Autor Wątek: Co tępora, to mores...!  (Przeczytany 390181 razy)

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 813
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1485 dnia: Listopad 06, 2022, 06:58:53 pm »
Z innej beczki...
https://www.onet.pl/styl-zycia/noizz/kalifornia-zalegalizowala-kompostowanie-ludzi-to-ekologiczny-pochowek/vzzjq58,3796b4dc
"Zero waste (H 2.0)", jak pisał niejaki Kołodziejczak? ;)
To nijak ma się do katolickiego: "zasnął w Panu..."
Chodzi mi o to, że żyjący wyrażają szacunek i miłosierdzie względem ciała, także zmarłego. Zmarły jest traktowany jak   ten, który zasnął snem wiecznym.
~ a priori z zasady jak ? ~
{palcem po ekranie}

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12721
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1486 dnia: Listopad 06, 2022, 07:02:02 pm »
Tu chyba nie chodzi o to, że to samo przez się zamiera. Po prostu oferta jest szersza, jeśli komuś internet miesza się z życiem.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1487 dnia: Listopad 06, 2022, 07:03:26 pm »
Cytuj
Tydzień przed atrakcjami widać afisze, ale raczej to na prowincji, gdzie niewiele bywa żywych występów.
Może.
Ale ja mieszkam na prowincji i te cyrki na ruski rok, a jak już, to nikogo nie grzeją... Zresztą pojęcie prowincji się zaciera. Z terytorialnego staje się mentalnym.
Poza tym teraz to krowa, kura czy świnia dla takiego wielkomieszczucha jest jak dawniej wielbłąd.
Cytuj
Z posypką - jako i z okładami - nie spieszyłabym się...od lat uprzejmie przypominam o braku prądu...pokolenia postapo: odłączonych?;)
Miałem na myśli wyłącznie posypkę tradycji rzymskich, do których cyrk (jego idea)  jakoś mi korespondował.
A Rzymianie znakomicie sobie radzili bez prądu :D

Swoją drogą czym był prąd, zanim go wynaleziono? Ten taki "gniazdkowy".
Bo chyba w naturze nie występuje poza formami incydentalnymi typu pioruny czy elstatycznościa?  :-\
Prąd zostaje, choćby potop... :)
Cytuj
Po prostu oferta jest szersza, jeśli komuś internet miesza się z życiem.
Jasność, mi chodziło też o tempo zmian. Wrzucony plakat jest raptem sprzed stu lat z małym okładem.
Bo np. w temacie śledzi wiele się przez ten sam czas nie zmieniło
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2022, 07:12:39 pm wysłana przez liv »
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

xetras

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 813
  • Skromny szperacz wobec różnorodności i osobliwości
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1488 dnia: Listopad 06, 2022, 08:47:37 pm »
Nie bardzo wiem, o co chodzi z tymi posypkami i  prądem, ale ogniwa (czyli baterie) przypuszczalnie mieli już jacyś sumeryjczycy w starożytności.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Bateria_z_Bagdadu
Elektrochemię znali.
"Prąd" był wtedy rzeczny lub oceaniczny, i jeszcze ten elektryczny (organiczny) - płynął i nadal płynie.
Np. u ryb elektrycznych:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Narz%C4%85dy_elektryczne

Owszem, bez pożytku społecznego, gospodarczego, czyli ten naturalny to tylko dziwna ciekawostka.

Uwagi:
Bateria to kilka połączonych ogniw - tak dla uściślenia.
Przewinąlem posty i znalazłem - o posypce, rozsypce itd....
Owszem, próchnieje to i owo, ale czy to zdrowo czy niezdrowo to zależy dla kogo.

« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2022, 09:25:33 am wysłana przez xetras »
~ a priori z zasady jak ? ~
{palcem po ekranie}

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12721
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1489 dnia: Listopad 06, 2022, 09:12:21 pm »
To że ci lub owi używali prądu do złocenia albo kopania niezbyt wiernych wieki temu nazad nijak się ma do użycia prądu dziś, a pary 100 lat temu. Tamten prąd nie zastąpił en masse koni, mułów, wołów i przede wszystkim ręcznej roboty. Nie poszła za nim żadna rewolucja. Był raczej, o ile w ogóle wypływał na światło dzienne, zdziwkiem.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1490 dnia: Listopad 06, 2022, 09:40:14 pm »
Cytuj
Był raczej, o ile w ogóle wypływał na światło dzienne, zdziwkiem.
Wy tu o zdziwku prądowym, a mnie kopnęło inne co. Śledziowe.
Jakoś mamy stereotyp, że Niemcy to z poczuciem humoru nie bardzo...
I nagle te śledzie, niczym owa bateria z Bagdadu.
Zauważyliście?
Śledzie Bulow i śledzie Bismarck. To aktualnie (w czasach tej reklamy) panujący kanclerz i ten najznańszy - wcześniejszy.
Wyobrażacie sobie w obecnej Polsce śledzie "ala Tusk" i śledzie "Morawiecki"?  :)
Hmm...ten aktualny niemiecki...zapuszkowany.  8)
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14732
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1491 dnia: Listopad 06, 2022, 10:47:01 pm »
ja mieszkam na prowincji i te cyrki na ruski rok, a jak już, to nikogo nie grzeją...

Na mojej prowincji cyrk gościł gdzieś pod koniec świata [miało byc "lata", autokorekta zrobiła co widać; niech już tak zostanie, bo zabawnie wyszło], z tych renomowanych niby - plakatów sporo, i ulotki po ulicach się walały - nie widziałem, by kto podnosił. W końcu stosowne służby uprzątnęły.

Wyobrażacie sobie w obecnej Polsce śledzie "ala Tusk" i śledzie "Morawiecki"?  :)

Z krajowych śledzi w politycznym sosie pamiętam tylko te bez głowy, bez oleju i bez ikry, ze złośliwego dowcipu. Nie pomnę po którym mężu stanu nazwane, ale po żadnym z dwóch w/w, bo dowcip słyszany w latach '90.
Edit: widzę, że teraz jednemu Prezesowi je przypisują, ale wtedy to było inne nazwisko.
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2022, 11:19:40 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12721
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1492 dnia: Listopad 07, 2022, 08:29:49 am »
Śledzie Bulow i śledzie Bismarck. To aktualnie (w czasach tej reklamy) panujący kanclerz i ten najznańszy - wcześniejszy.
Pozwalam się sobie nie zgodzić z Tobą fundamentalnie. Nie z powodu, iż sądzę, że Niemcy poczucia humoru nie mają (znam kilku i mają). Nadmieniam, że w życiu nie słyszałem o śledziach Bulow (co nie znaczy, że podważam ich istnienie). Natomiast nie widzę w tym żadnego humoru tylko dźwignię reklamy "jedząc nasze śledzie śniadasz jak sam cysorz Bismarck"! Któren, jak wiadomo, to ma klawe życie. Ani Tusk, ani Morawiecki nie mają co najmniej po połowie autorytetu, więc nazwanie śledzi a la Morawiecki (lub Tusk) mogłoby spowodować, że ponad połowa ludzkości w Polsce by po nie nie sięgnęła nawet będąc na skraju śmierci głodowej. Ale już np. śledź a la Piłsudski...? Hm. Bismarki uwielbiam, choć, de facto, są antypolskie ;) .
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1493 dnia: Listopad 07, 2022, 08:47:22 am »
Cytuj
Nadmieniam, że w życiu nie słyszałem o śledziach Bulow (co nie znaczy, że podważam ich istnienie)
Pozycja 14 na podanej wyżej reklamie. Nadmienię, że wcześniej też nie słyszałem  :D
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bernhard_von_B%C3%BClow
Pozostałą niezgodę Twą, wraz z fundamentem, biorę na klatę, ale częściowo tylko, gdzyż wpis poprzedni zawierał przymieszkę nieznanej ilość sarkazmu.
Jednak z finalnym wnioskiem zgadzam się  dość całkowicie.
Cytuj
Hm. Bismarki uwielbiam, choć, de facto, są antypolskie ;) .
Noo, jeśli Bismarki są antypolskie, na Bulowy brak skali. To ten, poniekąd, twórca Drzymały. 
Może stąd on w puszce?  8)
Tylko już nie wiem, czy to dowcip niemiecki, bo jednak to w gazecie polskojęzycznej, choć ukazującej się w Niemczech. Ale nie słyszałem by były jakieś problemy sądowe z tymi nazwami, o co podejrzewałbym dzisiejszych. Skończyłoby się pewnie w jakimś Sztrasborku (dawniej Brodnica).  8)
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12721
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1494 dnia: Listopad 07, 2022, 09:09:11 am »
Jak zaciekawiony przeczytałem, gość, któren wymyślił te śledzie, przesłał ich beczułkę Bismarckowi. Kancler mu odpisał, że bardzo smaczne i podziękował. Gość wysłał mu drugą beczułkę z zapytaniem, czy wobec tego może je nazwać a la Bismarck. I kancler mu drugi raz, osobiście odpowiedział, że tak. Dziś to ciężko, bo pojawiłyby się domysły, kto za to wziął, i ile, i gdzie to wykazał. Co do cyrku to jeszcze 20 lat temu cyrk to było coś, jak zajechał do mojej wsi. Dziecium w przedszkolach bilety rozdawali (tylko tatuś musiał potem sobie kupić). Był wielbłud i żyraf.


PS ciekawe natomiast, że pobieżnie patrząc internet nie zna czegoś takiego jak "śledż a la Bülow". Ni po polskiemu, ni po angielskiemu, czy po niemieckiemu. Rzadko coś ginie tak na śmierć (a może wstrętne to w smaku było?). Hm, ciekawe, co na to mówi stara kuchnia polska bądź Ćwierciakiewiczowa (prędzej).
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2022, 11:19:02 am wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1495 dnia: Listopad 07, 2022, 08:49:25 pm »
Cytuj
  Gość wysłał mu drugą beczułkę z zapytaniem, czy wobec tego może je nazwać a la Bismarck. I kancler mu drugi raz, osobiście odpowiedział, że tak.
;D
Niezły patent.
Cytuj
PS ciekawe natomiast, że pobieżnie patrząc internet nie zna czegoś takiego jak "śledż a la Bülow". Ni po polskiemu, ni po angielskiemu, czy po niemieckiemu. Rzadko coś ginie tak na śmierć (a może wstrętne to w smaku było?). Hm, ciekawe, co na to mówi stara kuchnia polska bądź Ćwierciakiewiczowa (prędzej).
Najwyraźniej gość był niesmaczny  8)
 Faktyczne, dziwne znikniecie. Być może to była tylko lokalna próbka powtórzenia numeru z Dwusmarkim? Taka warmińska...
Ale że Polakom wciskać takiego hakatystę? Pod postacią marnego śledzia w puszce? Bodaj to najtańsze ze śledzi co ten Lubowski oferował.
To może i nie dziwne, że taki brand nie zadziałał.
Chyba ...co to taka forma oporu była? :-\ :D
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12721
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1496 dnia: Listopad 07, 2022, 08:59:57 pm »
Zarówno Kuchnia Polska jak i Ćwierciakiewiczowa milczy na temat śledzi Bulow.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1497 dnia: Listopad 07, 2022, 09:52:10 pm »
Zarówno Kuchnia Polska jak i Ćwierciakiewiczowa milczy na temat śledzi Bulow.
Może tak być. Zerknąłem kilka lat do przodu i do tyłu. Nima. Znaczy za gęsto nie czesałem, aleć...  :D
Ta reklama jest najwyraźniej incydentalna. Wprawdzie ten Lubowski jeszcze się pojawia, ale już bez takiego wyboru.
Zresztą znikają też Bismarcki.
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1498 dnia: Listopad 11, 2022, 10:59:38 am »
Z innej beczki śledzi
 bydlinków czy może bardziej...moskalików?  :D

Kłopoty z węglem, cykliczne?
1907

Ale tera dopłymął... ludzieee wungiel je we wiosce (Gdynia).
Wojna bedzie?

Wesołego święta  8)
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14732
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1499 dnia: Listopad 18, 2022, 01:15:22 am »
To nijak ma się do katolickiego: "zasnął w Panu..."

A to Bóg z atomów (lub ex-nihilo) nie wskrzesi? 8)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki