Polski > DyLEMaty
Etyka
draco_volantus:
WSZYSTKIE rozważania na tematy istnienia, kończą się ma tym nad czym rozważali greccy filozofowie. Juwenalia - narąbałem się zdeko ;D więc napiszę to co naprawdę myślę. Człowiek ma wrodzone zatajanie tego co myśli naprawdę - boi się, że zostanie wyśmiany et cetera. Mam nadzieję, że w tym wątku każdy napisze jakie są jego ideały :] Osobiście bardzo wcześnie zetknąłem się z Golemem XIV , moje myśli sprzed spotkanie się z tą książką rozwijającą myśl Darwina (która zabiła flozofię) zapisałem w wierszu/opowiadaniu (jak to Miłosz napisał granica między prozą poezją o esejem zaciera się) http://www.digart.pl/download.php?id=274119&poezja=tak Teraz patrzę (tak jak Mistrz) na gatunek ludzki z punktu widzenia ewolucji. Rozszerzę tą myśl w kolejnych postach jeżeli ten temat was zainteresuje ;)
maziek:
--- Cytuj ---Teraz patrzę (tak jak Mistrz) na gatunek ludzki z punktu widzenia ewolucji. Rozszerzę tą myśl w kolejnych postach jeżeli ten temat was zainteresuje ;)
--- Koniec cytatu ---
Trzy pytania:
- ile trzeba wypić, aby zacząć szczerze mówić
- ile trzeba jeszcze więcej wypić, żeby patrzeć jak Mistrz (zakładam, że stąd się to Ci wzięło, że na codzień tak nie masz...)
- jak się czujesz na drugi dzień
Jedno stwierdzenie: mam nadzieję, że wątek nie będzie zbyt długi, bo przy rozszerzaniu myśli popadniesz w alkoholizm... ;D
Rachel:
--- Cytuj ---Mam nadzieję, że w tym wątku każdy napisze jakie są jego ideały :]
--- Koniec cytatu ---
Bardzo to trudne zadanie draco :)
Czy naparwdę tak łatwo jest sprecyzować ideały i co jeszcze trudniejsze trzymać się ich przez całe życie?
Czy ideały są w ogóle potrzebne? Czy dążąc ślepo do ich zdobycia/odnalezienia, nie gubimy po drodze tego co najważniejsze?
chmura.:
"Mam nadzieję, że w tym wątku każdy napisze jakie są jego ideały :]"
***
1.
o tym, co to są ideały etyczne.
chmura. sądzi, ze "ideały etyczne" to są odpowiedzi na pytania, "co jest dobre, a co złe?" (np. "zjadanie dzieci jest złe") oraz "co powinnismy robić? (np. "nie powinnismy zjadac dzieci") zdaniem chmury. takie opinie zasadniczo różnią się od odpowiedzi na pytania typu "co jest?" (np. "dzieci sa albo płci męskiej albo płci żeńskiej"), "co było?" (np. wczoraj było 30 stopni ciepła"). chmura. sadzi, ze w praktyce nie ma ŻADNEGO mostu między opiniami tych dwóch rodzajów. w związku z tym chmura. nie rozumie zdania: "Teraz patrzę (tak jak Mistrz) na gatunek ludzki z punktu widzenia ewolucji". w oczach chmury. ZUPEŁNIE czym innym jest opisywanie rozwoju zycia na sposob darwina, a czym innych ustalanie, co jest dobre, a co złe.
2.
o tym, jakie "idealy" etyczne są "najlepsze".
dla każdego "najlepsze" są jego własne "ideały etyczne". inne są ideały etyczne esesmana, inne tybetańskiego lamy, inne polskiego drobnomieszczanina z przełomu wiekow. chmura. sądzi, że w przypadku konkretnego człowieka te ideły są zwykle mnogie, kiepsko uświadomione, po części sprzeczne, zmienne. zdaniem chmury. powoduje to, ze literatura, poezja, a także długie nocne rozmowy mają wielką przyszlość, :).
3.
o "ideałach etycznych" chmury..
w czasach dzieciecych srodowisko spoleczne i geny skutecznie wpoiły chmurze. wiele banalnych "ideałow etycznych" takich jak to np., ze "milość oralna jest dobra" lub "nie powinno się wyłupywać oczu kotom". natomiast w czasach niedzieciecych wrażenie na chmurze zrobilo kilka myśli.
- np. na jedną z nich zwrócił chmurze. uwagę Mistrz, pisząc o "zadziwiwjącycm pomyśle chrześcijan" "miłowania nieprzyjaciół swoich". chmura., ktora sama nie uważa się za chrześcijanina i tu i teraz jest raczej antyklerykalna, sądzi, że to rzezcywiście zadziwiająca myśl.
- inna myśl (podobno buddyjska) przyszla do chmury. nie wiadomo skąd. chodzi o pomysł, ze usuwanie cierpienia jest cool. chodzi np. o cierpienie gwałconej zbiorowo za remizą dziewczyny, patroszonego żywcem rekina, poniżanego przez kolegow dziecka.
ch.
ps. chmura. sądzi także, ze "ideały etyczne" są "ważniejsze" od odpowiedzi na pytania "jak jest". przecież w ostatecznym rachunku to właśnie "ideały etyczne" - cicho, skutecznie, bezwzględnie - sterują naszym zachowaniem... ch.
Falcor:
--- Cytuj ---Czy ideały są w ogóle potrzebne? Czy dążąc ślepo do ich zdobycia/odnalezienia, nie gubimy po drodze tego co najważniejsze?
--- Koniec cytatu ---
Bez ideałów chyba nie mielibyśmy za wiele do roboty na tym świecie. To dzięki dążeniu do nich oraz marzeniom wszystko się kręci (hmm, może i nie wszystko - nie przemyślałem tego dokładnie - ale co najmniej sporo :) ).
Zgadzam się, że dążenie do nich za wszelka cenę to tak nie nazbyt, ale kto nam każe dążyć za wszelką...?
Aktualnie nie czuję się na siłach aby zagłębiać się w normy etyczne, gdyż ostatnimi czasy wchłonęła mnie Kortowiada i żyję jakby w pewnym oderwaniu od realiów ;D
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej