Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 423
2
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Czerwiec 23, 2022, 12:26:20 am »
Jak teraz patrzę to miast Stali mogli dać Węglogród...
Ale nie,  myślę wręcz przeciwnie - nie hakerzy a celowa zmiana, która miała/ma pomóc uchodźcom.
Naprawdę sporo ich przewinęło się przez pobliski dworzec PKP i ten - autobusowy.
Nawet dzisiaj - chociaż tłoku nie było i byłam tam może z 10 minut - mijałam 4 ukraińskie rodziny.
Z drugiej...to chyba bez precedensu żeby w Guglu szukać czegoś w jednym języku a dostawać melanż dwóch :)

3
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Czerwiec 22, 2022, 11:04:52 pm »
W sumie są takie dzielnice, że...bydlenie;)

Nie wiedziałam gdzie to dać, to dam tutaj - do wojny jednak nie pasuje - chociaż poniekąd pokazuje jej zasięg, konsekwencje.
Miałam dzisiaj kogoś odebrać z dworca autobusowego - chciałam sprawdzić jak tam z wjazdem i jednokierunkowością - wpisałam: "dworzec autobusowy Katowice".
Mapowy wynik trochę mnie zaskoczył:)

4
Czekaj, czekaj... 200 trwały czasy chaotyckie. Wewnątrzpowieściowego autora "Wstępu" dzielą od opisywanej przez niego epoki trzy tysiące lat.
No dobra - ale czym są trzy tysiące lat w skali kosmicznej?;))
Poważniej - to mniejsza o ilość lat - a właściwie większa, bo jeśli minęło ich 3 tysiące, a ludzie są tacy sami...nic o transhumanie...to? To zostały ich zwykłe potrzeby fizjologiczne, psychiczne - ktoś je zaspokaja za darmo? Bo z napisanego widać, że biurokracja, że sprzeczki naukowców i próby udowodnienia swojego - jak zwykle.
Cytuj
Biorąc pod uwagę, że miała się zrodzić z obozu pozostającego wobec Ammer-Ku w opozycji...
Biorąc pod uwagę, że w tym systemie dobrze żyje tylko garstka zarządzających i ich właziantygłówków?

Mam na myśli tylko to, że "Wstęp" jest pewnym popisem literackim - przełożeniem współczesnej historii na starożytną. I tyle. Bo sedno mieści się w "Zapiskach".
No właśnie:
Cytuj
ps. Wspomnę jeszcze (choć może należało to na koniec zostawić) - trudno, podpierając się p. Rojtem (choć cokolwiek... skompromitowany) - o prawdopodobnym literackim potomstwie "Wstępu":
Do takiej stylizacji uciekali się i po Lemie i zapewne przed Lemem. Lem zaś zrobił to po mistrzowsku - bo żaden z wymienionych panów takimi neologizmami nie może się pochwalić.

5
nawet gdyby wiedzieli w szczegółach jak to działa(ło), to nie umieliby rzeczy inaczej sobie tłumaczyć, niż budując analogie do jeszcze starszych wiar, zabobonów*, więc zgrzytu nie widzę**.
Przecież to nie jest cywilizacja z innej planety - tylko kontynuacja tej ziemskiej. Po 200 latach kompletnie nie potrafią zrozumieć podstawowej wymiany handlowej?
W Federacji "czy się stoi, czy się leży wszystko się należy"?
Zwrot ku religijnemu tłumaczeniu mam za świetny zabieg literacki (zwłaszcza, że dla wielu pieniądz jest bogiem), ale bez zaczepów do racjonalnego wytłumaczenia zaistniałej w powieści sytuacji.

niesamowite ilości energii
Doprawdy - wykonano 290 sondowań - można było wykonać 100 by zdobyć "niesamowite pokłady informacji";)

6
Tkwiąc jeszcze we "Wstępie"...tak sobie myślę, że coś tu nie gra;)

Mamy rozwiniętą cywilizację, która lata już na...Marsa. Ba! Buduje tam bazę. Czyli to nie był świat z 1960 roku.

Od niego [papieru! - Ol] zależała też ciągłość dostaw na Marsa, gdzie Tyberis Syrtyjska znajdowała się  w pierwszym stadium budowy.

Wiedza techniczna (know how) zostaje ocalona, ale kultura i szeroko pojęte nauki humanistyczne - przepadają.
Dochodzi do niezwykłego rozdźwięku między rozwojem techniki, a stanem wiedzy o pochodzeniu człowieka, jego miejscu w świecie, historii, kulturze.
Analfabeci latający do gwiazd...?

Minęło 200 lat i lądujemy w stechnicyzowanym świecie - do tego stopnia, że cywilizacja ta posiada chronosondy wsteczne umożliwiające podglądanie przeszłości.
Dlaczego więc ekonomia miałaby zostać  sprowadzona do roli starożytnej religii (jakkolwiek bardzo pasowne to porównanie)?
Wystarczyło sprawdzić, podejrzeć jak wszystko działało.

To samo z odzyskiwaniem różnego rodzaju pism - można je było odzyskać za pomocą chronosond...ale po co? Skoro jedynym zadaniem sond jest szukanie...Pentagonu...:)

Czytając teraz powtórkowo "Pamiętnik" mam wrażenie, że "Wstęp" jest z innej bajki, jest z bajki - jest podszyty podróżami Tichego, gdzie fakty nie muszą koniecznie współgrać i wynikać logicznie, natomiast "Zapiski" mają inny charakter, inny ciężar gatunkowy.
W tym tropie wstęp rzeczywiście wygląda na błyskotliwy kawałek podrzucony cenzorom, a właściwa "akcja" rozgrywa się na kolejnych stronach.

Chociaż - nomen omen - wstępnie muszę powiedzieć, że całość nie jest utrzymana w jednym tonie i może stąd pewne pomieszanie u odbiorców.

7
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 04:28:47 pm »
Aaa...ok.
Ale jak Sardaukarzy lądują na Arrakis to pierwsze co robią, to niszczą tę tarczę ochronną/obronną, rozwalają wszystko w pył, a następnie - miast wroga wystrzelać/wysadzić czycotam - stają z nim do regularnej walki - na jakieś pałki/miecze ::)

8
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 03:24:37 pm »
Odpowiem tutaj, bo chciałam coś o Diunie:
W "Diunie" mieli pojazdy napędzane takimi skrzydełkami

Nie, to prędzej Lexx z serialu, który Tichy robił ;).
Tak, jeśli rzecz w korpusie - miałam na myśli jeno skrzydła i sposób latania ornitopterów:
https://www.youtube.com/watch?v=VeOLDSunFWo

I nawiasem - właśnie zobaczyłam tę nową "Diunę" - zdjęcia pierwsza klasa, ale miejscami dłużyzny - naszło też pytanie - lata temu czytałam i nie pamiętam czy zostało wyjaśnione - dlaczego przy tej technice (loty międzyplanetarne itp.) bitwy są prowadzone na miecze i pałki? :-\

9
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 02:00:20 pm »
A teraz taki monster;
W "Diunie" mieli pojazdy napędzane takimi skrzydełkami - może nie ażurowymi, ale...
Tylko ten tułów - jakby rozdziobany...brr...

10
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 01:56:11 pm »
Tak jest  - wątek jest zamknięty na kłódkę - trzeba ją zdjąć;)

Nie wiem na ile reprezentatywne...niemniej kilka filmików z Moskwy - sondy uliczne:
https://www.youtube.com/c/1420channel

11
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 17, 2022, 09:30:17 pm »
A może coś takiego?
Oszsz...czasem się tak czuję ;D

Ty tez wypadasz ciekawie - zwłaszcza na pierwszej fotce;)

Wrzuciłam jeszcze LA:

Maźka (chyba mu ten DALL zajrzał w duszę;):

Livka w sumie pasowna:

Ale Hoko? Hmmm:

Spróbuję przelicytować tematycznie ;):
Jedno skręca w Jaruzela;)

12
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 17, 2022, 07:49:36 pm »
Polecam zabawę, świetny do generowania avatarów!
Olkapolka:

 ;D

13
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Czerwiec 16, 2022, 09:00:33 pm »
Właśnie czytam „Cynkowych chłopców” S. Aleksijewicz:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/258953/cynkowi-chlopcy

Wygląda na to, że wojna z Ukrainą – w kategorii propaganda, kłamstwo, porzucanie swoich ludzi, ukrywanie strat, wysyłanie do walki omalże dzieci, braki w wyposażeniu i aprowizacji  itp. – to stała kosmiczna rosyjskiej mentalności wojskowej.
Ta książka to spis historii ocalałych „afgańców” czyli tych, których 40 lat temu Matka Rosija w postaci ZSRR wysyłała do Afganistanu (albo zgłosili się sami). To historie ludzi wykorzystanych i wyplutych przez molocha. Sami widzą analogię do poprzednich wojen: Ojczyźnianej, japońskiej…są kalekami fizycznymi i psychicznymi i sami (ich roczniki) wychowali kolejne pokolenia cynkowych chłopców. Także tych, którzy w imię kłamstw zabijają teraz Ukraińców. I siebie. Wojna którą prowadzą od lat tym razem puka do ich drzwi.

Poza tym ogłoszono listę nominowanych do Nike - pełny miszung gatunkowy:
https://wyborcza.pl/7,75517,28575987,nagroda-literacka-nike-2022-nominacje-stasiuk-wicha-domoslawski.html
A w nim także pani Gajewska z "Wypędzonym..."


14
Lemosfera / Odp: Gra na podstawie powieści Stanisława Lema
« dnia: Czerwiec 14, 2022, 02:26:19 pm »
Yest Yasna czyli pierwszy gameplay:
https://www.youtube.com/watch?v=Xmx0w-eAoTk&t=26s

15
W każdym razie, przyjmując, że J.J. się nie myli, należałoby chyba w dalszych wydaniach trzymać się jedenastostronicowej objętości (ew. traktować "jedenaście" jako liczbę objętościowo zmienną ;), a w najgorszym wypadku dawać przy niej każdorazowo stosowny przypis), inaczej "wallenrod" traci na wallenrodyczności nieco.
Owszem. O ile nie był to pomysł interpretacyjny JJ, który przepadł w otchłani innych jego pism.

Mogę tylko dodać, że w listach Lem-Mrożek - na str. 58 - fragment o Zaczontku i Wallenrodzie jest oznaczony przypisem któen głosi:

"Konrad Wallenrod prozą na Poczontku - Wstęp do Pamiętnika znalezionego w wannie sugeruje (na potrzeby cenzury), że akcja powieści toczy się w podziemnym gmachu Trzeciego Pentagonu. W samym tekście powieści - zjadliwego pamfletu na totalitarne "państwo zamknięte" - żadnych już wzmianek o Pentagonie nie ma."

Za przypisy odpowiadali: Jerzy Jarzębski, Tomasz Lem, Tomasz Fiałkowski.
Kto za ten konkretny? Nie wiem, ale o żadnej liczbie i autodemaskacji nie ma mowy.

Strony: [1] 2 3 ... 423