Autor Wątek: Smaczki  (Przeczytany 9043 razy)

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1573
  • quid?
    • Zobacz profil
Re: Smaczki
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 29, 2010, 03:09:39 am »
a w Wiedźminie to nie było zawołanie krasnoludzkie lecz starożytne runy na toporze o ile dobrze pamiętam

I tak egzorcyzm, którym Jaskier odpędzał dżinna był lepszy ;D.

to Geralt :] Jaskier był w tym czasie przez dżina duszony i potem Geralt poszedł do Yennefer
by ta uratowała trubadurowi gardło, lol, czytałem wiedźmina tylko raz w życiu i to ponad 10 lat temu O_o
I want my coffee hot and world revolution I caused not happening during my life.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13188
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Smaczki
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 30, 2010, 12:04:54 pm »
No i obaliłeś mit o tym jaki to ze mnie ponoć pamiętliwy ;) erudyta, ale to dobrze, bo nie lubię mitów.

ps. przez Ciebie odświeżam se teraz Sapkowskiego, póki co "Krew elfów", nie "Życzenie", i chyba skończę na niej, czyli postawię się w pozycji anglojęzycznych, bo oni z całej sagi póki co tylko "Krew..." mają do czytania, ale już jej jakąś nagrodę dali (fakt, głosy polskich internautów w tym wydatnie pomogły); po prostu ciekaw jestem jak to smakuje po latach...
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2010, 12:10:48 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki