Autor Wątek: O Lemie napisano  (Przeczytany 346339 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #315 dnia: Kwiecień 07, 2017, 07:19:52 pm »
Grynberg.
Ten właśnie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Grynberg
Zdziwiony jestem, że dopiero w okolicach 4 setki wspomina Lema (bo jest u niego w gościach), pisarz, który z lekka obsesyjnie podkreśla żydowskość innych pisarzy i niepisarzy o których to lubi pisać. No, ale cegła ma ponad 800 stron, więc może nie tak znów późno?
Chyba jednak przez przypadek, gdyż jego cycerone po Krakowie, gdzie wpadł na kilka dni z USA by odebrać nagrodę Vincenza (nic o niej nie ma  ??? - tego https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Vincenz )...był J.J. Szczepański.
Cytuj
Może się jednak nie bał i panowie porozmawiali,
I tak to jest z memuarami...widać, nie zauważył rozmowy by?
Może przez kontrast do tego obiadu dzień wcześniej?
Potem obiad u Pugeta. Z 10 osób przy szerokim starym stole - Szczepański, Turowicz, Krzysztof Kozłowski, koło mnie Szymborska. Obiad był smaczny, kelnerka uprzejma (wszystkich znała), ale nikt nic nie mówił - sami introwertycy. W Ameryce ktoś z gospodarzy wznosi toast, ktoś dorzuca coś zabawnego, gość honorowy odpowiada na toast albo go pytają jak mu się podoba miasto, a tu nikt o nic nie pyta, nawet o to jak widzę Polskę po tylu latach, więc jako najmłodszy też milczę. W końcu myślę sobie, siedzi przy mnie wybitna poetka, nie mogę jej ignorować, więc przechylam się do niej i mówię, że Miłosz bardzo chwali jej poezję. Przyjęła to z uprzejmym uśmiechem, ale nic nie powiedziała. Po chwili przypomniałem sobie, że to Annę Świrszczyńską Miłosz tak chwali, lecz wolałem się nie przyznać do tej pomyłki i nic już więcej nie powiedziałem. W lutym 1717 r. w Warszawie był sejm niemy, w lutym1992 r. w Krakowie niemy obiad.
Więc może Szczepański zauważył dyskomfort werbalny gościa i dał mu  Lema w rekompensacie. ;)
Z zaleceniem - gadaj Stanisław gadaj, bo co gość o nas pomyśli...i, gościa zatkało. I tylko to zapamiętał.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2017, 07:22:32 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13799
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #316 dnia: Kwiecień 07, 2017, 08:05:54 pm »
Zdziwiony jestem, że dopiero w okolicach 4 setki wspomina Lema (bo jest u niego w gościach), pisarz, który z lekka obsesyjnie podkreśla żydowskość innych pisarzy i niepisarzy o których to lubi pisać. No, ale cegła ma ponad 800 stron, więc może nie tak znów późno?

A może to trzeba wiązać z tym?
Nie miałem mu tego za złe, bo nawet Żydzi mało znaczą wobec wieczności i nieskończoności.

Czyli Lem ze swoją rozległością - i swoistością - zainteresowań (ale i pewnym zamiłowaniem do spokoju i samotności) był dla niego postacią jakby stojącą obok. Z trochę innej bajki, bardziej gwiezdno-nieskończonościowo-wiecznościowej, mniej - doraźnej (gdzie przez doraźność da się nawet rozumieć wszystkie nasze ludzkie sprawy). I stąd to?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #317 dnia: Kwiecień 07, 2017, 11:19:14 pm »
Czyli Lem ze swoją rozległością - i swoistością - zainteresowań (ale i pewnym zamiłowaniem do spokoju i samotności) był dla niego postacią jakby stojącą obok. Z trochę innej bajki, bardziej gwiezdno-nieskończonościowo-wiecznościowej, mniej - doraźnej (gdzie przez doraźność da się nawet rozumieć wszystkie nasze ludzkie sprawy). I stąd to?
Też mi się tak zdaje. Jednak Grynberg w swoim pisaniu jest mocno ukierunkowany holokaustem. Wszystko wokół tego. U Lema to margines, a może nawet wypierany margines, co jakoś unaoczniła książka pani Gajewskiej. Drugie, to identyfikacja narodowa. U Grynberga wręcz "krzycząca". Lem pozostaje tu jednak bardziej uniwersalny, przynajmniej publicznie. Trzecie; temperament osobowość (np. G. flirciarz), no niemal wszystko, co  się na nią składa jest odmienne.
Także faktycznie, Lem na tle G. - inny kosmos.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2017, 11:24:38 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #318 dnia: Kwiecień 08, 2017, 01:16:55 pm »
"NF" donosi o rychłym nowym wydaniu "Arcywizji":

http://www.fantastyka.pl/informacje/pokaz/820

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #319 dnia: Kwiecień 14, 2017, 11:56:54 am »
Już ostatnie zdanie o Lemie z tej grynbergowej nibykwerendy (zapis z 2006 roku).
1505 - wszyscy tu to wiemy, ale dobrze puentuje wątek poruszany ostatnio przez panią Agnieszkę Gajewską, która doszła do jakiejś granicy a jej, moim zdaniem, nie ma co przekraczać, bo inaczej i w wyniosłym Golemie XIV można zobaczyć oficera SS przemawiającego łaskawie do stojących na rampie skazanych już przez los ofiar...bycia sobą.
Zdanie pada w kontekście tematyki poruszanej przez pisarzy pochodzenia żydowskiego, głównie "Głosów w ciemnościach" Stryjkowskiego z wnioskiem...po odwilży biografia i pochodzenie miały decydujące znaczenie.
A rzeczone zdanie takie - Jedynie genialny Lem wymknął się biografii i wybrał wolność w kosmosie.
Prawda, że lapidarnie celne?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2017, 11:59:22 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13799
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #320 dnia: Kwiecień 14, 2017, 07:43:29 pm »
Prawda, że lapidarnie celne?

Prawda. I sprawę nam idealnie zamyka/podsumowuje.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13799
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #321 dnia: Kwiecień 18, 2017, 01:47:10 am »
Taka praca...

Marek PĄKCIŃSKI
Ciało, płeć i wstyd komunisty (na marginesie fantastycznonaukowych powieści utopijnych Stanisława Lema z lat pięćdziesiątych XX w.)

http://napis.edu.pl/pdf/Napis018_artykuly/NAPIS-2012_SERIA-XVIII_s245-270_Marek-Pakcinski.pdf

Tytuł by się zdawał prowokacyjnym, i sugerował, że rzecz wpisze się w nurt "patriotycznego" odbrązowiania Lema na siłę, a tymczasem nic z tych rzeczy. Artykuł jest raczej zrównoważony, i choć może nie zagłębia się w "Obłok..." ze strony, którą bym uznał za najciekawszą, zawiera sporo interesujących - zwł. w kontekście obecnych - biograficznych - o Mistrzu dyskusji - spostrzeżeń.

Aha, godzi się odnotować, iż rzecz ukazała się w czasopiśmie „Napis”, seria XVIII 2012 (z podtytułem "TABU I WSTYD"):
http://napis.edu.pl/napis2012_st.html

ps. Pewien paradoks - abstrakcik w ingliszu gwoli zareklamowania tekstu napisanego po polsku:

This article is an attempt to answer the question: what causes prompted the authors of utopian science fiction novels, that appeared during the communist period (mainly in the fifties of the twentieth century) in Poland and the Soviet Union, to adopt a particular convention of presenting the human body, and especially — the woman’s body? The analysis of these works (The Astronauts [Astronauci] and Obłok Magellana novels by Stanislaw Lem and Yvan Yefremov’s Andromeda: A Space–Age Tale) is carried out in a dialogue with the concepts of Jacques Lacan and Slavoj Žižek, as well as Judith Butler or contemporary sociologists (Chris Shilling), regarding body image and an idealistic element contained in the Marxist–Leninist ideology, which is the theoretical basis of the utopian vision of a society of the future. Psychoanalytic and deconstructive reading of Lem’s and Yefremov’s texts lead the author of this article to the conclusion that the image of the female body (and therefore, of inseparable from human sexuality of shame) undergoes here a sort of “politicization” in relation to a vision of capitalism as a “dark vortex” of life governed by drives, mediated falsely by logos. However, the image of femininity and sexuality, included in the novels, refer to the early Gnostic version of Christianity (among others to opinions by Marcion, Valentinus, the Syrian’s “encratites”), raising hope to transform body by eliminating areas of drives, but the place of the Gnostic “salvation of the soul” in the communist utopias is occupied by the progress, understood as an increase in knowledge and an achievement of the ideal of the ultimate end of human history through a union with nature.

EDIT:
Trochę informacji o autorze powyższego tekstu, doktorze hab. literaturoznawstwa i pisarzu SF:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Pąkciński
http://www.encyklopediafantastyki.pl/index.php?title=Marek_Pąkciński

Skądinąd: Lem czytał jego debiutancki tomik, i tak potem rzekł Beresiowi:

"Był kiedyś taki młody człowiek, zaczął pisać mając szesnaście lat, nazwiska nie pomnę, Pąkciński zdaje się, który napisał utwór Planeta owadów. Obawiałem się o niego, bo jeśli ktoś w tym wieku zaczyna pisać tak biegle, objawiając przy tym umiejętność naśladowania zewnętrznych objawów prozy wysokiego lotu, w tym wypadku Borgesa, to nie najlepiej rokuje na przyszłość."
"Rozmowy ..."
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2017, 12:51:40 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #322 dnia: Kwiecień 19, 2017, 11:58:24 pm »
O Lemie pośrednio:
Dziś Irena Tuwim znana jest przede wszystkim jako autorka przekładu "Kubusia Puchatka", o którym sam Stanisław Lem mówił, że jest lepszy od oryginału A. Milne'a.

ale gdzież Lem tak rzekł? :-\

http://www.polskieradio.pl/8/410/Artykul/1745780,Irena-Tuwim-szokowala-swoimi-wierszami
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13799
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #323 dnia: Kwiecień 20, 2017, 01:46:37 am »
ale gdzież Lem tak rzekł? :-\

Przypuszczam, że powołali się w tym twierdzeniu albo na Wikipedię (bo w niej to od niedawna jak byk), albo też bezpośrednio na red. Borończyka z "Wyborczej", który to napisał (i którego w Wiki za źródło podają):
http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,20828972,irena-tuwim-matka-puchatka-sylwetka.html?disableRedirects=true

Trze by do tego red. jaki mail z zapytaniem skrobnąć skąd informacje czerpał (zwł. że kwiecistości o tępych nożach również tam serwuje).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 428
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #324 dnia: Kwiecień 20, 2017, 08:50:29 am »
O Lemie pośrednio:
Dziś Irena Tuwim znana jest przede wszystkim jako autorka przekładu "Kubusia Puchatka", o którym sam Stanisław Lem mówił, że jest lepszy od oryginału A. Milne'a.
ale gdzież Lem tak rzekł? :-\

Stanisław LEM. Lektury dzieciństwa. - Dekada Literacka, 1992, №11/12:

"Bardzo rzadko zdarza się, aby tłumaczenie było lepsze niż oryginał. Znam jeszcze jeden taki przypadek. Kubuś Puchatek Ireny Tuwim jest to książka genialna. Natomiast tę panią, która zrobiła z Puchatka jakąś Frędzlę Phi Phi, to ja bym tępym nożem zamordował za to, co ona zrobiła z tej książki. A tych, którzy ją za to chwalili ... nie będę mówił, co się powinno z nirni zrobić. Ten pełen niezwykłego wdzięku tekst został po prostu wykastrowany. Natomiast Irena Tuwim dokonała tego, co jest takie rzadkie. Dokonała genialnej transformacji w język polski. Wymyśliła to urocze imię Puchatek. Ta książka ma tę dziwną właściwość, że zupełnie się nie starzeje. Wytrzymuje najtrudniejszą ze wszystkich prób - próbę czasu. Są książki, które z nami rosną, które „przenosi" się w wiek dorosły i potem odkrywa się je na nowo".

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #325 dnia: Kwiecień 20, 2017, 10:22:51 am »
Lemologu, jesteś ozdobą, skarbem i wyrocznią!!!
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6312
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #326 dnia: Kwiecień 20, 2017, 11:14:50 am »
Stanisław LEM. Lektury dzieciństwa. - Dekada Literacka, 1992, №11/12:

"Bardzo rzadko zdarza się, aby tłumaczenie było lepsze niż oryginał. Znam jeszcze jeden taki przypadek. Kubuś Puchatek Ireny Tuwim jest to książka genialna. Natomiast tę panią, która zrobiła z Puchatka jakąś Frędzlę Phi Phi, to ja bym tępym nożem zamordował za to, co ona zrobiła z tej książki. A tych, którzy ją za to chwalili ... nie będę mówił, co się powinno z nirni zrobić. Ten pełen niezwykłego wdzięku tekst został po prostu wykastrowany. Natomiast Irena Tuwim dokonała tego, co jest takie rzadkie. Dokonała genialnej transformacji w język polski. Wymyśliła to urocze imię Puchatek. Ta książka ma tę dziwną właściwość, że zupełnie się nie starzeje. Wytrzymuje najtrudniejszą ze wszystkich prób - próbę czasu. Są książki, które z nami rosną, które „przenosi" się w wiek dorosły i potem odkrywa się je na nowo".
A nóż ten był do chleba...Puchatek powinien wylądować w Bibliotece Lema:)
Dzięki lemologu:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #327 dnia: Kwiecień 20, 2017, 12:53:33 pm »
Wychodzi na to, że Mistrz był krwawym przeciwnikiem wolności słowa, niestety...
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13799
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #328 dnia: Kwiecień 20, 2017, 08:11:51 pm »
Wolności bełkotu, raczej, bo tak genialnie lapidarnie wyraził uczucia (zgoda, tzw. niepiękne), które budzi obcowanie z bełkotem, czy to formę przekładu nieudanego mającego, czy pochwał tegoż, czy jakiekolwiek inne formy... ::)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6134
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #329 dnia: Kwiecień 21, 2017, 12:11:23 am »
Cytuj
Znam jeszcze jeden taki przypadek
Zaciekawił ten pierwszy, co uruchomiło cykl uchronnych zdarzeń, aż kulka zgłupiała ;)
(wredna teściowa upichciła znakomity obiadek i weź tu się określ kulko mająca czarne myśli w przytulnej pościeli)
Tu cały wywiad. Strona 11 i dalej (dla leniuszków, ten pierwszy przypadek to Grabiński po niemiecku)
http://nowadekada.pl/wp-content/uploads/2015/12/Dekada-Literacka-1992-nr-11-12-47-48.pdf
A tak przy okazji - niezły zbieg. Maziek czytnął lorda Jima, ja zupełnie oddzielnie i całkiem przypadkowo akurat teraz poczytuję "Życie Conrada - Korzeniowskiego" według Najdera (czasem życie ludzi jest zanacznie ciekawsze niż to co napisali).
 W każdym razie dużym skrótem skojarzeń;
Najder -> zapalniczka -> konspira -> PPN... i w końcu, ku wielkiemu zdziwieniu -> Lem.
Pewnie Szczepański łącznikiem, tym niemniej, wiecie coś bliżej o tej stronie działalności patrona?
Stale współpracowali z tą organizacją m.in. Władysław Bartoszewski, Aleksander Gieysztor, Gustaw Herling-Grudziński, Józefa Hennelowa, Jerzy Holzer, Leszek Kołakowski, Marcin Król, Wiktor Kulerski, Stanisław Lem, Jan Józef Lipski, Jerzy Lerski, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Micewski, Wojciech Roszkowski, Wojciech Włodarczyk, Roman Zimand.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_Porozumienie_Niepodleg%C5%82o%C5%9Bciowe
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2017, 12:22:20 am wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana