Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10
71
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Grudzień 02, 2022, 03:32:21 pm »
Asocial fiction

Skrót stosowany do tworów P.S.
Gdzieś go odnalazłem - sam je tak nazywał.
W odróżnieniu od socjologicznej fantastyki  i social mediów reżyser to jakby antyspołeczny huncwot (z mocno "drewnianym" humorem).
Obraźliwa obraza obrazu jest dość częsta w jego utworach.
72
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Grudzień 02, 2022, 03:21:20 pm »
Podwójny agent, dublet, tryplet, kwadruplet, ...
Wiąże mi się to z objaśnieniem na praktycznych piętrowych zdaniach wielokrotnie złożonych. Dla laika tekst może być przydatny.
https://www.wielkiepytania.pl/article/intencjonalnosc-czyli-co-odroznia-szekspira-od-szympansa/

73
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudzień 02, 2022, 12:33:09 pm »
A to fragmenty książki "Wasz cyrk, moje małpy" Parowskiego:

"jesienią Marek [Baraniecki - przyp. Q] przysłał reportaż epistolarny Listy z Fatherlandu. Tekst odważnie wchodził w sferę emigrancką i gastarbeiterską, łamał tabu dotąd strzeżone przez cenzurę. Z  Romanem Lewandowskim, sekretarzem „Politechnika”, kwiczeliśmy nad maszynopisem z rozkoszy. Niestety stan wojenny zatrzymał rzecz na szczotkach, podobnie jak morderczą recenzję Oramusa Wojny światów Szulkina, która – cóż począć, tak to wówczas trochę wyglądało – mocno odstawała od standardów wyznaczanych przez Kubricka czy Ridleya Scotta."

"W roku 1989 czy 1990 roku spotkaliśmy się z Sławkiem Kędzierskim i Maćkiem Makowskim w Isłoczi pod Mińskiem na Białorusi, by z sowieckimi fantastami wybierać opowiadania do wspólnych antologii, z czego zresztą nic w końcu nie wyszło. Gospodarze mieli nastroje silnie pieriestrojkowe, u nas dopiero się zaczynało, a oni szczerze opowiadali o traumie afgańskiej, zdradzali emocje natury religijnej. Podobną twarz nowej Rosji zobaczyłem w 1987 roku w Moskwie, prowadząc gorącą rozmowę Piotra Szulkina z pełną salą rosyjskich fanów jego kina."

"poznali się na prozie Adama [Wiśniewskiego-Snerga - przyp. Q] filmowcy: Wojtyszko próbował kręcić Robota, a Szulkin Według łotra (ślady zauroczenia tą książką mamy w Ga, ga. Chwała bohaterom)."

"Potem poznało się na nim wiele osób, a wśród nich Piotr Szulkin, sam będący twórcą oryginalnym o  skomplikowanym artystycznym życiorysie i nieortodoksyjnym stosunku do fantastyki. W wywiadzie dla „Czasu Fantastyki” (nr 3/4/2005) Szulkin mówił mi o Snergu z nostalgią: „Najwybitniejszą postacią w naszej dziwnej poetyce, która podobno była science fiction, a naprawdę mówiła o czymś ważnym, był Adam Wiśniewski Snerg. Mieliśmy podjąć współpracę, rozmawialiśmy, ale to był człowiek osobny, strasznie zawęźlony i  kontakt z nim, tak samo jak z  Lemem, choć z innych powodów, okazał się niemożliwy. Przypadek twórczości Snerga, łącznie z jego samotnością i samobójczą śmiercią, daje poczucie bólu. Snerga przypisano do typowej science fiction, jakby chodziło o robociki i ataki Marsjan, tymczasem on pisał o człowieku i gdyby nie miał tej gatunkowej etykiety SF, odnalazłby zasłużone miejsce w kulturze polskiej. Jego Robot i Według łotra to są wspaniałe książki. Przekleństwo na razie nad nim wisi. W podręcznikach literatury polskiej Snerga nie ma”."

"Janusz [Monte - przyp. Q] zjawił się w  redakcji „Fantastyki” wczesną wiosną 1984 roku. Od razu nam się spodobał ten energiczny, zadziorny, trochę szalony prezes Staszowskiego Klubu Miłośników Fantastyki Gea, a i my musieliśmy mu przypaść do gustu, bo stał się kumplem wielu z  nas. Owocem tej przyjaźni i  organizatorskiej pasji Janusza były organizowane pospołu przez naszą redakcję i Geę głośne Festiwale Fantastyki w Staszowie (1984, 1985, 1986, 1988).
Janusz wymuszał te imprezy na lokalnych władzach i sponsorach, bardzo wzbogacając kalendarz polskich imprez fantastycznych w chudych latach 80. Dzięki niemu w Ośrodku Wypoczynkowym w  Staszowie (i  Połańcu) mogły się spotkać i  podyskutować dziesiątki pisarzy, krytyków, plastyków, tłumaczy, wydawców, naukowców i  najbardziej zaawansowanych fanów z  Polski i  świata. Zdążył odwiedzić imprezę Janusz A. Zajdel, byli w  Staszowie Adam Wiśniewski Snerg, Piotr Szulkin, Edmund Wnuk Lipiński. Spotykali się z gośćmi festiwalu najwięksi znawcy gatunku."
74
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Grudzień 02, 2022, 11:53:54 am »
Najgorsze w s-f są świetne pomyły na fabułę - ale wymyślone przez kiepskich pisarzy, którzy ostatecznie je sknocili. Zajęli niszę i ją zepsuli. Raczej konstatacja na czasy burzliwego rozwoju s-f, dziś można pobieżnie uznać, że wszelkie pomysły s- już były, a -f nie daje rady, czemu chyba można zawdzięczać rozwój bajęd zwanych fantasy. Prawdziwa s- (nauka) jest już całkowicie niedostępna śmiertelnikowi i w zasadzie z jego punktu widzenia to właśnie fantasy. Najlepsza literatura s-f to dziś periodyki pop-sci. Niestety nie strzelają tam z blasterów.
75
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dialogi]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudzień 02, 2022, 11:48:10 am »
L.A., dyskutowaliśmy tu kiedyś o pamięci. Teoretycznie mogłem się wówczas podeprzeć taką trzyletnią (wtedy) świeżynką, ale w praktyce wrzucę ją dopiero dziś, bo wczoraj na nią natrafiłem:
http://knk.uwb.edu.pl/jak-tworzy-sie-pamiec-badania-wskazuja-nowe-bialka/
https://www.biologicalpsychiatrycnni.org/article/S2451-9022(16)30146-X/fulltext
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5423757/
76
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudzień 02, 2022, 11:43:19 am »
Spór o czarownice - Małgorzaty Kondas nawet mam. Lubię format serii "Stało się jutro". Może podczytam, czy to taki kompletny gniot - oraz co tam jest "paranienormalne" :)

Nie napisałem, że gniot - czytałem dawno temu, i prawie nic nie pamiętam (czyli nie zapisało się w pamięci ani na minus, ani na plus), miałem na myśli, że wpisywał się w ówczesne paranienormalne ;) mody (bo to jedno zapamiętałem). Ale w efekcie naszej rozmowy robię sobie inną powtórkę - z Baranieckiego, i przy tej okazji pewien wywiad z nim zlinkuję:
https://polter.pl/Wywiad-z-Markiem-Baranieckim-c19763
77
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Grudzień 02, 2022, 04:13:11 am »
Fragmenty rozmowy z książki Piotra Kletowskiego i Piotra Mareckiego "Piotr Szulkin. Życiopis" (2012)
https://www.tygodnikprzeglad.pl/zakazana-erotyka-kobiety-rozmowa-piotrem-szulkinem/
Kolejne archiwalia - 2004 rok - po zrobieniu "Ubu Król", wywiad:
https://kobieta.onet.pl/uroda/piotr-szulkin/52x6vw0


78
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Grudzień 01, 2022, 11:50:24 pm »
Jak powiedziała ?
"Skromna nasza wspaniała wilgotna pani. To chyba mamy prawo do jednego takiego miejsca."
Metafora ? Rozmytej logiki ?
A czemu o fałdach nie wspomniała ?

Jeszcze jeden punkt komentarza:
Trąci to jakby parapsychicznymi  podświadomymi obsesjami.
A co z "seksualizmem" nieco innych kształtów, przestrzeni, obyczajów ? Strzeliste święte gaje, majowe pieśni maryjne pod figurami, a np. choinka ?
Patriarchalne ?
Niby jak ?

O kulcie drzew:
http://www.blowminder.com/2015/04/30/swieto-drzew/
79
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Grudzień 01, 2022, 11:20:56 pm »
1.
Co do pierwszego - jest to film nudny i ramotowaty, ale nie powiedziałbym, że najgorszy z najgorszych, raczej, iż stanowi (nieco wstydliwe) świadectwo swojej epoki.
2.
akurat był popyt na wróżbitów
Masz na myśli paranormalne wątki u późnego Borunia ("Człowiek z mgły", "Małe zielone ludziki" i "Jasnowidzenia inżyniera Szarka" - choć to ostatnie wydały Iskry, a "Człowiek..." dał tytuł zbiorkowi Alfy), oraz opowiadania Małgorzaty Kondas (te znów ukazały się nakładem "NK") i - najbardziej z nich wszystkich znane (przynajmniej wówczas), bo i najlepsze - "Karlgoro, godzina 18.00" Marka Baranieckiego? Fakt wtedy był taki klimat, że nawet za centralny motyw jednej z wczesnych przygód Funky'ego Kovala robiły, poddawane manipulacji Drolli, znaki zodiaku...
1.
Saturn 3 to miłostka. Fajnie zagrali: Harvey Keitel, Kirk Douglas, Farah Fawcett.
Parę razy go obejrzałem już dość dawno temu, ale widocznie jestem sentymentalny.
Mi podobał się i zdziwiło mnie, że tak źle go obecne młodziaki odbierają.
2.
SF to chyba taka maszynka do wróżenia co by było, gdyby było albo nie było albo jak to  "będzie" za 20, 100, 200 lat (szum promocyjny tak nakręcał zainteresowanie).
Pisarze to niby wróżbici albo wieszcze od wizji - kogoś takiego szuka i publika i władza decyzyjna (bankierzy, aktuariusze, itd.). Był jakiś komitet Polska 2000 (?). Koszmarne (seria z robalem) były bajania deliryczne rodem z psychiatryka - chyba tytuł to był "Paroksyzm numer..." albo "Bez przerwy wypełniać..." Wiele innych też tam trafiło się - literatura nie do czytania, a mimo to wydana. Rzetelnego rzemiosła było za mało.

Spór o czarownice - Małgorzaty Kondas nawet mam. Lubię format serii "Stało się jutro". Może podczytam, czy to taki kompletny gniot - oraz co tam jest "paranienormalne" :)

A co do parapsychologii - film " Głęboka czerwień" (1975) przypomniał mi się. To dzieło wcale nie zestarzeje się. Czy zrobi wrażenie - tego nie wiem, ale jest bardzo stylowe.
80
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Opowieści o pilocie Pirxie], czyli Zawód pilota
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Grudzień 01, 2022, 10:43:03 pm »
Czy komuś Pirx skojarzył się fonetycznie z portowym pirsem ?

Mnie jak najbardziej tylko się (chyba) nie przyznawałem ;).
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10