Polski > Lemosfera

Lem w PRL-u czyli nieco prawdy w zwiększonej objętości - Wojciech Orliński

(1/3) > >>

olkapolka:
Lem w Polsce Ludowej, czyli wszystkie kręgi piekła. Perypetie genialnego pisarza w państwie absurdów. Wyjątkowa książka na 100. rocznicę urodzin Stanisława Lema

Jak każdy pracujący, nie mam zbyt wiele czasu, nie mniej dla zasady postanowiłem przynajmniej tę jedną sprawę załatwić do końca. W nadziei, że Pan będzie tego samego zdania, oczekuję – zgodnie z KPA – odpowiedzi, w której zechce Pan przeprosić za niewłaściwy stosunek urzędniczków Urzędu Pocztowego nr 14, nie jako pisarza, laureata państwowych nagród etc., ale jako zwyczajnego obywatela, wobec którego Poczta zobowiązana jest wypełniać całokształt usługowych czynności. Jak również, iż odpowiednim zarządzeniem zechce Pan radykalnie odmienić stosunki, panujące w w/w Urzędzie Pocztowym.

Z poważaniem


Stanisław Lem

https://www.wydawnictwoliterackie.pl/produkt/3939/lem-w-prl-u

Trzeba poczekać do 29... :D

Smok Eustachy:
Sam autor:
https://ekskursje.pl/2021/09/lem-w-prl/

Q:
Aż zacytuję byśmy i na Forum tekst ten mieli, jako zamknięcie pewnych dyskusji:

Teraz będzie można się zapoznać z materiałem źródłowym, raz na zawsze rozstrzygając różne sporne kwestie, typu „czy Lem kiedykolwiek wierzył w świetlaną przyszłość modelu radzieckiego” (moim zdaniem, nigdy – i listy z lat 1955-1981 dowodzą tego jednoznacznie).
Pewne wątki mogą być zaskakujące dla czytelnika. Na przykład opowiadanie „Topolny i Czwartek”, które Lem sam nazywał po latach „socrealistycznym paskudztwem”, miało problemy z drukiem, jako niesłuszne ideowo.
Zazwyczaj nie chodziło tu o cenzurę w ścisłym sensie, tylko o asekurancką postawę redaktorów w wydawnictwach. W okresie stalinizmu ci się bali nie tylko „Czasu nieutraconego”, ale także „Obłoku Magellana” i „Sezamu”!
W 1954 Lem był więc w paradoksalnej sytuacji jako autor jednego bestselleru, który mu wydano – oraz czterech innych woluminów, z których Z KAŻDYM był jakiś polityczny problem. To dla mnie rozstrzyga inną kwestię, czy i na ile był koniunkturalistą – gdyby nim był, unikałby śliskich tematów (a wtedy były nimi cybernetyka i teoria względności!).

olkapolka:
Nie zdążyłam przesłuchać, ale tutaj wywiad w temacie:
https://www.youtube.com/watch?v=_jcijtadEAw

Pewnie na dzisiejszym spotkaniu będzie coś na podobieństwo...
W każdem - skoro to mają być listy: zamówiłam:)

olkapolka:
Jeszcze niewiele przeczytałam, ale nie wiem czy to autorski pomysł pana Orlińskiego, czy takie określenie funkcjonuje w - jak to było? - Lemozie?
Ale podoba mi się "Era Kalki" czyli czasozakreślenie okresu od którego Lem pisał swoje listy prze kalkę i dlatego przetrwały one do dzisiaj.

"Era Kalki" zaczyna się - wg Orlińskiego - 22 listopada 1955 - listem Lema do Aleksandra Ścibora- Rylskiego: "list ten jest pierwszym, jaki piszę prze kalkę, dzięki czemu będę miał jego kopię".

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej