Polski > Hyde Park
Rosja, ZSRR, Ukraina...
Lieber Augustin:
--- Cytat: Q w Maja 06, 2024, 01:56:16 pm ---Tymczasem...
https://www.ft.com/content/c88509f9-c9bd-46f4-8a5c-9b2bdd3c3dd3
https://natemat.pl/554657,wladimir-putin-bedzie-mial-na-rekach-krew-europy-eksperci-bija-na-alarm
--- Koniec cytatu ---
Cóż, wygląda na to, że matuszka-rosja stosuje wobec Europy i NATO ulubioną taktykę ulicznych bandytów. Na początek taki dżentelmen zadaje swojej ofierze niezbyt mocny cios. W razie braku reakcji wydobywa kosę i lekko łaskocze nią ofiarę. Jak i tym razem zamiast należytej odpowiedzi - a jedynie słuszną odpowiedzią w tej sytuacji jest co najmniej natychmiastowe walnięcie w ryj, najlepiej kastetem - ofiara okazuje strach, to bandzior uznaje, że nie ma się czego obawiać, i dźga frajera z całej siły.
W moim języku ojczystym, w gwarze przestępczej, dla takich wstępnych działań istnieje specjalne określenie: "test na wszawicę".
I trzeba z przykrością skonstatować, że swój test Europa i NATO oblały z kretesem. I nadal oblewają.
Słowa przedstawicieli wywiadów potwierdza również NATO. W czwartek 2 maja pakt wydał specjalne oświadczenie, w którym poinformował o szerokim wachlarzu ataków hybrydowych, które miały miejsce na terenie całej Europy. W materiale pisano o sabotażu, aktach przemocy, ingerencjach cybernetycznych, czy kampaniach dezinformacyjnych.
"Potępiamy zachowanie Rosji i wzywamy Rosję do dotrzymywania swoich zobowiązań międzynarodowych, tak jak czynią to Sojusznicy..."
Potępiamy? Wzywamy? I to ma być odpowiedź na otwarty sabotaż i dywersje? No, no.
To się źle skończy, popamiętacie moje słowa.
maziek:
Przeczytałem, że ostatnio na imprezach u Putina śpiewa się "Destatyj nasz desantnyj batalion..." Okudżawy.
Здесь птицы не поют,
Деревья не растут.
И только мы к плечу плечо
Врастаем в землю тут.
Горит и кружится планета,
Hад нашей Родиною дым.
И, значит, нам нужна одна победа,
Одна на всех. Мы за ценой не постоим!
Одна на всех. Мы за ценой не постоим!
I tak sobie myślę człek to zawodził z gitarą, tekst był dobry, moc była, tylko chyba źle rozumiał. Zwłaszcza te linijki, że "nam potrzebne jedno zwycięstwo, jedno dla wszystkich, o cenę mniejsza". Myślał sobie, że to piosenka o radzieckim żołnierzu, który ginie za wolność naszą i waszą, życie swoje darowuje bo zwycięstwo wspólne jest ważniejsze niż on. Może on nawet bardziej się starał i więcej życia złożył w darze niż tacy Amerykanie czy Anglicy. Tak się zdawało, prosta a podniosła pieśń ludzi, którzy szli na śmierć ale dla dobra rodzaju ludzkiego.
Tymczasem wychodzi na to, że chyba była to zła interpretacja. Teraz Putin też walczy o zwycięstwo dla wszystkich, i Rosjan, i Ukraińców, i cena nadal się nie liczy.
Q:
Cóż, uwolnili nas - a raczej starsze pokolenia - od Niemca (który wtedy za większe zło robił), to przesłaniało fakt, że - na szczeblu decyzyjnym (bo prosty sołdat mógł się i wyzwolicielem czuć) - inne były intencje.
Przy czym ta różnica w rozumieniu jest, można rzec - cywilizacyjna. Gdzie chyba stary Koneczny miał rację w tym, że cywilizacje nie są równe, a turańska (jak ją zwał) najniżej z nich - pod pewnymi względami - stoi.
Lieber Augustin:
--- Cytat: maziek w Maja 09, 2024, 09:43:00 am ---Przeczytałem, że ostatnio na imprezach u Putina śpiewa się "Destatyj nasz desantnyj batalion..." Okudżawy.
--- Koniec cytatu ---
Desantnyj!
Wojska powietrznodesantowe. Spadochroniarze. Narzędzie wojny ofensywnej.
A oto co się za tym kryje:
Historycy znają pojęcie niezamierzonego świadectwa. Oznacza, że co prawda świadek mówi i pisze jedno, ale spomiędzy wierszy jak szydło z worka wychodzi coś zupełnie innego. I właśnie to coś - to czysta prawda.
maziek:
Suworow przesadza na jedno kopyto. Skąd wziął mu się milion "świetnie przeszkolonych spadochroniarzy" przed DWŚ? Tak wyglądały "sukcesy" WPD ZSRR w DWŚ mniej więcej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojska_Powietrznodesantowe_(ZSRR) - "w ciągu kilku pierwszych tygodni 1941 radzieckie wojska powietrznodesantowe w praktyce przestały istnieć". Takie to było przeszkolenie, nawet jeśli jakimś cudem ten milion uzasadnić. Zresztą ciąg dalszy to potwierdza.
Z tym, że ja nie o tym. Zastanawiam się po prostu, o czym pisał Okudżawa. Jaka była prawdziwa treść tej pieśni i jej sens - taki, jaki on w niej widział. Co on sobie myślał, w końcu ciężko doświadczony przez Stalina. Jego rodzicami byli zaangażowani komuniści, którzy zostali przemieleni przez Wielki Terror - ojciec, I sekretarz miejskiego komitetu rozstrzelany, matka, też funkcjonariusz partyjny, poszła do łagru na prawie 20 lat. W ramach wydźwignięcia się z szufladki "wroga ludu" idzie na ochotnika na front, zostaje parę razy ranny.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej