Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Stanisław Remuszko

Strony: 1 [2] 3 4 ... 585
16
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Listopad 28, 2020, 10:24:49 pm »
Gdyby nie Rosja, nie miałbym pojęcia co DZIŚ zrobili Chińczycy przy Srebrnym Globie. Brawo Chiny!!!
https://pl.sputniknews.com/swiat/2020112813445710-chinska-sonda-change-5-z-powodzeniem-weszla-na-orbite-ksiezyca-sputnik/

R.

17
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 28, 2020, 02:28:27 pm »
Zapałka na czworo, a Lem na sześcioro.

https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/agent.xsp?symbol=listaglos&IdDnia=1814

Sejm RP późnym wieczorem uchwalił wczoraj, że rok 2021 będzie rokiem (w kolejności głosowań):

Konstytucji Trzeciego Maja,
Księdza Kardynała Prymusa Stefana Wyszyńskiego,
Stanisława Lema
Cypriana Kamila Norwida
Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
Tadeusza Różewicza

Może choć wrzesień solo dałoby się dla Mistrza wyekstrahować z tej pandemii?

https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg83856#msg83856

R.

18
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 25, 2020, 02:30:23 pm »
Jeśli się nie mylę, ostatni raz skrobnąłem tu parę słów tydzień temu, a gdy zajrzałem dziś – odkryłem miłą niespodziankę: średnio przez ten tydzień piętnaście wizyt na godzinę („Ja, Remuszko”) plus dwanaście wizyt na godzinę („Kwiz”). Dziękuję  Życzliwym Forumowiczom :-)

R.

19
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Listopad 22, 2020, 05:36:37 pm »
Wynika, że lina rozszerza się skokowo („po upływie”), robak zaś pełznie „ciągle” (sensu Cauchy). Więc po upływie 100 minut lina ma długość 101 m, robak zaś znajduje się na początku (plus epsilon) drugiego metra. Na oko nic się nie zmieniło, ale ogólnie wiadomo, na co chłop w szpitalu umarł. Chyba trzeba obliczyć granice nieskończonych szeregów. Dalej już nic nie pamiętam.
 
Bieżąca nieanalityczna zagadka uboczna: czy Polak wygra konkurs skoków?

R.

Już wiadomo: Polak przegrał sromotnie...

20
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 19, 2020, 08:26:54 pm »
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg84945#msg84945

Uprzejmie informuję zainteresowanych, że z drukarni przyjechał nakład. Zostało z niego 10 egzemplarzy do rozdysponowania. Cena 20 zł. Bardzo ciekawe i pouczające :-)

Chętnym Forumowiczom sugeruję, aby - jeśli mają ochotę pozostać anonimowi - niech poproszą kogoś ze swoich zaufanych znajomych, który wyśle do mnie mejla ze swoimi prywatnymi namiarami pocztowymi i wpłaci te dwie dychy.
No, niestety, wpłacić anonimowo się nie da, ale to nie mój wymóg tylko banku.

R.

[remuszko@gmail.com, 504-830-131, SR, Warszawa,
numer konta: 69 1240 1125 1111 0010 8810 4095]

190 898



 

21
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Listopad 19, 2020, 01:59:22 pm »
Oto niesamowite zjawisko psychiczne i społeczne, które opisano tutaj:

https://pl.qaz.wiki/wiki/Monty_Hall_problem

Wprawdzie do rzetelności wikipedii miewam poważne zastrzeżenia, ale tylko w odniesieniu do historii i polityki. Konkretnie: wierzę, że fakty przedstawione pod TYM linkiem są prawdziwe.

Zadałem sobie miły trud lektury, i widzę, że znalazłem się w podwójnie dobrym towarzystwie intelektualnym. Taki wniosek wypływa z mej wiary/przekonania, że ta część ludzkości, która lubi rozwiązywanie łamigłówek, jest umysłowo sprawniejsza od reszty.

Fenomen sygnalizowanego na wstępie zjawiska psychospołecznego polega na NIEMOŻNOŚCI ZROZUMIENIA relacji prostych, lecz całkowicie sprzecznych z naszą całą ludzką intuicją.

Wikipedysta z niejaką lubością podaje, że taką myślową indolencję wykazały - i to na piśmie! - setki, tysiące i dziesiątki tysięcy osób z owej wyższej półki, wśród nich autorytety światowej klasy, doktorzy matematyki i zawodowi autorzy rubryk łamigłówkowych!!! O niewinnym prostym paradoksie rozpisywała się w różnych krajach prasa fachowa i ogólnoinformacyjna. Debata, zdaje się, trwa.

Żeby rozstrzygnąć, kto ma słuszność, poważni ludzie przeprowadzili nawet wielotysięczną "fizyczną symulację" doświadczenia!!!

Na koniec: sam naprzód znalazłem się w licznej grupie "błędasów", ale po jakimś czasie pojąłem, ufff.... Jak rzekłby profesor Dońda, cognovi naturam rerum...

[325 812]

22
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 17, 2020, 11:37:31 pm »
Gdybym był Elżbietą Drugą, to bym wkrótce abdykował, śladem Benedykta XIV.

R.

23
Lemosfera / Odp: Wiersze Lema
« dnia: Listopad 17, 2020, 01:39:24 pm »
Odruchowo/pamięciowo co do śrubek, to chyba "wszystkie", a co do mięciny, to chyba "młęciny".

R.

Skreślam "chyba". Sprawdziłem. Cyberiada. Elektrybałt.

24
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Listopad 16, 2020, 06:40:50 pm »
Z tą praktyczną pogodą jest tak jak z racjonalnym napitym: jeśli kolejny raz słyszysz od współbiesiadników, żeś się urżnął, to nie upieraj się, że jesteś trzeźwy, tylko połóż się do łóżka :-)

R.

325 318

25
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 14, 2020, 10:17:00 pm »
Cytuj
Może już nie może istnieć obiektywna gazeta? Może to odbicie tej niespotykanej (w każdym razie przeze mnie, jak dotąd) polaryzacji i antagonizmów między ludźmi?

Teraz muszę jeszcze coś ważnego zrobić, więc przepraszam za zwięzłość. Przypuszczam, że jest tak, jak Ciebie cytuję. Dodam tylko, że normalne lustro nie wzmacnia ani nie osłabia. Tu jednak jest inaczej, i nie można "inaczej" robić niechcący, bezwolnie ani przypadkowo. Trzeba chcieć. Świadomość. Inteligencja. Wolna wola.

Dobranoc :-)

R.
   

26
Hyde Park / Odp: Kwiz
« dnia: Listopad 14, 2020, 02:55:39 pm »
Paradoks jest opisany tutaj:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Monty%E2%80%99ego_Halla

Pierwszy raz w życiu zetknąłem się z tak wielkim dyskomfortem psychicznym, jakim jest logiczna aprobata dla dwóch rozumowań: jednego (tego z wiki) i drugiego (intuicyjnego), które prowadzą wszakże do dwóch skrajnie przeciwnych wniosków.

Po otwarciu pustego pudełka (i - dla prostoty - usunięcia go z pola widzenia),  w zabawie pozostają dwa pudełka zamknięte. Jedno z tych dwóch pudełek jest puste, w drugim znajduje się nagroda. Gracz ma wskazać pudełko z nagrodą. Jakie jest prawdopodobieństwo trafienia?
 
Liczba zdarzeń sprzyjających = 1. Liczba zdarzeń możliwych = 2. P = ½? Oczywiście tak.

Jednak zadanie (i pytanie) brzmi inaczej.Brzmi tak jak w wikipedycznym haśle. Mianowicie: jeśli przed otwarciem pustego pudełka gracz wskazał pudełko, które zamierza otworzyć, to czy po otwarciu pustego pudełka powinien zmienić swój pierwotny wybór żeby zwiększyć szanse trafienia?

Sądziłem, że taka ewentualna zmiana nie ma żadnego wpływu.

Okazuje się, że powinien zmienić! Szansa na sukces rośnie wtedy dwukrotnie!!!   

R.

Jako ciekawostkę dodam, że z umysłowej rozpaczy wymyśliłem rzecz szaloną, czyli poniekąd fizyczną weryfikację problemu matematycznego. [Opis doświadczenia pomijam, ale - z górnej pojęciowej półki - uważam nadal, że o prawdziwości KAŻDEJ teorii (hipotezy) decyduje ostatecznie doświadczenie fizyczne].

Otóż okazało się, że już ktoś wcześniej wpadł na taki pomysł. To symulowane doświadczenie fizyczne (kilka tysięcy losowych prób) dowodzi, że ja się mylę, a rację ma wiki. Wskutek zamiany - prawdopodobieństwo rośnie z początkowej 1/3 do 2/3.
 
Temu argumentowi już nie podskoczę. Nadal nie pojmuję, ale wierzę reszcie świata oraz wybitnemu tzokowi, który mi wyniki tego myślowego eksperymentu podał na tacy:

https://medium.com/swlh/simulate-the-monty-hall-problem-using-python-7b76b943640e

Trudno, muszę się z tym swoim niedorozwiniętym rozumem pogodzić.

Praktyczne skutki mej umysłowej POGODY są takie, że gdyby stawką była jakaś istotna kwota, obstawiłbym zmienione pudełko :-)   

27
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 14, 2020, 02:51:29 pm »
Panie Smoku, nic mi do Pana wiary/niewiary :-)

R.

28
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 14, 2020, 01:42:25 pm »
@ maziek

Przypuszczam, że nie ma takiego tytułu. Może Ty byś coś polecił?

R.

pjes: papierowe dzienniki ogólnoinformacyjne są bodaj trzy. GW, Rzepa i DGP. Główne zaś portale tego typu, to Onet, WP oraz Interia. Żaden z nich nie spełnia w dostatecznym stopniu moich wspomnianych oczekiwań. Chyba na starość przestanę czytać bieżące doniesienia w ogóle.

29
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 12, 2020, 10:07:12 pm »
Dziś rozstałem się z „Gazetą Wyborczą”. Dla starszego pana to wielkie przeżycie, skoro był przy niej od początku, a nawet wcześniej. W pewnym sensie to tak, jakby rozwieść się po czterdziestu latach małżeństwa.

Niestety, świat zmienia się czasami PONAD moją wytrzymałość. W odniesieniu do GW chodzi o trzy konkretne powody.
 
Po pierwsze – fatalna ewolucja czysto dziennikarska. Czytelnik solidnej gazety powinien mieć do niej jakie takie zaufanie. Niestety, w GW coraz  bardziej fejk pogania fejkiem, królują anonimowe źródła, i trzeba się napracować, by dotrzeć do jakiej takiej prawdy. Choć utrata wiarygodności dotyczy całej prasy, to dlaczego miałbym za to jeszcze płacić jako prenumerator?

Po drugie – objawia się coraz większa różnica tzw. ogólnych poglądów, schowana w każdej czcionce, wersie czy szpalcie. Dla mnie fundamentem jest pluralizm, mnogość opinii, a przynajmniej równoprawna prezentacja tenoru drugiej strony. Dla GW - jakby na odwrót. Jednolita wykładnia świata. Jedno kopyto postępu. Jeden NYT. Jedna poprawność polityczna. Monolit.
Wczoraj Polsat w głównym wydaniu swych „Wydarzeń” dał wypowiedzieć się przywódcy Marszu Niepodległości. Brawo "Polsat"! Nie za wygłoszone publicznie opinie, tylko za możliwość ich wyrażenia!!! W GW za taki wybryk wyrzucono by z pracy chyba samego Michnika.

Po trzecie: język.
Pamiętam, że w okolicach Okrągłego Stołu (wciąż bronię go jak Niepodległości!) pan profesor socjologii (Antoni Rajkiewicz?) napisał albo powiedział gdzieś w telewizorze, że ZACZĄĆ naprawę Rzeczpospolitej trzeba od naprawy semantyki. Od przywrócenia słowom ich starych znaczeń, na których się wychowaliśmy. Uważam, że miał świętą rację.
Od lat GW narzuca odbiorcom własną semantykę, inną niż ta z EPWN. Zmienia znaczenie elementarnych pojęć - wprost lub kontekstowo. Kontekst, to ponoć 90% znaczeń. Kto czyta, ten wie.

Jeszcze ostatni aspekt - chamstwo. Chamstwo w rozumieniu EPWN z czasów PRL, z czasów przedwojennych, a może i przedrozbiorowych. Cham chamem, rzekł, budząc się nagle, pan Zagłoba (herbu Wczele). Różne są wyrazy bliskie, pokrewne lub powinowate, ale teksty z wyrazami rwa, uj, zda, jeć, dolić NA PEWNO są odzwierciedleniem redakcyjnego językowego chamstwa. Z tym sposobem wyrażania GazetoWyborczych emocji nie chcę mieć nic wspólnego. Odraza i wstręt.

R.

[189 555]

30
Hyde Park / Odp: Ja, Remuszko :-)
« dnia: Listopad 02, 2020, 04:22:16 pm »
Dobro i zło są zazwyczaj pojęciami względnymi. To, co dla jednych jest dobrem, dla innych może być złem, i na odwrót. Nie ma uniwersalnych (powszechnie uznawanych) narzędzi, które potrafiłyby te fundamentalne wartości zmierzyć i porównać. Takie narzędzia (kryteria) nie istnieją.

Ludzkie biologiczne życie zaczyna się w trwającej kilka sekund chwili połączenia plemnika z jajem w jedną komórkę, zwaną zygotą. Wskutek złożonych procesów biologicznych, trwających minuty, godziny i dni, zygota dzieli się na coraz więcej komórek. Z czasem następuje różnicowanie kolejnych komórkowych pokoleń.

W wyniku tych mnożeń, dzieleń, różnicowań i przekształceń, z pierwotnej pojedynczej ludzkiej zygoty w ciągu mniej więcej miesiąca powstaje dość złożony twór, umownie zwany zarodkiem lub embrionem. Wskutek dalszych przeobrażeń, po mniej więcej 11 tygodniach liczonych od poczęcia zygoty, zarodek przemienia się w jeszcze bardziej skomplikowany organizm, umownie zwany odtąd płodem. Tak określone terminy („miesiąc”, „11 tygodni”) oraz pojęcia („zarodek”, „płód”) mają charakter nieostry, umowny i orientacyjny. Mniej więcej po 9 miesiącach ciąży płód opuszcza matczyne łono (poród) i – jako ludzkie dziecko – rozpoczyna odrębne biologiczne życie.

Aborcją potocznie nazywa się przerwanie biologicznego ludzkiego życia w fazie zarodkowej. Sedno sporów na temat aborcji sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy usuwany zarodek – co do swej istoty – jest człowiekiem. Aborcja – jako świadome przerwanie życia człowieka – jest klasycznym morderstwem z premedytacją, które zasługuje na najwyższy wymiar kary. Aborcja – jako świadome przerwanie życia nieczłowieka – jest kryminalnie obojętna, tak jak wyrwanie zęba czy zabicie muchy.

Różni ludzie, różne środowiska, różne państwa świata i różne religie zajmują różne postawy wobec aborcji. W Polsce aborcja jest dziś prawnie dopuszczalna w trzech wypadkach: gdy ciąża zagraża życiu matki, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa, gdy zarodek/płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony.

Na temat aborcji każdy musi własne zdanie wyrobić sobie sam, we własnym rozumie, sercu i sumieniu. Ja osobiście jestem za utrzymaniem obecnego stanu prawnego bez zmian.

*   *   *

Powyższe słowa napisałem w marcu 2018. Ale w październiku 2020 Trybunał Konstytucyjny uznał aborcję za sprzeczną z naszą ustawą zasadniczą, co obróciło się w uliczne masowe protesty. Nie wiadomo, co z tego wyniknie, bo protestanci chcą obalić rząd, a dwustu emerytowanych generałów właśnie ogłosiło apel ostrzegający przed przelewem krwi. Takich społecznych wydarzeń nie było po zmianie ustroju 31 lat temu.

Zanim w Polsce dojdzie do wojny domowej, powiem swoje.

Po pierwsze, uważam każdą aborcję za moralne zło.

Po drugie, zwracam uwagę, że aborcja jest procederem starym jak świat [składając 2500 lat temu  przysięgę Hipokrytusa, lekarz zobowiązywał się m. in. „nie podać niewieście środka poronnego”], którego to zjawiska nadto nie da się uniknąć.

Po trzecie, zawsze należy dbać o minimalizację cierpień (nawet ucinając łeb rosołowej kurze).

Po czwarte, pochwalam wszelką antykoncepcję.

Po piąte, wprowadziłbym obowiązkową szkolną edukację seksualną (wyższość profilaktyki nad terapią).

R.

[187 523]

Strony: 1 [2] 3 4 ... 585