Polski > DyLEMaty

kłopoty z globalnym ociepleniem

<< < (75/76) > >>

Q:
Teraz by się przydała przemyślana geoinżynieria, czyli celowa emisja jak najmniej toksycznych aerozoli. Ale znając życie ludziska będą się takiej opcji bardziej bać, niż emisji spontanicznej, a cuchnącej... ;)

Hoko:
https://heimildin.is/grein/24581/climeworks-capture-fails-to-cover-its-own-emissions/

Q:
Taką mapę klimatofuturologiczną stworzyli ;) (i co najmniej ton towarzyszących temu komentarzy zaczyna wyglądać na oswajanie trudnego do uniknięcia):
https://fitzlab.shinyapps.io/cityapp/
https://tech.wp.pl/polska-w-2080-r-naukowcy-pokazali-mape,7200514432932448a

Hoko:
Ale nie uwzględnili możliwości, że Golfsztrom się załamie. Takie przewidywania można sobie potłuc o wiadomy kant.

Q:
Prawda, prognoza jednoparametrowa, a linearna, jak te, które kiedyś Cet. prezentował (nie wypominając) ;), ale zlinkowałem ją mimo to, bo mi się z niedawnym odcinkiem "Futuramy" (który inteligentnie uniknął doprecyzowania charakteru klimatastrofy) nałożyła. Mówiąc inaczej mam wrażenie, iż zauważalne zaczyna być przekonanie, że (z racji nastawienia wiadomych czynników państwowo-korporacyjnych, ale i inercji odruchów naszego gatunku, po prostu) niewiele w sprawie klimatycznej będzie zrobione (jeśli - raczej na pozór, albo by ktoś sobie przy okazji dorobił), a potem zostanie dostosować się do nowej sytuacji, albo ją forsownie, geoinżynieryjnie, odwracać w ostatniej chwili.I to niezależnie od tego, czy się załamie, czy nie załamie (choć oczywiście będzie to kluczowe dla natury przyszłych problemów).

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej