Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 766
1
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 02:34:30 pm »
Weź nic nie mów ja już mam takie obumarcie komórek, że jak LA wrzuca kolejny granat z wyrwaną zawleczką - to muszę przedwstępnie powtarzać kurs szkoły podstawowej ;) .

2
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 12:19:18 pm »
Eno jak nie, jeśli masz odciętą pkt. c (z ww. okręgów, bo prościej - no ale jak nie da się analitycznie, jak da się z okręgów :) ?). Podstawiając tę odciętą do równania któregokolwiek z tych okręgów, otrzymujesz rzędną c. Znasz więc współrzędne c (4,5;6,0). Znasz też współrzędne 1' (0;-7,0). Badasz przecięcie prostej 1'-c z 0X . Wsio


PS może ja za bardzo skaczę - więc tak po kolei wywód na teraz:


- najpierw jest rysunek, z którego wynika, że szukamy pkt. 1. i znamy pkt. 1' (0,-7)
- następnie konstruujemy dwa okręgi opisane wyżej w pkt (0,0) i (0,7) o r odpowiednio 7,5 i 6,5
- rozwiązujemy układ z równań tych okręgów - dostajemy punkt przecięcia c (4,5;6,0)
- szukamy równania prostej przechodzącej przez pkt. c (4,5;6,0) i 1' (0,-7)
- znajdujemy miejsce zerowe tego równania, równe x=~2,42 - szukany punkt 1 ma współrzędne (~2,42, 0)
- i dalej ...

3
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 10:04:24 am »
No to zadanie niby proste a diabelskie :) . Całkiem jak to ze sznurkiem i Ziemią. Pomimo tego kwadratu na dole, który wykreślnie skonstruować banalnie prosto jak już człowieka oświeci (tym samym od ręki znajdując jeden z wierzchołków poszukiwanego kwadratu) - i mimo to, że to Tales aż piszczy - zdaje mi się, że nie można znaleźć dwóch różnych proporcji zawierających znane długości starego nowego trójkąta - a ściślej w nowym trójkącie nie znamy żadnej długości. Jedyna więc rozsądna proporcja, jaką można ułożyć, to że bok szukanego kwadratu do podstawy trójkąta ma się jak ta podstawa (czyli bok zbudowanego kwadratu) do podstawy zbudowanego trójkąta. Dalej trzeba taką czy inną drogą np. obliczyć wysokość itd. czyli nic to nie wnosi do Waszych rozwiązań. Natomiast zauważyłem jeszcze, że wg oznaczeń LA na moim rysunku trójkąt aHc - jest poczciwym pitagorejczykiem 3-4-5 (w proporcji x1,5). Z tym, że w zasadzie nie można tego odkryć, nie licząc najpierw analitycznie współrzędnych pkt. c. Nie mogę wyjść ze zdumienia, że można to zadanie ściśle rozwiązać za pomocą ekierki i ołówka - a nie można prosto proporcjami. Chyba, że można...


PS 2 -
Pss...mnie też się wydaje, że się nie da
Da się, bo znane są długości ac i bc. Natomiast jak napisałem na samym początku mało eleganckie, bo długie. Natomiast - patrz niżej (piszę tak nie w kolejności bo z przerwami ;) )


PS - zamiast liczyć analitycznie z z punktów i kierunkowych prostych łatwiej jeszcze konstruując dwa okręgi - jeden ze środkiem w punkcie a (0,0) o r=7,5 i drugi w punkcie b (7,0) o r= 6,5. Prowadzi to do banalnego układu równań kwadratowych, w którym najpierw znoszą się y2 a potem x2 i zostaje równanie liniowe x z rozwiązaniem x=4,5 dla odciętej pkt. H. Nadal jednak troszkę za barokowo :) .

4
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 27, 2021, 10:38:38 am »
E no niestety mogę się relaksować obecnie odcinkowo - poranny odcinek pół godziny wcześniej w robocie zanim zadzwoni pierwszy telefon i wieczorny odcinek, o ile się przemogę, żeby nie oglądać durnowatych filmików na jutubie ;) .


O proszę, zapadka zaskoczyła...
Wystarczy de wyjściowego trójkąta abc dobudować od spodu kwadrat na podstawie ab=7 m (i trójkąt podobny a'b'c tylko dla wizualizacji podobieństwa). Łącząc wierzchołek kwadratu 1' z wierzchołkiem trójkąta c dostajemy z podobieństwa punkt przecięcia 1 odpowiedniego wierzchołka szukanego kwadratu z podstawą trójkąta abc. No i to tyle, reszta to pionowa z 1 do przecięcia z ac w pkt. 4 i pozioma z tegoż punktu do przecięcia z bc w pkt 3 itd do pkt.2. Powinno dać się to przetłoczyć w równania, ale nie teraz...


PS 2 - jawi się oczywiście rozwiązanie z geometrii analitycznej, aczkolwiek mam wrażenie, że bardziej skomplikowane (w sensie ilości obliczeń) od zaproponowanych: zarys taki, że jeśli umieścić pkt. a w początku układu, to równania prostych ac i bc sądzę  da radę obliczyć z układu równań (znane pkt. przecięcia osi, znane długości ab i bc). Po czym można obliczyć równanie prostej c1'. Po czym punkt przecięcia tej prostej z OX. itd. Ale to nieeleganckie ;) .


5
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 27, 2021, 09:57:55 am »
Bez śinusów jest szlachetniej. Ja mam jeszcze inną koncepcję zupełnie (jeometryczną), ale albo błędną, albo rozumek za mały ;) .

6
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 26, 2021, 12:36:20 pm »
Kurde, jak wygląda pacjent z planimetrią? Ekierka mu z czoła wystaje ;) ?

7
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 26, 2021, 12:18:48 pm »
E no da się spoko wg Twoich oznaczeń:


a2 = c2 + b2 - 2bc*cos(alfa)


po podstawieniu wychodzi cos(alfa) = 0,6


Kalkulator twierdzi, że wartość kąta dla takiego cosinusa to 53o7'48,37" (dokładnie takoż samo twierdzi dla śinusa z 0,8 ;) ).


Brawo, zamiast gadać - zrobiłaś :) .


8
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 26, 2021, 11:31:40 am »
LA, czy zastosowałeś brute force (tw. cosinusów - znalezienie kąta itd.) czy coś sprytnie wymyśliłeś? Bo jak brute force to mi się nie chce, a jak coś wymyśliłeś to mi się chce (tylko nie mów co  ;) ).

9
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Październik 24, 2021, 09:23:29 pm »
O żesz, lecę coś kupić ze starej dostawy...

10
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Październik 24, 2021, 04:43:16 pm »
Eghem...hę...znaczy nowa szefowa Rady PAK...
Biorąc pod uwagę rozmach i znaczenie operacji, jakie RP prowadzi w kosmosie, to może lepiej, że na szefową kosmosu a nie, powiedzmy, branży obuwniczej.

12
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 12, 2021, 07:06:20 pm »
A dziękuję. W sumie nic twórczego jak się złapie zasadę. Należę do skowronków, czyli lepiej mi się myśli z rana (w przeciwieństwie do sów). Aczkolwiek z kolei posiadam tę zdumiewającą własność, że jak wieczorem o czymś intensywnie pomyślę, to rano na ogół wiem jak to rozwiązać :) .

13
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 12, 2021, 02:31:06 pm »
Nie mam czasu się w robo zagłębiać, więc zaraz pewnie znów walnę kulfona ;) , ale widzę taki schemat - pierwszą kulką szukamy segmentów na zasadzie 33-65-97. Następnie drugą kulką jedziemy wedle już ustalonej zasady: np. w przypadku kiedy wyszedł segment pierwszy czyli 1-33 szukamy podsegmentów 8-15-21-26-30-33, w każdym przedziale mamy rzuty uzupełniające do liczby 9. Możemy to zastosować w każdym segmencie z 33 poziomów. od 97 do 100 mamy jeszcze 3 próby.


E no i oczywiście zwaliłem, ale jakoś tak mam, że jak przestaję myśleć o problemie, to mi się samo w mózgownicy układa.


Pierwszą kulką dzielimy na segmenty 34-61-80-95. Bo w każdym kolejnym segmencie mamy już o jedną próbę mniej. Dalej jak wyżej, z tym że i podsegmenty się adekwatnie zmniejszają. Np. w segmencie do 34 to 8-15-21-26-30-33, a w do 95 85-89-92-94.

14
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 12, 2021, 11:32:36 am »
Tak Ola, mój błąd, zasada mi zaświtała prawidłowa, każdy następny zakres prób musi być zmniejszony o iliośc prób koniecznych do dotarcia do tego zakresu i to jest OK.  Natomiast najpierw sobie całkowicie fałszywie wymyśliłem te 13 prób - fałsz polegał na tym, że głupio założyłem, że jak zaczniesz od 14 miejsca i kula się rozbije to potrzebujesz tylko 12 dalszych prób na poziomach 1-12, aby ustalić, na którym miejscu się rozbija, bo że na 14 już wiemy, więc jeśli na 12 nie rozbija się to wiadomo, że 13 i tu właśnie wpadłem w koleinę, bo z faktu, że rozbija się na 14 poziomie i nie rozbija sia się na 12 nic nie wynika w kwestii poziomu 13, więc tę 14 próbę też trzeba przeprowadzić. A to założenie jest prawidłowe tylko dla poziomu 100 (tzn. jeśli z 99 poziomu się nie rozbiła, to bez próby wiadomo, że rozbije się z poziomu 100). No ale mi się zdało ze jestem niezwykle sprytny i wystarczy 13 prób a potem zapomniałem, że zaczynamy z tymi 13 próbami od 14 a nie 13 poziomu i tak wyszła bzdura, po pierwsze że od 13, a po drugie, że 13 prób. Tymczasem jak napisał LA prawidłowe wartości to maksimum 14 prób i ciąg próbkowania poziomów 14-27-39-50-60-69-77-84-90-95-99 - co daje na dojście do 99 poziomu 11 prób i jeśli kula się nie rozbije z 99 poziomu to tyle prób w tym wypadku wystarcza, bo, wiadomo, że musi się rozbić z setnego. Jeśli natomiast dajmy na to rozbije się kula w 4 próbie z poziomu 50 - to masz do przebadania poziomy 39-49 co maksymalnie daje dalszych 10 prób, razem 14 itd.

15
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Październik 11, 2021, 11:52:44 pm »
Masz dwie kulki. Każdą możesz wykorzystać ile razy chcesz - o ile oczywiście się nie rozbiła. Nie ma sensu rzucać dwoma naraz. Najpierw jednej używasz do skutku do zawężenia zakresu, drugiej już niestety "na piechotę" do ustalenia precyzyjnego.

Strony: [1] 2 3 ... 766