Polski > Hyde Park

O muzyce

<< < (2/739) > >>

Evangelos:

--- Cytat: Q w Sierpień 27, 2008, 03:29:40 pm ---(taki np. kapitan Picard był koneserem muzyki)
--- Koniec cytatu ---
Ale sobie wziales do serca okreslenie filmidlo :) Lepiej tak nie mow, bo Aniela bedzie miala wyrzuty sumienia do konca zycia :P
A co do ST - pamietam (jejku, ile to bylo lat temu, gdy serial lecial codziennie w telewizji przed teleekspresem), ze pierwszy oficer (Ryker? Dobrze pamietam?) to rowniez milosnik muzyki - w jedyn odcinku gral "Misty" (skomponowane w 1954 przez Errolla Garnera) na puzonie. Ciekawe, ze w ST muzyki wspolczesnej jakos nie ma, za to wszyscy maja ciagoty do XX wieku i wczesniej.
Chcialbym rowniez posluzyc sie cytatem, ale nie mam w formie ani elektronicznej, ani papierowej. A chodzi mi mianowicie o Ciemnosc i plesn, a konkretnie opowiadanie "Przyjaciel", gdzie tajemniczy przyjaciel wlasnie slucha symfonii Dahlena-Gorskiego (postac zmyslona - latalem po bibliotekach: Uniwersyteckiej, Nutowej Akademii Muzycznej i jeszcze jakiejs, by znalezc i Dahlena i Gorskiego (zupelnie nie powiazani) i w koncu wyslac zapytanie do samego autora, od ktorego dostalem odpowiedz, ze to postac fikcyjna).
Jest tez ksiazka (slaba, moim zdaniem mozna sobie darowac) Orsona Scotta-Carda pt. "Mistrz piesni", gdzie fabula wlasnie wokol muzyki niejako jest skupiona. Autor probuje pokazac sile oddzialywania na emocje i uczucia, a Dom Piesni, gdzie toczy sie spora czesc fabuly, jest instytucja niemalze ponad realnym swiatem, dla ktorej respekt maja nawet wszechimperatorzy.

Q:
Powieścidło Carda mam (kiedyś go sporo kupiłem, nie wiem po co), faktycznie słabowite. Ale jako bajka, od biedy...

A skoro mówimy o bohaterach muzykujących na własny użytek, oto popisy wokalne ze "Star Treka":


a tu znów dawka muzyki instrumentalnej głównie:
http://pl.youtube.com/watch?v=_YynPPWpfsg
http://pl.youtube.com/watch?v=AE1Zo5Ljws0
http://pl.youtube.com/watch?v=iS118grtgho
http://pl.youtube.com/watch?v=0u1T2unhr2E
http://pl.youtube.com/watch?v=K_JT_7xS0Xs
http://pl.youtube.com/watch?v=xYdWZ5O-t9s
http://pl.youtube.com/watch?v=5Zky2n0-zZs
Muzykalne ludzie te astronauty ;D


Przypomniał mi się też bezimienny Konsul z "Hyperiona" (D. Simmonsa):

"Konsul Hegemonii siedział na tarasie swojego czarnego jak heban statku kosmicznego i grał Preludium cis-moll Rachmaninowa na starym, ale znakomicie utrzymanym steinwayu, podczas gdy na rozciągających się dokoła bagnach przewalały się i ryczały ogromne, jaszczurowate istoty. Z południa ku północy przesuwała się gwałtowna burza. Sylwetki wielkich drzewiastych paproci rysowały się wyraźnie na tle sinoszarych chmur, wyżej natomiast, docierając nawet na pułap dziewięciu kilometrów, po niespokojnym niebie wędrowały stratocumulusy. Tuż nad horyzontem rozbłysła jaskrawa błyskawica. Znacznie bliżej statku majaczące niewyraźnie w mroku gadzie kształty wpadały od czasu do czasu na pole siłowe, ryczały boleśnie, po czym znikały w ciemnogranatowej mgle. Konsul skupił się na szczególnie trudnym technicznie fragmencie utworu, nie zwracając uwagi ani na burzę, ani na zapadający szybko zmierzch.
Nagle rozległ się sygnał komunikatora.
Konsul zamarł w bezruchu z palcami zawieszonymi nad klawiaturą."

Który ponadto grywał na swym steinwayu Bacha, a przed snem słuchał Wagnera.

ps. a to uprzednio wspomniane wirujące stacje

Evangelos:
Jeszcze tylko wrzuc symfonie wielkiego elektronika z pana kleksa i bedzie komplet :):):)

Niechaj i ja cos zalinkuje. http://www.youtube.com/watch?v=T_QXc5duq-4Plyta Ricochet - moja ulubiona z calej kolekcji, w linku utwor drugi, zupelna apoteoza ich stylu (tego wczesnego, zaczynajacego sie od Phaedry, przez Rubycon i Ricochet wlasnie, z lat 70, okresu ich tworczosci, ktory lubie najbardziej). Ponoc leciala na mojego taty osiemnastce (wiem od znajomego, tata nie pamieta ;) ). Tangerine Dream (do polowy lat 80, nie pozniej, czyli czasu, gdy nagrywali dla Virgina) sa zupelnie fascynujacy. I spojrzcie na czym graja! Same przecudne analogi - mellotrony, sekwencery i samplery. Moogowi pewnie serce roslo z radosci, ze wyprawiaja takie rzeczy z jego instrumentami.
Polecam jakies porzadne nagranie do odsluchu w domu - tutaj slaba jakosc troche przeszkadza, choc z drugiej strony 3/4 osob, ktore sluchalo ich w 1975 (rok wydania plyty), pewnie odtwarzala w jeszcze gorszych warunkach i mieli frajde.

Q:
Symfonię Wielkiego Elektronika też lubiłem ;), ale nie uważam bym wrzucił te kawałki całkiem bez sensu. Oba popisy wokalne są przykładami "stylu muzycznego XXIII wieku" (czyli nie jest tylko tak, ze słyszymy tylko utwory z XX w. i wcześniejsze). A w części instrumentalnej słychać całkiem niezłe fragmenty klasyki.

A skoro zszedłeś na temat muzykl bardziej rozrywkowej, oto dwa motywy muzyczne z innego klasycznego serialu SF, "Gwiezdnej eskadry":
http://pl.youtube.com/watch?v=e523K6Nho1Y
http://pl.youtube.com/watch?v=nnqtylHWcPs
(W przeciwieństwie do intelektualistów Picarda tamtejsi marines woleli takie kawałki.)

Oraz rzecz ewidentnie do pośmiania (ponownie ze "Star Treka"), przykłady "twórczości muzycznej Obcych"
http://pl.youtube.com/watch?v=nNTVzwjEyb4
http://pl.youtube.com/watch?v=UMHFMoH7mIc

Natomiast TO, zawsze kojarzyło mi się z wymarzoną przez Mistrza przyszłością, w której do obiadu czytano by "Postępy fizyki" ;):
http://pl.youtube.com/watch?v=2p0DuQV_XyY

Evangelos:
He! Mambo Spinoza rewelacja. Sam podmiot byl mi kiedys wielka inspiracja.
Co do Star Treka to zartuje oczywiscie, bo specem jestes Ty i za linki dziekuje. Sam na pewno bym na nie nie wpadl, bo po prostu nie znam serii :)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej