Polski > Lemosfera

Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)

(1/21) > >>

lemolog:
Paweł Okołowski. Materia i wartości. Nieolukrecjanizm Stanisława Lema. – Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, 2010, 562 s. (!).

Autor – filozof dr Paweł Okołowski (Instytut Filozofii UW) – patrz:  http://www.filozofia.uw.edu.pl/pracownicy_old/informator/pracownicy/okolowski.htm

Główne tezy ksążki:
1) Lem jest filozofem piszącym też wspaniałe powieści, a nie powieściopisarzem, który dysponuje jakąś własną, jak wielu, filozofią. Stoi w jednym szeregu z Kotarbińskim i Elzenbergiem.
2) Stanisław Lem to Lukrecjusz XX wieku, a jego pogląd na świat to neolukrecjanizm. Jakkolwiek dziwnie brzmiałaby ta teza, znaczy ona tyle, że polski autor myśli po lukrecjańsku. Analogicznie jak współczesny chrześcijanin, co dziwne już się nie wydaje, myśli po platońsku czy arystotelesowsku.

Spis treści (w skrócie):
Część I. Życie i dzieło Stanisława Lema. Główne idee
Rozdział 1. Sylwetka filozofa i pisarza
Rozdział 2. Główne idee filozoficzne: filozofia człowieka
Część II. Lem a Lukrecjusz: paralelizm osobowości
Rozdział 1. Dwie manifestacje ducha
Rozdział 2. Dwa kulturowe echa: reakcja antylukrecjańska i ostracyzm wobec Lema
Część III. Filary systemu neolukrecjańskiego
Rozdział 1. Kosmologia
Rozdział 2. Ewolucjonizm
Rozdział 3. Antropologia atomistyczna z noologią
Aneks: Zmagania z Lemem
Indeks rzeczowy (s.524-562 ! – to cos wyjątkowego i pożytycznego dla wszystkich wielbicieli filozofa-pisarza Stanisława Lema).

Większość danych z Części I („Życie i dzieło Stanisława Lema. Główne idee”) była opublikowana jeszcze przy życiu Stanisława Lema, na szczęście była znana jemu i o tym on nawet pisał:

1) Publikacja: P.Okołowski. Stanisław Lem. – Edukacja filozoficzna, 2003, Vol.36, s.103-128.
S.Lem (w „Rozwazania sylwiczne CXXX”. – Odra, 2004, Nr.3): 
„W języku polskim dotąd dostrzegłem tylko jeden trop, wiodący w kierunku filozofa Lema. W zbiorowej pracy Edukacja filozoficzna, wydanej nakładem Uniwersytetu Warszawskiego, zamieścił doktor Paweł Okołowski na stronicy sto trzeciej rzecz poświęconą, jak powiada, mojej prozie dyskursywnej, a więc nie beletrystycznej. Na stronie ostatniej nazywa mnie Okołowski racjonalistycznym naturalistą z metafizycznymi przedłużeniami. Różne piękne rzeczy napisał również ten autor w kwestii mojej pozycji na firmamencie współczesnej filozofii. Wydaje mi się jednak, że trochę z tak wysoką lokatą przesadził. (9 lutego 2004)”. 

2) Publikacja: P.Okołowski. Stanisław Lem. – w książce „Polska filozofia powojenna”, T.3. – W-wa: AW Witmark, 2005, s.179-204.
S.Lem (w „Lektury świąteczne”. – Tygodnik powszechny, 2006, Nr.2):
„Wrócę jeszcze do moich lektur świątecznych: znalazł się wśród nich trzeci tom historii powojennej filozofii w Polsce, gdzie jest też hymn na moją cześć jako filozofa”.

Praca naukowa, ale bardzo łatwa do czytania. W niej poraz pierwszy przedstawiony i systematyzowany filozoficzny dorobek Stanisława Lema na podstawie całej jego tworczości i życia.   
Przyjemnego czytania!

lemolog:

liv:
Ba, Lemologolubie
Ale jak to kupić?
 Wydawnictwo uniwersyteckie ,to pewnikiem nakład mały. I po księgarniach małomiasteczkowych nie uświadczysz.
Może na aukcjach?

olkapolka:

--- Cytat: liv w Lipiec 01, 2010, 09:15:18 pm ---Ale jak to kupić?
 
--- Koniec cytatu ---

Na przyklad:
http://www.sklep.gildia.pl/literatura/137699-pawel-okolowski-materia-i-wartosci

Ciekawe...ciekawe (tzn ciekawe jak wybrnie z anime i animus;))...poniewaz z  "czytaniem o" roznie u mnie bywa wiec chetnie poznam Wasze opinie;)

Nosi mnie z tymi edytami;) ale im dluzej mysle o powiazaniu Lukrecjusza z Lemem tym jednak wiekszej checi nabieram na te ksiazke.Chyba sie starzeje i przechodzi mi ze wszystko "sama...sama...sama...wielka mi dama";)

Q:
Lukrecjusz jak wiadomo nie wziął swojej filozofii z powietrza. Ciekawe byłoby opracowanie o materialistycznym nurcie filozofii. Od początków przez Demokryta, Epikura i Lukrecjusza, aż do Lema.

Jak pan Okołowski kiedy do nas zajrzy (moze już zagląda ino się nie przyznaje? ;)) to ja bym takie cuś u niego zamówił.

(A książkę, owszem, nabędę. Nie można cały czas tylko pulpy czytc ;). Dziękuję lemologu.)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej