Polski > Akademia Lemologiczna

Akademia Lemologiczna [Eden]

<< < (25/26) > >>

Q:

--- Cytuj ---Niestety. Istnieje prawie 100% prawdopodobieństwo, że czytałem, ale nic nie pamiętam.
--- Koniec cytatu ---

Taka sobie opowiastka o narodzinach komunizmo-feudalizmu w realiach kosmicznych. Zajdla. Ale nie chodziło mi o fabułę, a o to, że główny bohater, stary wyga Kosmosu*, na koniec wstrzymał się od nachalnej interwencji...


--- Cytuj ---W sumie jest to przyjemne...
--- Koniec cytatu ---

No i ten mechanizm z lubością stosowali bohaterowie "Miasta i gwiazd"... ;)

* Nawiasem mówiąc jedno z przemyśleń owego starego wygi, komandora Slotha, wskazuje na to, że czytał on "Niezwyciężonego"... ;)

lilijna:
Powyżej piszę wyłącznie o realiach czysto ludzkich. Za mało wiemy o społeczeństwie dubeltów, a informacje, które mamy pozwalają je, jako ogół oczywiście, wartościować tylko ujemnie. Jesteśmy porównywalni, ale czy podobni? W jakimś tam stopniu na pewno tak, tak jak podobne byłyby do siebie wszystkie inteligentne gatunki. Znieczulica na Edenie? Trudno powiedzieć. Znieczulica ludzi na śmierć podczas II wojny światowej? To chyba nie jest najodpowiedniejsze słowo. Są rzeczy, do których przywyknąć i brać je za normalne nie można. W obu przypadkach oba społeczeństw dążyły do z góry wytyczonego celu. Ktoś mógłby powiedzieć, że cel uświęca środki. Ale tutaj niewłaściwe środki zmieniły sam cel[ch8230]

I dalej: w "Edenie" ludzie zdecydowali się na nieingerencję w życie dubeltów. W "Mieście i gwiazdach" było trochę inaczej; tutaj ludzie po tym jak poznali wszechświat, głównie od tej złej strony; na odwrót: odizolowali się od niego w Diaspar chcąc w ten sposób zabezpieczyć się przed ingerencją z zewnątrz. Z jednej strony działanie, z drugiej bierność. Więc gdzie wspólny mianownik?

A zakończenie, mimo wszystko, chyba jednak rozumiemy podobnie.

lilijna:
A kto je tam wie. Naukę przecież miały dość rozwiniętą (np. dubelt poprawiający rysunek nieba itp.)[ch8230]Poważnie: żartuję ;).

Q:
A wiesz, że postawiłaś kwestię, która mi w sumie na myśl nie przyszła... Faktycznie możliwe jest i to, że Dubelty stanowią cywilizację starą i (wedle ziemskich norm) zdegenerowaną cywilizację, która lata świetności ma za sobą, jak Szernowie nie przymierzając.

lilijna:
Z tym Kosmosem Ty zacząłeś. Może nauka rzeczywiście była tam dość wysoko rozwinięta. Ale kiedy poznajemy Eden, jego mieszkańcy mają trochę inne sprawy na głowie [ch8211] i stan ten trwa już od jakiegoś czasu. A ciężko jest wylecieć do gwiazd z podziemia. Do tego potrzebna jest jako taka stabilizacja. Ale to chyba nie jest istotna kwestia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej