Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 912
1
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« dnia: Maja 20, 2026, 10:49:08 am »
Jeśli świadomość jak działa wszelka administracja równa się jałowe narzekactwo to możesz to tak nazywać. Z tym, że ja nie narzekam, tylko pisze Ci co sądzę, bo chyba się pytałeś? Czy też to co piszesz to deklaracje i nie oczekujesz, aby ktokolwiek coś odpowiedział, a co najwyżej, że się każdy zgodzi? Natomiast na pewno nie mam żadnych "prostych pomysłów" jak zmienić cokolwiek w podobnie skomplikowanej kwestii. Kiedyś ktoś pochwalił mi się swym genialnym pomysłem na wykorzenienie alkoholizmu: sprzedawać wódkę po złotówce i motory po złotówce, to się alkoholicy pozabijają. To było dawno, motory nie są już szczytem marzeń w zakresie zmotoryzowania się a też podobnież młode pokolenie mniej pije (ale więcej bierze) - więc uwspółcześniona wersja to BMW za złotówkę i fentanyl bez ograniczeń (nawet, niech stracę, po rynkowej cenie). A już na pewno nie mam tak prostych pomysłów jak dać narkotyki za darmo i patrzeć co będzie. I nie pisz mi, że nie za darmo, bo owszem, nie za darmo, tylko z olbrzymią dopłatą - po roku czy dwóch. Albo uzasadnij, skąd narkomani niezdolni do niczego mają mieć pieniądze na Twą "rynkową cenę". Bądź jak etycznie i humanitarnie ich uśmiercać, kiedy już na narkotyki nie będzie ich stać a do pracy też nie będą już się nadawać więc prawdopodobnie w tym stadium, póki będą mogli, będą zdobywać pieniądze lub same narkotyki nielegalnie nakręcając przestępczość, którą teoretycznie Twój prosty pomysł miał zlikwidować. Nie rozmawiamy w próżni przecież, informacja o problemach przestępczością generowaną w otoczeniu przez  punkty leczenia uzależnień, w których narkomani za darmo dostają metadon (np. na Pradze Północ) są łatwe do odnalezienia. Dostają za darmo, a jednak rodzi to przestępczość. I czemuj, jak pytał klasyk?

2
DyLEMaty / Odp: Sztuczna inteligencja – szanse i zagrożenia
« dnia: Maja 20, 2026, 09:29:52 am »
Zastanawiam się, czy Ty w ogóle czytasz to, na co odpisujesz... Ponownie zwracam Twą szlachetną uwagę na fakt, bo raz już to napisałem, że wyłącznie Ty pisałeś i nadal piszesz o zagładzie cywilizacji przez AI, używając pejzażowego bon motu, iż  rozpruwa ją góra lodowa itd. Napisałem także wprost, że nie to mam na myśli, z czym dyskutujesz, jakoby to ze mną, a także napisałem tak wprost, że chyba bardziej się nie da: "nie sądzę, że od AI się zawali cywilizacja - jeśli masz na myśli naukę, naukowców, postęp naukowy i technologiczny itp.
Ty chyba jednak, przepraszam, z Księżyca spadłeś... Czy nie rozumiesz, że rząd kłamie, oszukuje, po to żeby system działał i mrówki budowały mrowisko, a prawdziwa prawda jest w tym, co rząd zwalcza bo jest finansowany przez koncerny farmaceutyczne? Na wszelki wypadek wyjaśniam: tak działa mózg osoby, która zamiast szczepionki smaruje się wywarem z krowiego łajna w celu zapobiegania gruźlicy. Albo zażera muchomory czerwone dla zdrowotności (moda trwająca już jakiś czas).
Wyjaśniam ponownie, choć uczyniłem to na końcu wyżej cytowanej wypowiedzi ("na wszelki wypadek wyjaśniam: tak działa mózg osoby..."), że wpis ten dotyczył osób podatnych na teorie spiskowe, których liczba ewidentnie nie maleje pomimo postępu nauki, darmowego dostępu do edukacji i bibliotek. Nie wynika z tego wpisu, że każdy jest na to skazany i tak skończy (a wraz z ostatnim cywilizacja zostanie przeorana przez górę lodową i zatonie). AI już w obecnej formie jest świetnym narzedziem do siania tego rodzaju teorii i jest do tego wykorzystywana - głównie dla pieniędzy oczywiście. Wyjaśniam tez od razu na wszelki wypadek, że wykorzystywana nie przez "rząd światowy" czy "mędrców Syjonu" tylko np. przez jutuberów pragnących zwiększyć zasięgi, za które per saldo maja gratyfikację finansową (czym oczywista ostatecznie napędzają gratyfikacje właścicieli odnośnych mediów). Jednakże ponieważ prawdopodobnie odsetek ludzi niemających dostępu do youtube czy innych tego typu mediów jest już znikomy to jest to zjawisko masowe, któremu można się oczywiście oprzeć, np. oglądając darmowe wykłady z najlepszych uniwersytetów, tylko po pierwsze musi się chcieć dokonać wysiłku umysłowego zamiast przyswajania papki a po drugie trzeba mieć to wewnętrzne przekonanie, a przynajmniej gotowość do jego przyjęcia, że to nauka mówi jak jest a nie jakaś gwiazda youtube pokazująca perpetuum mobile z koła rowerowego i gumki od majtek. Zwróć uwagę, że mówię o prostych rzeczach, bo perpetuum mobile z koła rowerowego i gumki od majtek może spróbować zrobić każdy. Natomiast gorzej ze sprawdzeniem kwarków i ucieczki galaktyk. Nie mówiąc już o sprawach, w które zamieszana jest ludzka osobowość jak kwestie polityczne czy społeczne. Możliwość osobistego sprawdzenia tego typu spraw jest zerowa. Jest to więc kwestia ukształtowania osoby, komu czy czemu daje wiarę. Przykład? Szczepionki. Szczepionki są dość blisko możliwości osobistego sprawdzenia, jeśli tylko ktoś chce sięgnąć do statystyk i dać im wiarę. No ale ruch antyszczepionkowy ma się dobrze a nawet mam wrażenie, że coraz lepiej.

Cytuj
Bo w zasadzie jedyne, co masz do powiedzenia, to to, że okręt cywilizacji albo zostanie rozpruty, albo już jest w trakcie rozpruwania przez górę lodową. A jakie zjawisko konkretnie reprezentuje góra lodowa, to już jest kwestia drugorzędna. Nie trzeba czekać, aż cywilizcja ziemska zostanie zniszczona przez sztuczną inteligencję, ponieważ i tak wcześniej upadnie, gdyż media społecznościowe ogłupiają społeczeństwa i nic się z tym nie da zrobić.
No właśnie tego nie napisałem, że upadnie, a nawet wręcz przeciwnie (cyt.: "To wcale nie znaczy też, że cywilizacja zatonie...tzw. cywilizacja zawsze była tworzona przez niewielki odsetek populacji"). Nie napisałem też, że "nic nie da się zrobić". W ogóle nic nie pisałem o robieniu "czegoś" a tylko się śmiałem z Twego przekonania, że oznaczanie treści przez takich czy innych "moderatorów" spowoduje ich usuwanie. Rząd nasz czy inny może zrobić tyle, że zakaże dostępu do "mediów społecznościowych" do jakiegoś wieku, np. do skończenia podstawówki. Tylko że to by musiałoby być na zasadzie, że dostęp do "mediów społecznościowych" jest za weryfikacją wieku a dostarczyciel tych mediów odpowiada sądownie za dostęp udzielony osobie niepowołanej. Czyli trzepanie po kiesie i to na duże sumy, bo to jedno jest skuteczne dla panów takich jak Zuckerberg, Musk i innych Tik-toków. Problem polega na tym, że ci panowie nie siedzą w Warszawie (jeśli mówimy o Polsce) i mają głębiej niż im do przewodu światło sięga, co polski rząd, a nawet europejskie rządy sobie myślą, bo istotą sprawy jest czy można ich uderzyć finansowo - a to jest trudne, bo nasze sądy mają za krótkie łapki. Jak widać, przynajmniej w USA, skuteczniejsze od "myślenia rządów" były procesy wytoczone przez osoby, które udowadniały systemowe uzależnianie od "mediów społecznościowych". I jeśli z tych procesów ostaną się jakieś wyroki, to może to mieć wpływ na tych panów czy te bezosobowe koncerny jak tik-tok. Konkretnie może mieć, w tym przypadku, wpływ w USA. Bo w Polsce nie musi. W Polsce dalej będą mogli słać systemową sieczkę.

Cytuj
ale ty, w sposób dorozumiany, żądasz ode mnie (pomimo, że, podobnie jak Lem, nie posiadam własnego instytutu) żebym w kilkuset czy maksymalnie kilku tysiącach znaków przedstawił sposób rozwiązania problemów w danym obszarze, najlepiej z gwarancją skuteczności (bankową, znaczy się, albo rozwiązanie zadziała, albo bank wypłaci „xyzabcd” Euro).
Chwileczkie, ja od Ciebie niczego nie żądam. Może jestem już starym zgredem, który w nic nie wierzy, ale po prostu rozśmiesza mnie Twoje podejście, że założy się jakąś rządową komisję zwalczania uzależnienia od fejsbuka i liczba uzależnionych spadnie od tego.

Cytuj
Dyskusja prowadzona w taki sposób, nie ma zbyt wiele sensu, mówiąc delikatnie.
No na pewno, lepiej, żebyś dyskutował (o ile chcesz oczywiście) z tym, co napisałem, a nie z tym, co sobie wyobraziłeś, że napisałem.

Cytuj
...a jeżeli nie masz, to cóż, pozostaje czekać, aż okręt cywilizacji przełamie się i zatonie.
Z tym, że powtarzam, po raz n-ty, że 2 a 2 to 4 - ja nie wypowiedziałem słów, które mi tu imputujesz.

Cytuj
Czy państwo ma prawo moralne żądać podatków?

To jest temat, na który teoretycznie można by podyskutować, przy założeniu, że dyskusja byłaby w miarę rzeczowa, a wizja rozprutego lub rozpruwanego okrętu cywilizacji nie pojawiałaby się w co drugim akapicie twoich wypowiedzi. Na razie chyba nie ma na to szans.
Raczej oczekiwałem, jeśli mogę użyć Twego stylu, krótkiej odpowiedzi w żołnierskich słowach tak-nie - a nie zaraz, od razu, dyskusji. To znaczy jak Ty uważasz w przedmiocie, nie dociekam, z jakiego powodu. Krótko: tak, uważam, że państwo ma moralne, czy też etyczne prawo pobierać podatki - albo: nie, nie ma takiego prawa.

4
DyLEMaty / Odp: Roboty
« dnia: Maja 16, 2026, 08:00:19 pm »
Problem obecnie jest raczej w zdefiniowaniu czym się różni automatyczny kucharz od automatycznego przyrządzania potraw.
No właśnie. Czym? Udziałem człowieka w procesie?
Ja nie wiem. Ale chodzi mi o to, że człowiek gotuje to, co jemu (ludziom) smakuje. Tzn. może to posmakować i pod wpływem reakcji układu nagrody itd. skorygować, doprawić albo zrobić to, co Siemion z grzybami. Póki co robot nie może smakować w takim sensie, żeby odczuć to, co czują ludzie gotując lub jedząc. Może oczywiście zmierzyć, mieć zestaw czujników (sztuczny nos, termometr, analizator określonych związków itd.) i superdokładnie poruszać się w zadanych granicach, ale mimo wszystko będzie realizował program. Niedawno widziałem takiego podwieszonego pod sufitem, co jeździł po zwykłej kuchni i korzystał z "ludzkich" utensyliów. Więc mechanicznie to już można.

5
Hyde Park / Odp: Powitania
« dnia: Maja 13, 2026, 07:49:36 am »
Młodziak jesteś, aż zazdroszczę. Ja z Guberni Chełmskiej.

6
DyLEMaty / Odp: Roboty
« dnia: Maja 12, 2026, 03:30:20 pm »
Problem obecnie jest raczej w zdefiniowaniu czym się różni automatyczny kucharz od automatycznego przyrządzania potraw.

7
Hyde Park / Powitania
« dnia: Maja 09, 2026, 10:16:58 am »
Mamy wątek "Pożegnania" a nie mamy "Powitania".

Łatając tę dziurę chciałem uroczyście powitać narodziny istotnego człowieka.

Dziś ma zaledwie jeden dzień - David Attenborough, który wczoraj narodził się jako krzepki stulatek.

To dość niesamowite, że oglądałem jego program "Życie na Ziemi" (chyba tak się zwał) z wypiekami na twarzy około 50 lat temu - a on wciąż jest świeży, twórczy i zajmujący...

8
DyLEMaty / Odp: Sztuczna inteligencja – szanse i zagrożenia
« dnia: Maja 09, 2026, 09:24:21 am »
No, mógłby kolega manipulować nieco mniej ostentacyjnie.
Rozejrzyj się po świecie, choćby po Polsce i wynikach wyborów, reakcji tzw. społeczeństwa na veta tzw. prezydenta - ostentacyjna manipulacja przynosi najlepsze efekty! I to trwałe. A ja jestem leniwy i zawsze idę na łatwiznę - minimum wysiłku, maksimum efektu, najlepiej długotrwałego.

Cytuj
Proponowałem, żeby sprzedawać narkotyki po cenach zbliżonych do tych, które poprzednio (przed legalizacją) obowiązywały na czarnym rynku/"na ulicy".
Twoja propozycja była niedorzeczna (mówię tu wyłącznie o założeniu, że będą one rozprowadzane za odpłatą, nie o idei, że w ogóle). Konkretnie jest nieumocowana w realiach. Próbowałem Ci to wyjaśnić ale w zasadzie nie podjąłeś tego wątku. Narkotyki twarde w rozwoju uzależnienia prowadzą do wyniszczenia organizmu i niezdolności do pracy. A nawet do zadbania o siebie. Statystycznie zawsze. Skąd więc ludzie, których najpierw stać na branie mieliby wziąć pieniądze na narkotyki za rok, dwa czy trzy, mając lat 20, 30 czy 40 zaledwie?

Cytuj
To ty twierdziłeś, że wszystko się zawali (jak zwykle u ciebie) i trzeba będzie rozdawać narkotyki narkomanom za darmo.
Oczywiście, że trzeba będzie za darmo. To znaczy z wielką dopłatą, bo jeszcze trzeba będzie tych ludzi odziać, ogrzać, nakarmić i zapewnić posłanie. Rewelacyjny biznes.

Cytuj
Zwolennikiem legalizacji narkotyków jestem z dwóch powodów:

- filozoficznego, bo państwo nie powinno zabraniać ludziom wprowadzania jakichkolwiek substancji do organizmu;
Czy państwo ma prawo moralne żądać podatków?

Cytuj
Czy potrafisz wskazać jakikolwiek kraj, w którym narkotyki są dziś mniej dostępne niż dziesięć lat temu?
To jest argument w rodzaju czy potrafisz wskazać kraj, w którym rzadziej się wykrywa raka bo od kilkudziesięciu lat idzie dużo pieniędzy na jego zwalczanie - profilaktyczne i leczenie.

Cytuj
Mafia korumpuje policję, służby celne i innych urzędników, żeby móc handlować.
Tak, mafia korumpuje - w przedmiocie piłki nożnej, podatków, handlu nieruchomościami, przetargów państwowych i we wszystkim innym co przynosi zyski. Może zwalczanie tego też skasować?

Cytuj
Ale tak na szybko: można by np. doprowadzić do tego, że osobnik (lub osobnica) w ramach wolności opowiada w sieci, że szczepionki szkodzą, ale dolne ca 30 procent ekranu zajmuje komunikat "Minister zdrowia RP i Komisja Europejska informują, że szczepionki są nie tylko nieszkodliwe, ale są wielkim osiągnięciem ludzkości. Więcej informacji na stronie www. …”.
Ty chyba jednak, przepraszam, z Księżyca spadłeś... Czy nie rozumiesz, że rząd kłamie, oszukuje, po to żeby system działał i mrówki budowały mrowisko, a prawdziwa prawda jest w tym, co rząd zwalcza bo jest finansowany przez koncerny farmaceutyczne? Na wszelki wypadek wyjaśniam: tak działa mózg osoby, która zamiast szczepionki smaruje się wywarem z krowiego łajna w celu zapobiegania gruźlicy. Albo zażera muchomory czerwone dla zdrowotności (moda trwająca już jakiś czas).

9
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Maja 08, 2026, 10:32:38 am »
&t=7488

10
DyLEMaty / Odp: Sztuczna inteligencja – szanse i zagrożenia
« dnia: Maja 07, 2026, 10:21:09 pm »
A to przepraszam.

11
DyLEMaty / Odp: Sztuczna inteligencja – szanse i zagrożenia
« dnia: Maja 07, 2026, 09:43:44 pm »
Ale twój lament, że w zasadzie ziemska cywilizacja została już rozpruta przez górę lodową AI, nabiera wody i wkrótce nieuchronnie zatonie, nie zachęca do dyskusji.
W ogóle nie miałem na myśli tego co tak barwnie opisałeś bon motem, iż "ziemska cywilizacja została już rozpruta przez górę lodową AI, nabiera wody i wkrótce nieuchronnie zatonie". O ile mnie pamięć nie myli to Ty chyba byłeś założycielem wątku o czytaniu postępów fizyki przy śniadaniu - czy jakoś tak. Moja wypowiedź jest o tym. Mianowicie że jedna z najbardziej wyśrubowanych technologii, która teoretycznie mogłaby być używana ku umądrzaniu ludzkości, służy wybornie do jej ogłupiania. To jest rzucanie pereł przed wieprze i koszenie trawnika angielską brzytwą w jednym. Oczywiście żadna w tym wina AI. To wcale nie znaczy też, że cywilizacja zatonie. Po tym jak zwalczono analfabetyzm i spowodowano, że większość ludzi kończy szkołę co najmniej średnią nagle okazało się, że odwraca się trend (lub tylko upadają płonne nadzieje, że tak to działa), że coraz więcej ludzi jest wyedukowanych i przez to średni poziom obskuranctwa maleje. Zaczął rosnąć już jakiś czas temu dzięki "mediom społecznościowym" a teraz dostanie znacznego przyspieszenia. Wszak akurat do tego, czym są "media społecznościowe" świetnie się AI nadaje. Media te są bowiem mozolnie kleconymi przez zespoły ludzkich programistów algorytmami, których jedynym celem jest aby ludzie jak najdłużej oglądali neverendingową zawartość, a w zasadzie reklamy, albo tę zawartość produkowali sami za drobnym wynagrodzeniem, co przysparza właścicielom pieniążków. Teraz się za to weźmie AI. A w zasadzie wzięła. Tym niemniej tzw. cywilizacja zawsze była tworzona przez niewielki odsetek populacji. Reszta tylko jej używała (albo rujnowała).

Dlatego nie sądzę, że od AI się zawali cywilizacja - jeśli masz na myśli naukę, naukowców, postęp naukowy i technologiczny itp. Jeśli już miałbym się we w miarę krótkim czasie spodziewać nieszczęść to nie z powodu ogłupienia mas, tylko z powodu, że AI nie jest po to robiona, żeby oglądać rolki w "mediach społecznościowych". Jak sobie popatrzysz jakie pieniądze na to idą to jest raczej jasne, że nie po to.


Natomiast wydaje się, że taki, jaki jest dziś, powinien wystarczyć do tego, żeby monitorować media społecznościowe i wskazywać treści, które zdefiniujemy jako niebezpieczne i które powinny być albo usunięte, albo jakoś bardzo wyraźnie oznaczone.
Zamiast, powiedzmy, stu tysięcy moderatorów, wystarczyłoby być może tylko stu, a może tysiąc ludzi, którzy tworzyliby zadania dla sztucznego półinteligenta i nadzorowali go.
Oczywiście, żeby właściciele tych mediów społecznościowych usuwali treści definiowane przez nas jako niebezpieczne, lub oznaczali je w sposób, który wskazalibyśmy, konieczne byłoby odpowiednie ustawodawstwo, najlepiej na poziomie unijnym.
Na razie takiego ustawodawstwa nie ma i nie zauważyłem informacji, o tym, żeby było planowane, ale to nie jest wina AI.
To bardzo dziwne. Na pewno dobrze szukałeś? Znając ludzkość byłem pewien, że prace w tym temacie postępują dosłownie z dnia na dzień i wszyscy tylko na to czekają, żeby takich moderatorów wprowadzić, a zwłaszcza Musk i Zuckerberg, którzy dosłownie przebierają nogami aby natychmiast usuwać "treści definiowane przez nas jako niebezpieczne" - czemu kibicują użytkownicy ich witryn!

A swoją drogą to powinieneś się na coś zdecydować. Z jednej strony chcesz rozdawać ludziom twarde narkotyki, bo wolność - a z drugiej zmierzasz ograniczać ludziom co mogą oglądać?

12
DyLEMaty / Odp: Matematyka królowa nauk ;)
« dnia: Maja 05, 2026, 05:04:39 pm »
Panie, zarobiony jestem - ale widziałem już, trzy pierwsze z ark. A w pamięci, a potem to już się musiałem okopywać bo klienci nacierali tyralierą ze wsparciem...

PS logarytmy z kartką a na (4^12)*(5^24) wpadłem w dziką koleinę i z 5 minut mi zajęło, dlaczego wychodzą mi dwa różne wyniki...

13
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Kwietnia 28, 2026, 08:48:04 am »
Nie no, po co zaraz się obwieszać. Od zgłupienia jako takiego jeszcze nikt nie był nieszczęśliwy, a nawet wręcz przeciwnie - patrz: Kobyszczę.

Niczego nie sugeruję, widzę nieuchronność. Przez lata to produkty nauki przesączające się z katedr (nie denerwuj się, katedr uniwersyteckich) do ciemniejszego ogółu stanowiły oręż w walce z obskuranctwem u tegoż. Obecnie te produkty są masowo podrabiane i to już w gotowej formie tego przesączu, łatwo przyswajalnego dla populacji. Jeśli ktoś nie ma bazy, którą sobie dość mozolnie latami wypracował to nie jest w stanie ocenić, co miód, a co cukier z wodą. Nie ma jak tego sprawdzić, bo przecież nie pójdzie do biblioteki własnej, bo jej nie ma, ani do miejskiej, bo za daleko. Nie wykona eksperymentu, bo nie ma kwarków ani grawitonów w lodówce. Sprawdzi ewentualnie w smartfonie, który, jak rzekł Andrzej Dragan, potencjalnie daje dostęp do całej wiedzy jaką zgromadził człowiek. Daje, ale tam będzie miał do wyboru: czekoladę gorzką z prawdziwego kakao obok dużo słodszej - tej co żuł Watson. Co wybierze, statystycznie? Pytanie retoryczne, nie sądzisz?

14
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Kwietnia 27, 2026, 09:21:39 pm »
Ha, jak nie lubisz, to Cię nie rozśmieszy. To jak się Blikle pytał Wedla jak zrobić piankę. A Wedel się pyta, czy Blikle sam lubi tę piankę. Blikle mówi, że nie. To niech pan tego nie robi. Jak panu nie smakuje to pan tego nie zrobi, żeby dobre było. Musi pan robić to, co panu smakuje. Ja lubię skatologiczne dowcipy. A ten wybitnie.

No ale mniejsza. Źródła powiadasz? Do czasu. Aż je kupi kolega Trumpa czy kogoś podobnego. Spółdzielnie? Nie rozśmieszaj mnie. Ze spółdzielniami będzie jak z opiniami w handlu internetowym. Będziesz musiał wybrać. Wg jakiego wzorca, jeśli nie będziesz fachowcem w danej dziedzinie? Że będzie Ci się wydawało, że bardziej prawdopodobne? Jak sprawdzisz źródła, skoro też będą prawdziwe i fałszywe? To już się dzieje na całego.

15
DyLEMaty / Odp: Roboty
« dnia: Kwietnia 27, 2026, 07:06:01 pm »
Ci biegacze nauczyli się trasy. Wpadło mi też w oko, ale nie zgłębiałem, że są podejrzenia czy to wszystko było fair play... Swoją drogą kiedy to watek maszynowego widzenia przez samochody począł być roztrząsany tutaj :) ...

Strony: [1] 2 3 ... 912