Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Styczeń 23, 2023, 12:47:46 pm »

 
Występuje wszystko:
- ludzie, którzy nie lubią Ukrainy (bez powodu, podobnie jak nie lubią żadnych innych nacji a przynajmniej uważają, że są głupsze od polskiej, choćby u nich robili na przysłowiowym zmywaku)
- ludzie, którzy sądzą, że Ukraińcy odbierają im pracę*
- ludzie, którzy uważają, że lepszy Putin niż Ukraina, bo Ukraina to banderowcy
- ludzie, którzy uważają, że to Zachód wywołał tę wojnę i ponosi za nią całą odpowiedzialność
- ludzie, którzy w ogóle uważają, że media i władze kłamią, a światem rządzą Żydzi (Zełeński jest Żydem, tak? Voila).

Niestety to się sprowadza do jednego mianownika.
2. Nowy niemiecki minister obrony złamał parytet i jest z niego niezły aparat. Jak trwoga to do samca.
Posła podsumowałem natomiast:
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1278658,debata-publiczna-styczen-2023

Mamy tu wspaniały przykład debaty publicznej, który spotkał się jednak z bardzo emocjonalnymi reakcjami. Niesłusznie, bo słusznie podstawowe zagadnienia są dwa:

1. Afganistan wygrał z mocarstwem atomowym 2 razy (ZSRS i USA).

2. Wietnam wygrał z mocarstwem atomowym 2 razy (USA i Chiny).

3. W Korei był remis.

To tak na szybko.

Po drugie skoro z mocarstwem atomowym nie można wygrać to Niemcy się podać mają według wspomnianego posła? Jakby Soviet im zagroził napaścią? Ciekawe czemu nie groził? Może jednak się bał że przegra?

Takie to androny opowiada ów poseł i to ma być esęsją tzw debaty publicznej.

Co do NATO to podsumuję. Wystarczy wojna o Tajwan i już na 2 fronty nie dadzą rady.

2. Ni mam więcej pytań:

https://twitter.com/WarNewsPL1/status/1617525072708919298
92
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Styczeń 23, 2023, 10:22:14 am »
No, akurat argument "ruska propaganda" mnie w ogole nie przekonuje. Powiem wrecz, ze raczej dowodzi porzucenia argumentacji. To tak jak z odjechanymi "woke", ktorzy kazdego kto nie upada na twarz przed ich pogladami nazywaja "nazi". O moralnym aspekcie nawet nie ma co wspominac, bo dla mnie zbrojna agresja ma przede wszystkim wymiar ludzki: Trupy, sieroty, nieszczescia, upodlenie, etc. I zadne geopolityczne, patriotyczno-podniosle, etc. uzasadnienia mnie nie przekonuja.
To co piszesz jest dla mnie wewnętrznie sprzeczne o ile pisane z pozycji adwokata diabła. Ponieważ Putin zaczął wojnę, w której ludzie są nawet nie tyle mięsem armatnim co mielonką do amortyzacji gąsienic czołgów. To nie jest jego punkt widzenia, ma to z tyłu. Chyba że piszesz w tym momencie od siebie a nie jako adwokat - to także zupełnie Cię nie rozumiem, bo z kolei nie sądzę aby naczelnym zamysłem Putina było wygubienie tylu Rosjan i Ukraińców ile się da. Sądzę, że był jakiś inny powód. Pozostaje więc uzasadnienie geopolityczne chyba że sceduje się wszystko na wygodną tezę, że Putin to wariat. Ale to teza, która niczego nie wnosi.
93
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Styczeń 23, 2023, 09:17:37 am »
Cytuj
Propaganda propaganda, ale czy sadzisz ze takie podejscie nie jest autentyczne po stronie Rus? Czy ichnia klasa polityczna tak nie mysli o Ukr? Bo mi sie wydaje, ze Putin moze miec od dawna plan, by odzyskac dla Rus to, co ZSRR stracil jak sie rozpadal.
A co znaczy "odzyskać dla Rus to, co stracił ZSRR"? Co ma Rus do ZSRR? Czy to jedno i to samo? Formalnie rzecz biorąc, CCCP był związkiem dobrowolnym, i zgodnie z konstytucją, każdy subiekt związku miał prawo do wyjścia z jego składu w dowolnej chwili. Również formalnie Ukr skorzystała z tego prawa w 1991. Zatem Rus nie może wysuwać żadnych roszczeń terytorialnych wobec Ukr w kontekście rozpadu ZSRR.

Chyba że P. przypomni sobie na przykład, że kiedyś, za króla Ćwieczka, Ukr była częścią Cesarstwa Rosyjskiego? No, takie podejście może daleko zaprowadzić. Królestwo Polskie, dajmy na to, też wchodziło w skład tego cesarstwa. I co? Może Rus ma prawo do Waszej ziemi, z powodów, by tak rzec, historycznych?
94
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Styczeń 23, 2023, 05:08:57 am »
Cytuj
Kto mówi o permanentnym? Gdyby wszyscy globalni gracze okazali się więźniem-nie-kapusiem ;) byłby krótki.

(Ale gdyby np. Ebola szalała, pewnie wolałbym permanentny, z dwojga złego... ::))
No, mowie przeciez... Gdyby to, gdyby tamto... A gdyby TO! Uuu, gdyby TO... to u-hu-hu, toby wtedy dopiero bylo, ze ho-ho, albo nawet ze hejze-ha!  ;D

Cytuj
Czepnę się dla zasady: co wart jest argument z reakcji tłumu pokazuje czerwono zatytułowany rozdział "Obłoku...". W tamtej sytuacji też byłbyś za otwarciem śluz, bo vox populi tak chce? ;)
He, naprawde nie zrozumiales,czy udajesz? Chodzi o to, ze nawet tak kontrolowane i dyscyplinowane doposluszenstwa wladzy spoleczenstwo jak chinskie, nie moglo zniesc dobrodziejstw pomyslow chinskiej partii komunistycznej i Twoich, a moze i zmadrzalo po 3 latach i widzi ze nie grozi mu armagedono-holokaust, a koszta przerastaja zyski.

Cytuj
https://sciencebasedmedicine.org/peer-review-fail-vaccine-publishes-antivax-propaganda/
A także:
https://sciencebasedmedicine.org/dont-do-this/
I:
https://sciencebasedmedicine.org/statistical-shenanigans/
Daj cossensowniejszego. Przebrnalem przez 3 strony, gdzie bylo wyzywanie ludzi od anti-vaxxow, i podwazanie metody naukowej, i dalem sobie spokoj.

Tymczasem w UK ludzie w niskiej grupie ryzyka padaja na serce w zwiekszonej do poprzednich lat liczbie. Zaloze sie ze tood zmian klimatycznych:
https://www.youtube.com/watch?v=OD0na_NZaLM

P.S. Sorry za spacje, wina klawiatury  >:(
95
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Styczeń 23, 2023, 04:44:20 am »
No, jesli wp mowi, ze niemiecka policja twierdzi, a BBC potwierdza, to oczywiscie to musi byc czysta prawda, bo jakze by inaczej? To sie nazywa "publicity stunt". Nie musi to byc zaraz jakas grubo organizowana ustawka. Jaki kult, tacy wyznawcy i tacy meczennicy. W przypadku Grety to meczenstwo na pluszowym krzyzu, zeby podtrzymac zainteresowanie krucjata dziecieca. Znasz ten socjalistyczny dowcip: Panstwo udaje ze nam placi, my udajemy ze pracujemy. Greta udaje ze protestuje, policja udaje ze ja aresztuje. Ale tylko tak na chwilke, przed kamerami, potem zaraz wszystkich wypuscili. Nie po to panstwo niemieckie prowadzilo taka, a nie inna polityke energetyczna, zeby teraz wojowac z tymi ktorzy takiej polityki chcieli. A ze rzeczywistosc ich przycisnela, to chwilowo trzeba robic czego rzeczywistosc wymaga. Potem sieznowu wroci do utopii.
 Nie chce mi sie szukac nagrania, ale w UK to samo: Ext. Rebelion siedzi na ulicy, blokuje samochody, a policjantka podchodzi i nawija:
- Wszystko w porzadku? Nie potrzebujecie czegos? Nie jest wam za zimno?  Dajcie nam znac, jesli czegos potrzebujecie.
Moze cieplej herbatki? Cmok,cmok w czolko, wloski przygladze...

Nie bedziesz mial niczego, bedziesz zarl robactwo i bedziesz szczesliwy. No, moze cos tam bedziesz mial, np. pasozyty:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6613697/
96
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NEXUS6 dnia Styczeń 23, 2023, 03:52:26 am »
Cytuj
Cztery - domyślam się, wnosząc z innych naszych wcześniejszych dyskusji, że często wchodzisz w rolę tzw. adwokata diabła
Tak wlasnie. Pisalem o tym kilkukrotnie, ale chyba jestes jedyny ktory to zauwazyl  :) Co jest warta dyskusja, gdzie wszyscy maja to samo zdanie? Staram sie wychodzic z pozycji bez z gory zalozonej opinii i dopiero wyrabiac ja w trakcie, a nawet nie opinie, tylko jej przyblizenie. No i nie identyfikowac siebie, ze swoja opinia.

Cytuj
argumenty, które przytaczasz (nie wiem, z własnej głowy, czy z jakiś innych źródeł) odnośnie np. tego przysuwania się NATO, czy sugerowania, że trzeba pozwolić Putinowi wyjść z twarzą, albo "rozliczmy USA z ich interwencji", to zmyślna propaganda rosyjska obliczona na wstawienie słowa "ale" w konstrukcji typu "Może i Rosja zaatakowała, ale przecież ..." i tutaj podaje się jakiś powód mający pozory racjonalności, rozmywający odpowiedzialność za konflikt, relatywizujący geopolityczną rzeczywistość. Ale akurat w tym przypadku mamy do czynienia z wojną, której moralna ocena jest w zasadzie jednoznaczna, nie ma miejsca na na jakiegoś rodzaju symetryzm, na jakieś "spóbujmy zrozumieć Rosję, też ma swoje racje". Nie ma i świadczą o tym chociażby: brutalność działań wojennych, liczne zbrodnie na ludności cywilnej, wywózki ludzi w głąb Rosji (w tym dzieci), masowe ataki na infrastrukturę krytyczną, etc. Albo po prostu fakt, kto zaczął.

No, akurat argument "ruska propaganda" mnie w ogole nie przekonuje. Powiem wrecz, ze raczej dowodzi porzucenia argumentacji. To tak jak z odjechanymi "woke", ktorzy kazdego kto nie upada na twarz przed ich pogladami nazywaja "nazi".
O moralnym aspekcie nawet nie ma co wspominac, bo dla mnie zbrojna agresja ma przede wszystkim wymiar ludzki: Trupy, sieroty, nieszczescia, upodlenie, etc. I zadne geopolityczne, patriotyczno-podniosle, etc. uzasadnienia mnie nie przekonuja.
Co do konkretu o pozwoleniu wyjscia Putina z twarza: Nie chodzi mi o jego twarz, tylko o mniej ludzkiego cierpienia i nierozkrecania wojny na wieksza skale. Zalozmy, ze Rus zaczynaja robic coraz bardziej bokami, wojna kosztuje coraz wiecej, problemy z zolnierzami, zaczynaja byc coraz bardziej wypierani z Ukr. Putin wychodzi wiec na slabeusza i przegywa. I jaka bedziejego reakcja? Podkuli ogon, przyzna sie do porazki z Ukr, zachodem, NATO,USA? Stanie naprzeciw swojego narodu i rosyjskiej klasy politycznej i powie: Przegralem! Pokonali mnie. To bylo by dobre, ale czy realne? Moze bardziej realny scenariusz: Zacznie widziec ze przegrywa i musi sie zwijac i zrobi Ukrainie  to co Niemcy zrobili Warszawie? I wycofa sie sprzedajac Rosji wersje: Zrobilismy co moglismy i musielismy. Wroga Ukr pod rzadami neonazistow i wplywami USA zostala zniszczona, jej miasta w ruinie, infrastruktura w ruinie, armia rozbita, wracamy jako zwyciezcy. Albo i zagra vabanque i zrzuci atomowke gdzies na Kijow? No wlasnie... Ta narracja mi sie nie zgadza: Putin wariat, nieobliczalny, ale na pewno atomu nie uzyje, wiec mozna gocisnac bez oporu.
Albo jeszcze inny scenariusz: USA dogada sie z Rus odnosnie koalicji przeciw Chinom, przestana pomagac Ukr, inne panstwa tez tozrobia i wojna sie zakonczy w miesiac. Pytanie co Rus dostana w zamian? Moze wlsnie zachodnie tereny Ukr? I cala wojna bedzie na nic, z punktu widzenia Ukr. Opcje sa rozne, nie mam pojecia co sie moze zdazyc.

Cytuj
Trzy - a propos dotrzymywania umów. Na mocy tzw. Memorandum budapesztańskiego z 1994 roku w zamian za wycofanie broni atomowej z terytorium Ukrainy kraje: USA, Rosja oraz Wielka Brytania zobowiązały się do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Od tamtego czasu Rosja: a) dokonała aneksji Krymu w 2014 roku, b) dokonała agresji w Donbasie (też 2014 rok), c) w lutym 2022 roku rozpoczęła pełnoskalową inwazję militarną na Ukrainę. Że nie wspomnę o wcześniejszych próbach ingerencji w wewnętrzne sprawy Ukrainy. Odwróć sytuację: czy Polska albo kraje bałtyckie dokonały jakiś podbojów militarnych w ostatnich 30 latach?
O,to wlasnie istotna kwestia. W zaleznosci od zrodel, spotykalem sie z info, ze czescia tej umowy bylo tez nierozszezanie NATO, inni twierdza, ze nic o NATO nie bylo.

Cytuj
Chodzi o to (a być może właściwiej będzie napisać: chodziło), by utrzymywać swego rodzaju równowagę sił. W czasach tzw. zimnej wojny odbywało się to m.in. poprzez rozmieszczanie baz, wojny pośrednie (proxy wars), doktrynę wzajemnego zagwarantowanego zniszczenia (MAD), wyścig zbrojeń czy rywalizację w kosmosie. Także w nieco dalszych dziedzinach jak np. rywalizacji sportowej na igrzyskach olimpijskich. Tylko że wcześniej też tak było np. po Kongresie Wiedeńskim zwało się to koncertem mocarstw. Koniec Drugiej Wojny Światowej nie jest tutaj szczególną cezurą, a jedynie z perspektywy Rosji wygodnym - bo wybiórczym - traktowaniem historii. I, jak zauważył liv, wystarczy wybrać inną (ledwie kilka lat wcześniejszą) "migawkę" z układu granic, by okazało się, że np. właśnie Okręg Kaliningradzki to wcale nie ziemie rosyjskie. I tak można cofać się jeszcze dalej i zobaczyć, że np. Śląsk wcale nie był polski, albo może do czasów Wielkiej smuty, gdy Polacy zajęli Moskwę. Wydaje mi się zresztą, że to są oczywistości, że historia jest tak pogmatwana, iż do każdego skrawka ziemi zawsze łatwo znajdzie się więcej niż jeden pretendent, który w swych dziejach znajdzie (lub zmyśli) sobie stosowne uzasadnienie. Różnica jednak w tym, że jakoś ludzie - nazwijmy to upraszczając: w kręgu cywilizacji zachodniej - zdali sobie sprawę, że jednak per saldo bardziej opłaca się gorzej lub lepiej współpracować pokojowo, niż co X lat robić reset wojenny. To raz.
Tu sie zgadzam 100%. Powracanie do tematu co kiedys bylo czyje i wszczynanie wojen o to, a nawet jakies reparacje zalegle, to glupi i zly pomysl (no chyba ze reparacje od Niemcow dla Polski  ;D ) Co oczywiscie nie oznacza, ze jak komus bedzie to pasowac, to takiej  argumentacji nie zastosuje.

@Augustyn
Cytuj
Co do kury i zagranicy, wg mnie teza, że Ukr jest nieodłączną częścią Rus, że Rus "bierze swoje", jest tylko propagandową retoryką w celu usprawiedliwienia agresji.
To wiadomo: Ukraina zawsze byla polska i czas wziac co nasze  ;) A powazniej: Propaganda propaganda, ale czy sadzisz ze takie podejscie nie jest autentyczne po stronie Rus? Czy ichnia klasa polityczna tak nie mysli o Ukr? Bo mi sie wydaje, ze Putin moze miec od dawna plan, by odzyskac dla Rus to, co ZSRR stracil jak sie rozpadal.
97
DyLEMaty / Odp: Czy świadomość, osobowość całkowicie znikają ze śmiercią nośnika materialnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 22, 2023, 10:44:45 pm »
L.A, kamyczek do ogródka Twojego, i wszystkich przekonanych o kwantowych podstawach świadomości:
https://iopscience.iop.org/article/10.1088/2399-6528/ac94be
https://bigthink.com/hard-science/brain-consciousness-quantum-entanglement/
98
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 22, 2023, 10:19:15 pm »
99
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez miazo dnia Styczeń 22, 2023, 07:28:25 pm »
Cytuj
Nie zapominaj że staram się patrzeć z perspektywy rosyjskiej. Kaliningrad to Rosja, więc mogą miec u siebie co chcą. A wcześniej CCCP, otoczony CCCP, koło państwa satelitarnego, Polski. Natomiast po rozpadzie ZSRR, NATO przybliża się coraz bliżej z potencjalnymi bazami wojskowymi i bronią pod granice Rus. Odwróć sytuację, jakby USA zareagowało na Pakt Warszawski, dołączający Kanadę i Meksyk. Kryzys kubański był trochę podobna sytuacją.

Chodzi o to (a być może właściwiej będzie napisać: chodziło), by utrzymywać swego rodzaju równowagę sił. W czasach tzw. zimnej wojny odbywało się to m.in. poprzez rozmieszczanie baz, wojny pośrednie (proxy wars), doktrynę wzajemnego zagwarantowanego zniszczenia (MAD), wyścig zbrojeń czy rywalizację w kosmosie. Także w nieco dalszych dziedzinach jak np. rywalizacji sportowej na igrzyskach olimpijskich. Tylko że wcześniej też tak było np. po Kongresie Wiedeńskim zwało się to koncertem mocarstw. Koniec Drugiej Wojny Światowej nie jest tutaj szczególną cezurą, a jedynie z perspektywy Rosji wygodnym - bo wybiórczym - traktowaniem historii. I, jak zauważył liv, wystarczy wybrać inną (ledwie kilka lat wcześniejszą) "migawkę" z układu granic, by okazało się, że np. właśnie Okręg Kaliningradzki to wcale nie ziemie rosyjskie. I tak można cofać się jeszcze dalej i zobaczyć, że np. Śląsk wcale nie był polski, albo może do czasów Wielkiej smuty, gdy Polacy zajęli Moskwę. Wydaje mi się zresztą, że to są oczywistości, że historia jest tak pogmatwana, iż do każdego skrawka ziemi zawsze łatwo znajdzie się więcej niż jeden pretendent, który w swych dziejach znajdzie (lub zmyśli) sobie stosowne uzasadnienie. Różnica jednak w tym, że jakoś ludzie - nazwijmy to upraszczając: w kręgu cywilizacji zachodniej - zdali sobie sprawę, że jednak per saldo bardziej opłaca się gorzej lub lepiej współpracować pokojowo, niż co X lat robić reset wojenny. To raz.

Dwa - też mam skojarzenie z kryzysem kubańskim, tylko że inaczej to interpretuję. Gwoli przypomnienia: ZSRR - w ramach wspomnianej równowagi sił - chciał rozmieścić rakiety w bezpośredniej bliskości Stanów Zjednoczonych, ponieważ analogiczne instalacje rakietowe istniały na terenie Włoch i Turcji. Jak wiemy, to się nie udało. Ale równowaga została przywrócona po cichu i po pewnym czasie (by opinia publiczna nie za łatwo połączyła oba fakty): rakiety z Włoch i Turcji zostały wycofane. Dodatkowo: USA zobowiązały się przy okazji, że nigdy niesprowokowane nie dokonają inwazji na Kubę. Umowy, zdaje się, dotrzymały?

Trzy - a propos dotrzymywania umów. Na mocy tzw. Memorandum budapesztańskiego z 1994 roku w zamian za wycofanie broni atomowej z terytorium Ukrainy kraje: USA, Rosja oraz Wielka Brytania zobowiązały się do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Od tamtego czasu Rosja: a) dokonała aneksji Krymu w 2014 roku, b) dokonała agresji w Donbasie (też 2014 rok), c) w lutym 2022 roku rozpoczęła pełnoskalową inwazję militarną na Ukrainę. Że nie wspomnę o wcześniejszych próbach ingerencji w wewnętrzne sprawy Ukrainy. Odwróć sytuację: czy Polska albo kraje bałtyckie dokonały jakiś podbojów militarnych w ostatnich 30 latach?

Cztery - domyślam się, wnosząc z innych naszych wcześniejszych dyskusji, że często wchodzisz w rolę tzw. adwokata diabła, ale akurat te (znane) argumenty, które przytaczasz (nie wiem, z własnej głowy, czy z jakiś innych źródeł) odnośnie np. tego przysuwania się NATO, czy sugerowania, że trzeba pozwolić Putinowi wyjść z twarzą, albo "rozliczmy USA z ich interwencji", to zmyślna propaganda rosyjska obliczona na wstawienie słowa "ale" w konstrukcji typu "Może i Rosja zaatakowała, ale przecież ..." i tutaj podaje się jakiś powód mający pozory racjonalności, rozmywający odpowiedzialność za konflikt, relatywizujący geopolityczną rzeczywistość. Ale akurat w tym przypadku mamy do czynienia z wojną, której moralna ocena jest w zasadzie jednoznaczna, nie ma miejsca na na jakiegoś rodzaju symetryzm, na jakieś "spóbujmy zrozumieć Rosję, też ma swoje racje". Nie ma i świadczą o tym chociażby: brutalność działań wojennych, liczne zbrodnie na ludności cywilnej, wywózki ludzi w głąb Rosji (w tym dzieci), masowe ataki na infrastrukturę krytyczną, etc. Albo po prostu fakt, kto zaczął.
100
DyLEMaty / Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 22, 2023, 05:52:50 pm »
Strony: 1 ... 8 9 [10]