05:58:51 pm
Może jeszcze ktoś go przeczyta i dołoży swoje grosze...
A gdzie można przeczytać ów list?
Wyślę Ci:)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Kwiecień 13, 2020, 06:15:30 pm
A dzięki :)

Q, dziękuję również, ale olka zdążyła pierwsza :)
Na wszelki wypadek: email jest w moim profilu, taka mała koperta ;)
unserefamilie@meta.ua
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Kwiecień 13, 2020, 10:46:52 pm
W obronie metodologii naukowej i wizji formalizacji sztuki mógłby ktoś siągnąć po przykład meteorologii. Jest to niechybnie nauka, a mimo to nie wszystkie zjawiska pozwala przewidzieć bezbłednie. Trzeba tu jednak podkreślić dwa aspekty różniące tę dziedzinę od dziedziny działalności ludzkiej. Po pierwsze, w meteorologii nieustannie dokonuje się pewien postęp. Potrzeba doskonalszych komputerów o większych mocach obliczeniowych, żeby przeprowadzić analizę licznych danych, potrzeba także więcej danych, ale dokładne przewidywanie pogody jest wyobrażalne, a być może stanie się możliwe.

O ile dobrze rozumiem, autor zakłada, że wszystkie procesy fizyczne są w zasadzie obliczalne, i jest to jedynie kwestią uwzględnienia coraz większej liczby parametrów z coraz wyższą dokładnością, oraz zwiększania mocy obliczeniowej komputerów. Ale czy tak jest w rzeczywistości? Hmm...

Wybór meteorologii, procesów zachodzących w atmosferze jako procesów rzekomo obliczalnych, wydaje mi się szczególnie nietrafnym. Zjawiska meteorologiczne są klasycznym przykładem, ilustrującym teorię chaosu, bifurkacje, teorię katastrof – czyli właśnie to, co stanowi całkowite przeciwieństwo determinizmu i obliczalności:

Przesłankę prowadzącą do sformułowania teorii chaosu były badania Edwarda Lorenza nad modelami prognozowania pogody. Zgodnie z ówczesnym, deterministycznym rozumieniem rzeczywistości minimalna zmiana warunków początkowych powinna prowadzić do proporcjonalnie niewielkich zmian wyniku modelu. W trakcie pracy nad modelem, z natury dynamicznym (dane z iteracji wcześniejszych są danymi wejściowymi dla iteracji następujących), w celu ułatwienia pracy wprowadził zaokrąglone wartości wyjściowe. Okazało się, że wynik modelu diametralnie odbiegał od tego co przewidywał ten sam model przy danych wprowadzonych z większą dokładnością.
Dalsze badania nad układami dynamicznymi doprowadziły do wniosku, iż wbrew powszechnym przekonaniom w nauce, niewielkie zaburzenie warunków początkowych powoduje rosnące wykładniczo z czasem zmiany w zachowaniu układu. Popularnie nazywane jest to efektem motyla – znikoma różnica na jakimś etapie może po dłuższym czasie urosnąć do dowolnie dużych rozmiarów. Powoduje to, że choć model jest deterministyczny, w dłuższej skali czasowej wydaje się zachowywać w sposób losowy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Chaos_(matematyka) (https://pl.wikipedia.org/wiki/Chaos_(matematyka))

Widać, stary Niemiec Werner Heisenberg wiedział, o co chodzi, gdy pisał:
Po śmierci, gdy spotkam Boga osobiście, zapytam go o dwie rzeczy. Po pierwsze – jak skwantować grawitację, a po drugie – jak matematycznie opisać turbulencję. Może zna odpowiedź na pierwsze pytanie, ale na pewno nie odpowie na drugie.

Ba, nawet zupełnie proste układy czasem zachowują się w sposób nieprzewidywalny i nieobliczalny. Przykładem – znany problem trzech ciał:
https://en.wikipedia.org/wiki/Three-body_problem (https://en.wikipedia.org/wiki/Three-body_problem)
https://www.kwantowo.pl/2019/09/08/zagadka-ruchu-trzech-cial/ (https://www.kwantowo.pl/2019/09/08/zagadka-ruchu-trzech-cial/)

Wniosek? Nie tak łatwo jest podszyć się pod geniusza... ::)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 13, 2020, 11:15:03 pm
Zwróć uwagę, że metodę, która pozwala ustalić czy w konkretnym równaniu różniczkowym mamy z całą pewnością do czynienia z chaosem opracowali Konstatntin Mischaikow i Marian Mrozek dopiero w roku 1995. Gdyby wiadomy tekst był starszy niż w/w data "Lem" miałby prawo się łudzić.
(Owszem, Lorenz przedstawił swój słynny układ i swoje intuicje jeszcze w roku 1963, ale nie zdołał wówczas jednoznacznie udowodnić chaotycznej natury zjawisk pogodowych.)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 14, 2020, 12:13:42 am
Cytuj
O ile dobrze rozumiem, autor zakłada,
Pytanie z zakresu "układ dwóch ciał" - a który autor zakłada?  :D
Rzeczywisty, czyli profesor rzeźby W. Koronowski - artysta?
Czy też wyobrażony przez tegoż artystę  - pisarz Lem?
Czy autor rzeczywisty podrabia "na poważnie", czy "dla jaj"?
Zatem mielibyśmy efekt ironii wobec wykładanych poglądów, a zatem zwalczanie ich byłoby bironiczne, a nawet byroniczne.  ;) 
Czy artysta wkłada swoje credki w głowę Lema? Czy może sądzi, że Lem poważnie tak sądzi jak autor sądzi?
Jednak tekst jest pastiszem, tylko nie wiadomo ilo-piętrowym.
Pamiętać warto, że sam Lem zwalczał matematyzację, strukturyzację literatury (chyba też sztuka?) przede wszystkim w "Filozofii przypadku" i innych co i Ola podkreśliła.
Tym tropem jedyna wtopa, bo językowo całkiem upodobniony - to ta, już zauważona, z filmem. Jednak Lem poznający koncepcje "chyba" Arystotelesa z filmu (popularnonaukowego?) mi nie leży, bo nawet gdyby tak było, przecież by się nie przyznał do takiego źródełka, trzeba było wrzucić  co najmniej "Woprosy fiłosofii"  :D
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 14, 2020, 12:20:22 am
Wg danych lemologa książka została wydana w 2019 roku.
W obronie metodologii naukowej i wizji formalizacji sztuki mógłby ktoś siągnąć po przykład meteorologii. Jest to niechybnie nauka, a mimo to nie wszystkie zjawiska pozwala przewidzieć bezbłednie. Trzeba tu jednak podkreślić dwa aspekty różniące tę dziedzinę od dziedziny działalności ludzkiej. Po pierwsze, w meteorologii nieustannie dokonuje się pewien postęp. Potrzeba doskonalszych komputerów o większych mocach obliczeniowych, żeby przeprowadzić analizę licznych danych, potrzeba także więcej danych, ale dokładne przewidywanie pogody jest wyobrażalne, a być może stanie się możliwe.
(...)
Wybór meteorologii, procesów zachodzących w atmosferze jako procesów rzekomo obliczalnych, wydaje mi się szczególnie nietrafnym. Zjawiska meteorologiczne są klasycznym przykładem, ilustrującym teorię chaosu, bifurkacje, teorię katastrof – czyli właśnie to, co stanowi całkowite przeciwieństwo determinizmu i obliczalności:

Wydaje mi się, że autor celowo wybrał meteorologię - bo pomimo, że traktowana jako nauka - to nie jest do końca przewidywalna (w sensie dużo tu niestabilnych zmiennych) - podobnie miałoby być ze sztuką: w miarę postępu nauki miałaby zmniejszać się (nie całkowicie zniknąć) jej nieobliczalność. I tutaj nie dokonał się żaden postęp...

A w którym miejscu autor mówi, że wszystkie procesy fizyczne są w zasadzie obliczalne? Raczej mówi, że w określonych warunkach niektóre z nich zawsze zachodzą?

Natomiast mnie ta meteorologia również rzuciła się w...ale z innych powodów: mam wrażenie, że coś na ten kształt już czytałam. W innym kontekście? W innym użyciu? Nie wiem.
Z tego powodu zajrzałam do "Filozofii przypadku" - i tak, w tym zestawieniu - nawet gdyby to był list Lema - to się nie broni ;D

Pss...jeszcze jedno - gdzie Lem pisał coś o rozpoznawaniu? występowaniu w populacji ludzi genialnych? Chodzi mi o ten P.S.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 14, 2020, 12:35:12 am
gdzie Lem pisał coś o rozpoznawaniu? występowaniu w populacji ludzi genialnych? Chodzi mi o ten P.S.

Na szybko przypomnę sobie fragment z "GOLEMa". Ten z wykresikami, com go nie tak dawno partialnie cytował...
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1080.msg78602#msg78602

Jednak Lem poznający koncepcje "chyba" Arystotelesa z filmu (popularnonaukowego?) mi nie leży, bo nawet gdyby tak było, przecież by się nie przyznał do takiego źródełka, trzeba było wrzucić  co najmniej "Woprosy fiłosofii"  :D

W którymś z felietonów Lem przyznawał się do oglądania Discovery Channel, narzekając zarazem, że tenże schodzi na psy... Więc od biedy...
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Kwiecień 14, 2020, 02:34:18 pm
Wydaje mi się, że autor celowo wybrał meteorologię - bo pomimo, że traktowana jako nauka - to nie jest do końca przewidywalna (w sensie dużo tu niestabilnych zmiennych) - podobnie miałoby być ze sztuką: w miarę postępu nauki miałaby zmniejszać się (nie całkowicie zniknąć) jej nieobliczalność. I tutaj nie dokonał się żaden postęp...
Nie jest do końca przewidywalna... czyli tak naprawdę jest przewidywalna, tyle że nie do końca :)
Zdaje się, olka, Ty w ślad za autorem listu uważasz, że w miarę postępu nauki i techniki "nieścisłość" meteorologii, niedokładność prognozów pogody będzie malała, dążąc do zera? Hmm.. jestem odmiennego zdania, proszę szanownej moderatorki :)

„Dajcie mi odpowiednią ilość danych, a przepowiem przyszłość” – tako, zdaje się, rzekł wielki Laplace? A jednak tym razem nie miał racji. Zjawiska chaotyczne, takie jak turbulencja atmosferyczna, są nieobliczalne z zasady. Co więcej, takie układy wykazują tendencję do zajścia spontanicznych, i to gwałtownych, skokowych, „katastrofalnych” zmian. Do bifurkacji.

Do dziś, mimo zdjęć satelitarnych o niewiarygodnej rozdzielczości, szalonej mocy obliczeniowej komputerów i coraz doskonalszych modeli matematycznych, nie udało się chyba zawczasu przewidzieć powstania choćby najnędzniejszego huraganu czy tornada. I, śmiem sądzić, nigdy się nie uda. A to dlatego, że nieprzewidywalność jest nieodłączną, immanentną cechą procesów chaotycznych. I dane wejściowe, liczba niestabilnych zmiennych, nie ma tu nic do rzeczy. Przyczyna nieobliczalności leży głębiej.

Weźmy wspomnianą zagadkę trzech ciał. Zdawałoby się, czysta mechanika newtonowska. Em jeden em dwa przez er kwadrat. Determinizm czystej wody. Zdawałoby się, rozwiązać odpowiedni układ równań różniczkowych, i po sprawie. A jednak figę z makiem. Okazuje się, nawet zadając wszystkie warunki początkowe, znając z góry położenie, pęd, prędkość ciał w momencie czasu t0, nie można obliczyć je dla dowolnego momentu t. Za wyjątkiem nielicznych szczególnych przypadków.

Może to odbicie nieoznaczoności kwantowej w makroświecie? Nie wiem. Chociaż... tam, w mikroświecie, decyduje chyba fizyka, podczas gdy tu... "nie" mówi matematyka :-\

Cytuj
A w którym miejscu autor mówi, że wszystkie procesy fizyczne są w zasadzie obliczalne? Raczej mówi, że w określonych warunkach niektóre z nich zawsze zachodzą?
A bo ja wiem? Wprost oczywiście tego nie mówi. Ale z kontekstu chyba wynika, iż autor poniekąd przeciwstawia wolną wolę człowieka, manifestującą się m.in. w sztuce, determinizmowi dziedziny nauki...

Otóż czynników wpływających na pogodę jest bardzo wiele, ale każdy z nich jest przewidywalny. Para wodna /.../ zacznie się skraplać i stanie się tak zawsze. Zawsze. I to właśnie słowo decyduje o różnicy między dziedziną nauki a dziedziną sztuki.
/.../
Konkluzja, jak sądzę, jest jednoznaczna. Świat zjawisk, jakim zajmuje się nauka, jest światem, w którym szuka się determinacji. Człowiek natomiast jest zdeterminowany przez wiele czynników /.../ - ale zawsze pozostanie w nim pewien element nieprzewidywalny. Element wolności, który z definicji nie poddaje się formalizacji naukowej.
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 14, 2020, 08:21:24 pm
gdzie Lem pisał coś o rozpoznawaniu? występowaniu w populacji ludzi genialnych? Chodzi mi o ten P.S.

Na szybko przypomnę sobie fragment z "GOLEMa". Ten z wykresikami, com go nie tak dawno partialnie cytował...
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1080.msg78602#msg78602
Tak, Golem też - ale to nie to. W tym co mi po głowie chodzi było wprost o dziełach, geniuszu - w literaturze. Pewnie jednak Mój pogląd... albo Filozofia... - tylko nie mogę trafić w sedno. Albo coś mi się uroiło:)
Wydaje mi się, że autor celowo wybrał meteorologię - bo pomimo, że traktowana jako nauka - to nie jest do końca przewidywalna (w sensie dużo tu niestabilnych zmiennych) - podobnie miałoby być ze sztuką: w miarę postępu nauki miałaby zmniejszać się (nie całkowicie zniknąć) jej nieobliczalność. I tutaj nie dokonał się żaden postęp...
Nie jest do końca przewidywalna... czyli tak naprawdę jest przewidywalna, tyle że nie do końca :)
Zdaje się, olka, Ty w ślad za autorem listu uważasz, że w miarę postępu nauki i techniki "nieścisłość" meteorologii, niedokładność prognozów pogody będzie malała, dążąc do zera? Hmm.. jestem odmiennego zdania, proszę szanownej moderatorki :)
"Zmniejszanie" nie oznacza wyzerowania.
Jest nieprzewidywalna w 100%? Można ją określić z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem? Ale można? Kiedyś wcale nie można było? Wróżenie z fusów było?

Chodzi o prawdopodobieństwo zajścia jakiegoś zjawiska klimatycznego i - w porównaniu - obliczenie prawdopodobieństwa powstania dzieła uznanego powszechnie za takowe. W związku z tym:
Cytuj
Do dziś, mimo zdjęć satelitarnych o niewiarygodnej rozdzielczości, szalonej mocy obliczeniowej komputerów i coraz doskonalszych modeli matematycznych, nie udało się chyba zawczasu przewidzieć powstania choćby najnędzniejszego huraganu czy tornada. I, śmiem sądzić, nigdy się nie uda.
Meteorologia posiada cały zestaw  narzędzi do badania zjawisk ze swej dziedziny (termometry, higrometry itp., satelity, radary, komputery).
Krótkoterminowe (3-4 dniowe) prognozy w ostatnim czasie bardzo się poprawiły - znaczy są sprawdzalne.
Co do tornad - może to niewiele - 15-30 minut przed..., ale jest to dobrze określone prawdopodobieństwo.
Chyba, że wszyscy darmozjadami:
https://www.spc.noaa.gov/ (https://www.spc.noaa.gov/)
...a łowcy burz gonią ułudę;)

I w związku z tym powiedz mi jaki postęp nastąpił w dziedzinie wykrywania dzieła? Powstawania dzieła? Jakie nauka wykształciła narzędzia by przewidzieć - choćby z 5 minutowym wyprzedzeniem - że o! to tu objawi się Dzieło?;))
To, że woda w odpowiedniej temperaturze zmieni stan skupienia to pewne, ale to, że człowiek któremu dasz pióro napisze chociaż jedno zdanie z sensem?
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 16, 2020, 09:24:16 am
Ze względu na słuszne oburzenie dwóch najbardziej zdyscyplinowanych osób na forum chaotyczne wypociny zostały przeniesione tu: https://forum.lem.pl/index.php?topic=452.msg81027#msg81027 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=452.msg81027#msg81027) .
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 17, 2020, 04:10:52 pm
Wracając do tematu powiem, ze jestem pod sporym wrażeniem, też tempa.
Wprawdzie nie sprawdzałem, ale ...widać jestem łatwowierny  :)

Szanowny Panie,
bardzo dziękujemy za informację. Opis publikacji został poprawiony, zmiany są widoczne w katalogu BN.
z wyrazami szacunku,
Joanna Cieloch-Niewiadomska

Zerknąłem... nie wiem jak było, jednak teraz... Lem zniknął?
Ale może są głębsze dna typu spis treści, do których nie dotarłem.  :-\
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Kwiecień 20, 2020, 12:01:11 am
Zerknąłem... nie wiem jak było, jednak teraz... Lem zniknął?

Dziękuję! Problem rozwiązany!!
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 04, 2021, 10:48:49 pm
@ Lemolog
Cytuj
Tego rodzaju wypowiedzi szukam do bibliografii. Jeśli ktoś ma książki z czymś podobnym lub ktoś spotka książki w księgarni lub bibliotece z czymś podobnym - zróbcie zdjęcie i wyślijcie (wskazując książkę i stronę).
Jest w artykule o filmowej stronie Lema kilka wypowiedzi (około 20-stu) z których niektóre mają szansę by mało znanymi (albo i nie). Niestety, na razie artykuł jest tylko w wersji papierowej.
Ten artykuł - Łukasz Maciejewski,  Ja tych filmów nie znoszę. Stanisław Lem i kino
tutaj
https://nowynapis.eu/wydawnictwa/kwartalnik-nowy-napis/kwartalnik-nowy-napis-10 (https://nowynapis.eu/wydawnictwa/kwartalnik-nowy-napis/kwartalnik-nowy-napis-10)
Znasz te źródełka (przypis). Masz?
Jeśli nie mogę podesłać kopię artu. Publicznie kawałeczek
(https://i.imgur.com/Q0zGvxy.jpg)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 05, 2021, 01:21:19 pm
Znasz te źródełka (przypis). Masz?

Znam. Mam.
Zupelnie zapomnialem o tym temacie. No to informuje - ksiazke "Bibliografia Non-fiction S.Lema" z roznymi dodatkami juz wydalem:

Stanisław Lem Non Fiction. Bibliografia i Personalie (728 s.). 
Jest to światowa bibliografia pism Non Fiction Stanisława Lema, z dodatkami; adresowana do bibliotek, specjalistów-lemologów, tłumaczy na różne języki.
W spisie treści:
- Bibliografia Non Fiction (monografie, artykuły, wywiady, listy) w językach polskim (ok. 2140 poz.), rosyjskim (ok. 700 poz.), niemieckim (ok. 470 poz.), angielskim (ok. 180 poz.) i jeszcze w 22 językach (więcej prac Non Fiction Lema nie ma);
- Wiersze;
- Rękopisy;
- Listy otwarte i Apele, podpisane S.Lemem;
- Dzieła beletrystyczne – Fiction (w skrócie, ale wszystkie utwory wymienione);
- Personalie wydawnicze (osoby biorące bezpośredni udział w publikacji prac Lema: współautorzy, osoby prowadzące rozmowy i wywiady, tłumacze, świadkowie wypowiedzi na różnych imprezach, autorzy i redaktorzy książek z artykułami, wywiadami i wypowiedziami Lema – około 1000 nazwisk);
- Personalie Stanisława Lema (osoby wymienione przez S. Lema we wszystkich jego opublikowanych dziełach – ok. 5000 nazwisk).
https://fantlab.ru/edition324914.pdf
(https://ic.pics.livejournal.com/lemolog/6833845/86485/86485_original.jpg)
Tytuł: Odp: LEM-100. Bibliografia Non-fiction S.Lema
Wiadomość wysłana przez: lemolog w Listopad 05, 2021, 04:03:40 pm
Stanisław Lem Non Fiction. Bibliografia i Personalie
Odpowiedzi na możliwe pytania:

Książkę wydano w nakładzie mniej niż 100 egzemplarzy.
Wstęp - po rosyjsku, ten sam Wstęp i cała reszta tekstu objaśniającego - po polsku.

W Polsce książka dostępna jest w Warszawie - w Bibliotece Narodowej, w Bibliotece Instytutu Badań Literackich PAN, w Bibliotece Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego,
w Krakowie - w Bibliotece Jagiellońskiej i Bibliotecie na Rajskiej 1. Została również wysłana do bibliotek uniwersytetów w Toruniu i Gdańsku (jeszcze nie dotarła).
W Krakowie i w Warszawie we wrześniu tego roku wręczyłem tę książkę wielu lemologom.

W 2022 r. będzie drugie wydanie - rozszerzone o nową informację z wydań w latach 2021-2022 (i odnalezioną w raniej wydanym).
Wersja PDF drugiego wydania zostanie opublikowana w otwartym dostępie na stronie lem.pl - może wraz z tekstami różnych artykułów i wywiadów (niepublikowanych w książkach, ale nie tylko)...