Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 786
1
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Czerwiec 26, 2022, 08:55:25 pm »
No cóż, w skrócie to chyba chrześcijaństwo wykończyło Rzym z jednej strony, a cywilizowanie się barbaros, w każdym razie jeśli chodzi o rzemiosło wojenne, z drugiej.

2
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 25, 2022, 01:24:45 pm »
Sęk w tym, że niekoniecznie ludzie pogodzą się ze statystyką (że AI-wóz statystycznie jest bezpieczniejszy), lek pozostanie. Całkiem jak przed podróżą samolotem. Ludzki wariat jest mimo wszystko swojski, zaś zwartusiały komputer to szatan wcielony.

3
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 25, 2022, 12:07:21 pm »
Rozmawialiśmy, ale to było dawno, dziesięć lat temu? Dwanaście? (Wydaje mi się, że to było przed wygraniem przez Watsona Jeopardy, do czego doszło w 2011 r., ale może się mylę). Na pewno znaczna część dyskusji, jeśli nie całość, toczyła się wokół DARPA Grand/Urban Challenge z lat 2004, 2005 i 2007 r.
Ja na pewno z nikim (ani na Forum, ani poza nim) nie zakładałem się o zjadanie czegokolwiek, więc konsumpcja krawata (surowy? z grilla?) musiała być chyba wykonaniem własnego wniosku o samoukaranie.
Oczywiście. kara musi być. Faktycznie, o ile pamiętam ja uważałem, że szybko samochodu autonomicznego nie będzie (w przeciwieństwie do samolotu), a Ty, że owszem. W danym punkcie wyglądało, że jesteś bliższy prawdy, stąd ta konsumpcja. Na surowo oczywista, bez ułatwień. I tak, chodziło o te wszystkie zabawne wypadki, kolizje i zwiechy AI podczas DARPA Challange. Problem można różnie ująć, np. od strony etycznej (że samochód autonomiczny będzie musiał umieć wybrać mniejsze zło) - ale ja dziś przejechałem się rowerkiem kilkanaście km krętymi, leśnymi ścieżkami, może nie super szybko ale te 20 km/h wyciągałem. Widziałem często tylko jakieś 10-20 m przed siebie, dalej ścieżyna na szerokość jednego człowieka ginęła za zakrętem i tylko w jednym czy dwóch miejscach migała gdzieś dalej w przerwie między zaroślami - i na tej podstawie, rozmyślając zresztą o czym innym, mój mózg odtwarzał topografię 3d dalszego ciągu i ręce wiedziały, jak skręcać a ciało jak balansować. W tym wszystkim omijałem jeszcze odruchowo krótkimi ruchami szyszki i gałązki z sęczkami, żeby nie przebić kichy a także, równie odruchowo, kuliłem się i nastawiałem kapelusz ku przodowi, żeby nie zarobić w papę gałęzią. Na prostszych odcinkach zdejmowałem z paszczy pajęczyny z ich właścicielami i otrzepywałem się z innej fauny, nastawionej głównie na pożywienie się moją krwią. Wszystko to działo się poza głównym torem mej uwagi. Ścieżka nie była oczywiście w żaden sposób oznakowana, zmieniała się często nawierzchnia i koloryt, raz było szerzej, raz jechało się po pas w zielsku zakrywającym całkiem ścieżkę pod nimi. Jak daleko jest do takiej autonomii jakiegoś urządzenia? AI-samochody bazują w dużej mierze na rozmaitych elementach drogi (słupki, linie poziome, znaki itd.) i nieco przypomina to ruch po niewidzialnych szynach. Tak jak samoloty, i mam tu na myśli pasażerskie, które z małym zastrzeżeniem mogą same wystartować, same dolecieć gdzieś po określonej trasie i same wylądować. Czy można mówić o tym, że przeskoczyły już ten etap albo choć go przeskakują i wiedzą, po czym jadą?

4
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 23, 2022, 01:13:20 pm »
Czyli jednak zawiódł człowiek, który wyłączył hamowanie a nie komputer, który z dużym wyprzedzeniem zaczął analizować sytuacje i aczkolwiek nie wprost to na końcu podjął właściwą decyzję - ale nie mógł jej wyegzekwować.

5
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 23, 2022, 10:22:12 am »
Jeżeli prawdą jest, że "the fatal accident came as a result of the automated Uber's not having >>the capability to classify an object as a pedestrian unless that object was near a crosswalk<<" to analizowanie czy komputer wykrył, czy nie wykrył i czy mógł coś w tym czasie zrobić, czy nie - są bezcelowe. Komputer nie miał takiego wzorca, więc "nie widział" pieszego i nie mógł go zobaczyć bo mu się "we łbie nie mieściło", że w takim miejscu może być pieszy -> ergo pieszego nie było. Ciekawe, czy ta maszyna zapisuje "przebieg myśli" to można by to odtworzyć ale zdaje się zapisanie "krok po kroku" jak "myśli" Ai jest awykonalne. Być może jednak zapisywane były choć wynikowe ciągi przyczynowo-skutkowe na zasadzie "zidentyfikowano zakręt - to skręcam".

6
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 21, 2022, 07:54:51 pm »
Mnie się zdaje, że to jest źle powiedziane. Jak niby sprawny procesor może mieć jakiekolwiek kłopoty z matematyką? To tak, jakby sprawna przekładnia zębata miała problem ze stosunkiem przełożenia wejście-wyjście. To jest raczej problem szykowania danych niż ich obrabiania. W tym sensie ludzie na ogół nie mają żadnych problemów w interakcji z rzeczywistością - raczej dość szybko potrafią pojąć sytuację. Trudno powiedzieć, czy ludzie w ogóle myślą matematycznie (i to może być problem AI, że tak być może musi myśleć).

7
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 21, 2022, 06:58:53 pm »
Widzę, że darmo zjadłem kiedyś własny krawat jako koszt sprzeczki z Cetarianem, czy samochody są już inteligentne (ja twierdziłem, że nie są i szybko nie będą)...

8
Hyde Park / Odp: Wojenka ideolo na marginesie wojny rusko-ukraińskiej
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 10:32:54 pm »
Nie da się wiedzieć coś o czołgach po jednym odcinku Wolskiego, przy czym lubię gościa i uważam, że dużo wie. Tym nie mniej jeśli mówisz, że T-64 jest zbliżony do T-72, to jakbyś mówił, że Moskwicz to to samo co Pobieda - bo ma 4 koła, albo że Lem to taki Zajdel, tylko starszy - bo też człowiek, a nawet pisarz. Stąd zresztą problemy logistyczne Ukraińców z czołgami zdobytymi na Rosjanach, że T-64 i jego pączkowania T-80 i T-84 to jedno, a T-72 i np. T-90 to drugie. Czołgi użytkowane wymagają strasznie dużo części i zachodu. To są zupełnie inne dwa czołgi, nie mające wspólnego przodka. Tu nie chodzi o to, że np.  Amerykanie mieli 2 czy 3 nakładające się typy czołgów, które sami produkowali, bazując na własnej technologii. Czy Anglicy, czy Francuzi. Albo Rosjanie T-34, KW-2, IS-2, T-54, t-55 itd. Tak jak dajmy na to my mieliśmy FSO 1500 i Poloneza. Wiele części wspólnych, kadry, które łatwo mogą się adaptować do trochę innego typu, produkcja łatwa do przestawienia. My będziemy mieć 3 typy czołgów, każdy z innego kontynentu czy wręcz cywilizacji technicznej. Nic do niczego nie będzie pasować. Pomijam całkowicie stosunek budżetów wojskowych wymienionych krajów i na co kogo stać. Pomijam też złożoność techniczną czołgów z lat powiedzmy '70 i później. Złożoność ta jest takiej miary, że np. Rosjanie pewnych elementów technicznych nie są w stanie wyprodukować.

9
Hyde Park / Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 08:11:54 pm »
Kiedyś takie cos popełniłem, pt. "Siłownia".





10
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 08:10:23 pm »
A sorry, nie zauważyłem. Już można. Polsko-polskie do wojenki.

11
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Czerwiec 20, 2022, 09:22:11 am »
I po co zadajesz tam jakieś pytania skoro nie można odpowiedzieć?
Dlaczego nie można?

12
Hyde Park / Odp: Wojenka ideolo na marginesie wojny rusko-ukraińskiej
« dnia: Czerwiec 19, 2022, 08:52:35 pm »

Ach cóż za bezlitosna riposta, oprócz tego, że nie na temat.
To jedno, ale mnie męczy robienie polityki wewnętrznej kosztem zewnętrznej zwłaszcza w oparciu o prawdziwą wojnę, zwłaszcza przez ludzi, którzy się w usta całowali jak Honeker z Breżniewem z prokremlowski partiami jak Jewropa długa i szyroka - jeszcze jakieś pół roku temu. /.../
Kto się pół roku temu całował z SPD i Scholtzem?
Kto wydzwaniał do Putina opowiadając mu jakieś pierdoły?
Kto utrzymywał francuskie firmy w Rosji?
Kto spłodził dwa Nordstrimy w ciągu kilkunastu lat?
Ach, to wina Tuska, że Niemcy tak, a Macron tak? I co, to rządzący w Polsce od 2015 się nie przeciwstawili? A może się przeciwstawili, tylko wiedzy nie mam? Jakże to nie przekonali Niemiec i Francji? Może dlatego, że Niemcy, Francja itde nie słuchają naszego wodza? Ale Tusk to zło. On by mógł, tylko mu się nie chciało. Jest potężniejszy od naszego wodza i mógł, tylko nie chciał. A co anty-Tusk zrobił dla Ukrainy po 2014? Spotykał się z Orbanem, Le Pen i Salvinim w grudniu 2021? Zapewne są materiały, jak ich racjonalnie przekonywał, żeby przestali być tacy prorosyjscy? Bo przecież wywiad USA informował już w listopadzie 2021, że będzie wojna, premier tak się przestraszył, że obligacje kupił, za 4,5 mln zł - to chyba brał to na poważnie? Wódz nic nie kupił, ale żadna zasługa, bo król jest nagi i bezmajątkowy, wszystko ma od narodu, to nic nie musi mieć. Przekonywał jednak nieskutecznie, bo Orban robi to co robi, Le Pen zdaje się nadal uważa, że Krym należy się Rosji (bo "większość mieszkańców tak zdecydowała") a o Salvinim zmilczę, gdyż babranie się w ścieku nie jest moim No1 w niedzielę po południu. A co zrobiło wielkie bożyszcze prezydent Trump poza mizianiem się z przyjacielem Putinem? Jak i z Kimem zresztą? Podobnież to Biden już w 2014 chciał pomóc tylko Afroamerykanin nie zrozumiał, widocznie nie umieli na tam-tamy przełożyć. Tak podało TVP, to niemożliwe, żeby to prawda nie była. Ale jak to zrozumiał sam Trump i co zrobił, poza zdjęciem pamiatkowym? A co zrobiła GB, będąca gwarantem układu rozbrojenia Ukrainy z atomu? Dlaczego więc nikt nic nie zrobił, ale wina Tuska? nie trudź się, nie oczekuję. Tusk jest zły i Unia zła. Ale Tusk gorszy.

Cytuj
I coś było na rzeczy bo następnego dnia pojechał do Kijowa Johnson aby dowiedzieć się czym straszył Macron z Scholtzem i zaoferować konkretną pomoc. I tu już nie było gadki: czemu nie jesteśmy razem z Johnsonem?
Zamiast odpowiedzi dwa pytania na inteligencję:


1. jak mógł ktoś z Johnsonem pojechać, skoro była to niezapowiedziana wizyta?
2. dlaczego nie była zapowiedziana konkretnie Polsce, skoro to taki nasz medalowy sojuznik?

Cytuj
Co do czołgów zaś to okazuje się, że K2 to przemyślany plan długofalowy o czym się wywodzę. Będziemy mogli je sprzedawać razem z Krabami Ukrainie.
Plan przemyślany od kiedy? Zdajesz sobie sprawę, że czołg K2, jaki ewentualnie mamy kupić, po pierwsze w ogóle nie istnieje jeszcze w tej formie, którą ewentualnie mielibyśmy kupić, po drugie nawet w swojej obecnej formie czołg ten nie brał udziału w żadnym konflikcie i nic praktycznie o jego zdolności bojowej nie wiadomo?

13
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Czerwiec 19, 2022, 08:12:15 pm »
Kwestie polsko-polskie przeniosłem tu: https://forum.lem.pl/index.php?topic=2189.msg92590#msg92590

14
Hyde Park / Odp: Wojenka ideolo na marginesie wojny rusko-ukraińskiej
« dnia: Czerwiec 19, 2022, 12:02:07 pm »
To jedno, ale mnie męczy robienie polityki wewnętrznej kosztem zewnętrznej zwłaszcza w oparciu o prawdziwą wojnę, zwłaszcza przez ludzi, którzy się w usta całowali jak Honeker z Breżniewem z prokremlowski partiami jak Jewropa długa i szyroka - jeszcze jakieś pół roku temu. Co ewidentnie nie służyło scalaniu UE bo wszystkie te partie mają jeden wspólny cel - rozwalić a przynajmniej osłabić poprzez rozspojenie UE. Dlaczego Ukraina chce do UE a partia Pana Waszczykowskiego, jakkolwiek by tego nie czarowali i nie ubierali w słowa, próbuje tę Unię na każdym kroku walnąć łokciem w słabiznę a przynajmniej uszczypnąć? Jaki cel chciał osiągnąć Pan Waszczykowski inny niż wewnętrzny, partyjny, mówiąc to co powiedział? Czy może powiedział to, żeby przekonać wymienione osoby do zmiany zdania czy nastawienia? Do zacieśnienia dialogu? Czy ta wypowiedź pomogła Ukrainie? Wyborcza i nie tylko się odkleja, bo nie ma takiego kleju, którym da się zlepić to co mówią, i co robią koledzy Pana Waszczykowskiego. Co nastąpi po rozbiciu jedności Unii? Moje przykre przewidywania: Francuzi stwierdzą, że nie ich problem, Niemcy już (przed wojną) ustami nowego kanclerza zapowiedzieli, że nie czują się już w tym pokoleniu winni DWŚ a zresztą jest u nich, poniekąd słuszny, nowy trend, żeby pokazać, że nie tylko oni są winni DWŚ i mają świetny materiał bo Rosja to ochoczo pokazuje live wszystkim niedowierzającym w opisy babć i dziadków co się działo jak Armia Czerwona wyzwalała kraj. Niemcy więc poczekają i wrócą do biznesu. Rura czeka. Jeśli NATO z powodu Turcji czy jakiegokolwiek innego nie przyjmie Szwedów i Finów do paktu, będzie to jasny sygnał dla Rosji, że za jakieś 15-20 lat może spróbować, na początek pewnie raczej z Finlandią. Białoruś nieuchronnie stanie się Rosją, formalnie czy nie, ale to tylko kwestia, kiedy walnie w kalendarz ichniejszy kacyk. USA raczej będą pomagać militarnie, bo Rosja jest chyba nadal ich wrogiem geostrategicznym nr 1, a nawet jeśli już tylko nr 2, to akurat jest koniunktura, żeby w miarę tanimi pieniędzmi upuścić niedźwiedziowi krwi, zwłaszcza, że okazał się wyleniały. Polska sama w sobie ma za mały potencjał, aby konkretnie pomóc Ukrainie na dłuższą metę, zwłaszcza militarnie. OK, przekazaliśmy to i owo, sęk w tym, że za bardzo nie mamy już co przekazać a nasze możliwości wytwórcze, nawet, jeśli będziemy je rozbudowywać nie urosną z roku na rok. Wystarczy spojrzeć, jakie kwoty przyznał senat US Ukrainie i porównać je z całym naszym budżetem wojskowym. To daje pojęcie ile kosztuje wojna i w którym punkcie my jesteśmy w skali, niezależnie od tego, ile jak na swoje możliwości przekazujemy. Może np. jeszcze Anglia też postawi na finansowanie tej wojny. Czy ktoś jeszcze? Benelux? Portugalia? Grecja?


Na marginesie nie ma oczywiście spójnego planu. Przekazaliśmy T-72. Tych czołgów na papierze mieliśmy faktycznie 300 czy coś koło tego (znawcy twierdzą, że to raczej mniej niż więcej, ze względu na stan i kanibalizację) i praktycznie od lat 90-tych trzyma się je, bo nie wiadomo, co z nimi zrobić. Część zmodernizowano do PT-91 Twardy, ale nie było to rozwojowe. W którymś momencie postawiono na nowsze Leopardy II z docelową modernizacją do wyższego standardu, ale polityka się wmieszała, modernizacja idzie jak po grudzie, teraz ni z gruszki ni z pietruszki kupujemy Abramsy a może i koreańskie K2. Osobno wszystko to są bardzo dobre czołgi i niczego bardziej sobie nie życzę jak 500 Abramsów (z adekwatną osłoną plot), choć to zależy od wersji i jak nowy pancerz i system kierowania ogniem nam sprzedadzą, tylko jak to określił to mój kolega - to taki cygański strój. Tu rzemyk, tam blaszka, a tu szkiełko. Wszystkie armie dążą do unifikacji sprzętu, zwłaszcza tak drogiego. Na każdy taki czołg trzeba mieć narzędzia, zapasowe części, całe silniki, wozy techniczne itp., przy czym my tych części nie wytwarzamy, tylko musimy kupić. Do tego dokłada się logistyka, zwłaszcza w razie W - cóż nam po przekładniach do Abramsów, jak potrzebne są do Leopardów? Wszystko to zdaje mi się marnotrawieniem pieniędzy, które można by było efektywniej wydać decydując najpierw, o co nam chodzi - a nie kupować z powodu, że akurat taki towar ktoś ma na półce. To samo z helikopterami itd.

15
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Czerwiec 18, 2022, 03:42:10 pm »
Wstajemy z kolan to eurokołchoz się miota.

Strony: [1] 2 3 ... 786