Polski > Akademia Lemologiczna

Akademia Lemologiczna [Czas nieutracony III: Powrót]

<< < (21/23) > >>

Lieber Augustin:
Nie ma za co :)

--- Cytuj ---Nie widziałem wcześniej przekładu Pomorskiego
--- Koniec cytatu ---
To pewnie widziałeś przekład Marka Śniecińskiego:

Oddalasz się, chwilo. Bez skargi
znoszę bolesny skrzydeł twych cios.
Samotny: gdzie złożę swe wargi?
Jak przetrwam dzień? jak mą długą noc?

Bez domu, bez miejsca do życia,
kochanki. Daję bezpowrotnie,
świat karmię sobą, który skrycie
odtrąca mnie, bogatszy o mnie

Tak sobie. Znośnie. Nie jestem specjalnie zachwycony.

A...tego... gdyby Waść tak wydobył klingę rymu z pochwy natchnienia? ;)

liv:

--- Cytuj ---To pewnie widziałeś przekład Marka Śniecińskiego:
--- Koniec cytatu ---
Sęk w tym, że żadnego przekładu wcześnie nie widziałem i dopiero teraz uświadamiasz mi ich istnienie. Może ot, poszedłem na łatwiznę?
Ale nie żałuję bo twój najbardziej mi pasuje - a to jest motto do "Ogrodu ciemności" Lema.
Konkretnie druga zwrotka, lekko upraszczając wersję twą;
Poeta
Nie mam ukochanej, nie mam domu,
Nie mam miejsca gdzie bym mieszkał,
Wszystko czego się dotykam,
Bogaci się, marnując mnie.

--- Cytuj ---Nie ma za co
--- Koniec cytatu ---
Więc jest  :)
Względem klingi - chwilowo przerobiona na narzędzie rolnicze, a o pochwie...szkoda gadać. Zły czas na takie fanaberie Panie.
Tym niemniej pozostając w klimatach "bez" oraz pochew omszałych, skojarzyło się tak  ;D
Niechaj, kogo wiek zamroczy,
Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
Takie widzi świata koło,
Jakie tępymi zakreśla oczy.

Lieber Augustin:
Skoro cytujesz Waćpan klasyka, ja też pozwolę sobie zacytować, innego. W ramach metody wolnych skojarzeń ;D

--- Cytuj ---Względem klingi - chwilowo przerobiona na narzędzie rolnicze
--- Koniec cytatu ---
Piękny koń-rumak! Wiem — że koń Parnasu
Nie da mu rady, bo Pegaz już siwy,
Bezzębny. Źródło jego oddech czasu
Wysuszył, Parnas obrosły pokrzywy.
Apollo żyje z renty bez hałasu.
Chór muz-babinek jest już obrzydliwy,
Więc cały obóz z klasycznych wyżynek
Przenieśliśmy na szumny, gwarny rynek.


--- Cytuj ---Zły czas na takie fanaberie Panie.
--- Koniec cytatu ---
A tak, Panie. Złe czasy, jak nic. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Nie dość koroniaka, to jeszcze drogi sąsiad szykuje się do najazdu.
No cóż, nie pozostaje chyba nic innego, jak czerpać z tej matni swoistą, perwersyjną przyjemność.

Jest upojenie w boju, jest na
Brzegu przepaści mrocznej bez dna
I w rozwścieczonym oceanie,
Gdy w burzy wrą odmętów szumy,
I w afrykańskim huraganie,
I w śmiercionośnym tchnieniu Dżumy.

Wszystko, czym grozi moc straszliwa,
Dla śmiertelnego serca skrywa
Rozkosze niepojęte! Może
Nieśmiertelności obietnicę!
Szczęśliwy, kto w przerażeń porze
Poznawać mógł ich tajemnice!

Więc sławmy Dżumę! Chwała Dżumie!
Nas nie przestraszą mroki trumien,
Na śmierci zew - nie chwyci drżenie.
W pucharach niechaj wino szumi,
Dziewicy-róży chłońmy tchnienie,
Już może - pełne groźnej Dżumy.


Sorki za offtop :)

liv:

--- Cytuj --- W ramach metody wolnych skojarzeń ;D
--- Koniec cytatu ---
Do wolnych skojarzeń mam skojarzenie, że one bardziej luźne niż wolne, ale pewnie to to samo.

--- Cytuj ---Bezzębny. Źródło jego oddech czasu
--- Koniec cytatu ---
Aż tak źle nie jest
ani aż tak dobrze  :)

--- Cytuj ---Apollo żyje z renty bez hałasu.
--- Koniec cytatu ---
Robić cza wciąż.
Ale całość całkiem zgrabna, czyje to?

--- Cytuj ---. Nie dość koroniaka, to jeszcze drogi sąsiad szykuje się do najazdu.
--- Koniec cytatu ---
No widzę, widzę, ale milczę by nie wywoływać złego... licząc, że może jakoś się rozejdzie. Rozumiem, bo Polska była długo w tej "strefie zgniotu". A teraz jesteśmy na...drugie danie, w najlepszym razie podwieczorek. Dobra tam krakers...milknę.

--- Cytuj ---Sorki za offtop
--- Koniec cytatu ---
Jakie tam sorki - temat chyba już na wyczerpaniu. A wierszowe zamknięcie całkiem całkiem. Także niewykluczone nawet, że off.

Lieber Augustin:

--- Cytuj ---Ale całość całkiem zgrabna, czyje to?
--- Koniec cytatu ---
Puszkin, "Domek w Kołomnie".
https://chomikuj.pl/unserefamilie/Dokumenty/Puszkin+-+Domek+w+Ko*c5*82omnie,6997688027.rtf


--- Cytuj ---Rozumiem, bo Polska była długo w tej "strefie zgniotu". A teraz jesteśmy na...drugie danie, w najlepszym razie podwieczorek.
--- Koniec cytatu ---
A czy podwieczorek nie stanie przypadkiem w gardle? Jak w 1920?
https://www.youtube.com/watch?v=2qB-cy1rBhA

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej