Polski > Hyde Park
Rosja, ZSRR, Ukraina...
xetras:
Od tego, kto aspiruje do zawierania sojuszów międzynarodowych i zwierzchnictwa nad armią trzeba wymagać konkretów i pewności w działaniu.
Q:
Prawda szczera, ale pewności w rozumnym działaniu (inaczej i plemnik by się nadał, bo do przodu prze). Poza tym u Brauna konkretów właśnie zero (powiedzieć: "chcę tego a tego" i pięciolatek potrafi, trzeba jeszcze powiedzieć jak w realnym świecie, a uwarunkowaniach jego, chcę to osiągnąć i dlaczego nieprzekonani też mieliby tego zacząć chcieć).
ps. Hamerykanie mądrzeć zaczynają?
https://wiadomosci.wp.pl/trump-o-putinie-zupelnie-zwariowal-za-dlugo-trwa-gra-w-kotka-i-myszke-7160861171059680a
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/dmitrij-miedwiediew-straszyl-iii-wojna-jest-ostra-odpowiedz-usa/rlj071p
xetras:
Wybory i kandydaci to rodzimy kabaret.
Na dziś to mam tego dosyć.
(Adrian Zandberg też wzbudza zaufanie - rzeczowością, konkretnością [a nie politowanie], na męża stanu też byłby akuratny)
A w temacie...
Na Wschodzie opiekuńczy baćko zarządza w białoruskiej enklawie.
To konkret a nie jakiś kabaret lub majdan z ludowym wiecowaniem.
Q:
Prawda, pałka rzecz b. konkretna. Ale jeśli piszesz serio o tej opiekuńczości (mam nadzieję, że jednak nie, że tylko z brunatnic gregori, a ich tęsknot, się nabijasz), to czemu się na tym zgniłym demokratycznym Zachodzie męczysz? (Wiem, banałem jadę, ale to się przecież o taką odpowiedź prosi.) ;)
xetras:
Hajmat to tu gdzie mi dobrze.
Gdzie indziej jest zbyt daleko od tego.
Mentalność tu jest jaka jest
Obyczaj łączy.
Wspólnota obyczaju pozwala na rozumienie bez słów i swobodne relacje.
Mi do jakiegoś wschodniego władyki nie tęskno, wolę codzienne kpiny. Wtedy jest twórczo.
Nawiązałem do tytułu wątka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej