Autor Wątek: Homo eutyfronicus  (Przeczytany 12749 razy)

Rachel

  • Gość
Re: Homo eutyfronicus
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 14, 2005, 08:02:59 pm »
Myślę, że ten wątek ,to najlepsze miejsce aby dalej podyskutować, tym razem na temat transhumanizmu, bo jest to taki drugi biegun dla eutyfroniki.

Mam wrażenie, że transhumanizm jest wytworem ludzi, którzy nie potarfią się zbytnio odnaleźć w naturalnie toczącym się życiu.
W pewnym sensie jest, to także wyparcie się człowieczeństwa, bo przecież normalne jest to, że każdy spotyka się z bólem, cierpieniem i całym złem tego świata, aby następnego dnia poczuć radość, przywiąznaie, euforię, miłość.
Co będzie potrafił stworzyć taki cyber-człowiek?
Może tylko kolejny, jeszcze inteligentniejszy system

???

dzi

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3114
  • Profesja: Negat Charakter: Neutralny neutralny
    • Zobacz profil
Re: Homo eutyfronicus
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 14, 2005, 09:11:47 pm »
Ja mysle ze maja poprostu taka faze.
Inni choduja roslinki, jeszcze inni kupuja sprzet audio do samochodu.
;)

This user possesses the following skills:

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Re: Homo eutyfronicus
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 15, 2005, 10:19:36 am »
Kiedy czytałem o transhumanizmie zastanowił mnie opis możliwości zdobycia nieśmiertelności. Napewno pierwszym etapem zdobywania nieśmiertelności, na drodze rozwoju technologii, będzie przedłużanie życia. Wszczepy nanotechniczne w ciele człowieka będą kontrolować stan ludzkiego ciała w sposób binarnie doskonały. Każda rana będzie reperowana od razu. Wykryty nowotwór będzie eliminowany od wewnątrz z niezwykłą skutecznością. Kiedy tkanki ciała postarzeją się, a osobnik będzie wyposażony w odpowiednio zaawansowany wszczep, jego nanoboty rozpoczną wymianę tkanki na nową. Takie rozwiązania spowodują, że nasze życie bardzo się przedłuży. Teoretycznie, jeżeli kogoś będzie na to stać, to będzie mógł żyć prawie wiecznie. Będzie w kółko reperowany i udoskonalany. Oczywiście nie będzie to już cżłowieka tylko np: transhumanin ;-)

Nieśmiertelność to przypadłość Bogów, dlatego ludzkość od zarania dziejów tak jej pragnie. W opisie transhumanizmu pojawiła się wzmianka o innym rodzaju zapewnienia sobie nieśmiertelności. Ludzka świadomość mogłaby przecież być kopiowana do jakichś urządzeń a następnie "wklejana" do nowego ciała lub urządzenia zdolnego do korzystania z niej.
Taki pomysł był wykorzystany w świetnej i bardzo przeze mnie lubianej grze komputerowej pt: "System Shock 2". Na stacji kosmicznej Cytadela, kontrolowanej przez zbuntowany super komputer Xerxes znajdowały się na pewnych poziomach zaawansowane urządzenia do kopiowania ciała i umysłu. W przypadku owej gry było to po prostu pomysłowe rozwiązania funkcji Save.
Po zapoznaniu się z ideą transhumanizmu zaskoczyło mnie to, że nie jest to już pomysł fantastów czy twórców gier, ale realna myśl.

CU
Deck

Terminus

  • Gość
Re: Homo eutyfronicus
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 16, 2005, 03:37:23 am »
Jeśli chodzi o transhumanistów (H+), to no, uhm, już widzę jak dzi się tym zachwyca ::) To takie high-techowe ::)
No i oczywiście, naturalnie, jestem średnio zafascynowany taką koncepcją. Już nie wspomnę o koncepcji nieśmiertelnośći, bo choć uważam nanotechnologię za klucz do rozwiązania wielu medycznych problemów, to utrzymywanie się przy życiu 300 lat nie kojarzy mi się z niczym zdrowym.
Myślę że medycyna powinna wciąż zajmować się tym, co zwykle, czyli eliminowaniem zagrożeń zdrowia; zamiast zastępywać tkanki zestarzałe nowymi. Choć, kto wie.

Póki co raczej fascynatów o ktorych przeczytałem w Wikipedii, traktuję raczej z przybliżeniem oka.


Sokratoides

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 390
    • Zobacz profil
Re: Homo eutyfronicus
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 14, 2005, 01:57:04 pm »
Transhumanizm, dobre sobie. Równie dobrze można powiedzieć, że "transkrowa" jest stadium pośrednim pomiędzy krową, a hamburgerem  ::). Owszem, ja także jestem orędownikiem postępu, płynących z niego korzyści i w ogóle, jednak sprawa w ujęciu panów (Huxley ??? - czyżby zbieżność nazwisk  ::)), których wypowiedzi cytowane są w wikipedii zakrawa na jakąś "postczłowieczą" mitologię. Jakby to ujął Stephen Hawking: "Eh ci filozofowie"  ::)
« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2005, 01:58:34 pm wysłana przez Sokratoides »