Autor Wątek: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia  (Przeczytany 1084180 razy)

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1602
  • quid?
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1065 dnia: Listopad 18, 2006, 10:44:21 pm »
Cytuj
Hej. No cóż, jeśli lubisz ambitne kino, i kojarzysz styl Terry'ego Gillima (grafik Monty Pythona, reżyser m.in. 12 małp) to powinieneś koniecznie go obejrzeć. Ogólnie rzecz biorąc jest to ze wszech miar godne polecenia solidne SF z przerysowaną wizją totalitarnej przyszłości, wieloma kontrkulturowymi motywami (mimo że nie jest to film nowy, można zatem powiedzieć, że Gilliam nieco wyprzedził epokę) i świetną grą. Oczywiście np. zapewne scenografia wyda Ci się trochę retro , ale można przecierpieć dla dobra ludzkości.
wielkie dzięki.
Już ściągam.
Apropo przypomniała mi się śmieszna historia.
Rodzice kolego poszli do Tesko, Kerfura, czy innego oszona, żeby mu kupić pod choinkę jakąś grę komputerową. Podeszli do pracownika, żeby wybrał jakąś fajną grę dla ich syna, który ma 15 lat, a pracownik pyta.
 - A mają Państwo intenet?
 - No mamy.
 - To mogą Państwo ściągnać z intenetu synowi jakąś grę i nie będą jej musieli Państwo kupować!


 ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2006, 10:44:52 pm wysłana przez draco_volantus »
I want my coffee hot and best social media I was a part of brought back in my lifetime.

mikey21

  • Juror
  • YaBB Newbies
  • *****
  • Wiadomości: 1
  • I Love YaBB 2!
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1066 dnia: Listopad 20, 2006, 12:39:10 am »
A ja szukam jednego starego filmu. Nie pamiętam tytułu, ale akcja jest międy dwoma rasami, jednymi są szczudlaki, stworzonka na sługich szczudlastych nogach. Na koniec dowiadują się, że potrafią latać, a ich przeciwnikami były żuki, które ich zabijały. Jeśli ktoś zna tytuł tego filmu, bardzo prosiłbym o udzielenie go  :)

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1602
  • quid?
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1067 dnia: Listopad 20, 2006, 12:27:03 pm »
dobra, przebiłeś mnie  :D
I want my coffee hot and best social media I was a part of brought back in my lifetime.

Kru

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 71
  • Koniec jest początkiem
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1068 dnia: Listopad 23, 2006, 08:52:52 pm »
Nie wiem czy ktoś o tym wspominał, ale Battlestar Galactica (mozna ogladać nawet od 5 odcinka) jest emitowany na TVP2 o godz. 2310 w kazdy czwartek (skąd oni biorą takie pory emisji, ale dobrze że jest, bo niektóre sceny są dosyć śmiałe (w treści) - oczywiście w porównaniu z tym, co jest w innych serialach :)).
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2006, 08:59:25 pm wysłana przez Kru »

Terminus

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1069 dnia: Listopad 23, 2006, 11:14:52 pm »
A co to jest, toto?

Kru

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 71
  • Koniec jest początkiem
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1070 dnia: Listopad 24, 2006, 09:37:35 pm »
Już służę informacją.

Battlestar jest wznowieniem dawnego przeboju z USA, ale nie jest takim zwykłym tzw. remakiem, bo różni się narracją. W każdym razie opowiada o jedynym bojowym statku kosmicznym (tytułowa Battlestar Galactica), który ocalał z nagłej i bezwzględnej napaści Cylonów na ludzi. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Cyloni zostali stworzeni przez ludzi.

Po jakimś czasie Chyloni sami zaczęli się udoskonalać i w pewnym momencie zewnętrznie przypominali ludzi, a nie chodzące konserwy. Cecha ta została wykorzystana do przełamania zabezpieczeń obronnych kolonii ludzi chronionych przez nowoczesną flotę (cyloński wirus wyłączył je w odpowiednim momencie ataku).

Niestety tylko statek bojowy Battlestar Galactica przetrwał holokaust. Ocaleni zebrali resztki statków cywilnych ludzi i ruszyli w ucieczkę przed furią swoich dzieł.
Uwaga drobny spoiler: Ostatecznie statek a raczej zespół statków obiera kurs na jedną z wielu kolonii założonych przez ojców założycieli [ch8211] Ziemię (teraz wiecie dlaczego go lubię :) ).
Zalety to:
- ciekawe kontrukcje postaci [ch8211] np. doktorek z urojeniami (choć do końca to nie wiem sam co on ma :) ), cylońska kobieta grana przez Tricię Helfer - wredna małpa :).
- efekty [ch8211] jak na serial,
- ładnie budowane napięcie w każdym odcinku,
- aktorzy,
- nieoczekiwane zmiany rozwoju wydarzeń,
- niektórym spodoba się to, że nie ma tam kosmitów.
- dobry serial dla każdego, niekoniecznie wielbiciela gatunku,

Wady:
- czasem przewidywalny (rzadko, ale jednak dla lubiących gatunek)
- dekoracja statku (nie wszędzie).

A-cis

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 204
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1071 dnia: Listopad 26, 2006, 03:13:18 am »
Z wad dorzuciłbym: marną kolorystyka oraz pomysł, że wszystkie walki mogą toczyć (i wygrywać!!!) piloci na przestarzałych myśliwcach.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12472
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1072 dnia: Grudzień 16, 2006, 05:04:04 pm »
Właśnie się dowiedziałem, tzn w trójce mówili, że wychodzi Łowca Androidów w nowej skrętce na DVD i ma byś tam parę spraw doszlifowanych, plus technikalia - odszumienie i dokolornienie. Natomiast rezyser zapowiedział, że w przyszłym roku siądzie i zmontuje cały film jeszcze raz od początku i że będzie to WERSJA OSTATECZNA. Między innymi może się wyjaśnić, czy Deckard to przypadkiem także nie jest androidem.

Deckard?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1073 dnia: Grudzień 16, 2006, 08:44:57 pm »
Tak, już od pierwszych internetowych plotek czekam na tą wersję.

A czy Deckard jest androidem czy człowiekiem? Mimo wszystko uważam go za człowieka.

CU
Deck

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1074 dnia: Grudzień 16, 2006, 09:57:53 pm »
Dekard to antygłowa, nie replikant 8-) Musial byc czlowiek
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2006, 09:59:23 pm wysłana przez NEXUS6 »

Deckard

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1505
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1075 dnia: Grudzień 16, 2006, 11:02:16 pm »
Cytuj
Dekard to antygłowa, nie replikant 8-) Musial byc czlowiek

To znaczy, chodzi Ci, że jest kobietą? W to też wątpię...  ;)

CU
Deck

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 400
  • Ken sent me.
    • Zobacz profil
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1076 dnia: Grudzień 16, 2006, 11:39:31 pm »

Terminus

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1077 dnia: Grudzień 17, 2006, 12:37:12 am »
Ta (niewątpliwie śliczna) pani, która mówiła o tym w Trójce (akurat słyszałem...), nie powoływała się na żadne konkretne źródła. Ja pozostaję sceptyczny - owszem wiele portali podało, że Scott ma "usiąść" nad tym, ale cholera wie. Może to być legenda ludowa, zupełnie jak krasnale, rozstanie Dody i Radusia, lub Zębowa Wróżka.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2006, 12:37:24 am wysłana przez Terminus »

Rachel

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1078 dnia: Grudzień 19, 2006, 10:28:49 am »
Term pewnie masz rację, niestety :-/ Ja już się tyle razy ekscytowłam na myśl o tej nowej ridlejowskiej wersji, że już mój entuzjazm osłabł znacznie.

Ehhh.... trzeba by znowu sobie film odświeżyć ::)

Terminus

  • Gość
Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Odpowiedź #1079 dnia: Grudzień 19, 2006, 01:12:21 pm »
Tak czy inaczej to fakt, że ta wersja którą wszyscy mamy i kochamy (akurat ja swój egzemplarz ostatnio komuś podarowałem, więc może sobie kupię nowy) znowu jest na półkach i to dosyć tanio (coś koło 40 PLN w Empiku), a jak znam życie to ze dwa miesiące po Świętach będzie ją można kupić za 25. Może sobie zatem kupię. Z tego co wiem to jest tam też polski lektor - na tych naszych/waszych/whatever chyba nie ma, nie?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 19, 2006, 01:12:44 pm wysłana przez Terminus »