Polski > Wyszalnia

Śmieceniu mówimy nie ;)

(1/19) > >>

Q:

--- Cytat: Stanisław Remuszko w Listopad 12, 2019, 06:18:07 pm ---Forum, które i tak ledwo zipie
--- Koniec cytatu ---

Zniknijcie stąd z Kaganem (jeden na stałe, drugi na rok) to odżyje w try miga (ponawiam propozycję zakładu).

maziek:
Q, jesteś moderatorem. Zachowuj się. Jeśli masz zamiar zejść do poziomu prywatnych żali na forum - to najpierw zrezygnuj z moderowania.

Q:
maziuś, to nie są prywatne żale, tylko - dotyczący spraw jak najbardziej organizacyjnych - sprzeciw przeciwko zaniżaniu poziomu Forum (co panowie X. i Y.* ;) - przy twojej zgodzie, bo brak radykalnych środków wobec zamulaczy jest taką zgodą - czynią). IMHO to Forum sprawdzało się najlepiej (także na odcinku przyciągania nowych, ciekawych, ludzi) jako zamknięty elitarny klub.

* I, doprawdy, nic w tym osobistego, gdyby to samo robili panowie A. i B., czy panie C. i D., reagowałbym identycznie.

(Owszem, doceniam, że coś tam zaczęliście w końcu ciachać, coś tam przenosić, ale sądzę, że jest to zbyt mały krok, choć we właściwym kierunku.)

I jeszcze jedno: nie pokrzykuj na mnie, bo cię do tego nie upoważniałem.

Edit:
Policz: pan X. - by przy tym określeniu pozostać - namachał dziś 13 postów, z czego może jeden ma jakąkolwiek wartość merytoryczną, reszta to bicie piany, które powinno być ciachane (nie, nie ze względu na osobę autora, a jako - po prostu - męczący bełkot):
https://forum.lem.pl/index.php?action=profile;area=showposts;u=2642

Hornet:
Q, przede wszystkim nie zwracaj się do maźka per maziuś, bo to ani Twój kolega ze szkolnej ławy ani niższy stopniem na tym forum, nie wspominając o różnicy wieku. Wymienione przeze mnie atrybuty wymagają od Ciebie minimum szacunku względem maźka.
Druga sprawa, będę się powtarzał, jak tylko pojawia się dogodny dla Ciebie pretekst, zaczynasz swoją osobistą krucjatę przeciwko metodom administrowania tym forum przez olkępolkę, maźka i moda liva. Co ciekawę, ostatnie zamieszanie wynika z tego, że pojawiły się zarzuty, iż nadużywają swojej moderatorakiej władzy, bynajmniej nie bierności z ich strony na zaistniały stan rzeczy.
Trzecia sprawa, nie uważam, że po zniknięciu stąd Jana Kowalskiego i K, forum, jak za pomocą czarodziejskiej różdżki, by odżyło. Ci, kórzy stąd odeszli, już nie wrócą, bo stracili zainteresowanie tym forum i mają własne zajęcia. Owszem, są i tacy, którzy odeszli i odchodzą na znak protestu, jak Cetarian i teraz Kuzynka Cetariana, pardon, Pirxa. Znów, odejście dwóch wymienionych przez Ciebie użytkowników nie sprawi, że wrócą (zostaną) inni na tym forum, bo nie pasuje im wiele innych rzeczy, lub są zajęci pracą i życiem. Ergo, złoty środek nie istnieje.
Co ciekawe, za sprawą kontrowersyjnego Kagana forum paradoksalnie wróciło na tory dyskusji i polemik. Nawet jeśli przypominają próby przebicia głową muru i nie wpływają na zmianę zdania obu stron, ale tak już bywa na forach dyskusyjnych.
Na koniec, przepraszam czytających mój post, że sprawia on wrażenie zbitego w jedną masę, ale piszę z komórki.

Q:
Hornet, możesz sobie uważać maźka za swojego guru (nie zabraniam ;) ), ja go za jedne rzeczy (interesujące posty) cenię, za inne (rozpuszczenie S.R., którego owoce teraz zbieramy, pozbawienie mnie uprawnień swego czasu, mówiąc w skrócie - za błędne kierunkowanie twardości i łagodności) cenię zdecydowanie mniej (jednym słowem: stosunek mam doń ambiwalentny, co sprawia, że czapkować nie zamierzam, zresztą wazeliniarzem nigdy nie byłem), a przy tym znam go chyba lepiej niż ty, bo trochę z nim współpracowałem jako mod z adminem (nasze ówczesne relacje nazwałbym luźnym internetowym koleżeństwem). Wczoraj zwrócił się do mnie bez szacunku, więc odpowiedziałem tym samym (jak mawiasz: akcja - reakcja). (Nawiasem: nie znasz mojego wieku, więc nie zgaduj. Zresztą gdybyś zgadł, sam musiałbyś - wedle swoich zasad - okazywać mi szacunek jako starszemu 8).) Dalej: obecny styl moderowania olki, maźka i liva podoba mi się dalece bardziej niż wcześniejsza tolerancja dla śmiecenia (tak, umiarkowanie, bo umiarkowanie, muszę go wszakże pochwalić i docenić), ale uważam, że wciąż jest zbyt łagodny. Może tylko ciut za łagodny, ale jednak. Jeśli pozamerytoryczne posty Iksów i Igreków będą cięte równo z glebą, od - coraz łagodniejszej - krytyki przejdę do entuzjastycznych oklasków, masz na moje, publicznie dane, słowo. (To zaś, że jeden czy drugi ów obecny styl oprotestowuje jako zamach na swoje "wolności" mnie nie obchodzi, ze względu na to jak oceniam tutejszą aktywność owych oprotestowujących.)
Ponadto, skoro sam rozważasz taki wariant, gdybyśmy pozbywając się z Forum S.R. odzyskali Cetariana to - owszem - uznałbym to za korzystną wymianę (ze względu na jakościową różnicę pomiędzy postami obu tych gentlemanów, bo to uważam za kluczowe, a nie to kto kogo lubi lub nie).
Wreszcie: nie, nie sądzę by dyskusje z Kaganem służyły Forum, dla mnie to nie jego odżycie, a (oby nie) ostateczny upadek, onetyzacja, jak to się kiedyś mówiło. Natomiast przez odżycie rozumiałbym toczących się równolegle z pięć takich dyskusji, jak ta, jaką odbyliśmy z LA w wątku o "Dialogach" (albo nawet jak nasz spór o naturę Oumuamuy).

And one more thing: pytałem cię wiele razy co konkretnie do mnie masz, że tak lubisz ze mną polemizować (bez szacunku dla wieku i forumowej rangi ;) ). Opowiesz w końcu o tej swojej zadrze? Bom bardzo jej ciekaw...*

* W końcu posiadanie osobistego wroga to pewna nobilitacja, chciałbym wiedzieć czemu ten zaszczyt zawdzięczam ;D.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej