Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - A

Strony: [1] 2
1
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Czerwiec 15, 2022, 09:43:40 pm »
Co by nie gadać, koniec pewnej epoki:
https://www.techspot.com/news/94935-internet-explorer-dies-tomorrow-after-27-years-but.html
(Choć najbardziej się zdziwiłem, że ludzie tego wciąż używali, i to tak masowo... ::))

Stary dowcip:
- Po co istnieje IE?
- Po to, żeby zainstalować Firefoxa.

2
Zaiste Paweł Majewski wybitnie nas rozpieszcza :)


To tylko kurtuazja, a fandom ułatwia pracę innym. Tym, którzy publikują.

3
DyLEMaty / Odp: 10 książek science fiction wszechczasów
« dnia: Czerwiec 09, 2022, 11:43:07 am »
Piszesz, że "zawodowy krytyk (...) powinien mieć kwalifikacje do odbioru i tzw. "trudnej" prozy".
Tak, powinien. Ale jak widać taki Ziemkiewicz miał problem z przeczytaniem "Głosu Pana".

4
DyLEMaty / Odp: 10 książek science fiction wszechczasów
« dnia: Czerwiec 07, 2022, 09:56:25 pm »
I bodaj fakt, że sam "Głos..." na żadnej - poza jedną, ułożoną przez ostatnich sprawiedliwych ze starej "NF" - z przytoczonych list nie figuruje (podczas gdy straszą na nich rozmaite pokupne gnioty) stanowi tej smutnej prawdy najlepsze potwierdzenie.

Gdyby było odwrotnie, to byłoby to zastanawiające. "Głos Pana" jest książką dla przeciętnego czytelnika sf bardzo trudną, moje obserwacje wskazują, że nie potrafią jej przeczytać "Humy". Tak, przeczytać.

PS.
"Humy" i "Fizy" to określenia z "Głosu Pana".   

Rafał Ziemkiewicz, dziennikarz i pisarz sf, wyznaje o tej powieści, że "w czasach młodości próbowałem przeczytać ze trzy razy" i dodaje, że "jakieś parę lat temu sięgnąłem po ten <<Głos Pana>> raz jeszcze... Nie mogłem się oderwać...".
To ile lat "czytał" powieść Ziemkiewicz? Chyba ze 30... 

Oglądać od minuty 18:


5
DyLEMaty / Odp: 10 książek science fiction wszechczasów
« dnia: Czerwiec 07, 2022, 01:16:57 pm »
"Obecnie w zalewie tandety tonąć muszą publikacje cenne, ponieważ łatwiej jest odnaleźć książkę wartościową wśród dziesięciu kiepskich, aniżeli ich tysiąc w milionie".
St. Lem, "Głos Pana" 

6
DyLEMaty / Odp: Iluzje-deluzje czyli jak mózg nas oszukuje:)
« dnia: Czerwiec 02, 2022, 02:39:28 pm »
Ja mam jeszcze zabawniej - jak rzucam okiem od niechcenia obrazek jest "nieruchomy", dziura zaczyna się "rozszerzać" dopiero gdy intensywnie się wpatruję.

Nie tylko Ty.

7
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Czerwiec 01, 2022, 02:28:02 pm »
Coś mi się widzi, że nie będę Cię jednak bronił, nawet z przewrotności.

A to wrzucam informacyjnie z myślą o wszystkich Obecnych, ale i ze szczególną dedykacją dla Ciebie, jako materiał do przemyślenia:
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/8381464,podzialy-wojna-rosja-ukraina.html

Może elektorat wreszcie czuje, bo raczej u większości wchodzą tu emocje, a nie rozum, że jest tumaniony od wielu lat ku uciesze dwóch "walczących" ze sobą stron?

8
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Czerwiec 01, 2022, 12:22:23 pm »
Opublikowawszy uprzednio felieton taki:
https://www.newsweek.pl/opinie/tomasz-lis-czwarta-pseudowladza-felieton/nmrh1qj
Lis odszedł z "Newsweeka". Różne na ten temat wersje krążą:
https://wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-mobing-komisja-dlaczego-odszedl-z-newsweek-polska-kto-nowym-naczelnym
Ale jedno jest pewne - T.L. możliwości/przełożeń medialnych nie stracił:
https://rejestr.io/osoby/812218/tomasz-lis
https://grupanatemat.pl/

Sekielski zastąpi Lisa na stanowisku "rednacza" Newsweeka: https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-sekielski-nowym-naczelnym-newsweek-polska
Pierwszy komentarz pod artykułem: "zmiana kursu z antyPiS na antyklerykalizm?"


10
DyLEMaty / Odp: Jacek Dukaj
« dnia: Maj 31, 2022, 01:13:19 pm »
Dukaj z Bendykiem (prezesem Fundacji Batorego!):
https://www.youtube.com/watch?v=R3aj0Wea3Lw

(...)

Ta rozmowa jest bardzo interesująca, dziękuję za wrzucenie na forum.

11
Że można - zgoda. Zatem zrób to. Lem przez pryzmat Arystofanesa - nieźle brzmi.

Ale to był żart. Tak jak w filozofii można od współczesnych filozofów zacząć i pokazać wpływy, inspiracje i skończyć na Platonie i Arystotelesie, tak chyba od le Carre'go, który zapewne inspirował się Green'em, można wyjść i skończyć na greckim starożytnym "komediancie" Arystofanesie. I stąd cytat z Lema: "(...) nieskończona jest ilość wymiarów przestrzeni konfiguracyjnej, w której można umieścić punkt oglądu tego, co zostało do tej pory powiedziane".

12
Cytuj
A jak pisze Kołakowski w pierwszym tomie "Głównych nurtów marksizmu".
Łomatko, i Tyś to przeczytał? Te wielką czarną cegłę co leży u mnie już dobre 30 lat? Kupiłem bodaj pod koniec komuny, ale ze względu na grubość, tylko przekartkowałem z myślą - może kiedyś się przyda?
I zająłem się praktyczną stroną zagadnienia, znaczy demontażem tego ustroju :)
A właściwie realnej emanacji książkowej teorii. Chociaż kilka lat wcześniej krążył po uczelniach zbuntowany marksista, jakiś profesor,  i wykładał, że ustrój musi upaść zgodnie z teorią Marxa. Coś o trzech filarach było. O elicie partyjnej, która stała się klasą wyzyskującą etc. No, mniejsza...

Wracając do tekstu
Cytuj
Z form rozwoju sił wytwórczych stosunki te zamieniają się w ich kajdany. Wówczas następuje epoka rewolucji socjalnej.
To chyba słaby punkt. Marks nie przewidział , że kajdany mogą być wyłożone pluszem. Że mogą być wygodne, a maksymalizacja wygody to najwyższy cel większości ludzi.
A Lem to już zobaczył.
Więc, jaka tam rewolucja socjalna.
Do niej trzeba by ten kryzys wygenerować. Ale tym już zajmuje się kolejne pokolenie marksistów - frankfurterków  8)

Jeśli masz "Główne nurty..." Kołakowskiego wydane jeszcze przez "Kulturę" paryską, to może być ono obecnie cenne.
Wracając do tekstu Marksa. Tak, to słaby punkt. Zrozumiał to Lenin, tworząc partię kadrową złożoną głównie z inteligencji, bo to ona jest zdolna zrobić rewolucję, a nie proletariat. Wiedzieli też o tym tzw. doradcy "Solidarności".
Obecnie marksiści - frankfurterki, jak ich określiłeś, to przecież też nie robotnicy.
 

13
Hyde Park / Odp: Właśnie przyszło mi do głowy...
« dnia: Maj 31, 2022, 12:35:49 pm »
Chyba miało się rymować. He, he...

14
ale w ten sposób skończymy na Arystofanesie.

Skoro omawiając "Dzienniki..." mogliśmy cofnąć się do Rebalais'go z "Gargantuą" i "Pantagruelem", to czemu nie (jeśli jesteś w stanie wykazać stosowne powiązanie ;), rzecz jasna).

Polecę Mistrzem:

Cytuj
(...) nieskończona jest ilość wymiarów przestrzeni konfiguracyjnej, w której można umiescić punkt oglądu tego, co zostało do tej pory powiedziane.

15
Ale dostrzega też "parodię powieści szpiegowskiej stylu Johna Le Carre"

(...) a JLC - praktyk wywiadowczej roboty - stawia na psychologię z obyczajowością i jawi się raczej spadkobiercą Grahama Greene'a, którego może warto z "Naszym człowiekiem w Hawanie" na listę odniesień wciągnąć? Zwł., że stężenie gorzkiego komizmu miejscami podobne.

Carre nawiązywał do Greene'a, ale w ten sposób skończymy na Arystofanesie.

Strony: [1] 2