Autor Wątek: Właśnie przyszło mi do głowy...  (Przeczytany 81957 razy)

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #150 dnia: Sierpień 29, 2013, 12:10:29 am »
Chwilowa zmiana tematu.
Odnoszę wrażenie, że w Polsce od lat systematycznie wzrasta poziom społecznej agresji. W niemal wszystkich sferach i aspektach. Czy Państwo mają podobne wrażenie? A jak jest w innych krajach europejskich?
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #151 dnia: Sierpień 29, 2013, 10:50:30 am »
Oczywiście, ludzie sie zorientowali, że nikt nie może ich wziąć za mordę.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #152 dnia: Sierpień 29, 2013, 11:08:36 am »
Ten powód wydaje mi się bardzo prawdziwy. Dzięki! Przyjmijmy zatem, że tak jest w rzeczywistości. Pytanie następne: czy wzrost tej "naturalnej" ludzkiej agresji musi prowadzić do wojny domowej lub przynajmniej ulicznych zamieszek? Oczywiście w ciągu najbliższych kilku-kilkunastu lat (górna granica jako takiego sensu prognozowania).
Powtórzę też: jak jest z tą agresją w innych krajach europejskich? Może bardzo różnie?
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #153 dnia: Sierpień 29, 2013, 11:28:53 am »
Ta agresja wzrasta po OBU stronach. Właśnie uprzytomniłem sobie, że dziś mija równy rok od wsadzenia pana Marcina Plichty (tego od Ambergolda) do klasycznego aresztu wydobywczego, który miał znaleźć się na komuszym śmietniku historii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Tymczasowe_aresztowanie). Na swoim blogu, jako jedyny pismak, a być może nawet jedyny człowiek - rzeczowo i konkretnie protestowałem przeciwko temu aresztowi (DZIEWIĘĆ odcinków story AmberGold...; podaję link do ostatniego: http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2737), i dziś chyba napiszę finałowy kawałek "Amber Gold X", adresowany do rozmaitych instytucji i osobistości, które powinny bronić praw człowieka i obywatela.
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #154 dnia: Sierpień 29, 2013, 11:51:13 am »
Nie musi prowadzić do wojny ani zamieszek. Możliwe, że większość ludzi jest "normalnymi ludźmi" i w efekcie powstanie dążenie do tego, żeby bandytów jednak po pierwsze pałować, po drugie pałować a dopiero po trzecie legitymować. Kwestia, czy normalni ludzie pokonają lobby adwokacko-prokuratorsko-sędziowskie. Niestety nie sadzi u nas ława przysięgłych.

Nie widzę żadnego związku z AG. Nawet zakładając, że MP został przez państwo oskubany z kasy to nie ma w tym żadnej agresji ("nic osobistego, tylko biznes"). Areszty wydobywcze raczej się skończyły nawiasem mówiąc. Przykro mi to stwierdzić, a w swoich tasiemcach nt. AG nie napisałeś niczego rzeczowego, co by podważało sens aresztowania MP. Inna sprawa, że w zasadzie można go było nie aresztować, bo przy polskim wymiarze sprawiedliwości w tego typu sprawach nie ma to większego sensu.

Małżeństwu P. żadnych pieniędzy wyrwać się i tak nie da, choć wedle rozmaitych wyliczeń ukręcili co najmniej 20-30 mln zł. Ponadto już wiadomo, że Marcin P. wyjdzie na wolność NAJPÓŹNIEJ w 2027 w wieku 43 lat - ale tylko pod warunkiem, że dostanie maksymalny wymiar kary (15 lat), i że karę w całości odsiedzi (minus oczywista areszt). Szczerze wątpię w maksymalny wymiar kary, wątpię także, aby nie otrzymał przedterminowego zwolnienia. To wszystko jednak pestka: przy "szybkości" naszej prokuratury i sądownictwa jest bardzo możliwe, jak twierdzą mądrzy w piśmie, że wyroku w ogóle nie będzie - bo się sprawa zwyczajnie przedawni. Wówczas Marcin P. wystąpi o odszkodowanie za areszt - a kto wie, może i o rozwalenie wspaniale prosperującej firmy i straty moralne oraz trwały uraz psychiczny... I zapłacimy. Bo ponoć trzeba wszystkich poszkodowanych przesłuchać. A trochę ich jest. Oj będzie zapracowana prokuratura, zupełnie jak przy "superśledztwie" w sprawie podpisów sfabrykowanych przez Beger. Tam jednak była prosta sprawa, w 2001 roku baba z naręczem długopisów w garści na chama odfajkowała się za wszystkie dusze w okręgu, toteż i wyrok był szybko - już w 2009 roku! Ledwo 8 lat i jest wyrok, jak z bicza strzelił. A teraz to nie wiem. Na pewno trzeba będzie dodatkowych etatów... Nie wiem, czy ja dożyję, bom trochę starszy od Marcina P.

Kury macać (jak mawiał bodaj Wieniawa-Długoszowski a może to sam Dziadek był) - a nie śledztwa prowadzić. Ale to kwestia pokonania lobby adwokacko-prokuratorsko-sędziowskiego, którego jedynym celem (i mówię to z coraz większym niestety przekonaniem) jest chyba tylko trwanie.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #155 dnia: Sierpień 29, 2013, 12:23:17 pm »
To, z czym nie polemizuję, przynajmniej przyjmuję do wiadomości.
1. Skoro areszty wydobywcze się skończyły, to czemu MP zaczyna siedziec drugi rok?
2. Wbrew Twoim słowo, nigdy nie napisałem żadnego tasiemca o AG. Moje dziewięć komentarzy liczyło po 1-2 strony znormalizowanego maszynopisu. To, niestety, Panie Inżynierze, jest fakt twardy czyli bezdyskusyjny (można policzyć liczbę znaków :-)   
3. Wbrew Twoim słowo, napisałem "wszystko rzeczowe, co podważa sens aresztowania MP" i w moim poprzednim poście znajduje się nawet link do tego (link do linku). Widać nie czytałeś. Lecz mnie uczono w młodości: nie wiesz - nie twierdź, tylko (co najwyżej) przypuszczaj.
4. Jak jest (powtarzam po raz trzeci) z tą agresją w innych krajach europejskich?
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #156 dnia: Sierpień 29, 2013, 12:57:06 pm »
Bardzo możliwe, że to co dla Ciebie jest krótkie i treściwe - dla mnie nie (skoro tytułujesz mnie inżynierem, to możesz podejrzewać dlaczego). Primo. Secundo - to co dla Ciebie jest rzeczowe - dla mnie widocznie nie jest. Trudno mi dyskutować z absolutnie jednostronna optyką, jaka prezentujesz w kwestii AG - ale mam wrażenie, że nie wiesz, a piszesz, a nawet naciągasz fakty. Np. żona P. nie była żoną mafioza, która "nie wie czym zajmuje się mąż" i jedynym jej zajęciem domowym jest tapetowanie złotej klatki w której siedzi - ona była z mężem w dwuosobowym, ścisłym kierownictwie spółki i podejmowała wraz z P. decyzje. Dalej - każda - KAŻDA - piramida finansowa przez jakiś czas wywiązuje się ze zobowiązań, bo na tym polega ten przekręt. Tertio - areszt wydobywczy nie polega na tym, że się jest aresztowanym za zgodą sądu (czy nawet nieuzasadnienie przetrzymywanym) - tylko na tym, że jest się celowo osadzonym w jednej celi z groźnym, agresywnym, pospolitym przestępcą, lub większą ich ilością w celu zmiękczenia.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #157 dnia: Sierpień 29, 2013, 01:26:14 pm »
1. Istnieją obiektywne - bo arytmetyczne - miary "tasiemcowatości". W tym celu trzeba obliczyć średnią liczbę znaków w tekstach publikowanych w "Gazecie Wyborczej" oraz - dla kontrastu - w "Rzeczpospolitej"; dla uproszczenia - tylko w redakcyjnych komentarzach/blogach. Jeśli się założysz ze mną o np. marne 100 zł, to kupię (na swój koszt) po jednym egzemplarzu tych gazet i przedstawię Ci wyliczenia do weryfikacji. Ale lepiej uwierz mojemu doświadczeniu (zaoszczędź stówę i oraz własną markę): moje blogowe wpisy są krótkie, a nawet bardzo krótkie, nie tasiemcowate :-)
2. Czy mógłbyś wskazać JEDEN JEDYNY konkretny fakt, o którym dałoby się rzec, iż "nie wiem, a piszę, a nawet naciągam fakty"?
3. Skoro wiadomo Ci (i prokuraturze, bo rozumiem, że tych informacji z brudnego sufitowego palca nie wziąłeś), że to była piramida, czemu akt oskarżenia o piramidę nie trafił do sądu?
4. Areszt wydobywczy NIE polega na tym, że "jest się celowo osadzonym w jednej celi z groźnym, agresywnym, pospolitym przestępcą, lub większą ich ilością w celu zmiękczenia". Na czym polega - przytoczyłem Wikipedię. Jeśli uważasz, że ona błądzi, to podaj lepsze źrodło swej wiedzy, proszę.
VOSBM
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14076
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #158 dnia: Sierpień 29, 2013, 01:31:06 pm »
bo przy polskim wymiarze sprawiedliwości w tego typu sprawach nie ma to większego sensu.

"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #159 dnia: Sierpień 29, 2013, 07:41:55 pm »
Sądzę, że nie będę się z Tobą boksował, w szczególności co do tasiemca. Ani też co do roli Gajosa i Kaczora w filmie "Układ zamknięty" (moim zdaniem Kaczor jak każda kaczka ani dobrze nie lata, ani nie pływa, Gajos zaś od dawna gra ta samą rolę i polega ona głównie na jedzeniu z ustami wypchanymi i złożonymi w ryjek, co sugeruje, że chapie na raz tyle, że mu się za zębami nie mieści. Ale to na całkowitym marginesie).

Jeśli ty mi piszesz o niewiedzy i przypuszczaniu to ja to samo piszę Tobie. Ty też nic nie wiesz, albo jak wolisz wiesz lub możesz wiedzieć dokładnie to samo co ja. Skoro Ty masz na tej podstawie taki obraz, że M.P. to janioł - a ja mam dokładnie przeciwny - to ja nie widzę powodów, żebyś Ty miał prawo mówić o tym co sadzę ja, ze "nie wiem a twierdzę" a ja o tym, co sądzisz Ty - nie. Nawiasem mówiąc zasunąłeś mi tym za to, żem jakoby nie czytał Twego wywodu o bezsensie aresztowania P. - a ja (po pierwsze!!! - czego nie wiesz a twierdzisz) czytałem, a po wtóre Twoje argumenty rozumiem ale uważam że są mniej istotne od innych: że skręcił gdzieś jak szacują 20 czy więcej mln zł i tylko czeka, aby się z nimi spotkać, że mając taką gotówkę ma wielkie możliwości wpływania na losy śledztwa bądź zwykłej ucieczki, wreszcie, że jeśli był tylko kukłą - to może mu się znienacka bardzo stan zdrowia pogorszyć. Czy rozważyłeś to gdzieś?

Co do piramidy finansowej to nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi się, że jest to określenie potoczne, w związku z czym nie ma paragrafu na piramidę, tak jak nie ma na mordobicie. Pobieżna lektura wiki (hasło piramida finansowa) daje wykaz paragrafów i artykułów, pod które taka struktura podpada, zdaje mi się, że z części z nich skorzystano stawiając zarzuty M.P.

Na czym polega areszt wydobywczy mogłeś obejrzeć na filmie, o którym piszesz w artykule. Hasło do którego kierujesz mnie w wiki, to areszt doraźny a nie wydobywczy. Areszt wydobywczy też zresztą jest w wiki (a nawet ma odniesienie do tego samego filmu). Moje bezpośrednie źródło wiedzy to historia moich znajomych, celników, których po aresztowaniu całej zmiany wsadzono każdego osobno do celi z najgorszą mierzwą ludzką, to, co się wówczas o tym mówiło, w tym, co mówili o tym adwokaci tych ludzi. O ile wiem ta metodologia nie jest już tak powszechnie stosowana, więc nie ma sensu porównywać każdego aresztowania do aresztu wydobywczego z lat 90-tych, czyli celowego i bezprawnego udręczania psychicznego i fizycznego. Trza znać skalę, bo pojęcia płowieją.

Nie zmienia to oczywiście tła sprawy - tzn. tego, że w Polsce można człowieka nawet kilka lat trzymać w areszcie, jak się następnie okazuje w sądzie niepotrzebnie, że ogólnie wymiar sprawiedliwości jest w Polsce własną karykaturą i tak dalej. Ale taką mamy ojczyznę i nie potrafimy jej zmienić. Powinien był się M.P. zakotwiczyć się w kraju, w którym wymiar działa szybciej i w związku z tym w areszcie siedzi się krócej. Np. w Stanach Madoff za "trochę" większą piramidę siedział w areszcie tylko jedne 6 miesięcy. Luksus. No ale potem został skazany na 150 lat więzienia i już garuje aż do śmierci. Kwestia wyboru.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #160 dnia: Sierpień 29, 2013, 07:47:02 pm »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #161 dnia: Sierpień 30, 2013, 09:40:34 pm »
Moim zdaniem to wzrok Ci zamgliło. Jak piszesz że M.P. dobrze prowadził księgowość - bo sędzia wiedział ile wtopiłeś - to musisz mieć bielmo na oczach, inaczej nie da się tego wytłumaczyć. Jak już pisałem, Perszing też w tym sensie dobrze prowadził księgowość - dobrze wiedział, kto ile jest mu winien. Nie ma żadnego związku z "dobrym" prowadzeniem księgowości w sensie "zgodnie z przepisami" a tym, że M.P. sobie notował kto mu ile wpłacił. Może dawał jakieś certyfikaty ładnie drukowane a może i co innego nie wiem - w końcu prowadził dom składowy, który działał tak, że to dom płacił klientowi za to, że klient w tym domu składował. Coś jakby wierni w kościele na tacę od księży i kościelnego zbierali. Nie prowadził księgowości zgodnie z przepisami choćby z tego powodu, że nie składał rocznych zeznań. To jest obiektywna wiedza - bo to powinno być w Monitorze Polskim, a nie ma. Więc nie wiesz, a piszesz.

Lokaty gwarantował fundusz gwarancyjny - z tym, że w 90% należący do Amber Gold. A, no i były ubezpieczone, w PiZetjU czy gdzieś. Tylko drobny szczegół - ubezpieczyciel zawarował sobie, że nie wypłaci odszkodowania, jeśli ubezpieczający działa niezgodnie z przepisami. A M.P. działał niezgodnie, bo w 2010 min. gosp. zakazał mu działalności w formie domu składowego... Ale M.P. się tym nie przejął jakoś, choć od tego momentu działał całkowicie bezprawnie. Zresztą bezprawnie działał od początku, bo nigdy nie miał prawa "na wykonywanie czynności bankowych, w szczególności na przyjmowanie wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem". O tym min. informował publicznie już w 2010 roku. Dostałeś jakieś pieniądze z "nowoczesnego funduszu ubezpieczeniowego A.G."? A może dostałeś z ubezpieczenia? Nie? Dlaczego?

Młody człowiek znalazł sposób na robienie pieniędzy "zgodnie z prawem". Długo dość szukał, jak wynika z pobieżnej kwerendy po internecie (i, nawiasem mówiąc, chyba jeszcze nie znalazł):


Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #162 dnia: Sierpień 30, 2013, 10:16:28 pm »
Cytuj
Więc nie wiesz, a piszesz.
Ale CO KONKRETNIE napisałem nieprawdziwego? Cytat jakiś mały...
VOSBM
pjes: "GW", którą cytujesz, jest dla mnie niewiarygodna w sprawie MP. Uważam, że to ona (piórem zwłaszcza Macieja Samcika) była tubą tych sił (banki, służby specjalne), w których interesie było zbankrutowanie AG i wsadzenie MP do kicia.
Czy Ty sugerujesz, że ja napisałem, iż MP
Cytuj
znalazł sposób na robienie pieniędzy "zgodnie z prawem".
?
VOSBM
pjes2: czy umoczyłeś coś w AG?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 31, 2013, 12:27:04 am wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #163 dnia: Sierpień 31, 2013, 09:43:59 am »
Ale ja nie cytuję GW wyżej. Gdzie ją cytuję? Może to GW cytuje mnie? Nie wiesz, a piszesz. Ściśle rzecz biorąc bazuję głównie na bardzo szczegółowym "śledztwie" pewnego prawnika (opublikowanym jeszcze zanim ktokolwiek słyszał o aferze A.G. to znaczy 15 lutego 2012, zanim BGŻ w maju zawiadomił ABW i zaczęło się robić gorąco). Człowiek ten rozebrał na śrubki dostępne mu wówczas dokumenty, m.in., umowę, regulamin itd. Wynika z nich jedno - podpisanie umowy z Amber Gold wymagało dużej wiary.

Ty jesteś lepszy cwaniak, wiem to od dawna. Gdzie ja napisałem, że piszesz nieprawdę, że o to pytasz? Może zapytasz, czy bijam żonę? Rzucę monetą w pudełku powiesz, że orzeł to ja nie powiem, że mówisz nieprawdę, tylko że nie wiesz a mówisz, bo monety nikt po upadku nie zobaczył, trzeba otworzyć pudełko. Piszę tylko, że nie wiesz a piszesz. Nie masz, bo nie możesz mieć bladego pojęcia, jak M.P. prowadził księgowość. Nie widziałeś jego ksiąg. Ja też nie, ale M.P. nie składał we właściwym czasie odpowiednich dokumentów (zapytaj w swoim US, czy to są znamiona poprawnie prowadzonej księgowości). Ponadto o ile sobie przypominam US zwrócił podatek, jaki odprowadził M.P. ponieważ uznał, że w rzeczywistości nie istniała czynność, od której podatek został odprowadzony (11 mln zł tylko po to, aby uwiarygodnić potęgę firmy). Czy wg Ciebie płacenie podatków niebędących w związku z prowadzoną działalnością to objaw poprawnie prowadzonej księgowości? Dla Ciebie jednak istotne jest, że M.P. zanotował sobie, na ile Cię skręcił - pomijasz wszystko inne i uważasz, że to dowód na poprawnie prowadzoną księgowość - kiedy te sprawy nie mają ze sobą związku.

Cytuj
Czy Ty sugerujesz, że ja napisałem, iż MP znalazł sposób na robienie pieniędzy "zgodnie z prawem"?

A co, sugerujesz w swoich artykułach, że wynalazł sposób niezgodny z prawem, czyli jest oszustem? Odniosłem przeciwne wrażenie i zdaje się padło też tertium non datur? To jak mam rozumieć, np. poniższy fragment z A.G.VIII - jednak w jakiś trzeci sposób?

"Amber Gold działał przez bite trzy lata i w tym okresie ze swych zobowiązań wobec klientów oraz wobec banków wywiązywał się terminowo i co do grosza; jeśli więc Marcin Plichta istotnie wynalazł nowy legalny sposób zarabiania pieniędzy – ma święte prawo swe zyskowne odkrycie/wynalazek i szczegóły całego przedsięwzięcia zachować w tajemnicy."

Nie, nie mam żadnych związków z A.G.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Stanisław Remuszko

  • 1948-2020
  • In Memoriam
  • God Member
  • *
  • Wiadomości: 8769
    • Zobacz profil
Re: Właśnie przyszło mi do głowy...
« Odpowiedź #164 dnia: Sierpień 31, 2013, 10:37:43 am »
Na podstawie dotychczasowej praktyki odnoszę wrażenie, że dyskusja z Tobą nazbyt często jest dla mnie marnotrawstwem mojego bezcennego czasu, bo przeważnie nie wiem, czy zamierzasz spierać się rzeczowo i logicznie oraz z konsekwencjami w postaci dopuszczenia możliwości zmiany swojego zdania, czy też uprawiasz sztukę dla sztuki, czystą erystykę, tylko po to, by "zwyciężyć" na gębę, czyli mnie zagadać i przegadać (zmiany tematu, ustawianie do bicia, wyrywanie z kontekstu, inne chwyty szopenhauerowskie).
1. Jeśli cytowana przez Ciebie ilustracja nie pochodzi z "GW" (jak sądziłem) - to chętnie wycofuję cały ten passus o "GW", Samciku itd. [to się nazywa podatność na argumenty...]
2. Poproś, proszę, swojego cytowanego lutowego prawnika, o jeden jedyny (ale konkretny!) przypadek niewywiązania się AG ze swych zobowiązań wobec a. banków. b. klientow indywidualnych SPRZED lata 2012, kiedy to zaczęto robić MP koło pióra.
3. Ja operuję językiem potocznym, publicystycznym, powszednim - a Ty zarzucasz mi braki fachowe (precyzyjna terminologia księgowości). Zarzut jest prawdziwy, lecz chwyt czysto erystyczny. Nie wierzę, bym kiedykolwiek twierdził, iż MP prawidłowo prowadził księgowość w rozumieniu Departamentu Księgowości i Rachunkowości MF - ponieważ o tych wymogach nie mam bladego pojęcia. Jednak widzę zasadniczą różnicę między zapiskami gangstera, ile komu ukradł, a ile komu pożyczył. Kraść nie wolno, a pożyczać można.
4. "Prawie" robi dużą, a czasami kolosalną różnicę. Podobnie jak słowo "jeśli". Erystycznie pomijasz to słowo. Przypatrz się pod mikroskopem, jak brzmi Twoja odpowiedź na moje pytanie (Czy ja napisałem iż MP znalazł sposób na robienie pieniędzy "zgodnie z prawem"?):
Cytuj
A co, sugerujesz w swoich artykułach, że wynalazł sposób niezgodny z prawem, czyli jest oszustem? Odniosłem przeciwne wrażenie i zdaje się padło też tertium non datur? To jak mam rozumieć, np. poniższy fragment z A.G.VIII - jednak w jakiś trzeci sposób?
Amber Gold działał przez bite trzy lata i w tym okresie ze swych zobowiązań wobec klientów oraz wobec banków wywiązywał się terminowo i co do grosza; jeśli więc Marcin Plichta istotnie wynalazł nowy legalny sposób zarabiania pieniędzy – ma święte prawo swe zyskowne odkrycie/wynalazek i szczegóły całego przedsięwzięcia zachować w tajemnicy.

5. Dobrze przynajmniej, że tak dokładnie/starannie zatarłeś ślady swych oczywistych powiązań z ABW/CBŚ/KNF/MFW...
VOSBM 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )